UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izrael. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izrael. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 lipca 2020

29 VII 2020 W miejsce podziękowania i podsumowania/ Tak, bardzo chciałabym abyś Mi się konsekrował w trzydziesto trzydniowej konsekracji według św. Ludwika Marii Grignon de Montfort. I Ty i inni czytający te przekazy// O imionach Mojżesz, Izrael, Jesse itp. // 2 sierpnia Bóg Ojciec czeka na nas na "górce" koło Wyszkowa, ktorą sobie upodobał


Jak czytelnicy widzą były cztery przekazy prawie naraz, wraz z klątwą to jest pięć czyli opublikowane jako pięć postów, ten jest szósty.
Zatem wracajcie do nich, czytajcie. Nie czekajcie na nowe w najbliższych dniach bo po to też tak dałem by nie było potrzeby nowych.






Teraz zaś, jutro i pojutrze zwłaszcza, należy jak najwięcej skupić się na miłości Boga Ojca. Z Jego Woli i Łaskawej Miłości mamy Jezusa Chrystusa, Naszego Pana i Odkupiciela i także przychodzącego do nas w tych i innych przekazach i objawieniach, Ducha Świętego, Matkę Bożą.

Jak wygląda moja modlitwa, modlitwa dodatkowa, którą Pan Jezus chce abym codziennie odmawiał, właściwie od początku przekazów:

Dziękuję Ci, Panie Jezu za wszystko co było ( w moim życiu). Za wszystko co dałeś, bo wszystko co dałeś było dobre, także cierpienia, a co było złe to pochodziło ode mnie.
I jeszcze bardziej dziękuję za to co będzie.
Podepcz moje serce, daję Ci je abyś zdeptał je Swymi Świętymi stopami na proch, aby było wedle Twego upodobania.
Proszę Cię abyś we mnie wzrastał a ja malał.
Proszę i nawet błagam aby wypełniała się we mnie Wola Ojca”.
( Od pewnego czasu mówię „ Wola najukochańszego Ojca”.
Otaczając się Krwią Pana Jezusa i prosząc aby ta krew ochroniła mnie przez słusznym gniewem Ojca jak i prosząc aby Ojciec patrzył na mnie wyłącznie przez rany swego Syna mówię też teraz od niedawna „ przed słusznym gniewem Najukochańszego Ojca”.

Ci, którzy nie będą w Wyszkowie na górce którą upodobał sobie Ojciec niech łączą się duchowo.
Ci którzy nie będą się mogli intensywnie modlić nich się zwracają dużo duchowo do Ojca, rozmyślają o nim i niech pamiętają też, że jest młody. Wspomagać się też można pieśniami z internetu wyszukując te, które traktują ogólnie o Bogu, czy też Bogu Ojcu jeśli takie znajdziecie.
…………………………………………………………..
Jedyne uznane przez Kościół objawienie Boga Ojca

Bóg Ojciec Mówi do swoich dzieci (Cała książka)

https://www.youtube.com/watch?v=2r71Sj5IVDc


29 lipca 2020

17.54

(pauza)

- Dziękuję Ci, Panie Jezu za wypoczynek, za to, że była pogoda lepsza niż się spodziewałem, która skończyła się jak wyjeżdżałem..
-:)
- Dziękuję także, Panie Jezu tym ludziom przez których może się to dziać, a od których mimo sytuacji gospodarczej, dodatkowych wydatków, potrzeby oszczędności na trudne czasy, jak na razie do teraz nie mam mniej niż przed marcem.
- Tak dziecko, słuchają natchnienia Ducha Świętego i tak czynią. Garstka utrzymuje bardzo hojnie Mego proroka i nie tylko w przyszłości proroka, ale przywódcę:)
Błogosławię im za to.
Wszystkie środki Mój syn otrzymał. Jego niedyspozycje zdrowotne i inne sprawy sprawiły, że nie potwierdził jak dotąd, lecz uczyni to jeszcze.
Za wszystkich zaś darczyńców za których nie zamówił a którzy pomagali przez choć krótki czas albo i jednorazowo czy dwukrotnie, ale hojnie, zamówi osobne msze do października nikogo nie pomijając.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

………………………………………….
Dodam tylko od siebie, w tym miejscu czytelnikom, którzy nie wiedzą albo nie pamiętają, że z woli Pana Jezusa wynajmuję dwa mieszkania: W Krakowie i Rzeszowie. Oba w centrum a w Krakowie jest bardziej w centrum nawet niż w Rzeszowie. Zatem same mieszkania to wydatek większy niż ma miesięcznie niejedna polska, skromniej żyjąca rodzina na całe swoje utrzymanie.
Zadziwiam się, że u mnie tak to wychodzi bezproblemowo do tej pory. Wielkie Bóg zapłać!


19.50
Zapisz mój synu.
- Teraz mówię, Ja, Matka Boża.
Tak, bardzo chciałabym abyś Mi się konsekrował w trzydziestu trzydniowej konsekracji według św. Ludwika Marii Grignon de Montfort. I Ty i inni czytający te przekazy.
Odczujesz różnicę w wielu sprawach z którymi masz problem m.in. rozpraszanie się, trudności w skupieniu się na modlitwie.
Jesteś Wybrańcem Mego Syna i dostaniesz dary wyjątkowe na Czasy Ostatnie lecz konsekracja pomoże Ci przed Prześwietleniem Sumień, w Jego trakcie zwłaszcza i potem. A także w odnowionej Ziemi.
Będę mogła być bliżej Ciebie, a potrzebujesz Mej pieszczotliwej Matczynej i Niewieściej dłoni.
- Dziękuję Matko Najświętsza.
Chwała Tobie Chryste.
- Piękny uśmiech Matki Bożej.

-:) (Matka Boża uśmiecha się)
Nie bój się proroku Mego Syna, że przez to trudniej będzie Ci wykonać zadanie na Ukrainie, że będziesz łagodniejszy:) (Matka Boża się śmieje).
Nie będziesz łagodniejszy w tym co masz uczynić, wykonać Wolę Bożą a ona jest święta.
Jak powiedziałam konsekracja Ci w tym tylko pomoże:) (Uśmiech Matki Bożej)
:)
- Dziękuję Najświętsza Dziewica,Pani nasza Niepokalanie poczęta, nowa, lepsza Ewo.
- Chwała Tobie Chryste.
-:) Łaskawy uśmiech i jeszcze trudna nuta do odczytania, trudno mi określić, (jednak łatwiej jest mi < Nieczytelne słowo „pojąć”? C. P. > wyraz uśmiechu Pana Jezusa).
Można by powiedzieć: „ z nutą wesołości”, jakby żartobliwy trochę, ale nie jest to chyba odpowiednie słowo.
Nie wyrażę tego jak mogę bardziej uśmiech Pana Jezusa choć jest Bogiem.
Dziwne.
- :) Uśmiech Matki Bożej na pożegnanie.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Poniżej dwa materiały od czytelnika tych przekazów. Jeden był załączony w formie broszurki, drugi po mojej odpowiedzi w liście.

Czytelnik jest filologiem języków wschodniosłowiańskich. Uczył się też języka arabskiego i uważa go za piękny mimo że posługują się nim przeważnie wyznawcy fałszywego proroka Mahometa.
Dlatego podpisuje się "Qaisar As-Saqalabi" - czyli Cezar Słowiański po arabsku.
Czytelnik ze słów Pana Jezusa w tych Orędziach dotyczących spraw starożytnych czerpie wiele natchnienia do swych analiz.

Materiały przeczekały się dwa miesiące.
Z drugiej strony złożyło się bo akurat teraz wedle informacji podanej przez czytelnika, bo nie sprawdzałem, wyszła nowa książka o starożytnej Lehii” Janusza Bieszka.
Swoją drogą nie wiem jak czytelnicy partycypowali w poprzedniej bo jak jak ją czytałem to w niektórych miejscach, jak to się mówi, szczęka mi opadła. Mamy tam królów nie tylko głównych naszych, ale pomniejszych, plemiennych. I w nich na przykład takie imię jak „Hillel, czy Hillek, Hilek”. A imię innego, plemiennego króla brzmi chyba Dublin (czyli stolica Irlandii).

Znający „Poemat Boga – Człowieka pamiętają, że jest tam bardzo ceniony i potem po śmierci czczony rabin, który spotyka 12- letniego Pana Jezusa w świątyni razem ze swym uczniem Gamalielem, potem zauważalnej postaci w „Poemacie” a występującym także w Dziejach Apostolskich. Według tego zresztą co podano w wiki był wnukiem Hillela.

Ci którzy czytali ostatnią książkę J. Bieszka czyli „starożytna Lehia, nowe dowody”. Wiedzą na przykład, że Chazarów także nazywano także Kozarami. Kto wie, dodam od siebie czy Słowianie nie posługiwali się dawniej wyłącznie tą nazwą. A skoro Kozarowie to i łatwo kojarzy się nam nazwa Kozacy i już wiemy dlaczego opisywano ich urodę jako smagłych, czarniawych itd. i że nie jest to uroda słowiańska. Nięwątpliwie przynajmniej część z nich miała domieszkę słowiańską a im dalej tym może więcej, ale to jest rzecz do badań. Kozacy zresztą jako najemnicy przyjmowali i nie mających ich krwi. Byli też banici Polacy, rdzenni Lehici zapewne, jednostki. Podobnie i żydzi skłonni są przyjmować jako żydów nie swoich, jednostki zapewne. Tak miano proponować na przykład rodzinie rotmistrza Pileckiego i na przykład jak pamiętam jakiejś aktorce, czy aktorowi hollywoodzkiemu. Gdy ten odmówił to miał już gorzej. Podobnie „ i rotmistrza Pileckiego” też się zrobiło gorzej.
To jest na samym początku książki z walk Mieszka/ Mieczysława albo jak chce jeden badacz odczytujący runy słowiańskie „Męsko”, tak odczytuje z tego co jest na banknocie dziesięciozłotowym.
Chazarów/ Kozarów też pono odkryto przy Kruszwicy i mieli być oni najemnikami naszego króla czy też pomniejszego władcy regionalnego tam. Tak wynajmowano, zdaje się, także wikingów. Jeśli to prawda iż tam byli najęci przez naszych Chazarowie/ Kozarowie to podkreśla to i wyjaśnia nam najemniczą konotację i mentalność, Ukraińców, przynajmniej części, tej bardziej „skozarowanej”. Mentalność najemnika to jest taka, że idzie z tym który lepiej zapłaci, czy jest aktualnie silniejszy, czy się taki wydaje. Ta mentalność jest też istotna i podobna i żydów pochodzących z Chazarów, którzy jak trzeba i chcą to i potrafią być bitni i dzielni, to i pokazywali sporadycznie żydzi już naszych czasów, ale wolą handlować, albo rabować, gwałcić, mordować, wydawać. Ale też żydzi chazarscy wysługiwali się silniejszemu, także polskiej szlachcie, niestety, która brała ich do niecnych celów jak potrzebowała, do brudnej roboty. ( O tym wysługiwaniu się żydów w historii silniejszemu i o mentalności niewolniczej mówił Pan Jezus w tych przekazach)
To rozumienie mentalności współczesnych Ukraińców na pewno nam pomoże spojrzeć z innego punktu widzenia choć Pan Jezus, o ile moje dociekania są trafne, nie usprawiedliwia ich w przyszłości „ bo mentalność mają najemniczą”.
Zatem Chazarowie/ Kozarowie są opisani na samym początku wspomnianej książki gdzie jest pierwszy raz cytowana kronika, walki Mieszka z księciem ruskim, który do pomocy przeciw nam bierze Chazarów/ Kozarów.
O Kozarach jest jeszcze, że byli bitni, okrutni, waleczni dosyć, dobrze uzbrojeni. Jednak Lehitom jak i inne nacje w ich geniuszu walki a ceniącym przecież pokój, nie dostawali.
Zatem najemnicy różni w historii miewali nieraz okresowo swoje państwa, ale one zwykle upadały.

..…………………………………………………………....................................

O imionach Mojżesz, Izrael, Jesse itp.


pl. Mojżesz
hebr. MoSZeH

pie. / psł. *Mages -> Możes (g+e dawało ż, *geba - żaba) -> Możech (ch powstawało w dużej ilości przypadków z k lub s w odpowiednich pozycjach, *dausos -> duch, Wojtes -> Wojtech -> Wojciech, z rdzeniem *tes- cieszyć <- tesiti, ukr. tiszyty, Cieszyn - Teszin, uciecha <- utecha <- utesa). Z tego mogło wyjść hebrajskie MoSzeH jako wymowa najbardziej zbliżona na słowiańskiego Możech - w znaczeniu "możny", "mający moc".
Alternatywnie imię Mojżesz mogło też mieć pierwotną wersję z dwoma rdzeniami tj.: *mag-/mog- (łac. magnus, gr. magos, psł. mogtei "móc" mogti "moc") + *tes-, czyli psł. *Mogtes -> Modżtes/Możtes -> Możżes -> Mojżech -->> hebr. MoSZeH, gr. Moises ze znaczeniem słowiańskim "Cieszący się Mocą", które utraciło swoje pierwotne znaczenie na korzyść etymologii ludowej związanej z językiem staroegipskim i starohebrajskim.
Syr. 45,2: "Obdarzył go chwałą, taką jak i świętych, i moc mu dał (Bóg) ogromną, by przerażał wrogów" Bibilia Warszawsko-Praska.
"Podobnym go uczynił świętym w chwale i uczynił go wielkim przez strach nieprzyjaciół" Biblia Wujka 1599
A jakoże Mojżesz pochodził z Pokolenia Lewiego (Lehiego) z domu Judy (Jehudy), to teraz wyraźniejszym się staje, że w Piśmie Świętym Nowe Jeruzalem - Polska - jest nazywane domem Judy, z pokolenia Jakuba zwanego Izraelem.
Tutaj wychodzi inna rzecz dzięki Królowi naszemu Jezusowi Chrystusowi, a mianowicie rdzeń psł. *Iz - z głębi prarzeczy (w słownikach języka prasłowiańskiego zapis ma formę *jizi- słowo wskazujące na pierwotne miejsce, powód, przyczynę) . Jak nazwa rzeki IZera, ale są też góry IZerskie, a także słowo IZrael (hebr. JiSRa'eL)! Dodatkowo pojawia się w tych nazwach litera R, która pewnie też ma jakieś znaczenie. Wydaje mi się, że dodatkowe R pojawia się przy słowach mające związek z miejscem, a samo *IZ- może dotyczyć osób.
Pan Jezus powiedział Marii Valtorcie w Poemacie Boga-Człowieka (tom II, str. 419, wydanie dwutomowe wydawnictwa Michalineum)
"W przestrzeni: mówimy: Królestwo Izraelskie. Bo od Izraela pochodzi powstanie rasy ludzkiej. Początkowo o Izraelu mówiono, że jest to królestwo stworzonych przez Boga. Lecz królowanie Mesjasza nie było ograniczone małym obszarem Palestyny, lecz rozszerzyło się wszędzie, gdzie tylko duch ożywia ciało, a więc gdzie jest człowiek."
IZRAEL - TO BÓG OD SAMEGO POCZĄTKU - A NA POCZĄTKU BYŁO SŁOWO - B'RESZIT HAJA HA-DDAVAR.
Wracając do rdzenia IZ i przodka Pana Jezusa z Polski, to wiadomo jest, że Pan Jezus jest potomkiem króla Dawida (rdzenie: da- + vid-), syna Jessego. O Jessem i jego synach wiemy z Pisma Świętego, że jego syn Dawid był rudy lub blondyn (słowo hebrajskie w oryginale oznacza człowieka o jasnych lub rudych włosach), miał piękne oczy i pociągający wygląd. W tym miejscu imię Jesse zapisuje się po herbajsku jako ISZI (prawie identycznie jak psł. *jizi!), a czyta ISZAJ. Litery S i SZ w hebrajskim są zapisywane jednym znakiem, gdyż jest to w zasadzie odmiana tego samego dźwięku S. A z kolei Z w słowie IZ wymawia się w jęz. polskim jako IS ponieważ zachodzi zjawisko utraty dźwięczności przez głoskę dźwięczną na końcu wyrazu (chleP, samochóT, zraS, mózK, brąS, GrudziąC, ElbląK itp.).
Wszystko staje się teraz o wiele jaśniejsze :)

Abstrahując od wyżej wspomnianych imion zastanawiałem się nad słowiańskimi nazwami pięciu miast w Palestynie założonymi przez Filistynów-Słowian: Askelon, Asdod, Gaza, Gat, Ekron.
Doszedłem do wniosku, że posiadają one słowiańskie rdzenie:
Askelon, zawiera rdzeń skel - miasto na skale;
Asdod - rdzeń sd -> siedzieć, sadowić, gniazdo (neSDo, stąd Gniezno <- Gnezduno <-Gnesd, po łacinie Gnesdun Civitatis);
Gaza - nie wiem
Gat - od gacić - okrążać płotem, ogrodzeniem, ukr. hatyty, miejscowości w Polsce z nazwą Gać.
Ekron - zapisywane po hebrajsku gardłowym dźwiękiem 3eKRoN, widać tutaj rdzeń KR- okrągły, krąg (*krung)
Samo słowo Filistyni było zapisywane po staroegipsku jako PeLeSeT, być może jest tu rdzeń POL? A to byli jedni z kilkunastu plemion Ludzi Morza jak nazywano tych Słowian.

Qaisar As-Saqalabi

......................................................…

(..) Czytając ostatnio Oryginalne (zeskanowany oryginał razem z komentarzami, które usunięto we współczesnym wydaniu oficyny wydawniczej Vocatio) Pismo Święte Starego Testamentu w wersji J. Wujka z 1599 doznałem można powiedzieć przebłysku-olśnienia przy czytaniu I Księgi Mojżeszowej. W imionach potomków Adama i Ewy w niektórych przypadkach po odpowiednim przygotowaniu językoznawczym są rozpoznawalne prasłowiańskie korzenie! W latach 30-ych XVII wieku w Polsce wyszła drukiem książka ks. Wojciecha Dębołęckiego "Wykład jedynowładztwa...", którą załączam. Autor porusza w niej aspekt pierwotności języka polskiego/słowiańskiego jako pierwotnego języka skąd czerpały łacina i greka a także język hebrajski. Otóż autor wskazuje (już w XVII wieku!) na naukowe podstawy językoznawstwa historycznego przy badaniu zjawisk fonetycznych i rekonstrukcji słów ze starożytnego języka. Co najciekawsze zaskakująco dokładnie objaśnia przykład imienia Abram - Abraham rekonstruując pierwotną formę słowiańską jako "Obran - Obrazan" czyli WYBRAN i OBRZEZAN (formy podobne do dziejszych zmian fonetycznych zaszłych w języku białoruskim Abran - Abrezan). Teraz staje się jasne skąd taka, a nie inna zmiana Abrama na imię Abraham. I rzeczywiście herbajskie H nieme mogło powstać ze słowiańskiego Z lub G. IMIĘ EWA Samo imie EWA jest tłumaczone jako matka żyjących lub żyjąca. Oryginalnie w hebrajskim jest HaVaH łączone ze słowem HaYaH "żyć". I tu się pojawia słowo klucz "żyw/żywa" w języku polskim. Korzeń prasłowiański jest *giv-/gi-, stąd łacińskie vivus, greckie bios (<*givos), givus > żiw > żyw. W hebrajskim przeważnie początkowe musiało przechodzić w H (jak w ukraińskim, białoruskim, czeskim i słowackim w H dźwięczne "kresowe"). W wielu językach początkowe H często traciło swoją dźwięczność i mimo zapisu pozostało nieme jak w dzisiejszym hebrajskim czy późniejszej łacinie i językach romańskich. Tutaj jeszcze zaznaczę, że końcowe H w hebrajskim najczęściej jest nośnikiem dźwięku poprzedzającej ją samogłoski i dlatego końcówkę -aH czyta się jak -a, co często również oznacza końcówkę rodzaju żeńskiego jak w języku polskim. A więc mamy HaVaH/Hevah < *giva - pol. Żywa! Z tym jest związane również według mnie imię PANA naszego BOGA IHVH. Niech mi BÓG nasz wybaczy jego używanie do takich rzeczy jeśli się mylę i używam go do czczych rzeczy. Tetragammon "YEHI ASZER YEHI" jest tłumaczony jako "JA JESTEM"/"JESTEM KTÓRY JESTEM". Tu jest Słowo, które rzekło Swoje Imię do Mojżesza. Wychodząc z tego, że Mojżesz rozmawiał z PANEM naszym po słowiańsku, to Y+HVH = JA ŻYW/JA ŻYJĄCY! Czyli JA JESTEM ŻYWYM BOGIEM!!! Tak jak nam się objawił jako Żywy BÓG, co się stało. Pisząc te słowa doznaję dreszczu jaki mnie przenika jakby od środka. IMIĘ ADAM Imię Adam oznacza w etymologii biblijnej pierwszego człowieka, który powstał z ziemi (hebr. Adam me-adamah). W objawieniach ks. Don Guido jest mowa o formie Ad-Ham. Ad jest pierwotną formą zaimka OD pełniącego funkcję okolicznika miejsca, od którego coś wyszło (w łacinie jest taki zaimiek AD używany z przypadkiem Ablativus odpowiadający na pytanie "OD kogo, OD czego"). HAM z kolei jest starożytną formą słowa Zam/Zem/Gam/Gem oznacząjącego ziemię w znaczeniu gruntu jak i planety, stąd greckie gaia - ziemia, łacińskie homo, hominus (*zemo) - człowiek; polskie ZIEMIA, ZIEMSKI, ZIOMEK. AD-HAM (*Ad-Zem) "Od ziemi". IMIĘ MANASSES - Syn Józefa, syna Jakuba; hebr. MeNaSZeH wg etymologii biblijnej Zapomnienie - tutaj widoczny jest słowiański korzeń *men - paMię(eN)tać, poMNik, angielskie mean mieć na myśli, memmory (*meMNory), łacińsie meMeNto itp. IMIĘ GAD - syn Jakuba-Izraela; God/Godny, angielskie Good IMIĘ DAN - syn Jakuba-Izraela; Dany IMIĘ SILOCH - hebrajskie Siloch w ostatnim rozdziale Ks. Mojżeszowej oznacza Mesjasza, tego który jest posłany, który przyjdzie (herb. SalaCH posyłać). Widoczny korzeń *sil- pol. słać. Ewentualnie mogło pierwotnie znaczyć kogoś silnego, mającego siłę. Jeśli coś jeszcze zostanie mi odsłonięte przy czytaniu Pisma, to zapiszę i przekażę Panu. Z PANEM BOGIEM - Chrystusem Królem Polski i Maryją Królową Polski

Qaisar As-Saqalabi

piątek, 31 sierpnia 2018

20 VIII 2018, 21 VIII 2018 Trzeba rozważać swoje sprawy z Bogiem/ Smoleńsk. Mafia sołncewska, radioboje na wysypisku śmieci, samochody po delegatów, inne


Przekaz z wtorku, 21 sierpnia był już umieszczany, teraz chronologicznie.
C. P.


Poniedziałek, 20 sierpnia

11.10
Zapisz
- Musisz się cały czas starać o królestwo Boże.
Amen.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

12.20
- Chcesz mi służyć, to wiem.
Chcesz służyć tylko mi.
Nie chcesz zachować niczego co mi się nie podoba.
Ale twoje chcenie jest marne. I mniejsze niż rok temu.
Receptę na to Ci podaję.
Musisz modlić się dużo zostawiając nawet inne rzeczy. A masz tą możliwość.
- Chwała Tobie Chryste.

13.23
- Sam widzisz. Teraz trudno Ci zrobić cokolwiek.
Przepisz przekaz.


.............................................................................

Wtorek, 21 sierpnia

1.00

Zapisz
- Rozważasz dziecko. To dobrze. Trzeba rozważać swoje sprawy z Bogiem. Każdy winien to czynić wedle swojej możliwości, a Ty masz je tu, dziecko, wyjątkowo duże. Większe niż Moja Matka. Ona miała pod opieką Mnie, musiała zadbać o dom, Józefa, nie miała ułatwień i udogodnień. Musiała dużo pracować. Wynagradzał ( w rozważaniu) to jej umysł Niepokalanej, ale Ty masz tego czasu i tej swobody teraz więcej. Poza wyjątkami, poza okresem choroby, możesz niemal w każdej chwili pojechać, choćby rowerem, zaszyć się gdzieś samotnie i rozważać. Jesteś też sam w domu ( mój mały Kevinie).
- Tak żartujesz Panie?
- Tak dziecko, tak żartuję.
- Ja właśnie tego nie rozumiem. Słucham tego utworu podanego przez Matkę Bożą na płaszczu z Guadelupe. Ty chcesz Panie, żeby już spał. Wyłączam laptop, ściągam słuchawki, ale nie mogę zasnąć, też dlatego, że się źle czuję. I Ty mówisz Panie, abym w takim razie pisał.
- Dostosowuję się, dziecko, do sytuacji. Jeśli powiem: jedz dziecko jakieś owoce bo one powinny Ci służyć i masz na nie ochotę, ale Twój żołądek się zbuntuje mimo wszystko i w tej sytuacji powiem żebyś już nie jadł to dziwisz się dlaczego z góry Ci nie powiem: nie jedz bo rozboli Cię brzuch, lub Twój żołądek je odrzuci. Jeślibym to zrobił byłaby to mniejsza miłość, bo te owoce winny ci służyć i masz na nie ochotę.
To tak jakbym powiedział: Nie idź, dziecko, na spacer bo uderzysz się w nogę. Gdyby to miał być poważny wypadek, wtedy, tak. Jednak gdy pogoda jest piękna i wiele wyniesiesz z tego spaceru, czyż mogę Ci go zabierać?

Napiszemy jeszcze o Smoleńsku.
- Tak, dziecko, „watahy nie rosną”. Jednak trzeba. Od Ciebie nie wymagam teraz poza zapisywaniem i publikowaniem tych słów. A inni?
Cóż, czekają...
A Ty pisz.
- Trochę wszedłeś w temat ostatnio, więc możesz mieć jakieś pytania.
- Czy ta przestępcza organizacja w naszym wojsku pod nadzorem GRU o której, Panie, wspominałeś to ( https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2017/02/oredzie-jezusa-chrystusa-smolensk.html  ) mafia sołncewska?
- Tak dziecko, tak jak w waszym kraju tzw. mafia pruszkowska przysłaniała mafię większego kalibru tworzoną przez „pułkowników” WSI tak GRU osłania się mafią sołncewska, która z nim współpracuje. Zatem mafia sołncewska ma swoje macki w wojsku polskim a za nią stoi GRU.
- Raport FBI stwierdził, że mafia sołncewska to największa i najgroźniejsza mafia na świecie mająca największe wpływy, terytorium i pieniądze.
- Tak, taka jest rzeczywistość gdy idzie o tę sprawę.
- Czyli w tzw Smoleńsku brała udział mafia sołncewska?
- Brała dziecko, ale oni wykonywali zlecone działania. Nie byli tu samodzielni. Podobnie jak były przestępca Sokołowski stwierdził, że jak zaczynali wchodzić w interesy pułkowników z WSI, dostawali po łapkach. Podobnie i mafia sołncewska wobec GRU.
GRU nie może wszystkiego samo ogarnąć więc ma mafię, typową organizację przestępczą.

- Czy niejaki Stokłosa ( piszę niejaki bo to przybrane nazwisko tego chazara, przedstawiciela szlachty jerozolimskiej) miał coś wspólnego ze Smoleńskiem?
- Tak dziecko miał.
- Więc to prawda, że w jego zakładach mięsnych, czy może raczej padliniarskich gdzie też mieli się chyba padlinę próbowano upozorować niektóre ciała zabitych na wypadek samolotowy.
- Tak, dziecko.
- I to polewanie naftą dlatego, że czuć było padliną?
- Tak, dziecko.
- A dlaczego nie w Rosji?
- Skoro ciała były w Polsce to było bardziej proste do wykonania. Zresztą działali wedle zasady: Niech jak najwięcej zrobią Polacy. Ów Stokłosa Polakiem wprawdzie ni z serca ni z pochodzenia nie jest, ale jest nim oficjalnie i z obywatelstwa.
- Są tu, Panie, błędy, niedoróbki i tak się to udaje zamiatać pod dywan.
- Udaje się bo jest to dopust na narodzie polskim, „ Nie widzą oczami i nie słyszą uszami”.

- Czy, Panie, relacja dziennikarza, że połowa siedzeń w tupolewie, że na połowie siedzeń leżały wieńce wiezione do Katynia jest prawdziwa?
- Tak dziecko. Jak widzisz od początku było potwierdzenie tego, że tupolew był wypełniony ludźmi (mniej więcej) w połowie.
- To logiczne Panie. Wieńców nie daje się do luku bagażowego tym bardziej gdy to jest oficjalny lot państwowy, samolot jest własny lub wyczarterowany.
- :) ( smutny uśmiech Pana Jezusa).

- Czy Tusk dużo wiedział?
- Niedużo dziecko. Nie wiedział o tym, że znikną ludzie, zostaną zamordowani.
- A Schetyna?
- Wbrew pozorom wiedział jeszcze mniej.
- A Komorowski?
- Wiedział najwięcej z nich. I nie jest to tajemnica. Wszak stosunkowo dobrze znane jest w społeczeństwie polskim jego powiedzenie: „.. Przyjdą wybory prezydenckie, albo prezydent będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni”.
- To musiał być przygotowany, że obejmie władzę już 10 kwietnia.
- Tak był na to przygotowany. Był do tego przygotowany. Rzecz jasna w znaczeniu, że przygotowany przez innych. Dlatego też został marszałkiem Sejmu. Ta nominacja była w związku ze Smoleńskiem.
- Dziennikarz śledczy Sumliński mówi o nim, że to bandyta.
- Dobrze, że macie dziennikarza śledczego, który mówi prawdę.
- A dlaczego zwykli obywatele tak nie mówią?
- Znów zastanawiasz się nad swoimi rodakami. Wiesz, że nie są radykalni.
Dopiero jak w telewizjach zaczną im mówić, że to bandyta wtedy będą tak mówić.
Czyż sami są wiele warci Polacy w swojej większości? A kto jest mało wart ten zawsze musi czuć swoją małą wartość i nie będzie nazywał rzeczy po imieniu.

- Czy, Panie Jezu, te samochody służbowe, które podjeżdżały pod delegatów, pod niektórych delegatów, były w wyposażeniu 36 spec pułku?
- Nie dziecko, nie były.
- A czy były wynajęte przez rząd?
- Rząd nie organizował wizyty 10 kwietnia.
- Tak, no oficjalnie organizowała Rada Ochrony
Pamięci Walk i Męczeństwa.
- Samochody należały do Izraela.
- Jak one mogły być w Polsce?
- To nie jest, dziecko, wielki problem skoro Izrael ma wyjątkowe uprawnienia na Okęciu.
- W samochodzie był tylko jeden delegat, pasażer?
- Z delegatów tak.

- Ile osób, Panie, zginęło po Smoleńsku w związku z tym?
- W Polsce i w Rosji, przede wszystkim obywatele polscy, ale też rosyjscy, zginęło więcej niż tysiąc osób.
- No to dobrze posprzątane.
- Nie trzeba wiele dziecko aby to pociągnąć, jak mówicie.
Wystarczy sięgnąć choćby do tego o czym przed chwilą mówiliśmy i żądać kwitów na wypożyczenie tych samochodów, itd.
To jest rzecz, którą prokurator może „ugryźć” w kilka dni.

- Czy to prawda, Panie Jezu, że oni mnie jakoś szanują za dawne rzeczy, jak było w moim śnie, że byłem w Rosji, ale dostałem szansę abym niezwłocznie wrócił do Polski?
- Tak, dziecko, szanują Cię. Po swojemu rzecz jasna, ale szanują.
- A przeciętny rodak nie?
- Tak dziecko, przeciętny rodak z którym rozmawiałeś o inscenizacji i nawet gdy wiedział, że byłeś tu zagrożony i jesteś <Mówimy o czasie przed przekazami. C. P> nie szanował Cię bardziej niż kolegę z pracy a nawet mniej i mniej niż znajomego, drobnego przedsiębiorcę, która ma zakład blisko jego domu i nawet jest dla niego uciążliwy.
Więc to prawda. „Smoleńscy”, jak ich nazywasz, szanowali Cię bardziej niż Twoi rodacy.
- Tfu, Panie.
- A tak, dziecko, tak.
- To łatwo pójść na stronę zła.
- Ano łatwo, dziecko.

- Czyli jak ktoś w Polsce powinien pójść do więzienia za Smoleńsk to bardziej Komorowski niż Tusk i Schetyna?
- Tak dziecko. On był przygotowywany do objęcia władzy po zamachu smoleńskim. Tusk i Schetyna nie.
- Nie zawsze sprawiedliwie wsadzają do więzienia.
- Cóż dziecko, czasami po mniejszych rybach przychodzi czas na grubsze.

Tusk jest wielkim szkodnikiem gdy idzie o Polskę, choć w sprawie Smoleńska nie jest winny jako wtajemniczony, to szkodził bardzo Polsce i szkodzi.
Najwyższy wymiar kary w waszym prawie nie byłby zbyt surowy.

- Co się musi stać, Panie, aby ktoś w państwie polskim chciał ruszyć Smoleńsk.
- Musi mieć poczucie, że stoi za nim polskie państwo właśnie i nawet gdy obawia się zagrożenia to wie, że stoi za nim polskie państwo i robi wszystko by je wyeliminować.
- Pokazanie prawdy o Smoleńsku zmusiłoby całą klasę polityczną, tych którzy od dwudziestu lat cały czas funkcjonują. < Od niemal trzydziestu. Pisząc, od dwudziestu, miałem chyba na myśli rok 2010. C. P> Pokazałoby prawdziwą współpracę z Rosją. I jak domino posypałyby się inne rzeczy.
- Bez zanurzenia we Mnie jako
Królu Polski to się nie stanie.
A Polska stanie się niezależna gdy będę Królem Polski. I w sercach, ale i dokumentach państwowych.
Wtedy nic wam nie zrobią.

(pauza, rozmyślanie)
- Kto, Panie Jezu te radioboje na śmietniku dawał, alarmował całe NATO. Płotki to być nie mogły.
- Ciekawe pytanie, prawda dziecko? Nie robiło tego NATO, nie robili Amerykanie. Nie mieli potrzeby tego robić Rosjanie.
- To kto?
- Zrobili to ludzie z polskich służb.
- Ale w jakim celu?
- Nie zrobili tego w interesie ojczyzny. Nie wszystkim zapłacono za milczenie. To kosztowało bardzo dużo pieniędzy. Było to więc przypomnienie, można powiedzieć takie ciche wezwanie do zapłaty należności.
- A Ty myślałeś, dziecko, że to jacyś dobrzy.
- Miałem taką nadzieję.
- Niestety moje dziecko. Dobrzy też są, ale mają za małe możliwości by zrobić takie rzeczy. Zresztą to wiadomość nie dla społeczeństwa, a dla sprawców smoleńskich.
- Społeczeństwo nie zwróciło uwagi bo mu gazety nie kazały zwrócić i ogólnie media.
- Niestety, dziecko, można tak powiedzieć. I dlaczego Twoi rodacy mają o sobie dobre mniemanie? Nie mają powodu. Jak pisał wasz poeta co już cytowałem : Ani też święci ani też są cisi.
- Dobrze, kończymy dziecko. Dochodzi trzecia.
- Dziękuję Panie Jezu ( z serca).
Chwała Tobie Chryste.
- Winieneś być bardzo wdzięczny za te przybliżenia
tragedii smoleńskiej. Lecz jeszcze bardziej istotne to aby
byli wdzięczni inni.
Jak niewielu chce prawdy. Jak niewielu chce ją głosić.
Czy tylko obecnie jedna osoba ma o tym mówić publicznie? Czy to nie wstyd? < Pan Jezus mówi o mówieniu nie o pisaniu. C. P>.

Nie bójcie się, nikogo nie zabiją za to, że wygłosi pogadankę smoleńską i wskaże na to, że nie wiadomo co i kiedy wyleciało z Okęcia. Jacy delegaci tam byli i czy w ogóle, i nie ma dowodu na to, że samolot rozbił się pod Smoleńskiem.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu, słodki Jezu.
- Boli Cię dziecko? Zaciskasz zęby to pisząc. Ranisz
Mnie (choć nie teraz) i uważasz, że nie powinieneś do
Mnie z czułością mówić gdy się nie oczyścisz bardziej,
choć jesteś świeżo po Spowiedzi i Komunii Świętej.
- Tak uważam Panie.
- Cóż, na tym polega moje Miłosierdzie.
Pamiętaj zatem.
I uważaj też.
Mi dziecko nic nie ubędzie, Ty możesz stracić wszystko co
najważniejsze.
- Znów Panie Jezu tytuł filmowy.
- Tak dziecko.
- A dlaczego Panie?
- Któż jak Bóg.

Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

niedziela, 1 lipca 2018

21 VI 2018/ Janusz Zakrzeński, odwiedziny we śnie i droga do Okęcia (Smoleńsk. 10. 04. 2010)

Czwartek, 21 czerwca

9.00

Zapisz

Wczorajszą próbę przeszedłeś pomyślnie dlatego możemy napisać kilka słów bo masz bardzo napięty dzień, a u Ciebie jest szczególnie teraz istotna modlitwa i Msza Święta z Komunią.
Oczywiście, że nie ma racji ta niewiasta gdy idzie o pieniądze. Nic jej nie jesteś winien i absolutnie wasze naczynia ni ich część do niej nie należą jak i pieniądze z nich. Tak jak i inne kupione przez was rzeczy jak i łóżko, które przecież zostawiłeś, a które odkupiłeś od poprzedniego najemcy. Odkupiłeś (tanio), ale jednak. Zabrałeś tylko powłokę z materaca bo reszty nie dałeś rady zabrać a nie opłacało się wynajmować transportu specjalnie do tej jednej rzeczy.
Nie podoba mi się postawa takich moich dzieci.
Będąc w Hiszpanii sądziłeś, że będziesz mógł korzystać ze zwrotu kaucji, którą powinna wpłacić do 15 czerwca. Gdyby nie przyszły w tym czasie pieniądze to jeśli by nawet Ci ich nie zabrakło to czułbyś się niekomfortowo i miałbyś obawy, że ci ich może zabraknąć. A przecież ja nie daję Ci wyjazdów za granicę zwłaszcza i gdzie indziej, abyś obawiał się, że Ci zabraknie pieniędzy. Tak, że zaradziłem tej sytuacji, ale winno być tak, że mógłbyś korzystać ze swoich pieniędzy z kaucji od piętnastego lub szesnastego najpóźniej. A ona te pieniądze zatrzymała. Jeśli nawet by uważała, że ma prawo do nich, czy tylko do ich części, tyle ile utargowałeś za mieszkanie a co teraz sobie ubzdurała, że to dlatego, że musiałeś kupić naczynia i też kupiłeś dywanik do pokoju (oraz garnki) dlatego Ci obniżyła, ale ta obniżka jest do zwrotu w postaci rzeczy, które miałbyś zostawić to owa obniżka wyniosłaby połowę tej kaucji. Więc nawet w tym przypadku połowę winna Ci przesłać niezwłocznie na konto. Zaś potwierdzenie wymeldowania jej przedstawiłeś w formie pisemnej przez sms i nie musisz się z nią spotykać by jej takowe dostarczać. Nie ma powodu by ci nie wierzyć, a jeśli nawet z jakiegoś powodu, podbechtana nieświadomie przez złego ducha, nie wierzy, to niech sprawdzi poświęcając własny czas i idąc, jadąc do urzędu. Ma do tego lepsze możliwości niż Ty i poświęci na to mniej czasu niż Ty gdybyś jechał autobusem bądź będzie kosztowało ją to mniej niż Ciebie gdybyś pojechał taksówką.
Wiem, że trudno Ci rozmawiać z takimi osobami, w takich sytuacjach, bo reprezentujesz Mnie i nie chcesz być zbyt ostry. Ale przecież nie możesz przejść nad tym do porządku dziennego. Powiedz jej niech postępuje należycie i nie roi sobie praw których nie ma.
Zatrzymanie pieniędzy, choćby nie wszystkie nawet należeć miały do Ciebie, zatrzymanie wszystkich jest po prostu nieuczciwe i niech nie będzie skąpa bo Panu Bogu to się nie podoba i nie zmieni tego czytanie religijnych pozycji.
Z Bogiem moje dziecko
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

16. 25

Pisz dziecko
- Twoja mama znów ulega podszeptom szatana. Nie wie co przed chwilą powiedziała i przeinacza? Och!
Doprawdy potrzeba cierpliwości.
Mojej Łaski Ci wystarczy. Lecz ona, Twoja mama nie może w ten sposób czynić i lekceważyć moją wolę, która była i jest a potem mówić, że nic takiego nie mówiła. Jest dobra? Cóż. Jej mama też była dobra a musiała w czyśćcu oczyszczać się aż dwadzieścia lat ziemskiego czasu. To dużo. Niech zatem uważa. Robi sobie, Tobie krzywdę a co do Moich słów i Mojej woli wielokrotnie o tym mówiłem.
Jeśli chce niech zostaje w waszej miejscowości. Ma niesprawne ramię, ale o tym też mówiłem.
Zostawmy to dziecko, zostawmy.
Pójdź dziecko na mszę a potem oderwij się od tego. Pójdź dziecko do kina. Inaczej był planowany dzień, lecz cóż, diabeł nie śpi.
(przerwa na jedzenie w w barze).
Miałeś też jeść w domu obiad, który miała zrobić Twoja mama. Lecz „krzywda”, którą jej rzekomo robisz skończyła się jej niemocą, niechęcią, osłabieniem i nie ma obiadu.
Należał Ci się” :) po tygodniu przebywania za granicą.
Jedyne co zjadłeś, co chciałeś, to czereśnie i truskawki, które sam rano kupiłeś.

21.50
Znów dziecko brakuje czasu. Ale to nie Twoja wina.
Błogosławię Ci na wyjazd i wszystko co potrzebne będziesz ( w domu) robił.
  • Dziękuję Panie Jezu słodki i zraniony.
Chwała Tobie Chryste.
- Tak jestem zranionym Chrystusem, coraz bardziej
zranionym przez ludzi..

Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

//////////////////////////////////////////////////////////////////

Niektórzy zapewne myśleli, że temat Smoleńska, czyli mistyfiikacji katastrofy na Siewiernym, mordzie większości Delegacji w Rosji i w Polsce nie będzie wracał, bo dawno go już nie było. Być może też niektórzy czytelnicy są z tego powodu zadowoleni. Otóż zaczęła się ta nieobecność przede wszystkim od materiału, który Pan Jezus chciał abym napisał i dołączył pod orędziem. Było to dwukrotnie, ale miałem tu dziwny opór. Jakąś niechęć czy spowodowaną zmęczeniem materiału, tego, że na to przedtem poświęciłem wielką ilość czasu, czy też diabłu udało się mnie zniechęcić tylko dlatego, że tego ( to znaczy materiału ) chciał Pan Jezus, czy też inne przyczyny lub kilka naraz w tym i wymienione. Dość, że materiał zaczęty nie został skończony i od tej pory nie było tematu. Materiał nie był bynajmniej tropiący sedno sprawy, czy kto i jak zginął tylko analizował postawy ludzi, którzy się z tym informacjami spotykają.
Teraz jest jednak dobra okazja aby do niego wrócić, do Smoleńska.
Otóż w czwartek w nocy gdy był ten czwartkowy przekaz przyśnił mi się ś.p. pan Janusz Zakrzeński aktor, który najprawdopodobniej został zamordowany nim dotarł na lotnisko. Dlaczego mi się przyśnił teraz. Przed wylotem z Warszawy do bliskiego od Garabandal Santander musiałem w niej zanocować. Samolot odlatywał o 6.15. Z miejsca noclegu zamówiłem zatem taksówkę na godzinę czwartą rano. Taka godzina była potrzebna i zorientowałem się, że jest to godzina o której wedle relacji żony Janusz Zakrzeński wyjechał z osiedla pod Skocznią gdzie mieszkał, do podstawionego przez organizatorów samochodu. Z osiedla pod Skocznią jest blisko na Okęcie. Jedzie się około 15 minut. Mogłem to sam zresztą sprawdzić i sprawdziłem, ale o tym za chwilę. Janusz Zakrzeński wsiadł do takiego samochodu i nie dotarł na Okęcie. W każdym razie nie dotarł przed piątą rano. Dziennikarze z jaka informowali na początku, to znaczy tuż po 10 kwietnia 2010 czy nawet w tym samym dniu materiał się ukazał, tego szczegółu teraz nie pamiętam, że szukali do piątej członków Delegacji (chodzi oczywiście w przypadku tej Delegacji o Okęcie wojskowe) i nikogo nie spotkali. Szukali bo chcieli skorzystać z okazji gdzie tylu ważnych ludzi się zebrało i przeprowadzić wywiady. Relacja ta już dawno zniknęła z Internetu i już dawno nie można jej znaleźć. Była ona przedmiotem analiz i dyskusji śledztwa obywatelskiego.
Co do tych samochodów. Nie ma tutaj dokładnych danych ale wiadomo, że był to tabor jednakowych samochodów, które jechały po niektórych Delegatów, nie wszystkich, a takiego taboru samochodów nie miał ani spec pułk ani urząd premiera, czy prezydent. Ślady wskazują na wypożyczony (jak i przez kogo?) tabor takich samochodów od Izraela. Pytanie oczywiście jak to jest możliwe i czy te samochody były sobie po prostu wcześniej w Polsce czy też zostały na tę „okazję” przywiezione do Polski. To ostatnie nie jest technicznym i logistycznym problemem bo Izrael ma specjalne uprawnienia na Okęciu, które zostały zacieśnione niedługo przed 10 kwietnia 2010 i teoretycznie może przywieźć i wywieźć co i jak chce. Oficjalnym manifestem tej władzy była sprawa posmoleńska a mianowicie słynne awaryjne lądowanie kapitana Wrony z którego to powodu kontroler lotu na Okęciu z rąk prezydenta Komorowskiego otrzymał nagrodę (order). A przyszedł po ten odbiór w jarmułce.

Zatem pamiętałem i ponieważ nie był wolnego taniego (względnie) noclegu blisko Okęcia starałem się wybrać jak najbliżej osiedla pod Skocznią, aby w ten sposób oddać hołd, odjechać samochodem (taksówką) rano z tego osiedla i o ile to możliwe spod domu Janusza Zakrzeńskiego.
Zatem nocując na pobliskim Mokotowie pojechałem nie prosto na Okęcie, ale na osiedle pod Skocznią. Wjechaliśmy w osiedle, niestety taksówkarz nie wiedział gdzie mieszkał Janusz Zakrzeński, a pora była wiadomo nieodpowiednia aby pytać o to mieszkańców. Zatem złożyłem panu Zakrzeńskiemu hołd w duchu i z osiedla podobnie jak on wtedy o podobnej porze pojechaliśmy na Okęcie. Różnica była taka, że było już względnie jasno, był późny świt, (jak dojechaliśmy było już jasno) zaś 10 kwietnia było zupełnie ciemno. Z Osiedla pod Skocznią dojechaliśmy w niecałe 20 minut. Sądzę, że w kwietniu mogło to być nieco szybciej, dlatego, że ruch był zapewne nieco mniejszy ze względu na porę roku czyli na to przede wszystkim, że jest i ciemno i zimniej.

Wtedy nie przyśnił mi się pan Janusz Zakrzeński, ale tydzień później, następnego dnia po tym, gdy też siłą rzeczy, wracając, przejeżdżałem przez Warszawę. Być może dlatego abym na wyjeździe o tym nie myślał i na wypoczynku zleconym przez Pana Jezusa nad morzem i w Garabandal tym się nie rozpraszał.

Przyśnił mi się podobnie jak kiedyś przyśniła mi się razem znaczna część Delegacji ( Znaczna bo nie potrafię powiedzieć czy to byli wszyscy). Wedle przekazu Pana Jezusa wszyscy zresztą być nie mogli bo Pan Jezus wspomniał o dwóch wyjątkach, którzy jako agenci rosyjscy nie zostali zabici. Ta Delegacja przyśniła mi się (trudno to opowiedzieć) jakby w wielkiej aktywności, radosnej w pewnym sensie pracy. Dość podobnie pan Janusz Zakrzeński. Z uśmiechem skierowanym do mnie. To było też takie na pewno „dziękuję”, ale też informacja, że te dusze pracują na tamtym świecie, niewinnie i podstępnie zamordowane, pracują dla Polski.
Dziękuję Panie Januszu, chciałem kiedyś więcej ale nie dano mi możliwości.
(Choć gdybym ją dostał i wykorzystał to bardzo prawdopodobne, że by mnie zabito, chyba, że pan Jezus dokonałby cudownej interwencji).

Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)