Poniedziałek,
27 stycznia
22.26
\
Zapisz
dziecko
-
Jak to mówicie: Nie bardzo Ci się klei wszystko:) Lekki uśmiech
Pana Jezusa.
Jednak
patrz na pozytywne rzeczy. Wczoraj dostałeś dwa maile utwierdzające
Twoje przekazy w sprawie ukraińskiej, tego co ostatnio powiedziałem
przez Ciebie.
Dzisiaj
też środki.
Po
uszczupleniu o te tysiąc złotych i wydatkach jakie masz i będziesz
miał to nadal nie wystarczy na miesiąc pobytu lecz na dwa tygodnie
wystarczy.
Staraj
się robić wszystko w spokoju i sprawnie. Nie rozpraszaj się. Teraz
dodatkowo użyłeś wody święconej. Jak widzisz nie ma niepokoju i
po poświęceniu miejsca rozmowy ze Mną poczułeś lekko woń
zapachu Nieba, duchowo, ale pokrzepienie i radość.
On
stara się zatruć Twoją przestrzeń, zatem święć przed każdą
rozmową ze Mną kiedy masz przy sobie wodę święconą, przede
wszystkim w domu i odmawiaj tę modlitwę, którą podałem Księdzu.
Ksiądz ten ma też modlitwę, którą mu podyktowałem o rozeznanie
Orędzi. Gdybyś czytał inne, też ją odmów.
Człowiek
czysty jest radosny. Masz Słowo ode Mnie, ale mało w Tobie było
radości z tego powodu. Teraz przez modlitwę, którą podyktowałem
i którą odmówiłeś jak i przez skropienie miejsca rozmowy ze Mną
czujesz radość pewną:) i błogość. Oddychasz lepiej.
Przekaz
się przez to nie zmienia bo przyszedłem do Twojej nędzy by Ci go
dawać niemal w każdych warunkach i także gdy twoja wewnętrzna
dyspozycja nie jest dobra, ale inaczej się czujesz i Twoja radość
wzrasta. Odczucie jest takie jakie powinno być.
-
Dziękuję Panie Jezu i dziękuję temu Księdzu.
-
Moje dziecko, gdybyś był czysty duchem miałbyś też łaski
mistyczne. Z siostrą Faustyną rozmawiałbyś twarzą w twarz, z
nią, która z ludzi wyprosiła ci największe łaski.
I
swego Anioła Stróża byś widział. I nie tylko to.
Popatrz
co tracisz dziecko.
-
I mimo to dajesz Panie Jezu, zdradzasz tajemnice, których nie
zdradzałeś świętym?
-
Przyszedł czas na to. A
takie narzędzie wybrałem sobie dla Swojej chwały i dla pożytku
innych ludzi, nie oczyszczonego jeszcze, nie rozmiłowanego w Bogu.
Ale mimo tych wad będącym wybranym od niemowlęcia a tak naprawdę
przed założeniem świata.
Oko
Moje spoczywało na Tobie i czekałem przez czas Twojej młodości i
jeszcze potem:)
-
Och Panie Jezu..
-
Będziesz już grzeczny,
dziecko:) Pan Jezus żartuje.
-
Będę Panie Jezu. Już będę grzeczny.
-
Pamiętaj!
-
Tak Panie Jezu.
-
Panie Jezu, Ty wiesz, że teraz się zastanawiam nad pewną rzeczą.
-
Tak dziecko, chodzi o wodę egzorcyzmowaną, którą używałeś cały
czas od początku przekazów i w domu nie używałeś innej. I
martwisz się teraz czy z nią było wszystko w porządku, bo oto
teraz Ci się wydaje, że pokropienie tą wodą miejsca modlitwy
sprawiło (oprócz samej modlitwy), że poczułeś się raźniej a nie
czułeś tego przez wodę egzorcyzmowaną.
Ma
rację mój prorok Grzegorz, należy uważać na świecenie wody na
odległość. Lepsza już zwykła woda święcona.
-
Zatem była nieskuteczna!
-
Sam to zbadaj, dziecko.
Tak
jednak czyńcie. Używajcie wody egzorcyzmowanej ( jak i oleju, soli
egzorcyzmowanej), ale nie tej wody święconej na odległość.
Lepiej też święconej dzisiejszym rytem, lecz także gdy widzicie
kapłana.
Tak
jak to było teraz u Ciebie gdy kapłan poświęcił przy okazji
kolędy gdy go o to poprosiłeś, albo gdy święci publicznie w
kościele wodę i kredę.
Nie
ufajcie zbytnio wodzie święconej, którą w kościele można wziąć
z wystawionego pojemnika.
Zatem
i w przypadku wody święconej dzisiejszym rytem jak i
egzorcyzmowanej musicie widzieć kapłana. Musi zrobić to na waszych
oczach.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Kiedyś
nie było takich niebezpieczeństw.
-
Były, ale rzadko. Dzisiaj jest to znacznie częściej i narasta
lawinowo.
-
Panie Jezu najdroższy, czemu nie powiedziałeś mi tego na samym
początku. Dopiero teraz jak prorok Grzegorz mówił o tym i zacząłem
się zastanawiać.
-:)
-
Panie Jezu uśmiechasz się, ale nie powiesz. Ty jednak, Panie,
wiesz, że ja nie naciskam na odpowiedź i czasami lubię nie
wiedzieć.
-
Tak dziecko, takie są meandry Twojej natury. Potrafisz powiedzieć
sobie, że nie wiedzieć czegoś co wydaje się nawet ważne i nie
jest to wiedza z zakresu abstrakcyjnego, rozważań i to jest nawet
wiedza potrzebna na co dzień – jest zabawne i nagle wydaje ci się
bardzo śmieszne, że tego nie wiesz i zadowolony jesteś, że tak
jest.
Jesteś
zabawny dziecko i bądź taki nadal:)
-
Dobrze Panie Jezu:)
-:)
-
Tylko z Tobą się Panie Jezu pośmieję:)
-
Tak dziecko, śmiech odczuwa się jako wartościowy gdy jest z kimś
bliskim. Jest Twoja mama, lecz nawet gdyby podobała mi się bez
zastrzeżeń i starała się podobać nie zastąpi to kogoś kogo się
kocha miłością oblubieńczą.
Masz
tylko Mnie:) leki uśmiech Pana Jezusa.
-
A może, Panie Jezu, dobrze by tak zostało. Czy Panie Jezu,
gdybyś mi powiedział 3 lata temu, że mam żyć sam nie byłbym
bliższy doskonałości?
-Ja
znam Twoją naturę, dziecko. Gdybym chciał byś był sam to bym ci
powiedział. Zaplanowałem potomstwo z Ciebie, trójka dzieci,
ostatni męczennicy, Ty, Twoja żona i Twoje dzieci. Wszyscy dla
Nieba.
-
Panie Jezu mam już swoje lata a nie wiem tego bo jak miałem się
dowiedzieć. Tak zwanej „wpadki” nie było. Czy moje plemniki są
dobre. Pono to galopujące u mężczyzn teraz, postępy w
selekcji negatywnej.
-
Są dobre dziecko i teraz są dobre, przed Odnowioną Ziemią.
Dlatego pamiętaj gdybyś uległ ciału i zgrzeszył z niewiastą
może zajść w ciążę. Po jednym waszym akcie miłosnym. Wiem, że
Cię do tego nie ciągnie dziecko, ale pamiętaj o tym. Wtedy mogłoby
się okazać, że wzbudziłeś potomstwo u niewiasty, której Ci nie
chciałem dać i byłaby nieodpowiednia dla Ciebie i zaczęłaby Cię
zdradzać.
-
Mnie, Panie Jezu? Takiego fajnego i interesującego faceta?
-
:) Subtelny uśmiech Pana Jezusa.
A
jednak dziecko, tym bardziej gdybyś zrobił to w chuci tylko, byłoby
młodsza znacznie, może nawet w wieku studenckim. Ponieważ miałoby
być dziecko wzięlibyście ślub, ale jakiś czas potem szłaby
zaspokoić swą namiętność w ramionach rówieśnika.
-
No tak Panie Jezu.
Przestrzegasz
mnie przed młodszymi i teraz, w ten sposób. Może je sobie
zbrzydzę.
-
Zbrzydzić sobie młodych kobiet nie musisz. To piękno tego
świata jak ten portret wykonany przez krakowskiego artystę, który
dla Ciebie chciałem. Traktuj jak siostry, jak piękne dzieło Boże,
a te które nie są urodziwe, czy na przykład mają grube nogi:) nie
krytykuj w myśli czy nie współczuj im złośliwie w myśli, moje
dziecko:)
-
Ale Panie Jezu, nawet Valtorta, która miała żywy temperament
opisuje św. Piotra jak biedny na swoich krótkich nogach próbuje
nadążyć. Była estetką.
A
jeśli chodzi o nogi to jest i ich wina bo noszą obcisłe spodnie,
zwłaszcza młode i od razu widać ich brak gustu. Ja gdybym był
kobietą i miał cebulaste łydki nigdy bym nie założył obcisłych
spodni.
-
To prawda, tak byś nie zrobił. To jest ich błąd a o samych
spodniach u kobiet mówiliśmy.
Lecz
są to złośliwości, którymi się nie podzielisz bo to przypadkowa
dziewczyna na ulicy a nawet jakbyś mógł to nie powinieneś. Chyba
żebyś dobrze znał. Najlepiej jakby to była krewna.
Lecz
jak wiesz i jak wiecie jest coraz gorzej i taka porada jest coraz
mniej chętnie przyjmowana. Czyż nie powinny widzieć młode kobiety
niestosowności czerwonych i czarnych paznokci na co dzień, do tego
długich szponów po prostu i takiego makijażu na co dzień nie
mówiąc o oczywistych skojarzeniach diabelskich. Albo mody, która
bardzo nie podoba się Bogu, biegania młodych kobiet i wymyślnego
zdobienia paznokci, często każdy inny i to na co dzień.
Jeśli
na co dzień jej paznokcie są takie wyjątkowe to jakie będą na
wyjątkowe okazje. Nie będą lepiej ozdobione. To zdziczenie. Brak
gustu i poczucia miary jest zawsze zdziczeniem.
Lecz
nie powiesz tego kobiecie, którą widzisz w autobusie w Rzeszowie,
czy tramwaju w Krakowie, która stoi obok Ciebie. Zatem nie zajmuj
się ich defektami czy brakiem gustu. Nic z tym nie zrobisz.
-
Dobrze Panie Jezu.
-
Tak dziecko, masz jeszcze wykonać pewne rzeczy związane z
leczeniem. Jak zdążysz to jeszcze modlitwa do 24- tej.
……………
Prawdopodobnie
wtorek, 28 stycznia
Zapisz
-
Tak dziecko, to bardzo Cię osłabia iż za każdym razem gdy ktoś
ma przyjść musisz porzucać swoje obowiązki i i robić gruntowne
sprzątanie. Teraz Twoja mama jest chora, ale jakby była zdrowa nic
by się nie zmieniło. I niech nie mówi, że nie trzeba sprzątać
skoro nie ma wielkiego bałaganu i stert śmieci na podłodze, to nie
trzeba się tym zbytnio przejmować.
-
Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
………….
Prawdopodobnie
środa, 29 stycznia
11.30
Zapisz
dziecko
-
Cóż, postąpiła niewłaściwie lecz nie bardzo dostrzega tu swoją
winę. A o Tobie nie wie kim jesteś, a Twoja widoczna inteligencja
raczej jej przeszkadza niż to docenia. Jej mąż jest mniej
inteligentny od Ciebie.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Panie
Jezu, Ty jesteś taki dobry.
………….
Prawdopodobnie
czwartek, 30 stycznia
Nie
było przekazu
…………………………..
Piątek,
31 stycznia
1.05
-Tak,
wyjazd się odwleka, są nowe sprawy. Jeśli polecisz w końcu
tygodnia <chodzi o przyszły tydzień C.P> to nim wrócisz
minie czas opłat za marzec. Jeśli szybciej, masz w tej sytuacji
mało czasu. Najlepiej abyś miał swobodę i mógł zostawić środki
na marzec na przynajmniej jeden czynsz, za drugi może założyć
Twoja mama ze swojej emerytury. Zobaczysz dziecko, jeszcze jest kilka
dni.
-
Tak Panie Jezu, ale powinienem jutro kupić bilety.
-
Poczekasz do wtorku.
-
Dobrze Panie Jezu. Dziękuję śliczny Jezu. Chwała Tobie Chryste.
11.55
Zapisz
dziecko
-
Nie będzie epidemii tego „koronawirusa” w wielkiej skali jakby
chcieli.
Tak
chcą aby zginęło sześćdziesiąt milionów ludzi i więcej
jeszcze, ale tak nie będzie.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Około
21.00
Zapisz
dziecko
-
Tak, powinieneś poprzestać na tym dzisiaj w ogóle.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał
Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
/////////////////////////////////////////////////////////
Podziękowanie
za grudzień – uzupełnienie.
Uzupełniam
podziękowanie o Panią Annę, której nie wymieniłem ostatnio.
Jeszcze
raz wszystkim utrzymującym te przekazy wszelkich Łask Bożych na
ten rok.
Zaznaczam
to i piszę drugi raz aby nikt nie czuł się pominięty a jest to
też dlatego, że wiemy iż rok ten może być trudny. Może być z
nim inaczej ( już to widzimy) niż z dotychczasowymi latami od
początku tych przekazów gdzie „jakoś to szło po staremu”.