...........................................................................................................................
- :)
(mała pauza)
- Jak działać, Panie Jezu, dzisiaj?
-:)
Nie od razu to się uda usunąć. Trzeba mi się nieustannie zawierzać i w tej sprawie.
- Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
- Tak dziecko, chemtrails oprócz tego, że sam zawiera szkodliwe substancje to powstrzymuje wyjście tych, które idą od ziemi, od ludzi i z naturalnych procesów (dwutlenek węgla) do atmosfery i poza nią, bo w kosmos.
Więc nawet jeśli mówią iż chemtrails ma tylko zapobiegać ociepleniu klimatu, to jest to przestępcze, zbrodnicze, bo narusza naturalną cyrkulację między ziemią a atmosferą.
Nie mówią o tym, że zatrzymuje energię z Nieba idącą poprzez kosmos („mikrokosmos”). Utrudnia kontakt z Bogiem.
To są opary szatana. Lecz jak mówiłem winne są wasze grzechy. Gdyby winy Polaków były mniejsze zatrzymałbym chemtrails w waszym kraju, choćby był w krajach sąsiednich.
Chwała Tobie Chryste.
- Tak dziecko.
- Tak Panie, a jak i przede wszystkim z czego?
- Z tego co polubiłeś, co Cię pociąga, a co nie jest dobre.
- Tak Panie Jezu.
- Musisz zwracać swe serce ku rzeczom dobrym, nie zostawiać pustki.
Twoja myśl pracuje bardzo szybko. Wystarczy chwila nieuwagi byś już niejako mimowolnie, z przyzwyczajenia, tworzył całe sekwencje sytuacji, które nie są dobre.
- Chcę, Panie Jezu, być wedle upodobania Twego.
-:)
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
Moje dziecko. Ani Adamowicz, ani żona, ani trzy córki nie wejdą do
Odnowionej Ziemi. A jak wiesz Stany Zjednoczone czeka w krótkim czasie zagłada. Nie nacieszą się długim, słodkim życiem za zagrabione przez ich ojca pieniądze.”
Z pomocą przyszedł Duch, który natknął czytelnika.
"Drogi Panie Cyprianie,
Dziś można otrzeć te łzy, albowiem Pańskie Posłannictwo udowodnione zostało, a Pan nagrodzony, bo mógł Pan cierpieć za Prawdę.
Odnalazła się bowiem trzecia córka Pawła Adamowicza.
Podaję źródła, dotyczące jednenastoletniej Zofii Dulkiewicz, córki obecnie namaszczonej dziedziczki gdańskiego ośrodka nieprawości.
Córka Aleksandry Dulkiewicz urodziła się w roku 2008.
Aleksandra Dulkiewicz, to córka Zbigniewa Dulkiewicza, zatem nie zmieniała nazwiska, czyli nie miała nawet "państwowego ślubu", bo jako radna w Gdańsku nie nosiła nigdy innego nazwiska.
Zatem tożsamość ojca nie jest podana do wiadomości.
Nie ma w internecie zdjęcia Zosi Dulkiewiczówny, poza jedynym, do którego odnośnik podałem nieco poniżej.
Możliwe, że przebywa w U.S.A., tak, samo, jak jej dwie siostry po ojcu.
Jedyne zdjęcie tej córki, odnalezione w internecie. Osoby znające się na przesłankach dziedziczenia mogą je pobrać i poddać zastanowieniu, porównując naturalny kolor włosów i oczu z kilku źródeł, bo na niektórych zdjęciach mogą być stosowane różne sztuczki. Na tym zdjęciu są dostępne metadane (exif) i data wykonania zdjęcia, to szósty października 2014r., gdzie Zosia miałaby mieć sześć lat. Wygląda na to, że chyba zrobiono je w Parku Świętopełka II w Gdańsku:
http://dulkiewicz.pl/jestem-stad/
Z metadanych wynika, że zdjęcie było zapisane programem Adobe Photoshop CS6 na Macintosha, choć to mogło być tylko kadrowanie, ale może też i rozjaśnienie twarzy Aleksandry Dulkiewicz. Raczej było zrobione tak, jak podają metadane edycji, czyli 1.10. 2018r.
Zosia też nie wygląda na sześć lat, a na dziesięć, poza tym, te huśtawki i piaskownice dodano w tym parku w 2017r. Zdjęcie wygląda na autentyczne, ale, warto przyjrzeć się, czy oczy dziecka nie były przerabiane, ale chyba nie. Możemy poporównywać te zdjęcia, co proponuję zwłaszcza osobom znającym się na takich sprawach.
Na tej samej stronie podane zostało, że Adamowicz z Dulkiewiczówną poznali o. Ludwika Wiśniewskiego, tego samego, który niedawno wygłosił orację przeciwko "mowie nienawiści".
"Wychowała się w domu, w którym pielęgnowano wolnościowe tradycje. Rodzice (Zbigniew Dulkiewicz i Izabela z domy Łoś) poznali się duszpasterstwie akademickim Górka przy kościele św. Mikołaja w Gdańsku, gdzie duszpasterzem był o. Ludwik Wiśniewski. Zawiązane tam relacje przerodziły się w zaangażowanie obywatelskie, oboje byli jednymi z pierwszych sygnatariuszy deklaracji założycielskiej Ruchu Młodej Polski (1979)."
Skąd trop z Pawłem Adamowiczem?
Była jego sekretarką przez długie lata, a na tej Wirtualnej Antypolsce napisano, że "Po jakimś czasie spotkali się we trójkę: bracia Adamowicz i Dulkiewicz. Paweł postawił jej ulitmatum: jeśli obroni pracę magisterską, to zostanie jego asystentką. W 2006 roku zdobyła posadę. Po kilku latach zaszła w ciążę. Gdy powiedziała Adamowiczowi, że spodziewa się dziecka, rozpłakał się ze wzruszenia. Obiecał, że jej pomoże."
Rozpłakał się? Obiecał, że pomoże? Asystentce? Ukrywanie tożsamości ojca? Panieńskie nazwisko? Brak jakiegokolwiek zdjęcia, lub wyraźnego wspomnienia Zosi w internecie?
Przecież w kampani wyborczej chwaliłaby się tym dzieckiem bez przerwy.
Oto, proszę Państwa trzecia córka.
Oto zwrot Pańskiej reputacji, zwrot potrójny, jak trzy są córki DanzigFührera Adamowicza.
Wikipedia - Aleksandra Dulkiewicz - z dn. 10.02.2019r. około 11:30:
"Jej dziadkowie osiedli w Gdańsku po II wojnie światowej. Córka Zbigniewa Dulkiewicza (1949–2002) i Izabeli z domu Łoś (ur. 1953). Jej rodzice w okresie PRL związani byli z opozycją demokratyczną (Ruch Młodej Polski). Ma córkę Zofię (ur. 2008)."
Strona germańskiej Wirtualnej Antypolski:
https://kobieta.wp.pl/aleksandra-dulkiewicz-miala-pseudonim-thatcher-zelazna-dama-fascynowala-sie-w-dziecinstwie-6347570227353729a
"Po jakimś czasie spotkali się we trójkę: bracia Adamowicz i Dulkiewicz. Paweł postawił jej ulitmatum: jeśli obroni pracę magisterską, to zostanie jego asystentką. W 2006 roku zdobyła posadę. Po kilku latach zaszła w ciążę. Gdy powiedziała Adamowiczowi, że spodziewa się dziecka, rozpłakał się ze wzruszenia. Obiecał, że jej pomoże.
Polityczka podkreśla na swojej oficjalnej stronie, że jest "samodzielną matką". Jej córka Zosia ma dziś 11 lat."
https://natemat.pl/260841,kim-jest-a-dulkiewicz-wiceprezydent-gdanska-komisarz-nowa-prezydent
"Tak poznali się z Adamowiczem
Wręczając nominację Dulkiewicz, Adamowicz wypowiedział pod jej adresem wiele ciepłych słów. – Rok 1979 był bardzo ważny. Ja byłem w 7. klasie podstawówki, przygotowywaliśmy się do wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II. I w tym czasie przychodziła na świat Aleksandra Dulkiewicz. Poznałem ją jeszcze jako aktywną uczennicę samorządu szkolnego – wspominał dwa lata temu Adamowicz.
– Aleksandra jest osobą, która zdobyła rozmaite, ważne doświadczenia społeczne. Jest kobietą bardzo odważną, pozbieraną, z solidnym wykształceniem. Prowadziła wiele niełatwych przedsięwzięć. W relacjach stosuje miękki tryb empatii, kobiecej otwartości, ale z silnie występującymi pierwiastkami twardości – komplementował.
Sama Dulkiewicz oświadczyła wówczas, że w swojej nowej pracy skupi się na wspieraniu turystyki, lokalnej przedsiębiorczości i inwestycjach w dzielnicach.
Już wtedy zaczęła się pojawiać w gronie potencjalnych kandydatek na prezydenta Gdańska. – Na dziś kandydatem jest Paweł Adamowicz. Co życie przyniesie, to zobaczymy – tłumaczyła w mediach przed wyborami samorządowymi"
Pan Jezus nie pozwala abym się długo martwił na co na pewno nie zasłużyłem, ale takiego też wybrał na te czasy z pokolenia jak mówi ks. Dominik Chmielewski "poranionego" i coś tam jeszcze nie pamiętam.
A jest to też dla innych takich, aby się odnaleźli a jest ich bardzo wielu a właściwie to całe pokolenie bo mowa jest o pokoleniu. I tacy się załapali na Czasy Ostatnie a niedługo na finał Apokalipsy, przynajmniej ten finał do Trzech Dni Ciemności i oczyszczenia Ziemi ze zła.
Po przeczytaniu tego i przeanalizowaniu widzę, że to tak jest, nie potrafię znaleźć innej opcji.
Nie wiem skąd właśnie było u mnie to przeświadczenie o tych trzech córkach, ale teraz widzę, że było ono poza jakąś informacją i nie potrafię powiedzieć po ludzku skąd się wzięło.
Zwrócę jeszcze uwagę na pojawiające się info, że miałaby być to córka jakieś innego ważniaka z Trójmiasta. Po pierwsze bardzo możliwe, że wtedy były krojone plany na Adamowicza, już wtedy kiedy puszczano, pojawiały się te pogłoski. Sądzę, że jest tak, że planuje się tego typu rzecz znacznie wcześniej a potem nawet dopasowuje się osobę a jak nie wyjdzie to inną. Ale rzecz musi być zrealizowana. Przykładowo sygnały "zburzenia" WTC mamy od początku lat 90- tych jeśli nie wcześniej. Zatem kilkanaście lat wstecz przynajmniej. Film z Bondem "Golden Eye", o którym swój materiał pod przekazami linkowałem był emitowany 15 lat przed Smoleńkiem a jest tam bardzo dużo rzeczy zbieżnych do wersji i opowieści które się pojawiały.
To po pierwsze. Dlatego może być zwrócenie uwagi na inną osobę jako ojca tej Dulkiewicz, z wyprzedzeniem.
Po drugie jak popatrzyłem na zdjęcie ta córka wiceprezydent jest bardzo do niedoszłego nieboszczyka.
Po trzecie o wiele bardziej prawdopodobne jest zajście w ciążę na lewo ze swoim szefem, który winduje "wychowankę" i jest jego sekretarką niż z innym ważniakiem z Trójmiasta. Szef i sekretarka, sprawa wręcz przysłowiowa.
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
https://we.tl/t-zRoN0QWSNm
Pod poprzednim Orędziem (link)