UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szatan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szatan. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Orędzie Jezusa Chrystusa 27/28 grudnia 2016 Bez Boga jesteście martwi już za życia/Nasze serca (Maryi i Moje) coraz bardziej zbolałe. Kto powyciąga nam ciernie z naszych serc



27/28 grudnia tuż po 24- tej.

Pisz synu.
Nie bój się Moje dziecko.
Przede wszystkim nie lękajcie się.
Bóg jest Światłością. Światłości nie trzeba się lękać.
Bóg jest wszystkim co macie. Bez Boga niczego nie macie, mało jest powiedzieć. Bez Boga jesteście martwi już za życia.
 
A jeśli będziecie chcieli wytrwać w złym – bez Boga będziecie chcieli wytrwać już na zawsze. Będzie to waszym największym bólem, który to los sami świadomie wybierzecie.
Dzieci moje. Nie uciekajcie przede mną. Nie idźcie do obcego. Mnie znacie. Chcecie jednak spróbować szczęścia z nieznajomym, który ładnie się uśmiecha.
On chce wam jednak zrobić krzywdę. Jego cukierki są trucizną.
Nie idźcie za obcym.
Jego dary prowadzą do piekła.
On znienawidził was pierwej niżeliście się narodzili.
Myślicie, że choć wasze grzechy mu się podobają? On was oskarża nieustannie przed Bogiem.
Nie dajcie się zwieść oszustowi.
To oszust i kłamca, morderca i złodziej. Zwodziciel.
 
Musicie przylgnąć do mnie  i nie pozwalać na żadne ustępstwa grzechowi (jak powiedziałem do Alicji Lenczewskiej). I ty mój synu musisz czynić tak samo. I czyż nie bardziej niż wielu innych. Komu więcej się daje od tego się więcej wymaga.
Nie sprawdzaj nawet przypadkiem co takiego widziałeś w nieprzyzwoitej rzeczy i czy ona nadal na Ciebie działa.
W niektórych rzeczach są więzy, wiesz o tym. Klątwy. Więc nie zatrzymuj swego wzroku nawet przypadkiem.

Ja wszystko, synu, biorę pod uwagę. Twoje trudności, choroby, dyspozycje, patrzę tak na Ciebie jak nie potrafiłby Twój Anioł Stróż, nawet gdyby jego wiedza o Tobie była taka jak Moja.
Jak widzisz nie możesz opuszczać się w modlitwie nawet na Święta, żadnego dnia. Nie możesz osłabiać łączności ze Mną, bo szatan atakuje.
Choroba nie jest dostatecznym usprawiedliwieniem. Jeśli nie masz silnej gorączki, a i cierpienia Twoje nie są takie aby mąciły umysł – utrzymuj łączność ze Mną.
 
Kochaj i adoruj swego Boga.
Od kogóż to dostanę Mój synu, jeśli nie od dzieci, które wybrałem.
Płaczę z powodu utraty dusz. Kto Mnie pocieszy.
Jeśli Ty nie chcesz mój synu pocieszyć Mnie, to czyż mogę Cię do tego przymuszać. Winienem pójść gdzie indziej.
Och Mój synu, już mówiłem o tym. Wiedz, że znajdą się także w Twoim narodzie tacy, którzy gorąco Mnie kochają. I ciepłem i miłością odpowiedzieliby  na Moje wezwanie. Dostając takie słowa jak Ty wielbiliby Mnie.
Lecz dałem Tobie, czy zawiedziesz mnie? Ja, Bóg nie mylę się w swoich decyzjach. Oto upodobałem sobie, by przyjść do Ciebie. Czyż źle postąpiłem.

Musisz wzrastać synu, codziennie być ze Mną, coraz bardziej trwać we Mnie. Zostaw złości wyimaginowane, a nawet słuszne poczucie krzywdy.
Mój uczeń musi kochać to co Ja kocham, czyli Moje stworzenie.
Ze Mną nie dozna się upokorzenia.
Módl się za tych przez których cierpisz.
Wiesz, że czas sprawiedliwości jest bliski.
Pyszni i nadęci zostaną powaleni jak las podczas potężnej wichury.
Nie zajmuj się nimi. Dość masz swoich spraw w tym i tych, które ja Ci  daję.
Z powodu innych jest tylko naprawdę jedna rzecz, która utrudnia Ci życie i Twojej mamie.
Widzę to i pamiętam o tym.
A ty módl się i pracuj.
Dziękuj Bogu w zdrowiu i chorobie.
Rób co możesz, a resztę zostaw Bogu.
 
Pamiętaj moje pouczenia, które ci dałem od 10 października. Możesz wypisać sobie sens najważniejszych.
Przygotowuj się też już do spowiedzi życia. Kup w tym celu nowy zeszyt.
To będzie się podobało Twemu Panu gdy będziesz się do niej przygotowywał. I będę mógł Ci dodatkowo błogosławić.
Twoja walka mnie cieszy. I, że nie ustępujesz. Jednak musisz skupić się na mnie, na swoim Jezusie. Ja żebrzę o pocieszenie i przyszedłem do Ciebie.
Wiem, że to dla ciebie trudne i nie jest to znak rozpoznawczy Twojej natury – pocieszanie. Jednak wiesz doskonale, że mówiłem o zaparciu się samego siebie.
Tyle dusz mój synu, tyle dusz.
Tyle dusz idzie i pójdzie na zatracenie.
Niebo płacze.
Nasze serca (Maryi i Moje) coraz bardziej zbolałe. Kto powyciąga nam ciernie z naszych serc.
Mało jest takich dzieci. Nawet te wybrane.
Otwieraj się na łaskę Moje Dziecko.
Wyciągaj ręce otwartymi dłońmi do góry na Rosę z Nieba.
Myśl o tym co nam możesz dać (Maryi i Mnie). Takiego Cię chcemy. Myśl o nas, a wszystko będzie Ci dodane.
    Pokój z Tobą mój synu.

środa, 22 lutego 2017

Orędzie Jezusa Chrystusa. 8. 11. 2016. O nierozumni! Wydaliście walkę Ojcu




(8. 11. 2016)

- Pisz synu.
Jestem z Ciebie zadowolony. To na ile Cię stać (wewnętrznie i zewnętrznie) wypełniasz.
Nie spoczywaj jednak na laurach.
Każdy dzień winien być lepszy od poprzedniego, gdy idzie o łączność ze Mną.
Jest to przyśpieszony kurs miłości. Musi być przyśpieszony.

- Ty, Panie, dałeś mi ten kurs zacząć półtora roku temu.

- Tak, wtedy nie byłoby aż tak mało czasu. Nie wiń się jednak i nie gryź tym. Przepraszaj, owszem, pokutuj za swoje grzechy, równocześnie Mnie uwielbiając, ale nie przytłaczaj swego serca winą. Pokutuj z radością ciesząc się Moim Miłosierdziem i hojnością i do Niego zwracaj to wszystko co Ci dałem.

- A moje złości?

- Niech Cię nie paraliżują. Podoba mi się jak się uniżasz i jak Cię to boli. A jednak nie możesz się ich wyrzec.

- Powiedziałeś Panie, że Cię ranią, a one nadal są.

- One nadal są, ale roztaczam nad Tobą coraz większy parasol miłości. Moja miłość w Tobie powiększa się, choć jeszcze tego nie czujesz, przeczuwasz co najwyżej.
Te złości są coraz mniej z Ciebie, a coraz więcej tylko od złego ducha. Rozdzielacie się, ale jesteście jeszcze ze sobą połączeni grzechami, które wpuściłeś w siebie.
 
Jemu nadal chodzi przede wszystkim o przerwanie naszej łączności. Nie mógł, nie udało mu się w kierunku nieczystości, to próbuje w kierunku złości korzystając z Twojej sytuacji egzystencjalnej, którą jeśli teraz akceptujesz, jeszcze nie całkowicie, to wyłącznie ze względu na Mnie, bo wiesz, że tak chce Bóg, że on wszystko daje. 
 
Musisz cały czas widzieć szatana. Mówiłem Ci, że musisz rozpoznać przeciwnika, wiedzieć jak uderza. Uderza więc w Twoje najsłabsze punkty.
Musisz go widzieć, to znaczy zdawać sobie sprawę z tego, że on cały czas krąży.
Jesteś coraz silniejszy, ale tym się nie uspokajaj i zachowaj dużą czujność.
Jesteś silniejszy, ale jeszcze nie oczyszczony wewnętrznie, nie mówię tu o pokucie za grzechy, choć ta przy wewnętrznym oczyszczeniu jest niezbędna, ale to dwie niezależnie od siebie działające rzeczy, choć wpływają na siebie.
 
Takie zwątpienie jak w tej chwili spłynęło na Ciebie, w ten przekaz, uczy też pokory. Zatem jest dobre.
Poznajemy po owocach. Na razie dzięki tym przekazom tylko, utrzymałeś stan rezygnacji ze swego głównego grzechu i ( dar) nieustannego nawracania się i przepraszania gdy idzie o inne, oraz uchybienia.
Gdy idzie o czasy ostatnie i czy będzie Wielki Ucisk już teraz, niedługo. Ja cię nie zostawię. Dostaniesz wszystko co potrzebne, aby pójść na pustynię wraz z innymi – Resztą.
Nie bądź smutny, raduj się.
 
- Chcę pamiętać i pamiętam o Twojej (najbliższa osoba). Bądź dobrej myśli. Dla Boga nie ma nic niemożliwego, nie tylko sprawienie, aby przekonała się, tak jak Ty się przekonałeś.
Wróć jeszcze do pisania, synu, dzisiaj.

Około 21: 50

- Pisz synu.
Dni ludzkości są policzone.
Oto już żagiew przyłożona do stogu. Któż może powstrzymać pożar.
Moja Matka prosi sto lat od czasu Fatimy. Modlitwa, nawrócenie. Post, pokuta, jałmużna.
Jest lekceważona tak, że wzbudza to gniew Jej Boskiego Syna.
Ostatnim paroksyzmem z Krzyża wylewa może Łask.
Odbijają się jednak one od pancerzy waszych serc i sumień.
Nie można wierzgać przeciw ościeniowi.
Zapominacie, że mierzycie się z Bogiem.
Kto wygra tę walkę?..
O nierozumni! Wydaliście walkę Ojcu.
 
Ale dobrze.
Chcecie żąć co zasialiście? Z twardą mową wobec Mnie oto stanęliście. Pyszni i hardzi. Wskazujecie mi miejsce, które wedle was winieniem zająć. Miejsce poślednie. Miejsce gorsze niż dajecie je waszym tłumom, którymi gardzicie, choć, którym schlebiacie.
Mogąc być ubóstwieni przez Boga wolicie stać się demonami na podobieństwo szatana.
On przynajmniej widzi Moją sprawiedliwość, a wy?
 
Zbierzecie owoce waszych knowań i niegodziwości.
Bezcześcicie Ziemię, a ona wam odpłaci.
Oto już stoi w drzwiach.
Brama Mojego Miłosierdzia otwiera albo drogę do wielkich łask, gdy się nią pójdzie, albo bramę Mojej Sprawiedliwości.
W karze jest zawsze Moje Miłosierdzie.
Kara jest też wynikiem tego co sami sobie zgotowaliście.
 
Ja przyszedłem przynieść pokój na Ziemię.
I powtórnie przyjdę też dla Miłości. Jednak skorzystają z niej nieliczni. Mała trzódka. Ale to wasz wybór. Bóg szanuje wybory człowieka.
Wolna wola. Nigdy, przenigdy Bóg jej nie więzi. Jego wszechogarniająca miłość nie zbawia na siłę.
Naprawiłem to co Adam zgubił”. Za jaką cenę?
I oto cóż: Śmiech i wzgarda. Dążenie ku samozagładzie.
Dzieci, gdyby nie moje interwencje wojna atomowa wybuchłaby już dawno.
Ale nieustannie ku niej dążycie.
Będzie więc jako jeden z owoców waszych grzechów.
 
Nie chcecie Boga uznać za Pana. Poznacie smak żelaznej rózgi demona.
Nie ma innej drogi. Albo Ja, albo szatan. Nie ma drogi pośredniej. Kto odrzuca Boga, wybiera szatana.
Na Pana chcecie tego, który was nienawidzi. Odrzucacie tego, który was kocha.
 
Będzie co ma być, powiedzą zaś niektórzy na te słowa (i inne moje).
Gdy przyjdzie na was ucisk tak nie będziecie mówić.
Będziecie wołać do gór aby się zwaliły na was i was zakryły.
Będziecie uderzać głowami i ściany swoich domów w przerażeniu.
O, nie.
Nie będziecie siedzieć i mówić: Co ma być to będzie.
Gniew Mego Ojca jest godny szacunku i on ten szacunek wzbudzi. Piekło będzie myślało, że wygra i posiądzie Ziemię.
Czy nie wiecie, że jest piekło?
Jak to mówicie dzisiaj: Jest, ale właściwie... To jedni. Inni jeszcze inaczej. Mówicie (wreszcie): Nigdy to na nas nie przyjdzie.
Czyż nie przychodzą bóle na rodzącą, bo dojrzał owoc jej łona?
Nie inaczej będzie z Wami.
 
Na Ziemi rozpęta się piekło, które przyzwaliście słowami, myślami, uczynkami i skutkami waszych wyborów. To będzie jego przedsionek tylko, ale dla was będzie jak piekło.
Przypomnijcie sobie jak dzieci z Fatimy po ujrzeniu piekła przez kilka dni chodziły jak porażone. Gdyby nie Matka Boża, która była z nimi, umarłyby w jednej chwili.
Zapraszacie piekło na Ziemię. Tylko dzięki mojej interwencji to jest przedsionek piekła.
Gdyby przyszło piekło prawdziwe, poszłaby ludzkość w ogień prawdziwy.
Przyszedłem na Świat, aby umrzeć za każdego do końca czasów i dać mu życie wieczne.
 
Jestem Bogiem wiernym. Dla tych, którzy tylko we Mnie pokładać będą nadzieję dam niegasnący wieniec zwycięstwa. A na czas krwi i ognia dam mannę z nieba i schronienie potrzebne do zbawienia.
Na pustyni nie zabraknie im niczego potrzebnego by przeżyć.
 
Kto nie przestanie być letni i to natychmiast niemal, podzieli los odrzuconych.
Powiedziałem przecież : „Bodajbyście byli zimni albo gorący”
Kto Mnie kocha idzie za Mną.
Kto Mnie nie kocha nie będzie w próżni.
Nie ma trzeciej drogi.
Powtarzam raz jeszcze: Albo Bóg, albo szatan.
Na ten czas, który idzie i już się zaczął. Albo całkowite przylgnięcie do Mnie. Albo wybór nieprzyjaciela człowieka, jako swojego Pana.

sobota, 18 lutego 2017

Oręðzie Jezusa Chrystusa 27 X 2016. Chemtrails - symbol władzy szatana, którą wy ludzie mu dajecie



Czwartek 27 X 2016



Dziś jest inaczej. Siadam do pisania, ale go nie ma. Nie ma więc automatyzmu. Wczoraj pierwszy raz miałem takie słowa:

Uniż Swoje serce i czekaj na Mnie z radością”.

I na razie jeszcze radości nie ma, lub jest mała. Przypadkiem włączyłem pop oratorium o Miłosierdziu Bożym. Tu śpiewają z radością, w stylu zresztą gospelowym.


Około 22- giej

- Pisz mój synu.
Tak, nie dałem Ci od razu Mych Słów. Jak wczoraj powiedziałem: czekaj na mnie z radością. Chcę abyś z radością czekał na Moje Słowa. Powiedziałem też: uniż swe serce. Jest to Łaska, dar, nie coś co się Ci należy.
Dlatego trzeba uniżyć swe serce i czekać z radością, a potem Mnie uwielbiać.
Powiedziałem też: Jutro będziesz pisał, abyś wiedział, że pomimo tego iż usiadłeś aby pisać... „ i nic” to będziesz pisać dziś:
Moje słowo mylić nie może.
 
Miła mi jest Twoja pokora, zawsze ( i każdego) pokora szczera, taka jednak, która kieruje się równocześnie ku Mnie i szuka Mnie. Nie pokora, która zadowala się samą sobą, tylko szuka mnie jak dziecko rodziców. Wie, że są w pobliżu. Choć przed chwilą ich widziało, przerywa zabawę i biegnie z radością, w objęcia ojca, matki, lub obojga, nienasycone.
Pragnę uczuć delikatnych, subtelnych, jak miłość Moja jest delikatna i subtelna. Pragnę uczuć gorących, jak gorąca jest Moja miłość.
Nie pragnę miłości zadowolonej z siebie, bo Moja taka nie jest.
Spalam się dla was w miłości. Nieustannie się spalam. Mój ogień nie chce jednak zapłonąć na Ziemi. Płonie w sercach zbyt nielicznych. Te ocalają Świat, jak jednak długo?
Wiara ginie, a w to miejsce wchodzi szatan i zasnuwa świat coraz większym oparem.
Możesz potraktować chemtrails jako szczególnie znaczący symbol jego władzy, którą wy ludzie mu dajecie. Jest to skutek waszych grzechów. Polska nie jest od nich wolna, dlatego i w Polsce jest chemtrails.
Moja Mądrość dozwala na to co wybrał człowiek, aby dla jego dobra i dla sprawiedliwości ukazać tego skutki.
 
Pytałeś kiedyś jak mogę pozwalać na takie diabelstwo nad jego głowami. Jeszcze jako bardzo młody człowiek krytykowałeś postawę tych, którzy do Mnie mieli pretensję za obozy koncentracyjne z czasów II wojny.
A tego nie rozumiesz? Nie rozwinąłeś się zatem duchowo tak jak mogłeś od tego czasu. Duchowo – gdy idzie o swego Ducha, nie mówię o inteligencji, czy o wrażliwości, ale jednak z tego świata przede wszystkim.
 
Zło panoszy się coraz bardziej i diabelstwa są coraz gorsze i perfidne.
Ludzie nie mając Mego Ducha nie przeciwstawią się temu.
Wiem, że nie rozumiesz jak to jest (już o tym rozmawialiśmy), że chemtrails przeciwstawiają się wprawdzie katolicy, ale nie gorący. I przede wszystkim widzisz ludzi spod znaku bioenergoterapeutyka itd.
A boli Cię, że Ci, którzy chodzą na rekolekcje, klaskają w ręce, żyją Mną zdaje się, są jak te dzieci w szkole, które nie odrobiły lekcji.
Do tych wyjaśnień, które Ci dałem powiem: Niech i Ci, którzy Mnie nie kochają też mają swoje zasługi w walce o prawdę. Moja miłość objawia się i w ten sposób.

  • Pytasz się o siebie synu, czy jesteś teraz zagrożony i to jak Ci się wydawało natchnienie, które słyszałeś było ode Mnie.
Tak, jesteś zagrożony. Czy się masz bać? Ja cię ocalę. Włos z Twojej głowy nie spadnie. Uważaj szczególnie w , jak to nazywacie weekend, zwłaszcza piątek wieczorem. Nie wychodź z domu sam. I nie zostawaj sam dłużej wieczorem, w nocy.
Wiem, że nie chcesz grzeszyć. Oczywiście w takiej sytuacji roztropność nakazuje tym bardziej unikać grzechu, tym bardziej dbać o zjednoczenie ze mną w Komunii Świętej.
  • Chcesz wiedzieć: Gdybyś teraz umarł czy długo byłbyś w czyśćcu.
Pamiętaj Synu, że Dyzma nawrócił się dopiero kilka godzin przed śmiercią, w wielkich cierpieniach uwielbił Mnie i przepraszał i poszedł ze mną prosto do Raju.
Synu, kto zginie za prawdę, a do tego jest zjednoczony ze Mną, Ja w szczególny sposób gładzę jego grzechy. Do tego nawrócił się, pragnie Mnie (choć uczy się dopiero kochać) i chce maleć po to abym ja w nim wzrastał. Moje Miłosierdzie i Łaska gładzi wtedy grzechy w szczególny sposób. Więc nie lękaj się.
Tak, egzorcyzm nad Polską też ma znaczenie.
To wszystko Moje.
 
Oprócz indywidualnej ochrony nad kimś takim jak Ty, który zagrożony jest przez szukanie prawdy, nieprzyjacielowi rodu ludzkiego trudniej jest teraz zrobić Tobie czy innym krzywdę.
  • Czy źle zrobiłeś pisząc o tym publicznie { O Smoleńsku, ostatnio. Chodzi o październikowe komentarze na blogu FYM inspirowane przekazem z 24 X 2016}.
Dzięki temu okaże się jeszcze bardziej Moja Miłość i Miłosierdzie. Nie tylko w    słowie, ale i w uratowaniu Twego życia.
Otoczę też opieką Twojego „przyjaciela” jeśli będziesz się o to modlił.
Prawdę nadto trzeba głosić. Także za cenę życia. Robiąc to jednak nie dla miłości własnej, ale by naśladować mnie, który jestem Prawdą.
  • Te przekazy będziesz udostępniać. Już to przecież zrobiłeś w jednym przypadku.
To będziesz robić przez internet. Tym Mi wynagrodzisz i za siebie i za innych, wielu innych, którzy nie wykorzystują go do dobrych celów, a wykorzystują zwłaszcza (biernie i czynnie) do brudu nieczystości.
Czy dawać je (przekazy) będziesz kapłanom?
Tak, oczywiście. Czasu jest jednak mało. Podpowiem Ci komu przekazać, ale to też wielka Łaska i musisz się o to modlić i prosić o to jak i o kierownika duchowego.
Tak, ja sam Cię prowadzę, jestem Twym nauczycielem, ale w swym uniżeniu i dla pokory ludzi chcę aby każdy kto ma szczególne łaski miał duchową opiekę kapłana, najlepiej stałego duchowego kierownika. Więc i o to musisz się modlić i prosić.

Twój pomysł z dzieleniem się z proboszczem moimi przekazami do innych jest bardzo dobry. Gdy jest dobre natchnienie nie trzeba zwlekać. Módl się też za niego codziennie, skoro Cię tu postawiłem. Nie pomstuj gdy idzie o biskupów satanistów, ale błagaj mego miłosierdzia. Ja za nich wylałem krew. Zadają mi wielkie cierpienia. Jakąż radością dla mnie jest ocalenie takiej duszy, jej nawrócenie.
Rób wszystko synu, aby Mi się podobać, przez miłość.
I nie przejmuj się niepowodzeniami. Liczy się intencja a i skutkom ja pobłogosławię.
Dziś jest dzień kapłański.
Rozważaj i czytaj ustanowienie Eucharystii.
Także odmów III część różańca.
Pokój z tobą mój synu.
  • Dziękuję Panie.