Jezus Chrystus oficjalnie Królem Polski od 31 października 2020 roku! Intronizacja została dokonana w Świebodzinie, przeprowadzona przez abp Dzięgę wedle wskazówek Pana Jezusa. Wcześniej była Wolna Elekcja - wybór wiernego ludu na Błoniach krakowskich, następna Intronizacja w Niebie. Zaczyna się czas oczyszczenia narodu. Jednak zwycięstwo Polski jest pewne. Polska teraz to nowe Jeruzalem. Intronizacja widoma wszystkim odbędzie wobec wiszącej nad Polską zagłady.
UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!
https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html
Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.
„Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.
Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”
Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.
czwartek, 9 marca 2017
Oręðzie Jezusa Chrystusa 2 III 2017. Prowadźcie dziennik duchowy z czasu Postu
wtorek, 14 lutego 2017
Przekaz Jezusa Chrystusa 19 X 2016. Wszystko jest Słowem, bo pochodzi ode mnie, a Ja jestem Słowem
-
Miej miłosierdzie dla mnie grzesznego.
-
Moje Miłosierdzie jest dla każdego, dla każdej istoty, którą stworzyłem, nie tylko człowieka. Na ziemi, w czyśćcu, i w piekle także. I w innych światach, które stworzyłem.
-
Ale nie mam pokoju.
-
Powiedziane jest: Pokój tym ludziom.
-
Nie oznacza to, ze każdy, w każdej chwili, przez cały czas ma ten pokój. Taki pokój to dar Boży. Trzeba nań zasłużyć. Ludzie dobrej woli to tacy, którzy są na ścieżce Bożej, utwierdzeni stąpają nią i do głowy im nie przyjdzie, że można z niej zejść.
-
Przyczyn jest kilka. Po trosze znasz je, po trosze nie chcesz przyznać przed sobą, po trosze nie rozumiesz.
-
Nie odchodź Panie.
-
Nie rozumiesz, w każdej codzienności, jaka jest, człowiek dostaje Moje słowo przez Pismo Święte, słowo kapłana. Dostaje też moje Ciało, które jest równocześnie Słowem, bo Ja jestem Słowem.
-
Ty Panie wiesz, że jestem słaby.
-
Wiem i dlatego też Moje wymagania wobec Ciebie nie są uciążliwe. Zresztą Moje jarzmo jest słodkie a brzemię lekkie.
-
Czuję się upokorzony.
- I uważasz, że ponieważ
czujesz się upokorzony powinienem zainterweniować niemal zaraz w
Twoją sferę egzystencjalną?
-
Takie jak dzisiaj Panie, przyciąga mnie do grzechu.
-
Każdemu kogo kocham daję małe krzyże. Przyjąłeś go, a jednak równocześnie chcesz, aby był zastąpiony czymś krzepiącym, albo by go nie było.
-
A może ja, Panie, jestem zniewolony, a nawet opętany.
-
Nie jesteś opętany.
-
Co do zniewolenia. Tak, jesteś zniewolony w pewnym stopniu. To skutek grzechu i jego siły teraz.
-
Panie słodycz i ciepłe zwrócenie się do Ciebie przychodziło kiedyś samo.
-
Przyjąłeś w sobie więcej grzechu i miałeś nadzieję, że w życiu ułożą ci się jednak sprawy tak, jak zaplanowałeś. Teraz to jest prawdziwa frustracja.
-
Chciałbym Panie Jezu pojechać na Wszystkich Świętych, wiesz gdzie.
-
-
Ale nie masz pieniędzy. Nie, ja Jezus nie powiem ci, jak powiedziałby dziś ktoś gruboskórny: Jak się nie ma pieniędzy to się siedzi w domu. Tak, dzisiaj dowiedziałeś się, że straciłeś sumę, która pokryłaby większość Twojego skromnego pobytu i przejazdu.
-
Panie, moje sposoby, że się frustruję, a potem powstaję zdawały egzamin.
-
Tak Ci się wydaje. Koiły Cię, to prawda, bo tak jest, że człowieka koi jego ja i jego odbicie..
-
Dlaczego Panie złe myśli nurtują moje serce, nawet gdy wierzę i czuję wydaje się Twoją miłość i czuję, że te przekazy są prawdziwe.
-
Jesteś z prochu i błota ziemi. Z ducha skrępowanego ograniczonym ciałem. Jakie ciało taki i duch, jaki duch, takie ciało.
-
Panie ja jestem w gorszej dyspozycji niż wielu katolików, którzy często chodzą do Kościoła, modlą się chętnie, są poczciwi.
-
Nie oceniaj się w porównaniu do innych. Droga każdego różni się i możliwości każdego.
-
Chcę Panie!
-
O jakże boisz się i lękasz.
Nie obawiałeś się Raju, a teraz ukochałeś grzech, ale, gdy Ja będę w Tobie, zostanie pokonany.
Oczyszczę Cię. Walka będzie ciągle, ale w sensie walki z głównymi Twymi grzechami, które najbardziej Cię poniżyły nastąpi uspokojenie.
-
Bądź błogosławiony Panie Jezu.
-
Popatrz jak jestem dobry. Mówię Ci wszystko co Ci jest potrzebne. Ilu by chciało dążyć do Mnie, a nie ma Moich Słów kierowanych wprost do siebie. Doceń Moją dobroć moje dziecko. Tak, ten dar jest też miłosierdziem. Darem na Rok Miłosierdzia. Powrotem do tego co utraciłeś. Daniem ci na nowo szansy dążenia do Mnie jak najkrótszą drogą.
-
Panie Jezu. Chyba nie umiem poza zakonem, albo bez ukochanej, bardzo religijnej kobiety.
-
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia.