15.45
- Dziękuję Panie Jezu i przepraszam.
Zapisz
- Chcesz tylko mi służyć, prawda?
- Tak
Panie Jezu.
- Będziesz tylko mi służyć.
- Niech
tak się stanie, Panie Jezu o to Cię proszę.
- Amen moje dziecko.
Zapisz
- Pojedziesz dziecko jeszcze w ciepłe
miejsce.
Mam nadzieję, że następny wyjazd będzie
lepszy. Nie pod względem warunków i pogody bo tu nie mogłeś narzekać, tyle, że
nie było upalnego lata i ciepłego morza a tylko takie jak często jest w Polsce
latem.
Jednak ten wypoczynek dał Ci więcej niż
więcej niż Polska latem.
Gdyby nie była Ci potrzebna zmiana klimatu
nie wysyłałbym Cię. Jak chciałem i półtora miesiąca i potem gdy będzie potrzeba
jeszcze miesiąc lub dwa. Byłeś tylko dwa tygodnie.
- Dziękuję
Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste
Mnie Psalm pokutny.
- Tobie to co ja chcę Ci dać. Psalm pokutny
jest i potrzebny i dobry jak każde Słowo Boże. Lecz wiele rzeczy chcę Ci dać,
teraz i w wieczności.
- Nie
zasłużyłem Panie.
- Tak, nie zasłużyłeś.
Lecz będzie lepiej, dziecko.
(pauza)
- Jestem winą Panie. Nic nie mam na swoje usprawiedliwienie.
- Ja jestem Twoim usprawiedliwieniem.
……………………………………………………………………………………………………………
Poniedziałek, 3 grudnia.
23.00
- Nie chciałeś pisać?
-:)
Teraz piszemy:)
Nie martw się dziecko tym obrazem, obrazami.
Wiem, że myślisz iż za namalowanie mnie wedle
wizji Valtorty i 30 tysięcy złotych nie jest dużo.
Nie będziemy jednak malować tak drogich
obrazów.
- Tak,
Panie Jezu:(
- Tak dziecko.
Musi to być kwota o jakiej mówiłem. Dwa, trzy
tysiące. W wyjątkowych wypadkach trochę więcej.
- Zatem
ta malarka z Wrocławia odpada?
- Tak dziecko.
- Będę
szukał, Panie Jezu.
W galerii, w Piotrkowie Trybunalskim był malarz, który miał niedrogi a
naprawdę dobry obraz. Pojechać?
- Pojedź dziecko. I do Krakowa też. Pochodzisz
po galeriach, rozejrzysz się jeszcze na Rynku, w okolicy.
- Dobrze
Panie Jezu.
Chwała Tobie nasz Mistrzu.
Teraz będzie mi się lepiej spało. Chodź nie chodzi o to co dla mnie.
- Lecz to ze względu na Mnie, choć jesteś w tym
jeszcze Ty.
:)
- Panie Jezu.
- :)
Spij dobrze dziecko.
- Dziękuję
Panie Jezu, ale wiesz, że z tym jest średnio.
- Postaraj się dziecko:)
- Postaram się Panie Jezu.
- :)
- Mój
słodki Mistrzu.
- :)
- Dziękuję
za wszystko co było i jeszcze bardziej za to co będzie.
A Ty Jezu wzrastaj w moim sercu i abym ja malał.
< To moja codzienna modlitwa, tak chciał Pan Jezus. C.P>
- :)
Śpij dziecko.
- Dobrze,
ale Panie nie jestem godzien:)
- Aby spać dziecko:)?
- Tak,
wtedy, Panie, zażartowałeś.
- I teraz też.
- Nie
jestem godny, Panie.
- Śpij:)
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
……………………………………………………………………………………
Wtorek, 4 grudnia
Około 18.50
Pisz dziecko
- Tak Panie.
- Mniej wygodna podróż niż ostatnio?
- Niestety
Panie Jezu. Trudno jednak. I tak mam najwygodniej z trzech pasażerów.
- :)
- Tak dziecko. Trzeba się odnieść do tej
relacji rybaka jak go określiłeś. Musisz przeczytać całość. Niech znajdą to
czytelnicy. Możesz sam opłacić tłumaczenie.
- Chwała Tobie Chryste.
< Chodzi o relację rybaka, który płynąć znalazł się na nieznanych
sobie wodach i w dziwnym miejscu, które opisał. Jak wynika z jego opowieści
wyglądało to jak zewnętrzna ziemia i kraina tam.
Wspominane jest to u Szczytyńskiego na przykład. Proszę mnie o to nie
dopytywać, tylko jeśli ktoś chce znaleźć tę relację u źródła, a wcześniej znaleźć sobie u
Szczytyńskiego lub gdzie indziej wzmiankę bo ja nie pamiętam, nie notowałem w
którym dokładnie filmie o tym mówił. Zapewne nie raz.
C.P>
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)