piątek, 31 marca 2017

Orędzie Jezusa Chrystusa 24 III 2017. Do słowianofilów odrzucających Jezusa Chrystusa



Piątek 24 III 2017




Pisz dziecko



Jest teraz czas trudniejszy, będzie łatwiejszy.

Musisz kochać, nie ma innego wyjścia jeśli chcesz dążyć ku Bogu.

Jest jednak wolna wola, której nigdy nie naruszam.

Chcieć to znaczy pokonywać przeszkody, czynić starania w kierunku osiągnięcia celu. Celem jestem ja. Nie wystarczy bierne chcenie.

Twoje „chcenie” jest bierne na wszystkich polach i tutaj niewiele się zmieniło od października. Dlatego i taki dzień jak dzisiejszy Ci wybaczam, ale nie znaczy to, że jesteś usprawiedliwiony. Już o tym Ci mówiłem. To, że w swoich sprawach nie dopełniasz tego co sam byś chciał, nie znaczy to, że jeśli także nie dopełniasz w sprawach Bożych, jesteś usprawiedliwiony.

Niepokój nigdy nie pochodzi od Boga.

On (nieprzyjaciel) sieje teraz niepokój i wszystko Cię drażni. Podobnie czuje się Twoja mama.

Oczywiście rozdrażniło Cię dzisiejsze niepowodzenie  wyjazdu w sprawie zakupu komputera, ale ja dałem Ci lepszą możliwość, wyjazd za dwa dni, za to z wygodnym transportem. Więc czemu jesteś rozdrażniony.

Zakupy i tak musiałeś zrobić.

Może ja dziecko chciałem by Ci było wygodniej.

A Ty uciekasz dziecko ode mnie.

Uciekasz w sercu swoim. Po ludzku biorąc trudno Ci będzie spełnić warunek do końca kwietnia.

Ale przed Tobą jeszcze dni Łaski. Spowiedź z całego życia, o ile ją wykonasz. Musisz działać, a jeśli usypia Cię szatan, prosić by Cię nie usypiał. To, że przygotowując się do spowiedzi z całego życia przypominasz sobie jakiś grzech, zwykle dotyczący szóstego przykazania i traktujesz to jako miłe wspomnienie...! nie znaczy, że masz przerywać czy zawieszać przygotowanie.

Musisz się więcej modlić, tak jak to było wczoraj, ale ja Cię przymusiłem niemal.

Chcę Twego zaufania, nadal Twej adoracji i wynagradzania za grzechy swoje i innych w modlitwie zwłaszcza.

Chcę Ci dać swój pokój, ale musisz o to prosić.



Chcesz dziecko wiedzieć o tym człowieku i czy mu pomóc? Czy jest uczciwy i niezależny. Tak, jest uczciwy i niezależny.

Jak synu mówiłem Tobie i innym pętla się zaciska (podaj link).
http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2016/12/pan-jezus-wymaga-tytuu-jezus-chrystus.html

Aktywni i wartościowi Polacy będą gnębieni i eliminowani z życia publicznego pojedynczo, co już wcześniej zauważyli Twoi nieliczni rodacy, że to będzie narastać.

Jednakże radą nie jest na to nowa świecka solidarność tylko to o czym synu mówiłem (tu zacytujesz i podasz ten sam link). 


Wróg synu zaciska pętlę na szyi Polaków.

Jeśli nie zostanę ogłoszony Królem Polski < dodaje Jezus: dokładnie taki tytuł – nie inny: Król Polski – te dwa słowa, żadne inne> to nie ostoicie się.

Parcie wroga jest zbyt silne, by wystarczyło uznanie mnie za Pana i Króla w narodzie polskim i egzorcyzm na Jasnej Górze. Owszem, to są potężne pomoce z Nieba. Mieszają one szyki waszym, światowym wrogom, potęgom i ich ojcu Lucyferowi, ale nie wystarczą. Będą was bronić lecz w końcu upadniecie.

Tylko wspólne królowanie z moją Matką jako Królową Polski ocali wasz kraj.

Wielożeństwo i tym podobne wybryki, stawania wbrew podstawowym (niektórym) prawdom mojej nauki nie pomoże Polsce, a tylko jej zaszkodzi.

Wszak i mason Dugin proponuje wam pogańskie słowiaństwo.

Trzeba trzymać miarę. I zachować zdrowy rozsądek i umiar.

Ci, którzy tak bardzo interesują się Słowianami, że za najważniejsze uznają w trakcie Apokalipsy, blisko końca świata, odtwarzanie przeszłości, aby w takiej wyimaginowanej żyć ( co się i tak nie uda) dlaczego nie zainteresują się moim wyglądem. Włosy, wąsy i broda, ale także wzrost, nie mówiąc o kolorze włosów i oczu, które są przecież atrybutami dawnych Słowian. Nie tylko ja w Galilei nosiłem długie włosy.

Powiedz im, że są niewykształceni. Jeśli chcą odrzucić Jezusa swego słowiańskiego brata gdy idzie o geny, ale także wiele cech ludzkich, to niech to uczynią po przeczytaniu mego życia u Valtorty. Niech wiedzą, że badania genetyczne pokazały, że zrodziłem się tylko z matki. Niech wiedzą, że imię mojej matki jest słowiańskie (o czym wspominałem), a co rozpoznali niezależni wasi badacze.

Wtedy, jak to wszystko będą wiedzieli, niech dokonają wyboru. Mają wolną wolę. Poza mną jednak nie ma zbawienia. Czy im się „podoba” Chrystus czy nie, spotkają go po śmierci i albo będą chcieli z nim być, albo wybiorą piekło, a to będzie ich też wolna wola, zwłaszcza wtedy.

Żadne rzekome wybory po śmierci im nie pomogą. Ni „energie” ni pseudofilozofia, ni pseudonauka..

Staną twarzą w twarz z Chrystusem i będą wiedzieć, że to nie jest „jakiś” narzucony, żydowski „ktoś” tylko Bóg, Stworzyciel wszystkiego, Pan i Władca.

Będą to wiedzieć bardziej niż każdy najbardziej wierzący wiernie katolik, czy ktoś nawet o wielkiej świętości.

Staną w Prawdzie i przed Prawdą.



                   Amen.

Tak się im stanie dziecko.

Powiedz to im.

A wcześniej będzie Prześwietlenie Sumień i też to zobaczą.

Zatem jeśli uważają się za mądrych to niech się mądrością posługują i nie biorą tylko tego co im wygodne, ale niech szukają prawdy.



           Chciałbym abyś jeszcze wrócił dziś do

           Pisania moje dziecko.



20.20



Pisz synu



Nikogo nie oceniam tak samo, bo stworzyłem was Osobami. A osoby różnią się od siebie..

To chrześcijaństwo wyjaśniło i utrwaliło pojęcie Osoby. Tylko dzięki takiemu podejściu i oparciu się na nauce Chrystusowej można przeciwstawić się próbie unifikacji ludzi prowadzącej do chęci ich zniszczenia, a przedtem spodlenia jak to miało miejsce w niemieckich obozach koncentracyjnych.

Słowianofilstwo do tego nie wystarczy.

Cóż ze słowiaństwa Rosjan jak opanowała ich masoneria. Słowiaństwo nie wystarczyło, jak pod wpływem najazdu ludu wschodniego wytworzyli inna od zachodnioeuropejskiej i środkowoeuropejskiej cywilizację.

Nie stałoby się tak gdyby tam była wiara katolicka. Tylko ona może dać prawdziwy opór złu i diabelsstwu.

Gdyby była  tam wiara katolicka nie byłoby  rewolucji bolszewickiej.

Ale będą krzyże na Krymie jak to jest zapowiadane przez Moich Proroków.

- Dziękuję Ci Panie Jezu za wszystko.

Marne są moje podziękowania, one będą zawsze marne.

- Tak. One będą zawsze marne. Ważne jednak by były szczere i z całego serca. To wystarczy.



- Wiem synu, że byś chciał wielu rzeczy i dziwi Cię to, że tak chcesz.

Nie mam srebra ani złota, ale co mam to daję.

- Jak można Panie Jezu udowodnić, że te słowa, wszystkie do mnie pochodzą od Ciebie? Przekonany był w bardzo krótkim czasie ks. doktor i inni mający dary Ducha. Nasza rozmowa jest chwilami... taka zwyczajna, a Ty jesteś Bogiem.

Moje dziecko. skoro Bóg jest człowiekiem to i rozmowa z nim  może być ludzka. Inaczej byłoby gdybyś stanął przed Moim Majestatem. Byłbyś onieśmielony. Dlatego też nie widzisz mnie, ani nie słyszysz mojego głosu, jak tylko wewnętrznie.

Nie tylko, ale dlatego też aby móc zapisywać te rzeczy dla siebie i innych.

Bowiem, z pozoru, zwyczajnym człowiekiem byłem żyjąc na Ziemi. Teraz zaś jestem uwielbiony. Dlatego gdybym się objawiał to nie taki jak byłem tylko jaki jestem w cząstce swojej chwały, którą może przyjąć człowiek żyjący na Ziemi.

Inną sprawą jest brak świętości duszy, która nie może mnie zobaczyć. Gdyż brak uświęcenia sprawi, że nie może mnie zobaczyć : Świętego. A nie tylko Mnie, ale i nawet moich świętych w chwale.

Zaś to, że Mnie nie widzisz sprawia, że możesz „spokojnie” zapisywać moje słowa, które idą przez Twój umysł. A moją obecność wyczuwać tylko czasami wyraźniej, choć subtelnie, gdy jest większa Łaska.



Widzisz dziecko, dzisiaj piątek, przecież wyjątkowy, bo to piątek wielkiego Postu, a ty masz mniejszy dziś zapał do spraw Bożych niż w każdym dniu tego tygodnia.

Zastanów się dlaczego tak jest?

  

           Z tym cię zostawiam na dziś moje dziecko.

-         Chwała Tobie Chryste.

-         W Imię Ojca i Syna I Ducha Świętego

                            Amen.

Orędzie Pana Jezusa 23 III 2017 Higiena duszy wobec wzrastającej mocy szatana



23 III (2017)

Pisz dziecko

Zawsze mam Ci dużo do powiedzenia, w sprawach Twoich, Twojej drogi do Mnie, w wielu innych.
Nie obawiaj się więc, że  „już nie ma o czym rozmawiać”. Nie dziecko. Wiesz, że nie możesz nadążyć (nadal) z byciem na bieżąco zaś przekazów nie jest aż tak wiele biorąc pod uwagę Twój czas jaki masz teraz do swojej dyspozycji i od początku tych przekazów.
Znów dzisiaj czujesz większą oschłość i jesteś jakby rozchwiany w stosunku ze Mną.
Czy chciałbyś Przyjaciela, który by słał ciepłe uczucia wobec Ciebie, a za chwilę patrzyłby na Ciebie okiem wątpiącym?
Nie, nikt nie chce takiego przyjaciela. Wtedy to nie jest przyjaciel.
Nikt nie przychodzi do Mnie jak tylko wtedy gdy sam go wezwę.
Zatem jeśli wzywam to po to aby był i trwał ze mną oczyszczając się równocześnie, aby móc być ze Mną prawdziwie.

Komputer zakup jak najszybciej. Byłeś przeziębiony i masz problem z przewiezieniem, ale teraz gdy jesteś prawie zdrowy, nie zwlekaj.
Zakup też co dla zdrowia wydaje się niezbędne. Ten krzem. Jakąś herbatę ziołową. Jeszcze raz miód. Musisz oszczędzać, jednocześnie w tych dniach i najbliższych jeść pełnowartościowe pokarmy, bogate w mikroelementy i witaminy. Masło jest niezbędne.
Martwi Cię ten fluor i także chlor w wodzie. Twoja modlitwa jest skuteczna. Ja niweczę działanie fluoru w Twoim organizmie.
Wydaje Ci się moje dziecko, że Twój mózg jest mało wydajny? Działanie fluoru jednakże niweczę.

Chcę więcej Twojej modlitwy, dziecko, dzisiaj
Dlatego módl się.
Wrócę do Ciebie jeszcze dziś.
-Chwała tobie Chryste.

Pisz dziecko

- Jest ci ciężko. Można by rzec: znowu. Nie pierwszy to raz i nie ostatni będzie. Jednakże gdy będziesz oczyszczony będzie to już na innym poziomie duchowym.
Walka będzie aż do śmierci. To Ci przypominam. Szatan jest teraz szczególnie zajadły, będzie jeszcze bardziej zajadły.
Gdy będziesz w moim obłoku walka będzie miała inny charakter, ale też będzie. Nie znaczy to, że będzie cały czas, będzie ciągła. Będą okresy wytchnienia. Jak jednak teraz jest, czy Ci naprawdę źle i ciężko dziecko ze mną? Kiedyś nie było walki teraz jest, lecz wcale nie jest Ci ciężej bo jarzmo jest słodkie a brzemię lekkie. Odczucia to sprawiają, ze wydaje Ci się, że jest ciężej i pokusy i Twój brud duszy, który się teraz odzywa i hamuje Cię gdy jesteś z niego wyzwalany.
Tak dziecko, on (nieprzyjaciel) wie, że w przyszłości będziesz go wyganiał i czynił cuda po Moim sztandarem, w Moim Imieniu, Moją Mocą. Dopowiadam to dla czytających te słowa. Aby nie mieli wątpliwości i nie myśleli, że się w jakiś sposób wywyższasz.
Jesteś nędzą, teraz tym bardziej to widzisz. Nawet nie potrafisz kochać (jeszcze) kochać prawdziwie. Rozmieniałeś się na drobne w miłości, ale mi dziecko flirt nie wystarczy:)
A jednak chcę Cię uczynić takim jak mówię. Nie ty jeden w tych czasach, które będą i nie pierwszy. Wiele, wielu takich było przed Tobą.
I z tych co czytają te i inne moje Słowa do Ciebie wzbudzę takich mężów i takie niewiasty.
- Chwała Tobie Panie.
- Co i jak nie zastanawiaj się. Jak powiedziałem, tak uczynię.
Jak już o tym mówiliśmy, musi być albo całkowite przylgnięcie do Mnie, albo całkowite odrzucenie.
Ty też synu staraj się przylgnąć całkowicie. Jesteś moim głosem już od niemal pół roku (nie wspominając o krótkim okresie w roku 2015), a jeszcze do mnie nie przylgnąłeś. Będą tacy, którzy jeszcze nie przylgnęli, ani nie mają takich Łask, jak Ty, a zrobią to w okresie krótszym. Zatem bacz na to.
I tym bardziej mnie uwielbiaj za to co Ci daję.
Mój synu, moje porady dla Ciebie i nie tylko dla Ciebie są aktualne  nadal, te od 10 października.
Traktuj je jak rozmowę i wracaj do nich.
Traktuj je jak listy do których chcesz wracać.
Moje słowo się nie zdezaktualizowuje. Moje słowo jest wieczne.
Jak to opisała wielka święta. Miejsce w piekle cały czas czeka na każdego, nawet na świętego za życia. Do czasu jego śmierci i sądu. Zatem każdy musi się strzec i pamiętać, że nie może sobie zaufać, ale tylko Bogu.

A szatan ma moc teraz wielką. I będzie miał jeszcze większą. Nic to wobec mocy Bożej, ale nie lekceważcie go. Nie bójcie się, tym bardziej nie fascynujcie, ale nie lekceważcie.
Traktujcie trochę jak możliwość zarażenia się chorobą zakaźną, która może prowadzić do śmierci, a którą odpowiednia i zdyscyplinowana higiena powstrzymuje i pozwala jej unikać.
Te środki higieny to: Miłość do Trójcy Przenajświętszej w tym osobno do Jezusa Chrystusa jako Osoby Boskiej wam najbliższej i waszego Odkupiciela. Miłość do Matki Bożej. Unikanie grzechu ciężkiego. Chęć wypełnienia  Woli Bożej i Służenia mu. Regularna spowiedź, uczestnictwo w niedzielnej mszy świętej i Komunia Święta. Modlitwa poranna i wieczorna jako absolutne minimum.
W modlitwie pragnienie łączenia się z Bogiem, trwanie w nim i adorowanie go.
Nadto żegnanie się wodą święcona rano i wieczorem, noszenie poświęconych medalików, przy wyjściu z domu także różańca w kieszeni.
Żegnanie się (najlepiej modlitwa) przed posiłkami.
Uwielbianie mnie za wszystko. Bo wszystko co daję jest dobre (jak to już synu do Ciebie mówiłem w jednym z przekazów, a potem to powtarzałem).
Pamiętajcie o swym Aniele Stróżu. Pamiętajcie o Litanii do Niego, która była w przedsoborowych książeczkach „Droga do Nieba”, a którą łatwo znajdziecie w internecie.

To są „środki higieny” duszy aby nie dać się zarazić chorobie, która jest grzech i szatan, a która nie leczona prowadzi do śmierci.

                                      Amen
                                    Moje dziecko
                Chciałbym abyś się jeszcze dzisiaj modlił
- Bogu niech będą dzięki.

Orędzie Pana Jezusa 22 III 2017. Maria Magdalena, Św Jan Ewangelista, Św Filomena ksieżniczka grecka mieli w sobie krew słowiańską



22 III (2017)


24.30

Pisz dziecko


"Na tym zakończ" było słuszne, choć wracamy po krótkim czasie. Jest nowy dzień.
Chcesz wiedzieć, moje dziecko, czy św. Filomena księżniczka grecka miała w sobie krew słowiańską, geny słowiańskie. Tak, miała je.
I Maria Magdalena także. W mniejszym stopniu niż św. Filomena, ale także. I św. Jan Ewangelista też.

Za wszystko co Ci daję i dawać będę pragnę od Ciebie tylko miłości i wypełnienia woli Ojca.
- Jak Panie zdeptać swoje serce, czy rozsypać prochem przed Tobą i pozwolić Ci je zdeptać?
- Wymaga to czasu. Ale czas każdego jest inny. Nieraz ten komu się więcej daje potrzebuje więcej czasu, bo większy ma ciężar do udźwignięcia, cięższą zbroję, choć mocniejszą i pozwalającą więcej zwyciężać ze mną Zwycięzcą.
- Chwała Tobie Panie i Królu.
- Jestem przede wszystkim Królem Miłości i Miłosierdzia.
Wasz Król to Król Miłości.
Zwyciężać ze mną to zwyciężać Miłością i dla Miłości.
- Już chcesz spać moje dziecko :)
- Tylko trochę Panie.
- Wydaje mi się, że należy nieco dodać, ale skoro mówisz, że tylko  trochę.. Kontynuujmy.
- Dziękuję Ci, Panie Jezu, za tę informację. Uwielbiam Cię. <chodzi o słowiańskie geny u wyżej wymienionych świętych>.
- Dlaczego to jest ważne. Powiem Ci tym, ale jeszcze nie dziś.
- Dlaczego ja, takie tajemnice. Tego nie ma w innych przekazach?
- Był w Tobie niepokój z powodu ukrywanej prawdy o Lechitach i Słowianach ogólnie. Jak i inne niepokoje.
Ja wszystkim kieruję. Ujawniam kiedy chcę. Kiedy chcę zamykam wrota wiedzy.
Nie ma poza mną wiedzy chyba ta od szatana.
Mówiłem Ci przedwczoraj dla kogo te przekazy. Możesz o sobie powiedzieć : Byłem taki jak wy? I nie będzie to kłamstwo.
Tak, miałeś więcej łaski, ale na Łaskę też trzeba zasłużyć.
Z tych, którzy patrzyli na podobne rzeczy jak Ty i obraz świata wydawał się zafałszowany, bardzo niewielu, bardzo niewielu mogłem dać te przekazy.
Ja do tego synu Cię wybrałem.
Nie tylko, że w ogóle dając dar przekazów, ale i takich przekazów.
- Przepraszam, Panie Jezu, za wszystko.
- Ufaj Mi. Ale będzie tak w sposób pełny gdy będziesz kochał miłością stałą, cierpliwą, łaskawą.
Synu chcesz to i Twój dylemat rozwiążę z komputerem. Jaki masz zakupić, czy laptop.
- Chcę Panie.
- Dobrze jednak gdy dla mnie się trudzisz, abyś też ludzkie rozeznanie tu wysilił. Zawierz jednak to mi, a ja Ci wybiorę.
- Chwała Tobie Panie.
- Panie Jezu jak Ci dziękować za tę informację, która pokazuje zwycięstwo. Ty wiesz jednak Panie, że ja nie pragnę czynić cudów i boję się siebie.
- Gdy będziesz je czynił będziesz na takim poziomie, że nie będziesz wtedy „bał się siebie”. Gdy nie  będziesz gotowy na pewno ich nie dostaniesz. Rzeczy (na świecie) będą dziać się coraz szybciej, ale u Ciebie nie zaraz to nastąpi.
- Ach Panie, a dlaczego pokazujesz mi że będzie zwycięstwo (u mnie).
- Aby Cię zmobilizować do walki pokazałem Ci zwycięstwo.
- Najszlachetniejszy Mój Panie.
- Musisz też bardziej kochać ludzi.
Nie każę Ci się poniżać, ale promieniuj miłością. Nie musisz tego jednak okazywać. Kochaj w ukryciu.
- Panie Jezu tak mnie zniewalasz swoją łaskawością  i dobrocią.
Wydaje mi się, że gdyby to było 100 lat temu Twoja łaskawość nie mogłaby być aż tak duża.
- Dziecko, moja łaskawość jest zawsze odpowiednia do sytuacji człowieka i jego bagażu doświadczeń i czasów w których żyje.
Nie znaczy to, ze teraz wymagania są mniejsze. One są inne. Jeśli szatan teraz bardziej działa to i muszę dawać większe Łaski.
- Panie Jezu czas ucieka, a ja nie daję rady tak robić aby oprócz umieszczania na blogu wszystkie, zwłaszcza, rzeczy dotyczące Słowian, kosmitów itp. dawać poza tym blogiem.
- Zaufaj mi dziecko, oddaj to mi, a sam rób ile możesz i uważasz. Wymagam od Ciebie tylko umieszczania na blogu. Jak na razie poza jednym wyjątkiem.
- Bardzo się cieszę Panie Jezu, że pozwoliłeś mi uratować dla Ciebie tę duszę.
- Tak, zabrałeś mi ranę i  ból, który bym miał.
To wynagrodzi niemało ran i zakłuć cierniem, które mi dałeś. Ze znacznej części Twojego życia.
Jednakże nie ogłaszaj się jeszcze zwycięzcą..
- Nie Panie.
- Czas jednakże, dziecko, już iść spać.
Zrobiło się trochę chłodniej, a Ty nadal możesz się łatwo jeszcze zaziębić.
Uwielbiaj mnie przed snem. Ale już w łóżku.
- Ja po tym Panie Jezu, ze mi pokazałeś zwycięstwo (w sprawie przekazów), zwycięstwo co do tego co teraz do końca kwietnia, powinienem leżeć twarzą cała noc do rana.
- Wymagałbym od Ciebie więcej gdybyś był całkiem zdrowy, miał ciepło. Będziesz mnie uwielbiał z tego powodu dziś jeszcze i jutro i pojutrze aż do czasu gdy zwycięstwo się wypełni.
- Ach Panie..
któż jak Bóg.

8.30 (22 III)

Pisz dziecko.
Zawierzaj mi wszystkie sprawy.
Okoliczności zdają się nie sprzyjać. Szatan, jak to określiłeś: „skasował was na 2,5 tysiąca złotych” co dla was jest sumą obecnie nieosiągalną. Tak, powiedziałem Ci synu, że awarie to jego działanie, zatem można to tak określić, że zabrał wam te pieniądze z kieszeni.

Synu usłyszałeś wczoraj o tanim sanatorium i myślałeś o kwietniu. Czy miałbyś się o to modlić.
Jeśli winieneś pojechać to łącznie z mamą, dlatego, że musisz się modlić, a ktoś obcy w pokoju byłby teraz zawadą. Jednakże i w pokoju winieneś być sam.
Są też zaległości w mieszkaniu. Dlatego lepiej nie staraj się o to w modlitwie, aby stało się to w kwietniu. Jeśli już to w maju, choć jest wtedy drożej. To jednak synu wydatek wykraczający poza wasze możliwości. Potrzebny Tobie (przede wszystkim), ale znacznie wykraczający.
Porozmawiamy o tym moje dziecko.
Na razie uważam, że do końca kwietnia nie winienieś jechać na taki wypoczynek nawet gdybyś miał na to środki.
Masz przecież jechać do Krakowa i z moją pomocą do Świnic Wardzkich. I to jest pierwsze w kwietniu.

To dlaczego jestem tak dobry w tym co teraz pomyślałeś.
Jak ci mówiłem ( i innym) nie jestem Bogiem wyliczonym. Mówiłem też, że jestem lekarzem dusz i wiem czego duszy potrzeba.
             (teraz się módl).