UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielki Post 2019. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielki Post 2019. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 marca 2019

6 III 2019 Blask Łaski


Środa Popielcowa, 6 marca

00:25
Zapisz
- I cóż dziecko:)
- Nie wiem. Panie Jezu, coś nie bardzo.
- Nie chcesz Postu. dziecko?
Tak, dziecko, Bóg ukazuje człowiekowi prawdę o sobie, gdy ten jest na Jego drodze, jak to usłyszałeś od  o. Augustyna Pelanowskiego.
Wszystko jest Łaską. Tęskniłeś za Wielkim Postem. Środa Popielcowa była dla Ciebie ważna, a teraz?
Nieudany po ludzku dzień,  trochę rozdrażnienia spowodowanego finansami, niepewność co do Meksyku, czy dam Ci środki. Twoje pragnienia, które możesz stłamsić i tylko stłamsić, ale nie potrafisz się ich pozbyć. Kapryśne chęci. Prorok.
Takich proroków ma Bóg.
- Przepraszam Panie Jezu.
- Nie są to żarty dziecko, nie.
Potrzeba Twojej modlitwy. Masz się zapierać samego siebie, nawet gdy nie byłbyś na Mojej  specjalnej Drodze.
Zacząłeś wczoraj (dzisiaj) szkicować, to tyle dobrze. Nadal jednak nie masz znikniętych ołówków. Musisz kupić nowe. Zrób to dzisiaj.
- Dobrze, Panie Jezu.
- Chcesz Wielki Post zacząć w sobotę jak wasza szlachta? Ale oni ranili się do krwi za tę swawolę. A ty?
- Ty wiesz, Panie Jezu, że spodziewałem się, że się wyrekreuję na nartach. Ręka mnie jeszcze boli i mam tam gulę i nie wiem iść znowu do lekarza czy nie, a Ty Panie Jezu nic nie mówisz i Ty, Panie Jezu kochany chciałeś bym jechał na koniec tym szlakiem.
- Tak, Ja chciałem dziecko. Wszystko jest pod Moją kontrolą. Pójdź, zrób USG żeby wiedzieć co to jest, ale jak powiedziałem nie będzie to poważne obrażenie.
- I teraz Meksyk, Wielki Post i nie wiem czy będzie.
- :)
Pieniędzy masz trochę mniej dziecko, ale to Ci wystarczy. Zaś na Meksyk dostaniesz ode Mnie.
- Dziękuję Panie Jezu.
Z tą ręką jak jest teraz nie powinienem jechać (?)
- Jednakże nie.
- Ale mówiłeś, Panie Jezu, jak najprędzej.
- Bo to powinno być jak najprędzej, dziecko. Jeśli nie wyjedziesz z końcem marca to dopiero w listopadzie lub grudniu.
- Chwała Tobie Chryste.
- O czym chcesz rozmawiać, dziecko?
Zacinasz się dziecko.
- Nie jestem godzien Panie bo przychodzą mi niedobre myśli,  już tak nie było.
- A jak dzisiaj (wczoraj) jednoczyłeś się ze Mną? Było to bardzo mizerne. To, że to był wtorek przed Środą Popielcową od tego Cię nie zwalnia.
- Jestem głupi Panie Jezu.
- I to bardzo.
- Jak bardzo?
- Bardziej niż myślisz?:)
- Tak Panie Jezu.
- I dobrze Ci  z tym?
- Nie Panie Jezu.
- Ale lubisz to trochę.
- Chyba tak.
- Oto człowiek.
- A mam być Twoim naśladowcą.
Wczoraj, Panie Jezu tak łaskawe < najprawdopodobniej „łaskawe” w rękopisie, może też „ładne”, ale raczej to pierwsze słowo C. P> słowa o filmie.
- Nie wierzysz dziecko.
- Wierzę, Panie, że możesz jeśli chcesz.
- Tak, w to wierzysz.
- Przepraszam, Panie Jezu, za swoją wiarę.
- Twoja dyspozycja jest zła na początek Wielkiego Postu. I pamiętaj też, że nie żyjesz  tylko dla siebie.

- O co chcesz pytać dziecko?
Nie wiesz dziecko?
Nie chcesz?
Nie masz nastroju dziecko.
Bóg poczeka na Twój dobry nastrój.
- Nie mów tak Panie Jezu ?
- A czy to nieprawda? I w stosunku do Ciebie i innych.
- Skąd, Panie Jezu,  ten nagły blask Łaski w jednej chwili.
-:)
- Dziękuję, Panie Jezu, chwała Tobie Chryste.
- Już lepiej dziecko?
- Lepiej Panie.
- Co ja z Tobą mam dziecko.
- To czemu mnie wybrałeś?
- Już o tym mówiłem, dziecko.


- Dobrze, dziecko, teraz jesteś w dyspozycji. Widzisz, że ja wszystko mogę i w jednej chwili zmienię Twój stan.
- Mój śliczny Panie.
- :)
- Oddycham jakbym łykał górskie powietrze.
-:)
Jestem radosny gdy moje dziecko jest radosne. Radosne dobrą radością.
- Och Panie. Mój śliczny.
- Teraz położysz się, dziecko, spać.
- Mogę prosić o dobre sny?
- Proście a będzie wam dane.

 Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


sobota, 9 marca 2019

5 III 2019 Kolejna rozmowa o filmie/ Błogosławieństwo na Wielki Post/ Jak postępować w sprawie prześladowanych chrześcijan ( na Bliskim Wschodzie i nie tylko)


Wtorek, 5 marca

00:05
< 3 minuty na szukanie długopisu. Miałem zapisać. C.P.>
- Wracamy do tematyki filmowej?
- Ojej to dziwne, Panie Jezu. Ale czytelników chyba nie interesuje kino w większości jak i malarstwo.
- To prawda, dziecko, ale Moje dzieci nie mogą tylko interesować się tym co je interesuje właśnie:).
- Na pewno tak Panie Jezu.
- Trzeba się rozwijać dziecko, dotyczy to nie tylko Ciebie, ale i tych, którzy słuchają Mego Słowa.
Więc i poszedłeś znów dziś do kina, dziecko, bo tak chciałem.
Pójdziesz jeszcze jutro.
Po dzisiejszym kinie mogłeś zobaczyć jeszcze bardziej jaki jest stan polskiego kina.
- Szczególnie nie chodzę na filmy polskie.
- Kiedyś tak nie było. A i kino przedwojenne nie odbiegało od, powiedzielibyście dzisiaj, średniej europejskiej.
- Tak Panie Jezu,  nic się nie zmieniło w kinie polskim od czasu gdy przestałem się zajmować filmem.
- To około dziesięć lat dziecko.
- Tak Panie Jezu.
- Wróciłeś do literatury i przyszedł Smoleńsk.
- A teraz jesteś tu.
-  Tak Panie Jezu, teraz jestem tu. Ale gdzie bądź byle z Tobą.
- :)
Chcę byś nakręcił film.
- Panie Jezu wierzę, ale skoro do tej pory nie zacząłem tak prostej rzeczy jak rysowanie.
- Diabeł schował ci zestaw ołówków, ale poszukaj:)
- Dobrze Panie Jezu.
Ja wiem Panie Jezu, że Ty chcesz i dziękuję ci bardzo za Serce.
- Chcę dziecko i mogę sprawić, że nakręcisz film pełnometrażowy lecz byłby to cud.
- Tak Panie (?)
- Chcesz nakręcić taki film dziecko?
- Nie Panie Jezu:)
- Na pewno:)?
- Cóż to Panie Jezu zmieni w całokształcie polskiego kina.
- Nie chodzi o polskie kino, chodzi o Ciebie.
- A cóż by to we mnie zmieniło?
- Wiele, dziecko.
- To dobrze Panie Jezu.
- Niech będzie jak Ja chcę?
- Tak Panie Jezu.
- To nakręcisz film.
- Czy to, Panie Jezu, nie domieszuje się szatan?
- Nie bój się dziecko to Ja Jestem, Jezus Chrystus Twój Zbawiciel.
- Wierzę, że taki film mogę nakręcić  w Odnowionej Ziemi.
- A wcześniej nie chciałbyś?
- Chciałbym, ale powiedziałeś, Panie Jezu, że to byłby cud. A na cud na pewno nie zasłużyłem.
- Czyż dokonywałem i dokonuję cudów tylko dla tych co zasłużyli?
- Nikt mi nie zaproponuje czegoś takiego, Panie Jezu, i słusznie bo nie jestem nawet po szkole filmowej.
- A oni są i nie kręcą dobrych filmów.
- Panie Jezu powiedziałeś, że nie gwałcisz ludzkiej woli. Więc jak to możliwe byłoby. Jedynie jakby ktoś wyłożył prywatnie kilka milionów złotych i uparł się bym ja reżyserował. I to ludzie z branży, których by zatrudnił sarkaliby, że to tak wygląda.
- Cóż Ci to szkodzi dziecko. Wiesz, że Orson Welles uczył się na planie a stworzył film uznawany za wybitny < Obywatel Cane, C.P.> J.L. Goddard podobnie <Do utraty tchu C. P.>. Wszystkie jego późniejsze filmy były uznawane za gorsze.
- To byłaby przednia zabawa Panie Jezu.
- Zatrudniłbyś aktorkę w której kiedyś się podkochiwałeś, jak to mówicie. Jest Twoją rówieśnicą.
- Zbrzydła już Panie Jezu.
- Nie szkodzi dziecko:)
- No tak, zatrudniłbym ją w drobnej roli jakby to pasowało do filmu i jakby chciała.
- To ich praca dziecko.
- Panie Jezu, Apokalipsa się utwierdza a Ty i ja rozmawiamy o filmie.
- Cóż, czy to źle?
- Nie, na pewno nie, Panie Jezu.
- Panie Jezu, ale na pewno zaniedbywałbym modlitwy bo się nie da.
- Adorowałbyś Mnie w duchu.
- Tak Panie Jezu:)
- Dobrze, Panie Jezu, to jestem gotów.
- Nie lękaj się dziecko.

(pauza)
-:)
- Panie Jezu uśmiechasz się.
- Tak dziecko.
- Dobrze, Panie Jezu, jeśli taka Twoja Wola to nie odmówię.
- Jak to widzisz po ludzku dziecko:)
- Wygrywam, Panie Jezu, w europejskiej loterii i kręcimy.
- To jest możliwe dziecko.
- Jest to, Panie Jezu, teoretycznie możliwe jak u każdego z czytelników.
- Ale on by nie przeznaczył tego na film, tych kilka milionów euro.
- Chyba nie Panie Jezu.
- Wśród czytelników nie ma żadnego, który gdyby wszedł w posiadanie takiej kwoty przeznaczyłby to na produkcję filmu. Ty dziecko od pewnego momentu chciałeś być jeszcze bardziej producentem niż reżyserem. Chciałeś by konkretne filmy powstawały, a nie by je sam reżyserować.
- Jest też, Panie Jezu, zasada, że wszystkich pieniędzy nie wkłada się w jedną rzecz.
- I tak byś robił, ale teraz, W Twoim przypadku byłby to tylko jeden film.
- To dobrze Panie Jezu.
Ale gdyby to był obyczajowy, nakręciłbym, (jeśli) i cóż bo to dało. Marność nad marnościami i wszystko marność.
- A jednak trzeba cieszyć się życiem jak pisze Kohelet.
Chcę abyś nakręcił film.
- Jeśli chcesz, Panie Jezu, niechaj Twojej woli stanie się zadość.
- Nic z zysków nie zachowasz dla siebie, tylko honorarium na życie jak je prowadzisz teraz.
- Tak Panie Jezu.
- Smutno Ci dziecko?
- Tak Panie Jezu.
- Bo wiesz, że nic z tego nie będzie?
- Słowacki pisał: „ I wiem, że modlitwa dziecięcia nic nie pomoże, smutno mi Boże”.
- Bądź dobrej myśli, dziecko.
:)
- A o czym miałby to być film?
- To się zobaczy, dziecko, zależnie od budżetu. Jeśli niższy to współczesny.
- Chwała Tobie Chryste.
- Smutny jesteś dziecko.
- Tak Panie Jezu.
- Dlaczego się smucisz. Czyż nie jest ważne, że moje Serce tego dla Ciebie chce.
- To, Panie Jezu, jest najważniejsze.
Cóż, Panie Jezu, powinienem robić by to się ziściło?
- Módl się o to.
- Modlić się, a jak dużo, bo dużo jest intencji.
- Codziennie dziesiątkę Różańca.
- Dobrze, Panie Jezu, ale to dziwne.
- :)

- Dobrze dziecko, na tym zakończymy. Błogosławię Ci (mój mały filmowcu) na ten dzień i na cały Wielki Post.
Błogosławię Czytelnikom.
Umartwiajcie się, postępujcie jak powiedziałem w Ewangelii:):).
- Chwała Tobie Chryste.

Około 20.00
- Cóż dziecko:)
- Pójście do kina nie jest przymusem. Ze względu na to, że Twoja mama nabawił się problemu z korzonkami, też pod wpływem diabła, masz czas bardziej ograniczony. Twój żołądek nie pozwala na jedzenie smażonego, więc zrobiłeś drugie danie w domu.  Z filmów jest niewielki wybór, a na te porę jeszcze bardziej. Rzeczywiście, możesz się zaziębić. Musiałbyś  jechać taksówką w obie strony. Zostań zatem. Obejrzenie filmu w domu to nie jest to samo.
- Czyń zatem co chcesz tego wieczora.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

20.45
Zapisz dziecko.
- Pytasz jak powinieneś odczuwać sprawę prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie i nie tylko, lecz przede wszystkim.
Masz dużo intencji.
Każdy jednak powinien się w ich intencji modlić.
Także dawać ofiary materialne jak i ze swego cierpienia ( niezależnego od siebie i świadomego), umartwienia także. Zanurzać ich w Moim Sercu. A nie będzie to bez nagrody.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


Poprzednia rozmowa pod tym linkiem