UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umartwienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umartwienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 marca 2017

Oręðzie Jezusa Chrystusa 2 III 2017. Prowadźcie dziennik duchowy z czasu Postu


Czwartek 2 marzec 2017



Pisz synu


Czwartek jest dniem, w którym powinno się szczególnie modlić za kapłanów i czcić Przenajświętszy Sakrament.
Jeśli nie możecie w kościele to starajcie się to robić przez Internet poprzez kanały na żywo.
Modlitwy za kapłanów musicie też zwiększać, zwłaszcza mówię do tych, którzy rozumieją, podobnie jak modlitwy za Ojczyznę. Jedno z drugim zresztą się łączy. Nie ma ratunku Polski bez świętych kapłanów.

W tym Poście nie lekceważcie umartwienia. Odmawiajcie sobie jadła i napitku, starajcie się zawsze zaspokajać tylko pierwszy głód. Umartwiajcie też ducha. Odmawiajcie sobie duchowych przyjemności, które nie są niezbędne dla waszej duszy, zwłaszcza teraz.
Prowadźcie dziennik duchowy z czasu Postu i zapisujcie swoje upadki i zwycięstwa, to co robicie dla umartwienia, walki z ciałem, szatanem i światem.
Bądźcie coraz mniej ze świata, tak jak ja jestem nie ze świata.
Nie słuchajcie światowej muzyki. Puszczajcie pieśni wielkopostne i związane. W internecie jest ich dużo i macie możliwość wielogodzinnego słuchania podczas pracy w domu czy odpoczynku bez konieczności nagrywania, wyszukiwania. Ci, którzy nie wiedzą na czym polega niech zapytają innych, bardziej zaznajomionych, bliskich, bo Jezus choć blisko człowieka nie jest od tego by informować o konkretnych kanałach, czy mówić w jaki sposób uzyskać pożądane treści.
O to zapytajcie.
Czytajcie lub słuchajcie Pisma Świętego.
Codziennie.
Ci, którzy znają słabo Pismo Święte lub nawet nigdy go w całości nie czytali. Miłą Bogu rzeczą i zasługującą będzie gdy go w tym Poście przeczytacie. Chociaż Nowy Testament (włącznie z Apokalipsą), najlepiej jednak i Stary. Lub posłuchanie.
Przepowiednie, orędzia (o ile od Boga) są ważne jednakże najpierw Pismo Święte gdzie jest Największa przepowiednia Apokalipsa, a już we wrześniu jest Wielki Znak w niej opisany.
Zatem baczcie i nie omińcie Słowa Pańskiego, które do widzialnych znaków się odnosi.

Powiedziałem, że pouczenia Moje z przekazów, słowa Matki Bożej z Objawień po Piśmie Świętym. To znaczy jeśli zostanie wam czas. Nie tak jednak, że nie posłuchacie o objawieniach Mojej Matki w La Salette, bo nie znajdziecie czasu, a obejrzycie bezwartościowy dla wzrostu duszy film fabularny. Wiem, że człowiek na tym świecie potrzebuje rzeczy tego świata, ale w tym Poście macie je ograniczać. To bardzo ważny Wielki Post. Jest szansą dla was i całej ludzkości. Szansą na złagodzenie kar. Czy odpowiecie na wezwanie Boga? Znaki czasu powinny was skłonić do szczególnej pokuty bez dodatkowych słów Boga.

Zatem moje dzieci.
Walczcie o dusze swoje i innych.

Nie rezygnujcie z pięknej tradycji wielkopostnej waszego kraju. W Niebie Gorzkie Żale cieszą się szczególną estymą. Nie zapominajcie o nich. To was wyróżnia spośród innych narodów ( i nie tylko to w przypadku tradycji wielkopostnej) zatem trwajcie.
I bądźcie gotowi.
Stójcie z zapalonymi pochodniami w ręce. Nie mówicie sobie: Może później. Jeszcze nie czas. Używajmy, jedzmy i pijmy, a co będzie to ma być.
Nie bądźcie ślepi.
Uważajcie.
Ja Pan czekam na was, ale kto zechce przyjść do Mnie ubrany w nieodpowiedni strój będzie wyrzucony na zewnątrz, a tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Ja jestem barankiem.
I wy bądźcie barankami.
Miejcie udział w Moim zwycięstwie, jak Ja jestem zwycięzcą.
Nie lękajcie się.
Za wielką cenę was nabyłem i bez mojej woli włos wam z głowy nie spadnie.
Lecz kto chce zachować życie straci je, a kto straci dla Mojego Imienia zachowa życie wieczne.
Jam jest Pierwszy i Ostatni.
I Żyjący.
Jam jest Alfa i Omega
Amen.
(zakończ mój synu)

wtorek, 14 lutego 2017

Przekaz Jezusa Chrystusa 19 X 2016. Wszystko jest Słowem, bo pochodzi ode mnie, a Ja jestem Słowem






(Środa, około 18-tej) 19 X

  • Miej miłosierdzie dla mnie grzesznego.

  • Moje Miłosierdzie jest dla każdego, dla każdej istoty, którą stworzyłem, nie tylko człowieka. Na ziemi, w czyśćcu, i w piekle także. I w innych światach, które stworzyłem.
Pokój jest zaś dla ludzi dobrej woli. Ty masz dobrą wolę.

  • Ale nie mam pokoju.

  • Powiedziane jest: Pokój tym ludziom.
  • Nie oznacza to, ze każdy, w każdej chwili, przez cały czas ma ten pokój. Taki pokój to dar Boży. Trzeba nań zasłużyć. Ludzie dobrej woli to tacy, którzy są na ścieżce Bożej, utwierdzeni stąpają nią i do głowy im nie przyjdzie, że można z niej zejść.
Wierni jak pasterze, którzy usłyszeli me słowa. Czy im było lepiej odkąd anioł obwieścił Nowinę?
Było gorzej. Nie mieli pociech, jak Ty, życiowych, ani nie mieli przekazów. Miłosierdzie Moje objawia się coraz bardziej.

- Dlaczego jest mi trudno?

  • Przyczyn jest kilka. Po trosze znasz je, po trosze nie chcesz przyznać przed sobą, po trosze nie rozumiesz.
Uważasz, że jak masz Moje przekazy, coś takiego nie powinno mieć miejsca: Marazm, który Cię ogarnia.
Ale on nie jest większy niż gdy nie było przekazów, Moich słów do Ciebie i skierowanych do innych także. Wszedłem w Twoją codzienność jeśli Mnie w niej zechcesz. Jeśli nie, pójdę gdzie indziej, może tam Mnie przyjmą z większą radością, w trudzie swej codzienności.

  • Nie odchodź Panie.

  • Nie rozumiesz, w każdej codzienności, jaka jest, człowiek dostaje Moje słowo przez Pismo Święte, słowo kapłana. Dostaje też moje Ciało, które jest równocześnie Słowem, bo Ja jestem Słowem.
Wszystko jest Słowem, bo pochodzi ode Mnie, a Ja jestem Słowem.
I w harmonii jest to, że Ty otrzymujesz Słowa od Słowa Przedwiecznego.
Tak, niezasłużonym, tak Moją miłością i miłosierdziem wobec Ciebie i innych. Harmonią jest to, że są w codzienności, która w tej chwili, jak oceniasz, jest u Ciebie zła. Moje Słowo nie zabiera czasu. Moje Słowo daje siłę i życie.
Tak, czasami jest trudne, często nie rozumiane.
Moje Słowo nigdy jednak, gdy jest właściwie przyjęte, gdy człowiek otwiera się na Słowo, nie może odbierać człowiekowi energii i siły i chęci do codziennej pracy, spełniania swoich obowiązków, pokonywania przeszkód i trudów. Jeśli tak, to znaczy, że przeszkadza mu miłość własna.

  • Ty Panie wiesz, że jestem słaby.
  • Wiem i dlatego też Moje wymagania wobec Ciebie nie są uciążliwe. Zresztą Moje jarzmo jest słodkie a brzemię lekkie.
Tak, ty je masz w tej chwili, ale jest słodkie i lekkie. Jednak jest to jarzmo i brzemię do którego dokładają się inne Twoje brzemiona, jeśli Mi je ofiarujesz odrzucając miłość własną, nie mówiąc o złościach do Mnie, urywanych zwykle, ukrytych, ale adresowanych do Mnie. Jeśli je ofiarujesz bez tych negatywnych odczuć, to będzie równie słodkie.

  • Czuję się upokorzony.
     
  • I uważasz, że ponieważ czujesz się upokorzony powinienem zainterweniować niemal zaraz w Twoją sferę egzystencjalną?
  • Takie jak dzisiaj Panie, przyciąga mnie do grzechu.
  • Każdemu kogo kocham daję małe krzyże. Przyjąłeś go, a jednak równocześnie chcesz, aby był zastąpiony czymś krzepiącym, albo by go nie było.
Szatan atakuje Cię wszystkim co ma, także {najprawdopodobniej „lenistwem”} i brakiem energii.
Atakuje Cię każdą bronią jaka ma.
  • A może ja, Panie, jestem zniewolony, a nawet opętany.
  • Nie jesteś opętany.
  • Co do zniewolenia. Tak, jesteś zniewolony w pewnym stopniu. To skutek grzechu i jego siły teraz.
Jesteś duszą wybraną, predystynowaną, więc do śmierci będzie walka, do śmierci atak niezależnie od tego co byś robił. Gdyby Ciebie zdobyłby wydaje mu się, że odniósłby choć małą ulgę, więc nienawiść do Mnie i do Ciebie splata się w jedno. Nienawiść większa niż gdy byłbyś, jak Ty lubiłeś mówić: zwykłym chrześcijaninem. Ten lew ryczący ryczy bardziej gdy zobaczy Ciebie i innych podobnych. Wiesz jaka wściekłość wyładowała się na księdzu Popiełuszce, a to było dawniej.
Teraz moc zła wzrasta.

  • Panie słodycz i ciepłe zwrócenie się do Ciebie przychodziło kiedyś samo.
  • Przyjąłeś w sobie więcej grzechu i miałeś nadzieję, że w życiu ułożą ci się jednak sprawy tak, jak zaplanowałeś. Teraz to jest prawdziwa frustracja.

Jednak taki marazm wypływa z miłości własnej i ze stresu. Stres nie pochodzi ode mnie.

  • Chciałbym Panie Jezu pojechać na Wszystkich Świętych, wiesz gdzie.

  • Ale nie masz pieniędzy. Nie, ja Jezus nie powiem ci, jak powiedziałby dziś ktoś gruboskórny: Jak się nie ma pieniędzy to się siedzi w domu. Tak, dzisiaj dowiedziałeś się, że straciłeś sumę, która pokryłaby większość Twojego skromnego pobytu i przejazdu.
Z nikim się nie umawiasz. Pomódl się o to, ale nie żądaj, nie miej pretensji moje dziecko. Wyrzuć je z serca. Wiesz jak Mnie to boli. Czytałeś o tym w przekazach {innych}. Powtarzam te słowa o swoim bólu. Największy zadają mi dusze wybrane. Ty od nich odłącz, od tych zadających mi ból. Powróć do pierwotnej miłości. Bądź jak dziecko nadal. Dzieci są przecież trzeźwe i rozumne gdy idzie o ich sprawy. Nie bujają w obłokach abstrakcji. Poruszają się w swoim świecie, to prawda, ale wedle jego reguł.
Ty też musisz poruszać się wedle reguł dorosłego świata. Nie w znaczeniu życia duchem tego świata, ale funkcjonowania w nim na tyle ile konieczne dla ciała, ale i dla ducha.

  • Panie, moje sposoby, że się frustruję, a potem powstaję zdawały egzamin.
  • Tak Ci się wydaje. Koiły Cię, to prawda, bo tak jest, że człowieka koi jego ja i jego odbicie..
Zresztą jeśli nawet, to tak nie musi być.
Jeśli nawet nie miałbyś w sobie kropli krwi rycerskiej po przodkach to musisz nim być. Dla siebie i dla innych.

Jezu ufam Tobie.
(Czy aby sercem jak należy?)
  • Dlaczego Panie złe myśli nurtują moje serce, nawet gdy wierzę i czuję wydaje się Twoją miłość i czuję, że te przekazy są prawdziwe.
  • Jesteś z prochu i błota ziemi. Z ducha skrępowanego ograniczonym ciałem. Jakie ciało taki i duch, jaki duch, takie ciało.
Bez modlitwy i umartwienia nie ma dobrej drogi do pełni w Chrystusie.
Bez dawania nie patrząc co Chrystus Ci daje. Chciej dawać, dawać, dawać.
Wiesz, że otrzymasz gdy będziesz dawał wszystko co dobre, co najlepsze, czyli to co prowadzi do zbawienia.

  • Panie ja jestem w gorszej dyspozycji niż wielu katolików, którzy często chodzą do Kościoła, modlą się chętnie, są poczciwi.
  • Nie oceniaj się w porównaniu do innych. Droga każdego różni się i możliwości każdego.
Spodobało mi się tobie dać te przekazy, Moje Słowa. Tak sobie upodobałem.
I to jest święte. Nie to oczywiście, że to pochodzi i co z tego wynika w zetknięciu Moich słów z Twoją duszą, a zwłaszcza Twoim ja, ale to, że dałem je właśnie Tobie.
Żaden anioł, ani moja Matka nawet nie zastanowi się, nie zdziwi z powątpiewaniem. Nie pomyśli, jak wy ludzie: Jemu? Można przecież lepiej ulokować Boski skarb. Ja chcę tam żąć, gdzie nie posiałem. Znam Cię, znam Twoje serce.
Patrzyłem na Ciebie przed założeniem świata. Ciebie wybrałem. Jak ci mówiłem przed Twoim upadkiem półtora roku temu: Wielu było większych przed Tobą, więc nie lękaj się.
 
Ale nie jesteś też najmniejszy w oczach moich wśród ludzi, w których sobie upodobałem. Moja miłość jest rozrzutna. Ciebie chcę kochać i chcę abyś bardzo wzrósł i wydał owoce.
Sam wiesz, choć powiedziałbyś, że tego nie czujesz, że będzie to wtedy gdy ja będę w Tobie wzrastał, a Ty malał. Nie ma tu nic z pychy. Duma jest, ale ta słuszna, ze mnie zwycięzcy Świata, piekła, szatana, dzięki któremu Ty i inni są współpracownikami i zwycięzcami również.
Czy chcesz być zwycięzcą wraz ze mną i w Raju lśnić blaskiem większym od wielu dusz, zwłaszcza z tych, które przyszły z czyśćca?

  • Chcę Panie!
  • O jakże boisz się i lękasz.

Nie obawiałeś się Raju, a teraz ukochałeś grzech, ale, gdy Ja będę w Tobie, zostanie pokonany.  

Oczyszczę Cię. Walka będzie ciągle, ale w sensie walki z głównymi Twymi grzechami, które najbardziej Cię poniżyły nastąpi uspokojenie.

Jednak długo jeszcze będziesz musiał zachowywać czujność.

  • Bądź błogosławiony Panie Jezu.
  • Popatrz jak jestem dobry. Mówię Ci wszystko co Ci jest potrzebne. Ilu by chciało dążyć do Mnie, a nie ma Moich Słów kierowanych wprost do siebie. Doceń Moją dobroć moje dziecko. Tak, ten dar jest też miłosierdziem. Darem na Rok Miłosierdzia. Powrotem do tego co utraciłeś. Daniem ci na nowo szansy dążenia do Mnie jak najkrótszą drogą.
  • Panie Jezu. Chyba nie umiem poza zakonem, albo bez ukochanej, bardzo religijnej kobiety.
  • Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia.
WSZYSTKO możesz we mnie.
I góry przesadzać w morze, nawet Ty.
Teraz módl się.