- Tak na pewno jest Panie Jezu.
- O czym chcesz dzisiaj pisać moje dziecko?
- Cóż, Panie Jezu, o Czasach Ostatnich.
- Wiem, że Cię to, dziecko, aż tak bardzo nie interesuje. Znasz swoją drogę o ile pozostaniesz na Mojej. Pytasz ze względu na innych.
Pytaj zatem.
- Czy Szczecin będzie jednak zniszczony?
- Nie dziecko, nie będzie, tak obiecałem moim wybranym.
- Czy ci którzy mieszkają poza Warszawą, poza granicami miasta, ale blisko niej ucierpią gdy zginie miasto?
- Rozsądek nakazuje unikać mieszkania blisko takiego miasta. Do pięćdziesięciu kilometrów od Warszawy mieszkańcy też winni się wyprowadzić. Nie mówię tego, że zginą, ale powinni się wyprowadzić.
Czy znacie kogoś kto chce w łóżku leżeć koło trupa? Nie chce tego żaden zdrowy psychicznie człowiek.
- Dziękuję, Panie Jezu za to wyjaśnienie. To sprawa jest jasna.
- Czy, Panie Jezu, ta wizja, że kolorowa ludność będzie nożami szlachtować kobiety w Warszawie a mężczyźni nie będą umieli się temu przeciwstawić jest możliwa? < To nie moja wizja a przeczytana, cytowana przez kogoś w mailu do mnie. C.P.>
- Jest to możliwe dziecko, bowiem nieszczęście może dotykać miasta sodomskie nim przyjdzie ostateczna zagłada.
- A ta władza chce nas rozbroić całkowicie. Nawet zabronić pistoletów czarnoprochowych.
- Chcą was obrócić w niewolników, bez broni, bez obrony, bez wolności i godnych środków do życia i do rozwoju.
Dzielcie się dzieci swymi środkami bo i czasu na to jest co raz mniej. Wszystko się zmieni i nie będziecie mogli robić tego jak teraz.
Nie żałujcie nawet bardzo dużych kwot jeśli możecie je uzyskać ze swych zasobów. Niech wam nic nie będzie dużo na pożyteczne cele, sto tysięcy ni milion.
- Panie Jezu obawiam się sprawdzenia tego dotyczącego córki <czyjejś córki C.P.> do końca roku. Czy gniewasz się na mnie śliczny Jezu i to Cię zasmuca?
- Nie gniewam się dziecko i to Mnie nie zasmuca.
Jeśli przestał wierzyć w te Orędzia nie mogę mu tego uczynić.
- Jaka szkoda, Panie Jezu.
- Tak dziecko, wielka szkoda.
- A ci wiadomi ludzie? Powiedziałeś, Panie, że nikt z nich nie dożyje końca 2018. O to też się lękam czy się sprawdzi. Czy gniewasz się na mnie słodki Jezu i czy to Cię zasmuca?
- Nie dziecko, nie gniewam się ani to mnie nie zasmuca.
- Czy zależy to od mojej wiary.
- Tak dziecko.
- Och.
Ale dlaczego. Panie Jezu.
- Bo jest to dla Ciebie dodatkowe, ważne potwierdzenie tych Orędzi. Jeśli tu nie będziesz miał wiary nie może się stać.
- Panie Jezu..
Jezu ufam Tobie.
- Co mam czynić Panie abyś zamienił mi tę chorobę na inną?
- Modlić się o to, zanurzać się we Mnie, w tej sprawie.
- Dobrze, Panie Jezu.
- Czy, Panie Jezu, Mojżesz walczył z Lechitami? Czy to może być prawda?
- Tak dziecko, walczył.
- Ojej, Panie Jezu.
- Niestety, dziecko, tak było.
- Ale wśród wychodzących z Mojżeszem z Egiptu byli Słowianie?
- Tak dziecko.
- Tak to uczyniłem, lecz pamiętajcie, że to jest po grzechu pierworodnym.
- Tak Panie Jezu.
- :)
- Nie odczuje tego cała Polska. Owszem, wzrośnie poziom promieniowania, ale w tak minimalnym stopniu, że nie będzie to bardziej szkodliwe niż chemtrails nad waszymi głowami jednorazowo. A nawet mniej.
Wrogowie wasi nie chcą wyeliminować życia w Polsce, zniszczyć przyrody (dla siebie) tylko rzucić was na kolana.
W WTC też użyto nowoczesnej bomby nuklearnej (bomb).
Na tym zakończymy dziś moje dziecko.
- Dziękuję słodki Jezu.
Chwała Tobie Chryste.