Piątek, 28 września cz. 2
19.46
Pisz dziecko
- Tak
Panie.
- O
czym chcesz pisać, dziecko?
- O mojej nędzy.
- Nie ma
specjalnych powodów aby w ciągu ostatnich dni ją analizować, dziecko. Twoja nędza
nie ucieknie:) a jeszcze się okaże. Nie okaże się w dużych rzeczach, ale w
małych.
Wiem, dziecko, że gdybyś dziś miał oddać za mnie życie zrobiłbyś
to bez wahania. Niech więc Twoją nędzę ja oceniam.
- Odnosiłeś się,
Panie Jezu, w Orędziach skierowanych do Mnie do dwóch żyjących Twoich sług, którzy otrzymują przekazy: Anna Argasińska
i Vassula Ryden.
- Tak
dziecko. Jeśli będzie potrzeba odniosę się. Jeśli Ty, dziecko, wymienisz kogoś
kto ma przekazy ( lub wydaje się mu, jej, że ma przekazy ode Mnie, Jezusa
Chrystusa), a ja odniosę się do tego wtedy można uznać, że Ja, Jezus Chrystus
uznaję je za prawdziwe.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Przekazy
Piotra, który teraz ma zwać się Tomaszem, które popiera i publikuje ks. Adam
Skwarczyński.
- Mówiłem
wcześniej aby kierować się jego zdaniem.
- A jeśli powiedział
o jednych przekazach, że stały mu się obojętne?
- To
znaczy, to co znaczy. Nie oznacza, że są nieprawdziwe, czy że uważa je za
nieprawdziwe.
-
Chwała Tobie Chryste.
- Jeśli chodzi o Twoją nowennę pompejańską, dziecko, w
intencji aby Jony Daniels został usunięty z polskiej polityki to została już
wysłuchana. Nawet gdybyś teraz przerwał Nowennę. Ale winieneś ją kontynuować, a
Niebo przeznaczy ją na potrzebne intencje.
- Kiedy, Panie Jezu,
to się stanie?
- Niedługo,
dziecko:)
- Dobrze Panie Jezu.
Dziękuję Panie Jezu.
- To
znaczy, Panie Jezu, że rodzicami, prawdziwymi, owego Tajaniego są biskup i
hebrajska zakonnica?
- Oczywiście moje dziecko, nie może być inaczej.
-
Obawiam się o moją dzisiejszą Spowiedź.
- Powiedziałeś
jak czułeś. Nie zatajałeś. Jeśli jakiegoś grzechu myślnego nie ma, czy prawie
nie ma to nie możesz się z niego oskarżać, czynić z niego swój grzech główny.
- Dziękuję
Panie Jezu. Kamień spadł mi z serca. Chwała Tobie Chryste.
- Dobrze
dziecko, wrócimy może jeszcze dzisiaj a jeśli nie to jutro.
-
Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję
Panie Jezu.
Mój
Zbawicielu najsłodszy.
Około 22.15
Pisz dziecko
- Cóż pisać Panie?
- Kocham
Cię moje dziecko.
- Wszystkich kochasz
Panie.
- Wielu
nie chce odczuwać mojej miłości. Wielu chce się od niej odłączyć. Wielu na
zawsze.
- Mówiłeś, Panie,
jaki to dla Boga ból.
- Tak i
że dlatego zwłaszcza potrzebuję dusz, które by ratowały swoich braci.
Potrzebuję też dusz by mnie pocieszały.
- A ja Panie?
- Czyż
nie wiesz?
Zimno Ci w stopy. Źle się czujesz. A w pokoju jest ciepło.
Nie jednak dzięki kaloryferom, ale temu, że dogrzewasz grzejnikiem olejowym. To
drugi grzejnik, zakupiony dzisiaj. Potrzebujesz jeszcze jeden aby móc w pełni
dogrzewać.
- Dziękuję, Panie
Jezu, ale oprócz kosztu samego grzejnika, który nie jest duży, ale jest to
koszt prądu.
- Chcę,
dziecko, abyś się czuł dobrze. Nie grzejesz bardziej niż to potrzebne.
- Dziękuję Panie
Jezu. Chwała Tobie Chryste.
- Zatem nie martw się tymi kosztami. Trudno.
Módl się teraz.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)