UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą służby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą służby. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lipca 2020

13 VII 2020 Coronawirusa nie ma w Polsce od początku lipca. Nie chorują na niego Polacy// Oficerowie Wojska Polskiego znają prawdę o Smoleńsku o inscenizacji na Siewiernym i o mordowaniu Delegatów w Polsce

13 lipca

00:17

Zapisz dziecko
- Tak jak obiecałem przez Grzegorza z Leszna. Coronawirusa nie ma w Polsce od początku lipca.

Nie chorują na niego Polacy.

Chorują jednak już Ukraińcy i będą chorować i umierać.
Jest oczywiste, że masoneria światowa, w tym i Polska jej podrzędna zrobi wszystko aby utrzymywać w Polsce stan pandemii, jak to nazwali.
Nie mogą sobie pozwolić na to aby mówić, że nie ma w Polsce żadnego przypadku coronawirusa wśród Polaków a są tylko teraz wśród Ukraińców.
Niestety wróg jest silny słabością Polaków bo nie są zakorzenieni w Bogu w dziewięćdziesięciu procentach a od marca to się przecież pogorszyło.
Prawda wyjdzie na jaw, ale jeszcze nie teraz.
Niedługo rzucisz kolejną klątwę:)
- Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

8.00
Zapisz dziecko
- Tak dziecko, powiedziała Moja Mama przez Annę <Anna od Jezusa C.P.>. że niedługo wzrośnie liczba zachorowań i rząd ponowi obostrzenia.
Liczba zwiększyła się w czerwcu a rząd ponowi obostrzenia po wyborach.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
:)

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

///////////////////////////////////////////////////////////////////

Co do manipulacji.
Manipulacji, masonerii, służb, innego szemranego a bardzo wpływowego towarzystwa.
Wiemy jak w żywe oczy skłamano z Adamowiczem do tego pokazując filmik na którym jest on po zamachu cały i zdrowy, najwyżej trochę słabeusza boli brzuch od markowanego uderzenia.
Pamiętamy gromadkę lekarzy, która stała przed kamerami a jeden z nich szukając natchnienia, potrzebnych słów na suficie, czyli biorąc je z sufitu opowiadał jak to Adamowicz walczył o życie a potem bodaj wiceminister zdrowia kwieciście też opowiadał, że jego serce było rozdarte na pół czy jakoś w tym guście.
I nie tylko Polska uczestniczy w tym cyrku, ale ciągnie to i promuje Unia Europejska. Żeby jeszcze nie było tego filmu, i nie trzeba tu rozpracowywania przez służby. Ale dali film by było bezczelniej. I wszyscy siedzą cicho. Oto co możemy z wami zrobić.
Jakikolwiek minister obcego kraju mógłby tu wyrazić swoje desinteressement, ale cisza. Albo choćby jakakolwiek prasa.

Polska jest zresztą tak marginalizowana przez szatana, że nawet Ci, którzy mówią o operacjach fałszywej flagi o naszych milczą. WTC przede wszystkim, ale i pomniejsze jak Charlie Hebdo, czy atak na teatr francuski a trąbi o tym cały świat. O nas cisza, o Smoleńsku, czy inscenizacji z Adamowiczem, czy poprzedzającym to mordzie rytualnym na dziewczynkach w Koszalinie.

Pisałem nie raz o bardzo grubej sprawie, która wydaje się jeszcze mniej możliwa niż to co wymienione powyżej. W swoim czasie niemal wszyscy badacze inscenizacji smoleńskiej od tego uciekali a i tu czytelnicy prawie nigdy tego nie komentowali.
Mianowicie sprawa Jadwigi Kaczyńskiej i tego, że jak wszystko na to wskazuje zmarła najprawdopodobniej w marcu 2010, choć ostatnie wiarygodne zdjęcie publiczne jest z premiery filmu o księdzu Popiełuszce, czyli z lutego 2009. Wiarygodne, to znaczy nie znaleziono śladów fałszerstwa, a nie jest zbyt dobrej rozdzielczości.
Jednak jak wszystko na to wskazuje był to marzec 2010, wtedy też była podana pierwsza wiadomość o śmierci Jadwigi Kaczyńskiej, potem podano ją bodaj 10 kwietnia wieczorem. Wszystkie media to potem odwołały lub po prostu to usunęły za wyjątkiem Wyborczej, która na stronie internetowej do 17 stycznia 2013 utrzymywała, że Jadwiga Kaczyńska zmarła 11 kwietnia 2010 a nawet przez jakiś czas jeszcze te dwie informacje widniały obok siebie. Oficjalna data śmierci 17 stycznia 2013 ( Dzień judaizmu w Polsce) i 11 kwietnia 2010.
Tu też byli lekarze i zakonnica dołączała do tej hucpy, inni.

O tym wszystkim pisałem nie raz, nie będę tego powtarzał, są i moje dawniejsze materiały.
Podtrzymywały to nie tylko propisowskie media, ale i jego oficjalni Jarosława Kaczyńskiego wrogowie. Niemiecki Fakt, Gala z niemieckim kapitałem, inne, dając fałszywy wywiad, itd..

Zatem jeśli taki numer można robić jak ten ostatni i to wydaje się bez ważnych powodów i profitów tego?..
Bo utrzymanie pandemii w Polsce jako kraju narodu wybranego jest priorytetowe. Bez tego może walić się cały nowy porządek świata a przynajmniej mocno trzeszczeć w szwach.

Przypomnę co jest powiedziane, że antychryst ( w bliskiej przyszłości) będzie bliski zwiedzenia, o ile to możliwe, nawet wybranych i gdyby czas nie został skrócony nikt by się nie ostał.

Jak Jarosław Kaczyński powiedział swego czasu w sejmie: „Nikt nam nie powie, że czarne jest czarne a białe jest białe”, śmiechu było niewiele wtedy, dawniej zawsze myślałem, że się przejęzyczył. Teraz nie jest tego wcale pewny.

/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Oficerowie Wojska Polskiego znają prawdę o Smoleńsku.

L. Misiak napisał artykuł bodaj w 2016 roku „ Wojskówka zna prawdę o Smoleńsku”. Do tego artykułu odniosłem się zaraz potem w swoim materiale.

Rok wcześniej mogłem zresztą przekonać się, że tak jest bez pracochłonnych dociekań, choć zdarzenie było pewną nagrodą za moją wcześniejszą pracę na tym polu i rzeczy związane.

Pisałem o tym już kilka razy w komentarzach więc nie jest to rzecz nowa, ale pod Orędziem jako osobny wpis zdaje się nie było.
Jest to trzeci i ostatni materiał dotyczący Smoleńska, który powziąłem „przypadkiem”. Dwa były teraz właśnie dane i nigdy wcześniej publicznie nie udostępniane, a trzeci wspominany przeze mnie w komentarzach pod Orędziami, teraz w formie notki.
Trzeci i ostatni bo więcej takich materiałów, rzeczy które dowiedziałem się przypadkiem nie mam, czy też nie przypadkiem, inaczej, nie mam. Tak, że moja wiedza jest wyjawiona.
Tak, że jak widzicie wiedza o Smoleńsku w moim przypadku co do inscenizacji i mordu w Polsce ( części delegatów jak się okazuje – Orędzia Pana Jezusa) brała się nie tylko z dociekań, choćby jak najbardziej oczywistych i słusznych.

Charakterystyczne jest, że ostatnią informację dotyczącą inscenizacji uzyskałem w roku 2015, rok przed przekazami i pierwszym ważnym Orędziem Pana Jezusa. Czyli uzyskałem ostatnią informację a potem zaraz zaczął mówić sam Pan Jezus.

Zatem w 2015 roku byłem za granicą, w pracy, no i tam ze względu na wspólny pobyt rozmawiało się z ludźmi bo po prostu był wolny czas. Był młody człowiek i jego koledzy. On był z dobrej rodziny jak to się mówi i bardzo dobrze sytuowanej. Przyjechał do pracy z większą ilością pieniędzy niż mógł zarobić, bardziej na próbę niż z potrzeby. Jego koledzy już mieli inny status. Opowiedziałem więc raz o Smoleńsku, o hangarze, inscenizacji, śmierci ludzi w Polsce, przynajmniej części. Pozostali oddalili się w pewnym momencie, nie pasowało im to czy nie interesowało. Ten z lepszej rodziny i bogaty z domu można rzec wysłuchał mnie uważnie. Popatrzył na mnie w skupieniu i powiedział, że zapyta się swego krewnego ( tu wymienił bliskie pokrewieństwo) oficera czy to prawda. I mi powie jak się znowu spotkamy za dwa tygodnie.
Pomyślałem wtedy:  Już ci krewny oficer, choćby najbliższy krewny powie coś takiego, potwierdzi to!..
Za dwa tygodnie spotykamy się i mówi mi , że rozmawiał z tym krewnym, oficerem i ku memu zdziwieniu mówi, że krewny oficer potwierdził to: Potwierdził, że była inscenizacja katastrofy w Polsce, zabijano Delegatów także w Polsce, i w hangarze na Okęciu ( czy pod hangarem) <który został potem zrównany z ziemią C.P.>.

Jaki z tego wniosek płynie?
Trudno doprawdy sądzić, że niewiarygodny przypadek sprawił, że ja trafiłem na jedynego oficera (poniżej generała zresztą), który taką wiedzę ma. Albo, że taką wiedzę ma garstka tylko oficerów WP a ja trafiłem na jednego z tej garstki. Nie, to byłyby bzdury.
Jasne jest, że taka wiedza musi być wiedzą w Wojsku Polskim powszechną wśród oficerów. Przynajmniej od kapitana w górę.

I jak widzimy nie mówią o tym, nie wrzucają w internet choćby anonimowo itd. ale jak ktoś kto o tym słyszał, do kogo mają zaufanie czy znają jako bliskiego krewnego to się dowie. Podobna sytuacja zresztą jak z Sebastianem Kurkiem (świeć Panie nad Jego duszą), który dowiedział się bo miał zręby wiedzy a będąc kontaktowy, sympatyczny, obyty i bystry spodobał się im a trochę przy alkoholu rozluźniły im się języki.

Tego młodego człowieka, jego nazwiska i tych wszystkich rzeczy nie starałem się pamiętać ni dociekać tutaj innych rzeczy związanych z identyfikacją. Tak, że nie pamiętam jak się ten młody człowiek nazywał, jeśli to wiedziałem to starałem się nawet zapomnieć, czy te rodzinne biznesy, które mi były wiadome. Nazwiska oficera nie znałem, czy też oddziału itd.
Trzeba też docenić jak ktoś podaje informacje, choćby to trafiło do mnie „przypadkowo” jak to a jego wiedza nie jest wiedzą unikalną a powszechną czy częstą w pewnej grupie, a z samym Smoleńskiem nie miał nic wspólnego, więc nie jest tu świadkiem.