piątek, 31 sierpnia 2018

20 VIII 2018, 21 VIII 2018 Trzeba rozważać swoje sprawy z Bogiem/ Smoleńsk. Mafia sołncewska, radioboje na wysypisku śmieci, samochody po delegatów, inne


Przekaz z wtorku, 21 sierpnia był już umieszczany, teraz chronologicznie.
C. P.


Poniedziałek, 20 sierpnia

11.10
Zapisz
- Musisz się cały czas starać o królestwo Boże.
Amen.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

12.20
- Chcesz mi służyć, to wiem.
Chcesz służyć tylko mi.
Nie chcesz zachować niczego co mi się nie podoba.
Ale twoje chcenie jest marne. I mniejsze niż rok temu.
Receptę na to Ci podaję.
Musisz modlić się dużo zostawiając nawet inne rzeczy. A masz tą możliwość.
- Chwała Tobie Chryste.

13.23
- Sam widzisz. Teraz trudno Ci zrobić cokolwiek.
Przepisz przekaz.


.............................................................................

Wtorek, 21 sierpnia

1.00

Zapisz
- Rozważasz dziecko. To dobrze. Trzeba rozważać swoje sprawy z Bogiem. Każdy winien to czynić wedle swojej możliwości, a Ty masz je tu, dziecko, wyjątkowo duże. Większe niż Moja Matka. Ona miała pod opieką Mnie, musiała zadbać o dom, Józefa, nie miała ułatwień i udogodnień. Musiała dużo pracować. Wynagradzał ( w rozważaniu) to jej umysł Niepokalanej, ale Ty masz tego czasu i tej swobody teraz więcej. Poza wyjątkami, poza okresem choroby, możesz niemal w każdej chwili pojechać, choćby rowerem, zaszyć się gdzieś samotnie i rozważać. Jesteś też sam w domu ( mój mały Kevinie).
- Tak żartujesz Panie?
- Tak dziecko, tak żartuję.
- Ja właśnie tego nie rozumiem. Słucham tego utworu podanego przez Matkę Bożą na płaszczu z Guadelupe. Ty chcesz Panie, żeby już spał. Wyłączam laptop, ściągam słuchawki, ale nie mogę zasnąć, też dlatego, że się źle czuję. I Ty mówisz Panie, abym w takim razie pisał.
- Dostosowuję się, dziecko, do sytuacji. Jeśli powiem: jedz dziecko jakieś owoce bo one powinny Ci służyć i masz na nie ochotę, ale Twój żołądek się zbuntuje mimo wszystko i w tej sytuacji powiem żebyś już nie jadł to dziwisz się dlaczego z góry Ci nie powiem: nie jedz bo rozboli Cię brzuch, lub Twój żołądek je odrzuci. Jeślibym to zrobił byłaby to mniejsza miłość, bo te owoce winny ci służyć i masz na nie ochotę.
To tak jakbym powiedział: Nie idź, dziecko, na spacer bo uderzysz się w nogę. Gdyby to miał być poważny wypadek, wtedy, tak. Jednak gdy pogoda jest piękna i wiele wyniesiesz z tego spaceru, czyż mogę Ci go zabierać?

Napiszemy jeszcze o Smoleńsku.
- Tak, dziecko, „watahy nie rosną”. Jednak trzeba. Od Ciebie nie wymagam teraz poza zapisywaniem i publikowaniem tych słów. A inni?
Cóż, czekają...
A Ty pisz.
- Trochę wszedłeś w temat ostatnio, więc możesz mieć jakieś pytania.
- Czy ta przestępcza organizacja w naszym wojsku pod nadzorem GRU o której, Panie, wspominałeś to ( https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2017/02/oredzie-jezusa-chrystusa-smolensk.html  ) mafia sołncewska?
- Tak dziecko, tak jak w waszym kraju tzw. mafia pruszkowska przysłaniała mafię większego kalibru tworzoną przez „pułkowników” WSI tak GRU osłania się mafią sołncewska, która z nim współpracuje. Zatem mafia sołncewska ma swoje macki w wojsku polskim a za nią stoi GRU.
- Raport FBI stwierdził, że mafia sołncewska to największa i najgroźniejsza mafia na świecie mająca największe wpływy, terytorium i pieniądze.
- Tak, taka jest rzeczywistość gdy idzie o tę sprawę.
- Czyli w tzw Smoleńsku brała udział mafia sołncewska?
- Brała dziecko, ale oni wykonywali zlecone działania. Nie byli tu samodzielni. Podobnie jak były przestępca Sokołowski stwierdził, że jak zaczynali wchodzić w interesy pułkowników z WSI, dostawali po łapkach. Podobnie i mafia sołncewska wobec GRU.
GRU nie może wszystkiego samo ogarnąć więc ma mafię, typową organizację przestępczą.

- Czy niejaki Stokłosa ( piszę niejaki bo to przybrane nazwisko tego chazara, przedstawiciela szlachty jerozolimskiej) miał coś wspólnego ze Smoleńskiem?
- Tak dziecko miał.
- Więc to prawda, że w jego zakładach mięsnych, czy może raczej padliniarskich gdzie też mieli się chyba padlinę próbowano upozorować niektóre ciała zabitych na wypadek samolotowy.
- Tak, dziecko.
- I to polewanie naftą dlatego, że czuć było padliną?
- Tak, dziecko.
- A dlaczego nie w Rosji?
- Skoro ciała były w Polsce to było bardziej proste do wykonania. Zresztą działali wedle zasady: Niech jak najwięcej zrobią Polacy. Ów Stokłosa Polakiem wprawdzie ni z serca ni z pochodzenia nie jest, ale jest nim oficjalnie i z obywatelstwa.
- Są tu, Panie, błędy, niedoróbki i tak się to udaje zamiatać pod dywan.
- Udaje się bo jest to dopust na narodzie polskim, „ Nie widzą oczami i nie słyszą uszami”.

- Czy, Panie, relacja dziennikarza, że połowa siedzeń w tupolewie, że na połowie siedzeń leżały wieńce wiezione do Katynia jest prawdziwa?
- Tak dziecko. Jak widzisz od początku było potwierdzenie tego, że tupolew był wypełniony ludźmi (mniej więcej) w połowie.
- To logiczne Panie. Wieńców nie daje się do luku bagażowego tym bardziej gdy to jest oficjalny lot państwowy, samolot jest własny lub wyczarterowany.
- :) ( smutny uśmiech Pana Jezusa).

- Czy Tusk dużo wiedział?
- Niedużo dziecko. Nie wiedział o tym, że znikną ludzie, zostaną zamordowani.
- A Schetyna?
- Wbrew pozorom wiedział jeszcze mniej.
- A Komorowski?
- Wiedział najwięcej z nich. I nie jest to tajemnica. Wszak stosunkowo dobrze znane jest w społeczeństwie polskim jego powiedzenie: „.. Przyjdą wybory prezydenckie, albo prezydent będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni”.
- To musiał być przygotowany, że obejmie władzę już 10 kwietnia.
- Tak był na to przygotowany. Był do tego przygotowany. Rzecz jasna w znaczeniu, że przygotowany przez innych. Dlatego też został marszałkiem Sejmu. Ta nominacja była w związku ze Smoleńskiem.
- Dziennikarz śledczy Sumliński mówi o nim, że to bandyta.
- Dobrze, że macie dziennikarza śledczego, który mówi prawdę.
- A dlaczego zwykli obywatele tak nie mówią?
- Znów zastanawiasz się nad swoimi rodakami. Wiesz, że nie są radykalni.
Dopiero jak w telewizjach zaczną im mówić, że to bandyta wtedy będą tak mówić.
Czyż sami są wiele warci Polacy w swojej większości? A kto jest mało wart ten zawsze musi czuć swoją małą wartość i nie będzie nazywał rzeczy po imieniu.

- Czy, Panie Jezu, te samochody służbowe, które podjeżdżały pod delegatów, pod niektórych delegatów, były w wyposażeniu 36 spec pułku?
- Nie dziecko, nie były.
- A czy były wynajęte przez rząd?
- Rząd nie organizował wizyty 10 kwietnia.
- Tak, no oficjalnie organizowała Rada Ochrony
Pamięci Walk i Męczeństwa.
- Samochody należały do Izraela.
- Jak one mogły być w Polsce?
- To nie jest, dziecko, wielki problem skoro Izrael ma wyjątkowe uprawnienia na Okęciu.
- W samochodzie był tylko jeden delegat, pasażer?
- Z delegatów tak.

- Ile osób, Panie, zginęło po Smoleńsku w związku z tym?
- W Polsce i w Rosji, przede wszystkim obywatele polscy, ale też rosyjscy, zginęło więcej niż tysiąc osób.
- No to dobrze posprzątane.
- Nie trzeba wiele dziecko aby to pociągnąć, jak mówicie.
Wystarczy sięgnąć choćby do tego o czym przed chwilą mówiliśmy i żądać kwitów na wypożyczenie tych samochodów, itd.
To jest rzecz, którą prokurator może „ugryźć” w kilka dni.

- Czy to prawda, Panie Jezu, że oni mnie jakoś szanują za dawne rzeczy, jak było w moim śnie, że byłem w Rosji, ale dostałem szansę abym niezwłocznie wrócił do Polski?
- Tak, dziecko, szanują Cię. Po swojemu rzecz jasna, ale szanują.
- A przeciętny rodak nie?
- Tak dziecko, przeciętny rodak z którym rozmawiałeś o inscenizacji i nawet gdy wiedział, że byłeś tu zagrożony i jesteś <Mówimy o czasie przed przekazami. C. P> nie szanował Cię bardziej niż kolegę z pracy a nawet mniej i mniej niż znajomego, drobnego przedsiębiorcę, która ma zakład blisko jego domu i nawet jest dla niego uciążliwy.
Więc to prawda. „Smoleńscy”, jak ich nazywasz, szanowali Cię bardziej niż Twoi rodacy.
- Tfu, Panie.
- A tak, dziecko, tak.
- To łatwo pójść na stronę zła.
- Ano łatwo, dziecko.

- Czyli jak ktoś w Polsce powinien pójść do więzienia za Smoleńsk to bardziej Komorowski niż Tusk i Schetyna?
- Tak dziecko. On był przygotowywany do objęcia władzy po zamachu smoleńskim. Tusk i Schetyna nie.
- Nie zawsze sprawiedliwie wsadzają do więzienia.
- Cóż dziecko, czasami po mniejszych rybach przychodzi czas na grubsze.

Tusk jest wielkim szkodnikiem gdy idzie o Polskę, choć w sprawie Smoleńska nie jest winny jako wtajemniczony, to szkodził bardzo Polsce i szkodzi.
Najwyższy wymiar kary w waszym prawie nie byłby zbyt surowy.

- Co się musi stać, Panie, aby ktoś w państwie polskim chciał ruszyć Smoleńsk.
- Musi mieć poczucie, że stoi za nim polskie państwo właśnie i nawet gdy obawia się zagrożenia to wie, że stoi za nim polskie państwo i robi wszystko by je wyeliminować.
- Pokazanie prawdy o Smoleńsku zmusiłoby całą klasę polityczną, tych którzy od dwudziestu lat cały czas funkcjonują. < Od niemal trzydziestu. Pisząc, od dwudziestu, miałem chyba na myśli rok 2010. C. P> Pokazałoby prawdziwą współpracę z Rosją. I jak domino posypałyby się inne rzeczy.
- Bez zanurzenia we Mnie jako
Królu Polski to się nie stanie.
A Polska stanie się niezależna gdy będę Królem Polski. I w sercach, ale i dokumentach państwowych.
Wtedy nic wam nie zrobią.

(pauza, rozmyślanie)
- Kto, Panie Jezu te radioboje na śmietniku dawał, alarmował całe NATO. Płotki to być nie mogły.
- Ciekawe pytanie, prawda dziecko? Nie robiło tego NATO, nie robili Amerykanie. Nie mieli potrzeby tego robić Rosjanie.
- To kto?
- Zrobili to ludzie z polskich służb.
- Ale w jakim celu?
- Nie zrobili tego w interesie ojczyzny. Nie wszystkim zapłacono za milczenie. To kosztowało bardzo dużo pieniędzy. Było to więc przypomnienie, można powiedzieć takie ciche wezwanie do zapłaty należności.
- A Ty myślałeś, dziecko, że to jacyś dobrzy.
- Miałem taką nadzieję.
- Niestety moje dziecko. Dobrzy też są, ale mają za małe możliwości by zrobić takie rzeczy. Zresztą to wiadomość nie dla społeczeństwa, a dla sprawców smoleńskich.
- Społeczeństwo nie zwróciło uwagi bo mu gazety nie kazały zwrócić i ogólnie media.
- Niestety, dziecko, można tak powiedzieć. I dlaczego Twoi rodacy mają o sobie dobre mniemanie? Nie mają powodu. Jak pisał wasz poeta co już cytowałem : Ani też święci ani też są cisi.
- Dobrze, kończymy dziecko. Dochodzi trzecia.
- Dziękuję Panie Jezu ( z serca).
Chwała Tobie Chryste.
- Winieneś być bardzo wdzięczny za te przybliżenia
tragedii smoleńskiej. Lecz jeszcze bardziej istotne to aby
byli wdzięczni inni.
Jak niewielu chce prawdy. Jak niewielu chce ją głosić.
Czy tylko obecnie jedna osoba ma o tym mówić publicznie? Czy to nie wstyd? < Pan Jezus mówi o mówieniu nie o pisaniu. C. P>.

Nie bójcie się, nikogo nie zabiją za to, że wygłosi pogadankę smoleńską i wskaże na to, że nie wiadomo co i kiedy wyleciało z Okęcia. Jacy delegaci tam byli i czy w ogóle, i nie ma dowodu na to, że samolot rozbił się pod Smoleńskiem.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu, słodki Jezu.
- Boli Cię dziecko? Zaciskasz zęby to pisząc. Ranisz
Mnie (choć nie teraz) i uważasz, że nie powinieneś do
Mnie z czułością mówić gdy się nie oczyścisz bardziej,
choć jesteś świeżo po Spowiedzi i Komunii Świętej.
- Tak uważam Panie.
- Cóż, na tym polega moje Miłosierdzie.
Pamiętaj zatem.
I uważaj też.
Mi dziecko nic nie ubędzie, Ty możesz stracić wszystko co
najważniejsze.
- Znów Panie Jezu tytuł filmowy.
- Tak dziecko.
- A dlaczego Panie?
- Któż jak Bóg.

Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

19 VIII 2018

Niedziela, 19 sierpień

Około 11.00
- Dziecko drogie.
Pewnych rzeczy nie wyrównasz. Musisz iść naprzód.
Spowiednik powiedział Ci o dojrzałości duchowej. Czy myślisz, że to Cię do niej przybliża? To Cię przybliża? Wiesz przecież, że nie. A zatem?
- Tak Panie.

14.40
Pisz dziecko
- Choroba znów sprawia zaległości i bolejesz nad tym. Choroba gardła trwająca już tydzień i nasilenie Twojej innej choroby.
Z choroby gardła się niedługo wyleczysz. Tamta będzie jeszcze trwać bo mi ją ofiarowałeś na wyrównanie swoich win w trakcie otrzymywania przekazów, w zimie 2017, czyli blisko początku ich otrzymywania. Wiem, że męczy Cię ona coraz bardziej, głównie psychicznie, ale jeśli chcesz iść Moją Drogą to wobec tych upadków musi być ta choroba ewentualnie zamieniona na inną o co się miałeś modlić, ale jak na razie prawie w ogóle o to się nie modliłeś.

- A jaki mam, Panie Jezu dowód, że to wszystko jest prawda, że Ty zamienisz tę chorobę na inną.
- Jeśli ja do Ciebie mówię to jest prawda. Może mówić do Ciebie zły duch lub Twój umysł.
Czyż jednak Twój umysł utworzył złote serce na niebie co było gdy jechałeś do sanatorium w marcu (tego roku). Mogłaby być to Twoja halucynacja, ale takich dziecko nie masz. Nie słyszysz mego głosu realnie, nie widzisz mnie itd. Natomiast widział to też czytelnik tych przekazów, który Cię zawoził.
Dlatego też chciałem by Cię zawiózł aby on to również widział.
I czyż Twój umysł mógłby wywołać natchnienie w sercach aby jedna, druga i piętnasta osoba dała istotne środki na Twoje życie i na wszystko co potrzebujesz. A Twoje potrzeby są nawet większe niż przeciętnego Polaka. Realne potrzeby, nie mówimy tu o pragnieniach, która ma zbyt wielu Twoich rodaków.
Wymieniłem dwie, dziecko i dzieci, złote serce na niebie jest tu szczególnie istotne, ale tak to daję aby wszystko widzieć całościowo. Przecież i dowód empiryczny, medyczne zbadanie Cudu Eucharystycznego, że jest tam serce ludzkie ( fragment mięśnia) w stanie agonii nie sprawia, że ludzie uznają to za dowód (także niejeden katolik) i chcą się nad tym pochylić.
Jest takich rzeczy więcej, także gdy masz rozterki związane ze swoją drogą, natrafiasz [ na wyjaśnienie, rozświetlenie] i to nawet jeden, drugi, trzeci raz pod rząd, na przykład w „Poemacie Boga Człowieka”. Zatem wykluczamy działanie Twego umysłu jako Twórcę tych przekazów. (resztę niech dopowiedzą czytelnicy).
Teraz druga sprawa. Niebo to ci mówi czy piekło. Niebo czy zły duch. Chrystus czy ktoś kto się pod niego podszywa.
Nie chciałeś ani mocy, ani darów prorockich, ani tego typu rzeczy. Gdy miałeś pierwsze przekazy w roku 2015, w zimie i na wiosnę, odrzuciłeś je upadając celowo w grzech dwukrotnie. Półtora roku później aktem woli oddałeś mi się na wyłączną własność. Było to szczere. Potem były walki. I są nadal.
Wcześniej walczyłeś z tym co się diabłu nie podoba – Smoleńskiem. Aż reagował gdy Ty przeglądałeś starannie i analizowałeś sfałszowane zdjęcia niektórych „pasażerów” i załogi mających znajdować się w tupolewie 10 kwietnia, osób związanych (niektórych).
Podobnie sytuacja powtórzyła się gdy umieściłeś w internecie zebrany skrótowy materiał na ten temat. Nawet gdybyś nie wierzył, że ktoś był w domu bo go za rękę nie złapałeś to słyszałeś też różne nienaturalne hałasy nie wiadomo skąd dobiegające i niewytłumaczalne, które były w swej naturze podobne do tych gdy analizowałeś zdjęcia przed kilku laty. < Słyszała te drugie też moja mama, który to szczegół był wspomniany przez Pana Jezusa w przekazie z tamtego czasu - przedwiośnie b.r. C. P.>
No więc załóżmy, że zły duch daje Ci przekazy.
Oddajesz się mi, walczysz z grzechem, nie popełniasz go, masz opory przed pisaniem, pragniesz skromnej drogi, lecz ja patrzę z wysokości na Ciebie z zimnym, kamiennym obliczem i pozwalam diabłu podszywać się pode Mnie.
Trzeba by w tym wypadku zaznaczyć moją współpracę Chrystusa z Belzebubem.
Oto natrafiasz, dostajesz różne potwierdzenia drogi na której jesteś, że jest Chrystusowa, czego nie może zrobić diabeł. Są i owoce dla Ciebie i dla innych. Dobre owoce. Nie ma nic niezgodnego z nauką Kościoła.
Gdyby te przekazy były, dziecko, od diabła, byłyby o wiele bardziej znane. On zaś akceptowałby Twoje słabości i mówił Ci, że jesteś wyjątkowy. Ja zaś zauważając Twoje zalety, które są przecież ze świata a to wszystko ja Ci dałem, mówię Ci, że jesteś wielką nędzą, a zobaczyłeś to ostatnio w takim stopniu, że już nie masz ochoty tego nawet analizować.
I mówię Ci, że jesteś bardziej skłonny do złego niż przeciętny Polak – inteligent. I nie mówię Ci, że Cię doceniłem, że zasłużyłeś swoją postawą względem Mnie.
Powiedziałem ci, że moje przekazy dane akurat Tobie to wynik Mojego Miłosierdzia, bo taka droga jest dla Ciebie najlepsza, inaczej nie osiągniesz Nieba zaraz po śmierci. Więc zlitowałem się nad Tobą. I po tym można poznać.

Widzisz, nie dałem Ci daru uzdrawiania, ani innych, ani poznania stanu czyjejś duszy abyś się nie wbił w pychę.
Nie występujesz na stadionach i nie pomijasz Maryi, mojej mamy i waszej Matki.
Wiesz, że doprowadziła Cię do tego miejsca, konkretnie w swoim Ostrobramskim wizerunku, a z tym jest też związane doświadczenie sprzed kilku lat w którym byli i inni.
- Czy dziecko masz jeszcze jakieś pytania?
- Nie, Panie.
- Nadal masz pewne wątpliwości i niektórych rzeczy tu nie rozumiesz. Boga nie można przykładać do waszych pojęć.
- Ale o co zapytasz, dziecko, w tej sprawie, w sprawie wątpliwości to Ci na to odpowiem.

14.15
Zapisz dziecko
- Wiedza odnośnie tego człowieka nie jest Tobie potrzebna, nie wiążesz z nim żadnych planów, ale też Cię nie interesuje. Twój kolega zaś niech nie szuka łatwych dróg dla Polski.
- Chwała Tobie Chryste.

17.18
Zapisz
- Nie wiesz jak się spowiadać przy tej spowiedzi. Ten problem jest często. Chcesz pokazać swoją winę mówiąc o swojej drodze. Tu nie napotykasz na zrozumienie.
Jest tu też problem z logiką i myśleniem księży, którymi się zasłaniam. Bo jeśli kiedyś powiedziałeś podczas spowiedzi, że jeśli nawet Twoje łaski nie są prawdziwe, a ty wierzysz, że są prawdziwe i naruszasz je grzechem i zaniedbaniem, małą miłością i inne, to Twoja wina jest większa. To jest logiczne i prawdziwe. Ale ta wina i logika do księdza nie trafiła. Podobnie u wielu innych.
Cóż jednak. Skoro tak jest to powierzaj to mi i nie wchodź w szczegóły, bo nie będziesz tu zrozumiany.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

(krótka pauza)
- Problem nadal w tym dziecko, że jesteś dekadentem. Są u Ciebie od „zawsze” realne okresy intensywnego działania, a potem stagnacji i apatii i tak w kółko. Ale na Mojej Drodze winieneś być inny.
Apatia Twoja powiększa się wraz z utratą młodości. Nawet gdybym ja i Maryja fizycznie Cię odwiedzalibyśmy i chodzilibyśmy razem na spacery i rozmawiali, nadal byłbyś apatyczny. Po takim spotkaniu i rozmowie miałbyś „power”:) przez dwa, trzy dni a potem rzeczywistość jeszcze bardziej by Cię przytłaczała.
Oczywiście zależy to od Łaski, którą byś dostał. Dostałbyś tyle ile mógłbyś przyjąć a To starczyłoby ci na dwa, trzy dni.
Musisz iść z tym brakiem przez życie. Nie jest Ci źle, zabraniam Ci tylko umawiać się z kobietami na niewinną randkę. To jedyna rzecz, która nie jest grzeszna, której Ci zabraniam gdy idzie o kontakt z drugim człowiekiem.
Amen
moje dziecko.

20.45
Zapisz
- Nie lękaj się, że to nie było ode mnie. Poczułeś się gorzej i musiałeś wyjść i wrócić do domu. Cały czas jesteś chory.

20.40
- Taki czyn, dziecko, dałby pewną nauczkę, jednakże to obrażałoby powagę mszy i to, że jest to w Domu Bożym w obecności Boga przed Przenajświętszym Sakramentem.
- Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

czwartek, 30 sierpnia 2018

15,16,17 VIII 2018, 18 VIII 2018- Co do pieniędzy w bankach nie należy ich tam trzymać/ (.) czasu jest niewiele

Środa,15 sierpnia
- Jesteś chory i nie możesz sobie miejsca znaleźć a zaległości narastają.
Przejmuj się swoją duszą a resztę rób co możesz i należy w miarę rozsądku. Sił i pokrzepienia szukaj w modlitwie.
- Chwała Tobie Chryste.

.................................................................................

Czwartek, 16 sierpnia

Około pierwszej w nocy

Pisz dziecko
- Czujesz się winny, prawda?
- Tak Panie.
- Wszystkiemu nie jesteś winny. A winy mogą prysnąć jak bańka mydlana gdy w sercu jest prawdziwa miłość do swego Pana.
- Właśnie.
- :)

Dobrze dziecko.
O czym chcesz pisać?
- Lękam się Twojej dobroci Panie.
- Lękasz się dobroci dziecko? To dlatego, że zakładasz, że możesz źle na nią odpowiedzieć. Kochaj a nie będzie tego problemu.
- Nie wiem o czym chcę pisać Panie.
- Zastanawiasz się co dalej z Centrum Smoleńskim. Mówiłem już o tym i to nie jest Twoje zadanie. Powołanie Stowarzyszenia. Ty i Jerzy przyprowadzicie osoby na spotkanie z którymi o tym rozmawialiście, ale zorganizować spotkanie i zadbać o rejestrację muszą inni. ( A ci inni czekają na innych:).
Tak, że dziecko, módl się o to, ofiaruj cierpienia, ofiaruj resztę przeziębienia bo dzisiejsze już ofiarowałeś.

Zostaw inne rzeczy. To wszystko złuda. Tylko Ja jestem ważny. Twój Bóg. W Trójcy Jedyny. Ja, Twój Mistrz, który Cię prowadzę.
- A jak jestem zniewolony teraz przez złego ducha?
- Trzeba unikać wszelkich złych rzeczy, wtedy nie będzie takich obaw.


(Pauza, trwanie w Panu, ale nie pytam)
- Nie pytasz dziecko? Śpij zatem.

..............................................................................
Piątek, 17 sierpnia

Tuż po dwudziestej czwartej

- Czego oczekujesz moje dziecko!


Około czternastej

Zapisz
- Interesuje Cię to dlaczego nie dane jest Valtorcie zwrócić uwagę na rasę Filistynów, jak wyglądają. Martwi Cię to też.
< Poemat Boga Człowieka. Ks 3, część 1-2, s. 469- 448. C. P>.
Jak się domyślasz tak to dałem by rzeczy wyjawiły się w Czasach Ostatnich.
Jak zawsze powtarzam. To wszystko jest ważne, ale nie najważniejsze. Najważniejsza jest dusza każdego z was i jego relacja z Bogiem.

..................................................................................

Sobota, 18 sierpnia

Około 14- tej
Zapisz (dziecko)
- Musisz bardziej wymagać od siebie niż od innych.
Dostajesz wszystko co Ci potrzeba a resztą przejmuj się tylko o ile wypełniasz moją Wolę.
Stowarzyszenie i Centrum Smoleńskie. Nic się nie dzieje w tej sprawie a przynajmniej nic o tym nie wiesz. Ofiaruj to mi. Nie wymagam od ciebie tutaj dziecko nic aż gdy prace Centrum ruszą. Wiem, że pomożesz, ale to ma być Twoja pomoc nie organizowanie czy współorganizowanie. Podobnie wszystkie inne sprawy. Komentarze pod Orędziami czy korespondencja to są sprawy drugorzędne. Powinieneś to robić gdy Ci starczy czasu. Starczy czasu ponadto co wielokrotnie mówiłem.

Zapisz
- Co do pieniędzy w bankach nie należy ich tam trzymać.
- Chwała Tobie Chryste.

Zapisz (dziecko)
- Staraj się dziecko bo czasu jest niewiele.
Skup się na mnie a nie na tym co dzieje się czy aktualnie może dziać się w Polsce. Twoja modlitwa więcej tu zdziała niż Twoje „główkowanie' czy tym bardziej gniew na tę sytuację. Jak już kiedyś mówiłem są tacy co mają większe niż Ty możliwości ludzkiego działania a nic lub niewiele mogą zrobić.
Patrz zatem na to. Działaj realnie, inaczej mówiąc bądź realistą. Odjąłem ci troszczenie się o sprawy egzystencjalne, ale w innych bądź realistą. Poza swoim bezpieczeństwem bo ja tu czuwam. Ale znów, gdy będziesz na mojej drodze lub się nie znieprawisz.
- Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


 Koniec przekazu

..................................................................

Pan Jezus wspominał już wcześniej o tym, że nie należy trzymać pieniędzy w bankach.
Według tego " co w trawie piszczy" już wrzesień może być miesiącem gdy można stracić własny, realny, a w bankach wirtualny pieniądz.
C.P.

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

12 VIII 2018- Zatruwana dusza podobna do zatruwanego organizmu, 13 VIII 2018, 14 VIII 2018 - Egzorcyzmy a także działo orgonowe (chembuster) jako obrona przed chemtrails

Niedziela, 12 sierpnia

10.00

Zapisz
- Przygotuj się dziecko do tego wyjazdu.
A to co Cię nurtuje. Sam wiesz, cóż Ci mówić będę.

14.40
Zapisz
- Nie pisze się wygodnie na stojąco więc nie będziemy długo pisać.
Ciesz się dziecko życiem, tym co jest. Nie zatruwaj swego ducha. Dusza podobnie jak ciało zatruwa się. Zatruwa się toksynami. I potrzeba oczyszczenia. Czasami może to być bardzo trudne. Tak jak martwe bakterie w organizmie po obumarciu mogą zawierać w sobie wirusy. Albo pasożyty mają w sobie bakterie, albo nawet jak się je zabije to zostawiają jajka.
Tak jak proces detoksyzacji organizmu bywa trudny ze względu na warunki i dzisiejsze odżywianie tak i duszy i choćby się walczyło z grzechem duszy można być cały czas chorym.
- Chwała Tobie Chryste.


.....................................................................................

Poniedziałek, 13 sierpnia
Zapisz
- Nie pozostaje Ci nic innego jak wrócić do domu.

Po 13.30
- Teraz widzisz (częściowo) jak może być z tymi co są wysoko a służą dwóm panom. < Chodzi o tych co służą równocześnie Bogu i diabłu, uzupełnienie C. P.>
Należy się za nich modlić. Należy oceniać ich postawę, ale pamiętać, że nie wiadomo jaki byłby oceniający na ich miejscu. Ich postawa może nie mieścić mu się w głowie, ale nikt nie jest dobry i może pójść w stronę zła.
- Chwała Tobie Chryste.

19.00
Zapisz
- Źle się czujesz (na własne życzenie, ale źle) i nic Ci nie da spędzenie reszty dnia wieczorem w domu.
Idź do kina. Jest to zresztą zamiast całego dnia który byś spędził z noclegiem więc rzecz wyjdzie znacznie taniej:).

..............................................................................
Wtorek, 14 sierpnia
Zapisz dziecko

- Pytasz się dziecko czy tak zwane działo orgonowe przeciw chemtrails może być używane przez katolika, praktykującego katolika, który nadto chce czynić rzeczy miłe tylko Bogu. Odsunąłeś się od tego jeszcze przed przekazami i od tzw orgonitów bo nie wzbudzało to Twego zaufania. Po prostu nie da się tego wytłumaczyć znanymi prawami fizyki. Widziałeś to i nie wiadomo jakie moce tym kierują.
Nie ma w tym nic złego, dziecko, o ile nie towarzyszą temu szamańskie praktyki, przywoływanie mocy, duchów. Należy to ofiarować Bogu. Jeśli by ktoś czuł niepokój i niepewność niech to zostawi. Tzw działo orgonowe jednak, jak widać, oczyszcza nad domem i w najbliższej okolicy niebo ze smug chemicznych (chemtrails).
- Ty, Panie, jednak powiedziałeś a propos czakramu na Wawelu, abyśmy nie dotykali ( w cudzysłowiu nie dotykali, bo nikt nie ma dostępu aby fizycznie dotknąć tego czakramu, przynajmniej ludzie z zewnątrz) tego czego nie rozumiemy.
- Tak dziecko lecz ludzie tam przychodzą by się „energetyzować” uzyskać „oświecenie” co do swego miejsca w świecie, itd. jasnowidztwo ewentualnie. Wszystko z pominięciem Mnie i zapominaniu o Mnie lub też odrzuceniu wcześniej. Dlatego też powiedziałem: Ja jestem największym czakramem waszego serca. < Nawiązanie do serca także dlatego, że czakram na Wawelu ma być tzw czakramem serca. C. P.>. Lecz tutaj chodzi o ochronę. A to działa realnie i to widać.
- Ale, Panie Jezu, jak to może tak działać (bez jakichś ukrytych mocy).
- Kryształ górski nie jest czymś złym, ani rurka miedziana, ni żywica epoksydowa, ni kawałki metalu w niej zanurzone ( i inne, które są wymieniane przy tych działach orgonowych). Nic nie ma w sobie nieczystych mocy.
- Ale jak to może tak działać aby postawić żywicę epoksydową, czy inną z zanurzonym w niej martwym elementem, z włożonymi i zastygłymi rurkami miedzianymi potem znowu żywica z tym samym, rurki, potem znowu żywica a do rurek miedzianych powkładane kryształy górskie i to odsuwa i rozprasza chemtrails i trucizny w nim zawarte.
- Jak widzisz dziecko.
- A czy nie lepiej byłoby gdyby przyszedł ksiądz i odprawił egzorcyzmy aby odpędzić chemtrails.
- Gdyby przyszedł ksiądz i zrobił to dobrze, ksiądz prawdziwie Boży kapłan, to by było skuteczne długo i nawet gdyby przyjął ofiarę tak jak na mszę byłoby to tańsze niż zakup działa orgonowego a nawet jego własna budowa.
Potem mógłby powtórzyć gdyby była potrzeba, ale taki egzorcyzm byłby skuteczny cały rok i nawet więcej.
- Chwała Tobie Chryste.
Ale tego nie robi żaden z księży.
- Jak widać nie robi. Ale gdyby wiedział to mógłby to robić niejeden.
- Ale biskupi, którzy służą dwóm panom pewnie by się sprzeciwiali.
- Trzeb najpierw czynić a potem zastanawiać się czy ktoś będzie przeszkadzał i uniemożliwiał bo to się okaże.
- Chwała Tobie Chryste.

20.23
- Rozchorowałeś się dziecko. Przy Twoim organizmie zwłaszcza klimatyzacja albo i tylko wentylator może wywołać u Ciebie anginę gdy są duże upały, zwłaszcza duże różnice temperatur. Ofiarowałeś to mi i jak zawsze dobrze czynisz. Udaje Ci się to robić nawet gdy nie jesteś w dobrej dyspozycji względem Mnie.
Robiłeś tak jeszcze przed przekazami.

To dobrze.
Co do Twojej mamy nawet gdy ją ukarałem staraj się być dla niej miły. Wiem, że Cię irytują takie historie jak ta lecz nie skrócę jej pobytu w domu.
Nie powinna Cię też martwić taką rzeczą brzmiącą dla przeciętnego ucha dość absurdalnie, albo można rzec: głupio.
Nie chce się zmienić. Lecz gdy chce być taka jak jest niech przynajmniej do czasu Tobie nie przeszkadza.
Jeśli pojedziesz do Guadalupe nie chcę abyś się jej meldował gdzie jesteś i aby wydzwaniała tym bardziej, że jest inna pora dnia. Zresztą Twój telefon też nie będzie funkcjonował, a w hotelach i tak się nie dogada.
O tym jeszcze pomyślisz, ale nie ma potrzeby abyś dzwonił. Musisz się oderwać i mieć spokój.
- Chwała Tobie Chryste.
Kocham Cię Panie Jezu.

21.00
- O to, dziecko, nie musisz się obawiać.

Około 21.30

Zapisz
- Nie lękaj się.
Pamiętaj kim jesteś i kim masz być.

Około 23.30
- Zrobisz, dziecko, jak będziesz potrafił. Tak jak chciałeś to zrobić wcześniej. To wystarczy.

Otrzymał Cyprian Polak  (Krzysztof Michałowski)

sobota, 25 sierpnia 2018

9, 10 VIII 2018, 11 VIII 2018 - Bóg mieszka trzy tysiące kilometrów nad nami/ Melodia z płaszcza Matki Bożej z Guadalupe


( czyli w poniedziałek 20 sierpnia) zwróciłem się do Pana Jezusa: Jeśli te przekazy są prawdziwie daj mi teraz ( zaraz) jakiś znak. W przepisywanym przekazie wróciła sprawa wyjazdu do Meksyku, czyli celu przede wszystkim Guadalupe. Było to ( jak czytelnicy czytający ostatnie przekazy od końca lipca do teraz wiedzą) przyczyną mocnych niedyspozycji, choć jak Pan mówił to był raczej pretekst niż przyczyna. Zastanawiałem się więc nad tym. Za chwilę zadzwonił telefon i mama, która jak wiadomo z przekazów została z woli Pana Jezusa odesłana z Rzeszowa do czasu rozpoczęcia sezonu grzewczego, zadzwoniła do mnie i powiedziała, że w TV Trwam jest program o Guadalupe. ( Mogę tu też dodać, że rzadko jestem pod telefonem w ciągu dnia, choćbym był cały dzień w domu). Powiedziałem, że nie bardzo pasuje mi się teraz odrywać i nie mam tej telewizji, ale mogę w internecie i zobaczę czy będę oglądał. Oglądałem i czytałem na ten temat, nie wydawało mi się, że czegoś nowego się dowiem. Poszedłem jednak do kuchni, włączyłem coś przy tym robiąc, nie oglądałem uważnie, ale potem zostawiłem to i już do końca obejrzałem za skupieniem. I pojawiła się rzecz nowa dla mnie jednak. Okazało się, że gwiazdy na płaszczu Matki Bożej układają się w zapis nutowy. Znalazłem więc to na kanale hiszpańskojęzycznym, zgrałem i do teraz ta melodia jest tym czego prawie wyłącznie słucham. Utwór ten jedyny taki bo podany przez Matkę Bożą dał mi dużo pokrzepienia i radości, wzmocnił uduchowienie i nadal to wszystko daje choć „rzeczywistość skrzeczy”. Być może Czytelnicy tych przekazów są z nim doskonale zaznajomieni i tylko ja tu byłem taki niedoinformowany, zakładam jednak, że  z większością jest tak jak było ze mną, załączam zatem link.

Melodía del Manto de Nuestra Señora de Guadalupe



Utwór ten  jest jeszcze w innych miejscach ( i ze znacznie większą oglądalnością, ale tu ma lepszą rozdzielczość więc podaję to miejsce).

Na temat tego utworu danego nam przez Matkę Bożą należy koniecznie powiedzieć parę słów osobno, co w istotnej części zanalizowałem i mam nadzieję, że załączę to przy okazji najbliższego umieszczanego przekazu.





    C. P.
////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Uwaga: Ostatni, umieszczany przekaz był z 21 sierpnia, poza kolejnością, teraz wracamy do chronologicznych przekazów, czyli od 9 sierpnia

C. P.

Czwartek, 9 sierpnia

00:20
- Chcę dziecko abyś nie pragnął niczego co mi się nie może podobać. Aby pokusy były tylko z zewnątrz, aby nie było twego pragnienia.
- Ja też tego chcę.
- Zobojętniej na to.
- Jak?
- :)

.......................................................................
Piątek, 10 sierpnia

Około 11.30

Zapisz dziecko
- Czekam na Ciebie.
Czekam na Ciebie kiedy będziesz prawdziwie z Ducha.

Około 12.30
- Nie przeskoczysz, dziecko, rzeczywistości w jej duchowej i fizycznej formie.

21.52
Zapisz
- Pojedziesz (dziecko) jutro na wycieczkę. Jak chcesz to tylko cały dzień z rowerem lecz najlepiej abyś wrócił dopiero w poniedziałek do domu, lub wtorek ( tak aby zdążyć na wykłady).
- Panie Jezu. Dziękuję.
Chwała Tobie Chryste.

- Sobota, 11 sierpnia.

Około 10.00
- Panie Jezu nie bardzo to wygląda. Od nocy jest niebo cały czas zaciągnięte, potem była burza i mają być tu i w okolicy i nie tylko, także na Podlasiu.
- Jeśli mówię: pojedziesz to nie znaczy bezwzględnie bo chodzi tu o wypoczynek.
Pojedziesz zatem jutro.
  • Chwała Tobie Chryste.
16.35
Zapisz
- Widzisz więc. Spojrzenie Boga jest... powiedzielibyście złożone. Ktoś może być zarazem nazywany umiłowanym uczniem a zarazem Bóg powie o nim, że zhańbi miasto. Jak to możliwe? Człowiek znając przyszłość danej osoby tak nie potrafi, Bóg potrafi.


- Panie Jezu miałeś rację, powinienem dziś pojechać mimo deszczu, ale nie chciałem też w ten sposób marnować po części pieniędzy jeśli pada od rana i są burze.
- Masz jednakże mało czasu którym możesz swobodnie dysponować ze względu na zajęcia. Dlatego było dobrze dziś pojechać. Powinieneś jednakże pojechać z rowerem. Opracuj dziś trasę.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

22.54
Zapytaj
- Czy to prawda, Panie, że Bóg rzeczywiście mieszka w Pałacu, który jest na wysokości 3 tys. kilometrów nad nami, w pałacu w kształcie kuli?
- Tak dziecko to prawda.
- Ale, Panie Jezu, to brzmi jak bajki.
- Brzmi jak bajki dla ludzi od czasów ery kopernikańskiej. Mówiłem jednak kim był Kopernik i jaki cel jego teorii.
-  Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)