Sobota,
7 września
-
Jeśli tak Ci się dzisiaj dolegliwość chorobowa nasiliła to nie
pojedziesz do Krakowa dzisiaj ani jutro jak dopiero w poniedziałek
czy wtorek.
-
Tak Panie Jezu, to jakoś nie bardzo.
-
Po jednej wizycie na grobie
Rozalii Celakówny nie będziesz uzdrowiony.
-
Cóż Panie Jezu, jeśli tak uważasz?
Dziękuję
Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
…..................................................
Niedziela,
8 września
-
Szkoda na to czasu.
-
Dobrze Panie Jezu.
18.32
-
Nie czytała Twoja mama jeszcze ostatniego opublikowanego
ostrzeżenia. Woli Bożej nie można się opierać. Jestem dla niej
dobry. Mieszkanie w osobnych mieszkaniach jest kłopotem przede
wszystkim dla Ciebie (choć też pewną ulgą), szukanie ich,
przeprowadzka. Do tego dopiero wprowadziłeś się do Krakowa a
jeszcze tam nie zamieszkałeś.
Jest
to krzywda i kłopot dla Ciebie, nie dla niej. Szantażowanie zaś
Ciebie iż nie będzie tak mieszkać (sama) w Rzeszowie i wróci do
domu jest występowaniem przeciw Mnie.
Tyle
razy mówiłem. Ileż mam mówić jeszcze? Dlaczego nie bierze do
serca Moich Słów.
Czyż
trzeba abym mówił więcej? Znowu podniosła głos i niemal
krzyczała histerycznie. Cały blok wie kim jesteś. Wie, że Twój
pradziadek był inżynierem Rzeszowa i c. k. radcą budownictwa. A
gdyby wiedzieli, że jesteś Moim prorokiem ...Czyżby to nie było
zgorszenie? Dlaczego nie boi się zgorszenia tak jak ciągłe walki
musisz toczyć o to aby pranie nie odbywało się po dwudziestej
drugiej czyli nie było nastawione na przykład o dwudziestej
pierwszej. Ja raz o tym powiedziałem i musi jej wystarczyć. A jak
ty to powtarzasz to ze względu na Moje Słowa. Nie możesz się
ciągle tłumaczyć z takich rzeczy i męczyć się aby były
przestrzegane.
Ostrzegam
Cię matko mego proroka. Winnaś wspierać go miłością i dobrocią.
Nie robi ci uwag poza tym co Chcę i co ci jest poznane. Tak było
niemal od początku przekazów, a zwłaszcza od czasu wyjazdu do
Rzeszowa.
Weźmiesz
to do serca czy nadal będziesz postępować po swojemu i robić awanturę memu synowi, że przywołuje Moje Słowa i mówić,
że to nie ode Mnie a od niego i za kilka godzin wierzyć, że to
Moje Słowa i tak w kółko Macieju, jak mówicie.
Zatem
to ostatnie ostrzeżenie moja córko, matko mego proroka.
Ostatnie
od czasu gdy je przeczytasz bo mój syn nie może ci go nawet teraz
przeczytać, bo zaczniesz się awanturować, że tak jest zawsze, że
on zasłania się Mną, Jezusem.
Widzisz,
nie pozwalam nikomu obcemu aby miał prawo powiedzieć cokolwiek
negatywnego memu prorokowi. Obcemu z którym byłby związany lub
zależny. Dlatego też nie ma pracodawcy nad sobą jak tylko Ja, aby
nie tracił ducha.
Ale
Ty mu go osłabiasz.
Zastanów
się córko dlaczego występujesz przeciwko Moim Słowom. Gdy jestem
dobry i chcę wobec tego co robisz abyś miała nadal opiekę i
warunki, dać Ci nadal mieszkanie w Rzeszowie, Ty wiedząc, że to
Moje Słowa mówisz: nie. Nie będziesz sama mieszkać w Rzeszowie,
obcym mieście jak mówisz. Znasz je już dość. Wiesz dobrze
przecież, że mój syn będąc w Rzeszowie będzie Cię odwiedzał
zwykle codziennie, często zrobi zakupy, zajmie się opłatami i
rzeczami związanymi. I Ty jego będziesz mogła odwiedzać. Ale to
skutek Twojego postępowania. Ile było upomnień od wiosny. Dlaczego
nie bierzesz ich do serca? Moje Słowo powinno być dla Ciebie
drogowskazem. Jak widzisz mój syn czasem względem Mnie czuje się
winny, czasem dziwi, że go ostrzej potraktuję, ale zawsze to
przyjmuje i wie, że jestem dobry i łagodny. Gdybym mu powiedział,
że nie ma racji a masz Ty przyjmowałby bez szemrania choć
wydawałoby się jemu inaczej. Gdybym mu zadawał pokutę też
starałby się ją wykonywać bez szemrania, choćby odczuwał, że
jest niezasłużona.
Nie
widzisz swoich win lecz występujesz przeciw Memu Słowu gdy dotyczy
Ciebie.
Dlaczego
go zasmucasz, swego syna, o którym mówisz, że tak bardzo (jeszcze)
go kochasz.
Czy
nie wiesz, że w jednym domu troje stanie przeciw dwojgu? Czyż ci
troje będą twierdzić, że czynią tak bo przestali kochać, albo
będą czuć swą winę. Nie, to oni będą w porządku a ci dwoje
wierni Mnie tacy w ich oczach nie będą.
Nie
wspierasz mego syna codziennym różańcem (całym najlepiej) i
codzienną mszą. Nie planujesz tak dnia by pójść na nią. Nie
planujesz tak dnia by odmówić cały różaniec lub chociaż w
najgorszym wypadku jedną część. Nie jedną dziesiątkę! Czytaj
cokolwiek czytasz dopiero gdy Ci starczy czasu gdy odmówisz choć
jedną część różańca.
Prawdę
powiedział mój syn, że Ty winnaś się modlić nawet więcej od
niego. Bo taka jest prawda,Ty stoisz nad grobem już. On nawet gdyby
nie był na Mojej Drodze może mieć przed sobą wiele lat życia. To
zrozumiałe dla ciebie, prawda. Poza tym on modli się swoją pracą,
która jest święta, zwłaszcza gdy zapisuje Orędzia.
Nie
zadawaj mu bólu ni potem Mi, choć to powinno być dla Ciebie
najważniejsze.
Dlaczego
wzdychasz niewiasto gdy po twoich krzykach chcesz mu coś powiedzieć
a on pisze. Powinnaś się cieszyć iż ma Moje Słowo i je zapisuje.
Czyż nie uważasz, że ono uświęca?
Nie
chcesz się uświęcać moja córko. Są bezdomni w Polsce, którzy
bardziej chcą się uświęcać niż Ty moja córko. A Ty nie chcesz.
Oni nie mają domu, nie mają nic, nie mają pomocy, opieki, ciepłego
kąta, dobrego słowa jak tylko ze strony wykluczonych jak oni.
Ale
oni, (to znaczy są tacy) dążą do Mnie, chcą się uświęcać.
I
zapewniam Cię, że jeśli umrze będzie mniej pokutował na tamtym
świecie niż Ty.
Gdybyś
myślała o Mnie.
Dobrze,
że czytasz Poemat Boga Człowieka, ale on nie może zabierać
Ci czasu na potrzebne sprawy a zwłaszcza na modlitwę. Przez
czytanie Poematu nie wynagrodzisz Bogu jak tylko niewiele.
Wynagradzaj
modlitwą – różańcem. Najlepiej całym codziennie i codzienną
mszą świętą.
Musisz
to planować. Jeśli chcesz zrobić obiad a masz nie odmówić
różańca lub nie pójść na mszę wieczorem zjedz w barze. I
pamiętaj o godzinie wstrzymania się od posiłku przed Komunią.
Zatem i pod tym kątem planuj obiad.
Zastanów
się dwa razy nim coś powiesz Memu synowi co go wytrąci z
równowagi. Zastanów się. Bądź dobra. A tego nie będzie bez
modlitwy.
Niedawno
syn Ci przypomniał, jak było ze sprawą złamania Twego barku.
Zachowałaś się niewłaściwie i nie dokonaliście razem, z Twojej
winy, zawierzenia w domu. Tylko w domu moja córko! Zawierzenia Matce
Boskiej Ostrobramskiej. To była dla Ciebie nawet nie godzina, pół
godziny. A Ty leżałaś wygodnie. Wiem, że boli Cię kręgosłup.
Któż to wie lepiej ode Mnie i gdy syn chciał twego uczestnictwa w
ułożeniu zawierzenia wyskoczyłaś z pretensją i nie chciałaś
usiąść z nim przy stole. „Masz” ? „ No to już?” bo jak nie
to będę oglądać telewizję. Tak to się odbywało.
Nie
wstyd Ci córko? I stało się. Pozbawiłaś się ochrony, która Cię
tak niewiele kosztowała. Byłaś skłonna uklęknąć i zawierzyć,
ale niczym więcej, niech Ci nikt nie zawraca głowy. Czyż nie było
to minimum, którego chciał mój syn. Abyś weszła w to duchem, chciał Twojej obecności i współdziałania. Mniejszego przecież
niż jego wkład. Nie okazałaś wtedy serca ni Mi ni Mojej Mamie.
Wielu
jest katolików, którzy mają o sobie dobre mniemanie.
Wielu
jest pobożnych. Za pobożnych uważali się faryzeusze. Za pobożnych
uważają się biskupi, którzy gnębią księży, którzy chcą Mnie
słuchać przede wszystkim.
Jesteś
człowiekiem prawym z natury. W kontaktach z ludźmi jesteś
sympatyczna bez niewłaściwego nadskakiwania. Lecz to nie zmienia
tego, że są winy, które Ci pokazuję.
Bóg
jest najważniejszy. Czyż mam ci przypominać przykład Twojej mamy?
Ile lat była w czyśćcu? A była dobrym człowiekiem.
Twoja
wina, Twój dług czyśćcowy, odkąd mój syn ma przekazy nie
zmniejszył się, zwłaszcza od końca września 2017.
A
i wcześniej też, ale zwłaszcza od czasu gdy syn zaczął być
przez Mnie utrzymywany. Są Twoje winy zaciągnięte do dzisiaj
włącznie.
Są
większe niż winy od roku dwa tysiące do roku 2016.
Czyli
Twoje winy przez 16 lat są mniejsze niż niż przez te ponad dwa
lata kiedy wiesz, że syn ma przekazy i uznajesz je. Mój syn też
zaciągnął większą winę, ale nie ze względu na relacje z Tobą.
Zatem
zrozum córko, że to nie są błahe rzeczy. Musisz się ugiąć i
nie trap więcej Mego sługę a swego biologicznego syna:).
Nie
możesz krzyczeć, nie możesz podnosić głosu, kochaj Mnie.
Powinnaś
być dumna ze swego syna i promieniować radością mimo cierpienia
fizycznego (nie mówimy tu o barku). Nie jest ono bardzo wielkie.
Masz środki na leczenie i wszystko co potrzeba. Ostatni raz tak
długo mówię do Ciebie.
Bowiem
jeśli się to powtórzy, Twoje niewłaściwie zachowanie, w mieszkaniu, które dałem by mój syn się uświęcał będziesz
mieszkała osobno. Dalej w komforcie i wygodzie w Rzeszowie a jak
wiesz mój syn wynajmie ci mieszkanie nawet lepsze niż swoje, tak
jak oddał Ci lepszy pokój. Nie sarkaj zatem bo to się Bogu nie
podoba.
Amen.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
….........................................................................
Poniedziałek,
9 września
Około
drugiej w nocy.
-
W Rzeszowie ma powstać Centrum Smoleńskie ile razy mam jeszcze o
tym przypominać.
Nic
się jednak nie może odbywać bez Mej zgody w tej sprawie a Ty ją
przekazujesz.
Zatem
nie ma innych działań „uprzedzających” jak tylko zebranie się
grupy ludzi na spotkanie założycielskie Stowarzyszenia.
I
inne rzeczy jak mówiłem.
-
Panie mało jest ludzi, którzy czytają te Orędzia.
-
Ludzi jest wystarczająco dużo by założyć to Stowarzyszenie.
Nie powinno być z tym aż takiego problemu.
Po
prostu nie zależy wam czym Mnie ranicie, a przede wszystkim przez
zaniechanie szkodzicie swojej ojczyźnie.
Czyż
nie jest dla was jasne, że to zaniechanie może się odbić i na
waszych dzieciach? Że przez to zaniechanie możecie nawet patrzeć
na krew swoich dzieci.
Nie
lekceważcie słów Boga.
Ja
od was niczego nie potrzebuję. Wy ode Mnie wszystkiego.
Otrzymał
Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Podziękowanie
Z
całego serca pragnę złożyć podziękowanie za utrzymywanie tych
Orędzi i mojej Drogi związanej z nimi.
Podziękowanie
dotyczy czasu teraz konkretnie od 1 czerwca do 13 września, ale przecież w przypadkach zdecydowanej większości osób i wcześniejszego, także nawet od przedwiośnia 2017.
Czytelnikom,
których mam adres e-mailowy podziękowałem osobiście. Tym, których
nie mam adresu e-mailowego bądź nie potrafię zidentyfikować osoby
po e-mailu dziękuję tutaj.
Bóg
zapłać!
Zatem
przede wszystkim Pani Ewie, Pani Joannie, Panu Tomaszowi, Panu
Stanisławowi, Pani Barbarze, Pani Sabinie, Panu Januszowi, Panu
Bronisławowi i Panu Janowi.
I
dodatkowo Panu Pawłowi, który nie chce potwierdzenia.
Jeśli
kogoś pominąłem tutaj bądź w e-mailu to z góry serdecznie
przepraszam.
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Repolonizacja
według PiSu.
Jak
wiemy PiS startował m. in. pod hasłami repolonizacji polskiej
prasy. Mówił już o tym przed swym wyborem, w czasie kampanii
wyborczej, Lech Kaczyński. Nie doszło jednak do wykupienia nawet
jednej regionalnej gazety.
Takim
przykładem „repolonizacji” jest wykupienie żydowskiej gazety z
polskim tylko kapitałem, zresztą nieprawnie zawłaszczonym z
pieniędzy podarowanych Solidarności czyli Wyborczej przez
kapitał żydowski z USA. Oczywiście napisałem tutaj w cudzysłowie
podwójnie bo traktowane jest to jako gazeta prywatna i nikt nigdy z
rządzących „prawicowych” czyż funkcjonujących cały czas w
systemie od roku 89 i przecież wcześniej nie mówił tutaj o
repolonizacji. Repolonizacja miała dotyczyć gazet, które były
przed rokiem 89, tak to w ich ujęciu rozumiałem.
Potem
pojawiło się wykupienie TVN przez
kapitał żydowsko – amerykański. Ten pierwszy człon był już
mniej widoczny niż w przypadku Agory wydawcy
Wyborczej (przypomnę, mający
m. innymi sieć kin Helios) ale
S. Krajski pokazał to i można to zresztą było znaleźć ze
stosunkowo dużą łatwością. Pokazał tropy biegnące zresztą do
Rotszyldów czy Rockefellerów.
Tutaj
oczywiście J. Kaczyński i inni nic nie mówili bo to przecież
telewizja prywatna powstała po roku 89 założona przez tajnych
współpracowników. No, ale skoro tajni wspłpracownicy to mogą
być przewerbowani na przykład przez wywiad amerykański. Jednak
takie kwestie co robi wywiad CIA w Polsce nigdy J. Kaczyńskiego nie
interesowały, ale i też nie interesowały wszystkie ugrupowania
okrągłostołowe i ich liderów.
Przypominam
sprawę zamordowania, przez CIA najprawdopodobniej, młodego
działacza Solidarności w początku lat 80- tych, który odkrył tę
amerykańską komórkę przykrytą przez służby PRL. Nikt nigdy z
„oficjalnych” działaczy szeroko pojętej Solidarności tym się nie
interesował do dzisiaj. Jak czytelnicy pamiętają odnosił się do
tego Pan Jezus w pierwszym Orędziu o Smoleńsku.
Wspominam
o tych wykupieniach dlatego, że to są dwa charakterystyczne
przykłady przejmowania dużych ośrodków medialnych w Polsce przez
kapitał żydowsko- amerykańsko – masoński.
Teraz
mamy jednak już konkretny przykład repolonizacji według PiS i
Jarosława Kaczyńskiego. Jak wiadomo prawie wszystkie polskie gazety
są w rękach dwóch niemieckich koncernów : Axel Springer i
Polskapresse. PiS ciągle jojczył jak to źle, że polska prasa, w
tym regionalna jest w rękach niemieckich ( w tym i taka Gazeta
Lubuska oczywiście, czyli ta, która napisała niedawno w
sprawie polskiego chłopca z Torunia sugerując iż ma być nieprawdą
głoszenie przez ukraińskiego chłopca banderowskich pochwał) i
mówił, już teraz przez cztery lata o jej repolonizacji, ale nie
mieliśmy zrepolonizowanej nawet marnej regionalnej gazetki jak na
przykład Nowiny Rzeszowskie.
Oto
amerykańsko – żydowski koncern wykupuje kontrolny pakiet Axel
Springer. Wielka radość w PiSie. Repolonizacja według nich stała
się faktem. Już im nie będą bruździły polskojęzyczne gazety z
kapitałem niemieckim. Już teraz wszystko dobrze bo kapitał jest
żydowsko -amerykański czy nawet wprost żydowski z Ameryki.
Taki
choćby fakt sprawiłby jeszcze dziesięć lat temu, że niejeden
dotychczasowy wyborca PiS zastanowiłby się mocno, niejeden nie
poszedł do wyborów, głosował na inną partię.
(
Nie mogę tu nie zaznaczyć, że sprawa i niemieckiego kapitału nie
jest taka jednoznaczna jak się wydaje. Od dawna mówi się o
podległości Niemiec Amerykanom. Jak to naprawdę wygląda sprawa
jest skomplikowana i trudna do rozszyfrowania. W każdym razie
swoboda Niemiec wobec USA jest większa niż Polski wobec USA. Zwraca
się uwagę, że gazety w Polsce z niemieckim kapitałem nie
zachowują się tylko jak gazety z niemieckim kapitałem, ale jakby
były i z amerykańskim. Najbardziej widoczna tu rzecz to USA
pokazywane w jasnych tylko barwach i judzenie do wojny z Rosją, z
Polską na zasadzie terytorium buforowego przeznaczonego do
mniejszego lub większego zniszczenia i degradacji, w zamyśle
naszych przyjaciół z USA. To tak dla porządku).
Wyborcy
postępują coraz bardziej głupio. Są coraz bardziej bierni i
coraz mniej myślą. I to postępuje.
Ten
narastający brak myślenia widzą i pokazują także niezależni
obserwatorzy na przykład
prowadzący wlog Ator.
Zauważa,
że Polacy (wyborcy) coraz bardziej akceptują zło publiczne. PiS
zastosował następującą metodę: Gdy co rusz pojawia się afera z
jego udziałem, pokazuje zaraz aferę PO i mówi : Popatrzcie oni
byli jeszcze gorsi. Jak ich wybierzecie to będzie jeszcze gorzej niż
za naszych czasów. I wyborcy: No rzeczywiście, Ci będą jeszcze
gorsi, no to głosujmy na PiS i w ogóle ich nie rozliczajmy nie
piętnujmy publicznie zła.
Oddam
mu tutaj głos bo są to sprawy o których nie da się powiedzieć
krótko. Nakreślić je w dwóch zdaniach.
(Kwestia
tego co napisałem iż Polacy coraz bardziej akceptują zło
publiczne i są bierni. Winno to być w jednym z tych dwóch filmów
według tego jak mam zaznaczone, ale teraz nie mogę znaleźć, więc na wszelki wypadek tu się zastrzegam)
A
coraz bardziej Polacy tak chcą i coraz bardziej rozmawiają
esemesami.
Podobno
we Włoszech jest inaczej. I to zarówno w mediach gdzie nadal jest
pewna kwiecistość języka i także w artykule prasowym nim dojdzie
się do sedna. Tak kwiecistość jednak nie ma na celu przykrycia,
czy ukrycia treści, „zamieszania tutaj” tylko wynika z
tradycji, dbałości o kulturę języka, tradycji. Stad też m. in.
kultura rozmowy Włochów lepiej stoi niż nasza niestety (myślę tu
oczywiście o rozmowie na tematy, które nie dotyczą końca własnego
nosa). Podobno Polaków tam mieszkających z emigracji lat 80- tych
to długo denerwowało bo chcieli przeczytać konkretną informację.
A nie czytać otoczkę nim dojdą do sedna.
Podobnie
jest z sondami na ulicy. Zapytany Włoch na jakikolwiek temat mówi i
mówi. Oni nadal dużo rozmawiają ze sobą. Mówią i mówią.
Polacy jednak nawet zapytani w Rzymie o wrażenia z wycieczki mówią
wszyscy to samo: Jest piękna pogoda, udała się nam, jest bardzo
ładnie tu w Rzymie, dużo zobaczyliśmy i ogólnie jest fajnie.
Nie
od dziś możemy zobaczyć w zachodnich mediach ludzi z ulicy
wypowiadających się na jakiś temat. Są to zwykle wypowiedzi
konkretne, precyzyjne, składne. U nas to wygląda gorzej i coraz
gorzej.
Gdyby
były takie wolne sondy w latach osiemdziesiątych to przeciętny
uczestnik solidarnościowego strajku mówiłby lepiej, sensowniej i
składniej niż dziś przeciętny zapytany w sondzie ulicznej, często
młody i z tytułem magistra. A i mamy takie nagrania z tamtych
czasów.
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Profesor Włodzimierz Osadczy:
Emigracja
z Ukrainy jest to próba zniszczenia Polski. Polski jaką znamy.
29:
50 „ To co się dzieje i też na odcinku polityki wschodniej, na
odcinku osadnictwa czy kolonizacji ukraińskiej Polski jest to
scenariusz, który jest sterowany ze zewnątrz, natomiast partia
rządząca jako wykonawca poleceń kogoś kto ma wpływ bezpośredni
na decyzje w kraju wykonuje tego rodzaju polecenia.”
„ <
Ta emigracja z Ukrainy> Jest to próba zniszczenia Polski. Polski
jaką znamy oczywiście. Polski jako kraju narodowego. Polski jako
kraju o własnej historii, kraju w którego tożsamość wpisane
jest zawołanie ' Bóg, honor, ojczyzna' więc chce się zastąpić
to Polską tęczową, Polską jakąś inną, Polskę w sensie
normalności za którą oddawały życie pokolenia Polaków. Jest to
wielka ofensywa. Zwierają się szeregi. Banderyzm również jak i
ideologia wynaturzenia płciowego, wynaturzenia rodzinnego, jest to
jedno z ogniw, które ma doprowadzić do upadku społeczeństwa
polskiego. „
Profesor
Osadczy przyrównuje obecną sytuację w Polsce do potopu szwedzkiego
choć w nie tak dosłownym sensie jak to miało miejsce, nie jest
jednak, jak mówi fatalistą.:
„..
Jestem osobą, która żywi nadzieję, że wszystko to co jest
niemożliwe w oczach ludzkich może się zmienić w okamgnieniu.
Wiemy
jak się potoczyły losy kraju po zawierzeniu w 1656 roku przez króla
Jana Kazimierza Matce Najświętszej. W przyszłym roku będzie setna
rocznica wypędzenia hord bolszewickich również za wstawiennictwem
Matki Boskiej Łaskawej. Jestem przekonany, że Polska jako jedyny
naród na świecie ma też swoją Monarchinię rzeczywistą. ( …) W
sytuacji tego potopu nie możemy się poddawać, nie powinniśmy się
poddawać, a powinniśmy wierzyć i być godnymi tych obietnic, które
dawali nasi praojcowie i które już nieraz nas nie zawiodły. Czyli
wierzyć, ufać, nie partiom politycznym, zdrajcom, którzy na
kiwnięcie palcem obcych ambasad będą wykonywać wszystko do czego
zostali powołani w ramach zarządzania państwem polskim, ale mamy
też tutaj Opiekunkę, którą powinniśmy poważnie traktować i
wierzyć, że nie wszystko tak jak nasi wrogowie sobie uknuli
koniecznie tak musi się potoczyć i tak na pewno się nie potoczy.
Więc
zawierzymy losy naszego państwa Królowej Korony Polskiej, która
jest rzeczywistą Monarchinią. (..)
Musimy
wzbudzić w sobie to religjne [ odczucie]
Wykażmy
się wiernością, trwałością i stabilnością i na pewno
doczekamy się czasów, że wszystkie te plagi ustąpią.”
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Nowo powstała strona o Objawieniach Oławskich
utworzona przez czytelnika tych Orędzi przy współpracy drugiego czytelnika
////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Zasady komentowania pod tymi Orędziami:
1. W przypadku pisania z konta anonimowy zawsze nick lub imię, przed lub po wpisanym tekście. ( Dla chcących może być oczywiście imię i nazwisko).
2. Przynajmniej jeden, pierwszy komentarz musi dotyczyć Orędzia aby okazać szacunek Słowu Pana Jezusa, dopiero potem mogą być komentarze na inne tematy niezależnie od tego co by było (ewentualnie) wpisane przeze mnie pod Orędziem.
3. Niedopuszczalne są komentarze negujące dogmaty katolickiej wiary, siejące celowo zamęt a także negujące objawienia maryjne. ( Medjugorje, Garabandal, Oława, inne). To nie jest forum wymiany myśli dla wolnomyślicieli albo reprezentujących faryzejską linię w ramach katolickiego kościoła.
Większość ukazujących się na bieżąco Orędzi nie ma możliwości bieżącego komentowania i nie jest to żadna krzywda. Tutaj jest to inaczej ale jest to po to aby budować się wzajemnie i budować wspólnotę a nie by wygadzać trollom i innym internetowym dywersantom.
4. Komentarze dyskredytujące te Orędzia czy ich fragmenty występują przeciw Słowom Pana Jezusa, Słowom Boga. Jako takie nie mogą być umieszczane lub będą usuwane.
Każdy ma prawo pytać się i upewniać w sprawach wiary, ale każdy człowiek dobrej woli. Ktoś kto ma z góry założoną tezę, nie szuka prawdy, ale występuje z góry przeciw tym Orędziom w sposób jawny lub zakamuflowany. Jeśli nie mam przekonania co do jakichś Orędzi to nie wchodzę tam i nie dyskutuję. Są lepsze sposoby spędzenia czasu:)
5. Nieakceptowane są komentarze, które obrażają innych czytelników a zwłaszcza ich dyskredytują. Na przykład: " Nigdy nie przeczytałem czytałem czegoś równie głupiego". ( w odniesieniu konkretnie do zawsze wyważonego i inteligentnego czytelnika).