- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.
Cóż na Medjugorje jest też dużo „dowodów”, że jest nieprawdziwe. I na Garabandal. I na Oławę też. Jak powiedziałem Oława została zniszczona przez pasterzy służących dwóm panom i także kapłanów im służącym.
- Byłoby dziwne gdyby Rwanda dostała prawdziwe objawienia Maryjne na początku lat 80- tych, Jugosławia Medjugorje, <nieczyt. zapis. sł.. C. P > i inne. A Polska naród wybrany fałszywe.
- :)
Źle się, dziecko, czujesz. Nie do spania jesteś, do pisania też nie bardzo.
- Tak Panie, jakoś przez tę godzinę gorzej.
- Skupiaj się, dziecko, na tym co do Ciebie należy.
- Tak Panie, a co teraz robić?
- No cóż, jest noc, zasadniczo czas snu:).
- Nie mam koncepcji na życie duchowe i dzień jutro.
- Bo nie jesteś zdrowy. Zrobisz rano plan i ofiaruj też swą niemoc.
- A jakbym pojechał do Gdańska i otworzył tę trumnę?
- Przede wszystkim byś jej, dziecko, nie otworzył bo to jest tak zrobione by jej nie otworzyć, bo i przecież wieko mogłoby spaść nawet przypadkiem, lub też zupełnym zdarzeniem losu trumna przewrócić się na ziemię. Musi więc być dobrze zabezpieczona aby uniknąć takiej niespodzianki. A potem, jak wiesz dziecko, kremacja. Siłą i wywoływaniem zgorszenia publicznego nie wygra. <Być może niedokładny zapis i miało być „nie wygrasz” lub „nikt nie wygra”. C. P.> Bo faktu śmierci nie ma, jest satanistyczny cyrk, lecz fakt jest dla ludzi, zatem jest zgorszenie.
Wiem dziecko, że żartujesz. Cóż, poczucie bezsilności. Ja też byłem na Ziemi bezsilny, chociaż byłem Bogiem, lecz miałem ograniczenia człowieka.
- Tak, nie trzeba otwierania trumny. Wystarczy to co zarejestrowały kamery. Zresztą mogliby i dać szklane wieko i dać woskową kukłę, jaki problem.
- Lecz tego nie robią. Trumna ma być zamknięta aby społeczeństwo przyzwyczaiło się do kłamstwa i wiele nie żądało. Lecz czas jest krótki. Krótki dla tych, którzy walczą z Bogiem. A Adamowicz walczył z Bogiem.
Ja każdemu chcę podać rękę. Lecz musi uznać swe winy i przyjąć pokutę.
- To wygląda jednak, Panie Jezu, na walkę agentur. Oto tzw. stronnictwo pruskie uruchomiło swoją agenturę, aby wracać do władzy kontra PiS.
- Obie formacje szkodzą Polsce, chociaż w inny sposób, z czego bardziej wroga jest ta z której wywodził się niedoszły nieboszczyk. Ale każdy chce władzy, choćby iluzorycznej. Jest to też to co nazywacie korytem i słusznie bo wielu ludzi jest jak świnie.
- Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
- Błogosławię Ci dziecko na dzisiejszy już dzień.
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen.
- Dziękuję Panie Jezu.
Nie jest to dla Mnie.
Jeśli będzie potrzebne to Ci powiem.
- Cóż Ci, moje dziecko?
- A.. Panie.
- Cóż Ci.
Masz wszystko co potrzeba. Są krzyże i tak to musi być na Mojej Drodze. Rozbiła Cię w znacznej części ta nowa inscenizacja. Przekazałem Ci prawdę, Ty ją innym. Możesz to nagłaśniać i nie brakuje Ci na chleb.
- W Internecie? Zresztą mi go zakłócili póki co.
- Mało się tu starasz. Musisz być na to przygotowany. Stać Cię na to aby mieć płynne dwa, trzy, niezależne przesyły, przynajmniej na kilka dni bez ograniczeń.
- Ale nie jestem jeszcze zdrowy. Żołądek.
- I nie tylko żołądek.
Nie ulegaj złu.
I nie obrażaj się na społeczeństwo. Nie trać też energii na rozmawianie o tym co się stało. Twój czas jest cenny aby tracić go na przypadkowych ludzi. Bądź ze Mną i adoruj Mnie. Jak ludzie o tym rozmawiają to możesz się wtrącić, ale też nie za każdym razem.
Tutaj, w Rzeszowie, przecież nie są miłośnikami tej opcji. Nie natrafisz tu na drażniące Cię poparcie.
- Nie mam apetytu Panie Jezu. Nie mogę się modlić.
- Jest tak od północy. Dlatego rozmawiamy.
- Dziękuję Panie Jezu.
- O czym chcesz porozmawiać dziecko?
- O czyśćcu.
- Na pewno chcesz teraz o tym temacie?
- Nie Panie Jezu.
- O Niebie?
- Nie bardzo Panie Jezu.
- O piekle?
- Tak.
- No widzisz dziecko. Twoja ciągota do zła.
Co chcesz wiedzieć dziecko?
- Czytałem w wizjach, pewnych, jak kobiety, które tam są, między innymi za nieczystość wykrzykują to co robiły, a w ich miejscach intymnych panoszy się robactwo, czy zjada je też.
- Cierpienia są różne i takie też.
- I wieczne.
- I wieczne.
- A mężczyźni?
- Przecież analogiczne cierpienia będą również ulokowane w ich częściach intymnych.
Czy fascynuje Cię piekło mój synu?
- Wiesz Panie, że nie.
- Ale poczułeś uderzenie zła.
- Powinienem być wdzięczny, Panie Jezu. Ta sprawa stanie się papierkiem lakmusowym Braunów i innych.
- Ja wszystko łączę, dziecko. Ten fikcyjny zamach jest, można powiedzieć i dla Ciebie. Widzisz, oto jacyś czytelnicy skłonni są bardziej opowiedzieć się za prawicowym gawędziarzem niż za tymi Orędziami, przychodzi inscenizacja śmierci prezydenta Gdańska i Moje Słowa znajdują potwierdzenie i to zaraz na drugi dzień niemal.
Czytelnicy też powinni to zauważyć.
- Tak Panie, to wyjątkowy zbieg okoliczności. Teraz będzie oczyszczenie.
Ale co mam, Panie, teraz zrobić. Dokuczają mi dwie choroby i nie mam energii.
- Czytaj książkę o Smoleńsku, którą dzisiaj dostałeś.
- Dobrze, Panie Jezu.
Dziękuję Panie Jezu
Już mi trochę lepiej.
- Trudno dziecko. Ale to też Twoje pole. Każdy kto reprezentuje Chrystusa musi być w jakiś sposób terapeutą.
- Tak Panie.
Chwała Tobie Chryste