UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



„Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niepokalana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niepokalana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 maja 2020

23 V 2020 - Czujesz się coraz gorzej fizycznie (..) Cieszę się dziecko - Acha, Panie Jezu, bardzo fajnie -:)

Sobota, 23 maj

4.18

Zapisz dziecko
- :)
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

6.30

Zapisz dziecko:)
- Cóż zapisać Naj < dalsza część słowa nieczytelna C. P. > Panie?
- Czujesz się coraz gorzej fizycznie.
- Tak Panie Jezu.
- Niewiele możesz zrobić.
- Tak Panie Jezu, niestety.
- :) Cieszę się, dziecko.
- Acha, Panie Jezu, bardzo fajnie.
-:)
(później)
Panie Jezu jak ja konkretnie <częściowo nieczytelny zapis. Zapisane jak „mam, chcę Cię uwielbić”. C.P. > Obudziłem się o czwartej i nie śpię od tej pory. Teraz mnie już zmogło, ale muszę posprzątać, bo przyjdą rano do regulacjo okna, a miałem sprzątać później, jest sobota. Chętnie bym się położył, ale mogę potem położyć się. Nikt mnie nie goni, nie ciosa kołków na głowie.
Jestem pod Twoją opieką a Ty jesteś łagodny, często mnie mobilizujesz a często jak chcę coś zrobić mówisz: odpocznij. I choć mam duży dyskomfort z tego powodu, że przez chorobę, osłabienie z niej wynikające mniej mogę zrobić dla Ciebie a nawet to co Ty chcesz dla mnie i zakupy nawet poza spożywczymi i podstawową higieną często leżą, to sam sobie jestem sterem, żeglarzem, okrętem.
- Jednakże lubisz pracować pod presją czasu. Tak było przed Wolną Elekcją gdy byłeś mocno przeziębiony. Zawsze lubiłeś pracować pod presją czasu i to najbardziej Ci wychodzi. Gdybyś pisał książki i z tego żył to najlepiej byłoby dla Ciebie gdybyś pisał na podstawie zaliczki, miał termin i wydawca [czekał] na to, że w terminie oddasz mu książkę. I prawie zawsze te książki nie byłyby gorsze od tych pisanych bez presji czasu a nawet lepsze. Teraz nie masz presji czasu. Wydawało się, że taką presją jest Prześwietlenie Sumień, ale jak Ci powiedziałem, że nie będzie w Zesłanie Ducha Świętego to dodatkowo się rozluźniłeś.

Niestety, dziecko, nadal najlepiej byś się poczuł przy boku ukochanej niewiasty, ale ci to dam lecz nie teraz jeszcze. Teraz musisz być sam choć nie bronię Ci się umawiać się z kim chcesz, „poderwać na mieście”:) Pan Jezus się śmieje.
Blokuje Cię to jednak, że młode są dla Ciebie za młode, a starszych nie umiesz poznawać w taki sposób jak to robiłeś.
-:)
- O, Panie Jezu.
- Ty mój mały podrywaczu.
- To raczej były Panie Jezu.
- Ale taka jest Twoja natura. I własną żonę będziesz podrywał:)
- Śmieję się Panie Jezu.
- No już się, dziecko, trochę rozruszałeś, nie czujesz się taką „bidą”:)
- Tak Panie Jezu, dziękuję. Wszystko dla mnie a co dla Ciebie?
- Dla Mnie też, moje dziecko, dla Mnie też.
A to, że moje dziecko się śmieje sprawia Mi radość.

- A o to się nie gniewam.
- Nie gniewasz się o to? Nie obraża Cię to?
- Nie, dziecko:)
- Ale przecież należy postępować < lub „postąpić” dalej nieczytelny zapis: dwa słowa C. P>

- :)

17.30
Zapisz dziecko
- Tak, jesteś moim prorokiem i ode Mnie masz Słowa.
Przekazy ode Mnie są w znacznej części inne niż przekazy proroków.
Jest tak, że Matka Moja Maria, Miriam, Maryja:) jest ostatnią intencją dla grzeszników.
To jako Niepokalana, z ludzi wyprosiła Ci Łaskę, że jesteś Moim Sługą. < Sens pełny jest taki, że Niepokalana wyprosiła tutaj największą Łaskę spośród ludzi, że Niepokalanej po Bogu zawdzięczam tutaj najwięcej C.P.>
Lecz jest także Matką wymagającą.
Któż jak Bóg i tylko od Boga możesz otrzymywać takie przekazy jak otrzymujesz.
Maryja nie mogłaby, bo jest jednak człowiekiem, dawać takich porad dotyczących współżycia jak Ja dawałem, czy poruszać tematów seksualnych, czy innych, śmiałych <nieczytelne słowo C.P.> ludzi.
Ponieważ jest samą czystością nie mógłbyś jeszcze do teraz dostawać od Niej przekazów. Byłem tylko Ja, raz Moja Mama i ostatnio kilkakrotnie Mój Ojciec i Twój Ojciec.
:)

Ja Cię obroniłem więc już nie musisz się bronić i cokolwiek by Grzegorz na Twój temat mówił, jeśli będzie mówił: milcz. Pozwalam Ci rozmawiać na ten temat tylko z księdzem.
:)
- Dobrze Panie Jezu.
- Jak widzisz chce tego Moja Mama i choć działamy wspólnie to każde jest odrębną Osobą i jest wolne w swych działaniach.
Nie przepraszaj go bo nie masz za co, ale też nie oczekuj niczego z jego strony. Bądź skromny.
Pomódl się za niego. Już to zrobiłeś, ale mało bo nie miałeś czasu.
Wiem, że nie żywisz urazy i nie odbierasz tego przede wszystkim przeciw sobie, ale jako naruszenie jedności proroków.
Zrobił głupstwo i Ja to potwierdzam. Lecz Ty o tym więcej nie pisz.
Najlepiej będzie jak nie będzie komentarzy przez jakiś czas, nawet trzy tygodnie, od czasu jak je wyłączyłeś.
Przekazy będziesz dawał, czy uzupełniał coś w swoim komentarzu, czy pod Orędziem, ale nie będziesz wspominał o Grzegorzu.
Wy też, czytelnicy, nie piszcie do Krzysztofa w tej sprawie. Módlcie się za Grzegorza, za wszystkich Bożych proroków, zwłaszcza za wymienioną szóstkę ( wypisz synu):
< M. Michalina od Apokalipsy, Anna od Jezusa, Ewa Rycielska, Żywy Płomień, Grzegorz z Leszna, Cyprian Polak >.
Grzegorz zbłądził w tej sprawie. Mógł też zbłądzić mój syn, czy inni. Nie zbłądził dzięki Łasce:)
Nie na darmo Jan Paweł II pozdrawiał obu i ich czytelników, słuchaczy.
Bądźcie dobrej myśli i bądźcie w cichości jak chce Moja Mama.

T, Moje dziecko, masz być gniewem Bożym na tej ziemi < „tej”
to na pewno jak i wcześniej w znaczeniu „polskiej” C.P.>
,
ale jesteś też w szkole Jezusa. Wiem, że nie czujesz do Grzegorza urazy i raczej czujesz się głupio, że znalazł się w takiej sytuacji.
Pewne rzeczy trudno przyjąć nawet prorokom.
I powtarzam jeszcze raz Grzegorzu: Cokolwiek by zrobił mój syn teraz do Zesłania Ducha Świętego nie ma winy bo z niego ją zdjąłem.
Więc nawet gdyby zrobił rzecz najpoważniejszą wobec drugiego człowieka i to niewinnego chcąc sprawdzić jak Raskolnikow w „Zbrodni i karze” to nie policzyłbym mu tej winy choć byłbym zawiedziony i bardzo smutny.
Amen.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

23.00
-:)

Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)

niedziela, 2 kwietnia 2017

Orędzie Jezusa Chrystusa 28 XI 2016 Od kogo pozyskiwać wiedzę – Od Boga i jego mądrości czy z niejasnych źródeł



Poniedziałek 28 XI 2016
Około 19.30
    Podczas odmawiania różańca dane mi było „odkryć”, że Matka Boska popełniła raz „błąd”, postąpiła jak zwykła mama, zwróciła się niejako z pretensją do Boga, choć jej syna (IV tajemnica radosna) i podobnie Jezus Chrystus raz tylko  niejako zwrócił się z pretensją do Boga Ojca „ Boże mój Boże, czemuś mnie opuścił”.
Bogu niech będą dzięki.



       21.30

      (Pisz synu)

-  Nie pisałeś wczoraj, bo tak chciałem. Czas abyś pisał dziś.
Wiele jest rzeczy, które burzą pokój ducha. Sprowadzając myśl na dociekania, nie budują wiary i siły.
Pytanie brzmi – od kogo pozyskiwać wiedzę – Od Boga i Jego mądrości czy z niejasnych źródeł.
 
Mówiłem Ci niedawno o tym czy możliwe byłoby „stworzenie” czy udoskonalenie go { człowieka} przez inne rasy, przybyszy z innych planet.
Mówiłem ci też (półtora roku temu), że kwestia Atlantydy to poszukiwanie przede wszystkim wiedzy tajemnej.
Jest coś i wystarczy, a nawet trzeba po to sięgnąć udając, że Boga nie ma, albo, że on nie widzi.
 
Jak ci powiedziałem: Adam i Ewa raz jej poszukali i czym to się skończyło.
Jeśli po obejrzeniu tego filmu {o pustej Ziemi i o tym, że niedawno odwiedzali Antarktydę Obama i Cyryl} czujesz niepokój, to nie jest to dobre.
Nie jest od Boga.
Przykład Adama i  Ewy w zestawieniu z wiedzą tajemną jest wystarczający i dla każdego aktualny. Moja mama nie szukała wiedzy tajemnej. Miała wiedzę od Przedwiecznego. Jako Niepokalanie Poczęta miała ją w większym stopniu niż każdy człowiek na Ziemi aż do skończenia czasów. Jedna była tylko Niepokalana, z której zdjęto grzech pierworodny ze względu na przywilej Boskiego Macierzyństwa. I nie tylko na ten. To jest już wyjaśnione w teologii więc nie muszę tego powtarzać.
 
Moja Mama mając umysł, że względu na doznanie Boga i pełnię łaski, przodujący, wśród ludzi, z pokorą znosiła to, że czegoś nie rozumie, lub nie jest pewna.
Przyjmowała to co Bóg daje będąc pełna Jego Łaski. Przyjmowała poznanie, które jej daje.
Kobieca ciekawość, cecha odziedziczona po Ewie nigdy nią nie powodowała.
Była (powiedzielibyście dzisiaj) bardzo kobieca, słodka, delikatna, równocześnie bardzo roztropna, odważna, dzielna. Miłosierna, skromna, czysta. Nowa, lepsza Ewa - jak pisał jeden z Ojców Kościoła. Jej myśl nie pobiegła nigdy za niczym co pochodziło od Stwórcy, a co wzbudziło Jej niepokój.
„ A może to wygląda inaczej” niż On nam to przedstawia?
Nie, nigdy taka myśl, ani jej cień nie powstał w głowie mojej mamy.
Nie tylko dlatego, że była skromna i ufała Bogu. Jej niepokalany umysł był czysty i była świątynią Ducha Świętego. Po prostu taka myśl nie mogła znaleźć się w jej myślach. Oczywiście miała wolną wolę. Mogła, tak jak Ewa, lub aniołowie, którzy upadli.
Bóg coś ukrywa – nie należy mu ufać.. lub choćby (na początek) nie można mu ufać do końca. Czyż nie tak myśl biegnie?
 
Oto Ziemia jest pusta, można wyczytać, lub obejrzeć – piekła tam nie ma.
Cóż, „wali” się cała moja Apokalipsa? A przynajmniej jest pod znakiem zapytania. Oto „ ci źli”, a zwłaszcza przywódcy mogą schować się na Antarktydzie, albo we wnętrzu Ziemi.
Czy może wtedy okaże się jeszcze coś innego skoro we wnętrzu Ziemi ma być inny świat.
I znów czynicie sobie Bogów, a mnie Bogiem niepełnym, „ z ograniczonym wpływem na rzeczywistość”.
Można by używając waszego biadania powiedzieć : Oj ludzie, ludzie.
Moja Apokalipsa wypełni się.
Nikt kto walczy z Bogiem. Żadni władcy tego świata nie uciekną w żadne tajemne, nie znane „profanom” miejsca.
Sprawiedliwi posiądą Ziemię.
Nie pomogą wyjazdy na Antarktydę czy biegun północny, wiedza i moce i cała moc od szatana.
 
Gdybyś był synu bardziej święty i zbliżony do mnie dałbym Ci większe poznanie. Wszystko będzie wyjaśnione ( i musi być) bo tak chce Bóg.
Natenczas to musi wystarczyć w tym orędziu.
I Tobie i innym powtarzam: Nie lękajcie się.
- Panie, ale dlaczego nie dałeś tu większego poznania komuś kto jest bardziej święty i zbliżony do Ciebie, aby mógł się tym podzielić w Twojej woli.
     (przerwij synu)
         ( za chwilę nam przeszkodzono).
-         Zanim Ci odpowiem. Widzisz, niepokój {chodzi o niepokój wynikający z wyżej omawianej kwestii} wdarł się i do Twojego serca. Nieprzyjaciel szuka choć małej szczeliny by wejść. On się nigdy nie męczy.
-         Naśladuj Moją Matkę, Ty i inni.
Dlaczego zaś nie dałem innemu, bardziej świętemu i zbliżonemu do Mnie? Chciałem dać taką wiedzę i możliwość zadawania pytań, {temu} kto jest jak wielu współczesnych ludzi.
Pewne rzeczy konsternują go i nie wie co  o tym sądzić. Słabnie jego wiara, a Kościół mu tego nie próbuje wyjaśnić. Nie wyjaśnia też nauka.
Częściowo, że nie potrafi, a częściowo bo jest znacznie zaprzedana złym siłom.
Jest już na to niewiele czasu (na czytanie tych orędzi, poza rzeczami najważniejszymi: wskazówek  i pouczeń na dni ostatnie).
Ale cóż „ Będą się bawili, żenili i za mąż wychodzili”  i tak więc i tym będą się interesować.
Te przekazy zaczęły się półtora roku temu i zostały przerwane, synu, ze względu na Twoje dwa upadki po krótkim czasie.
Zatem czas na tego typu sprawy był przede wszystkim wcześniej.
Cóż jednak. Wrócone zostały dopiero 10 października tego roku. Wtedy dopiero otwarłeś się na Mnie ponownie.
              (przerwałem, przeszkodzono nam)
 
-         Złością mój synu nic nie wskórasz. Zawsze też oddalasz się ode mnie. Szkoda czasu a mamy go mało.
Złości w „dobrej intencji”, nawet „bezinteresownej”, jak teraz gdy do Twego gniewu na aresztowanie przedsiębiorcy Rybaka doszła złość z powodu wyroku na tym godnym człowieku A, Kudlińskim i mieszkańcach wsi kieleckich.
Wróg synu zaciska pętlę na szyi Polaków.
 
Jeśli nie zostanę ogłoszony Królem Polski < dodaje Jezus: dokładnie taki tytuł – nie inny: Król Polski – te dwa słowa, żadne inne> to nie ostoicie się.
Parcie wroga jest zbyt silne, by wystarczyło uznanie mnie za Pana i Króla w narodzie polskim i egzorcyzm na Jasnej Górze. Owszem, to są potężne pomoce z nieba. Mieszają one szyki waszym, światowym wrogom, potęgom i ich ojcu Lucyferowi, ale nie wystarczą. Będą was bronić lecz w końcu upadniecie.
Tylko wspólne królowanie z moją Matką jako Królową Polski ocali wasz kraj.
Nie stało się tak dlatego, że nie ma nawrócenia serc.
 
Wrogowie do tej pory tłamsili was podstępnie, teraz będą coraz bardziej jawnie.
Jednakże teraz dziać się będzie wszystko bardzo szybko. Już tak jest, ale rzeczy są zakryte przed oczami ludzi. Mówię o podstępnych knowaniach.
Widzicie, to  jest tak, jeśli ktoś wypełnia wolę Boga częściowo, a jest duszą wybraną przez Boga piekło atakuje go szczególnie zaciekle i jeśli nie zwróci się ze wszystkim do Boga – upadnie. Podobnie jest z narodem.
Jeden jest naród wybrany, a jest nim Polska.
To jest teraz biblijny Izrael.
Podobnie jak Pan Bóg powołał nowych ludzi, Nowego Adama – Chrystusa i Nową Ewę – dziewicę Marię. Podobnie i nowy naród – choć w hierarchii ważności nie stoi obok nich. Ale jest to ważne  i taka jest wola Boża.
Jednakże gdy naród wybrany popełnia grzechy, a nie nawraca się musi przyjść wezwanie do opamiętania w postaci ucisku przez inny naród, czy sprzymierzone narody.
Niestety po takiej karze i oczyszczeniu dla was jaką była II wojna musi przyjść kolejne oczyszczenie.
To będzie łaska dla was, bo nie ma zwycięstwa bez odkupienia.
      (skończysz jutro mój synu)

środa, 8 marca 2017

Oręðzie Jezusa Chrystusa 26 II 2017 cz. 2 O duszy



  • Chcesz jeszcze pisać mój synu?
  • Tak Panie.
  • Zatem pisz, jednakże następnego dnia musisz położyć się wcześniej.
  • Co chcesz wiedzieć moje dziecko?
  • O duszy.
  • O duszy? Dusza jest skutkiem grzechu. Wynikiem śmierci. Nawet jeśli przychodzi po śmierci do Raju to śmierć jest wynikiem grzechu Adama i Ewy.
Dlatego prawdziwym zwycięstwem jest Zmartwychwstanie Ciał.
Dusze w Raju są szczęśliwe lecz czekają na pełne zwycięstwo, aby być podobnymi do Mnie i oblec się w ciało uwielbione.
Jak widzisz, można rzec, że jest to proste. Bóg nie komplikuje spraw, aczkolwiek jest nieskończony i niepojęty. To wy ludzie je komplikujecie.
Wiele przekazałem moim świętym o duszach, tym uznanym przez Kościół i tym, którzy nie są „oficjalnymi” świętymi, ale są w Moich oczach. Tam szukajcie.
Po to tę wiedzę daję, by się z nią zapoznać.
Dzięki internetowi wiele rzeczy jest dostępnych za darmo. A wy młodzi, którzy czytacie te słowa dzielcie się ze starszymi, puszczajcie im filmy, drukujcie wedle możności tym, którzy z komputera i internetu sami nie korzystają.
- Panie Jezu co to znaczy to, że pamiętałem do piątego roku życia potem zapomniałem, potem zaś wróciło do mnie (opiszę to później).
{ Tutaj później dodany opis.
Dodany na poniższe polecenie Pana Jezusa
Otóż pamiętałem „od zawsze” tak do piątego roku życia coś, co wiedziałem, że było przed moim urodzeniem. Wiedziałem, że to jakieś miejsce w którym byłem. Oczywiście nie znałem wtedy żadnych odpowiednich słów jak : „zaświaty” czy inne. By tam dużo istot ludzkich, które wydawały się dziećmi, jednak już o pewnym poziomie rozwoju. Trudno mi było to dokładniej określić. Jeśli były to przedszkolaki, to „starszaki” jak określaliśmy 5, 6 lat. Zerówki wtedy nie było.
I te dzieci w radosnym oczekiwaniu, podnieceniu, pewnym rozbrykaniu nawet, ale miłym nie uwłaczającym w niczym ani grzeczności ani Bogu zapewne - czekały na wejście w ludzkie ciało. I zejście na ziemię. Taką wtedy miałem świadomość bo nie wiedziałem wtedy jak się rodzą dzieci, ani o podobnych sprawach. Świadomość tego wspomnienia była u mnie „od zawsze”, ale dopiero przypominała się jaśniej chyba od 3 - go roku życia. W piątym być może zacząłem się nad tym bardziej zastanawiać i dlatego, a może z czasem skończenia pierwotnego niewinnego dzieciństwa uleciała. Ciekawe było to, że tych dzieci nie widziałem, słyszałem ich głosy, krótkie rozmowy, ten gwar i harmider, wiedziałem po co one są i mniej więcej gdzie idą, ale mogłem właśnie rozpoznać sens, to, że nie mają negatywnych cech, które mają dzieci na ziemi, i inne. Dosyć trudno to wszystko opisać. Ciekawe jest, że nie widziałem ich a tylko słyszałem, ale w jaki sposób nie wiedziałem. Otóż była całkowita ciemność. Gruba, kompletna, ale wcale nie była straszna. I dziwiłem się temu, że ta ciemność nie była niepokojąca ni straszna gdy miałem pięć lat.
Była gęsta. Dopiero później gdy usłyszałem o pojęciu eteru jakie podawał Tesla, że jest on bardziej gęsty od materii, choć go nie widać i w nim jest cały wszechświat, w tym planety, gwiazdy utrzymany, zawieszony, to kojarzyłem go z tym eterem, choć nie musi tak być. Nie musi to być to.
Można to określić jako otchłań, ale nie Gehennę, otchłań w której czekali i sprawiedliwi na Odkupienie, aż przyszedł do nich Mesjasz i zabrał z tej Otchłani, która dla tych sprawiedliwych nie będąc Rajem nie mogła być przecież miejscem przykrym, uciążliwym, dokuczliwym. Tak mi się wydaje.}
  • Dobrze. Zrób to jednak.
  • To też nie mała tajemnica moje dziecko.
Pamięć duszy zanim znalazła się w ciele.
Jak czytałeś (U Valtorty) Bóg stwarza duszę – jest u niego czysta i nieskalana, a potem ją rani.
Adam i Ewa byli dziećmi, choć nie wedle ludzkiego dojrzewania.
Dziećmi, ale świadomymi jako dorośli.
Ty pamiętasz dzieci i coś w rodzaju przedszkola dusz. Słyszałeś ich głosy, chichoty, podniecenie przed wejściem w ciało. Były jakby przedszkolakami, ale już starszymi umiejącymi samodzielnie chodzić, myśleć, zrobić zakupy gdyby patrzeć na ludzkie dzieci.
Czy ma to coś wspólnego z Boską rzeczywistością, Twoje wspomnienie, zastanawiasz się, czy prawdziwe czy złudne.
(pisz synu)
Jak widzisz Anioł wybiera duszę, którą chce się opiekować. Czyż miałby dobry wybór gdyby to był jakiś mglisty początek schowany w embrionie?
Anioł „przychodzi” do tego „przedszkola jakby”, jak to ująłeś i wybiera. Tak to można po ludzku opisać.
Dlatego też mówi się o dziecięctwie Bożym.
Adam i Ewa byli dziećmi i dusze przed zejściem na Ziemię są dziećmi. Można rzec dojrzalszymi niż dzieci na Ziemi i nie mającymi ludzkich ułomności.
  • A dlaczego one tak bardzo chciały zejść na Ziemię.
Przecież zaczynają od płaczu, krzyku. Czeka je cierpienie i poniewierka, a po śmierci rzadko od razu Raj, nierzadko piekło?
- Jeśli nie będziecie jak dzieci nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Czyż i anioł nie objawia się zwykle jako czternastoletni chłopiec – choć równocześnie wiadomo o wielkiej liczbie jego lat próbując to ująć w ziemskim rozumieniu.
Aniołowie stróże to wasi starsi bracia, ale też (jeszcze ) dzieci. Są jednak różni aniołowie. I różnią się też od siebie.
  • Wszystko dla nas Panie Jezu.
  • Wszystko jest doskonałą harmonią i sensem. Zobaczysz ją w Raju a nie będzie końca tej harmonii i sensu.
  • Matka Boża jest też ( w wizji Valtorty) w wieku trzech lat wyjątkowo dojrzała duchowo, choć równocześnie zachowująca się jak radosne, typowe dziecko.
  • Widzisz więc podobieństwo.
Aczkolwiek Matka Boża zajaśniała wielkim blaskiem i pięknem nim weszła w ciało w łonie swojej matki bo była Niepokalana i Ojciec mój nie zranił jej jak czynić to musiał i musi ze wszystkimi duszami do końca świata.
Pamięć Ojca miała w większym stopniu niż inne dzieci, a potem będąc dorosłą i żaden człowiek oprócz niej od początku świata, aż do ostatniego człowieka na Ziemi takiej pamięci nie miał i nie będzie.
Trzeba powoli kłaść się mój synu. Cieszę się, że chciałbyś jeszcze pisać, ale i umysł masz znużony, a i Twoje zdrowie nie pozwala aby niedosypiać więcej niż jedną noc. Winieneś jeszcze odmówić modlitwy jako podziękowanie za przekaz.
Polecam Cię opiece mojej Mamy.
Śpij dobrze.

  • Dziękuję Panie Jezu.
Dziękuję ci za wszystko.
Jak mi poleciłeś wielbię Cię za wszystko co było, a szczególnie za to co będzie choć dusza wzdragała się i wzdraga przed tym co jej nie pasowało, co niemiłe, nie chce tego co trudne.
Amen.