UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozalia Celakówna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozalia Celakówna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 września 2019

21, 22 IX 2019 Do urzędników krakowskich i inteligencji Krakowa


Sobota, 21 września

Zapisz dziecko

- Potrzebne są dopusty i Twoje choroby nadal. Przez wietrzenie po zamówionym ozonowaniu musiałeś przez dwa dni trzymać otwarte okna a zrobiło się zimno. Dodatkowo diabeł zepsuł tu ogrzewanie kaloryferowe, a mały dostępny tu grzejnik nie wystarczył na mieszkanie, które jest wysokie.
Pomaga Ci zapper, ale jesteś jednak chory.
Mówisz, dziecko, że ciągnie od podłogi. Tak bywa w mieszkaniach pod którymi jest piwnica, która nie jest ogrzewania a przecież piwnica ogrzewana być nie powinna.

Jeśli chodzi o kominek.
Wprowadzone prawo w Krakowie zabrania od 1 września używania go. To jest złe prawo i Ja Jezus je anuluję. Nie można zabraniać ludziom ogrzewać mieszkań ni węglem ni drewnem.
Jest to przeciw Polakom i Polsce.
Chodzi o to aby dać kamienice Żydom, którzy mówią o sobie, że są Żydami a nie są nimi lecz synagogą szatana.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Jeśli ktoś Cię, Panie Jezu, posłucha, że anulowałeś to prawo, zapali w kominku czy tym bardziej piecu węglem, drony które puszczają nad miastem bardzo prawdopodobne, że to wykryją i ten ktoś może zapłacić karę niewykluczone, że wysoką od 500 zł do 5 tysięcy.
- Nie po to zamieszkałeś w mieszkaniu z kominkiem żeby z niego nie korzystać.
- I cóż Panie Jezu. Przyjdą, zapłacę karę, w najlepszym przypadku 500 zł, albo się i jeszcze mam prosić aby to było najniższe za pierwszym razem.
- Jeśli Ja Ci pozwalam…
- No tak Panie Jezu, Ty mi pozwalasz. Dziękuję Panie Jezu a te 45 tysięcy, które o tym nie będą wiedzieć jak może kilkaset osób w Krakowie. Zresztą oni mają już polikwidowane piece chyba, przynajmniej w części.
- Pozwalam każdemu palić w piecu węglem lub drewnem lub jednym i drugim.
- Chwała Tobie Chryste.
Panie Jezu, Ty pozwalasz, ale gdy do kogoś zapukają i wlepią komuś karę?
- Każdy ma prawo ogrzewać mieszkanie lub dom tak aby to było najtaniej, tym co dał Bóg czyli węglem i drewnem. Nie można używać jednak flotu i mułu. Nie można palić zbożem. Osoby, które to robią zostaną ciężko ukarane. Dotyczy to, rzecz jasna, tych, którzy mają to zboże i z powodów ekonomicznych go nie sprzedali.

Zatem możecie palić drewnem i węglem. Nie możecie używać flotu i mułu. Należy kupować też dobry węgiel, choćby był droższy i uważać na to by był polski. Nie możecie też palić żadnych plastikowych pojemników, ni po oleju ni nawet woreczka foliowego.
(kontynuujmy dziecko:)
Rozpalać też należy papierem, który nie ma na sobie farby drukarskiej, tylko czysty papier. Może być też słoma, siano, wszystkie naturalne produkty, którymi można rozpalić.
Ty zaś będziesz palił drewnem w tym kominku. Oczywiście kiedy będziesz miał na to czas i ochotę. W ten sposób jednak zmniejszysz też koszty za ogrzewanie i będzie Ci raźniej i przyjemniej. Dlatego też chciałem abyś zdecydował się na to mieszkanie.
- Czy ja, Panie Jezu, nie będę się stresował, że mi tu ktoś zapuka i będzie chciał wlepić karę. Do tego może dużą.
- Nie dziecko, nie będziesz się stresował.
- Dobrze Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu.

…………………………………………………………

Niedziela, 22 września.

00:32

Zapisz dziecko
- Jesteś śpiący dziecko:)?
- Tak Panie Jezu.
- Piszmy dziecko:)
- O czym pisać Panie Jezu?

Pisz dziecko

- Wyślesz Mój przekaz do prezydenta Krakowa i osób z nim związanych i wszystkich instytucji Krakowa na adresy e- mailowe jakie znajdziesz, a także do prasy krakowskiej.
Założysz nowy adres e-mailowy do tego jak i innych podobnych rzeczy. Adres będzie brzmiał : Sługa Chrystusa Króla.
- Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. Ale Panie Jezu, czy to nie jest rzucanie pereł między wieprze?
- Nie dziecko, ponieważ Ty informujesz o Mojej Woli w konkretnej sprawie, która dotyczy Ciebie i wielu mieszkańców Krakowa..

Dzisiaj czułeś pył między zębami i drażnił Ci przełyk. Odruchowo próbowałeś go wykrztusić. Sypią na ludzi pył i trucizny w nim zawarte. W biały dzień, zaś "pożyteczni idioci" i wrogowie Polski i Polaków martwią się spalaniem drewna w nielicznych kominkach.
Chemtrails czyli smugi chemiczne to jest zbadane i pokazane przez ludzi. Zresztą widać to gołym okiem a można i odczuć fizycznie jak to dzisiaj odczułeś przy dużym stężeniu, nie pierwszy raz zresztą, ale w Rzeszowie jest tak bardzo rzadko.
Chemtrails w Krakowie ma też i to znaczenie dodatkowe, że uderzając przede wszystkim w osoby starsze i dzieci, uderza najmniej w osoby młode, a tu szczególnie duży procent stanowią obcokrajowcy, w tym głównie Ukraińcy.
Jest to też tak pomyślane, aby w Krakowie dodatkowo uderzyć w Polaków i robić przy tym miejsce dla młodych imigrantów ekonomicznych.
Chemtrails jest wielką zbrodnią i największą zbrodnią dokonywaną w biały dzień na Polakach i mieszkańcach innych krajów głównie Zachodu, krajach białego człowieka.
Tam społeczeństwo białych ludzi gwałtownie się starzeje i to jest dopust za odejście ode Mnie.
Wy na temat chemtrails też milczycie. Wydajecie pieniądze na nowe samochody, które szybko tracą pierwotną wartość, możecie kupić używane w dobrym stanie a zakupić sprzęt do pomiarów, badać chemtrails i pokazywać Polakom. Nie możecie być bierni.
Jak mówiłem w tych przekazach musi nadejść Moje powtórne przyjście bo nie mogę pozwolić na trucie ludzi, wygubienie ich w niemałej liczbie. Dlatego potrzebne jest Moje Przyjście.

A wy ludzie Krakowa jakich byście funkcji nie pełnili, walczący „dzielnie” ze smogiem poprzez zrujnowanie wielu Polaków w tym mieście.
Mego syna stać na płacenie za ogrzewanie prądem bo mu to zapewniam, ale będzie używał kominka kiedy będzie potrzebował i miał czas i chęci ku temu. Te zaś pieniądze, które zaoszczędzi, licząc w uproszczeniu, że około 300 – 400 złotych miesięcznie, odda bezdomnym w Krakowie.
Wy urzędnicy krakowscy uważacie się za inteligencję polską, ale w swej przeważającej ilości jesteście bardzo mierni tak intelektualnie jak i duchowo. Nie myślicie po polsku, choćbyście mieli czystą, lechicką krew.

To Orędzie jest prawdziwe i pochodzi ode Mnie Chrystusa, Pana Panów i Króla Królów.

Uznajcie Mnie za Pana i Króla w tym królewskim mieście.

Nie ma pustki i stania obok.
Inaczej waszym królem zostanie szatan a wtedy będziecie płonąć w ogniu piekielnym.
Szukajcie prawdy w każdej dziedzinie życia społecznego.
Kraków jest bardzo ważnym miejscem w Polsce, gdy idzie o miasta najważniejszym.
Co z nim zrobiliście? Infekujecie go wrogo nastawionymi do Polaków i Polski Ukraińcami i innymi przybyszami z krajów trzeciego świata, którzy nienawidzą tego co wytworzyła chrześcijańska cywilizacja zachodnia, co wyraźnie pokazują w europejskich krajach Zachodu.

Jak powiedziałem w jednym z poprzednich Orędzi. W Polsce mogą mieszkać tylko ci, którzy kochają Polskę. Są tacy w Krakowie. I biali ludzie z Zachodu i Koreańczycy z Korei Południowej, Japończycy. Jest ich jednak niewielu.
Reszta nie powinna w Krakowie mieszkać. Nie ułatwiajcie im tego bo uderzę w wasze rodziny.
Zrozumcie wy, którzy nie macie złej woli i także wy „chorągiewki na wietrze”: Ukraińcy zawsze staną po stronie Rosji. Bardziej szanują Rosję choć przecież, jak mówicie, toczą z nią wojnę. Polaków nie szanują.
Opamiętajcie się. Dlaczego pozwalacie by wam pluto w twarz.
Mój syn zobaczył i sprawdzał jeszcze dwukrotnie, że w restauracji ukraińskiej na ulicy Grodzkiej kelnerki ubrane są w banderowskie barwy. To nic, że złagodzone małym szlaczkiem na spódnicy.
Chcecie by szanować was i waszych bliskich a sami się nie szanujecie. Kto nie szanuje Polski i Polaków a jest Polakiem a przynajmniej obywatelem Polski i ja go nie uszanuję.

Jestem Sędzią Sprawiedliwym.
Jestem jednym Bogiem.
Chrystus jest Miłosierdziem Boga Ojca, które stało się Ciałem dla Was i odkupiło wasze grzechy.
Kraków w czasie wojny nie został zniszczony. I Niemcy i Sowieci chcieli wysadzić Wawel. Nie udało się. Niektórzy przypisują to czakramowi na Wawelu, ale nad wszystkim Ja Jestem.
Kraków uratowały w czasie II wojny od zniszczenia modły wielu świętych, ale przede wszystkim posługa św. siostry Faustyny i służebnicy Bożej Rozalii Celakówny.
Postawcie im pomnik, tym niewiastom, które zachowały miasto od ruiny.

Kraków to duchowe centrum Polski. Nie doprowadzajcie do jego destabilizacji i chaosu. Srogo za to zapłacicie. Jeśli urzędniku czy urzędniczko nie potrafisz działać zgodnie z interesem Polski, czy nie masz odwagi cywilnej, to zrezygnuj ze swego stanowiska. Wtedy Cię usprawiedliwię. Inaczej będziesz ukarany, ukarana.
Jestem tym samym Bogiem od początku świata. Tym samym Bogiem co był w czasach Starego Testamentu.
Nie kłamcie też o historii Krakowa.
Pierwszym założycielem Krakowa był król Car, który założył Carodom czyli dom Cara. Dzisiaj to miejsce zwie się Stradom. Chcę aby była tam tablica informacyjna o tym. Po polsku, angielsku, łacinie i po hebrajsku.
Kopiec Kraka ( Krakusa, Grakchusa) i Wandy (Wendy) muszą być opisane wedle źródeł także w tych czterech językach.
To, że to są kurhany musi być pokazane. Należy je dokładnie zbadać. Jest tam pochowany Krak i Wanda.

Ja Jezus Chrystus chcę aby starożytna historia Polski/ Lechii była pokazana, w tym zwłaszcza Krakowa.
Mój syn nawiedza jej grób (kurhan) aby mogła wstawiać się za Krakowem w imieniu tych, którzy Mnie nie znali a byli sprawiedliwi i czynili tę ziemię sobie poddaną wedle odwiecznego prawa Bożego. A czynili to sprawiedliwie. Polska nie była krajem ucisku jaki był i później, w czasach feudalnych, choć w tym umiłowanym kraju mniej niż na Zachodzie.
Starożytni i wczesnośredniowieczni Lechici szanowali człowieka i przyrodę.
I Ja jestem z was.
Jeśli nie wierzycie domagajcie się badań Mego Ciała w Cudach Eucharystycznych. Zobaczycie wtedy po badaniach DNA, że Moje Ciało i Moja Krew zawierają haplogrupę słowiańską i konkretnie jej podgrupę polską.
Ja jestem z waszej krwi.
Tak, miałem w sobie krew semicką, lecz w większości ( czyli geny ludzkie tylko po Matce) była to krew słowiańska.
Jasna cera, niebieskie oczy, złotorude włosy. Czyż nie takiego Mnie znacie? Czy to jest typ semicki?

Ale cóż, któż z was jest świadom tych rzeczy, któż się nad tym zastanawiał.
Bądźcie Polakami, bądźcie potomkami starożytnych Lechitów, w tym mieście, które zostało [ założone] blisko dwa tysiące lat przed Moim Narodzeniem, a ponownie przez króla Kraka. (Nie księcia – króla).

Orędzia te są uznane przez wiarygodnych i znanych księży, pełnych Bożego Ducha. To wam mówię bo ich nie znacie. W osobistych przekazach ode Mnie potwierdza je również kapłan i osoba, której jest kierownikiem duchowym a która ma Moje Słowo.
Wreszcie publicznie jest potwierdzone w Orędziach Marii Michaliny od Apokalipsy, gdzie mój syn jest przywoływany. Nie wymyślił tego sobie zatem.
Jest Mi posłuszny i wy bądźcie Mi posłuszni, wy Krakowianie mający wpływ mniejszy i większy na różne sprawy tego królewskiego miasta, które wydało papieża. Wielkiego papieża. Czy pamiętacie jeszcze jego słowa? (zacytuj):
I dlatego — zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię „Polska”, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością — taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę was:
abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On „wyzwala” człowieka,
abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.

Dokąd dążycie?
Stańcie się Polakami nie tylko z nazwy.
Niedługo się przerazicie bo staniecie przede Mną w Sądzie na próbę zwanym Prześwietleniem Sumień, Małym Sądem lub Ostrzeżeniem.
To ostatnia nadzieja dla zbłąkanej ludzkości. Każdy zobaczy swe grzechy tak jak w chwili śmierci. Wszyscy ludzie, i niewierzący i katolicy i muzułmanie i buddyści. Zobaczą Mnie Chrystusa jako Sędziego. Ale to nie będzie „koniec świata”.
Przygotujcie się na to i oddajcie się Mi, Chrystusowi,  bo są tacy w tym umiłowanym przez Boga mieście, którzy nie przeżyją tej próby lecz pod wpływem wstrząsu umrą, niektórzy zaś umrą w nienawiści do Mnie i potępią się raz na zawsze. Bo to człowiek się potępia w chwili śmierci odrzucając Mnie i swój wybór w piekle ponawia przez wieczność.

Nie lekceważcie tych Słów i nie kpijcie pod nosem.
Niektóry tak zechcą czynić.
Jesteście bardzo zeświecczeni a Ja jestem tym samym Bogiem. Nie zeświecczyłem się moi drodzy tylko Jestem Święty w takim samym stopniu jak przed stworzeniem świata i jak będę zawsze.
I brzydzę się grzechami ludzkimi i jestem zraniony odejściem od Miłości Boga.
Jestem Miłosierny do końca, ale jest piekło i wiele jest w nim dusz.

A wy, inteligencjo Krakowa czy czytacie Pismo Święte? Choćby jako „dzieło kulturowe”?
Nie, nie czytacie tego jak tylko wyjątki. Cóż was łączy z tradycją? Jesteście jak ziele źle ukorzenione, które szybko uschnie.
Macie tutaj tak wielkie możliwości. Modlić się w katedrze królów, pojechać do Łagiewnik, do Mogiły. Macie kurhany wielkiego władcy i jego córki, wielkiej wojowniczki, która chciała pozostać dziewicą.

Każdy może tu, w Krakowie znaleźć to co bliskie jego sercu. Każdy Polak. Ale nie znajdą tego zsowietyzowani Ukraińcy wychowywani w kulcie Bandery przez wiele ostatnich lat na Ukrainie.
Ukraińcy, którzy mówią przeważnie po rosyjsku, także Ci z Zachodu Ukrainy i tuż przy granicy z Polską.
Cóż to za naród, który nie mówi we własnym języku.
Czyż i tego nie zauważacie? Nie słychać o tym. A cóż zauważacie? Koniec własnego nosa, jak to mówicie?
Nie możecie zapraszać do Krakowa wrogów Polski.
Ukraińcy są w Polsce po to by ją destabilizować.
Bądźcie polską inteligencją nie tylko z nazwy. Bądźcie ludźmi roztropnymi. Są tacy w Krakowie, ale w mniejszości.
Kraków jako pierwotnie Carodom, dzisiaj Stradom został założony nim Abraham a wcześniej Abram wędrował z wielbłądami.

Polska jest krajem wybranym także dlatego iż Ja jako człowiek wywodzę się z tego ludu poprzez Mego przodka, który wraz z innymi wyjechał na Bliski Wschód i przyjął wiarę Izraela.
Inteligencji polska, inteligencji Krakowa powiedz mi czy interesujesz się czymś więcej niż tylko tym co Ci podadzą przed oczy?
Gdybyś bowiem miała szerokie horyzonty to byś mogła natrafić na informację iż ceniony niemiecki badacz i włoski niedawno stwierdzili, że starożytni Filistyni to byli Słowianie.
Jeślibyście to wiedzieli to nie tak szokujące wydałyby się wam Moje Słowa.

Bądźcie mądrzy, czytajcie Pismo Święte, zakupujcie też, którzy nie macie bo niedługo ze strony Kościoła będą dostępne tylko tłumaczenia, które wypaczą najgłębszy sens Słowa Bożego.
Będzie to owa inna Ewangelia o której mówi św. Paweł (zacytuj)
: „Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!”

Stoicie w ogniu walki. Skończył się czas bierności.
Jest czas oddzielenia ziarna od plew, a plewy będą spalone w ogniu nieugaszonym.
Człowiek ma wolną wolę.
Może odnaleźć Boga. Może robić niemal wszystko „do czasu”.
Ja przyjdę i pokażę każdy brud waszej duszy.
Strzeżcie się wrogowie Polski.
Strzeż się synagogo szatana.
Za winy Polski przyjdzie na nią ucisk lecz wy Krakowianie nie przykładajcie do tego ręki. Ukażę was szczególnie surowo.
Zwracajcie się do Jana Pawła II i Ducha Świętego.
Na Czasy Ostatnie Patronką dla Polaków jest Matka Boska Ostrobramska. Noście jej medaliki. Mogą być inne, ale te zalecam.
Polecajcie swoje sprawy na które macie tu wpływ w Krakowie i swoje osobiste św. Jadwidze królowej, św. Faustynie, służebnicy Bożej Rozalii Celakównie.

Musicie się ukorzyć przed Bogiem i uznać waszą nicość a wtedy będziecie wywyższeni. Patrzą na was święci krakowscy a także wasi przodkowie od niepamiętnych czasów.

Widzicie, ustrzegłem was i rzekę Wisłę dawniej zwaną Wandalą od zanieczyszczenia ściekami.
Przyjrzyjcie się temu. Jest tu wiele niejasności. Musicie umieć zauważać różne rzeczy po to Bóg dał wam rozum. Jesteście mniej roztropni od swoich przodków, od tych nawet, którzy nie potrafili czytać i pisać.
Jeszcze raz powtarzam. W Krakowie jest miejsce dla tych co kochają to miasto, tylko dla takich obcokrajowców.
Strzeżcie się postępować wbrew polskim interesom. Za to na tamtym świecie też jest kara. Za mniejsze i większe zdrady narodu. W szkole muszą być lekcje o banderyzmie. Także w szkole podstawowej w złagodzonej formie ( rzecz jasna) gdy idzie o opis okrucieństw jakich szowiniści ukraińscy dopuszczali się na Polakach.

Bądźcie Polakami, bądźcie Krakowianami prawdziwie, a nie tylko z nazwy.
Niebo prosi za tym miastem, ale kto będzie mu szkodził i dopuszczał lub promował szkodliwe działania będzie surowo ukarany.

Z tym was zostawiam.
Weźcie Moje Słowa do serca.
Ja od was niczego nie potrzebuję, wy ode Mnie wszystkiego.

Błogosławię temu miastu, miastu dla Polaków i kochających Polskę.

Lecz oczyszczę swoje dziedzictwo, któremu na imię Polska.

Amen.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)







sobota, 6 lipca 2019

23- 27 czerwca / Sprawy codzienne/ Niewiasta/ Święci z Krakowa/ Obraz według sceny z wizji Marii Valtorty (zdjęcia gotowego obrazu)




23 czerwca, niedziela

9.40
Zapisz dziecko
-:)
- Dziękuję Panie Jezu.

13.25
Zapisz
- Co zapisać Panie Jezu?
- :)

……………………………………………………
23 czerwca, niedziela

Po dwudziestej trzeciej.
- Musisz uciąć to.
- Dobrze Panie Jezu. Nie bardzo umiem.
-:)
< Dotyczy jednej osoby i jej samowolnych działań co do tych przekazów C.P>
…………………
24 czerwca, poniedziałek

Zapisz dziecko
-:)

……………………………..
Wtorek, 25 czerwca

Po dwudziestej czwartej
Zapisz dziecko
- Cóż zapisać Panie?
 - :)

12.03
Zapisz dziecko
- Jeśli chodzi o tę niewiastę nie zrażaj się tym.
- Mnie to, Panie Jezu, męczy i stresuje.
- Nie cieszy Cię, że jest ktoś kto Cię kocha?
- Ty jesteś Panie Jezu.
- A jednak potrzebna Ci niewiasta. I taki jest mój plan dla Ciebie.
- Dobrze Panie Jezu. Dziękuję.

……………………………………………
Środa, 26 czerwca
21.28
Zapisz
- Tak i ta kwota wchodzi w grę jak mówicie.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

…………………………………………………………..
Czwartek, 27 czerwca

21.50
{ Zapisane w Krakowie}
{To co czułem w sposób duchowy, przez chwilę bardzo intensywnie,  jakby ogień z nieba C.P.}
Zapisz
- Czujesz tę obecność dziecko?:)
- Tak, czuję, Panie Jezu.
Szatan przeszkadza, nie w tej obecności, ale względem Ciebie.
- To znaczy?
- Podsuwa mi bluźnierstwa wobec Ciebie.
- A Twoje serce?
- Ty wiesz, Panie, jak jest.
- Wiem dziecko.
Jest coraz lepiej.
- Całuję Twoje stopy Panie.
- Wracając, dziecko, do tej obecności. To opieka świętych – zwłaszcza Rozalii Celakówny bo masz mieszkać w Krakowie.
- Dziękuję Panie Jezu im wszystkim, zwłaszcza Rozalii Celakównie i przede wszystkim Tobie Panie.

///////////////////////////////////////////////////////////////////////



Obraz według wizji Marii Valtorty jest już gotowy. Już a zarazem dopiero.
Przypomnę co miał przedstawiać i jaka  to scena z Valtorty.

„ W spokoju szabatu Jezus odpoczywa blisko pól lnu, należących do Łazarza, całych w kwiatach. Zamiast: “blisko pól lnu” – można by rzec: zanurzony w bardzo wysokim lnie, siedzi na skraju bruzdy, pochłonięty własnymi myślami. Przy Nim jest tylko kilka milczących motyli i jakaś jaszczurka, która podchodzi z szelestem i patrzy na Niego gagatowymi ślepiami, podnosząc trójkątną głowę. Gardziel ma jasną, pulsującą. Nic więcej. W to kończące się popołudnie nawet najlżejsze tchnienie wiatru nie porusza wysokich łodyg. „


Obraz jest gotowy od końca maja. Malarka choć, zajęła się tym projektem z zapałem, to jak mi opowiadała, miała ciągłe przeszkody, różnego rodzaju, włącznie z chorowaniem obojga dzieci na Odrę, z których zwłaszcza jedno dość ciężko ją przechodziło. Wreszcie do przeszkód dołączył i sam Broniarz, czyli koleś z założonego przez służby związku zawodowego OPZZ . Poprzez strajk nauczycieli i dzieci były w domu i znów miała utrudnione warunki pracy.

Jednak mimo to, a może niezależnie od tego, obraz nie spełnił moich oczekiwań. Nie spełnił przede wszystkim w stosunku do projektu, który mi malarka przysłała. Mówiła abym do końca nie sugerował się projektem bo obraz na pewno będzie o wiele ciekawszy od projektu i ja też tego się spodziewałem, tymczasem w mojej ocenie jest na minus w stosunku do tego projektu.
Nie wiem dlaczego tak się stało. Bo sama malarka jest przekonana, że stworzyła coś wyjątkowego na tle swoich obrazów a ja uważam, że to jest gorsze od większości jej obrazów. Twierdzi też, że włożyła weń dużo pracy.

Jej obrazy podobały mi się, inaczej nie zamawiałbym u niej a w dość w niskiej cenie w jakiej maluje trudno jest znaleźć w Polsce malarzy i często nie chcą się podjąć tematu. Sytuacja zaczęła się od maja tamtego roku. Malarz, który już wziął zaliczkę zwrócił ją i zrezygnował z malowania. Inny zastanawiał się i nie chciał się podjąć.
W galerii w Rzeszowie gdy dopytywałem o malarza który mógłby coś takiego namalować potraktowanego mnie jak banalnego koleżkę o niskich horyzontach, który taką rzecz chce zamówić do powieszenia sobie nad łóżkiem, albo dzielić się ze starszymi paniami z parafii a to, że to jest wedle wizji mistyczki zniesmaczyło ich raczej.. Gdybym nie był na służbie Bożej to bym im wyrąbał, ale że jako człowiekowi, który ma reprezentować Chrystusa nie wypada a język zwłaszcza w rozmowie jak ktoś mi się sprzeciwia a robi to niegrzecznie albo głupio, w każdym razie na nie poziomie, mam raczej szorstki, a nawet bardzo szorstki, zrezygnowałem.

Inny malarz z Krakowa zaakceptowany przez Pana Jezusa, który miał namalować w kwocie dwa tysiące złotych zastanawiał się w końcu nie zdecydował, choć nie odmówił zdecydowanie, może by się i zdecydował, ale trudno było mi go ciągle łechtać.
A teraz malarka miała skończyć z końcem lutego.
Nie wiem dlaczego nie udźwignęła ostatecznie tematu, może dlatego że ciekawie maluje przede wszystkim kobiety. Sądziłem, że to będzie na plus bo wiadomo, że Pan Jezus choć bardzo męski to zarazem ze względu na długie włosy, subtelność rysów, powłóczystą szatę nie jest przeciętnym typem mężczyzny z typowymi cechami, które są na pierwszym planie. Ale jednak nie.

Pan Jezus powiedział w opublikowanym już wcześniej przekazie że: Nie jest to zły obraz.

Sam się dużo przy nim napracowałem. Konsultacje z malarką, przesyłanie jej materiałów, inne. Zaakceptowałem dopiero jej trzeci projekt, który jest tu przedstawiony. I były przede wszystkim rozmowy z panem Jezusem na ten temat Miał być ostatni, a obraz jak jest wspomniane znacznie lepszy niż projekt.

Ponieważ nie spełnił moich oczekiwań i nie potrafiłbym w tej sytuacji proponować go kościołowi czy innemu niesakralnemu miejscu publicznemu oddałem do mecenasowi, czytelnikowi, który wyłożył nań kwotę dwa tysiące złotych, czyli ufundował w całości. Oddałem, to znaczy poinformowałem malarkę iż nie będę odbierał obrazu, i kto odbierze. Zatem obrazu na żywo nie widziałem.
Jeśli fundator przyśle mi też zdjęcie dobrej rozdzielczości, jak chciał Pan Jezus w przekazie aby takie było zamieszczone ( ja jako właściciel obrazu miałem je zrobić u fotografa) to je umieszczę.

Zatem zdjęcia obrazu poniżej to:
  1. Komputerowy projekt obrazu. ( kolory mają nie być całkowicie wierne, ale projekt wygląda dobrze).
  2. Zdjęcia gotowego obrazu wykonane przez malarkę (także zaznaczała, że nie są na zdjęciu odwzorowane dobrze kolory).
  3. Zdjęcie obrazu wykonane przez fundatora.



Niestety zdjęcia nie chcą się, nie wiedzieć czemu, wkleić.
Umieściłem je na pokazywarce.

https://pokazywarka.pl/ospenl/




wtorek, 6 grudnia 2016

Dusza, która przebywa z Maryją, ma o wiele więcej łask.




4.40 Popielec (2015)


- Dusza, która przebywa z Maryją, ma o wiele więcej łask.

.....................
- Pytaj.
- Ale ja Panie nie jestem godzien.
- Oczywiście. Nie jesteś godzien. Ale ja przychodzę do człowieka, którego sobie upodobałem.


- Ach mrok mnie Panie ogarnął, mrok.

- Nie przesadzaj. Jesteś w świetle Bożym moje dziecko.
Nie widzisz go, ale jesteś w nim.
Nie odczuwasz, ale ono przyszło do Ciebie.
Ach dobrze wiesz, w jakim mroku nocy były Faustyna, Rozalia i inni.
To znaczy wiesz jak możesz sobie wyobrazić. A nie starasz za bardzo (co nie jest wyrzutem). A i tak przecież nie wszedłbyś w ich skórę, jak to mówicie.
Kto wzywa Pana jest z Panem, choćby wokół niego pozornie się nie zmieniło.
Kto wzywa Pana w odpowiedzi nie będzie codziennie zastawiony stół cudownym zrządzeniem Bożym.
Ale jak powiedziałem :
Pan wie czego potrzebujecie”.
Doskonal się i w sprawach technicznych mój synu, to będzie potrzebne.
Rozwijaj się wszechstronnie.
Nie rób tylko tego co jest łatwe, co znasz, co rozumiesz.
Pokój z Tobą.


- Martwię się Panie, nie jestem godny.
- Nigdy nie umiałeś znosić „pokornie i poczciwie”, nie wydawało Ci się to świetne.
Na wszystko przyjdzie czas jeśli nie zejdziesz z Mojej Drogi. Drobne upadki Cię od tego nie odwiodą.
Widzisz jak zabrnąłeś. Niemal masz gorączkę od tego, że nie możesz, jak to mówisz, odprężyć się, pominę już miłosierdziem, w jaki sposób.
- Jestem rozbity Panie, bo nie wiem co myśleć o Jan Paweł II. Wszystkie znaki wskazywały na ukryty spisek.
- Słowa moich proroków są bardziej wiarygodne niż dociekania mające rozumowe pozory słuszności.
- Ale Panie, Jan Paweł II nie ujmował się za rozprzedawaniem Polski, < tzn nie występował przeciw rozprzedawaniu Polski, źle sformułowany zwrot C.P> nadto to kłanianie się Żydom?
- Każdy ma swoją misję do spełnienia. Jan Paweł II strzegł depozytu wiary.
Niektóre jego decyzje nie były zbyt dobre, ale nie umniejsza to jego świętości.
- Czy musiał słuchać Żydów?
- Żydzi to Świat.
Kościół jest na tym świecie.
Książę Ciemności panuje nad Światem.
- Wielu ludzi w tym i ja miało obawę, że Jan Paweł II był wręcz fałszywym katolikiem, a przynajmniej judaizującym. Przecież Św. Paweł pisze: „ Strzeżcie się psów i okaleczeńców”.

- Sam widziałeś oznaki świętości Jana Pawła II : wiatr i księga.
- Tak myślałem, ale dużo potem, że wiatr był może diabelski a z księgą sztuczka.
No i Jan Paweł II miał mroczny wyraz twarzy, ogarnął mnie i wtedy niepokój.
No i mało cudów.
- Nie mów Bogu ile Cudów ma być. Myślałeś o kilkuset cudownych uzdrowieniach zaraz po jego śmierci, wraz z odrastającymi natychmiast utraconymi kończynami. I chciałeś tego dla innych.
Ale przecież Jan Paweł II był w podziwie u wielu.
A tak wielka Moja Łaska zostałaby opacznie zrozumiana i zmarnowana.
- Po przeczytaniu iż JP II wiedział wszystko o Izraelu i wojsku izraelskim byłem niemal przekonany, że to agent syjonizmu.
- Tak jak teraz pomyślałeś, usłyszałeś głos: „uratuj Polskę od Żydów” i to było do Ciebie. <było to w roku 2012. C.P>.
JP II miał inne natchnienia. Strzeżcie się psów, okaleczeńców, mówi Św. Paweł, ale takich słów nie piszą Ewangeliści (bądź „Ewangelie”), choć oddzielają Żydów od chrześcijan i w Apokalipsie pisze mój Jan o Żydach wyraźnie, że są synagogą szatana.
- Czy mam przepraszać za to co pisałem i sugerowałem, o JP II?
- I tego nie trzeba.
Jak będziesz przekonany i dobrze rozeznasz te sprawy, wyjaśnisz.
- Jan Paweł II dawał Komunię na rękę.
- Jan Paweł II był pod wielkim naciskiem.
- Czy w Watykanie jest sekta satanistyczna?
- Mój synu. Gdybym tak powiedział czyż nie odwróciłoby się wielu od mego Kościoła i szkoda byłaby jeszcze większa.
Przyjdzie czas, jak wiesz, zbierze się pszenicę, a kąkol spali. Dotąd pozwalam róść kąkolowi i pszenicy.

- Nie jestem godny, dlaczego Panie ze mną rozmawiasz i dajesz mi odpowiedzi na moje pytania.
Tego i nie miało wielu Ci miłych i ukształtowanych.
- Tak to prawda. Lecz Duch Święty wieje kędy chce, a jak sam rozumiesz jesteś duszą wybraną, a może lepiej w pewien sposób naznaczoną, byś nie wbił się w pychę.
Nie jesteś taki jak wielu mistyków, ale masz Łaski, których nie mają, jak byś powiedział zwykli chrześcijanie, choć nie lubię tego słowa.
Ale to nie jest Twoja zasługa i jak wiesz, Ci zwykli chrześcijanie, wielu z nich wyprzedzi Cię na drodze do nieba, patrząc na dzisiejszy stan Twojej duszy, a nawet za kilka lat Twoja dusza nie udoskonali się jeszcze tak, aby nadal „wielu zwykłych” chrześcijan Cię nie wyprzedziło.
Wielu to jednak nie myśl – miliony.
Wielu to (niestety) tylko tysiące.
I będziesz jeszcze miał w stanie nieoczyszczenia swej duszy, tak jak miałeś, nowe Łaski, a może i większe niż dotychczasowe.
- To brzmi Panie jak herezja. Dusza nie oczyszczona, to znaczy, że się źle oczyszcza z grzechu, nie gorliwa w tym i ma łaski.
- Widzisz i wmieszał się szatan. On uderza kiedy się nie spodziewasz. Myślałeś, że taka ostrożność miłą Bogu. Masz rację. Ale forma. Kieruj się tylko tym co Ty, Twoje uszanowanie i przyznawanie sobie nicości jest dobre. (Zdanie niezrozumiałe do końca. Może po „Ty” ma być kropka, lecz to też nie wyjaśnia całkowicie sensu).
- Przepraszam Panie.
- To nie jest herezja. Łaski mistyczne mają nawet dusze, które nie są katolikami, albo stoją z boku Kościoła.
Jedne dusze przemieniam od razu – inne powoli.
Ale której, jakie daję Łaski, ode, Mnie zależy.
Nawet gdybyś te zapiski chciał uznać za wytwór swego umysłu lub podsuwane przez inteligencję szatana to wiesz sam dobrze, że i w lecie i jesieni miałeś dwie łaski w czasie snu i że to (lub „te”) sny od Boga pochodziły.
Co do stanu swej duszy i co do stanu swego powołania.
A pamiętasz, jak wtedy nad morzem miałeś łaskę - sen i słyszałeś dyszenie złego ducha? < na jawie. C.P> A wyjechałeś z niewiastą nie planując wprawdzie grzechu, ale i nie wykluczając tego.

Gdzie jest grzech tam przychodzi Łaska, jeśli spełnione są pewne subtelne warunki i zasługi duszy w moich oczach.
Te zasługi (nie są takie) iżby człowiek miał trafić do nieba (i) że to są w ogóle zasługi, ale Ja je wywyższam Moją Wolą, bo mizerne są wasze kwiaty, ale Ja udaję niejako, że to piękne róże, bo wiem, że w danym momencie na tylko tyle was stać.
Nie martw się jednak mój Krzysztofie o imieniu jak wiesz pochodzącym od Mojego. I rozpogódź swoje oblicze.
Ofiarowałeś się Mi i Mojej Matce, a to powód aby chrześcijanin był uradowany.
Tę łaskę wyprosiła ci Moja Matka, które jak wiesz uratowała Cię w niemowlęctwie i od tej pory jesteś jej szczególniejszą własnością, pod szczególniejszą ochroną.
I Twój Anioł Stróż za Tobą prosił też. Tak. Bo go ukochałeś, choć jako niewymagającego przyjaciela.
Ale modlitwa wstawiennicza Mej Matki, do tego Jej własności – wystarczyłaby.
- Dlaczego dzisiaj czuję się słaby i zgnębiony?
- Nie możesz pogodzić się ze swoją sytuacją.
Chciałbyś zmienić otoczenie, nabrać sił w nowych miejscach, z nowymi ludźmi.
Ja Ci tego dać teraz nie mogę, to znaczy nie od razu.
- Panie Jezu (usunięty fragment określający sytuację osobistą).
- Nie czynię cudu, aby sługa mój wypoczął. A Ty nim jeszcze nie jesteś. Jesteś dopiero chrześcijaninem, który ma wolę, choć słabą, stać się sługą.
Ale wiem czego ci potrzeba. Pamiętasz przecież co ci dałem w (wymienione miasto), a wcześniej w (inne miasto). Nawet to czemu się zadziwiasz.
Daję zdarzenia. Nie daję jednak pieniędzy i nie czynię cudu chyba w wyjątkowych sytuacjach.
- Panie Jezu. Dlaczego nie mogę zarobić choć trochę na chleb swoim scenariuszem. To moja praca, tak traktuję, czy to dopust?
Nie mogę zarobić.
- Pamiętasz, jak się pomodliłeś wtedy raz o pracę pokornie i czysto, naturalnie, i krótko a zaraz ją dostałeś. Choć pieniądze nie były takie, jak się spodziewałeś. Ale to był dobry czas, jak sam oceniasz.
Nie chcę Ci dać pieniędzy zarobionych przez internet. To nie jest w moim planie.
Nie chcę to znaczy nie zamierzam tu pomóc, aby przymusić ludzi do kupowania.
Nie chcą tego czynić niech nie czynią.
Masz rację, w takim kontekście jak to rozumiesz, nie jest to w porządku, ale podobnie jest z wieloma wartościowymi rzeczami w Polsce.
-Ty Panie udzielasz mi odpowiedzi na każde pytanie, a ja nic nie rozumiem.
- Bo moje wyjaśnienia nie są ludzkimi wyjaśnieniami. Ale i te nie pomogą. Mówię do Ciebie językiem zrozumiałym dla Ciebie i dla innych. Odwołuję się też do tego o czym właśnie pomyślisz, a jak widzisz łączy się to w zbieżną całość.

- Dlaczego ja Panie nie odczuwam satysfakcji po wyjaśnieniach?
- Już Ci powiedziałem.
Drogi moje nie są drogami ludzkimi, choć nawet Słowa Moje biegną przez Twój umysł.
Ludzka pociecha daje inne rzeczy i przyznaję, że pokrzepiłaby Cię w tej chwili, gdyż przytłoczony jesteś zmysłowością, agresją, frustracją.
A jednak ja rozumiem Cię lepiej niż brat – łata.
Nie chcesz moich pouczeń?
- Chcę bardzo Panie.
Jednak wydaje mi się, że po takich słowach dotyczących Jana Pawła II.. sam nie wiem.
Czy to od diabła, że on nie Święty. Tylu myślących ludzi dochodzi do tego.
- Powiedziałem Ci, każdy ma swoją drogę.
Nawet święci nie robią wszystkiego dobrze.
- Ale Ty Panie nie kłaniałeś się żydom i nie schylałeś głowy jak Jan Paweł II gdy rabin grozi mu palcem.
- Dobroć rozzuchwala dzieci szatana.
- A Ty Panie właśnie ostro do nich mówiłeś.
- Byłem od nikogo niezależny jak (jako) Bóg i wolny nauczyciel.
- Ja, Panie tego nie rozumiem. W ciągu wieków papieże wydawali edykty przeciw żydom a teraz papieża ruga żyd. Skąd mam wiedzieć, że papież nie jest jego podwładnym.
- Na to nie pozwoliłbym. Żydzi są władcami świata i rozzuchwalili się czynionymi im następstwami. Jeden człowiek nie może stanąć do walki.
- Widzisz, opieram się na naturze człowieka, na tym co odziedziczył. JP II przyjaźnił się z Żydami, jak widzisz to mu zostało.
- A czy to w Twoich planach Panie?
- Dopust zła i sług zła jest skutkiem grzechu.
Ktoś to rozmawia ze Światem jako przywódca nie może chłostać jego najważniejszych przedstawicieli. Jak widzisz i z przedstawicielami Świątyni, Synagogi nie zawsze rozmawiałem piętnując ich. Zapraszałem ich do siebie. Bo gdy przychodzę do człowieka – zapraszam go.
- Ale Panie nie znam obrazka by Ci starszy wymachiwał palcem a Ty spuszczałeś pokornie głowę.
- Ja byłem Prawodawcą. Jak Ci mówię: Jan Paweł II popełniał błędy, ale strzegł depozytu wiary.
- Wydaje się Panie jakby w Asyżu był gniew Twego Ojca.
- Był. To się nie podobało Memu Ojcu.
Tak, wiem o czym myślisz: to był błąd. Dlaczego Jan Paweł  II popełniał takie błędy? Pamiętaj, że jest głową Kościoła i koło niego są wilki w owczej skórze.

A jak wiesz św. Paweł zaczął do pogan: Widzę, że jesteście bardzo religijni.
Gdy młody Kościół przepojony był jednym duchem udawało się uniknąć profanacji.
Teraz wobec (słowo trudne od odczytania, możliwe „rozzuchwalenia”) się sług szatana w Kościele pewnych rzeczy nie da się uniknąć.
Nie wiesz jednak jakie skutki to przyniosło dla dusz tych przedstawicieli innych religii i kultów.
Nie wszystkie owoce są zawsze złe.
A tylko Bóg wie wszystko..

- Mój synu
- Panie..
- Pora spać.
- Nie jestem godzien.
- Aby spać?
- Nie Panie, aby..
- Spij spokojnie i poleć się Najświętszej Marii Pannie.
 
Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)