UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matka Boża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matka Boża. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lutego 2017

Orędzie Jezusa Chrystusa. 8. 11. 2016. O nierozumni! Wydaliście walkę Ojcu




(8. 11. 2016)

- Pisz synu.
Jestem z Ciebie zadowolony. To na ile Cię stać (wewnętrznie i zewnętrznie) wypełniasz.
Nie spoczywaj jednak na laurach.
Każdy dzień winien być lepszy od poprzedniego, gdy idzie o łączność ze Mną.
Jest to przyśpieszony kurs miłości. Musi być przyśpieszony.

- Ty, Panie, dałeś mi ten kurs zacząć półtora roku temu.

- Tak, wtedy nie byłoby aż tak mało czasu. Nie wiń się jednak i nie gryź tym. Przepraszaj, owszem, pokutuj za swoje grzechy, równocześnie Mnie uwielbiając, ale nie przytłaczaj swego serca winą. Pokutuj z radością ciesząc się Moim Miłosierdziem i hojnością i do Niego zwracaj to wszystko co Ci dałem.

- A moje złości?

- Niech Cię nie paraliżują. Podoba mi się jak się uniżasz i jak Cię to boli. A jednak nie możesz się ich wyrzec.

- Powiedziałeś Panie, że Cię ranią, a one nadal są.

- One nadal są, ale roztaczam nad Tobą coraz większy parasol miłości. Moja miłość w Tobie powiększa się, choć jeszcze tego nie czujesz, przeczuwasz co najwyżej.
Te złości są coraz mniej z Ciebie, a coraz więcej tylko od złego ducha. Rozdzielacie się, ale jesteście jeszcze ze sobą połączeni grzechami, które wpuściłeś w siebie.
 
Jemu nadal chodzi przede wszystkim o przerwanie naszej łączności. Nie mógł, nie udało mu się w kierunku nieczystości, to próbuje w kierunku złości korzystając z Twojej sytuacji egzystencjalnej, którą jeśli teraz akceptujesz, jeszcze nie całkowicie, to wyłącznie ze względu na Mnie, bo wiesz, że tak chce Bóg, że on wszystko daje. 
 
Musisz cały czas widzieć szatana. Mówiłem Ci, że musisz rozpoznać przeciwnika, wiedzieć jak uderza. Uderza więc w Twoje najsłabsze punkty.
Musisz go widzieć, to znaczy zdawać sobie sprawę z tego, że on cały czas krąży.
Jesteś coraz silniejszy, ale tym się nie uspokajaj i zachowaj dużą czujność.
Jesteś silniejszy, ale jeszcze nie oczyszczony wewnętrznie, nie mówię tu o pokucie za grzechy, choć ta przy wewnętrznym oczyszczeniu jest niezbędna, ale to dwie niezależnie od siebie działające rzeczy, choć wpływają na siebie.
 
Takie zwątpienie jak w tej chwili spłynęło na Ciebie, w ten przekaz, uczy też pokory. Zatem jest dobre.
Poznajemy po owocach. Na razie dzięki tym przekazom tylko, utrzymałeś stan rezygnacji ze swego głównego grzechu i ( dar) nieustannego nawracania się i przepraszania gdy idzie o inne, oraz uchybienia.
Gdy idzie o czasy ostatnie i czy będzie Wielki Ucisk już teraz, niedługo. Ja cię nie zostawię. Dostaniesz wszystko co potrzebne, aby pójść na pustynię wraz z innymi – Resztą.
Nie bądź smutny, raduj się.
 
- Chcę pamiętać i pamiętam o Twojej (najbliższa osoba). Bądź dobrej myśli. Dla Boga nie ma nic niemożliwego, nie tylko sprawienie, aby przekonała się, tak jak Ty się przekonałeś.
Wróć jeszcze do pisania, synu, dzisiaj.

Około 21: 50

- Pisz synu.
Dni ludzkości są policzone.
Oto już żagiew przyłożona do stogu. Któż może powstrzymać pożar.
Moja Matka prosi sto lat od czasu Fatimy. Modlitwa, nawrócenie. Post, pokuta, jałmużna.
Jest lekceważona tak, że wzbudza to gniew Jej Boskiego Syna.
Ostatnim paroksyzmem z Krzyża wylewa może Łask.
Odbijają się jednak one od pancerzy waszych serc i sumień.
Nie można wierzgać przeciw ościeniowi.
Zapominacie, że mierzycie się z Bogiem.
Kto wygra tę walkę?..
O nierozumni! Wydaliście walkę Ojcu.
 
Ale dobrze.
Chcecie żąć co zasialiście? Z twardą mową wobec Mnie oto stanęliście. Pyszni i hardzi. Wskazujecie mi miejsce, które wedle was winieniem zająć. Miejsce poślednie. Miejsce gorsze niż dajecie je waszym tłumom, którymi gardzicie, choć, którym schlebiacie.
Mogąc być ubóstwieni przez Boga wolicie stać się demonami na podobieństwo szatana.
On przynajmniej widzi Moją sprawiedliwość, a wy?
 
Zbierzecie owoce waszych knowań i niegodziwości.
Bezcześcicie Ziemię, a ona wam odpłaci.
Oto już stoi w drzwiach.
Brama Mojego Miłosierdzia otwiera albo drogę do wielkich łask, gdy się nią pójdzie, albo bramę Mojej Sprawiedliwości.
W karze jest zawsze Moje Miłosierdzie.
Kara jest też wynikiem tego co sami sobie zgotowaliście.
 
Ja przyszedłem przynieść pokój na Ziemię.
I powtórnie przyjdę też dla Miłości. Jednak skorzystają z niej nieliczni. Mała trzódka. Ale to wasz wybór. Bóg szanuje wybory człowieka.
Wolna wola. Nigdy, przenigdy Bóg jej nie więzi. Jego wszechogarniająca miłość nie zbawia na siłę.
Naprawiłem to co Adam zgubił”. Za jaką cenę?
I oto cóż: Śmiech i wzgarda. Dążenie ku samozagładzie.
Dzieci, gdyby nie moje interwencje wojna atomowa wybuchłaby już dawno.
Ale nieustannie ku niej dążycie.
Będzie więc jako jeden z owoców waszych grzechów.
 
Nie chcecie Boga uznać za Pana. Poznacie smak żelaznej rózgi demona.
Nie ma innej drogi. Albo Ja, albo szatan. Nie ma drogi pośredniej. Kto odrzuca Boga, wybiera szatana.
Na Pana chcecie tego, który was nienawidzi. Odrzucacie tego, który was kocha.
 
Będzie co ma być, powiedzą zaś niektórzy na te słowa (i inne moje).
Gdy przyjdzie na was ucisk tak nie będziecie mówić.
Będziecie wołać do gór aby się zwaliły na was i was zakryły.
Będziecie uderzać głowami i ściany swoich domów w przerażeniu.
O, nie.
Nie będziecie siedzieć i mówić: Co ma być to będzie.
Gniew Mego Ojca jest godny szacunku i on ten szacunek wzbudzi. Piekło będzie myślało, że wygra i posiądzie Ziemię.
Czy nie wiecie, że jest piekło?
Jak to mówicie dzisiaj: Jest, ale właściwie... To jedni. Inni jeszcze inaczej. Mówicie (wreszcie): Nigdy to na nas nie przyjdzie.
Czyż nie przychodzą bóle na rodzącą, bo dojrzał owoc jej łona?
Nie inaczej będzie z Wami.
 
Na Ziemi rozpęta się piekło, które przyzwaliście słowami, myślami, uczynkami i skutkami waszych wyborów. To będzie jego przedsionek tylko, ale dla was będzie jak piekło.
Przypomnijcie sobie jak dzieci z Fatimy po ujrzeniu piekła przez kilka dni chodziły jak porażone. Gdyby nie Matka Boża, która była z nimi, umarłyby w jednej chwili.
Zapraszacie piekło na Ziemię. Tylko dzięki mojej interwencji to jest przedsionek piekła.
Gdyby przyszło piekło prawdziwe, poszłaby ludzkość w ogień prawdziwy.
Przyszedłem na Świat, aby umrzeć za każdego do końca czasów i dać mu życie wieczne.
 
Jestem Bogiem wiernym. Dla tych, którzy tylko we Mnie pokładać będą nadzieję dam niegasnący wieniec zwycięstwa. A na czas krwi i ognia dam mannę z nieba i schronienie potrzebne do zbawienia.
Na pustyni nie zabraknie im niczego potrzebnego by przeżyć.
 
Kto nie przestanie być letni i to natychmiast niemal, podzieli los odrzuconych.
Powiedziałem przecież : „Bodajbyście byli zimni albo gorący”
Kto Mnie kocha idzie za Mną.
Kto Mnie nie kocha nie będzie w próżni.
Nie ma trzeciej drogi.
Powtarzam raz jeszcze: Albo Bóg, albo szatan.
Na ten czas, który idzie i już się zaczął. Albo całkowite przylgnięcie do Mnie. Albo wybór nieprzyjaciela człowieka, jako swojego Pana.

czwartek, 16 lutego 2017

Orędzie Jezusa Chrystusa 26 X 2016 cz. 4. Smoleńsk uzupełnienie: Smoleńsk to dzieło szatana. Niektórzy zostali zabici w Polsce



  • Smoleńsk moje dziecko jest dziełem szatana. Jako taki wymaga modlitwy, pokuty i zadośćuczynienia Bogu za grzechy.
Pobożni ludzie dawnej pytaliby, czym Panie zgrzeszyliśmy, że tak nas dotknąłeś?

Reakcja istotnych sił narodu, uczciwych Polaków była właściwa.
Niestety satanistyczne siły są również w Kościele, szczególnie w Warszawie, choć nie tylko.
Naród był bez pasterzy, albo można było też rzec, że było ich za mało i byli za słabi.
 
Ale czy modlicie się za swoich pasterzy? Skąd mają czerpać siły? „Uderz w pasterza, a owce się rozpierzchną”. Na biskupów, pasterzy Kościoła jest więc największy ukryty atak, największe zakusy szatana. W drugiej kolejności na kapłanów. Ale pierwszym celem są biskupi.
 
I co się stało? Jak naród potem wziął udział w modlitwie różańcowej za Ojczyznę..
Marne to ilości zadeklarowanych w stosunku do odmawiających różaniec codziennie w Radio Maryja.
Ale ani biskupi, ani w Radio, które chciała dać Polsce moja matka, nie nawołują do krucjaty różańcowej. Owce są winne, ale o ileż bardziej 
 pasterze.

Szatan czyni wszystko aby Polacy się nie podnieśli.

Teraz dopiero narodowa pokuta.
Dobrze, ale czemuż nie wcześniej. Ofiara Smoleńska nie byłaby potrzebna. Wiem, że się krzywisz i wzdragasz jak to mówię, ale przecież nie mogłeś być pewien, a teraz już wiesz, że zginęli w Smoleńsku.
Tak, nie wszyscy. Niektórzy zostali zabici w Polsce. I nie było jednej delegacji, ale loty do Rosji były.
Po cóż by likwidowano hangar na Okęciu jeśli nie po to by zatrzeć miejsce zbrodni. Po cóż by zabijano architekta i dwie inne osoby, gdyby nie to, że to zdarzenie mogłoby je naprowadzić na miejsce zbrodni.
Po cóż by był porzucony daleko od lotniska samochód Agaty Indeckiej gdyby nie to, że została uprowadzona.
  • Ale z tego co Matka Boska mówi wynika, że wszyscy zginęli w Smoleńsku.

  • Nie wynika mój synu. Przekaz Mojej Matki nie może podawać błędnych informacji.
Jednakże Moja Matka w tych przekazach nie chciała i nie mogła podawać dokładniejszych informacji choćby takich, że niektórzy zostali zamordowani w Warszawie.
Jeszcze wiele miałbym wam do powiedzenia, lecz teraz znieść (jeszcze) tego nie możecie”.
Podobnie i Moja Matka w tej sytuacji i tym stanie rozumienia sprawy. Uznano by, że to przekaz zainspirowany może złym duchem, albo zafałszowany a i sam biskup Dzięga nie zatwierdziłby go wtedy.
Ludzie dodatkowo w części zwątpiliby w Matkę Bożą i Boże Miłosierdzie. Ogarnęłaby ich zgroza i czuli by się zagubieni.

Wiem, ty reagujesz inaczej. Ciebie to raczej mobilizuje, ale też dlatego, że lubisz gdy stoisz obok, albo ponad tłumem. I masz inną wiedzę. Łechce to też Twego ducha. No i nie jesteś człowiekiem prostym i poczciwym.
Nie ma dla Ciebie niemożliwych scenariuszy, choć równocześnie długo weryfikujesz i trudniej „wierzysz” w pewne rzeczy. Jesteś złożoną osobowością i takim Cię uczyniłem. To jednak wszystko ma mi służyć i pracować na Twoje zbawienie, a nie na rzeczy przemijające, będące Światem i często zabarwione grzechem, albo wprost grzeszne.
Jesteś jak żołnierz elitarnej jednostki, który znakomicie się w nich sprawdza, a nie spełnia wymogów jako zwykły żołnierz.

Z tym Cię pozostawię Mój Synu i z Moim Błogosławieństwem. Jutro znów będziesz pisać. Uniż swoje serce i czekaj na mnie z radością.
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen.

Dziękuję Panie.

Orędzie Jezusa Chrystusa 26 X 2016 cz. 2. Jeśli nie chcecie aby Rosja rzuciła bombę atomową na Warszawę tylko ja mogę temu zapobiec



Jeśli nie chcecie aby Rosja rzuciła bombę atomową na Warszawę tylko ja mogę temu zapobiec. Chrystus Król czczony w waszym narodzie i uznany za króla.
Nie zabraniam żadnemu narodowi zbroić się w sposób godny, aby się bronić, ale broń termobaryczna, mój synu, nie pomoże Polsce, jeśli ja nie będę ochraniał Polski. Moja Matka roztacza płaszcz nad Polską, ale musicie mnie czynić Królem i Panem w życiu narodu.
Interesy, sprytne posunięcia: to wam nie pomoże, na pewno nie wystarczy.
Jesteście krajem, którego nienawidzi szatan. Z szatanem nie można walczyć ludzką bronią. Pokonać go może tylko Bóg. 

Trzeba prosić i błagać o pokonanie szatana we własnych 

sercach i w życiu narodu. 

Bardzo dobrze się stało, że u stóp tronu mojej Matki w waszej ojczyźnie odbyła się narodowa pokuta. Równie ważny był odprawiony z mocą i moim błogosławieństwem egzorcyzm nad Polską.
 
Dobrze gdyby to stało się wcześniej, choćby po tym jak objawiały się manifestacje zła przeciw krzyżowi po katastrofie smoleńskiej. Wiem synu, że nie lubisz tego słowa, bo uważałeś, że nie było żadnej katastrofy, że to szatańska mistyfikacja, jednakże pisz „katastrofa smoleńska” lub podobnie, a kiedy zechcę użyć innego określenia podam je.
Podobnie jak Ty gdy spotkałeś się z przekazami: Słowami proroków o katastrofie smoleńskiej, odrzuciłeś je mając tutaj inne przemyślenia na skutek swego dużego, a nawet wielkiego wkładu pracy, tak samo inni odrzucić by mogli ten przekaz gdyby dowiedzieli się tego co już Ci przekazałem. A zrobiłem to, bo zajmowałeś się i zajmujesz tym tematem i wiele dla niego poświęciłeś.
 
Jednak czy analizując, dociekając, modliłeś się o oświecenie do Mego Ducha, na kolanach, z różańcem w ręku?
Sam wiesz. Owszem byłeś blisko Mnie, owszem nie zapominałeś o Mnie, jak i inni, w swej pracy. To dobrze, ale to było za mało. Zwłaszcza w czasach rozpasania się zła nad Polską.
  • Panie, jak dziękować za Twoje słowa? Bo Ty wiesz najlepiej, że moja codzienność jest jaka była. Dziękuję ci za nią, bo wszystko co dajesz jest dobre, ale teraz źle mi w niej. Jest i chyba wedle tego co mówisz (choć nie do mnie) skutkiem moich grzechów i niewłaściwych decyzji, które się Tobie nie podobały.
  • I to jest właśnie ofiara. Dbam o Twoją codzienność, choć tego nie widzisz, ale nie byłoby dobre, dlatego, że masz moje słowa mógł jechać gdzie chcesz, robić co chcesz i pisał je na przykład w kawiarni, specjalnie tam się wybierając i nie musząc liczyć się z kosztami itp.
  • Ale jak Panie dziękować?
  • Trwaj w uwielbieniu Mnie wolą za wszystko i za nie też.
Dziękuj mi różańcem, jak to robisz i staraj się aby sprawiały, że jesteś coraz lepszy, coraz doskonalszy (w moich oczach).
Tym mi podziękujesz.
(odpocznij teraz)

piątek, 9 grudnia 2016

Orędzie 28 XI 2016. Pan Jezus wymaga tytułu: Jezus Chrystus- Król Polski



28 XI 2016
 
 
Poniedziałek. 
 

21.30

(Pisz synu)
 

- Nie pisałeś wczoraj, bo tak chciałem. Czas abyś pisał dziś. Wiele jest rzeczy, które burzą pokój ducha. Sprowadzając myśl na dociekania, nie budują wiary i siły.   

Pytanie brzmi – od kogo pozyskiwać wiedzę – Od Boga i jego mądrości czy z niejasnych źródeł.

Mówiłem Ci niedawno o tym czy możliwe byłoby „stworzenie” czy udoskonalenie go { człowieka} przez inne rasy, przybyszy z innych planet. 

Mówiłem ci też (półtora roku temu), że kwestia Atlantydy to poszukiwanie przede wszystkim wiedzy tajemnej.

Jest coś i wystarczy, a nawet trzeba po to sięgnąć udając, że Boga nie ma, albo, że On nie widzi.
 

Jak ci powiedziałem: Adam i Ewa raz jej poszukali i czym to się skończyło. Jeśli po obejrzeniu tego filmu {o pustej Ziemi i o tym, że niedawno odwiedzali Antarktydę Obama i Cyryl} czujesz niepokój, to nie jest to dobre.  Nie jest od Boga.

 
Przykład Adama i Ewy w zestawieniu z wiedzą tajemną jest wystarczający i dla każdego aktualny. Moja mama nie szukała wiedzy tajemnej. Miała wiedzę od Przedwiecznego. Jako Niepokalanie Poczęta miała ją w większym stopniu niż każdy człowiek na Ziemi aż do skończenia czasów. Jedna była tylko Niepokalana, z której zdjęto grzech pierworodny ze względu na przywilej Boskiego Macierzyństwa. I nie tylko na ten. To jest już wyjaśnione w teologii więc nie muszę tego powtarzać.
 

Moja Mama mając umysł, ze względu na doznanie Boga i pełnię łaski, przodujący wśród ludzi, z pokorą znosiła to, że czegoś nie rozumie, lub nie jest pewna.  Przyjmowała to co Bóg daje, będąc pełna Jego Łaski. Przyjmowała poznanie, które jej daje. 

Kobieca ciekawość, cecha odziedziczona po Ewie nigdy nią nie powodowała. Była (powiedzielibyście dzisiaj) bardzo kobieca, słodka, delikatna, równocześnie bardzo roztropna, odważna, dzielna. Miłosierna, skromna, czysta. Nowa, lepsza Ewa, jak pisał jeden z Ojców Kościoła. Jej myśl nie pobiegła nigdy za niczym co pochodziło od Stwórcy, a co wzbudziło jej niepokój.

 

A może to wygląda inaczej” niż On nam to przedstawia? Nie, nigdy taka myśl, ani jej cień nie powstał w głowie mojej mamy. Nie tylko dlatego, że była skromna i ufała Bogu. Jej niepokalany umysł był czysty i była świątynią Ducha Świętego. Po prostu taka myśl nie mogła znaleźć się w jej myślach. Oczywiście miała wolną wolę. Mogła, tak jak Ewa, lub aniołowie, którzy upadli. Bóg coś ukrywa – nie należy mu ufać.. lub choćby (na początek) nie można mu ufać do końca. Czyż nie tak myśl biegnie?  

Oto Ziemia jest pusta, można wyczytać, lub obejrzeć – piekła tam nie ma. Cóż, „wali” się cała moja Apokalipsa? A przynajmniej jest pod znakiem zapytania. Oto „ ci źli”, a zwłaszcza przywódcy, mogą schować się na Antarktydzie, albo we wnętrzu Ziemi. Czy może wtedy okaże się jeszcze coś innego skoro we wnętrzu Ziemi ma być inny świat?

 

I znów czynicie sobie bogów, a mnie Bogiem niepełnym, „ z ograniczonym wpływem na rzeczywistość”.  Można by używając waszego biadania powiedzieć : Oj ludzie, ludzie.. 

 Moja Apokalipsa wypełni się.

Nikt kto walczy z Bogiem, żadni władcy tego świata nie uciekną w żadne tajemne, nie znane „profanom” miejsca. 

Sprawiedliwi posiądą Ziemię. Nie pomogą wyjazdy na Antarktydę, czy biegun północny, wiedza i moce i cała moc od szatana.  

Gdybyś był synu bardziej święty i zbliżony do mnie dałbym Ci większe poznanie. Wszystko będzie wyjaśnione ( i musi być), bo tak chce Bóg.  Natenczas to musi wystarczyć w tym orędziu. 

I Tobie i innym powtarzam: Nie lękajcie się.

 
- Panie, ale dlaczego nie dałeś tu większego poznania komuś kto jest bardziej święty i zbliżony do Ciebie, aby mógł się tym podzielić w Twojej woli.
 
(przerwij synu)
 
( za chwilę nam przeszkodzono).
  • Zanim Ci odpowiem. Widzisz, niepokój {chodzi o niepokój wynikający z wyżej omawianej kwestii} wdarł się i do Twojego serca. Nieprzyjaciel szuka choć małej szczeliny by wejść. On się nigdy nie męczy.
  • Naśladuj moją Matkę, Ty i inni.
Dlaczego zaś nie dałem innemu, bardziej świętemu i zbliżonemu do mnie? Chciałem dać taką wiedzę i możliwość zadawania pytań {temu} kto jest jak wielu współczesnych ludzi. Pewne rzeczy konsternują go i nie wie co o tym sądzić. Słabnie jego wiara, a Kościół mu tego nie próbuje wyjaśnić. Nie wyjaśnia też nauka. Częściowo, że nie potrafi, a częściowo bo jest znacznie zaprzedana złym siłom. 
 
Jest już na to niewiele czasu (na czytanie tych orędzi, poza rzeczami najważniejszymi: wskazówek i pouczeń na dni ostatnie). Ale cóż „ Będą się bawili, żenili i za mąż wychodzili” i tak więc i tym będą się interesować. Te przekazy zaczęły się półtora roku temu i zostały przerwane, synu, ze względu na Twoje dwa upadki po krótkim czasie. Zatem czas na tego typu sprawy był przede wszystkim wcześniej. Cóż jednak. Wrócone zostały dopiero 10 października tego roku. Wtedy dopiero otwarłeś się na Mnie ponownie.
 
(przerwałem, przeszkodzono nam)
  • Złością mój synu nic nie wskórasz. Zawsze też oddalasz się ode mnie. Szkoda czasu, a mamy go mało.
Złości w „dobrej intencji”, nawet „bezinteresownej”, jak teraz gdy do Twego gniewu na aresztowanie przedsiębiorcy Rybaka doszła złość z powodu wyroku na tym godnym człowieku A, Kudlińskim i mieszkańcach wsi kieleckich.
 

Wróg synu zaciska pętlę na szyi Polaków. Jeśli nie zostanę ogłoszony Królem Polski < dodaje Jezus: dokładnie taki tytuł – nie inny: Król Polski – te dwa słowa, żadne inne> to nie ostoicie się.  

Parcie wroga jest zbyt silne, by wystarczyło uznanie mnie za Pana i Króla w narodzie polskim i egzorcyzm na Jasnej Górze. Owszem, to są potężne pomoce z Nieba. Mieszają one szyki waszym, światowym wrogom, potęgom i ich ojcu Lucyferowi, ale nie wystarczą. Będą was bronić lecz w końcu upadniecie.

 
Tylko wspólne królowanie z moją Matką jako Królową Polski ocali wasz kraj. Nie stało się tak dlatego, że nie ma nawrócenia serc. Wrogowie do tej pory tłamsili was podstępnie, teraz będą coraz bardziej jawnie. Jednakże teraz dziać się będzie wszystko bardzo szybko. Już tak jest, ale rzeczy są zakryte przed oczami ludzi. Mówię o podstępnych knowaniach.
 
Widzicie, to jest tak, jeśli ktoś wypełnia wolę Boga częściowo, a jest duszą wybraną przez Boga, piekło atakuje go szczególnie zaciekle i jeśli nie zwróci się ze wszystkim do Boga – upadnie. Podobnie jest z narodem. Jeden jest naród wybrany, a jest nim Polska.To jest teraz biblijny Izrael.
 

Podobnie jak Pan Bóg powołał nowych ludzi, Nowego Adama – Chrystusa i Nową Ewę – dziewicę Marię. Podobnie i nowy naród – choć w hierarchii ważności nie stoi obok nich. Ale jest to ważne i taka jest wola Boża. Jednakże gdy naród wybrany popełnia grzechy, a nie nawraca się, musi przyjść wezwanie do opamiętania w postaci ucisku przez inny naród, czy sprzymierzone narody.  

Niestety po takiej karze i oczyszczeniu dla was jaką była II wojna musi przyjść kolejne oczyszczenie. To będzie łaska dla was, bo nie ma zwycięstwa bez odkupienia.   

(skończysz jutro mój synu)

 
 
29 XI
 
- Nie chcecie zwrócić się do mnie pełnym sercem (pełnymi sercami) toteż nie możecie przyjąć Moich Łask, które wam w pełni daję.
Popatrzcie, tak niewiele wymagam: Jezus Chrystus – Król Polski. Tytuł (dla mnie) Króla Polski.
Biskupi, rządzący – władza ustawodawcza i wykonawcza, sądownicza, przedstawiciele stanów i lud wierny.
Z nadzieją, radością, ale i pokorą.
A jednak nie – z waszej strony.
 
Oczywiście: w błąd swoje owce wprowadza wielu pasterzy, inni milczą..
Oczywiście: są ataki na ten ”pomysł” ze strony masonerii świeckiej jak i tej w Kościele, ale nie ma tego w sercach wiernych.
To jest wasze wygodnictwo (wiernych), wasze samozadowolenie, puste – mieszczące się w ramach bycia letnim.
Jesteście puści jak wypróżnione bukłaki, albo żołądki.
Zamknęliście się na Łaskę i ta rosa z góry nie sprawia, że w posusze, która jest wokoło wy, rośliny zielone winnego krzewu, ożywacie.
 
Zamknęliście się na Łaskę i zamykacie coraz bardziej. Jesteście twardzi. Jednakże tam gdy idzie o waszą wygodę, o pieniądze (większe, bo ciągle potrzeba wam większych) potraficie być bardzo układni i starać się o nie.
Nie powiem płaszczyć, choć często tak bywa.
Jednakże o nic dla ducha się nie staracie.
Macie coraz doskonalsze telewizory, monitory oddające głębie obrazu, ale duch wasz jest coraz bardziej płaski. Spłaszczony obcasem szatana i waszą wolą.
Dlaczego myślicie, ze tylko wielkie, złe czyny prowadzą do niego? Większość ludzi on usypia – znieczula.
Znieczulił większość społeczeństwa polskiego na prawdziwe życie w Bogu.
 
Nie ma wylania Ducha Świętego. Pasterze o to nie proszą, nie proszą też kapłani.
Łaska jest podstawą wszystkiego.
Ona daje życiodajną siłę i mądrość.
Ona jest życiem duszy, a tym samym i ciała.
Jeśli jej w sobie nie macie jesteście martwi, choćby z zewnątrz tego nie było widać.
Martwi i bezużyteczni.
 
Czyż nie mówimy o plewach na spalenie?
Każdy kto nie wyda owoców zostanie precz odrzucony.
Weźcie to do serca – jeśli je jeszcze macie.
My mamy serca – powiecie.
No i tak zwierzęta też dbają o legowisko, o swoje młode, o schludność tyle ile im potrzeba, o pielęgnację ciała, o pożywienie i wodę. O znalezienie miejsca na dom. Starają się.
Zwierzęta są jednak bardziej posłuszne Bogu niż wy ludzie i nie przekraczają Jego praw.
 
Ziemia znosi wasze grzechy, ale burzy się coraz bardziej. Sami to widzicie, choć nie chcecie widzieć.
Cały czas chcecie widzieć i słyszeć to co wam wygodne, od polityków, duszpasterzy, a nawet Boga.
Tylko to co wygodne i wam odpowiadające nie prowadzi do mnie.
Czyż jeszcze raz trzeba przypomnieć o drodze wygodnej, która prowadzi do zatracenia.
A ciernista do zbawienia.
Nie jest przecież napisane, że na tej wygodnej drodze człowiek musi popełniać zbrodnie ścigane przez prawo czy choćby takie, które udaje się ukryć w oczach opinii publicznej by wybrać szatana jako swojego króla i Pana na wieczność.
 
Owszem, tacy, o ile się nie nawrócą idą tam. Spójrzcie jednak na dobrego łotra Dyzmę. Został skazany na śmierć za zbrodnie.
Takie, które wymagały najstraszniejszej publicznej kary śmierci jaką wtedy stosował Rzym. A jednak on się zbawił, a wielu, wielu z tych co byli na Golgocie, w pobliżu, nie zbawiło się. A przecież „nic takiego złego nie zrobili”, „Nigdy„ by nie popełnili takich zbrodni jak Dyzma.
A jednak..
Dlaczego zapominacie, że powiedziałem: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego?
 
Teraz walka się zaostrza. Dotychczasowa letniość jest jeszcze bardziej zgubna.
Bez wewnętrznego nawrócenia nie osiągniecie zbawienia.
Bez modlitwy, postu, pokuty, hojności, miłosierdzia, otwarcia na bliźnich nie osiągnięcie Królestwa Niebieskiego.
Niepostrzeżenie szatan zagarnie was w swoje szpony.
Musicie być silni. Mówił to do was Jan Paweł II.
Musicie być mocni.
 
Jest czas oddzielenia ziarna od plew - czas finałowy.
Jak było na początku Kościoła tak jest ( i przede wszystkim będzie) i teraz.
Zostaniecie potrząśnięci mocno. Owoce robaczywe i skarlałe spadną z drzewa. Aby dojrzały całkowicie zostaną tylko zdrowe.
 
Dałem wam internet po to abyście szukali w nim rzeczy Bożych i dałem go zwłaszcza na czasy ostatnie. Wszystko co potrzebne jest do wiedzy i zrozumienia gdzie się obecnie znajdujecie jest w tym medium i wszystko za darmo. Tak to uczyniłem i tak tym pokierowałem.
Oczywiście bez Łaski i ta wiedza i zrozumienie wam nie pomoże. Jednakże należy posługiwać się rozumem, rozeznawać, badać, myśleć.
Gdybyście w ogóle nie potrafili myśleć bylibyście bez winy, ale potraficie gdy uznacie, że wam to potrzebne, lub wygodne.
 
Internet jest moim darem na czasy ostatnie.
Nie szukajcie w nim rozrywki i sensacji nie mówiąc o nieczystościach i innych niegodziwych rzeczach.
Głównym celem dla którego go dałem jest przygotowanie was na czasy ostatnie – na moje Ponowne Przyjście.
Gdy idzie o wasze oczy i wasze uszy materiały potrzebne aby słyszeć i widzieć <niezrozumiale zapisane słowo w rękopisie C.P> są w nim.
Korzystajcie z tego, bo czasu jest bardzo niewiele.
Zaprawdę, powiadam wam – niewiele.
I dzielcie się tym z innymi.
W przestrzeni Internetu i przestrzeni wokół siebie.

Tego zrozumienia i przekonania nie osiągniecie bez zwiększonej, codziennej modlitwy. Łaska płynie przez dobrowolną (nie wymuszoną zdarzeniami losowymi, problemami życiowymi itp.) modlitwę.
Płynie przez Adorację i uwielbienie Boga i przez msze święte. Jednak te trzeba dobrze przeżyć.
Jeśli przyjdziecie tylko przesiedzieć to obrażacie Boga i Łaska zamiast przychodzić wycieka z was jak z dziurawego bukłaka.
 
Przeżywajcie msze święte wedle pouczeń jakie dała Moja Matka Catalinie Rivas – i to macie dostępne bez ograniczeń w internecie.
Jeszcze nigdy nie było tak łatwo pogłębiać swoją wiarę.
Jeśli dają, a ktoś nie bierze powiecie o nim „jaki głupi”.
Bierzcie więc gdy darmo dostajecie rzeczy dobre. Wszystko ode mnie pochodzi, a to co dobre zwłaszcza.
 
Nie uciekajcie od prawdy, nie uciekajcie od Boga. Uciekanie od Boga to dostanie się w łapy szatana.
Wiecie, że domaga się by przesiać was jak sito, a dotyczy to zwłaszcza końca czasów.
Nawróćcie się w tym Adwencie (zwłaszcza).
Niektórzy z was widzą, że tracą nawet radość Świat Bożego Narodzenia, ale to spostrzegając nie potrafią być konsekwentni.
 
(będziesz pisał później, mój synu).

Jesteś spragniony i znużony mój synu.
To, ze wypiłeś szklankę herbaty jednym haustem to nic złego. Oczywiście, dobrze się ograniczać.
To, że uczułeś pełność w żołądku to też stąd, że mniej jesz przecież od pierwszych przekazów i jest skurczony w stosunku do poprzedniego stanu. Ograniczasz się też nieco z płynami.
To potrzebne i niezbędne.
Ograniczanie ciała by wzrosła dusza.
 
Każdy niech pości i ogranicza swoje ciało wedle możliwości, ale też jego wola niech się nimi nie zasłania.
Jednakże nie wszyscy mają dar silnego zdrowia, inni ciężko pracują, jeszcze innym żołądek odmawia często posłuszeństwa przy prostych potrawach gdy chcą nimi w pełni zaspokoić głód. Są i tacy, którzy mają mieszkania nie dość ogrzane – tym trudniej pościć o chlebie i chłodnej wodzie. Jednakże, jeśli można – należy to robić.
Ja pościłem, dużo się modliłem, ograniczałem swoje ciało.
 
Jedzcie w skupieniu – nie łakomie.
Jednakże jak można jeść w skupieniu przyjmując ten Boży dar potrzebny do życia, a więc do zachowania ciała, ale i wzrostu duszy, która w nim żyje, jeśli nie składacie dziękczynienia Bogu przed każdym posiłkiem.
Dlatego też należy ograniczać „przegryzanie” między posiłkami i „dojadanie”. I kupowanie różnych spożywczych produktów, które jecie poza domem.
Trudno żegnać się, przed posiłkiem przed sklepem, otwierając paczkę takich czy innych frykasów – choć słowo frykasów należy umieścić w cudzysłowiu – bo sami wiecie, że zwykle zawierają związki, które nie służą waszemu organizmowi.
Produkty wielu wielkich firm są też przeklinane przez właścicieli. Oddawane szatanowi. O tym też możecie dowiedzieć się z Internetu.
 
Zawsze bądźcie czujni i roztropni.
Tu potrzebna jest mądrość. Nie może ona obyć się w tym przypadku bez pewnej wiedzy. „Wszystko badajcie, a co szlachetne zachowujcie”.
Pewne rzeczy jednak nie mieszczą wam się w głowach.
Gdyby to było z poczciwości tylko – to nie bylibyście winni, ale idzie to przede wszystkim z lenistwa waszego ducha.
 
Tylu podobno jest ludzi wykształconych w Polsce – gdzie oni.
Nie mówcie, że nie macie czasu, bo na wiele rzeczy (go ) znajdujecie i to zupełnie zbędnych, a nawet złych.
Dzieci moje! Nie zapełniajcie serc waszych tym co nie jest miłe Waszemu Bogu.
Nie trwońcie też waszego czasu.
Pamiętajcie o Mnie.
 
Ja was proszę, ale Ja niczego od was nie potrzebuję.
Wy potrzebujecie, a nie prosicie.
Jeśli zaś prosicie, to o dary dla ciała, nie dla ducha.
Powiedziałem przecież – to wszystko będzie wam dodane.
 
(Dzikie) Rośliny, zwierzęta są posłuszne Bogu.
Dostają to co im potrzeba. O ileż zdrowsze są zwykle od ludzi nieposłusznych prawie zawsze Bogu, nieposłusznych w ogóle, lub nieposłusznych w niektórych rzeczach. Ich odzienie i barwy są zwykle piękniejsze niż ludzkie odzienie i niezdrowe wasze włosy, skóra, zęby, oczy.
A jest to wszystko i po to by cieszyć wasze oczy. Gdyby przyroda ożywiona była choć w części tak nieposłuszna jak wy, z przykrością wychodzilibyście na spacer do lasu, czy na łąkę, a nawet balibyście się.
 
Tak moi drodzy.
Macie wszystko co potrzebne jest do zbawienia. Macie także nadmiar Mojej miłości. Macie to czego nie mają aniołowie.
Wy zaś coraz bardziej nie chcecie adorować Mego Ciała.
Wróćcie do tego i to w rodzinach.
Rodzina nie może żyć Bogiem jeśli nie modli się wspólnie w domu.
Gdzie wasze ołtarzyki domowe?
Prosiłem o to przez proroków. Proroków waszych czasów. ( I to jest dostępne za darmo w internecie). I co?
Nie zrobiliście tego.
Mówiłem: Macie miejsca na wiele różnych sprzętów, ale miejsca na ołtarzyk nie macie.
 
Ale tak się stać musi.
Ty, który czytasz te słowa możesz być Resztą i się ocalić.
Mówię do wszystkich, ale równocześnie mówię do tej garstki. Garstki
 
( w pewien sposób nam przerwano)
 
która dzięki tym słowo i ich skutkom zapragnie być Resztą.
I choć nawet nieprzekonani do końca, ale już przygotowujący swego ducha. I gdy nastanie czas, mogący dzięki Łasce Bożej i tym orędziom jako pomocy, ostać się.
One są pomocą. Musicie chcieć czytać Pismo Święte i szczególnie Apokalipsę.
 
Kierujcie się także rozumem i logiką. Tylko przy tej księdze jest napisane”
Błogosławiony, który odczytuje i którzy słuchają słów Proroctwa,
a strzegą tego, co w nim napisane,
bo chwila jest bliska”.
I znajdujecie wyjaśnienia. Ten kapłan {ks. dr. Murziński) wyjaśnia te rzeczy tak jak Ja tego chcę.
 
Śpieszcie się.
I nie lękajcie.
Kto mnie wzywa jestem z nim. Choćby wokół – „walił się świat”.
Jednakże jestem z nim prawdziwie gdy Mnie wzywa już wcześniej i żyje według moich praw.
Wtedy, gdy przyjdzie ucisk, prawdziwie jestem z nim.
Ci zaś, którzy Mnie wezwą w ostatniej chwili, jak powiedziałem, nie ocalą życia, choć ocalą duszę.
(na tym zakończ)

- Chwała Tobie Chryste, Baranku, który przychodzisz.
 
 
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)