UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apokalipsa już trwa pouczenia Pana Jezusa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apokalipsa już trwa pouczenia Pana Jezusa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2020

25 VII 2020

 +JMJ

 

Zdjęcie wklejam ponieważ blogger zmienia od pewnego czasu w początkowej części prostą czcionkę na kursywę, a jak jest jakiś materiał to tego nie ma przed. Spróbujemy zatem w ten sposób. ( Zmienia tylko w wersji na komputer. W wersji na komórki jest jak powinno być. Większość wejść jest ze smartfonów)

Nie wklejam zdjęć z wyjazdów, zresztą niewiele ich robię, to wyjątek. Mielno - Unieście, mini port rybacki, późny zachód słońca ( czy ściśle słońce już zaszło). Zdjęcie robione telefonem, jak na obecne standardy aparat w telefonie raczej skromny - 21 megapikseli, ale jak na telefon tu uważam zupełnie wystarczy, nie odczuwam potrzeby posiadania lepszego aparatu w telefonie. Oczywiście zdjęcie można powiększyć klikając nań. A potem po otwarciu jeszcze.

Tutaj mimo późnego zachodu słońca, dla wprawnego oka widoczne chemtrails, choć jest go znacznie mniej niż w dzień. Wtedy gdy pisałem, że tam gdzie jestem mocno sypią to było właśnie w Mielnie, konkretnie Unieście. Nie wiem tym razem czy tylko sypali tam tak dużo przypadkowo czy także ze względu na mnie, co już bywało przez Pana Jezusa w przeszłości potwierdzane.

 

 

 

25 lipca


Około 10.00

- Dziś są Twoje imieniny:) smutny uśmiech Pana Jezusa.

- Tak Panie Jezu.

- Gorzej ich zacząć nie mogłeś:) surowy uśmiech Pana Jezusa.

- Przepraszam Panie Jezu.

- Dziecko, to o Ciebie chodzi, nie o Mnie. Ja zdjąłem z Ciebie winę, ale Ty w ciągu tych trzech miesięcy potrzebujesz maksimum Łask.

- Pytałem przed Twoim zaśnięciem jakiego prezentu chcesz w dniu imienin. Wiedziałeś, że dostaniesz piękne spędzenie dnia i różne nieoczekiwane Łaski gdy przyjmiesz to co ode Mnie.

Twoja choroba wzmogła się też wczoraj późno w związku z tym czego chcesz a co nie jest dobre.

Dodatkowo nie <nieczytelne słowo C.P.> by to załatwić, choć możesz.

- Może miejsce dla mnie niedobre, Panie Jezu.

- Po to jesteś za Mną aby przezwyciężyć to co w Tobie leży, to co kiedyś było. Lecz Ty wybrałeś swój „stary sposób”.

Naprawdę wolę już żebyś kogoś zranił nożem niż to co najbardziej chcę byś Mi oddał:) surowy uśmiech Pana Jezusa.

- Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie Panie Jezu.

- Oczywiście, że nie masz.

Wiesz kim masz być.

Co Ty sobie wyobrażasz, jak wy to mówicie. Cóż sobie wyobrażasz moje dziecko (Pan Jezus jest zagniewany).

Trzy miesiące moje dziecko, niecałe. Czasu jest niewiele. Możesz, ale nie dajesz mi tutaj minimum. Dalej stoimy w miejscu w pewnej sprawie. Nie możesz mieć żadnego złego przywiązania. Nie możesz.

Wyniosłem Cię wysoko i nadal wyniosę wyżej. A Ty szukasz… młodości i czucia się jak smarkacz, jak to mówicie. Chcesz się czuć jak smarkacz, niedojrzale i wtedy będzie ci dobrze na krótko.

Bóg jest młody, chce by człowiek czuł się młody. Będziesz młody, przecież wiesz, ale z Bogiem.


Myślałeś, że będę dla Ciebie łagodniejszy:) Uśmiech Pana tu już „normalny”.

- Tak myślałem, Panie Jezu, ale wszystko co czynisz jest dobre. Widocznie tak trzeba, nawet powiedzieć więcej, ale się powstrzymujesz.

- I chcesz bym Ci, dziecko, skręcił kark jak zającu, zającowi, jak się bawisz grą słów korzystając z pewnego dość znanego polskiego filmu.

- To by było cudowne, Panie Jezu.

-:)

Moje Ty zakręcone, dziecko.

Jezus tak nie każe za niewierność, jednak Ty jesteś zwolniony od winy. Wiesz przecież, że przy różnych Twoich myślach uśmiecham się. Które by ludzi bulwersowały a gdybyś je zrealizował, w świetle ludzkiego prawa i obyczaju groziłoby ci wieloletnie więzienie. A w tej jednej rzeczy, która niczym nie grozi nie uśmiecham się.

Na wszystko Ci pozwalam oprócz jednej rzeczy choć i tu zwalniam Cię od winy.

Jak Adam i Ewa. Tylko jedna rzecz. Czy jeszcze tego nie rozumiesz?

- Rugaj mnie jeszcze mocniej Panie Jezu.

- Lubisz być rugany ostro, moje dziecko? Tak, trochę jesteś masochistą. Różne rzeczy w tobie siedzą moje dziecko. Lubisz być uległy i dominować zarazem, albo często, jesteś dobry i wrażliwy ponad przeciętnego mężczyznę a równocześnie mógłbyś „rezać” jak Azja Tuhajbejowicz związanego Nowowiejskiego zaciskając przy tym zęby i mając radość w oczach i dzikość w twarzy.

Lubisz to wszystko.

Wszystko „lub” oprócz jednej rzeczy. Amen.

- Dziękuję Panie Jezu, Chwała Tobie Chryste.

- Widzę, że Ci mało Moje dziecko. Chcesz być jeszcze rugany aż ci ślina zebrała się w ustach jakby z łakomstwa:) (Pan Jezus się śmieje).

Jezus mówi tyle ile trzeba. Jednak kiedy Mój uśmiech jest surowy to choć jestem dla Ciebie jak dla nikogo w tej chwili z żyjących proroków na świecie, to jest surowy:)


Krew szybciej krąży w Tobie, dziecko:)

Jakby nie chodziło o rzecz bardzo ważną u Ciebie, która Mnie teraz rozgniewała to rzekłbym: siedem pociech z Tobą, dziecko wedle waszego powiedzenia.

-:)


Dziecko moje wybrało ruganie z rana na imieniny.

Po tym lepiej się poczuło.

Ja jednak wiedziałem, że lepiej się poczujesz.

Cóż, nie ratuje to sytuacji, ale lepsze to niż nic.

Daj Mi tę jedną rzecz i pozostań wolny:) proszący uśmiech Pana Jezusa.

- Panie Jezu nie uśmiechaj się tak, bo się < Nie do końca czytelne słowo, prawdopodobnie <wstydzę. C.P > , że Ty masz prosić bo tyle mi dałeś.

- Tak dziecko, proszę Cię jedną rzecz. Wszystko inne możesz, nawet to co zhańbiłoby Cię w oczach ludzi. To możesz, tę jedną rzecz Mi daj. Proszę Cię Ja, Jezus Chrystus, Twój Bóg. Dobrze, dziecko? :) Trochę żartobliwy uśmiech Pana Jezusa.

- Dobrze Panie Jezu.

- Obiecujesz?

- Obiecuję Panie Jezu.

Jak mnie jednak rugałeś to lepiej się poczułem, a teraz <nieczytelne słowo C.P.> gorzej.

- Dziecko, zawsze jesteś osłabiony jak jakiś czas już zapisujesz przekaz.

-:)


Około 22- giej


Zapisz, dziecko

- Jak będzie dobra pogoda to zostaniesz tutaj jeszcze dwa, trzy dni.

- Dziękuję Panie Jezu.

Chwała Tobie Chryste.

- A teraz, dziecko, spędź ten czas jak chcesz.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

 

poniedziałek, 23 września 2019

9 IX cz. 2 - 12 IX 2019 Wybór Wazów nie był w interesie Polski. Było to zaprzeczenie Wolnej Elekcji i od tego czasu zaczął się upadek Polski (..) Na przestrzeni stu lat tylko król Jan III Sobieski dbał o Polskę prawdziwie (..) // Prześwietlenie Sumień nadzieją dla prawdy o Smoleńsku, nadzieją dla Polski



9 IX  cz. 2

14.55

Pisz dziecko
- Cóż pisać Panie?
- Musisz ufać i czasem niepokoić się o finanse wobec Moich nowych wymagań jak mieszkanie w Krakowie. Ostatnio, to znaczy kilka miesięcy, wpływy zmniejszyły się. Stało się też tak dlatego, że miałeś środki od jednego czytelnika, jednorazowy, prawdziwie hojny dar.
Teraz jednak skończyły się one i nie masz już zapasów z których mogłeś pokrywać to co dostawałeś co miesiąc a co było za mało.
Teraz będzie potrzeba istotnie więcej.
Trzeba też zauważyć, że nie wydawałeś na wypoczynek od wiosny a i zimowych wyjazdów na narty nie było. Ze względu na dopusty zdrowotne nie wydawałeś na szermierkę i pływalnię. Kupiłeś kamerę, którą chciałem byś kupił i wyposażenie do mieszkania w Rzeszowie o którym mówiłem wcześniej.
Na leczenie od wiosny zaś wydajesz tysiąc złotych miesięcznie.
Do tego chcę (jeśli temu podołasz) żebyś pisał książkę – rozmowy, wywiady o Ukraińcach w Polsce, wraz z kontekstem co będzie Cię też niemało kosztowało. Wyjazdy, spotkania, często noclegi wraz z wyżywieniem.
Pamiętam cały czas o Twoim wyjeździe do Meksyku gdy polepszy się stan Twego zdrowia. Wcześniej jednak pojedziesz choć na tydzień odpocząć. Nie możesz chodzić obecnie po górach, pozostaje morze.
W październiku potrzeba Ci blisko dziesięć tysięcy złotych: Dodatkowo trzy tysiące na pobyt w Krakowie, trzy na pobyt w Rzeszowie gdzie główny koszt to wynajem mieszkań. Trzy tysiące na Twój tygodniowy wyjazd, wylot na wypoczynek. Tysiąc na Twoje leczenie. To są wydatki podstawowe. We wrześniu zaś jak mówiłem około tysiąc złotych na urządzenie  mieszkania w Krakowie, oprócz tego co wydałeś.

Takie są Twoje potrzeby, którą Ja daję.  Bo ani nie zamieszkałeś w Rzeszowie z własnej woli ani w Krakowie. Co do Twych wyjazdów to gdybym nie dał Ci choroby na te wakacje i nie dopuścił diabła do niej to mimo, że masz już swoje lata byłbyś zadowolony z wyjazdu nad morze pod namiot i taniego tam i skromnego życia. Ale ja chcę dla Ciebie inaczej. Wczasów na przeciętnym poziomie i abyś nie musiał się ograniczać, podobnie za granicą.
Mówiłem o miesięcznym wyjeździe za granicę w ciepłe miejsce, wakacyjnej wyprawie i zakupie roweru elektrycznego.  Zamieniłem Ci to na chorobę. Przełknąłeś ten zawód i nie skarżysz się i nie masz do Mnie pretensji. To co wydałeś na leczenie to byłby ten rower elektryczny. Konsekwencją wakacyjnego wyjazdu byłoby pisanie scenariusza filmowego z zawodowcem.  Jak każdy zdać sobie może sprawę nie byłby to mały wydatek. Ze względu na chorobę nie było też wynajmu w Krakowie od wiosny. Byłby to już półroczny wynajem, zatem blisko dwadzieścia tysięcy złotych wedle tego co mówię o trzech tysiącach złotych miesięcznie więcej.
Zatem wydałeś znacznie mniej niż  byłbyś wydał  gdybym nie dopuścił na Ciebie choroby choć i ta niesie dodatkowe koszty.
Teraz zaś chcę byś kupił drogi obraz  olejny, który będziesz miał w mieszkaniu w Krakowie. Chcę Ci też wynagrodzić to czego nie było od wiosny. Gdy idzie o ten obraz możesz zamówić reprodukcję ulubionego obrazu. Zmieścić się jednak musisz w kwocie trzy tysiące złotych.
- To bardzo dużo Panie Jezu. Lepiej dołożyć do obrazu aby przedstawiał Ciebie z Valtorty i wtedy za 6. 7 tysięcy  może namaluje jakiś dobry malarz.
- Ale ja chcę prezentu dla Ciebie. Nie kupujesz samochodu, nie robisz boazerii w mieszkaniu ni ozdobnego ogrodzenia.
Chcę dla Ciebie obrazu za trzy tysiące złotych jeśli Ci się spodoba lub zamówionej kopii Twego ulubionego obrazu.
Czyż ktoś może Mi zanegować?
Nie kupujesz samochodu za osiemdziesiąt tysięcy i byś nie kupił tylko jeśli już to używany za dwadzieścia, trzydzieści tysięcy. Ty kupisz obraz za trzy tysiące i nie będziesz musiał weń co miesiąc a nawet codziennie wkładać pieniędzy:).
- Dziękuję Panie Jezu, ale to dużo tych pieniędzy teraz. I jeszcze podróż do Meksyku, jeśli?
- I cóż, ja wszystko mogę. Nie zawsze na wszystko dostawałeś, ale na wiele. Mówię jednak o tym aby było jasne dla tych co słuchają Mego Słowa jakie są potrzeby i o ile byłyby większe gdybym Ci nie zamienił tego co miało być na chorobę, walkę z nią i smutek, że tego wszystkiego nie było.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
- :)
Dom, który otrzymasz w prezencie będzie więcej kosztował niż środki, które otrzymasz do czasu jego  otrzymania. Jednakże bądź bardzo wdzięczny tym ludziom za wszystko do tej pory.
Na tym zakończymy moje dziecko:)
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. Dziękuję.


……………………..
Wtorek, 10 września.


Pojedziesz jutro dziecko:)
- Tak, Panie Jezu, dobrze.
- :)

Około 19- tej
- Widzisz dziecko, masz na czynsz. Są to pieniądze Twojej mamy. Ale ponieważ finansujesz wszystkie potrzeby to gdy trzeba musi dołożyć się z emerytury.
Jeden czynsz z Twoich pieniędzy, jeden z jej.  A na życie przyjdą.
- Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
- Ale, Panie Jezu, na przyszłość a jakbym tak wygrał na loterii.
-  Jak Ci mówiłem chcę by ludzie mieli zasługę. W ten sposób mieć jej nie będą.
- Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

21.54
Zapisz dziecko
- Jesteś zmęczony chorobą. Wizyta w Krakowie odwleka się. 
- Tak Panie Jezu.
- Złe samopoczucie nie usprawiedliwia wewnętrznych złości.
Trwaj we Mnie w pokoju.
- Chwała Tobie Chryste.

……………………………………………
Środa 11 września

9.10
Zapisz
- Tak dziecko, tak miałbyś największą satysfakcję.
- To cóż ja jestem wart Panie?
- Wartość Twoja jest w tym, że z  tego rezygnujesz dla Mnie?
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu, jesteś wobec mnie tak bardzo szczery.
-:) Nieco smutny uśmiech.
- To nie jest defekt, dziecko.
- Dziękuję Panie Jezu.


…………………………………….
Czwartek, 12 września
16.27
- Spędź ten dzień (wieczór) jak chcesz i  jutro także.
Rób co chcesz (: bardzo smutny uśmiech Pana Jezusa.

Trochę później
- Panie Jezu a dlaczego jesteś  dla mnie tak dobry nawet w takiej sytuacji.
-  Już taki jestem dziecko.
- Tak mówią ludzie, Panie Jezu: Już taki jestem.
- Też jestem człowiekiem, nadal, choć zarazem i przede wszystkim Bogiem nieskończonym.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

22.30
Zapisz dziecko
- Czy Zygmunt III Waza był takim człowiekiem jak M. Kopernik prowadzonym od dziecka i wybranym przez masonerię idącą od starożytności?
- Nie dziecko on nie był takim człowiekiem. Natomiast jego działania były po myśli „starożytnej masonerii” . Miał też takich ważnych doradców, którzy do niej należeli.
Wybór Wazów nie był w interesie Polski. Było to zaprzeczenie Wolnej Elekcji i od tego czasu zaczął się upadek Polski. Zauważ, że potem byli wybierani Sasowie, Niemcy.
Na przestrzeni stu lat tylko król  Jan III Sobieski dbał o Polskę prawdziwie, lecz nie mógł o wszystko zadbać, nie było też wybitnych mężów stanu koło niego.
- Z królów obcej krwi a przecież nie całkiem obcej sprawdził się tylko Stefan Batory.
- I tak było dziecko.
Dzisiaj to wygląda inaczej, ale gdyby premierem Polski był ktoś kto ma w sobie dużo węgierskiej krwi, rzecz jasna Polak od urodzenia w Polsce to mogłoby tak być. Nie może nim być natomiast ktoś jakiejkolwiek innej nacji, także Słowak.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Natknąłem się, Panie Jezu, na taką informację chyba jeszcze jak przygotowywałem się do matury, z książki, nie podręcznika szkolnego, że w okresie renesansu zastanawiano się w Polsce, czy też była debata, debaty na posiedzeniach Sejmu, dotycząca ziem za Moskwą jak wtedy mówiono. Wiedziano, że to ziemie niczyje i zastanawiano się czy ich nie przejąć, nie prowadzić tam ekspansji. Uznano jednak, że nie da zarządzać dobrze tak dużym państwem i zrezygnowano z tego. Czy jednak był to tylko rozsądek, czy też tu zadziałała starożytna masoneria?
- Działała „starożytna masoneria” jednak panowie polscy rozważali to i uznali, że nie było to dobre rozwiązanie.
Demokracja szlachecka w Polsce w dobrym znaczeniu tego słowa nie pozwalała na taki imperializm. Trzeba było dopiero zainfekować Słowian: Rusinów, Moskali turańszczyzną  aby zmienić ich mentalność i aby mogli spełnić tę rolę.
- Dziękuję Panie Jezu.
 Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Dużo się dzieje i o wielu rzeczach można wspomnieć.

Chciałem zrezygnować z tego jednak na brak czasu, ale mam  pouczenie aby poświęcić na to dwie godziny. Czynię to zatem i tyle ile zdołam w dwóch godzinach opracować umieszczę.
(Wyszło jednak więcej czasu)

Mamy synod amazoński. Niektórzy może o tym już słyszeli.
Franciszek powiedział wedle tego co można znaleźć iż będą tacy co dokonają czy zechcą dokonać schizmy. Oczywiście nie on… Tak się ładnie zastrzegł.
Można znaleźć materiały na których szamaństwo wchodzi w sposób odrażający do Mszy Świętej i świętych procesji. Na przykład na kanale YT Estella Prieto https://youtu.be/bHmnbv9O8JI

Tutaj o synodzie. O dokumencie który już jest znany. Jak widzimy czas jest bliski.

Teraz mój sen dotyczący Franciszka który pod przekazem dokładniej opisywałem a który miałem zaraz po wyborze okazuje się  dla mnie snem nie tylko symbolicznym w swej formie iż papież i otaczający go kardynałowie pląsali w szamańskich rytmach ubrani w szaty w których można było rozpoznać purpuratów i papieża, ale jednak z elementami szamańskimi.
No i czyż nie możemy przyłączyć do tego, do synodu, który ma się odbyć, niedawnych pożarów lasów w Amazonii o których to lasach mówi się, że są niepalne?
Ale oto co mówi Pan:
„ Otóż nawiedzę was tak,  jak zasługujecie na to podług waszych czynów/ Taki jest wyrok Pana/ W ich lasach ogień podłożę, / który trawi wszystko co tylko je otacza". ( Cyt. z Biblia Warszawsko- Praska)
Jeremiasz, 21, 14

( I nie ma tu znaczenia istotnego czy te pożary powstawały w cudowny sposób, czy są tylko dziełem ręki ludzkiej, dziełem satanistów z NWO, czy też jest to mieszane: Powstają w cudowny sposób a ręka ludzka dodatkowo temu pomaga.
Że tak to działa jak ostatnie to też to wiemy, wspominał o tym na  przykład ksiądz Murziński w swych konferencjach dotyczących Apokalipsy.

W Księdze Jeremiasza mamy słowa Pana w których nazywa Nabuchodonozora, króla babilońskiego swoim sługą. Pogański król, który niszczy naród wybrany Boga jest jego sługą. Cóż za dziw? A jednak. Gdyż zapłonął Pan gniewem przeciw swemu narodowi.

Podobny przykład mamy gdy dotyczy „awarii” ścieków w Warszawie. Jest to jak wiemy celowe, ale Pan to dopuścił i więcej posłużył się tym aby nam pokazać pewne rzeczy. (czyli na przykład skojarzenia sodomitów w Warszawie i wypływającego z niej kału) i infekującego kraj, choć co ciekawe od Warszawy w górę czyli tereny politycznie zajęte przez jawnych wrogów Polski).
W tym przypadku podobnie jak w innych niedawno Pan pokazuje nam w tych przekazach po swoim potwierdzeniu charakteru wydarzenia ( Adamowicz,  ścieki w Warszawie, inne)  potwierdzenia tego w tym co odkrywają ludzie, co się pojawia w przestrzeni publicznej. Analizy fachowców, inne – Czajka w Warszawie. Film o Adamowiczu.

Pan do nas mówił aby badać i analizować m. in. to co nam podaje.
Bo to w wielu rzeczach jest do sprawdzenia choćby częściowego.
Niedawno powiedział  Pan Jezus do nas:

Jesteście coraz głupsi zamiast coraz mądrzejsi/"

W tym roku też powiedział iż jesteśmy głupsi niż Izraelici za jego czasów a także Rzymianie. Gdyby pokazano im ważnego człowieka, który miał mieć dopiero co wprost od noża „ rozdarte serce” jak siedzi sobie spokojnie i ma się dobrze, za Jego czasów wybuchłyby zamieszki, które dopiero by uspokoiło wojsko i ludzie ustąpili by dopiero pod przemocą.

///////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Jeśli chodzi o Ukrainę to dzieją się cały czas nowe niedobre rzeczy. Jednak napisanie o tym wszystkim czy o wielu rzeczach wykroczy znacznie ponad te dwie godziny a nawet ponad dwa dni.
Wspomnę tu tylko o materiale, który linkowała czytelniczka czy czytelnik przekazów: „ Zerowy pit dla imigrantów”.

Pod tym mamy komentarz księdza: „Uprzywilejowanie Ukraińców i innych imigrantów to dojenie Polaków ks. Julian Sulowski SJ”.

Dopust na Polaków polega także na tym, że nie widzą oczyma nie słyszą uszami jak mówi Pismo.  Wystarczy prosta kwestia ekonomiczna – Polaku zabierają Ci Twoje pieniądze.
Nie dzieje się tak z różnych powodów, ale tak jest też z uciskiem przychodzącym na jakiś naród, zwłaszcza naród wybrany, że nie widzi problemów, które widział by gdyby tego ucisku nie było.
Tutaj ciekawa, niedawna, rozmowa z nieznanym szerzej w Internecie naukowcem, który także napisał książkę o emigracji.
UKRAINOPOLONIA S. Krajski i P. Załuska

……………………………………………………………
Banderowskie barwy w restauracji „Ukraińskie smaki” na ul. Grodzkiej w Krakowie mają się w najlepsze. Byłem tam znowu kilka dni temu. Czarna spódnica z czerwonym fartuszkiem na wierzchu złagodzona  jest malutkim szlaczkiem u dołu. To tak dla porządku jakby mówił ktoś wam, że to nie barwy banderowskie bo tam jest jakiś inny kolor u dołu spódnicy. Co nie umniejsza tego iż jest to zrobione specjalnie. Ci którzy o tym zdecydowali ograniczeni umysłowo nie są. Kelnerkami są młode Ukrainki, bo pytałem o to, jednak trudno poznać ich akcent. Nie wiem tego na pewno, ale chyba są z Polski to znaczy z „mniejszości ukraińskiej”. Określają się jednak jako Ukrainki.
Restauracja pod inną nazwą i w innym miejscu została założona jeszcze w końcu lat osiemdziesiątych w Krakowie.
……………………………………………………………………………….
Niebo przypomina o Oławie.  Zbiegła się z tym sprawa  Gulbinowicza, który został „tradycyjnie”  oskarżony o nieczystość z chłopcem w zamierzchłych czasach (oni oczywiście używają słowa molestowanie).  Nie wiem czy to prawda czy nie, ale nie wierzę w to iż Gulbinowicz jest polskim ziemiańskim synem. Dowodów na to nie mam i nie wgłębiałem się  ogóle w jego pochodzenie, ale  z  tego co widziałem, widzę że albo jest podmianką, albo jeśli rzeczywiście urodził się w ziemiańskim majątku to majątek ten zagarnęli na skutek represji po powstaniu styczniowym  żydzi litwacy i przejęli również nazwisko tego ziemiańskiego, szlacheckiego rodu.

W ostatnim Orędziu do Marii Michaliny od Apokalipsy jest odniesienie do nowo powstałej strony o Objawieniach Oławskich i też po raz kolejny do przekazów przeze mnie.  Zgodnie z życzeniem Matki Bożej zostało ono umieszczone na stronie o Objawieniach Oławskich.



Wszystko teraz nabiera przyśpieszenia.
I jeszcze bardziej nabierze.

///////////////////////////////////////////////
Prześwietlenie Sumień nadzieją dla prawdy o Smoleńsku, nadzieją dla Polski.

Zastanawiałem się jak to będzie z informacjami pozyskiwanym przez Centrum Smoleńskie. Ludzie którzy coś wiedzą, nawet jeśli chcą to boją się mówić. Zmieni się to jednak wszystko po Prześwietleniu Sumień.
Jest ono coraz bliżej. Znany w Polsce ksiądz (oczywiście znany w kręgach tych, którzy słuchają ludzi niewygodnych) w krótkiej korespondencji napisał  do mnie iż Prześwietlenie Sumień jest blisko. We wspominanym przy Oławie Orędziu M. Michaliny od Apokalipsy jest też o Sądzie na próbę.  Zetknąłem się też z innym Orędziem z tych otrzymywanych na bieżąco w Polsce z lipca tego roku – Listy z Nieba gdzie jest też o Ostrzeżeniu i jeszcze chyba jakieś Orędzie z otrzymywanych na bieżąco. O Ostrzeżeniu przypomniał też Pan Jezus w Orędziu przeze mnie z tej niedzieli (22 września) skierowanym głównie do mieszkańców  Krakowa.



W najbliższą środę, czyli 25 września chcę pościć o chlebie i wodzie w intencji Stowarzyszenia mającego powołać Centrum Smoleńskie.
Kto chce i może, proszę o dołączenie w tej formie.  Kto nie może to na przykład w formie której wymaga Kościół w Środę Popielcową i Wielki Piątek czyli trzy posiłki w ciągu dnia z tego jeden do syta. (Czytelnicy tych przekazów zapewne to wiedzą, ale wielu Polaków nie, że zjedzone przykładowo jedno ciastko między normalnymi posiłkami w tym wypadku traktowane jest też jako posiłek, czyli mamy już cztery).

Tym bardziej ze względu na Prześwietlenie Sumień ważne jest aby wszystko działało już i było gotowe i wykonywana była praca w Centrum aby osoby poruszone przez Sąd Ducha, które zechcą mówić wiedziały gdzie się udać. By gdy przyjdą był już wykupiony budynek i wyposażony we wszystko łącznie wcześniej z potrzebnymi przeróbkami wewnątrz.
Dlatego też może Pan Jezus chciał i nalegał ze względu na nowe możliwości, które da Prześwietlenie Sumień.

Z Panem Bogiem
Cyprian Polak






Przypominam, że pierwszy komentarz (przynajmniej pierwszy) musi dotyczyć bieżącego przekazu. (Nie ograniczając się też do podania jakiegoś cytatu, czy linku a jeśli byłby to cytat z Pisma Świętego, czego prawie u komentujących czytelników nie ma to winno być też kilka słów od komentującego).

Dopiero potem , w  kolejnym komentarzu winno być odniesienie się do tego co pod Orędziem czy do innych rzeczy, czy też podzielenie się czymś co się uważa za ważne)

CP

//////////////////////////////////////////////////////////////////

W  krakowskiej Mogile, w Santuarium Krzyża Świętego gdzie jest łaskami słynąca figura Chrystusa Ukrzyżowanego 
(http://www.mogila.cystersi.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=45&Itemid=90) 
Ofiarowałem odpust na rzecz darczyńców i także czytelników tych przekazów.
Na zakończenie procesja była bardzo ładna z obrazami, figurami i niewiastami w krakowskich strojach. Był duch a ksiądz na kazaniu wspominał o Orędziach do Alicji Lenczewskiej ( pod kątem słów Pana do niej o krzyżu).
To Sanktuarium w tym roku szczególnie było ważne w kontekście akcji Polska pod krzyżem do czego i tam nawiązywano. Odpusty trwały cały tydzień.
Proboszcz, cysterski zakonnik o fizjonomii rzymskiego senatora.. Klasa. Gdybym nie miał tej urody którą Pan mi dał to chciałbym wyglądać jak on :)

niedziela, 1 września 2019

1 IX 2019 Ścieki zostały wypuszczone do Wisły specjalnie


Niedziela, 1 września 2019

- Tak, to prawda dziecko. Ścieki zostały wypuszczone do Wisły specjalnie. Celowo, aby to było zupełnie jasne.
- Nie rozumiem, Panie Jezu. Gdyby tu mieszkali i mieli mieszkać sami Polacy to bym rozumiał tę dywersję, ale jest tu coraz więcej żydów i chce ich być.
  • A jednak dziecko.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

czwartek, 29 grudnia 2016

Pouczenia Pana Jezusa. 11. 10. 2016. Unikaj nawet znamion grzechu

Przekaz/ Orędzie (Pana Jezusa) 11. 10. 2016

(Przed południem , rano)


-  Panie, co się stało, dlaczego straciłem Twoje słowa?
-  Widzisz, już to rozumiesz, że to może i mieć znaczenie symboliczne. Tracisz Moje Słowa.
Moje Słowa są dla każdego i cały czas.
Ludzie je tracą, a szczególnie to boli gdy jest to dusza wybrana, albo jak ci powiedziałem naznaczona w szczególny sposób.

-  Czy należy przepraszać Panie Jezu za wszystkie utracone Twoje słowa?
-  O tak! Zawsze kornie, ale i pogodnie z wiarą w moje Miłosierdzie, z wielbieniem Mnie i z podziękowaniem za to co się otrzymuje, także za łaskę widzenia swoich błędów.
Wszystko co daję jest łaską. Wiesz już to z objawień mojej córki Alicji Lenczewskiej.
Wszystko co otrzymujesz  to otrzymujesz ode mnie, Boga i od nikogo innego.
Poranny uśmiech, bądź smutki i poranny napitek także.

-  Przyjdź Panie Jezu w moją codzienność, tak jak Ty chcesz, chociaż wiesz, że mam wrażenie, że jest ona jakaś nierealna, gdy idzie o sprawy egzystencjalne. Że to nie to co powinienem robić i gdzie być.
-  Dam Ci wszystko co potrzebne, gdy nie zejdziesz z mojej drogi i będziesz na niej.
- A teraz?
-  Rób wszystko jak dotąd, ale staraj się nie grzeszyć i unikaj nawet znamion grzechu. Pokutuj, tak jak to chcesz czynić, módl się i zapraszaj mnie do wszystkiego.
Musisz kierować swoimi sprawami, ale to Ja jestem tym, który stworzył samochód i zasady ruchu drogowego na drodze życia Twojego i innych.
-  Panie, jednak nasze życie tutaj to skutek grzechu i można powiedzieć jest skażone i może nawet nienormalne.
-  Można powiedzieć, że jest skażone i tak jest. „Nienormalne” – nie należy używać takich określeń na egzystencję człowieka na Ziemi.
To egzystencja zastępcza, zgadza się, zamiast tego co miało być w raju, ale nie „nienormalna”.

Jak teraz pomyślałeś słusznie, w takim wypadku i mój żywot na Ziemi Boga - Człowieka trzeba by uznać za nienormalny.
Masz rację, ponieważ jest skażony, może wydawać się niewłaściwy, ale tak nie jest. Jest to wygnanie pod czułą opieką Boga i jakże czułą i pełną, jak najpełniejszą, gdy oddał samego siebie i to w wielkich cierpieniach – fizycznych i duchowych, duchowych o jakich wy ludzie nie możecie mieć pojęcia, bo nigdy nie zobaczycie tego co widział wasz Jezus w Ogrójcu i aż do momentu agonii. Co jak wiesz i wie wielu innych pozwoliłem zobaczyć mojej córce Katarzynie (Emmerich).

-  Dziękuję Panie Jezu, że udało mi się odmówić z rana I część różańca.
- Bez tego, jak widzisz,  nie byłoby tych słów do Ciebie.
Wczoraj winieneś jednak znaleźć czas by odmówić II część, kolejną część i znaleźć czas dla mnie po południu, przed wieczorem zwłaszcza, w tym wyjątkowym dniu jaki był u  Ciebie wczoraj. Gdy Moja Miłość i Miłosierdzie chciały abym dał Ci swoje słowa dla Ciebie (i nie tylko dla Ciebie).
Powinieneś też po nich podziękować kornie i trwać we mnie z uwielbieniem. Co uczyń dzisiaj.


-  Lękam się Panie takiego daru, bo wiesz Panie jaki jestem.
- Lęk jest naturalny, ale nie może przesłaniać tego daru i tego co powinieneś czynić względem mnie.
Tym samym, można rzec, Twój lęk mi się podoba, bo jest nabożny. Jednak wczoraj nie podziękowałeś Mi i nie trwałeś.

-  Ty wiesz Panie Jezu, że chciałem, aby nie zamykać się i nie izolować, nie robić tego, nie zapisywać i nie trwać kosztem swoich obowiązków.
- Nie, nie kłamiesz sobie, tak myślisz, słuszne jest jednak, aby Bogu po tej łasce podziękować i trwać.
Sen [ chodzi o najbliższą osobę] potrzebny był do skupienia, a wcześniej oddania się Mi i modlitwy, ale potem powinieneś trwać.
Nie były to obowiązki takie aby oderwać się ode Mnie i nie mieć na nic czasu.
-  Panie, nawet gdybym był w klasztorze, zapisywał, a byłaby pora wspólnego zajęcia to musiałbym jeszcze bardziej się oderwać.
-  Tak, ale wczoraj zrobiłeś to z chwilą obudzenia się [najbliższa osoba] „Jak na komendę" właściwie. Nie jest to jednak problem, ale to, że nie trwałeś i nie dziękowałeś zaraz po.
Dziękuj teraz dzisiaj.

-  Nie umiem się w tym odnaleźć, Panie Jezu, w moich obowiązkach. Gdy byłem chory i miałem Twoje słowa było trochę inaczej.
- Staraj się i walcz. Nie masz godzin i minut, co do których musisz się bezwzględnie dostosować. A więc znajdź dla Mnie czas, tak jak to powinieneś zrobić.
-  Bardzo Cię zraniłem wczoraj Panie Jezu?
- Nie, ponieważ zrobiłeś to po części z nieświadomości, po części w dobrej wierze. Ale było w tym i trochę grubiaństwa.
Wiem, uważasz, że możesz robić co należy tylko w odpowiednich warunkach. Jeśli Ja jednak do Ciebie przyszedłem w „nieodpowiednich warunkach” to winieneś odpowiedzieć miłością i wdzięcznością i kornie, ale i radośnie dziękować mi zaraz po.
Tak, robiłeś to i w trakcie pracy, ale mało i uważając, że ponieważ obowiązki Ci przerwały, jesteś usprawiedliwiony bo stało się coś niewłaściwego.
Nie musisz być na każde skinienie
[chodzi o najbliższą osobę], ale musisz zawsze odnosić się do jej potrzeb i próśb z szacunkiem, miłością i wyrozumiałością.
- Panie Jezu już teraz jest mi źle. Mam Twoje słowa, a..
- Zawierz wszystko mi i zostaw na moich barkach. Sam rób ile możesz.
-  Nie wiem Panie na przykład czy mam pisać dalej, czy [ usunięte rozwinięcie wątku domowego].
- Wiesz która jest „lepsza cząstka”. [usunięte w formie upublicznionej wątku osobistego]  jednak trwaj w najlepszej cząstce.
- Ty wiesz Panie, że nawet  (prawdopodobnie napisane „ nie umiem Cię uwielbiać za to”).
Zaskoczyło mnie to wczoraj i jakby serce moje dziś i potem już nie takie.
-  Idziesz drogą ku doskonałości.
Początki są trudne. Nieraz wydaje się, że brakuje  sił i oddechu. Twoim oddechem niech będzie różaniec i Moje Pouczenia.

Błogosławię ci na ten dzień, mój synu.

(Po przerwie nadal 11 październik).


-  Mam pisać Panie?

-  Półtora roku nie pisałeś.
-  Jak z takim sercem złym.
-  Oddajesz Mi je, a choćby było najgorsze, mogę je przerobić na szczerozłotą czarę z winem, Moją Krwią.
-  To Panie droga daleka?
-  To zależy w dużej mierze od Ciebie.
I teraz świadomie i podświadomie opierasz się przed szybką ścieżką i otwarciem się [ nie do końca zrozumiałe słowo „całościowym” prawdopodobnie] na mnie.
Strzeż się tego, otwieraj się na Mnie całkowicie, jak dziecko i ufaj Mi.
Nie zacieśniaj swego
(lub „swojego”) serca i nie tamuj mi drogi. Czasu nie jest wiele.
Pomyśl, że mógłbyś być teraz w innym miejscu, w sensie duchowym, a prawdopodobnie i fizycznie gdybyś wtedy nie upadł, nie przerwał strumienia Mego miłosierdzia, który w stosunku do Ciebie wyraża się m.in. tymi przekazami.


(Jest też uwaga Pana, wtrącona w znaczeniu abym się tym upadkiem przeszłym nie gnębił bardzo, tym co się stało, że to zostało przerwane).
- A jeśli to złudzenie?
-  Patrz, czy te przekazy prowadzą Cię do dobrego. Me rady, które dałem ci poprzednio przecież są aktualne: Jeśli znajdziesz coś przeciw Mej nauce przerwij pisanie, a jeśli będzie się powtarzać, zaprzestań go.
Na razie nie było niczego takiego, więc nie obawiaj się i  nie lękaj. Jak Ci powiedziałem półtora roku temu: Bardziej bój się grzechu niż zapisywania tych objawień (i życia nimi) i tego żeby miały okazać się zwiedzeniem, dziełem szatana, bądź dziełem umysłu.

- Pisać Panie?
A też i się boję, że wszystko to będzie zmarnowane, w tym sensie, że będzie tylko dla mnie.
-  Nawet jak tylko dla Ciebie nie będzie zmarnowane, ale tak się nie stanie. Zostaw to Mi, Mój synu. To Moje. Ty masz czynić to czego dla Ciebie pragnę i dla innych przez Ciebie także.
-  Przepraszam Panie Jezu.
-  Za co?
To dobrze, że przepraszasz. Musisz jednak wiedzieć co czyniłeś, co nie podobało się Bogu. Nie, żeby to rozpamiętywać, ale aby być uzdrowionym i  pozyskiwać Mą Łaskę. Musisz być jak pacjent, który rozumie diagnozę dobrego lekarza i widzi, że tak jest w rzeczywistości, jak ten przedstawił, a nawet wierzy mu nie potrafiąc sam zobaczyć wszystkiego co wie lekarz.
Tak, porównanie jest niedokładne, ale dla waszych ludzkich umysłów pomocne w rozumieniu tych zasadniczych spraw, zasadniczych i najważniejszych dla was.
-  Pokusy cielesne uderzają we mnie, ale i mam wrażenie, że to naturalne, od ciała.
- W sprawach grzechu nie polegaj na wrażeniach. Zresztą niezależnie od tego jaka droga ci pisana czy osoby konsekrowanej, czy wolnego stanu, czy małżeństwa musisz być jednakowo czysty. Unikać tego grzechu i jego znamion  z miłości do Mnie, ale i z miłości do swej duszy.
Ostrzegałem Cię wczoraj przed przeciwnikiem i lekceważeniem grzechu.
Nawet gdy jest to naturalne pragnienie ciała musisz nad nim zapanować, nie możesz dawać sobie folgi, a już zupełnie nie mówić : „Zobaczę co będzie potem”. Ja wylewam Łaski, ale jak mówi wasze przysłowie: „ Dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie”.

-  Zawierzam Ci Panie moje dolegliwości, a jak to napisałem poczułem się jak stary dziadek.
-  Nie jesteś stary, a stałe dolegliwości ma i wielu młodszych od ciebie.
Jednym daję łaskę zdrowia jak, wiesz, a innym łaskę chorób.

-  A czy Ty Panie zechcesz uleczyć?
-  Nagłe uzdrowienie jest cudem.
Czy tak uczynię w Twoim przypadku?
Jak sam czujesz nie może być tutaj wymiany: Ja Jezu daję siebie, a Ty mnie uzdrów. Wiedz i wiesz przecież, że bardziej cierpię nad Twoimi dolegliwościami i chorobami niż Ty sam, zwłaszcza gdy z miłości je ofiarujesz, albo i gdy mówisz Mi o nich bez PRETENSJI DO MNIE.

- Przepraszam Panie Jezu za te pretensje.
- Ta samotność jest cierpieniem, ale i darem. Jak widzisz, tym samym jest to dar.
Ja wielokrotnie marzłem, byłem zmęczony i zdrożony.

-  Ty Panie byłeś wtedy jeszcze młody.
- Tak, toteż nie daję takiej drogi, tym, którym wiek nie pozwala.
Słabość ciała może być też skutkiem zniewolenia grzechem. Nie myśl, że czujesz się słaby tylko dlatego, że nie możesz żyć jak chcesz i pracować umysłowo w pracy jakiej chcesz otrzymując za to godziwe pieniądze
[usunięty mały fragment bardziej osobisty].
-   A Ty Panie Jezu mnie uzdrowisz?
-  Ja Cię uzdrowię, ale nie od razu, najpierw częściowo, potem całkowicie, jak Twą ojczyznę, jeśli nie odpadniecie ode Mnie, i będziecie posłuszni Mojej Woli.
-  Czy Panie słowa, które usłyszałem „ Uratuj Polskę od żydów!” pochodziły od Ciebie? (styczeń 2012) .
-  A jak myślisz?
-  Myślę, że tak.
-  To był przejaw mojej łaski, łaski Boga, niejako wyprzedzającej. To znaczyło, że masz się starać o ratunek dla niej.
W owym Twoim czasie ani siła Twojej modlitwy, ani działanie nie tamowałoby w jakiś widoczny sposób jej łupieży i zakusów szatana na nią.

Jednak zawsze posługuję się ludźmi i słusznie teraz pomyślałeś, że gdyby ktoś taki jak Ty lub Tobie podobni  modlący się o nią i przecież narażający się dla niej, choć nie w sposób doskonały (bo i u Ciebie i innych było tu często dużo miłości własnej), otworzył się całkowicie na Łaskę, mógłby być tym, który prowadzi, daje ratunek pochodzący ode Mnie.
To już musi być dusza czysta i uświęcona. Nie stałoby się tak, że zostałbyś otoczony ludźmi, środkami, wsparciem i Moim błogosławieństwem i toczyłbyś jawną wojnę z wrogami.

Każdy jest przeznaczony do zupełnego uświęcenia. Więc jak się sam domyślasz gdyby dusze wybrane, predystynowane , a miłujące Polskę otworzyły się na łaskę całkowicie, szybko Twoja Ojczyzna dałaby odpór wrogom i zakusom szatańskim.
-  Dziękuję Panie.
Pamiętaj, walcz z zakusami na Twoją czystość cielesną, unikaj nawet obrazów przypadkowych na przykład w telewizji, czy kinie, tym M i wynagradzać będziesz za dawne czasy.
-  Panie Jezu, a małżeństwo?
-  Jeśli chcesz abym Ci dał to co Ja chcę, to Ci dam to właśnie.
Jedna jest dla Ciebie droga, którą wybrałem i pragnę abyś nią kroczył.

-  Jaka to droga Panie?
-  Powiedziałem ci wczoraj, że ścieżki Twojego życia nie poznasz dokładnie. Chcę w tej chwili, abyś jednakowo cieszył się każdą z trzech dróg, którą Ci dam, już dałem, ale ty w swojej wiedzy nadal stoisz przed wyborem. Każdą ukochaj, gdy ode mnie pochodzi, a będzie ofiarowana i przez Ciebie (prawdopodobnie „wyproszona”).
-  Panie Jezu a czy nie byłoby dobre, aby było moje potomstwo Polaka z patriotycznej rodziny i prawdopodobnie Lechity od pierwszych Lechów.
-  Dam Ci wszystko co najlepsze, zawierz Mi, że to jest najlepsze właśnie dla Ciebie.
A dla kraju? Czyż ja Bóg i Jezus miłujący ten kraj, choć niewdzięczny, mógłbym zrobić coś co byłoby z uszczerbkiem dla niego, to znaczy nie dać ci żony i potomstwa. Jeśli ten brak byłby choć najmniejszym uszczerbkiem dla kraju?
O, zapewniam Cię, że wszyscy Twoi przodkowie, którzy poznali Moją miłość uradowali by się  i wielbili Mnie gdyby koniec rodu [tu nazwisko] herbu [tu herb] był właśnie na mężu, który mi się poświęcił, a ja zdecydowałem, aby na nim skończył się ród. Jak teraz Twoja myśl pobiegła:
Mogłoby się tak stać, że Twój potomek w czasach nawałnicy zła mógłby służyć złu po prostu, czy tak chciałbyś aby zakończył się ród?

-Tak nie chciałbym Panie, Ty wiesz.
-  Zostaw Bogu troskę, a sam rób co potrafisz i nawet więcej, (wypełniaj) Moją Wolę przede wszystkim, aby Mi się podobać.
-  Chwała Tobie Panie.
-  Teraz już idź do swoich obowiązków.