Dokończenie
z 29 marca
21.49
Zapisz
dziecko
-
Jeśli chcesz skorzystać z oferty, a nie ma dla jednej osoby tylko dla dwóch, to
zrób jak myślisz.
-
Dziękuję Panie Jezu.
- Chwała Tobie Chryste.
………………………………………………..
Sobota
30 kwietnia
00:
10
Zapisz
- Panie Jezu czy Ci się
podoba ten wyjazd jak go teraz zaplanowałem, jak łaskawie dla Mnie chciałeś
zaraz po chorobie, czy najpierw wynająć kawalerkę w Krakowie?
-
Wynajęcie może zająć trochę czasu, związane to jest z wyjazdami, być może
noclegiem na miejscu, abyś nie musiał jeździć przez kilka dni nim wynajmiesz to
mieszkanie. Od 1 kwietnia i tak nie wynajmiesz, więc najpierw pojedź.
-
Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.
20.00
Zapisz
dziecko
-
Jeśli masz teraz mycie podłogi to musisz zjeść, jesteś też osłabiony po
chorobie.
-
To żeby nie przerywać postu nie umyję ich
dzisiaj.
- Dobrze jest to zrobić.
A pościsz tylko o wodzie i trochę miałeś spraw dzisiaj. A sprzątanie też
zaległe bo jak byłeś chory twoja mama
nie sprzątała.
-
Chwała Tobie Chryste.
22.17
Zapisz
dziecko
-
Trochę czasu ci uciekło. Mówiłem ci kiedyś nawet o dziesięciu minutach, które
przejdzie przez palce a można poświęcić na modlitwę.
Jednakże
przepisuj przekazy.
- Dobrze Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.
………………………………….
Niedziela,
31 marzec
-
Tak, jest niedziela. Co masz zrobić zrób spokojnie.
Amen.
-
Chwała Tobie Chryste.
Po
szesnastej
Zapisz
-
Cóż, dziecko, powiem ponad to co mówiłem. Mieszkanie jest dla Ciebie a jeśli
jest w nim jeszcze ktoś, niezależnie od stopnia pokrewieństwa, winien być po to
by budować się razem i uświęcać, obdarzać miłością.
Nie
podoba Mi się uleganie złu przez Twoją mamę. Moja cierpliwość się kończy.
-
Przepraszam Panie Jezu.
Otrzymał Cyprian Polak
(Krzysztof Michałowski)
////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
O
poczuciu humoru Pana Jezusa w tych przekazach.
Każdy
kto czytał „Poemat Boga Człowieka” musiał zwrócić uwagę na poczucie humoru Pana
Jezusa jako człowieka. (W Ewangeliach go
nie znajdziemy, chyba że wyczytane między wierszami). Ale czy tylko jako Człowieka? Vassula Ryden
zwraca uwagę na poczucie humoru Boga.
Jako
przykład podaje niektóre zwierzęta, które są bardzo zabawne, Bóg je właśnie
takie stworzył.
Przykład
poczucia humoru Pana Jezusa z jej Drogi który podaje. Raz spodziewając się
długiego przekazu i tego, że będzie
pisać może przez cały dzień pomyślała, że jest głodna i żeby się na zapas
najeść. „Jestem głodna” . Gdy otwierała lodówkę usłyszała wewnętrznie: „ Mojego
Słowa?”. < Tutaj uwaga odnosząca się do całego artykułu. Wszystkie w nim
cytaty są cytatami z pamięci. C.P>
Oto
dwa przykłady poczucia humoru Pana Jezusa w „Poemacie Boga Człowieka”.
W
czasie wędrówki, także z uczennicami, w tym Marią Magdaleną i jej siostrą Martą
natrafiają na przeszkodę w postaci wielkich jaszczurek, będących skarlałymi
potomkami krokodyli sprowadzonych tu w dawniejszych czasach, w celach
sakralnych. Maria Magdalena rzuca
kamieniem i uciekają. Przechodząc zachowują jednak ostrożność. Marta jest
przerażona i nie potrafi ukryć swego przerażenia. Pan Jezus pyta dlaczego jest
tak strachliwa. Marta mówi, że przeraża ją wszystko co pełza. I dlaczego Bóg
stworzył takie zwierzęta. Pan Jezus odpowiada”
Być może dlatego aby okazała się
dzielność Marty”. Marta mówi: „ Panie
Jezu, żartujesz sobie ze mnie. Zasłużyłam na to. Ale mnie naprawdę przeraża
wszystko co pełza i jest takie zimne, oślizgłe”.
Innym
razem w czasie wędrówki, także z uczennicami zaczynają płakać: Maria Magdalena,
Maria Alfeuszowa i Matka Boska. Maria
Magdalena bo boi się, że gdy odłączy się od Jezusa może mieć skłonność do
nawrotu do grzechu czy wprost zgrzeszyć. Maria Alfeuszowa bo dowiaduje się, że
jej synowie umrą z powodu Jezusa. Matka Boska dzięki przypomnieniu, że umrze
Pan Jezus męczeńską śmiercią.
Pan
Jezus podnosi ręce i mówi: „Czy mam dzisiaj widzieć jak płaczą moje wszystkie Marie?”.
Poczucie
humoru Pana Jezusa jest zawsze subtelne.
Jest takie w „Poemacie Boga Człowieka” i jest takie w tych
Orędziach. To też jeden z dowodów na
prawdziwość tych Orędzi. „ Poemat Boga Człowieka” zgadza się Pismem Świętym.
Zaś te Orędzia zgadzają się z Pismem Świętym i z Poematem Boga Człowieka. ( W
ogóle zgadzanie się z Pismem Świętym to podstawowy dowód na prawdziwość
Orędzi).
Jeden
z czytelników, który jako pierwszy wspierał mocno te Orędzia zwracał właśnie
bardzo na to uwagę, na poczucie humoru
Pana Jezusa. Będąc od dawna wielbicielem i znawcą Orędzi Vassuli Ryden
porównywał je z nimi. Pisał mi
równocześnie, że nie znane jest w dziejach mistyki katolickiej dzieło w którym
jest go tyle.
Czytelnicy
mało zwracali na to uwagę. Można powiedzieć, że nie, czy w listach, czy
komentarzach, czy w bezpośredniej rozmowie. Owszem zwracana była uwaga na
uśmiech Pana Jezusa, ale w kontekście nie poczucia humoru, tylko wyrażanej
akceptacji, pewnej tajemniczości uśmiechu w danej sytuacji, radości z powodu
marnych drgnień duszy, które Pan Jezus bierze jako piękne kwiaty ( to z
określeń Pana Jezusa).
Więc
kilka przykładów z tych Orędzi.
Oto
w pewnym momencie otrzymujący przekazy jeszcze na początku ich otrzymywania
chcąc zadowolić Pana Jezusa, ale jak dziecko, które było niegrzeczne i mało, lub
nie żałuje, że było niegrzeczne, ale chce zadowolić rodziców, wiedząc czego od
niego oczekują, podobnie otrzymujący przekazy na każdą kwestię Pana Jezusa, wobec
świeżo uznanej winy, stwierdzał: „Jestem niegodny”. W końcu Pan Jezus mówi: „ Pora spać mój
synu”. Odpowiedź brzmi ( z rozpędu)
„Jestem niegodny”. „Aby spać?” – mówi Jezus.
Można
się przy tym zaśmiewać. Tak wielki grzesznik, że niegodny jest nawet spać.:)
Inny
przykład poczucia humoru, subtelny, mogący być nawet nieuchwytnym, którego
otrzymujący przekazy nie zauważył a pokazał mu to wspominany czytelnik. W
czasie oczekiwania na księdza ( Było to chyba w styczniu 2017 czyli
czwarty miesiąc otrzymywania przekazów)
podczas małego wyjazdu otrzymujący przekazy poszedł przeczekać ten
przedłużający się czas i zamówił w dostępnej pizzeri herbatę. „ – Smakuje Ci herbata mój synu?".
„Tak
sobie Panie Jezu”.
Inny
przykład. Otrzymujący przekazy patrzy podczas upalnego dnia na fontannę i także
w jakimś stopniu pod wpływem rzeźb będących w pobliżu a przedstawiających pory
roku w antycznym wyobrażeniu, jeszcze przedwojennych, w postaci kobiet częściowo
obnażonych, wyobraża sobie happening nudystyczny pod tytułem; „ Satyr i Fauna”.
I bieg owego satyra i fauny dookoła fontanny. (siebie jako tego satyra także
częściowo) Pan Jezus mówi między innymi: „ Zostaw niewinne fontanny w spokoju”
lub „niewinną fontannę.”.
W
innym miejscu Pan Jezus upomniał otrzymującego przekazy iż winien uważać i
zachowywać ostrożność mimo, że ma obiecaną nadzwyczajną opiekę będąc na Boskiej Drodze, chodziło
tutaj o przebywanie na uderzających o wyżłobione głazy falach podczas pobytu na
Gran Canarii i zaliczenie przez to
lekkiego potłuczenia się, które szczęśliwie szybko przeszło. Wobec powtarzania
na słowa Pana Jezusa, będące pewnym napomnieniem, „Chwała Tobie Chryste” Pan
Jezus mówi: „ Mnie Chwała a Tobie ostrożność”.
To
tylko trzy przykłady, jest ich wiele. Pan Jezus objawia poczucie humoru także w
bezpośrednich zwrotach: „ Moja mała biedo”. „ Cóż poradzę na to, że taki smutas
z Ciebie moje dziecko”.
Albo
innego rodzaju żartobliwym: „ Kładziemy się spać moje dziecko:)” tutaj z
dodanym zawsze żartobliwym uśmiechem.
Tak jak rodzic mówi do dziecka: „Śpimy już”, ale wiemy, że spać ma
dziecko i dziecko to wie. A rodzic położy się zapewne później.
Lub
jeszcze inaczej żartobliwe posłużenie się przez Pana Jezusa tytułem filmowym.
„Wszystko co najważniejsze”, czy innym. Otrzymujący przekazy długo nie wiedział
co to ma znaczyć to nawiązywanie Pana Jezusa do filmu aż wyjaśniło się dopiero
niedawno podczas sześciu rozmów o filmie. Tutaj trzeba by powiedzieć o dość
schowanym poczuciu humoru zauważalnym też dla osoby, która ma większą wiedzę o
filmie a być może nie w pełni dostrzegane to jest i przez otrzymującego przekaz
bo pamiętał tytuł, ale nie pamiętał już o czym film dokładniej jest.
Poczucie
humoru Pana Jezusa w tych przekazach ( i innych miejscach) to nie tylko rzecz sama w sobie i przejaw
Boskiej Cechy. To także przykład uniżenia się wobec człowieka.
Myślę,
że jest tak dlatego, że jesteśmy w czasach, w których dzieci Chrystusowe, to
oznaczy ochrzczone i przyznające się do Chrystusa, są szczególną nędzą by użyć
słowa, które Jezus często używał w stosunku do św. Siostry Faustyny i używa w
tych przekazach. Ksiądz Dominik Chmielewski mówi o pokoleniu poranionym i
bardzo słabym, które ukryje się pod płaszczem Maryi. Otrzymujący przekazy ma
wprawdzie Orędzia tylko od Jezusa ( za jednym wyjątkiem od Maryi, poza
okazyjnymi pouczeniami wewnętrznymi jak na przykład wypowiedziane z żalem
podczas pobytu nad morzem w Polsce w roku 2017: „ Kochaj Mojego Syna!”), ale do
Jezusa, do oddania się Mu, do tej Drogi doprowadziła go Matka Boska,
szczególnie w ostrobramskim wizerunku, co jest związane z pewnym niezwykłym
wydarzeniem. Ponadto wiemy, że wedle nauki Kościoła Matka Boska jest też
pośredniczką wszelkich Łask. Istotne jest też to, że otrzymujący przekazy był
umierający jako niemowlę i został oddany Matce Bożej.
Więc
Pan Jezus uniża się do dzisiejszego człowieka, który zapewne potrzebuje
pocieszenia i w ten sposób. Czasem wiąże się to i z wyrzutem Pana Jezusa: „Ja
mam Ciebie pocieszać, a kto Mnie pocieszy?” Gdyż wedle słów Pana Jezusa
otrzymujący przekazy ma być, tym który pociesza i wynagradza Panu Jezusowi i
takie jest jego zadanie, jedno z zadań.
Czasem
Pan Jezus można powiedzieć rozśmiesza swojego nieudanego ucznia aby ten nie był
taki sztywny na tej Drodze Bożej i aby nie było mu „wszystko ciężko” jak się
nieraz dziwi Pan Jezus. Wszystko to jest w ramach Boskiej pedagogii i nie
narusza sacrum i godności Jezusa – Boga Człowieka. Jest to po to aby „popychać”
duszę do przodu i Jezus używa ku temu wszystkich dostępnych dobrych środków.
Jednocześnie
daje to też poznać Boga – Jezusa i Boga poprzez Jezusa w nowy głębszy sposób.
Gdyż Pan Bóg chce by go poznawać już tu na ziemi i chce nam odkrywać się w
nowych odsłonach. A jak wiemy przez całą wieczność Boga nie poznamy do końca.
Trzeba
zauważyć, że ów żart Pana Jezusa nie uraża też nigdy człowieka i nie sprawia mu
przykrości. Podobnie jest w „Poemacie Boga Człowieka”.
Bywają
czytelnicy, którzy chcą tylko, czy przede wszystkim, Orędzi dla wszystkich, o
Końcu Czasów i innych, ale jest oczywiste, że każdego kogo interesuje własna
relacja z Bogiem będzie interesować relacja z Bogiem duszy otrzymującej słowa
Jezusa dla siebie i dla innych.
Zatem
poczucie humoru Pana Jezusa, które wyraża się dość często w tych przekazach,
ale nie ciągle, tak jak nie ciągle w „Poemacie Boga Człowieka” jest ważnym
atrybutem tych przekazów, unikalnym gdy idzie o współczesne polskie przekazy i
nie tylko polskie, bo choć to poczucie humoru jest u Vassuli Ryden to nie takim
stopniu w tych przekazach (wedle znawcy Pism Vassuli Ryden bo otrzymujący
przekazy czytał z nich tylko fragmenty zgodnie z zasadą aby od początku
otrzymywania własnych przekazów nie czytać, czy prawie nie czytać innych Orędzi).
I
jak było wspomniane unikalnym gdy idzie o całą katolicką mistykę.
Trzeba
jednak zauważyć, że poczucie humoru Pana Jezusa może być poznane bardziej,
myślę, dopiero od czasów „Poematu Boga Człowieka” bo wcześniej te rzeczy nie
były nam wiadome. Czyli współczesnemu człowiekowi. Być może też dawniej było
tak dlatego, że mistycy i święci dawniejszych czasów nie potrzebowali go w
drodze do Boga, albo też byłoby to dla nich dziwne i obawialiby by się czy to
prawdziwe. Na przykład określenie synów Zebedeusza, apostołów, przez Pana Jezusa
„synowie gromu”, które jest wspomniane w Ewangelii, ma żartobliwy podtekst, ale
wyjaśnia nam dopiero ten żartobliwy podtekst „Poemat Boga Człowieka”.
Zatem
cechą wyróżniającą te przekazy jest nie tylko zdradzanie przez Pana Jezusa
wielkich tajemnic, wyjaśnianie spraw (często przez potwierdzanie lub negowanie
dostępnych informacji) jak niebocentryzm, Smoleńsk, ale także Adam i Ewa, UFO i
kosmici, starożytna masoneria idąca od pierwszych ludzi i inne, ale poczucie
humoru, które pokazuje Pan Jezus.
Jest
to zawsze z umiarem, subtelnie, Pan Jezus jest Przyjacielem i bliższym niż
matka, ojciec, żona, mąż, syn, córka, ale jest Bogiem i zawsze jest pewien
dystans. Dystans także właściwy dystansowi Mistrza wobec ucznia, także przecież
w tradycji ludzkiej od czasów starożytnych. Uczeń nie może być nad Mistrza ni
równy Mistrzowi, dlatego zawsze dystans.
Myślę,
że poprzez te przekazy i poczucie humoru właśnie, objawiła nam się jeszcze
bardziej doskonałość Boga.
Krzysztof Michałowski
////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Orędzia te są także na kanale utworzonym i prowadzonym przeze mnie
na blogu Tomalun na blogerii Niepoprawni:
i na kanale Lechia Polska:
I uczniowi technikum ( jak sam o sobie
pisze na blogu) i drugiej osobie Bóg zapłać! Za stałe rozpowszechnianie,
powielanie w innych miejscu tych Orędzi.
////////////////////////////////////////////
Orędzia o Smoleńsku od początku do ostatnich pod
tym Orędziem 4 III 2019 Rozmowa o polskim filmie i reżyserii
filmowej/ Orędzia Smoleńskie od października 2016 do końca lutego 2019
Orędzia
smoleńskie są kierowane w znacznej mierze do badaczy smoleńskich, do
niezależnych badaczy smoleńskich, którzy to robili od początku. Są one wielką
pomocą także dla nich. Niestety to jednak nie ma miejsca jak na to skarżył się
i Pan Jezus. Nikt nie jest prorokiem
między swymi, ale to przecież nie jest usprawiedliwieniem a zarzutem, jak
powiedział to Pan Jezus w Nazarecie. Byłem jednym z nich, analitykiem
smoleńskim. "Jak to, analizował razem z nami, był jednym z nas, a teraz ma od Boga
Orędzia na ten temat?"
Były
dwa wyjątki, nadal aktywny bloger ( bo wielu smoleńskich zamilkło lub prawie
nic nie pisze) Albatros z lotu ptaka i Krzysztof Cierpisz, którzy umieszczali
Orędzia, nie wszystkie, ale umieszczali. A Pan Jezus dał te Orędzia z miłości
za wkład wielu osób, które i często narażały się, aby był pomocą z Nieba.
Ludzie jednak do tej pomocy z Nieba nie są przyzwyczajeni, ludzie jej nie
oczekują, a przynajmniej w sposób bezpośredniej komunikacji, nie oczekują i w
zasadzie odrzucają to, że Bóg będzie z nimi rozmawiał o nurtujących ich
sprawach za pośrednictwem człowieka jak było od czasów proroków starożytnego
Izraela, aż będzie do końca świata.
Można
powiedzieć dobrze, że nie atakują. Po
prostu nabrali wody u usta.
Czyż
nie jest dobrze na czymś się oprzeć, na jakimś pewniku. Pan Jezus w tych
Orędziach każe posługiwać się rozumem.
„Wszystko
badajcie a co szlachetne zachowujcie”. Winni więc badać a danych jest dużo i
można weryfikować w znacznej części słowa Pana Jezusa na ten temat gdy się ma
wiedzę na ten temat jak ją zdobyła garstka wprawdzie na tle całego
społeczeństwa, ale nie taka mała grupa ludzi.
Bodaj
w grudniu 2018 wyszła książka analityków smoleńskich o inscenizacji smoleńskiej.
Należy się z tego cieszyć, jednakże na pewno nie ma tam wzmianki o tym iż na
temat Smoleńska są Orędzia Pana Jezusa szczegółowo analizujące temat zgodnie z
podstawowymi okryciami śledztwa obywatelskiego, a wcześniej, tuż po 10
kwietnia były słowa kierowane do proroków iż był to zamach.