środa, 31 stycznia 2018

30 I 2018 miłość do mnie nie może być narkotykiem, który znieczula na ból tego świata/ Odlotowa imprezka 2008 - psucie ducha, podświadome wywoływanie niepokoju

Wtorek, 30 stycznia
00:06
Twoje starania zawsze są mi miłe.
    • Dziękuję, Panie Jezu.
    • :)

08:39

Tak dziecko, ja mogę Cię od razu uzdrowić w Twej duchowej niedyspozycji, która idzie też na ciało a <być może zamiast „a” ma być „na”> Twoją psychofizyczną zdolność działania, w Twoim małym kryzysie:) także.
Nie czynię tego. Chcę byś miał zasługę, że „ nie czujesz smaku” jak kiedyś pisałeś a robisz wszystko dla mnie z poczucia obowiązku i przede wszystkim z miłości. Miłość jest także wtedy gdy nie ma słodkiego zadurzenia, a nawet przede wszystkim. Nie ma sentymentalizmu jak wczoraj natchniona przeze mnie Twoja mama czytała odpowiedni fragment u Valtorty i przeczytała Tobie.
Wiem, że wydaje Ci się, że tego teraz potrzebujesz, ale miłość do mnie nie może być narkotykiem, który znieczula na ból tego świata.
Z Bogiem moje dziecko.
Błogosławię Ci na ten dzień.
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego
Amen.

14.44
Zapisz dziecko

Nic.

...............................................................
.....................
Pan Jezus w przekazie z 29 stycznia odnosząc się do dziwnych rzeczy związanych z Kaczyńskimi, które można było znaleźć w przestrzeni publicznej ponowił swoje słowa <sens Swoich słów> o przyczynach tego typu rzeczy:

Służby specjalne, zwłaszcza inspirowane szatańskim duchem nie robią tak by można było racjonalnie tłumaczyć.

Tak dziecko, tak to jest ustawione aby temu kto docieka mogło się wydawać to lub tamto.

W rzeczywistości jednak, jak powiedziałem chodzi o psucie ducha, o podświadome wywoływanie niepokoju, zamętu." <podkr. ode mnie C.P.>.



Oto specyficzny (moim zdaniem) przykład tego, który daję za akceptacją Pana Jezusa pod przekazem.

Dopiero co linkowałem materiał, jednakże nie dopomniano się o to, że link nie jest aktywny tak jak w tytule tylko przekierowuje na stronę wp.pl, która nic już nam o tym nie mówi. Specyficzne też jest, że takie „niewinne” rzeczy znikają. Działo się tak jednak często gdy jakaś „nienormalna" rzecz była poruszona na choćby bardziej poczytnym blogu. Co akurat działo się rzadko w przypadku takiego głębszego matrixa.
Znikania były też innego rodzaju. nap przykład gdy raz na blogu FYM, czyli głównym blogu inscenizacji smoleńskiej analizowano w dyskusji trzech lekarzy prezydenta Lecha Kaczyńskiego wiadomości o nich znikały na bieżąco nie tylko z godziny na godzinę, ale nawet z minuty na minutę w pozornie nie związanych ze sobą portalach  i miejscach, dużych i mniejszych (pamiętam tvn).



Moim zdaniem nie była planowana żadna impreza dla 50 głów państw i nie spodziewał się przybycia ich Lech Kaczyński. Nie było jednak żadnego sprostowania kancelarii prezydenta. Ja i w innych podobnych sprawach.

Oczywiście te 50 głów państw, które miało przybyć przypomina te 100, które miało przybyć na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego, ale nikt prawie jak wiemy nie przybył. Przyczyny znamy (oficjalne – wybuch wulkanu) i znamy słowa Pana Jezusa z przekazu z 24 X 2016 iż Rosjanie chcieli dokonać niesłychanego w dziejach zamachu na tych przywódców by w atmosferze chaosu, który by nastąpił narzucić Europie swoją dominację.




Kaczyński organizuje huczną imprezę dla prezydentów

Zaprosił aż 55 głów państw! W tym prezydentów Rosji i Gruzji. Jeśli wpadną - to będzie to naprawdę odlotowa imprezka.
Impreza zaplanowana jest dokładnie na wieczór 11 listopada. 
Miejsce: Teatr Wielki w Warszawie.


Rzecz jednakże mamy tutaj:http://newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2008-09/msg00147.html
Kaczyński organizuje huczną imprezę dla prezydentów


Zaprosił aż 55 głów państw! W tym prezydentów Rosji i Gruzji. Jeśli wpadną - to będzie to naprawdę odlotowa imprezka.
Jak się bawić, to z hukiem. Do spodu. Tę zasadę najwyraźniej wyznaje prezydent Lech Kaczyński. Pierwszy Imprezowicz Rzeczpospolitej.

Z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę wyprawia w listopadzie bal dla swoich kolegów z branży. Czyli prezydentów innych państw.

Tak o tym pisze internetowy serwis radia RMF FM:

Zaproszeni zostali m.in. Dmitrij Miedwiediew i Micheil Saakaszwili. Czas na potwierdzenie przyjazdu upłynie dopiero za cztery tygodnie, wtedy też dowiemy się, czy obaj pojawią się 11 listopada w Warszawie. Do Rosji zaproszenie zostało wysłane jeszcze przed konfliktem w Gruzji, ale nikt w Pałacu Prezydenckim się z niego dziś nie wycofuje.

Nie zapomniano również o przywódcy Stanów Zjednoczonych George'u W. Bushu. Wprawdzie 11 listopada będzie już znane nazwisko nowego prezydenta USA, ale jego zaprzysiężenie odbywa się dopiero w styczniu.

Impreza zaplanowana jest dokładnie na wieczór 11 listopada. Miejsce: Teatr Wielki w Warszawie. Program (podaję za RMF): "na początek przedstawienie, w którym momentem kulminacyjnym ma być uroczysty polonez, a później przyjęcie dla tych, którzy przyjadą".

To jak: wpadniecie?

Dziennik.pl już się rozmarzył i wyobraża sobie, że na balu u Kaczyńskiego prezydenci Rosji i Gruzji pogodzą się. "Wytańczony pokój"? Dlaczego nie?

Teraz jeszcze czekamy na komentarz posła Palikota na temat tego planowanego balu u prezydenta.

Łukasz Medeksza

http://www.pardon.pl/artykul/6107/kaczynski_organizuje_huczna_impreze_dla_prezydentow

To będzie pewno bal nad balami, huczny jak olimpiada w Pekinie. Będzie kopciuszek, baba jaga, kot filemon i kaligula. Zobaczcie na te zdjęcie http://e.pardon.pl/pa149/f1dc7a3700296b3048bfe329 Czy jesteście dumni, że jesteście Polakami? Bo ja się zaczynam powoli wstydzić...

boukun

komentarz pod artykułem;

7 paź 12:43
~walerek do ~Secutor: jak sie liczono z Polską i Wielkim Lechem zobaczyliśmy na obchodach 90 rocznicy uzyskania Niepodległości (2008 rok),gdy Wielki Lech organizował Wielki Bal z tej okazji i liczono na przyjazd wielu znakomitości świata politycznego.Tymczasem przyjechał 3 i 4 garnitur polityczny i to zapewne dlatego,że akurat nie mieli nic do roboty wtedy u siebie. Wszyscy liczący się przywódcy krajów wielkich mocarstw zignorowali zaproszenie-jedynym przywódcą, który przyjechał, był Prezydent Gruzji.... tak poważano Lecha 
<Podkreślenia kolorem nie są ode mnie. C. P.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.