Osoby,
które się przede wszystkim „napalają” na tę informację, że
umrze jednak wielu Polaków z powodu koronawirusa, jak zakładam będą
jacyś, którzy tu może pierwszy raz trafią, jeśli chcecie to
przede wszystkim wiedzieć, to zajrzyjcie pod przekaz, bo jest to
przekaz od Pana Jezusa, ale nie kierowany do mnie i też nie
upubliczniany gdzie indziej.(Zaznaczone na niebiesko. Dopisane później).
C.P.
/////////////////////////////////////////////////////
24
luty, dokończenie
19.35
Zapisz
dziecko :)
-
Tak Panie Jezu słodki.
-
Nic się, dziecko, nie stało.
Nic złego nie zrobiłeś i się tego nie spodziewałeś. I odpręż
się dziecko, jesteś na wakacjach i Ja tego nie zmieniam. Owszem, w
środę będziesz pościł wedle przepisów kościelnych:)
<prawdopodobnie uśmiech, niewyraźnie zapisane C.P.>,
ale jesteś na wakacjach i masz być jeszcze kolejne dwa tygodnie.
-
Tak Panie Jezu.
Poczułem
potem jeszcze też po tych łzach szczęścia, jak mówiłeś, Panie,
żebym już szedł, fale radości rozsadzające pierś i też nie
mogłem zaraz iść:)
-
:)
-
Powinienem Ci dać jak najwięcej tego wieczoru.
-
Trochę się źle poczułeś,
dziecko. Bądź spokojny, jak się poczujesz dobrze, będziesz się
modlił, kończył opracowanie pod przekazy.
-
Dobrze Panie Jezu.
…………………………….
Wtorek,
25 luty
Zapisz
dziecko
-
Tak, to ze względu na Ciebie przede wszystkim ten mocny chemtrails i
mleko na niebie, zasłonięte słońce. Wiedzą, że potrzebujesz
słońca i podobnie jak w 2017 nim przeniosłeś się do Rzeszowa
rzucali chemtrails w Twojej, małej miejscowości, przede wszystkim
nad Twoim domem, tak i teraz zrobili to specjalnie, bo wcześniej nie
mieli takiego planu. Potrzebowali tygodnia aby to zrobić wcześniej
nie planując, do tego czekając na dwa dni kiedy miało być
szczególnie silne słońce.
-
Dziękuję Panie Jezu.
Niedługo
tej ich zabawy.
-
Niedługo.
………………..
Środa,
26 luty nie było przekazu.
………………………………………….
Czwartek,
27 luty
00:22
Zapisz
dziecko
-
Cóż zapisać Panie.
-
Nie wychodzi Ci „ nic” na tych wczasach dziecko:)
-
Tak Panie Jezu, jak wczasy to tak wygląda. Ale jest zmiana
klimatu, a najważniejsze dostałem od Ciebie w poniedziałek.
-
Jeśli masz problemy z żołądkiem nie jedź jutro na cały
dzień promem. Nie będziesz mógł brać toniku ziołowego na
żołądek, który tu masz, czy położyć się.
-
Tak zrobię Panie Jezu.
-
Pojedziesz w piątek albo nie
pojedziesz na tych wczasach na drugą wyspę by ją zobaczyć i przy
tej okazji popłynąć statkiem. Zawsze to wydatek, dziecko:)
-
Tak Panie Jezu.
Czyli jutro „nasze miejsce”
ewentualnie inne rzeczy, które mogę zrobić.
-
Tak dziecko.
Na
tym zakończymy dziecko.
-
Chwała Tobie Chryste.
12.08
-
Całuję Twoje stopy Panie, święte, przybite na krzyżu i te
Zmartwychwstałe przede wszystkim, z ranami, które nie bolą, ale
są.
-:)
Mówisz
sobie dziecko, że często jestem jak ten kot z „Alicji w krainie
czarów”, nie mówi, ale się uśmiecha. Jedyna osoba z którą
Alicja mogła się „normalnie” (potoczyzm:) dogadać?
-
Troszkę się wstydzisz, dziecko, że porównałeś Jezusa do kota:)?
To jednak nie był zwyczajny kot, a Aslan to przecież nie oswojony
lew.
-
Tak, Panie, jesteś moim Aslanem, także.
-
I Królem.
-
Tak Panie, przede wszystkim Królem, ale Ty, Panie Jezu się uniżasz
i jesteś taki kochany, do przytulenia. Króla się nie przytula,
król budzi respekt.
-:)
Kim
jeszcze jestem dla Ciebie, dziecko?
-
Wiesz, Panie, Stwórcą, kimś kto sprawia, że w ogóle żyję, w
każdej chwili - to uważam Duch Święty, ale <prawdopodobnie
„mówię” C. P.> tu o jednym Bogu.
-
I słusznie czynisz, bo zwracając się do Mnie, Jezusa
Chrystusa, zwracasz się też do Boga Ojca choć należy to też
czynić osobno:)
-
Tak Panie Jezu, mój słodki Królewiczu.
-
:)
O
czym chcesz rozmawiać, dziecko:)
<
Tutaj jest drugi uśmiech, ale nie wiem jak zapisane czy to drugi,
dodatkowy uśmiech Pana Jezusa, czy mój C. P. >
-
O Twoim królowaniu Panie.
-
O tym porozmawiamy, dziecko, jak
dam Ci potwierdzenie, jak mówiłem, po M. Michalinie, księdzu,
Annie od Jezusa.
-
Po co mi jest potencja, jak powiedziałeś, Panie ostatnio. ( chyb
przypomniałeś, bo pierwszy raz to było w 2017 roku) większa
od przeciętnego rówieśnika,
tak jak ma przeważnie ktoś 15 lat młodszy, skoro nie mogę z tego
korzystać, to znaczy nie jestem małżonkiem, to tylko kłopot z
tym.
-
To jest dziecko, dziedziczne i jest też dlatego abyś mógł
mieć dzieci w późnym wieku i młodszą dziesięć lat żonę
zaspokajać w pożyciu.
Wszak
Twój pradziadek ożenił się jako wdowiec w wieku pięćdziesięciu
ośmiu lat i do sześćdziesiątego drugiego roku życia spłodził
trójkę dzieci. Możesz się spodziewać, że tego współżycia nie
było zbyt mało.
-
Tak Panie Jezu.
-
Czy jeszcze masz jakieś pytania
na ten temat, dziecko?
-
Mogłoby tak być Panie, że jej by nie było prawie, a
jak potrzeba, to znaczy już w małżeństwie pojawiłaby się.
-
Nie ma tak dobrze dziecko, jak
mówicie. Musi być też zasługa w walce o czystość.
-
A jakby, Panie Jezu, takie ogłoszenie matrymonialne dać: Niedoszły
morderca, przyszły rzeźnik, z dużą potencją, szuka żony.
-
Żadna by się nie zgłosiła,
dziecko:).
-
No właśnie, Panie Jezu.
-:)
-
O czym jeszcze będziemy rozmawiać moje
dziecko.
(Pan
Jezus nie chce żeby teraz o Smoleńsku).
-
Panie Jezu jest trudna sprawa, która mnie męczy.
-
Dla Jezusa Chrystusa nie ma
trudnych spraw. Mów dziecko.
-
Sprawa królowej Wandy. Jeden z Żelizów przedstawia jej
sprawę inaczej. Ponadto zbiega się tu sprawa Wandy i naszej
królowej - wojowniczki w starożytności a łączy się to z
Krakusem w starożytności, pono Grakchusem i Krakiem w VII czy VIII
wieku ( nie liczymy oszustwa z czasem, które Ty, Panie,
potwierdziłeś).
Jest
dociekane i pokazane, że dawni badacze dziejów Polski mieli dlatego
problem z lokalizacją Wandy i Kraka i lub, w dziejach Polski bo w
starożytności był Grakchus i jego córka Amazonka i i Krak już w
„naszych czasach” VII czy VIII wieku i jego córka przedstawiana
jako wojowniczka, zwycięska ostatnia Amazonka, ale według jednego z
Żelizów z tych czasów, czy bliżej tych czasów, prawda jest inna
– Wanda rzuciła się do Wisły, bo nie mogła wyjść za tego,
którego kochała, także z poczucia honoru a zrobiono legendę dla
ludu aby uniknąć zgorszenia.
Ty
zaś, Panie, przedstawiłeś króla Kraka jako Grakchusa, jak
wielkiego władcę i jego córkę Wandę jako wielką wojowniczkę a
wynika z tego że to starożytny Grakchus był wielkim władcą i
jego córka, której teraz nie pamiętam imienia.
-
:)
Moje
dziecko, to nie przeszkadza temu, że nazwałem Kraka wielkim władcą
i jego córkę wielką wojowniczką. Było to w przekazie adresowanym
do urzędników Krakowa i krakowskiej inteligencji. To o czym mówisz
jest dopiero teraz wiadome i jeszcze nie opracowane tak jak winno być
przez historyków. Gdybym wymienił tamtego władcę i jego córkę
to byłoby niejasne. Natomiast król Krak był znany nie tylko w
Polsce i Czechach gdzie też rządził. I nazywano go Grakchusem na
Zachodzie Europy.
-
Panie Jezu, czy angielskie słowo „smoked” palić ( czy
jakoś tak, bo nie jestem pewien zapisu) w każdym razie pierwsza
cześć brzmi: „smok” nie pochodzi człon od naszego słowa
„smok” , a smok ział ogniem?
-
Tak dziecko, pochodzi od
prapolskiego słowa „ smok”, tak jak „big” od „byk”.
Zostawiliście ślady <nieczytelnie zapisane słowo C. P.> w
Europie i nie tylko w Europie.
-
Panie Jezu co będzie z badanie Twego DNA w Cudach Eucharystycznych?
Nic się nie dzieje. Czytelnicy przekazów <nieczytelnie zapisane
słowo C.P.> tu nic nie próbuje działać.
Ci
którym wysłałem Twoje Orędzie do urzędników Krakowa a było
to w kilkaset miejsc indywidualnie - pozamykali buzie.
Dlaczego,
Panie, nie potrafią przeskoczyć tego, nie potrafi nasza
inteligencja. Ty, Panie rzuciłeś im wyzwanie – jeśli nie
wierzycie iż Ja, Jezus, co wam mówię, genetycznie pochodzę w
większości z Polaków to udowodnijcie, że to nieprawdziwe słowa.
Proszę bardzo – badajcie DNA.
I
cisza. Dlaczego to nie potrafią przeskoczyć, nie napisze jeden
profesor do drugiego i nie zbiorą się: Dobrze, pokażemy, że te
wszystkie „teorie”, które się pojawiają to nieprawda i
podpisuje list dziesięciu do biskupa miejsca gdzie jest Cud
Eucharystyczny, tak i tak. A tu nic. Buzia na kłódkę.
Ja
mam wrażenie, że oni się tego boją, miast jako Polacy chcieć
tego to boją się, że to może być prawda a to sprawiło by, że
by nie mogli być pseudointeligencją polską jak do tej pory tylko
musieli by się stać bardziej Polakami jak do tej pory. Ja mam
wrażenie, że są jak ten pies łańcuchowy, który pokąsa tego,
który chce go uwolnić. Zatem dobrze jeszcze, że milczą.
-
Tak dziecko. Tak to wygląda jak
przedstawiłeś.
< Poniższe słowa. Nie jest jasne czy to są słowa w zapisie od Pana Jezusa czy otrzymującego przekaz C.P>
-{
Nie szukają prawdy. Nie szukają jej gdy idzie o Polskę współczesną
i nie szukają jej gdy idzie o historię Polski, nie szukają jej gdy
idzie o Kościół, wiarę, Boga i nie szukają jej gdy idzie o
Smoleńsk i inne sprawy}.
- < Tu już od Pana Jezusa na pewno C.P.> Nie są ludźmi wolnymi, są zwykłymi zjadaczami chleba. Faktycznie
nie zasługują na tytuły, które mają.
Są
Polsce nieprzydatni. Są jak na polskie warunki dobrze opłacani lecz
w kwestiach, które wymagają głoszenia i poszukiwania prawdy nic
Polsce nie dali przez ostatnie 30 lat.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał
Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)
//////////////////////////////////////////////////////
Zasady
dotyczące komentowania są na blogu. Z prawej strony u dołu. Nadal
je
niektórzy lekceważą. Przede wszystkim dając komentarze
anonimowo i inaczej
nie przestrzegając.
Możecie zobaczyć, że nie ma już komentarzy niezgodnych z regulaminem
pod Orędziem. ( Chodzi o poprzednie Orędzie. Uzupełnienie dopisane później)
Więc nie wysilajcie się w ten sposób. Wobec tej
sytuacji bądźcie
pewni teraz, że gdyby nawet anonimowy komentarz,
czy mający inną
regulaminową wadę został dopuszczony to zaraz to
będzie sprawdzone jeszcze
raz i od razu będzie usunięty.
/////////////////////////////////////////////////////////
Zatem
na początku rzecz najważniejsza.
Jezus
Chrystus, Pan nasz potwierdza, że jest Królem Polski to znaczy stał się
Królem Polski w jaki sposób do tej pory nie był i stało się to
tak jak przekazał nam prorok Grzegorz.
I
mamy tu dwa potwierdzenia – jedno Anny od Jezusa co jest dostępne
dla wszystkich w oryginale.
i
jedno księdza otrzymującego przekazy od Pana Jezusa, które nie są
publikowane. Ksiądz też nie dzieli się tymi przekazami. Pan Jezus
jednak chciał aby się wyjątkowo podzielił ze mną. ( Dziękuję
Panie Jezu!).
Mogę
powiedzieć, że teraz traktuję to królowanie i wzięcie Polski pod
szczególną opiekę jako już nie podlegające wątpliwości „
Choć biskupi nie przyjęli Mojego Królowania ani rząd Polski nie
mianował Mnie na Króla Polski łaska ta wam jest dana. Gdyż Wola
Moja została wypełniona przez wierność waszych modlitw i Mszy
Świętych ofiarowanie” jak powiedział nasz Król Jezus Chrystus
do swej córki Anny, Anny od Jezusa. I Jak mówił Pan dalej w tym
Orędziu.
Słowa
w Orędziu otrzymanym przez Annę od Jezusa i księdza (o czym niżej)
jeśli chodzi o mnie nie tylko są pod kątem wiarygodności i
upewnienia dlatego, że Pan Jezus mówi innym, czyli łącznie już
trzem otrzymującym Orędzia: Prorok Grzegorz, Anna od Jezusa,
wspomniany kapłan, ale i wyjaśnienia.
Moja
bowiem rezerwa brała się tylko z tego powodu iż odniosłem na
początku wrażenie iż już teraz „mamy z górki” jak było w
przekazie przeze mnie i „ wszyscy wygrali i wszyscy dostaną
nagrody”.
Wyobraziłem
sobie biskupów kryptożydów i innych wysyłanym przez esbecję do
seminariów i biskupów masonów w sytuacji gdy jest Królestwo
Dwojga Serc jako tych którzy się nawrócili z automatu jakoś może
płytko, Polska staje się krajem mlekiem i miodem płynącym a oni
jak faryzeusze z czasów Pana Jezusa puchną z dumy i powiększają
filakterie u płaszczów i mówią – nareszcie nas Jezusie
doceniłeś. I Przedstawiający się jako ci, dzięki którym w dużej
mierze ta zapowiadana wiosna Kościoła w Polsce jest. Dlatego coś
mi tu nie pasowało, choć i u mnie przez doświadczenia i odczucia
wskazywało na prawdę, jak i u czytelników, którzy dawali temu
świadectwo.
Potem
Pan Jezus w rozmowie częściowo to obalił a sens i wydźwięk tych
dwóch Orędzi sprawił resztę.
Tak
nie będzie.
Jak
Pan Jezus powiedział przeze mnie (cytuję z pamięci), że niektórzy
przywódcy polscy czy politycy będą powieszeni publicznie i
widoczni w ten sposób będą z daleka.
Zapewne
po to aby lud mógł ich oglądać i aby łatwo ich zwolennicy nie
mogli zdjąć i aby bardziej spektakularna była kara, jej wydźwięk.
I
Pan Jezus mówił też w innym miejscu o wygubieniu niektórych
biskupów, czy wielu nawet jeśli nie zmienią swego postępowania.
Jak widać nie zmienili. A nawet teraz dodają do tego co było.
(Koronawirus).
I
jak wiecie wydawało mi się, że skoro Polska została królestwem
Dwojga Serc Jezusa i Maryi to nie powinno dojść do mordowania nas
przez Ukraińców na naszych ziemiach do tego gdzie ich od ledwie
kilku lat zaprosiliśmy a potem naszego odwetu na terenie Ukrainy i
to wycinania w pień włącznie z „chudobą”.
A
jednak.
Wszystko
to będzie.
Wszak
i Łucja z Fatimy mówiąc iż Polska najmniej ucierpi i jako jedyna
wyjdzie z III wojny zwycięska mówi, że przecież ucierpi. I
bombardowania wybrzeża będą wedle Łucji z Fatimy i Śląska
chyba. I morze które całkiem zaleje Niemców, też trochę wybrzeża
zaleje. I na pewno to co pisze Izajasz, że Ziemia trzęsie się jak
pijana a jak jest w innych wizjach domy, kościoły, inne rzeczy,
zwłaszcza wieżowce, nie wszystkie zwłaszcza w Polsce, będą szły
w gruzy, to zapewne Polska nie będzie z tego wyłączona.
Zatem
przechodząc konkretnie już tylko do Orędzia otrzymanego przez
kapłana:
-
Potwierdzone jest w nim Królowanie Jezusa Chrystusa w Polsce. Od
teraz. I to
co jest z tym związane. Nadto Pan Jezus pragnie aby wiedzieli o tym wszyscy Polacy.
-
Jeśli chodzi o koronawirusa to jest potwierdzenie, że ludzie
szatana tym kierują
„sieją strach i zniszczenie”. I że jest to
częścią wojny światowej.
-
I niestety, jak odruchowo powiemy, wielu Polaków także umrze z
powodu tej
choroby.
-
Pan Jezus przypomina o całkowitym zaufaniu do Niego teraz dodatkowo
(
kontekst) jako Króla Polaków.
Orędzie
nie jest długie. To są ważniejsze myśli. Oczywiście inaczej się
czyta w całości, ale tak, przynajmniej póki co, musi zostać.
To,
że także wielu Polaków umrze, rozumiem w ten sposób, że
oczywiście nie będzie gorzej niż w krajach Europy Zachodniej czy
także innych, Środkowej. Może nawet lepiej, ale jednak wielu.
Zastanawiam się też jak nasz Pan tu „rozumie” znaczenie „
wielu”.
Mi
się osobiście wydaje, że wielu to więcej niż kilka tysięcy.
Wielu to kilkadziesiąt tysięcy. ( Oczywiście może być więcej,
ale wielu to na tle liczby naszego narodu to przynajmniej taka
liczba).
Po
pierwszej chwili zastanowienia się pomyślałem, że nie może być
inaczej.
Mojżesz
choć już z narodem wybranym 40 lat krążył po pustyni i na skutek
ciągłych win okazywało się, że trzeba wygubić starsze pokolenia
pamiętające niewolę i zasiedziałe w niej.
Trochę
mi było nieswojo z tego powodu iż mówi się, że dotyka to osób
najbardziej po 80- tce, ale są już i ofiary młodsze, 60 latkowie i
70 latkowie. Ale też czyż można im wierzyć. We Włoszech pono
młodzi ludzie walczą pod respiratorami. Czy to prawda nie wiem, nie
jest to sprawdzona informacja. Ale czyż można tu wierzyć tylko
„sprawdzonym informacjom”. Tym mocno nie można wierzyć a
zwłaszcza weryfikować je trzeba uważnie. Skoro w Orędziach ( M
Michalina od Apokalipsy, prorok Grzegorz także) jest powiedziane, że
w Chinach to idzie w miliony - śmierć ( czy szło) to i tutaj nie
możemy wierzyć.
Jednakże
zakładając, że dotykać to będzie osób od 60 - tki w górę
przede wszystkim, nawet byłbym skłonny sądzić, że jest to trochę
da nas dla narodu wybranego aby oczyścić nas z tego pokolenia
gierkowskiego właśnie jak pisałem czyli mającego w latach
siedemdziesiątych lat od kilkunastu do dwudziestu paru. W tej
granicy wiekowej jest też wielu polityków bo średnia wieku jest u
nas tutaj wysoka. I kto wie też może tutaj będzie oczyszczenie.
O
jedno będę w tym kontekście prosił Pana Jezusa aby ta zaraza nie
dotykała najstarszych ( oczywiście o ile to dobre dla ich duszy).
Tych, którzy pamiętają jeszcze II Rzeczpospolitą z dzieciństwa
czy trochę młodszych.
Jak
wspominałem - pokolenie choćby 80 latków – dzieci wojny ma inne
myślenie niż pokolenie gierkowskie w części przynajmniej dlatego,
że uczyli ich jeszcze po wojnie przedwojenni nauczyciele a tych
którzy byli w szkole średniej załapali się jeszcze na naukę
filozofii i logiki czego już późniejsze pokolenia nie miały bo
komuniści zorientowali się, że to trzeba z programu szkolnego
usunąć.
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Jak
wiecie od wczoraj, to znaczy od 4 marca jest w Polsce pierwszy
przypadek w Polsce koronawirusa, który grzecznie poczekał aż PiS w
trybie nagłym rzuci do sejmu specustawę a „ opozycja” poza
Konfederacją w tym przypadku, ją przyklepie.
Nie
mielibyście ze mnie pożytku gdybym był dziennikarzem, bo
powiedziałbym w rozmowie z politykiem na antenie, że za taką
bezczelność powinno się bić w mordę. Więc z automatu nie byłbym
o ile nie byłoby oprócz tego jeszcze konsekwencji prawnych, nie
wiem. .za grożenie?
W
każdym razie ta specustawa chyba jest na razie jedyna taka w Europie
od czasów tej zarazy, tak mocno pchająca do przodu wózek z napisem
NWO, że mimo wszystko to zaskakuje. Ale tak jest i dziwić się nie
ma co jeśli skład rządu ma być mocno masoński.
Ale
cóż jesteśmy teraz pod szczególną opieką Pana Jezusa, Chrystusa
Króla a niektórzy politycy będą wisieć wysoko.
Tu
w tym kontekście dodamy, że zastanawialiśmy się w jaki sposób kryzys
tak jednak mocno uderzy, światowy kryzys ekonomiczny, to teraz już
widzimy jak to może przyśpieszyć i pomóc kryzysowi - i to nie z
mocy przypadku.
Co
dzieje się w północnych Włoszech a jeśli zachorowania w danym
kraju pójdą w setki tysięcy a zgony przynajmniej w tysiące. To
jak to może wyglądać?
Może
dwa słowa jeszcze o przygotowaniach. Jak wiemy Pan Jezus powiedział
w tych Orędziach 4 grudnia (2019), opublikowane 8 grudnia:
„Gromadźcie
wodę w butelkach, żywność, która się nie psuje, bandaże,
lekarstwa, także zioła ze sklepów zielarskich, spirytus lub róbcie
sami bimber.”
(
W Orędziu są jeszcze słowa o innej ochronie).
Wcześniej
od początku stałego ukazywania się tych Orędzi czyli październik
2016 nie mówił Pan o tym za jednym wyjątkiem na początku w
listopadzie (2016), gdzie powiedział tylko ogólnie aby nie robić
zbyt wielkich zapasów a jeśli już robimy to wszystko ofiarować
Bogu i patrzeć czy mu się to wszystko podoba. I od tej pory przez
trzy lata nie było nic aż nagle, w ostatniej chwili, czy ściśle w
czasie odpowiednim aby to zrobić Pan nam powiedział. To możecie
to podawać ludkom roztomiłym jako przykład, że to Orędzie się
sprawdziło. Oczywiście nie namawiam was do tego, ale gdyby była
taka sytuacja. Bo też nie rzucamy pereł..To był czas odpowiedni i
ostatni do komfortowych zakupów. Było Boże Narodzenie przed nami,
Sylwester i Trzech Króli.
Ale
oczywiście, kto nie kupił czy kupił częściowo z takich czy
innych powodów musi dokupić, uzupełnić czy po prostu kupić.
W
Zielonej Górze już są braki w sklepach, podobnie będzie w każdym
mieście gdzie ogłoszą nowego chorego.
Zatem,
jeśli w tej chwili jeszcze nie możecie, czy nie chcecie robić
jakichś zakupów to w chwili gdy ogłoszą nowego chorego w waszym
mieście to pierwsze co powinniście iść na zakupy, oczywiście
oddając to Bogu i modląc się najpierw. Wszystko ma być ku Chwale
Pańskiej to wiemy i ze spokojem dzieci Bożych.
Co
do wody. Pan Jezus powiedział dokładnie : „ Gromadźcie wodę w
butelkach”. Wydaje się, że to może chodzić o wodę butelkowaną,
ale nie jest to powiedziane na 100 procent, że taka i że tylko
taka. Taka woda ma roczną gwarancję, niektórzy jednak twierdzą,
że chlorowana woda z kranu też długo postoi w piwnicy, miesiącami
nawet. Nie wiem jak to jest, ile taka woda postoi. Wydaje się
jednak, że jeśli mamy butelki, czy kanisterki po wodzie 3 i 5
litrowe to możemy i takiej wody nalać z kranu póki jest ona
bezpieczna, zakręcić i odstawić. Oczywiście woda zawsze powinna
być w cieniu.
Druga
sprawa z wodą, gdyby w przyszłości zabrakło nagle prądu i mogły
by być jakieś dłuższe przestoje to wiadomo, że po wyłączeniu
prądu niedługo nie będzie wody. Więc jeśli oczywiście z tą
wodą z kranu wszystko będzie w porządku, będzie zdatna do użytku
to napełniamy co się da. Wannę, jeśli mamy ( tu minus pryszniców,
a wanny chętnie ludzie likwidują) i do wiaderek czy kanistrów.
Jeśli
nie mamy wany i nie tylko wtedy to zaopatrzymy się w więcej
wiaderek plastikowych. Czyli jak mamy jedno, dwa, trzy w domu to
kupić z pięć nowych przynajmniej, to nie jest duży wydatek i
niech będą awaryjnie głównie do tego celu.
Co
do spirytusu to widzicie – niektórzy się dziwili po co Pan Jezus
każe kupować spirytus a także daje alternatywę robienia samemu
bimbru. A teraz mamy – spirytusem odkażać ręce czy też
roztworem z zawartością alkoholu 70 procent.
Ale
na pewno nie tylko do tego.
Spirytus
salicylowy ma mieć roztwór alkoholu bliski no i oprócz tego kwas
salicylowy.
Powiem
wam, że ja używałem spirytusu salicylowego już dawniej, przed
laty gdy byłem dłużej na mieście. Miałem takie okresy gdy często
dość przecierałem ręce zwłaszcza gdy na przykład miałem sprawy
do załatwienia na mieście cały dzień a wiedziałem, że często
nie mogę pójść do toalety aby umyć ręce. Ręce zawsze myłem i
to dużo, także w domu.
Zatem
moja rada jest taka gdy jesteście poza domem, zwłaszcza w miejscach
publicznych czy komunikacji publicznej często przecierajcie ręce
spirytusem salicylowym. Oczywiście jest kwestia wysuszania skóry,
no, ale.. Zawsze zresztą można je kremować. Wystarczyć tutaj
powinien każdemu krem oliwkowy, jest możliwie tani i powinien
wystarczyć każdemu na kilkadzieści posmarowań rąk.
Są
porady co do podstawowego pakietu żywności. Ale są też takie
które mówią aby odkładać to co sami jemy na co dzień ,
oczywiście o ile to się da w żywności, która nie wymaga
lodówki. Więc co do smalcu ze słoniny, który mielibyśmy wekować.
Na pewno trzeba mieć taki smalec, ale nie wszystkim żołądki
pozwolą na używanie smalcu cały czas. I nie chodzi tu o
wybredność. Oczywiście w sytuacjach skrajnych i przedłużających
się taki smalec może być rarytasem. Tak samo fasola, czy groch,
kasze. Trzeba to oczywiście mieć, ale jak ktoś od fasoli ma gazy
to problem będzie miał z jechaniem przede wszystkim na fasoli i
wyciągnięciu wędzonki ze słoika.
Dlatego
rada wydaje się dobra. To magazynujemy co sami jemy i nasi bliscy.
Ja na przykład od dzieciństwa lubiłem ryż i mogę na prawie samym
ryżu zapewne jakiś czas jechać i żołądek sprawuje mi się
dobrze, a nawet ryż tu jest łagodzący. Jeść go mogę na słono
i na słodko z miodem,czy choćby z cukrem a miód powinniśmy mieć.
Natomiast na kaszy, wstyd się przyznać, to już gorzej. Jadłbym
nasze kasze oczami, ale żołądek to już gorzej, żołądek woli
ryż. Przy okazji. U mnie w domu był zwyczaj od dzieciństwa ryż
nie tylko płukać oczywiście, ale przed gotowaniem sparzać gorącą
wodą i potem to spłukać.
W
każdym razie na pocieszenie Eliasz trzy i pół roku był na placku
( mąka i oliwa) i na wodzie źródlanej.
Zatem
jeśli ktoś źle by znosił sam smalec ( zawekowany oczywiście) to
musi mieć ten olej też, no bo masła nie przechowamy chyba żeby
ktoś miał dostęp do krowy (poza swoim gospodarstwem), ale mogą
być problemy z wychodzeniem z domu itd. więc trzeba mieć własny
tłuszcz do chleba i do smażenia, itd.
Ja
jako taką awaryjną potrawę polecam len. Nie trzeba go gotować,
wystarczy zalać w szklance dwie łyżki wodą gorąca i na pół
godziny pod przykryciem. Potem do smaku trochę soli, ewentualnie
cukru czy miodu. Na pewno dobrze zrobi na żołądek, jest syty. Na
samym lnie można pojechać kilka dni.
Kupujemy
jednak na ten miesiąc ziemniaki do piwnicy. Gdybyśmy nie mieli
piwnicy to przez miesiąc i w kuchni poleżą, tym bardziej na
balkonie osłonięte przed światłem. Mrozów już nie ma więc mogą
być na balkonie.
Jeśli
potrzeba mleka bo są dzieci to cóż musi być zapas niezdrowego
mleka w kartonach i mleko w proszku.
Na
pewno zrobić większy zapas zielonego groszku w puszcze, bo i daje
energię i białko i łagodny dla żołądka i chlorofil ma w sobie.
Suszone
owoce. I ryż i kasza kupujemy w nylonowych opakowaniach nie
papierowych. Suszone owoce też. Rodzynki nie są luksusem a i są
zdrowsze zamiast słodyczy i dobrze robią na serce. Zatem warto mieć
ich więcej.
Jak
jednak powiedziane nas dotyczy miesiąc.
Nie
wiem czy to związane będzie z tym wirusem czy też jak nic nie
będziemy mogli kupić, czy jeszcze jakoś inaczej wcześniej, ale
mała trzódka będzie rozmnażać żywność, ale i wodę. Zatem
żywność ulegnie rozmnożeniu u wybranych czyli u małej trzódki.
Co
dla mnie jest ważne z żywności i inne.
Oczywiście
to co Pan Jezus powiedział: Woda w butelkach, bandaże, lekarstwa,
także zioła ze sklepów zielarskich, spirytus.
No
i wiemy o chrzanie. Liście i korzeń. Sadzimy więc choćby na
balkonie czy w doniczkach w mieszkaniu teraz bo za zimno, czy
podłużnych pojemnikach do roślin.
Warto
na pewno też zakupić chrzan w słoiczkach już gotowy.
Zatem
u mnie z żywności co uważam za najbardziej potrzebne : Ryż, mąka, fasola sucha, kasza, cukier,
miód, smalec ze słoniny w weckach, suszone owoce, len traktowany
jako lekarstwo i pokarm, mleko w proszku lub w kartonach, olej, sól,
pieprz, inne przyprawy, kostka rosołowa, mięso zawekowane, robione lub gotowe,
konserwy rybne i zwykłe, suchary ( zwykłe, nie wojskowe), gorzka
czekolada, kwasek cytrynowy w płynie, herbata, ja piję głównie z
roibosa i owocowe, także pieczywo pakowane, długoterminowe, w mniejszej ilości).
(Zioła
to osobna sprawa). Groszek zielony w puszkach. Suszona włoszczyzna, zielenina suszona ( pietruszka, koperek).
Z przypraw jałowiec jest bardzo istotny jako antybakteryjny i
odkażający zatem miejcie go więcej.
A
tak na co dzień trzeba wrócić do starego gotowanie i starej kuchni
polskiej, Kminek, dużo liści laurowych, ziela angielskiego inne
klasyczne przyprawy. Poza tym gotujemy warzywa, unikamy jedzenia
surowych chyba, że już przyjdzie sezon ogórkowy i to zależnie od
sytuacji.
Wodę,
nawet butelkowaną o ile jest kupowana teraz powinniśmy pić
przegotowaną.
Pijemy
kompoty choćby z mrożonek a jak ktoś nie ma własnych zagotowanych
kompotów to uważam jak może powinien z kupionych owoców –
mrożonek zrobić z dziesięć wecków aby można było tym kompotem
się poratować gdy nie będzie można skorzystać z mrożonki czy
świeżych owoców. Oczywiście można z jabłek, ale mi o chodzi o owoce, które mają antyoksydanty. Możemy też kupić gotowe kompoty, ale z tym nie od dziś jest coraz większy problem
Za jabłkami nigdy też nie przepadałem tak jak moi rówieśnicy w dzieciństwie zwykle. Ale oczywiście, zwłaszcza
jak ktoś ma dzieci i ma gdzie trzymać te jabłka to zaopatrzyć się
może i nawet musi w dużą ich ilość.
Oczywiście
nie wymieniłem tu wszystkiego, ale myślę najważniejsze rzeczy gdy idzie o żywność i wodę.
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Jest
w otrzymanych Orędzie o Żywym Płomieniu, tak, wymienionym z obu
części pseudonimu, zatem przeczytacie. Ja zamykam tą dziwną
dyskusję.
Poprzednio
jechali niektórzy na tym co przekazuje pewna osoba. Gdy ja to
zgasiłem podając m. innymi przykład Smoleńska teraz próbuje się
jechać w tej sytuacji na Żywym Płomieniu.
I
znów tu ktoś anonimowo, ktoś z jedną literką tylko i jemu to
śmierdzi a do mnie pisze ktoś z ewidentnie rosyjskim imieniem i
nazwiskiem z tej sprawie, że to uleganie szatanowi bo prawdziwa
Intronizacja to miałoby być ukoronowanie przez Episkopat i Rząd. Z
nazwiskiem rosyjskim tak jak Oniegin! A tu znowu ktoś jak i tamci
wbrew regulaminowi anonimowy niby to krytykuje Orędzia Żywego
Płomienia, ale na końcu jest tak, że raczej jest to po to by
powiększać zamieszanie.
Sprawa
jest prosta. Pan Jezus ulitował się nad nami bo uznanie Chrystusa
Królem przez Episkopat choć wydaje się oczywiste i właściwie
jest teraz i za rok myślę i nawet dalej – niewykonalne. Czyż
wielu nie mówiło sobie - Chrystus żąda, ale przecież wie, że to
się nie uda.
Co
więc robi teraz szatan? Przez ludzi:” No nie, no nie, absolutnie.
Tylko pełna koronacja, intronizacja tak jak miało być z
ogłoszeniem przez Episkopat i Rząd,” bo wie, że tego nie będzie
a o to chodzi by Polska była bez ochrony i nie uznać tego co zrobił
Bóg.