niedziela, 2 lipca 2017

24 VI 2017



Sobota, 24 VI



Zapisz

   Moje biedne dziecko



- Współczuję też bardzo Twojej mamie, do tego w dzień jej imienin.

Jesteś pod moją opieką i Twoja mama też.

Policjanta, gdyby do was przyszedł, odpraw, jak to się mówi, z kwitkiem, staraj się być jednak grzeczny w stosunku do niego.

Będziesz rozmawiał na komendzie, niech się jednak zastanowi nad swoją pracą, sposobem w jaki ją wykonuje.



Dziecko, mógłbym ich zabrać z tego świata choćby zaraz, bo dla Boga nie ma nic niemożliwego, lecz chodzi mi o ich dusze.

Jednakże dzisiejsza sprawa wywołuje mój naprawdę wielki gniew.

Powiedziałem, że mogą nie doczekać końca 2018 roku w sytuacji gdy będą oporni, agresywni, będą Cię obrażać. W takiej jak dzisiaj, w takim pokazie zwierzęcej furii i szatańskiej nienawiści, choć są maluczcy – jednakże skrócę ten czas, jeśli się to powtórzy. Kto nieprawy niech się jeszcze bardziej znieprawi. A więc to czynię, tym samym miecz jest coraz bardziej nad ich głowami.

Jeśli zaś, synu, próbowałby Cię dotknąć – tu umrze. Umrze po krótkim czasie od tego.

Za obrazę Twojej wiekowej mamy też odpowie.

Mój gniew zaciąży też nad gminą, bo to oni są winni w znacznej części tej sytuacji. Przyjdzie czas zapłaty. Ty zaś zachowaj spokój.

                   Poleć się Matce Bożej Ostrobramskiej

     Ona okaże swój gniew wobec nieprawości i wobec zła.

                            Amen.



16.30



Zapisz dziecko



- Potraktuj to popołudnie jak każde inne.

Módl się tyle ile trzeba, sprzątaj, pracuj. Pójdź na grób ojca, w jego imieniny, tak jak miałeś zamiar.

Jeśli dasz radę czytaj Pismo Święte.

Skończ przepisywać przekaz. Odmów modlitwy do Ducha Świętego i Litanię do Matki Bożej.

Nie, dziecko, odpowiadając na Twoją myśl, nie jestem z Ciebie niezadowolony. Zaciekłość przeciwnika jest wielka.

Co do zwracania uwagi dzisiaj tym, którzy coraz bardziej chcą się stać synami szatana. Ich pycha jest wielka. Dawniej takiej nie mieli tego typu ludzie. Nie miał jej żaden lumpproletariat.

Widzisz to synu wszystko na własne oczy.

Tak, chciałbym abyś zwracał uwagę i to się stało. Jest to niezbędne. Cieszę się, że nie masz do mnie ukrytego żalu, a nawet myślisz o moich cierpieniach, które zawsze są większe.

Jest to po to aby nieprawy się jeszcze bardziej znieprawił.

Ponieważ ja ci to zleciłem, tym większa jest Twoja nagroda, że byłeś posłuszny i powiedziałeś przy tej okazji o tych dzieciach, które są w domu dziecka, rodzeństwie tej, która mieszka pod wami, a bucha coraz bardziej diabelską nienawiścią.

Wzrok synu z politowaniem, jedyne na co zasługuje. Ja jednak Mam Miłosierdzie i gdy zabiorę ich szybko z tego świata będzie to wyraz Mego Miłosierdzia w stosunku do nich.

Spokój, moje dziecko, i rób swoje jakby się nic nie stało.

Będą i burze w przyszłości ( a nie ich mam na myśli, bo nie oni będą Twoimi przeciwnikami) a w ten sposób nauczysz się być we Mnie w czasie burz i nawałnic.



        - Bogu niech będą dzięki.

          Chwała tobie Chryste.

          Dziękuję, Panie Jezu, za wszystko.



Zapisz dziecko



- Nie ma czasu dziś iść do księdza święcić obrazki. Zrobisz to jutro.



<dopisane z pewnym opóźnieniem>

- Wielbię cię, o Panie, że podobasz sobie dawać swe Boskie rady i w takich sprawach.

-

:) :) :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.