Piątek 19 V (2017)
00: 54
Pisz dziecko
- Nie uczyniłeś nic co by
Mnie zasmuciło, bądź uraziło. I nie martw się, że to po takiej moje Łasce (dotyczącej
Warmii), którą przez Ciebie przekazałem.
Masz niezbędne potrzeby. Tak
jak je ma każdy człowiek, a zwłaszcza w waszej cywilizacji z wieloma opłatami.
Oddałeś mi chwałę i hołd dziękując za to i leżąc krzyżem.
Wiem, że Ty masz naturę „bycia
ponad potrzeby”, a jednak one, konieczne, ściągają Cię w dół.
Jednakże jeśli masz moją
Łaskę w modlitwie, a potem kładziesz się spać to staraj się trwać w tej
łączności aż do zaśnięcia, bo potem
trudniej jest wrócić.
W Imię Ojca i Syna i Ducha
Świętego
Amen
- Bogu niech będą dzięki.
Około dziewiątej rano
Pisz dziecko
- Jesteś mi pociechą.
- Bardzo się wstydzę, Panie Jezu, gdy tak mówisz.
- Moje
dziecko. W ciągu tego pół roku i ponad jednego miesiąca mówiłem Ci tak
niewiele, niewiele razy. Bo inaczej być nie mogło.
- Jeśli nawet, Panie Jezu, możesz teraz tak powiedzieć
to jest mizerny, przykurzony kwiatuszek, który Ty uznajesz za piękną różę.
- I tak
jest. Cóż masz czego byś nie otrzymał dziecko. Wiem, że chciałeś to powiedzieć,
ale Cię uprzedziłem.
Jednak Twoją drogą nie jest
być ogołocony ze wszystkiego dla mnie.
Po pierwsze żyjesz w taki sposób, że musisz się utrzymywać i zabiegać o swoje
sprawy, potem zaś masz zapewnić utrzymanie żonie i trójce dzieci.
- Ale dlaczego jestem Ci, Panie Jezu, pociechą teraz?
- Poprosiłeś mnie a ja dzięki
Twej prośbie ocaliłem Warmię. Z tego raduje się serce moje bo jestem Bogiem
ocalenia i pokoju. Cierpię patrząc na zniszczenia i śmierć nawet gdy jest
słuszną karą za grzechy.
- Panie Jezu mi to naprawdę trudno zrozumieć. Prędzej
wydawałoby mi się możliwe..
- Zastanawiasz się co
napisać. Chciałbyś powiedzieć, że prędzej wydawałyby się możliwe rzeczy
bardziej spektakularne, a mniejsze.
To nie byłoby dobre dla
Twojej duszy teraz. A Twoja prośba. Chciałem abyś poprosił.
Dlatego mogłem dać. Człowiek
wiele może, moje dziecko, jeśli ufa Bogu.
- Jednak jak wielka nędza jak ja może prośbą to
uzyskać.
- U ludzi to
niemożliwe, u Boga wszystko jest możliwe.
- Chciałbym, Panie Jezu, jeśli
to się Tobie podobać będzie aby Ci dziękowali za to mieszkańcy Warmii.
- Podziękują, gdy się dokona.
Pomódl się teraz, moje dziecko, potem
przepiszesz wczorajszy przekaz,
potem wiesz co masz robić.
18.02
Pisz dziecko
- Dziękuj mi nieustannie, że
jest lepiej.
Nie możesz jednak osiąść na
laurach, jak już do Ciebie mówiłem. Nie możesz osiąść ani teraz, ani później,
ani u kresu swego życia.
(Zastanawiasz się, moje
dziecko, bowiem nie wykluczyłem, że będziesz wśród tych, którzy nie umrą, ale
ich ciało będzie przemienione. Jednakże wtedy też jest kres życia w ciele i
naturze skażonej grzechem:)
Twój Jezus, jak już mówiłem,
nie popełnia błędów.
- Chwała, Cześć i Uwielbienie i Dziękczynienie
Barankowi bez skazy.
- Amen.
Około siedemnastej
Pisz dziecko
- Pilnie wykorzystuj czas.
Nie marnujesz go świadomie, ale bywa tak, że wiele rzeczy nie udaje Ci się
zrobić.
Ofiaruj mi wszystko i staraj
się wykorzystać każdą chwilę.
Wróć dziecko do czytania
przekazów od początku.
19.38
Pisz dziecko
- Starasz się, moje dziecko,
a nie wychodzi? Nie martw się tym. Ważna jest intencja. Ofiaruj mi ten wieczór.
Świeżo przyjąłeś Mnie do swego serca więc pamiętaj o Mnie.
Zwłaszcza gdy jestem dopiero
co przyjęty przez Ciebie, lub niedawno, winieneś starać się o pokój w sercu. I
prosić Mnie o Łaski, który Jestem w Tobie.
Wrócisz później dziecko.
Około 23.10
Pisz dziecko
- O czym na koniec dnia chciałbyś
porozmawiać:)
- Ach, Panie Jezu..
-To o czym dziecko..?
- Panie Jezu, a jeśli ja chcę, czy
to dobre, czy potrzebne?
- Jeśli daję Ci dziecko taką możliwość,
to w uniżeniu i pokorze, lecz z niej korzystaj.
- Tak Panie Jezu.
- Senność Cię dziecko ogarnęła.
- Nic mi Panie Jezu nie przychodzi do głowy.
- Wracałeś myślą do Trzech
Dni Ciemności i Wielkiego Ucisku. Przypomniałeś sobie dzisiaj, słuchając
prelekcji (ks. doktora Murzinskiego), że Wielki Ucisk ma trwać 3,5 roku.
Ponieważ się jeszcze nie zaczął nie jest w tym kontekście możliwe aby Trzy Dni
Ciemności nastąpiły w grudniu 2019.
Pisz dziecko
- Tak, w tym kontekście nie
jest to możliwe.
Jednakże
Cóż dziecko. Senność Cię
ogarnia w znacznej części od złego. Ja go dopuszczam jak i na świętych i tych,
którzy nie są (jeszcze) świętymi a starają się o Mnie.
- Nie mogę, Panie Jezu, zwalczyć.
- Rzeczywiście,
moje dziecko.
(…)
- Idź się modlić dziecko.
- Lepiej
synu:)?
- Było, Panie, przez chwilę lepiej i znowu.
Niechaj będzie Pochwalony Przenajświętszy Sakrament teraz i zawsze i na wieki wieków amen.
(…)
- Błogosławię Ci dziecko w Imię
Ojca i Syna i ducha Świętego
Amen.
- Dziękuję Panie Jezu i przepraszam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.