niedziela, 30 lipca 2017

28 VII 2017



Przekaz ten opublikowany jest wcześniej, poza kolejnością, zgodnie z życzeniem Pana Jezusa





Piątek, 28 lipca 2017


9.31



Zapisz dziecko



Nic





Około 22.30



Zapisz dziecko



- Cóż moje dziecko? Jesteś (przede wszystkim) niezadowolony, że pobyt trwał o kilka dni krócej niż sam to Ci zaleciłem, że czekałeś na pieniądze, które nie przyszły, czy też cieszysz się z wypoczynku, w tym z tego, że nie spotkały Cię żadne kłopoty, czy wypadki, dolegliwości poza tą rybą o której mówiliśmy a i podróż miałeś dość udaną, w obie strony?

- Ty wiesz Panie, że się cieszę.

Dziękuję Ci też za tych ludzi, których dałeś aby mogli tu wesprzeć Twoją łaskawość dla mnie.

- Cieszysz się, ale jesteś niezadowolony?

- To nie tak, Panie, chyba, Ty wiesz lepiej.

Wiesz też, że myślałem iż będę dobrze spał i choć w dzień było ok, to źle spałem, jak źle śpię w domu.

- Twoja podświadomość, dziecko, buntuje się przeciw Mojej Drodze. Zawsze sobie folgowałeś, a teraz w tym nie możesz.

Sypiałeś jednak źle już przed oddaniem mi się. Cóż to byłby za krzyż gdybyś teraz sypiał jak dziecko dlatego, że jesteś na Mojej Drodze. Zasypiasz ufny, ale Twoje drugie ja nie jest ufne. I wpływa na ciało.

Tak naprawdę, dziecko, Tobie potrzebny jest wypoczynek znacznie dłuższy. Wypoczynek to nie znaczy próżnowanie przez długi czas, bo i teraz nie robiłeś tylko tego co sam chciałeś, jednak wypoczynek w znaczeniu zmiany klimatu przez nawet pół roku. I po powrocie brak kontaktu z „sąsiadami”. Gdyby ich nie było poczułbyś się zupełnie inaczej i odetchnąłbyś. Jednak mój uczeń powinien czuć się wolny nawet w więzieniu. Ty, dziecko, jesteś na drodze do wolności. Oni w zniewoleniu na drodze ku zagładzie.

Jednakże, dziecko, czas jest niedługi kiedy tu przecież nie będziesz mieszkał. Masz mieszkać i pracować w Rzeszowie gdzie poznasz swą przyszłą żonę.

Chciałbym abyś zaczął pracę tam jeszcze we wrześniu.

Na razie, dziecko, nie ma tu żadnych konkretów, jak mówicie, a nawet nie ma nic. Czytelnik, który starał się o pracę dla Ciebie został zmuszony do zerwania kontaktów z Tobą ze względu na żonę. I nie wiesz nawet czy Twoje życiorysy zawodowe do tych dwóch miejsc zostały dostarczone tam gdzie miały być.

   Po ludzku biorąc widoki na pracę, od września zwłaszcza, są nikłe.

Potrzebne są też do przenosin dodatkowe środki finansowe. Chciałem też abyś z mamą jechał do Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej. Chciałbym też aby Twoja mama odpoczęła od tych ludzi choć kilka dni.

Musisz, dziecko, wrócić do intensywnej i z sercem prowadzonej modlitwy i modlić się o wszystko potrzebne, dużo dziękować, modlić za ojczyznę i dusze czyśćcowe.

Sierpniowe posty i czuwania winny się odbywać jak tego chciałem. Nic się tu nie zmieniło bo zmienić nie mogło.

Daję Ci to też, dziecko, po to by modlitwy ( i Łaski przy tym) było więcej. W ten sposób wyrównasz te zaległości w modlitwie, zaległości w stosunku do Moich słusznych oczekiwań, bo wszak jesteś moim prorokiem.

      Trzeba się dziecko, modlić więcej:)

Masz mnie naśladować.

To przecież wiesz. I wiesz, że masz mnie naśladować także gdybyś nie miał Łaski przekazów.

- Taki jesteś dobry, Panie Jezu, nie strofujesz mnie, tylko delikatnie, ale wyraźnie przypominasz.

- Taką masz konstrukcję dziecko. Jestem ogrodnikiem, który wie jak pielęgnować i podlewać każdą roślinę. Czasami ta jest oporną, wtedy trzeba, bywa, ją przygiąć, przyciąć, przywiązać, ale to po to by dawało owoc obfitszy.

- Kocham Cię moje dziecko.

    Jest mi też smutno, że czujesz się nadal słaby i bez energii psychicznej. Nie potrafisz jeszcze współpracować ze Mną w sprawach życiowych i codzienności. Droga w zakonie byłaby dla Ciebie łatwiejsza. Ja ci daję trudniejszą, co Ty, dziecko, na to:)?

- Cieszę się Panie.

- Naprawdę :)? (Pan Jezus się śmieje)

- Dziecko, nie chcę abyś energię życiową miał dopiero na Odnowionej Ziemi, ale szybciej. Najlepiej teraz. Nie chcesz przecież poznać swej żony Klary będąc, jak ty to mówisz, nie w formie. Zacznij też, dziecko, tę niezbędną gimnastykę. Nie zwlekaj już z tym i nie żałuj na to czasu. W zdrowym ciele zdrowy duch. Aczkolwiek nie można opierać swej ufności w ciele i taki stan nie jest automatyzmem to często jest w tym dużo prawdy.

Sport, dziecko, codzienny, jest Ci potrzebny a jako minimum gimnastyka. Pływaj dziecko, kiedy możesz, w tym i na krytej pływalni. Wiem, że dla Ciebie to jest problem bo tracisz pół dnia.

Ten skuter elektryczny, który widziałeś w Krynicy Morskiej gdy go zakupili rozpakowujący przy głównej promenadzie byłby dla Ciebie teraz dobrym rozwiązaniem.

Koszty dla Ciebie bardzo duże. Lecz nie jest to kwota nieosiągalna na przeciętną polską kieszeń. Chciałbym abyś taki skuter kupił.

Zatem przekaz ten opublikujesz szybciej, może znajdzie się ktoś kto zechce posłuchać Chrystusa, który nie ma srebra ani złota, lecz co ma materialnego to daje, a ma to od innych ludzi.

Opublikujesz go w niedzielę wieczorem.

- Och Panie Jezu..

- Tak dziecko, moja dobroć, jak widzisz i jak wiesz i w tym się wyraża.

Nigdy jednak nie dałbym Ci czegoś co jest zbędnym blichtrem. Chciałem byś zobaczył ten skuter, dlatego, że pomijając nawet Twój brak środków pieniężnych na taki zakup nie chciałeś go kupować aby nie łączyło cię to z „sąsiadami” w jakiś sposób, podwórze jeszcze bardziej przypominałoby miejski parking. Ten zaś jest cichy, można rzec bezszelestny.

- Panie Jezu..

- Tak, pamiętaj o mojej dobroci.

Jak Ci mówiłem i powtarzam, wszystko Ci dam co ci potrzebne, ale dyspensy od grzechu Ci nie dam.

Nie martw się dziecko. Ten skuter dostaniesz, bo musi być to niebawem, gdyż nie będziesz go używał późną jesienią i w zimie.

              - Dziękuję Panie Jezu.

- Tak dziecko, wróć teraz do tego co planowałeś a potem módl się jeszcze do północy ile będziesz mógł.

                      - Panie Jezu..

- :)

13 VII 2017 cz. 1 Ja umierałem od urodzenia



Czwartek, 13 lipca



12.15



Pisz dziecko



- Szczęście i prawdziwe spełnienie będzie dopiero ze Mną w Raju. Jednakże Ty, dziecko, jesteś zmęczony i znużony. Wypoczynek ten zregeneruje Twoje nadwątlone siły. Wyraźniej to jednak odczujesz w drugim i trzecim tygodniu.

Korzystaj z tego, dziecko, co ci potrzebne. Jeśli prawie codziennie morze jest zbyt zimne na pływanie to chodź na krytą [pływalnię], nawet jeśli będzie płatna.

I wszystkie inne rzeczy podobnie.

Jutro post o chlebie i wodzie.

Nie martw się, jeśli nie zmarzłeś w zimie to nie zmarzniesz i teraz?

Podam Ci, dziecko, temat rekolekcji po obiedzie. Teraz szukaj tych ofert a potem pójdziesz na obiad < Chodzi o oferty sprzedaży używanego laptopa, którego to kupna na wyjeździe chciał Pan Jezus aby i na wczasach przepisywać i umieszczać przekazy, o czym jest we wcześniejszym przekazie już z wyjazdu, C. P.>.

            - Dziękuję Panie Jezu.



Pisz dziecko

Zapisz dziecko



- To spróbuj się przespać godzinę, dziecko, a potem porozmawiamy.

          - Dziękuję Panie Jezu.



16.54



Zapisz dziecko



- Odmów modlitwę przepraszającą, podam Ci temat rozważania rekolekcyjnego na dzisiaj (już wieczór).

Dzisiaj rozważysz piękno przyrody stworzonej przez Boga, nadal pięknej, choć skażonej grzechem pierworodnym. Przypomnisz sobie to co czytałeś u Valtorty, gdzie ja też zachwycam się rozległym widokiem Palestyny, a także z Pisma gdy mówię o pięknie lilii polnych. Jako modlitwę odmówisz na głos niektóre z Psalmów. Zobaczysz, które pasują do (dzisiejszego) rozważania.

                       - Chwała Tobie Chryste.

- Chcesz to pytaj dziecko.

- Dlaczego jednakże człowiek, korona stworzenia i ktoś za kogo Ty Panie umarłeś w wielkich cierpieniach fizycznych i psychicznych, a także umierałeś jakby od urodzenia o czym sam mówisz w „Poemacie Boga Człowieka”.

- Nie tylko, dziecko, jakby, ja umierałem od urodzenia.

- Dziękuję, Panie, za to poprawienie.

Więc ten człowiek, a do tego wybrany jak Salomon, który mógł sobie sprawić najpiękniejsze stroje jakie były, nie był nigdy tak odziany jak „ marna lilia polna”.

- Dobre pytanie moje dziecko:) (delikatny uśmiech)

A jak Ty myślisz?

- Dlatego chyba, że człowiek nie jest nigdy Tobie tak posłuszny jak przyroda, która przecież (w zwierzętach) cierpi męki i bóle rodzenia i jeszcze inaczej cierpi, a nie ze swojej winy, ale ze względu na grzech człowieka.

- Bardzo dobrze moje dziecko! (mały wykrzyknik). W ten sposób wynagradzam przyrodę, która nie zawiniła, a cierpi przez człowieka, równocześnie człowiekowi daję piękno aby łatwiej mu się żyło i aby przypominało mu o Bogu.

- To dzięki Twym słowom, Panie, tym jeszcze z listopada bodaj, że przyroda jest Ci posłuszna.

- W takim razie podasz, dziecko, link.
- Och, Panie Jezu, jest tak dobrze, a..

- Bo Ty dziecko jesteś zmęczony i nadal masz nienaprawione serce.

Inaczej też będzie gdy niewiasta będzie u Twego boku. Przecież wiesz:)

- Jak Panie piszę i jesteś przy mnie to jest dobrze i jeszcze innymi słowami to można określić i ludzkim uczuciem.

A potem to umyka, muszę walczyć, nie ma Cię w taki sposób,

- Przecież jednoczysz się ze mną na modlitwie, a ja tak pragnę z Tobą rozmawiać, że jak wiesz, często przerywam modlitwę i przepisywanie przekazu.

- Chwała Tobie Chryste.

- To dobrze, że oddajesz mi chwałę, ale powiedz coś słodszego moje dziecko.

- To jednak czytają inni i trochę się wstydzę.

- Wstydzisz się mówić do swego Boga jak Ci dusza podpowiada?

- Nie Panie, tylko to się może komuś wydać czułostkowe i..

- Dobrze dziecko (przerywam Ci), znów chodzi Ci trochę o swoją miłość własną. Chcesz dobrze wypaść przed ludźmi?

Bądź szczery wobec mnie.

- To też, Panie, trudno wypowiedzieć, bo Ty wiesz, że nie zatrzymuję żadnych słów, które cisną mi się na usta.

- Wiem też, dziecko, że to dlatego, że masz jeszcze nie naprawione serce. Gdyby to było wcześniej to byś mówił do mnie językiem bardziej miłosnym.



Prawda jest też taka, że trochę boisz się do mnie bardziej zbliżać. Wychodzisz bowiem z założenia, że jeśli będziesz do mnie mówił bardzo słodkimi i pełnym miłości słowami podczas naszej rozmowy, to potem gdy ujawniają się Twoje słabości i przepraszasz za nie jest pomiędzy tym zbyt wielki zgrzyt.

A jednak chcę abyś do mnie pięknie mówił. Otwórz się moje dziecko.

- Stałem się Panie niemową

-  Częściowym:)

Ja jestem cały czas z Tobą, gdy nie schodzisz z mojej drogi, mimo Twoich potknięć. Pamiętaj o tym.

      - Dziękuję za wszystko Panie Jezu

        Słodki nasz i prawdziwy królu,

        że tak się o mnie starasz i tyle musiałeś

        i musisz znosić to co się Tobie nie podoba

        i co jest złe, choć jestem Twoim sługą.

      - I prorokiem.

         Zatem zawsze musisz się starać.

      - Tak, Panie Jezu.

         Mogę wygrać tylko miłością.

         - Właśnie moje dziecko.

         Zawsze ukojenie w Moim Sercu

          i Moich Najświętszych Ranach.

        - Całuję duchowo Panie Twoje święte stopy.
        - :) (delikatny uśmiech Pana).

12 VII 2017



Środa 12 lipca



Około 10- tej



Pisz dziecko



Tak, zapiszemy temat na dzisiejsze rekolekcje i modlitwy.

Nie, nie gniewam się na Ciebie moje dziecko:) Nic takiego się nie dzieje. Ale staraj się i dziś również myśl o mojej wybaczającej miłości. Chwal Mnie i adoruj za Moją Łaskę.

                          - Chwalę Cię o Chryste.





- Dzisiaj będziesz rozważał Moje Cierpienia Ciała, lecz nie wszystkie. Głównie te, które były spowodowane wynagrodzeniem za nieczystość. A więc przede wszystkim biczowanie.

Jak wiesz, mój synu, cierpienia w więzieniu (ciemnicy) są wynagrodzeniem za grzechy ukryte. Wśród nich za grzechy ukryte nieczyste, zwłaszcza te zatajone przed kapłanem na spowiedzi. Tutaj rozważaj przede wszystkim nakłuwanie mojej skóry.
< Dla tych, którzy nie znają tych ukrytych mąk Pana Jezusa podaję adres do bardzo dobrze zrobionego o tym materiału  
Nieznane tortury Pana Jezusa w ciemnicy lochu więziennego https://www.youtube.com/watch?v=TlA1Fh33f5Q  , C. P>
Modlitwy.

Różaniec, część bolesna w tej intencji/

Litanie: Do Imienia Jezus, do Mego Serca, do Ducha Świętego o światło. Adoracja Najświętszego Sakramentu w duchu, bo inaczej nie możesz i w kościele przed mszą (ukrytego w tabernakulum) bo w tym kościele nie jest stale wystawiony.

                           - Dziękuję Panie Jezu.




Pisz dziecko



- Zostań dziecko, w tej pozycji w jakiej jesteś i tak pisz:)

- Panie Jezu.. :)

- Kocham Cię dziecko całego. Ponieważ jesteś w ciele, kocham nie tylko Twego ducha. Ciało człowieka ma być świątynią Ducha Świętego.

Tak synu, tak właśnie mnie będziecie wielbić z Klarą jak to sobie wyobraziłeś. I to będzie dobre, miłe Bogu, będzie Mi się podobało.

- Och, Panie Jezu, jesteś taki słodki i dobry.

- Jestem o  Niebo lepszy, mój synu:)

- :)

Tak Panie Jezu, prawdziwie jesteś o Niebo lepszy:) niż to odczuwamy i dajesz nam poznać. Mój słodki Jezusie, jestem taką nędzą i jestem tak zmienny.

- Jak Ci mówiłem: Jesteś nieodrodnym synem Adama i Ewy. Nie jesteś lepszy od innych. Nie jesteś też gorszy.





Prawdziwie z Panem Jezusem na wakacjach.



Około 20:30



Zapisz dziecko



- Cóż zapisać Panie?

- Dobrze abyś odmówił dzisiaj cały różaniec.

- dobrze Panie.



Około 22.20



Zapisz dziecko



- Nie ma na co czekać moje dziecko.

- Tak Panie.

- :)



23.50



Zapisz dziecko



- Połóż się spać – musisz wypoczywać

Porozmawiamy dłużej jutro.

Błogosławię Ci na tę noc

           W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen.

       - Chwała Tobie Chryste.