Piątek,
5 czerwca
Zapisz
dziecko
-
Chwała Tobie Chryste.
-
:)
Nie
udał się wyjazd do domu?
-
Szkoda tego czasu Panie Jezu.
-
Nie martw się tym, dziecko.
-
Dobrze, Panie Jezu.
-:)
……………………………
Sobota,
6 czerwca
-
Dziecko, To twój ulubiony miesiąc. Ciesz się nim. Są czereśnie i
truskawki już w cenach przystępnych. Wczoraj kupiłeś za osiem
złotych <Nieczytelny zapis. Ale wiadomo, że chodzi o
truskawki C.P> ( Choć to przecież drożej niż egzotyczne
owoce i tak nie powinno być i nie będzie:).
Co
masz zrobić zrób. Czego nie zdążysz, to nie zdążysz. Nie
przejmuj się tym. Te ograniczenia są w związku z Twoją chorobą a
i Ja coraz bardziej skracam czas dla wszystkich.
:)
Radości,
moje dziecko!
-
Dobrze Panie Jezu.
-
Dziecko jest posłuszne, ma być radosne to będzie. Ale jak Pan
mu nie powie to nie będzie. Jesteś jak dziecko:) Pan Jezus się
śmieje.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
………………………………….
Niedziela,
7 czerwca
-:)
Ciepły uśmiech Pana Jezusa.
Nie
martw się tym, dziecko. To drobiazg. Woli mojej tutaj nie
przekraczasz.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. Traktujesz mnie tak
wyjątkowo, ale przecież są tacy co bardzo Cię kochają i nawet
może mają stygmaty.
-
A jednak dla Ciebie jestem bardzo łaskawy gdy idzie o wiele rzeczy?
-
Tak właśnie Panie.
-
To tajemnica:) uśmiech pół żartem pół serio.
Zapisz
-
Pojedziesz, dziecko, jutro.
-
Znakomicie Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Abym
nie utknął tam.
-
Nie utkniesz, dziecko.
-
Ale Boże Ciało Panie.
-
Nie będziesz brał w nim
udziału w rodzinnej parafii. Będziesz musiał wrócić w środę.
-
Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Zapisz
dziecko
-
Pojedź jednakże później, będziesz się źle czuł.
-
Dobrze Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. Dziękuję Panie Jezu.
23.09
Zapisz
-
Tak dziecko, nie miałeś tego co potrzeba. Twój organizm odczuł
brak:)
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
………………………………..
Poniedziałek,
8 czerwca
8.35
-:)
Dziękuję
Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał
Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
//////////////////////////////////////////
Co
do sytuacji z covidem. Od czasu Bożego Ciała. Jest kuriozum i gruby
przekręt. Specyficzne jest jednak to, że można to robić jawnie na
oczach ludzi i niby część nawet nie siedzących w tych sprawach
widzi, że coś nie do końca gra, ale właśnie jest to niby.
Otóż
od piątku po Bożym, Ciele podawany jest rano komunikat (10.30,
11.00, że jest około 400 zachorowań i kilkanaście, pod
dwadzieścia zgonów. I nie ma komunikatu popołudniowego,
wieczornego.
Onety, interie i inne podają to 10.30, 11.00, ale skoro
przekazuje to ministerstwo zdrowia to siłą rzeczy komunikat
ministerstwa zdrowia będzie jeszcze wcześniejszy. O ile
wcześniejszy - nie wiemy. Skoro na 10.30 jest średnio 400 zachorowań
to czyż na wieczór nie będzie kilka razy tyle, pięć razy tyle na
przykład i pięć razy tyle zgonów? Jest jeszcze kwestia tego czy i
liczba podawana rano nie jest zaniżona? Bo jaki mamy dowód, że nie
jest?
Nawet
jednak jakby nie była to sprawa jest ewidentna. Mamy przez media za
ministerstwem zdrowia podawany komunikat przez liberalne portale
informacyjne ( z tych korzystałem, inne zapewne też) o 10. 30 przed
południem lub 11.00 przed południem. Potem do końca dnia nie jest
podawany żaden nowy komunikat. I sugerowane jest czytelnikowi ( czy
też widzowi, czy słuchaczowi w radio, tego nie sprawdzałem), że
to jest za cały dzień, ale jak sprawdzi sobie dostępną godzinę
to ten dzień kończy się przed południem.
Kiedyś
w żywe oczy można było zrobić w balona całe społeczeństwo, że
musieli wsiąść do jednego samolotu bo Tusk, czy ściślej Arabski
nie chciał dać drugiego, (nie mówiąc o trzecim) samolotu a
tymczasem Lech Kaczyński nagle udał się z wizytą na Litwę 8
kwietnia 2010 i dostał samolot w ostatniej chwili do tego tuż przed
planowaną wizytą w Katyniu 10 kwietnia. I społeczeństwo
konsumowało cały czas tę narrację nie wiedząc o wizycie na
Litwie mimo że ta informacja była ławo dostępna ( nawet na wikipedii) nie tylko dla mało
nawet rozgarniętego dziennikarza ale i dla każdego i jest nadal.
Teraz
zaś robi się w balona już ósmy dzień z rzędu podając komunikat
przedpołudniowy i sugerując, że to ilość zachorowań i zgonów
za cały dzień, choć każdy może zobaczyć datę tego komunikatu
kiedy podały go media.
Widzimy
tutaj jak liberalne media grają do jednej bramki z PiSem.
Jest
jeszcze kwestia tak zwanego tajnego planu Kaczyńskiego, który ma
polegać na tym, że jak sondaże pokażą, że w drugiej turze ma
wygrać kto inny nie Duda, a zwłaszcza Trzaskowski ma być groźny to
w ostatniej chwili będzie wprowadzony stan wyjątkowy ze względu na
ujawnioną nagle wielką ilość zachorowań.
Jak
to będzie możliwe jak to sami ukrywają teraz i jak z tego wyjść
mieliby z twarzą nagle robiąc stan wyjątkowy z powodu tego czego w
tej chwili oficjalnie nie ma – ja nie wiem.
Ale
służby, masoneria i szemrane towarzystwa potrafią takie rzeczy.
Kiedyś Jarosław Kaczyński powiedział: Nikt nam nie powie, że
czarne jest czarne a białe jest białe. I rzeczywiście już się
sprawdza a zapewne jeszcze bardziej sprawdzi.
Faktem
jest, że skoro wyborów sobie zażyczyli na 28 czerwca ( odkładając
na bok poprawkę, czyli w ostatniej chwili stan wyjątkowy) to
podanie prawdziwego stanu rzeczy czyli zachorowań dziennie tysiąc i
więcej czy znacznie więcej i podobnie zgonów sprawia, że wybory
się walą. Więc nie doceniliśmy przeciwnika mimo wszystko sądząc,
że będziemy mieli właściwą sytuację pokazaną przez media do
tego czasu, o ile się nie zmieni tuż przed wyborami, ale tylko z
tego powodu, że PiS w ostatniej chwili uzna, że Duda nie wygra w
drugiej turze.
Krzysztof Michałowski
/////////////////////////////////////////////
(uzupełnione)
Dołączam hasełko, które ukułem dla każdego nawet niezorientowanego co do tego co się dzieje, ani z pozycji Bożych Przekazów ani z pozycji NWO.
Nowa Normalność:
150 zachorowań dziennie - siedzimy w domu
300 zachorowań dziennie - wychodzimy z domu.