UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obraz wedle wizji Valtorty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obraz wedle wizji Valtorty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lipca 2019

23- 27 czerwca / Sprawy codzienne/ Niewiasta/ Święci z Krakowa/ Obraz według sceny z wizji Marii Valtorty (zdjęcia gotowego obrazu)




23 czerwca, niedziela

9.40
Zapisz dziecko
-:)
- Dziękuję Panie Jezu.

13.25
Zapisz
- Co zapisać Panie Jezu?
- :)

……………………………………………………
23 czerwca, niedziela

Po dwudziestej trzeciej.
- Musisz uciąć to.
- Dobrze Panie Jezu. Nie bardzo umiem.
-:)
< Dotyczy jednej osoby i jej samowolnych działań co do tych przekazów C.P>
…………………
24 czerwca, poniedziałek

Zapisz dziecko
-:)

……………………………..
Wtorek, 25 czerwca

Po dwudziestej czwartej
Zapisz dziecko
- Cóż zapisać Panie?
 - :)

12.03
Zapisz dziecko
- Jeśli chodzi o tę niewiastę nie zrażaj się tym.
- Mnie to, Panie Jezu, męczy i stresuje.
- Nie cieszy Cię, że jest ktoś kto Cię kocha?
- Ty jesteś Panie Jezu.
- A jednak potrzebna Ci niewiasta. I taki jest mój plan dla Ciebie.
- Dobrze Panie Jezu. Dziękuję.

……………………………………………
Środa, 26 czerwca
21.28
Zapisz
- Tak i ta kwota wchodzi w grę jak mówicie.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

…………………………………………………………..
Czwartek, 27 czerwca

21.50
{ Zapisane w Krakowie}
{To co czułem w sposób duchowy, przez chwilę bardzo intensywnie,  jakby ogień z nieba C.P.}
Zapisz
- Czujesz tę obecność dziecko?:)
- Tak, czuję, Panie Jezu.
Szatan przeszkadza, nie w tej obecności, ale względem Ciebie.
- To znaczy?
- Podsuwa mi bluźnierstwa wobec Ciebie.
- A Twoje serce?
- Ty wiesz, Panie, jak jest.
- Wiem dziecko.
Jest coraz lepiej.
- Całuję Twoje stopy Panie.
- Wracając, dziecko, do tej obecności. To opieka świętych – zwłaszcza Rozalii Celakówny bo masz mieszkać w Krakowie.
- Dziękuję Panie Jezu im wszystkim, zwłaszcza Rozalii Celakównie i przede wszystkim Tobie Panie.

///////////////////////////////////////////////////////////////////////



Obraz według wizji Marii Valtorty jest już gotowy. Już a zarazem dopiero.
Przypomnę co miał przedstawiać i jaka  to scena z Valtorty.

„ W spokoju szabatu Jezus odpoczywa blisko pól lnu, należących do Łazarza, całych w kwiatach. Zamiast: “blisko pól lnu” – można by rzec: zanurzony w bardzo wysokim lnie, siedzi na skraju bruzdy, pochłonięty własnymi myślami. Przy Nim jest tylko kilka milczących motyli i jakaś jaszczurka, która podchodzi z szelestem i patrzy na Niego gagatowymi ślepiami, podnosząc trójkątną głowę. Gardziel ma jasną, pulsującą. Nic więcej. W to kończące się popołudnie nawet najlżejsze tchnienie wiatru nie porusza wysokich łodyg. „


Obraz jest gotowy od końca maja. Malarka choć, zajęła się tym projektem z zapałem, to jak mi opowiadała, miała ciągłe przeszkody, różnego rodzaju, włącznie z chorowaniem obojga dzieci na Odrę, z których zwłaszcza jedno dość ciężko ją przechodziło. Wreszcie do przeszkód dołączył i sam Broniarz, czyli koleś z założonego przez służby związku zawodowego OPZZ . Poprzez strajk nauczycieli i dzieci były w domu i znów miała utrudnione warunki pracy.

Jednak mimo to, a może niezależnie od tego, obraz nie spełnił moich oczekiwań. Nie spełnił przede wszystkim w stosunku do projektu, który mi malarka przysłała. Mówiła abym do końca nie sugerował się projektem bo obraz na pewno będzie o wiele ciekawszy od projektu i ja też tego się spodziewałem, tymczasem w mojej ocenie jest na minus w stosunku do tego projektu.
Nie wiem dlaczego tak się stało. Bo sama malarka jest przekonana, że stworzyła coś wyjątkowego na tle swoich obrazów a ja uważam, że to jest gorsze od większości jej obrazów. Twierdzi też, że włożyła weń dużo pracy.

Jej obrazy podobały mi się, inaczej nie zamawiałbym u niej a w dość w niskiej cenie w jakiej maluje trudno jest znaleźć w Polsce malarzy i często nie chcą się podjąć tematu. Sytuacja zaczęła się od maja tamtego roku. Malarz, który już wziął zaliczkę zwrócił ją i zrezygnował z malowania. Inny zastanawiał się i nie chciał się podjąć.
W galerii w Rzeszowie gdy dopytywałem o malarza który mógłby coś takiego namalować potraktowanego mnie jak banalnego koleżkę o niskich horyzontach, który taką rzecz chce zamówić do powieszenia sobie nad łóżkiem, albo dzielić się ze starszymi paniami z parafii a to, że to jest wedle wizji mistyczki zniesmaczyło ich raczej.. Gdybym nie był na służbie Bożej to bym im wyrąbał, ale że jako człowiekowi, który ma reprezentować Chrystusa nie wypada a język zwłaszcza w rozmowie jak ktoś mi się sprzeciwia a robi to niegrzecznie albo głupio, w każdym razie na nie poziomie, mam raczej szorstki, a nawet bardzo szorstki, zrezygnowałem.

Inny malarz z Krakowa zaakceptowany przez Pana Jezusa, który miał namalować w kwocie dwa tysiące złotych zastanawiał się w końcu nie zdecydował, choć nie odmówił zdecydowanie, może by się i zdecydował, ale trudno było mi go ciągle łechtać.
A teraz malarka miała skończyć z końcem lutego.
Nie wiem dlaczego nie udźwignęła ostatecznie tematu, może dlatego że ciekawie maluje przede wszystkim kobiety. Sądziłem, że to będzie na plus bo wiadomo, że Pan Jezus choć bardzo męski to zarazem ze względu na długie włosy, subtelność rysów, powłóczystą szatę nie jest przeciętnym typem mężczyzny z typowymi cechami, które są na pierwszym planie. Ale jednak nie.

Pan Jezus powiedział w opublikowanym już wcześniej przekazie że: Nie jest to zły obraz.

Sam się dużo przy nim napracowałem. Konsultacje z malarką, przesyłanie jej materiałów, inne. Zaakceptowałem dopiero jej trzeci projekt, który jest tu przedstawiony. I były przede wszystkim rozmowy z panem Jezusem na ten temat Miał być ostatni, a obraz jak jest wspomniane znacznie lepszy niż projekt.

Ponieważ nie spełnił moich oczekiwań i nie potrafiłbym w tej sytuacji proponować go kościołowi czy innemu niesakralnemu miejscu publicznemu oddałem do mecenasowi, czytelnikowi, który wyłożył nań kwotę dwa tysiące złotych, czyli ufundował w całości. Oddałem, to znaczy poinformowałem malarkę iż nie będę odbierał obrazu, i kto odbierze. Zatem obrazu na żywo nie widziałem.
Jeśli fundator przyśle mi też zdjęcie dobrej rozdzielczości, jak chciał Pan Jezus w przekazie aby takie było zamieszczone ( ja jako właściciel obrazu miałem je zrobić u fotografa) to je umieszczę.

Zatem zdjęcia obrazu poniżej to:
  1. Komputerowy projekt obrazu. ( kolory mają nie być całkowicie wierne, ale projekt wygląda dobrze).
  2. Zdjęcia gotowego obrazu wykonane przez malarkę (także zaznaczała, że nie są na zdjęciu odwzorowane dobrze kolory).
  3. Zdjęcie obrazu wykonane przez fundatora.



Niestety zdjęcia nie chcą się, nie wiedzieć czemu, wkleić.
Umieściłem je na pokazywarce.

https://pokazywarka.pl/ospenl/