30
IX 2017
Sobota,
około drugiej w nocy.
Zapisz
dziecko
-
Musisz mi wszystko ofiarować. Jednak tak jak teraz zbyt często
zapominasz o Mnie. Jeśli pamiętasz nie ma sytuacji jak ta. Nie
podoba mi się to. Uważaj i nie wychodź z mej słodkiej
troskliwości
Amen
-
Przepraszam, Panie Jezu i dziękuję.
8.10
Zapisz
dziecko
-
Nie jest to dziecko napomnienie iż „sąsiad” zaczął o siódmej
wyłamywać okna (wymieniając je) a Ty położyłeś się od drugiej
w nocy chcąc się zając Mną, choć do końca Ci to nie wyszło.
Szatan się sprzeciwia. Lecz brak dodatkowej Łaski był.
Ofiaruj
to mi.
Wie
doskonale iż śpicie (prawdopodobnie), wie, że mógłby to robić
później, od dziewiątej. Ja na wszystko patrzę. Za wszystko jest i
będzie odpłata.
Nie
martw się tym i usuwaj gniew. Ścierp to.
Nie
warto dziecko cokolwiek do niego mówić. Zostaw to. Ten dodatkowy
trud ofiaruj mi. Amen.
11.05
Zapisz
dziecko
Tak
„na szczęście wszelakie serce ma być jednakie”.
Zatem
i mimo tego obudzenia was hałasem powinniście zacząć od
pozdrowienia, które sobie przekazujecie: pokój Boży niech spocznie
na Tobie w tym nowym dniu.
11.38
Zapisz
dziecko
Skończ
to, zjedz śniadanie (drugi, niewielki posiłek) i pójdziesz
spokojnie się pomodlić.
-
Chwała Tobie Chryste.
13.13
-
Zapisz dziecko
Zepsuli
Ci, moje dziecko złotą jesień:)
Pamiętasz
iż powiedziałem iż chcę abyś wyjechał w ostatnim dniu września.
5
października jest ostatnim dniem.
Najlepiej
byłoby jechać we wtorek.
Cóż,
umówiony jesteś z dentystą na zakończenie tego co zaczął (o
ile).
Zawierzaj
mi wszystko i drobne sprawy.
Ufaj.
Pojedziesz
piątego najpóźniej.
Wymiana
zamka jest (oczywiście) niezbędna. Wymiana kłódek na patentowe
też wskazana.
Masz
je już kupione.
Co
do zabezpieczenia dodatkowego waszego schowka na strychu możecie to
zrobić wtedy gdy przyjedziecie po Wszystkich Świętych lub
przyjedzie Twoja mama. I tak tego nie robisz, dziecko, bo i nie masz
materiału ni sprzętu, ale twój kolega. Dlatego Twoja obecność
nie jest niezbędna.
Chcesz,
dziecko porozmawiać o czymś innym?
-
Tak Panie.
-
Pomódl się.
-
Piszmy dziecko:)
-
O czym będziemy pisać Panie?
Widzisz,
dzień dzisiejszy nie jest taki jak wczorajszy. Nie powtórzy się. U
Boga w Raju też nie ma powtórek. Ale nikt tego nie żałuje.
Starożytny
filozof mówił: Carpe diem (chwytaj dzień).
A
ja wam powiem: Chwytaj Łaskę. Chwytaj Łaskę, którą daje Ci Bóg,
a jak nie widzisz jej to domagaj się. Jak powiedziałem: Gwałtownicy
szturmem zdobywają Królestwo Niebieskie.
I
wy bądźcie tacy.
Domagajcie
się moich Łask.
Mam
ich pełne ręce.
Macie
do nich prawo jako moje dzieci, a im większą jesteście nędzą tym
większe macie do nich prawo z upustów Mojego Miłosierdzia,
szturmujcie zatem do Mego serca.
Dzieci
moje drogie. Kocham was, nie zapominajcie o tym ani na chwilę.
Cokolwiek by się działo, o ile mi się oddajecie zawsze jestem z
wami.
Wielu
waszych braci ginie. Wstawiajcie się za nimi. Wypraszajcie Łaski.
(nie
rozpraszaj się dziecko)
Ofiarujcie
wyrzeczenie, cierpienia, modlitwy. Niech każdy się postara.
Codziennie choćby jedno drobne wyrzeczenie. Może dotyczyć rzeczy
bardzo drobnej, ale niech będzie to (choć) jedno wyrzeczenie
dotyczące zarówno ciała jak i ducha.
Na
tym zakończ dziecko
i
wracaj powoli.
Obiecałeś
dokładny czas powrotu, a ze względu na to iż mieszkanie nie
powinno pozostać bez któregoś z was, musisz się do tego
dostosować. I pójście na ustronne miejsce na modlitwę i pisanie
moich pouczeń musi być skrócone.
-
Chwała Tobie Chryste.