- Chwała Tobie Chryste.
Nieco później
- Wstałem wcześnie a nie bardzo mam ochotę wychodzić z pokoju.
- Dlatego piszemy dziecko.
- Dziękuję, Panie Jezu, za te wszystkie środki a zwłaszcza wczorajsze.
- Tak, to dość dużo, dziecko, jak na przeciętnego Polaka i więcej niż taki otrzymuje. Na razie na wszystko Ci nie starczy, czego chciałem dla Ciebie, ale starczy na wiele. Nie starczy Ci na szablę za te dwa - trzy tysiące złotych, ale starczy ci na buty, plecak, wyjazd w góry na narty w tygodniu następnym i bieżące wydatki.
Nie starczy Ci też na banner o którym mówiłem (na który ci zezwoliłem).
Jednak możesz czuć się komfortowo.
- Bardzo dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.
Cały czas dziwię się jak to możliwe, ale Ty wszystko możesz.
Wydaje mi się, Panie Jezu, jakby nie były takie rzeczy zdradzane i wyjaśniane, które są, a tylko Pouczenia duszy, choćby bardzo wartościowe i nawet z imprimatur kościelnym to by nie było takich środków.
- To prawda, dziecko. Tak to czynię. Bóg wszystko może połączyć, tak, że jest to zgodne ze sobą. Po to też daję taką wiedzę i takie rzeczy wyjaśniam żebyś mógł mieć środki wystarczające na wszystko czego chcę dla Ciebie i w sprawach, które Ci polecam.
- Dziękuję słodki Jezu, mój najukochańszy Zbawco.
- Dzisiaj pójdziesz na mszę.
- Tak Panie Jezu.
- Wczoraj jednakże byłeś trochę zmarznięty dlatego chciałem, mimo Twoich chęci abyś zrobił potrzebne zakupy i poszedł do pokoju na nocleg.
- Dziękuję Panie Jezu. Niemniej to byłoby moje poświecenie i zasługa.
- Tak, lecz masz ten wyjazd po to aby czuć się dobrze, a mógłbyś zachorować. Tak jak teraz, po nocy, odczuwasz problem z gardłem, a tylko dlatego, że w nocy był mróz i temperatura była niższa, mimo wystarczająco, zda się, ciepłego kaloryfera.
W domu na noc musisz dogrzewać inaczej budzisz się z podrażnionym gardłem a stąd o krok do przeziębienia.
Jesteś odporniejszy po tych dwóch tygodniach spędzonych na kanaryjskiej wyspie Gran Canaria, ale nie jest to jeszcze wystarczające. Jak zresztą mówiłem. Dwa tygodnie to najkrótszy pobyt lecz biuro w ofercie nie miało dłuższych.
- Tak słodki Jezu.
Chwała Tobie Chryste.
- Jeśli nie zrobisz, dziecko, paszportu nie będziesz miał gdzie pojechać.
- To prawda Panie Jezu.
- Odciski palców już wcześniej zaakceptowałeś. Jesteś pod moją szczególną ochroną. I nie musisz się niczego obawiać. Wiem, że nie obawiasz się, ale idzie ci też o zasady.
- Tak, Panie Jezu.
- Takie są teraz wasze ograniczenia i chcę żebyś pojechał do Meksyku.
- Dziękuję Panie Jezu lecz i tak na Meksyk nie mam środków.
- O to się nie martw. Gdy wyrobisz paszport dostaniesz je.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję słodki Jezu.
Pogoda jest jaka jest – lepiej tutaj niż w innym miejscu (turystycznym). Są góry, inne powietrze. Wyjechałeś teraz na górę, siedzisz w ciepłym miejscu i pijesz herbatę z rumem na co dałem Ci osobne pozwolenie (na rum do herbaty).
Czyż Ci źle, dziecko?:).
- Nie Panie, nie jest źle, ale chciałem możliwej pogody, spacerować.
- Trudno dziecko. Jesteś przecież dużo na powietrzu, teraz przed dość duże szyby masz widok w pobliżu i na góry, które jednak mimo złej pogody widać.
- Panie Jezu czy deszcz jest potrzebny i nie lepiej śnieg?
- Powinien być śnieg. To są jednak anomalie pogodowe.
Jednak jak się dobrze domyśliłeś z wszystkiego zła Bóg może wywieść rzeczy dobre.
Sam wiesz o ile większa temperatura obniża koszty ogrzewania. Dla wielu ludzi w Polsce to ważne. Te choćby -2, -3 stopnie, jak chciałeś a plus pięć, jak jest dzisiaj.
- Chwała Tobie Chryste.
- Panie Jezu, mój Anioł Stróż to jest gość:)
- Tak dziecko, to jest „gość”!. Obyś i taki był jeszcze na Ziemi.
Jak pamiętasz z pism Fulli Horak jesteście ze sobą związani i aczkolwiek jest zawsze we Mnie, to osiągnięcie właściwego mu poziomu w Niebie po Twojej śmierci, będzie wtedy jak Ty osiągniesz sobie właściwy poziom w Niebie.
- Wszystko to piękne, Panie Jezu.
- Ale trzeba walczyć i to bardzo walczyć.
Twoja dekadencja jest tu istotną przeszkodą. O Świętym dekadencie jeszcze nie …
..słyszano. A Ty masz być świętym to znaczy po śmierci pójść od razu do Nieba.
A przypomnę. Niebo winien i może osiągnąć od razu po śmierci każdy kto mnie przyjmuje w Łasce Uświęcającej i nie ma silnej choroby psychicznej. Zatem dotyczy to każdego katolika, bowiem może dotyczyć każdego przyjmującego Mnie w Łasce Uświęcającej a <nieczytelnie zapisane słowo, które jest w cudzysłowiu C.P> dotyczy każdego katolika, który ma ustalone w miejsce w Niebie, przygotowane i to na przeznczonym sobie poziomie wedle tego ile może na Ziemi.
- Panie Jezu, nieraz jak myślałem o życiu wiecznym to przechodził Mnie dreszcz. Jest taki fragment wiersza. „ co za wielkie, przerażające szczęście”. Tak podobnie odczuwam trochę. I jak my rybki akwariowe, jak mówił ojciec Pelanowski, będziemy pływać w tym oceanie.
- Będziecie zdziwieni bo Bóg wyda się wam czymś innym niż sądziliście.
- Ale przecież jesteśmy na obraz i podobieństwo Twoje?
- Jesteście. Ale przede wszystkim byliście tacy przed grzechem pierworodnym i będziecie w Raju.
- Chwała Tobie Chryste.
- Zmęczyłeś się dziecko. Łatwo się męczysz. Ale ja to wiem. I kupowaniem także, choć tu w drugim zwłaszcza przypadku był istotny aspekt fizyczny. Ale też wysiłek jaki włożyłeś w dobry zakup. Jednakże tak nie męczy się nikt (zwykle) w Twoim wieku, ale i o tym już mówiliśmy.
- Chwała Tobie Chryste.
- Nic się nie stało dziecko. Nie trzeba jednak się wstydzić, tylko powiedzieć.
- Tak Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.
- Nic mi się nie pogorszy, Panie Jezu?
- Nie, nie bój się dziecko.
- Chwała Tobie Chryste. Dziękuję Panie Jezu.
Około 23.40
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)