Poniedziałek, 16 lipca
10.44
- Na pływalnię, dziecko
powinieneś chodzić (na krytą), zwłaszcza jak jest brzydka pogoda. Lecz musisz liczyć każdy wydatek i odmówić
sobie innych. Na przykład kina.
11.40
Zapisz dziecko
- To nie Twoja
odpowiedzialność. Ty przekazałeś. Niech jednak Twoja mama nie zwleka z
odjazdem. I niechaj Ci nie robi pierogów ani niczego.
12.03
- Poczekasz dziecko. Jak
będzie najmniejszy ślad to zgłosisz na policję.
……………………………………………………..
Wtorek 17 lipca
14.05
Zapisz dziecko
- Zostawisz jednakże trzy dni
czasu włącznie z dniem dzisiejszym nim umieścisz nowy przekaz.
- Chwała Tobie Chryste.
17.18
- Już jesteś zmęczony,
dziecko. Nie możesz działać na wysokich obrotach a to też dlatego, że Twoja
mama wyjeżdża. Teraz będzie łatwiej.
- Chwała Tobie Chryste.
………………………………………………..
Środa,18 lipca
Nie było przekazu.
Moja myśl
- Obmyj, Panie, me serce Twoją
krwią
I abym dziś był według upodobania Twego.
I kochał. A wtedy będę szczęśliwy mogąc Ci służyć.
……………………………………………………
- Czwartek, 19 lipca
10.30
- Trudno dziecko.
Zna drogę i walizkę jej ktoś
pomoże znieść i potem z autobusu.
Powinna być odpowiedzialna i
uważać na siebie.
- Chwała Tobie Chryste.
Przed szesnastą.
Pisz dziecko
- Cóż pisać Panie.
Diabeł sprzeciwia się Mojej
Woli. Jest tak zawsze.
Nieczęsto to widać.
I Twoje podrażnienie
krtani i wznowienie niedyspozycji
żołądka pochodzi od niego.
Ty zaś rób swoje. Módl się i
wykonuj inne rzeczy, które powinieneś i też odpoczywaj tak jak Ci pozwalam.
Jak widzisz pamiętam o Tobie.
Staraj się dziecko.
- Chwała
Tobie Chryste.
Około 20.20
- Czy starasz się dla Mnie
dziecko?
…………………………………………………..
Piątek, 20 lipca
10.21
- Przebaczam Ci ze względu na
nadzwyczajne okoliczności. Dwie przyczyny, które tu pominiemy. Jednakże
rozumiesz sytuację.
I nadal staraj się dziecko.
…………………………………………………..
Sobota 21 lipca
01.45
Zapisz dziecko
- Zastanawiałem się Panie,
jak to jest, że ludzie coraz mniej są religijni a mają coraz lepiej materialnie.
Kiedyś ich przodkowie
dzielili zapałkę na czworo. Nie umieli czytać i pisać.
A teraz?
- Przedstawiłeś swoją
wątpliwość. Rzeczywiście tak nie powinno być wydaje się. Jednak nie cofam swej
Łaski gdy idzie o status materialny ludzi. Jednakże okupione jest to innymi
niedobrymi rzeczami, gdy ludzie Mnie nie
kochają. Ziemia i płody na niej są zatruwane. Wody okładane klątwami, żywność
zaś jest tania w świecie białego człowieka, dość tania i w waszym kraju lecz
nie jest to naturalna żywność. Ta kosztuje drożej. A i trudno o taką,
prawdziwie dobrą.
Cywilizacja się rozwija
niezależnie od tego czy ludzie boją się Boga czy nie. Gdy się nie boją
powstrzymuję jej zniszczenie aż to nastąpić musi.
- Chwała
Tobie Chryste.
Dziękuję
Panie Jezu.