Wtorek,
19 maja
Zapisz
dziecko
-
Dobrze dziecko, skoro to Cię nie satysfakcjonuje do końca to
Sekielski umrze niż będzie rocznica wyboru Jana Pawła II.
-
Dziękuję Panie Jezu, chwała Tobie Chryste.
-
Panie Jezu, nie gniewaj się, a jakby tak była dokładna data?,
dokładny dzień?
-
A jaki byś chciał dzień, dziecko?
-
10 października 2020.
-
Tak, dziecko:) Poważny tym razem uśmiech Pana Jezusa.
-
Dziękuję Panie Jezu, Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję.
-:)
Pan Jezus się ze mnie śmieje.
-
Panie Jezu, Ty się ze mnie śmiejesz, ale ów Sekielski umrze
naprawdę 10 października tego roku?
-
Tak dziecko, 10 października 2020 nastąpi jego zgon.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste Królu.
Cześć
i Uwielbienie Bogu Ojcu.
-:)
Otrzymał
Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
To
cóż panie Sekielski, zostało Ci ponad cztery miesiące życia.
Dokładnie cztery miesiące i dwadzieścia dni.
Korzystaj
z życia i ciesz się sukcesem intensywnie bo aż przez prawie pięć
miesięcy.
Nażyj
się na całego kolego.
Trzeba
będzie umrzeć w smoleńską półrocznicę, w którym to Smoleńsku
brało udział państwo Izrael, wielki wróg Polski i Polaków.
Jak
ktoś tak kocha Polskę genetycznie jak Ty to musi być i data dobra.
Widzisz, nie jesteś zlekceważony jak kto podrzędny. Masz dobrą
datę. Oszczędzono Ci też trudu bo człowiek na tej ziemi musi się
trudzić, a Ty już nie będziesz musiał aby dorzucać paliwa na
rocznicę wyboru Jana Pawła II w 100 lecie Jego urodzin. Może
zaczniesz, ale nie skończysz.
No,
wszakże się tym pocieszysz, że nie wszystek umrzesz ( non omnis
moriar) bo zostaną po Tobie Twe dzieła.
W
rzeczy samej to Cię mogę zapewnić, nie wszystek umrzesz. Tylko
rzecz polega na tym iż raczej będziesz w miejscu gdzie będziesz
chciał umrzeć i to jak najbardziej wszystek, ale nie będziesz
mógł. Będziesz umierał nie mogąc umrzeć. I na tym polega
problem.
Ale
póki co ciesz się życiem. Nie wiem czy życzyć Ci abyś się
zdrowo odżywiał. Ciesz się swoją urodą, może będą tacy co w
niej zagustują, w tym przede wszystkim niewiasty. Urodą, która
przywodzi na myśl państwo Izrael, choć jest to jakaś odmiana
arabska wręcz. Coś jak Saudowie?, kryptożydzi.
Zatem
vale! mój pogromco polskiego kleru. A zasługi Twe pójdą z Tobą.
//////////////////////////////////////////
Pod
poprzednim przekazem opisując widzenie Jana Pawła II ( oczyma
duszy) na Błoniach krakowskich w dniu 13 maja czyli w rocznicę
zamachu na papieża pisałem o stroju iż był w sutannie przepasany
złotym pasem. Pisząc sutanna miałem na myśli oficjalny strój
papieski, wizytowy taki w jakim go widywaliśmy, czy młodsi mogą
zobaczyć na zdjęcia. Nie była to sama sutanna, dokładnie tutaj
nie powiem natomiast miał na pewno narzutkę na ramiona, czy to była
pelerynka czy trochę dłuższy płaszcz nie potrafię teraz
powiedzieć, w każdym razie nie był bardzo długi. Nie pisałem „w
płaszczu” by nie wyobrażać sobie papieża w jakimś długim,
powiewającym płaszczu do ziemi. Ale nie była to „goła”
papieska sutanna. Nakrycia głowy nie miał z tego co pamiętam.
Ów
złoty pas nie był przedstawiony dla mnie szczególnie cudownie,
niebiańsko, ale widać było że jest z niematerialnego złota, nie
jest to pozłacany, rzemienny, pas na przykład. Był to pas, nie
sznur w tym wypadku.
Peleryna
aby być ścisłym chwilami wydawała się biała, ale widać było,
że nie jest całkiem biała, że ma odcień kremowo – beżowy, czy
lekko cytrynowy chwilami, żółtawy, a chwilami była bardziej
kremowo- beżowa w jasnym odcieniu. Jak był koło mnie to była
bardziej biała, ale też nie całkiem.
Uśmiech,
by dościślić, był radosny, pogodny, młody, pełen siły i ciepła
dla tych co kochają Boga. Uśmiech był wtedy trochę uderzający bo
była rocznica zamachu, ale Jan Paweł II przybył na Błonia w
wyglądzie przed zamachu a już będąc papieżem, tak można
powiedzieć dokładnie z 1978 po wyborze, w następnych dniach,
tygodniach.
Jak
śnił mi się w swoim czasie mój Anioł Stróż, co poprzedziło
dzień wcześniej zdarzenie z Jego bardzo realną obecnością to był
właśnie w tunice do stóp przepasany dość cienkim złotym
paskiem, a tunika była koloru beżowego.
////////////////////////////////////////////
Trwamy
w modlitwie, nowennie o zniweczenie przymusu powszechnego
zaszczepienia Polaków.
Bardzo
szybko zostaliśmy tutaj pocieszeni, ale nie możemy ustawać, bo to
sprawa zasadnicza, a jeśli modlitwy na ten cel nie będą potrzebne
to Pan powie nam aby je przekierować na inną intencję.
/////////////////////////////////////////////////////////////
Kochani, Nie męczcie mnie. Naprawdę nie będę cytował Regulaminu za każdym
razem, a nawet jak to robię to i tak niektórzy z was dają bez
podpisu na początku.
Kolejne
komentarze nie ukazują się przez to, które by mogły.
Tak
jak na przykład komentarz z cytowanym przekazem danym Katarzynie.
Irytuje mnie to, że zapewne osoba dająca sądzi, że nie
dopuszczone jest z innego powodu, a przecież ma czarno na białym.
Ja mam wrażenie, że was tutaj zamula co powoduje zapewne kusiciel
aby w tak drobnej sprawie mózg nie pracował:)