wtorek, 27 marca 2018

Niedziela Palmowa, 25 III 2018 / Przypomnienie: Niedziela Palmowa 2017, Wielki Poniedziałek i Wielki Wtorek

Niedziela palmowa, 25 marzec

6.45
Zapisz.
Mówiłem, że masz być zadowolony z miejsca. Jeśli podoba Ci się to co widzisz za oknem, to zostań.
- Ale też się, Panie, umówiłem a i tu jest drożej.
- Nie jest dużo drożej, a jest ze względu na ten pokój, ze względu na panoramę. W drugim było taniej lecz chciałem byś wybrał ten. Co do umówienia się. Możesz zmienić zdanie. Zapewniam Cię, że właścicielowi nie zabraknie na chleb. To wybór wynajmującego turysty nie zaś umówienie się w prywatnej sprawie.
- Jestem też skłonny zmienić zamiar bo jednak gorzej z moim gardłem po nocy?
- To Ci się zdarza, dziecko. Było ci za ciepło, odrzuciłeś swój przywieziony ze sobą kocyk, a nad ranem było dla Ciebie za chłodno. Nie brałeś też na wieczór lekarstw.
Jak ci powiedziałem: Komentarze pod przekazami nie są Twoim obowiązkiem takim jak Adoracja, Modlitwa, czytanie Pisma. Zatem jeśli jest atakujący komentarz to po prostu usuń go nie odpowiadając nań.
Gdyby nie one to wziąłbyś lekarstwa.
- Tak Panie. Dziękuję. Jaki Ty jesteś dobry. Uznałem, ze to potrzebna praca na Twojej Niwie, niezbędna.
- Dobrze, że tak pomyślałeś ale od tego Cię zwalniam. Nie chcę też abyś musiał reagować na komentarze jednej osoby, która jest nad aktywna i często atakuje innych.
- To musiałaby nie pisać Panie?
- Tak. Ja już Cię naprowadziłem gdy idzie o tę osobę.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.
- Tak dziecko. Poczekaj do opublikowania. Zobaczymy czy będzie posłuszna.
- Chwała Tobie Chryste.
Jesteś Panie Jezu dla mnie taki dobry. Mościsz mi mosty, zdejmujesz ze mnie dodatkowe obowiązki. Nie czynisz wyrzutów gdy czegoś nie dopatrzę nie ze złej woli.
Gdyby nie to, że sługa, który zna wolę swego Pana dostanie większą chłostę to z radością stanąłbym przed Tobą w tym Sądzie na próbę, choć z nabożnym lękiem, ale przepełnionym miłością.
- Tak powinno być, dziecko.
- :)

(Pauza)
- Panie Jezu jeśli zostanę tu, choćby dzisiaj, to muszę zjeść taniej niż było to planowane.
- Niż Ci dziecko pozwoliłem.
Tak dziecko będzie mniej o te kwotę różnicy pomiędzy tym miejscem a tym w którym miałeś być. Dałem Ci to aby wynagrodzić. Lecz skoro zostajesz...
- Chwała Tobie Chryste.

9.55
Ponieważ się gorzej czujesz nie będziesz mógł pójść na mszę. Postaraj się za to dwa razy obejrzeć Mszę Świętą z Internetu i dobrze w niej uczestniczyć.
Gdy idzie o Twą spowiedź, poprawkę spowiedzi generalnej zrobisz co będziesz mógł.

17.00
Pisz dziecko
Nie lękaj się.
- Cóż pisać Panie.

18.05 (nowego czasu)
- Idź na spacer, dziecko.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

/////////////////////////////////////////// 


9 IV 2017 Upomnienia duszy otrzymującej przekaz/ Orędzie na 10.04.2017/




9 kwietnia (2017)

Niedziela Palmowa



1.20



 - Moje dziecko

Zająłeś się innymi sprawami, choć nie niepotrzebnymi i nie wróciłeś do mnie, choć czekałem.

Wiem, że brakuje ci czasu, co powtarzam, jeśli jednak mówię, że wrócisz dziś jeszcze do przekazu, to o ile nie masz naprawdę niezbędnych spraw winieneś wrócić. A i inne zapowiadam jeśli wiem, że nie możesz.

Zatem bacz na to dziecko.

Zwłaszcza na koniec przekazu gdy masz jeszcze wrócić do pisania wieczorem.

Musisz zrozumieć, że na pewne rzeczy nie starczy Ci czasu, a moje słowo jest pierwsze, a tylko możesz je zostawić dla naprawdę niezbędnych obowiązków. Zaległa nawet korespondencja taką rzeczą nie jest. Choćby (oczywiście) dotyczyła i moich przekazów i związanych z tymi rzeczy. Już o tym mówiliśmy.

Pamiętaj zatem.

- Przepraszam, Panie Jezu. Myślałem, że odpis zajmie mi kwadrans.

- Diabeł też sprawił, że zapomniałeś, straciłeś poczucie czasu. On przecież i rzeczą mniej dobrą zastępuje inną, lepszą, byle człowiek nie szedł cały czas tą drogą, którą winien iść.

                                   

                            Na tym zakończ moje dziecko

                            Idź już spać.

                            Dziś już masz pisać o Smoleńsku.

                            O ile nie obudzisz się rano będzie to

                            po kościele. Postaraj się abyś mógł

                            zaraz przepisać przekaz i umieścić go

                            późnym wieczorem, lub choć w nocy.

                                          Amen.



- Chwała Tobie Chryste. 



                                                              

14.03

Pisz dziecko
Szatan jest bardzo zawzięty na Smoleńsk. Co mówiłem w tej sprawie, że Smoleńsk to dzieło szatana – to jest jej istota.
I to co przeszło do wiadomości publicznej
(uważaj dziecko) gdy szatan podczas egzorcyzmów poprzez człowieka wycharczał, że nigdy nie dopuści do tego aby poznano prawdę o Smoleńsku.
Jednak w swej pysze zapomina (choć cały czas pamięta bardziej niż wy) kto jest Panem i że ja decyduję co zechcę i jak ujawnić.
Jak widzisz robił wszystko by nie było tego orędzia.. Nie było problemu od dawna z żadnym orędziem. Ty to zapowiedziałeś, ale on i tak wiedział z rękopisu.
Bardzo się tego boi.
Więc wiedzcie wy, którzy mówiąc waszym językiem „zamiatacie sprawę pod dywan”, że pomagacie szatanowi. Dotyczy to także mediów, również katolickich, które tak czynią. A robią tak wszystkie większe media katolickie. W tej sprawie pomagacie szatanowi.
A wy obywatele Rzeczpospolitej, potomkowie nieustraszonych Lechitów nie bądźcie tchórzami. Ja nie chcę tchórzów w Niebie.
Uważacie się za obywateli, a chowacie głowy jak niewolnicy. I łatwo wam przyjdzie przyjąć niewolnictwo. Ciągle je przyjmujecie. A szczytowym wyrazem waszego niewolnictwa będzie przyjęcie mikroczipów pod skórę – to jednak skończy się dla was potępieniem.
Nie chcecie walczyć o jedno, nie będziecie o drugie.
Szatan, synu, boi się, że będę ujawniał szczegóły. Dość powiedziałem.
I Bóg nie jest od tego aby zdradzać detale.
Prawda o Smoleńsku będzie dokładnie jednak wyjaśniona przez ludzi z pomocą Nieba. Nie pomoże zatarcie śladów i śmierć wielu świadków nawet..
Do czego nie będą mogli dotrzeć ludzie dopowie Niebo.
Tak dziecko, tak będzie.
Gdy będzie prawdziwa współpraca ludzi z Bogiem, Polaków z Chrystusem Królem.
Jeśli nie będzie Intronizacji wedle życzeń które wyjawiłem przez Rozalię Celakównę, a o których w przekazach do Ciebie mówiłem, nie tylko, że Smoleńsk nie będzie wyjaśniony, ale zginiecie.
Zginiecie. Nie łudźcie się.
Jeśli nie będzie Intronizacji wedle Mojej Woli.
Oto Ja, Wasz Pan, który chce was suchą stopą przeprowadzić przez Morze Czerwone.
Starożytni Izraelici przeszli. A wy chcecie przejść? Nie można równocześnie służyć dwóm panom.
Strzeżcie się dotychczasowej letniości. I przestańcie być groszorobami. Groszoróbstwo nie może być cechą drugiego narodu wybranego.
Czyż groszorób może podobać się Bogu?
A jeśli nie do czegóż się zda.
Jest to sól, która traci smak.
Jesteście świadkami Chrystusa. Groszorób i widzący tylko koniec własnego nosa przestaje nim być.
A sól, która traci smak jest, jak powiedziałem, tylko na podeptanie.
Już po was wrogowie depczą i skrycie zaciskają pętlę. A wy zadowoleni, że was (zda się wam) nikt nie rusza. Ale do takich jak wy i przede wszystkim słabszych swoich rodaków jesteście hardzi. Często pełni buty i pychy.
A na słowo „żyd”, które mielibyście wypowiedzieć publicznie trzęsiecie się ze strachu. Plemię żmijowe to widzi i gardzi wami.
Odwagi. Ja Jestem. Nie bójcie się. Nikt kto służy szatanowi nie może wygrać z Bogiem. A wy boicie się bardziej tych, którzy służą szatanowi niż gniewu Boga. Tym samym boicie się szatana bardziej niż Boga.
A to złe i głupie.
Szatan nie sprawi, że choć chwilę z życia wam ujmą, nie sprawi, że dodadzą. Natomiast Bóg czuwa nad wszystkim i bez Jego Woli włos wam z głowy nie spadnie. Dożyjecie tylu lat, ilu zechce, a nie zabraknie Mu w rachubie ni zamyśle chwili waszego życia.
Czemu tak lękliwe są wasze serca?
Gdybyście jeszcze tylko bali się prawdy o Smoleńsku, ale wy boicie się prawdy o chemtrails, prawdy o szczepionkach i innych. Owszem nieliczni się nie boją, nieliczni właśnie.
Naród wybrany to nie może być naród tchórzów. Bóg jest źródłem odwagi. Jeśli nie macie prawdziwie Boga w sercu to nie macie odwagi.
Czy nie uważacie, tak po ludzku, że hańbą jest jeśli nie będzie 10 kwietnia choć najmniejszej pikiety głoszącej znaną od dawna prawdę, że destrukcja samolotu przy Siewierny w Smoleńsku jest fikcją?
Analizowali to dla was, pisali o tym publicznie i do dzisiaj piszą wasi rodacy.
Kto chciał prawdy to dotarł do niej.
Nie można dzieci tak się dać ogłupiać.
Zmieńcie się, odmieńcie wasze serca, bo w odrodzonej Polsce z takimi sercami jakie teraz macie nie ma dla was miejsca.
Weźcie to do siebie i nie lekceważcie jeśli chcecie się ostać.
Mówiłem niedawno poprzez te przekazy o tym, że winienem ocalić dziesiątą część Polaków. I tak się stanie jeśli nie będziecie chcieli odmienić serc.
W ogóle po co do was mówię, mógłbym powtórzyć. „Nie widzicie problemu” mówiąc waszym językiem.
Nie chcecie zmian.
Chcecie trwania i dążenia ku zagładzie.
Słowa: Wy jesteście światłością świata dotyczą także drugiego narodu wybranego:
Taką światłością świata ma być Polska.
Jednakże jeśli nie sprosta próbie, a nie będzie chciała nawet walczyć zostanie zmieciona jak inne narody, bo nie poznała chwili swego nawiedzenia.
Pisz dziecko.
Wolna Polska to Polska Chrystusa.
Nie ma bez Chrystusa Polski Wolnej i silnej. Nawet gdybyście mieli broń atomową, rządzili się u siebie, nawet gdyby bali się was sąsiedzi, bez Chrystusa to będzie krótko żyjący kolos na glinianych nogach. Upadnie nim dożyje dni swej świetności.
Nie pomogą ni dawne kulty, ni nowe, ni „energie” ni rzekome wolności. Bez Chrystusa jesteście martwi. Jesteście martwym krajem. Moglibyście jedynie oddać się szatanowi, ale on was nienawidzi za wybraństwo i tylko skorzysta z okazji by was zniszczyć.
Jestem waszym Królem, jestem waszym Panem.
Jak powiedziałem, w przekazie do mojego syna,  Macierewicz jest rosyjskim agentem, zwerbowany przez wywiad wojskowy GRU, zaś Kaczyński reprezentuje drugi wywiad, dzisiaj nazywany FSB.
Dlatego nie możecie im ufać.
Nie możecie ich popierać.
Powiecie co w takim razie mamy robić?
Modlić się. Modlić o prawdę. I o zmianę tej sytuacji. Najpierw modlitwa i światło, potem działania.
Trzeba być posłusznym Bogi i Jego Świętej Woli. Ona jest najlepsza i najbardziej dbająca o was.
Nie szukajcie poza nią dobra.
W Świętej Woli Ojca jest wasze zbawienie, wasze szczęście.
To, że Polską rządzą, czy współrządzą choć, ludzie reprezentujący agenturę obcych krajów jest dopustem dla Polski i skutkiem  waszych grzechów.
Ale wy się przerażacie.
Oto siódma rocznica i Macierewicz i Jarosław Kaczyński znani jako Ci najbardziej „gardłujący” przeciw Rosji są jej agentami. Jeśli tak to tym bardziej schowacie głowę w piasek.
Prawda musi być głoszona publicznie.
Przede wszystkim prawda dotycząca Boga i spraw Bożych.
Także prawda dotycząca spraw narodu, zwłaszcza gdy jest to naród wybrany.
                      Na tym zakończ
                      moje dziecko ten przekaz.





Wieczór

Pisz synu.

- Musisz być uważny jeśli masz niesprawne kurki od gazu.
Szatan tylko na to czyha.
Ja jednak nie dozwolę aby wam coś się stało.
Ten gaz, który naszedł nie jest go tyle aby zakłócić pracę mózgu Twoją i Twojej mamy.
Nic wam się nie stanie ani nie poniesiecie uszczerbku.   

............................................................................................................................................

10.04. 2017. Wielki Poniedziałek Nic co Bóg daje nie może budzić rozczarowania ni rozdrażnienia




10 kwietnia (2017)
Wielki Poniedziałek
24.10

Tak dziecko „powinieneś” pojechać, trochę się oderwać, na manifestację i tam gdzie Ci zaleciłem aby trochę godnie zregenerować siły. Zanocować (bo innej możliwości nie masz) i wrócić.
To jednak dla Ciebie duży koszt, zwłaszcza z noclegiem, obiadem, śniadaniem i kolacją.
Te pieniądze musisz przeznaczyć na przykład na buty. Zatem zrezygnuj z tego, tym bardziej, że na miesięcznicy (rocznicy smoleńskiej) w swoim wojewódzkim mieście tylko się zirytujesz.
Zatem nie warto. Zaś jeśli chodzi o tę regenerację, to musisz pojechać bez noclegu, lub przy okazji.
                                          Z Bogiem moje dziecko.

18.47

Pisz synu.

- Dzień jest krótki dla wielu spraw.
Brakuje Ci czasu na czytanie mego żywota  według Valtorty. I jak ci powiedziałem najpierw są przekazy i modlitwa. Także Pismo Święte. Teraz jednakże jest Wielki Tydzień. Zatem czytaj dokładnie. Codziennie na odpowiedni dzień.
Po czytaniu modlitwa a potem przygotowanie do spowiedzi. Dzisiaj będziesz modlił się i w intencji spowiedzi i spowiednika oraz ojczyzny.
Musisz nadal uważać na swoje gardło. Chłodna noc może Ci zaszkodzić.
Niezależnie od tego, że zostało wam jedzenie z rozmrożonej zamrażarki nie możesz zjeść więcej niż zwykle. A w tym Wielkim Tygodniu chciałbym abyś był szczególnie wstrzemięźliwy. Tak synu, w tym zepsuciu się dzisiejszym czajnika i bojlera elektrycznego równocześnie, jest udział szatana. Wczoraj Ci powiedział gdy umieszczałeś przekaz o 10. 04. 2010, że pożałujesz tego.
                          Wrócisz jeszcze.

Pisz synu

- To co usłyszałeś wewnętrznie od nieprzyjaciela, że przestanie Cię nękać pokusami przeciwko Mnie i złościami, byleś tylko nie odbył spowiedzi z całego życia, widzisz więc jak to ważne.
Ufaj.
Ale musisz walczyć.
Walka nie jest skończona, odmieni się sytuacja po odbytej spowiedzi.
                    (przerwij synu)

Nie jest wymogiem, mój synu, że spowiedź ma odbyć się w Święto Miłosierdzia, ale najlepiej by tak było. Wigilia zaś Święta Miłosierdzia jest czasem, który przynależy już do Święta.
Nie jest też wymogiem byś w Święto Miłosierdzia był w Krakowie. Dobry jest każdy dzień, ważne aby nie zwlekać, czyli było to w kwietniu, gdy daję Ci taką możliwość (finansową).

Nie podoba mi się sposób w jaki martwisz się o to, że mój przekaz dany tobie wczoraj o 10.04 ma tak nikły oddźwięk. Nikt go nie powiela, nie cytuje, nie mówi o tym innym. . Choć posłałeś dwóm osobom zajmującym się 10.04 i piszącym dużo prawdy to tym razem nie umieściły tego na prowadzonych przez siebie blogach i stronie internetowej.
Zrobiłeś co do Ciebie należało.
Sposób zaś mi się nie podoba, bo narasta w Tobie złość, zniechęcenie pewne, rozdrażnienie. To zbyteczne mój synu.
Nie rozumiesz dlaczego dałem skoro tak nikły odbiór. Zapowiedziałem i chciałem abyś umieścił o czasie.
Ja daję ludziom możliwość. Nikogo nie przymuszam. Pragniesz efektów- nadal się tego nie wyzbyłeś.
Uważaj bo Judasz też pragnął efektów moje działalności – po swojemu.
Nic co Bóg daje nie może budzić rozczarowania ni rozdrażnienia.
Musisz się z tym pogodzić, że czasami nie widać skutku Bożego Słowa. A przynajmniej nie od razu. Dałem na „rocznicę”, ale moje Słowa to nie są „okazyjne”, rocznicowe przemówienia.
Zatem uspokój się dziecko i nie niecierpliw, bo Twoje niecierpliwości rozchodzą się jak drgania na pajęczej sieci i wychodzi pająk by dzięki nim złowić ofiarę.

Zwycięstwo będzie jeśli odbędziesz spowiedź życia, przy tym dobrze jest odprawić Nowennę. Wyjazd do Łagiewnik będzie dodatkowym wsparciem.
Te trzy rzeczy wykonane teraz w kwietniu pomogą Ci zwyciężyć pająka, który czyha na każde oznaki zaniepokojenia, każde szamotanie.
Jeśli to uczynisz zwycięstwo jest blisko.
Wtedy (po spowiedzi) Twoja dusza będzie uwolniona.
Teraz nacisk szatana jest zbyt silny aby Tobie nieutrwalonemu i szukającemu dopiero miłości mocno nie bruździć i nie niszczyć Twoich słabych jeszcze fundamentów.
Synu ja Ci mówiłem: więcej modlitwy. Możesz to robić.
Szatan atakuje: więcej modlitwy. Jeszcze bardziej atakuje: jeszcze więcej modlitwy. Dlatego daję Ci czas, którym gospodarujesz, bo w wypadku pracy, może jeszcze przygotowania do niej, dojazdu byłoby Ci o wiele trudniej sprostać.
Lubię Cię takiego bezbronnego i nie ufającego sobie, a tylko Mi, ale jeszcze bardziej wolę Cię walczącego, z miłością Mnie wzywającego aby odcinać ciągle głowy szatańskiej hydrze.
Wiem też, że Twoje dzisiejsze podrażnienie wypływa też z 10.04, zawsze się wtedy gorzej czujesz o czym już mówiliśmy, gdy jest kolejna „miesięcznica”, nawet nie rocznica, także gdy o tym nie pamiętasz.
I także z tego, ze nie mogłeś dziś pójść na mszę, każdego dnia tygodnia w Wielkim Tygodniu być w Kościele. Powinna być msza w tygodniu, w Wielkim Tygodniu codziennie, nawet gdy zwykle jej nie ma.
Skoro tak to musisz się z tym pogodzić. Ofiarować mi przykrość. Ja do Ciebie przychodzę w domu, ważna jest też Twoja chęć i pragnienie. Przeniosłem Cię duchem na mszę, choć tego nie czułeś. Jest zatem tak, jakbyś był na mszy. Przeniosłem Cię duchem gdy spałeś zmęczony po południu.
- Jezu ufam Tobie.
- A nie dziękujesz mi?
- Dziękuję Panie za Twoje słowa i szczególnie za ten dar, którego nie czuję, ale wierzę, że był.
- Wiem, że wierzysz.
 Wróć dziecko do czytania.
                           Amen.


Wielki Wtorek ( 11 IV 2017) Jak ci mówiłem: Uniżam się. I wy się uniżajcie




Wielki Wtorek

21.00

Pisz dziecko

- Szatan wywołuje niepokój (próbuje to zrobić) nawet jak człowiek dostaje Łaskę od Boga (podwójną), tak jak ty teraz dostałeś. Oto zawołałem Cię byś pisał bez modlitwy, ale modlitwą było Twoje czytanie (teraz) wstępu do Wielkiego Tygodnia u Valtorty,
                     (to nic dziecko, pisz dalej)
Uważne i z przekonaniem serca, choć dalej to jeszcze słabe serce w miłowaniu, ale w tej chwili na tyle cię stać.
Czytaliśmy gdy rozmawiam z Łazarzem.
Byłbyś podobny do niego gdybyś był na jego miejscu. I byłbyś zawsze dobry dla mnie i szczerze kochający. To prawda, że bogaci ludzie potrafią być dobrzy, nie mają tych pokus, które mają ludzie niezamożni albo i biedni. Jednakże są w mniejszości. Łatwiej wielbłądowi.
Jednym ze sprzyjających bardzo warunków jest zamożność od urodzenia odziedziczona po rodzicach i brak pragnienia pomnażania tego majątku i  wpływów dzięki niemu dla samego posiadania.
Tak dziecko, gdybyś odziedziczył majątek po rodzicach (duży majątek) byłbyś spokojny, cichy, dość skromny. Wielbiłbyś Boga i dziękował Mu. Dlatego też daję ci i Łaski, których nie mają inni, bo w swojej innej sytuacji, innej od urodzenia, chwaliłbyś mnie, kochał i przeznaczał na cele Boże znaczne środki, radując się z tego i wiedząc, że wszystko masz ode mnie. Jednakże nie byłbyś doskonały i trudno byłoby Ci trafić po śmierci w objęcia Mojego Ojca. Tak, ci, którzy wchodzą od razu w przybytki Boże są świętymi.
O świętość trzeba walczyć. Wtedy byś nie walczył. Teraz (niejako) musisz. Dlatego moja miłość jest większa, że nie dałem Ci dużego majątku od urodzenia niż gdybym Ci go dał.
Podobnie jak ta praczka, która jest wspominana w świętych wizjach Fulli Horak, która jest blisko Boga Ojca.
Bóg objawił swoją miłość, która jest większa niż gdyby była sprawiedliwą nawet królową, bo dzięki temu, że jadła słony od mydlin owoc swego trudu i nieustannie chwaliła Boga jest teraz bardzo blisko Niego.

Zatem gdybyś urodził się jako syn bogacza byłbyś dobrym człowiekiem, sprawiedliwym i hojnym, ale nie na tyle aby od razu po śmierci osiągnąć Niebo. Teraz zaś masz na to szansę.

Gdybyś teraz umarł co by było? To zależy od Twego serca jakie byłoby w chwili śmierci.
Jednak nawet gdyby było najbardziej przepełnione żalem i miłością wynagradzającą, na jakie Cię stać, Twój pobyt w czyśćcu nie byłby tylko tęsknym oczekiwaniem na rychłe wejście do Nieba. O nie!
Jednakże inaczej byłoby gdyby to życie ci odebrano. Wtedy byłoby inaczej. Już jednak nie powiem Ci dziecko jaki byłby dokładniej. Byłby jednak znacznie, znacznie lepszy.
Jeszcze musisz mi dać dużo pocieszeń, dużo wynagrodzić, dać dużo miłości.
Cieszę się bardzo, że ufasz Memu Słowu. Po ludzku człowiek się jednak zawsze boi. U ciebie jest tego bardzo, bardzo niewiele.
- Ach Panie, to wszystko takie piękne co mówisz. Jesteś wobec mnie taki konkretny, a równocześnie Boski. Promieniujesz Chrystusem jakiego zatraciliśmy chyba zatracając równowagę między Jego człowieczeństwem, a Boskością.
- Tak, pozwalam by to co Boskie ulegało waszemu spłyceniu. Nie chcę tego, ale pozwalam. To jest uniżenie Boga. Jak ci mówiłem: Uniżam się. I wy się uniżajcie.
Jest znany obraz „Zwiastowanie” w którym Moja Mama i Anioł wzajemnie się sobie kłaniają. Tak i ma być. Jest moje uniżenie, chociaż jestem Bogiem a wy stworzeniem i wasze nieustanne uniżenie w sercu, zaświadczanie ciągłe, że jesteście nędzą.
Wasze uniżenie zaś przed Bogiem połączone z uwielbieniem i wołaniem: Święty, Święty, Święty – podobnie jak czynią to aniołowie.
                                   Na tym zakończ dziś
                                  Przekaz moje dziecko

13 komentarzy:

  1. Czekałem na reakcję tych co tu komentują, w sprawie poruszanego tu Smoleńska.
    Czemu nikt nie zaprzeczy swojej letności, choć czyta i winien rozumieć przekaz?

    OdpowiedzUsuń
  2. ps
    To milczenie, ta głucha cisza, potwierdza W S Z Y S T K I E sugestie Jezusa będące zawarte w przekazach.
    Loock At Yourself.....
    po Polsku: Spójrz na siebie.....

    OdpowiedzUsuń
  3. +JMJ
    Tak, to osą ostre słowa Pana Jezusa w tym przekazie sprzed roku na 9 tą rocznicę. Ludzie czytają, tak jak ten przekaz sprzed roku był czytany bardziej niż inne w tym czasie dane, ale właśnie..
    Jest tak, że nie znaleziono osoby która by od początku nie uczestnicząc w śledztwie obywatelskim obywatelskim dołączyła by na takich samych zasadach jak inni którzy byli od początku.
    jeśli chodzi o czytelników tych przekazów to dawał dwukrotnie czytelnik opracowanie, które zamieszczałem, który wcześniej się tym nie zajmował. wiem tez, że ludzie czytają te treści nie znane im do niedawna w jakiejś części czytają. Jednak nie dzielą się tym w komentarzach na blogu. Czasami do mnie w listach choć mało gdy idzie o to, ale jednak. Większość jednak nie komentuje w ogóle. No cóż to jest mała trzódka. Słowa Pana Jezusa są skierowane ogólnie do Polaków.

    Jest tu wiele rzeczy niezrozumiałych jak ta, że info o inscenizacji było przedstawione dla 3,5- 5 mln widzów w I programie TVP o 19.30 w wiadomościach i do dziś w Internecie nie znalazłem ani jednego komentar4za na ten temat kogoś kto pierwszy raz się z tym zetknął. Ten motyw nieustannie mnie frapuje.
    Dostałem pozwolenie od Pana Jezusa abym poszedł na uczelnię i opłacił opracowanie (zapewne anonimowe) tego problemu. ale i przez ciągłe choroby nie miałem jak a nie był to wymóg wobec mnie. Spodziewałem się też przestrachu ciężkiego, tak że nawet za pieniądze może tylko bym zmitrężył czas a znajomości wśród kadry naukowe żadnych nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz dopiero przeczytałem ten przekaz (23:15). Osobiście mnie polityka nie pociąga. Owszem chodzę na wybory, ale nigdy na PiS nie głosowałem. Jestem przerażony tym, co przekazał nam Pan Jezus o Kaczyńskim i Macierewiczu...
    Pragnę być odważny i pełen męstwa...będę się modlił i te łaski dla siebie, abym mógł głosić prawde o Smoleńsku. Nie miałem niestety też pojęcia o tym, że "destrukcja samolotu przy Siewierny w Smoleńsku jest fikcją" :-(
    Będę prosił Pana o PRAWDĘ.
    Tylko nie rozumiem jednego słowa: groszorób, kto to taki?
    Z Bogiem bracie Krzysztofie. Panie Jezu kochany, dziękuję Ci za ten i wszystkie Twoje przekazy :-) Tobie chwała na wieki ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówienie o Smoleńsku.
      Są dwie możliwości. Albo się pozna dobrze temat i wtedy można odpowiadać na różne pytania, które może zdać ten komu powiemy, ale to trudne, albo powiedzieć w skrócie i odesłać do literatury przedmiotu.

      Usuń
  5. Groszorób...wyszukałem. Dobrze, że gardzę pieniędzmi i choć wiem że są nam potrzebne bo stoi na nim świat to nie chcę być bogaty. Cieszę się jak mogę się podzielić z potrzebującymi. Dzięki Ci Panie za to :-) Nasziejo nasza...nam, ludziom nie godnym Ciebie Jezu ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +
      Można być bogatym. Wszak Łazarz był największym bogaczem w Judei. Chodzi jednak o aby gromadzenie pieniędzy nie stało się cele, sensem życia. Jednak z drugiej strony łatwiej bogaczowi przez ucho igielne. Choć dla mnie osobiście to słowo "bogacz" zarezerwowane jest dla kogoś kto posiada naprawdę duży majątek.Jeśli ktoś mógłby kupić dom w dzielnicy nie pamiętam już jakiej gdzie kosztują pod 20 mlon zł i wydałby na to połowę choćby swoich pieniędzy to czy byłby bogaczem?
      Albo ktoś kto posiada tysiąc hektarów pola. To 25 milionów złotych wartość. Tysiąc hektarów bogacz? jeszcze nie.
      Nie nawiązuję tu oczywiście do słów Pana Jezusa. Nie wiem jakie dokładne miało znaczenie jak Pan Jezus to powiedział i jak oddano w greckim.
      Na pewno ktoś kto ma tysiąc ha jest bogaty, ale bogacz wedle mnie nie.

      Usuń
  6. I znów "uciekamy" od Smoleńska i koncentrujemy się na groszoróbstwie.
    Co do dziennika tv z dnia "meczu na wodzie", rzeczywiście jakby ludzi ogarnął amoko-reset.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +JMJ
      Spokojnie:)W Pouczeniach Pana jest wiele ważnych tematów.

      Usuń
    2. Mnie to interesuje z naukowego punktu widzenia. Ciekaw po prostu jestem co by tu wyskrobał jakiś przyzwoity (gdy idzie o jego poziom naukowy) socjolog.

      Usuń
  7. Swoją drogą tu też nie zgłosił się nikt kto pamiętał, że wtedy oglądał tv i pierwszy raz o tym usłyszał/ nie usłyszał. aczkolwiek akurat może ten wyszedł do kuchni zrobić herbatę, a tamci co z nim oglądali żona i córka, córka zaczęła pisać smsy, a żona zaczęła się zastanawiać co jutro ugotować na obiad na obiad.
    Ogólnie tych co wyszli wtedy zrobić herbatę było bardzo dużo. To była pierwsza taka akcja od czasów komuny gdy ludzie wychodzili na spacer gdy leciał dziennik aby okazywać swoje desinteressement.

    Było to planowanie na poziomie matrixa.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.