Piątek, 25 października, nie było przekazu.
......................................................................................
Sobota,
26 października
Zapisz
-
Cóż zapisać Panie?
-
Kocham Cię dziecko!
-
Panie Jezu, ale za co?
-:)
A
Ty Mnie kochasz?
-
Ty, Panie Jezu, wiesz, że tak, ale nie jestem zadowolony ze
swojej miłości do Ciebie.
-
Dostałeś prezenty ostatnio i w Orędziu, którego głównym
adresatem jest prezydent Polski, jesteś wymieniony i w słowach Jana
Pawła II. Jest też i osobne pouczenie dla Ciebie, co wczoraj
czytając przeoczyłeś. Zauważyłeś tylko to dotyczące
stowarzyszenia smoleńskiego.
-
Tak Panie Jezu bardzo dziękuję. Jestem trochę tym przytłoczony.
Ale wiem, że wszystko ma Ci służyć.
Ale
rozmawiasz ze mną od trzech lat i to jest największy zaszczyt.
Jednak czuję potrzebę wyciszenia, zaszycia się w jakiejś pustelni
na trzy dni. Miejscu mało ludnym gdzie jest przyroda i święte
miejsce.
-
Tak dziecko, byłeś dopiero w Zakopanem. Tych trzech dni teraz
całkiem dla siebie nie masz.
Musisz
się modlić i być aktywny do czasu 24 XI. Potem odpoczniesz.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
(pauza)
Jednakże
nadal nie masz na kaucję.
Jeśli
nie dostaniesz tych środków wyprowadzisz się z początkiem
grudnia.
Na
razie też nie masz na czynsz na Rzeszów i na Kraków na listopad.
Masz
środki na bieżące rzeczy i starczy Ci ich może na dwa tygodnie,
ale na czynsze (wynajem) nie masz. I na kaucję jak wspomniałem.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
-
Nad tymi słowami Jana Pawła II do Ciebie też się zastanów.
W
Krakowie poczujesz się trochę lepiej.
Wyjazd
będziesz miał niedługo, jak mówiłem, ale nie będzie to szukanie
Boga wśród przyrody i wyciszenie się bo masz jechać do Wrocławia
i do Sanktuarium pod Wrocławiem.
-
Tak Panie Jezu, dziękuję.
-
Dobrze
abyś szesnastego listopada pojechał do Matki Bożej Ostrobramskiej
do Wilna – sam.
Tak
jak Ci to zostało zabrane na wiosnę poprzez atak diabła w chorobie
abyś teraz podobnie poleciał samolotem. Lecz czasu jest niewiele a
środków na to nie masz. Także i na obraz, który dla Ciebie
chciałem.
-
Dziękuję Panie
Jezu.
Chwała
Tobie Chryste.
Ty
wszystko możesz.
-
Wierzysz
w to dziecko?
-
Oczywiście Panie Jezu.
-
To dobrze.
-
Tak Panie Jezu.
Na
tym zakończymy dziecko:)
-
Dziękuję mój kochany Jezu.
Chwała
Tobie Chryste.
19.58
Zapisz
-
Smutno Mi jest dziecko.
Smutno,
że Twoja mama dalej zachowuje się niewłaściwie.
-
Przepraszam Panie Jezu.
-:)
Smutny uśmiech Pana Jezusa.
….......................................
Niedziela, 27 października
01:15
Zapisz
dziecko
-
Nie mogę przyjąć Twej ofiary dziecko. Obiecałem Ci inną drogę.
Nie jesteś też dość czysty, aby po śmierci od razu osiągnąć
Niebo, wybieram zaś dla każdego, jak już mówiłem i w tych
przekazach, najlepszy czas dla jego śmierci.
Co
do Wolnej Elekcji na błoniach Krakowa i „obwołaniu” Mnie Królem
Polski. Ofiary są tu jak najbardziej potrzebne. I małe i duże.
Co
do ofiary z życia w tej intencji. Można taką ofiarować, ofiarować
siebie i swoje życie. Lecz teraz nie jest czas, że można zginąć
jak w 1920 roku, gdy taką ofiarę złożyli ks. Skorupko i oficer
Pogonowski. I Została ona przyjęta. Ofiara będzie musiała dokonać
się później.
-
Tak Panie Jezu? < W znaczeniu kontynuacji bo była cisza po
ostatnich słowach C. P.>.
-
:)
Jeśli
nie odbędzie się Elekcja na błoniach krakowskich z udziałem
prezydenta Dudy, metropolity krakowskiego i władz Krakowa zwrócę
temu kto składał intencję.
-
Czy, Panie Jezu, nie jest niebezpieczeństwo, że ktoś powie sobie:
A, chyba i tak nie będzie tej Wolnej Elekcji z udziałem prezydenta,
arcybiskupa Jędraszewskiego zatem złożę a Jezus mi zwróci.
-
Kto tak powie, lub pomyśli, lepiej niech nie składa. Rok Miłosierdzia
skończył się w 2016 roku. Będę Miłosierny aż do końca lecz
już teraz bardziej niż wcześniej nie pozwalam kpić z siebie.
Kto
chce złożyć taką intencję ma pragnąć całym sercem by Wolna
Elekcja z prezydentem, metropolitą krakowskim i urzędnikami
Krakowa odbyła się 24 listopada na Błoniach krakowskich.
Kto
takiej intencji nie potrafi w sobie wzbudzić niech to zostawi a
modli się o to bez składania takiej ofiary by Mnie nie obrazić i
przede wszystkim nie obrazić Ojca.
-
Chwała Tobie Chryste.
-
A Twoja ofiara teraz to przepisuj przekazy choć wiem, że
chciałbyś się położyć.
-
Tak Panie Jezu.
-:)
19.29
-:)
-
Dziękuję, Panie Jezu za uśmiech dodającymi mi otuchy.
…...............................................................................
Poniedziałek 28 października
8.30
-
Przetnijmy te ciągoty poszukiwań męża opatrznościowego dla
Polski, poza Moim, Chrystusa Króla wskazaniem.
Powiedziałem,
wymieniłem jednego człowieka, który gdyby był politykiem byłby
skuteczny i uczciwy. I jest niezależny.
Nie
ufajcie arystokratom.
Nie
możecie ufać nikomu kto nosi znaczek City of London.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał
Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)