11
czerwca, Czwartek
Około
dwudziestej trzeciej
-
Dziecko moje. Nie wypełnisz niczym tego braku.
-
Tak Panie Jezu.
-
:)
Kocham
Cię moje dziecko.
-
Ja też Cię kocham Panie Jezu.
-
Tylko Twoja miłość słabo
jest okazywana w czynach:)?
-
Tak Panie Jezu.
-
To staraj się, dziecko.
-
Tak Panie Jezu.
…………………………
Piątek,
12 czerwca
Około
1.30
-:)
-
Dziękuję Panie Jezu za ten uśmiech i pokrzepienie.
Chwała Tobie Chryste.
-:)
……………………………………….
Sobota,
13 czerwca
00:15
-:)
-
Dziękuję Panie Jezu.
-
Jesteś pod moją szczególną
opieką. Nie obawiaj się tej przypadłości i tego, że źle się
teraz czujesz jakby inaczej niż dotychczas.
Żaden
organ Ci nie zmartwieje ni nie będzie zakażenia. W najbliższym
jednak możliwym czasie znajdź lekarza czy to w Krakowie (
najlepiej), czy w Rzeszowie. Jeśli Ci się wyda, że to Żyd to
pójdziesz do innego. Nie można im ufać:)
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
………………………………..
Poniedziałek,
15 czerwca
00:13
-
Kiepsko, dziecko, jak to mówicie:) ?
-
Tak Panie Jezu.
-
Niestety tak trzeba. Ale to do czasu.
-
Tak Panie Jezu. Dziękuję.
-:
)
11:
15
-
Czy to prawda, Panie Jezu, to co mówi Max Kolonko w tym programie,
że żaden kandydatów nie zebrał legalnie 100 tys. podpisów.
-
Tak, to prawda, dziecko.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
………………………...
Wtorek,
16 czerwca
14.10
-
Smakuje Ci, dziecko, ta kawa espresso, pierwsza po trzech latach? <
Jak wiedzą Ci co czytają przekazy od 2017 roku chodzi o to, że
pierwsza prawdziwa kawa po trzech latach, nie, że espresso:) C.P.>
-
Nie bardzo Panie Jezu, chyba się odzwyczaiłem, ale też sama
jakość kawy nie jest nadzwyczajna.
-
Wypij dobrą, to zobaczysz:)
-
Dobrze Panie Jezu, ale abym znowu nie zaczął pić.
-
Podobnie z piwem, dziecko, nie
piłeś przez trzy lata. Potem wypiłeś trochę, prawie tylko
pszenicznych i nie pijesz.
Wypijesz
kawę raz piąty, dziesiąty i nie będziesz pił, choć nie będziesz
tu miał radykalnego zakazu.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
-
Dalej kłopoty z mamą, moje
dziecko?
-
Tak Panie Jezu.
-
To jest znieczulenie demoniczne
o którym mówię u Żywego Płomienia. Ją też dotyka. Raz na tak,
raz na nie. Wierzy „nawet”, że będziesz rzucał ogień z rąk,
a nie wierzy jak jej pasuje, że ją upominam i to nie w sprawach
ducha, ale prozaicznych rzeczach domowych.
To
dla Twojej pokory, dziecko. Oto masz być niemal „nadczłowiekiem”
( Pan Jezus się śmieje) a
tu bardzo jesteś osłabiony przez stałą chorobę, problemy z mamą
i to jakbyś powiedział : „dziadostwo” i nijakość, bo przecież
wierzy w przekazy, więc to jakby gorzej gdyby nie wierzyła. Jest
też stara i biedna i jest Ci przykro bo myślałeś, że będziecie
jak św. Monika i św. Augustyn. Teraz zaś dałem Ci (choć
wcześniej) przepuklinę pępkową. I rozleniwienie większe:)
-
To taki, Panie Jezu, się do niczego Ci nie przydam.
-:)
Moje kochane dziecko.
-
Dziecko do niczego.
-
Mój „nadczłowiek”.
-
Mówiłeś Panie, że nie lubisz tego słowa.
-
Dlatego jest w cudzysłowiu.
Natomiast
Bóg jest mocen, kiedy chce, traktować to inaczej. Poza tym
powiedziałem, że będziecie jak bogowie, a więc „nadludzie”:).
-
Tylko z Tobą warto, Panie Jezu, wszystko.
-
:)
Masz
też na myśli tę nadobną dziewczynę, 20 - letnią z Rzeszowa,
którą poznałeś w pociągu? I chętnie dała Ci swój telefon, ale
się nie odzywa, nie odpowiedziała na Twoje dwa esemesy. Twój Jezus
pozwala Ci „ poderwać na mieście” czy w pociągu i spotkać
się, mieć randkę, ale nie będzie Ci w tym pomagał.
Bywało
tak i u Ciebie w przeszłym czasie i nie robi to na Tobie wrażenia.
Czasami Ty brałeś numer telefonu i się więcej nie kontaktowałeś,
czasami była zajęta jak
mówicie, o czym zapominała romansując z Tobą, czasami było
jeszcze inaczej, a czasami coś z tego wychodziło.
I
teraz będzie podobnie to, że chcesz się spotkać, ale nie masz
zamiarów wobec niej ni matrymonialnych ni grzesznych, potrzebujesz
tylko jej towarzystwa, jej młodości, w połączeniu z tym, że jest
inteligentna i ciekawa ważnych i dla Ciebie rzeczy, dla jej
kobiecego, do tego młodego ducha nie ma dużego znaczenia.
Tobie
też trudno nalegać bo jesteś starszy i źle się
byś z tym czuł. Zresztą tak i było dawniej. Wychodziło coś z
tego w naturalny sposób to wychodziło jak powiedziałem, a jak nie
to nie.
-
A jakbym zgrzeszył z nią jednak w pełni jak mężczyzna
z kobietą?
-
Wiem, że tego nie chcesz. Ale
jakby tak się stało do końca czerwca, nie miałbyś żadnej winy w
Moich oczach. Jednakże mogłaby zajść w ciążę i scenariusz jaki
tego wynika – przedstawiłem Ci.
Jednakże
wiesz co Ci obiecałem, co najbardziej Ci będzie odpowiadać.
-
Tak Panie Jezu, dziękuję. Chwała Tobie Chryste.
-:)
-
Najważniejsze, że jestem z Tobą, Panie Jezu, choć
trochę nieplanowane miejsce co teraz.
-
Tak dziecko, jednak możesz się
zrelaksować.
-:)
-
Chciałbyś się do Mnie przytulić, dziecko:)? Miłosny uśmiech
Pana Jezusa.
-
Tak Panie Jezu.
-:)
(pauza)
-
Kochasz Mnie, dziecko?
-
Tak Panie Jezu, ale ja chyba kocham płytko i mało stale.
-
Wiem jak mnie kochasz. A kochasz szczerze?
:)
Moje
drogie dziecko.
-
Tak mnie pokrzepiasz Panie Jezu i podnosisz.
-:)
Moje
drogie, dziecko:)
-
Wielbię Cię Panie Jezu.
-
Jestem Twym Panem i Stworzycielem.
-
Chciałbym być kobietą, one potrafią Cię kochać a Ty jesteś
mężczyzną.
-:)
Jak mówiłem mężczyźni
też:)
-
Jednak jak Maria Magdalena całowała Twoje stopy Panie
Jezu czysto i obmywała je łzami to jest piękne i wzrusza zwłaszcza
gdy wiemy, że <nieczytelne słowo C.P.> się źle prowadziła.
Gdyby
to był mężczyzna, kobieciarz, dziwkarz, to już jest średnie,
nawet jakby miał długie włosy i ocierał nimi Twe stopy.
-
Pan Jezus się śmieje.
-
:)
Piątek,
19 czerwca
Zapisz
dziecko
-
Możesz to uczynić, Ja Ci tu daję władzę, realną władzę, którą
w tym wypadku wykroczy poza Polskę.
Niezależnie
od tego, że prezydent Duda nie posłuchał głosu z Nieba, choć nie
ze złej woli, jak wielu biskupów, to reprezentuje majestat
Rzeczpospolitej.
Takie
wzywanie tuż przed wyborami do USA przez prezydenta Trumpa szarga
ten majestat, szkodzi też samemu Dudzie w wyborach, choć na to
sobie zasłużył.
D.
Trump coraz bardziej szkodzi Polsce, bardziej niż Obama, Busch,
Clinton – ten ostatni mimo jego liberalnych poglądów szkodził
najmniej.
Zatem
dojrzał czas do klątwy na prezydenta światowego mocarstwa. Nie
jest to klątwa na Amerykę i jej społeczeństwo, ale na Donalda
Trumpa.
Zatem
rzuć ją synu w imię Boże.
Amen,
Amen mój synu.
Amen.
------------------------------------
Ja,
niegodny i nieudany sługa Chrystusa Króla, Króla Polski na
szczególnych zasadach z Woli Boga Ojca Intronizowanego 20 lutego
2020 roku, przeklinam prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa
za szkodzenie Polsce i jej upokarzanie, teraz konkretnie przez
poniżające wezwanie prezydenta Polski Andrzeja Dudy jak pachołka
ostatniego państwa wasalnego do USA.
Przeklina
Cię Bóg!
Przeklina
Cię Bóg!
prezydencie
Stanów Zjednoczonych Ameryki Donaldzie Trumpie.
Przeklina
Cię Bóg!
Amen!
………………………..
Klątwa
została rzucona z woli Jezusa Chrystusa Pana Panów i Króla Królów,
Króla Polski i z potwierdzeniem realnej władzy, którą dał Jezus
Chrystus iż klątwa ta wychodzi poza Polskę, dotyczy kogoś kto nie
jest w jej granicach.
Amen!
Amen!
Amen!
--------------------------------------------
-
Synu mój, ponieważ zwolniłem Cię z winy, przedłużyłem do końca
czerwca poprzednie zwolnienie z winy, z tej klątwy nie będziesz
musiał się oczyszczać.
Oczyszczać
się będziesz w przyszłości z krwi za której przelanie będziesz
odpowiedzialny, krwi niewinnej i częściowo niewinnej, ale nie
będziesz miał winy jak i teraz.
Będziesz
się oczyszczał dlatego, że będzie to krew niewinna.
Donald
Trump nie jest niewinny.
Oto
prezydencie Stanów Zjednoczonych została rzucona na Ciebie klątwa
przez mego wybranego sługę a moc, którą mu dam będzie wielka i
klątwa ta będzie aż do Twej śmierci.
Amen.
(Straszny
i gniewny uśmiech karzącego, przychodzącego Boga).
…………………………………..
Sobota,
20 czerwca
22.20
-
Ciężko Ci, dziecko?:) Smutny uśmiech Pana Jezusa.
-
Tak Panie Jezu, trochę.
-:)
-
Cieszę się, dziecko:)
-
Acha Panie Jezu, to fajnie..
-:)
-
Ta młoda niewiasta wydaje się być jednakże chętna na spotkanie,
Ty jednak nie masz nawet siły teraz na spotkanie, zbyt źle się
czujesz. Przez to jeszcze bardziej brakuje Ci czasu.
-
Tak Panie Jezu.
-:
)
-
Traktuj ją jak córkę nieco:)
-
Taki mam zamiar Panie Jezu.
-
Towarzystwo młodej kobiety,
młodych niewiast, które nie są zepsute jest Ci potrzebne.
<nieczytelne
słowo C.P.> pokusy nieczyste u Ciebie są bardziej zwykle
kiedy nie masz kontaktu z kobietami niż gdy go masz.
-
Tak chyba jest Panie Jezu.
-:)
-
I mam powiedzieć kim jestem?
-
Tak, powiedz, dziecko. To ułatwi pewne rzeczy.
-
Dobrze Panie Jezu.
Zapisz
dziecko
-
Pamiętaj, że cokolwiek zrobisz, nie masz winy:)
-
Pamiętam Panie Jezu, ale jest to po to by zdobywać Łaski i jest
to skutek Twej niezmiernej łaskawości, ale i przez zasługi wielu
cierpiących Polaków i w II wojnie i potem nawet.
-
Tak to prawda, tylko dlatego dostałeś Łaski, które masz i
będziesz miał.
-
A czy chciałbyś tę dziewczynę za żonę?
-
Ty mi Panie Jezu obiecałeś wtedy to co mi obiecałeś poza tym
jestem dla niej za stary.
-
Ja wszystko mogę moje dziecko:)
-
Wiem Panie Jezu.
-:)
-
Jest w moim typie. Zawsze to był mój typ mniej więcej, jak
miałem 17 lat, 20 parę, 30 parę. Ale potem chyba wolałem
blondynki, choć zawsze to był nadal mój typ.
Chciałbym
aby też dzieci były bardziej aryjskie.
-:)
To jest też kwestia genów po przodkach. Twój ojciec miał
jaśniejsze włosy i jego mama też. Podobnie może być u rodziców
tej dziewczyny.
-
Nie mam czasu, Panie Jezu, na spotkania.
-
Ale to Ci potrzebne. Z nikim się nie spotykasz. Będzie dobrze
jak się spotkasz kilka razy. Doda Ci to energii.
-
Dobrze Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
-:)
Do wszystkiego Cię trzeba namawiać, dziecko. Gdyby rozkosze
cielesne z niewiastą nie były grzechem a chciała by Ci się
odpowiadająca Ci oddać cieleśnie to też bym Cię musiał
namawiać.
(Pan
Jezus się śmieje).
-
Chyba tak Panie Jezu.
-
Mój Ty dekadencie. Jak Twój organizm się rozstraja to jeszcze
bardziej jesteś dekadentem. Tylko perwersja by Cię trochę ożywiła,
ale coraz mniej jej ( na szczęście:) chcesz.
-
Cieszę się Panie Jezu. To wszystko Twoja Łaska.
-
Rozkoszy cielesnych zażywa większość męskiej populacji, z
niewiastą będąc w związku małżeńskim w różnych kulturach czy
też grzesząc w cywilizacji chrześcijańskiej, zwłaszcza zatem nie
pragniesz tego bo to ma „każdy”. Natomiast perwersja to już
jest coś bardziej elitarnego. Twoje byłyby dosyć kosztowne gdybyś
je realizował.
-
Tak Panie Jezu.
-:)
Gdybyś był posłem pensja poselska dalece by nie wystarczyłaby.
Bardzo jednak tego nie pragniesz i nie pragnąłeś.
Jest to jednak, niestety, jedyna rzecz, która by Cię ożywiła.
- Wszystko mi dajesz, Panie Jezu. To mnie nie ożywia?
- Sam widzisz, dziecko. Nawet gdybyś był zupełnie zdrowy to to wszystko
co Ci daję nie wystarczyłoby aby Cię ożywić teraz.
- To tak źle jest ze mną Panie Jezu. I mam być tym kim mam być?
- Dlatego właśnie masz być kim masz być.
Można rzec, że ożywisz się dopiero gdy będzie ogień i krew i gdy będziesz w pełni
gniewem Ojca. Już nim po części jesteś poprzez rzucanie klątw, ale to dopiero
początek.
To nie przeszkadza byś kochał jak widziałeś wczoraj. Po wczorajszym przekazie
o klątwie na D. Trumpa i Adoracji zaraz po tym przed Przenajświętszym
Sakramentem gdy wracałeś, Twoje serce <nieczytelne słowo C. P.> się i otaczało
miłością i ciepłem i życzliwością, młodzież, która Cię mijała i innych ludzi:)
Można zabijać i kochać lecz zawsze wypełniając Wolę Bożą.
Amen.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Procesja Bożego Ciała traktem królewskim z Wawelu na rynek.
I oto byłem pierwszy raz w życiu na procesji Bożego Ciała w Krakowie - głównej,
z Wawelu na rynek.
Niejedna parafia cyrkowała z ograniczeniami na przykład Augustianie. Kolejny zakon
który skrewia. W Krakowie jak odnotowałem Dominikanie, Jezuici, ale i Augustianie.
Na szczęście abp Jędraszewski zarządzał aby procesja była „jak zwykle”. Ludzi było
więcej niż się mogło wydawać, że będzie. Teraz już przyzwyczaili się do wolności
( jak wiemy niedługo mają się znowu odzwyczajać), ale w dzień Bożego Ciała nie
było jeszcze tak jak dziś.
Większość ludzi nie była w maseczkach i od zejścia z Wawelu stali blisko siebie
niektórzy prawie się dotykając, inni szukając trochę dystansu. Niektórzy patrzyli na
siebie i uśmiechali się ciesząc się, że są razem. Oczywiście najważniejsze było
oddanie hołdu Panu Jezusowi w Przenajświętszym Sakramencie, ale i ten aspekt
ludzki był w tej sytuacji ważny.
Od mszy na Wawelu do zakończenia przy Kościele Mariackim – cztery godziny.
Słońce chwilami przygrzewało, lecz niewiele zdawało się, jednak wrażliwsi na tej
trasie zawsze mogli schować się w cieniu. Piszę, zdawało się, bo po przyjściu do
domu, ku swemu zaskoczeniu zobaczyłem w lustrze intensywną jak na mój rodzaj
skóry i ten czas - opaleniznę.
Była siła w narodzie na tej procesji, w ludzie katolickim jednak. Nie mam niestety
porównania do innych procesji Bożego Ciała w Krakowie w ubiegłych latach.
Ocenić to mogą jedynie stali mieszkańcy.
Dodać trzeba, że zapewne te ograniczenia, jak u Augustianów – (tylko procesja
dookoła kościoła, budzące niesmak i znów nie ma ludzi w istotnej ilości, których by
tacy Augustianie znali, ludzi na poziomie, którzy powiedzieliby im parę słów do
słuchu i innym) spowodowały większą frekwencję na procesji głównej.
I cóż Augustianie o bardzo małym rozumku, jeśli by patrzeć pod kątem
„epidemicznym” jeśli tak bardzo chcecie gdzie przysłania to waszą wiarę, jeśli jest,
to zwiększyliście zagrożenie, bo przez to i u innych którzy postąpili podobnie, więcej
ludzi poszło na procesję główną i przez to było większe zagęszczenie ludzi i
większa możliwość zarażenia się.
Ale to wasze rozumowanie Augustianie o bardzo małym rozumku bo ja uważam, że
nikt się na tej procesji nie zaraził. Chrystus wystawiony w Monstrancji chroni
wiernych, którzy poszli wiedząc, że jest możliwość zachorowania. Ponadto prosiłem
Boga ufnie aby jeśli to się Bogu podoba nikt nie zachorował z tych ludzi, którzy
przyszli.
Nad ołtarzem przy kościele św. Wojciecha zaczęły krążyć w dużej ilości jaskółki.
Nie widziałem ich tam w takiej ilości, no ale nie mam porównania. Może tak latają co
roku. Ale jak byłem w inne dni to nie latały.
Natomiast przy kościele Mariackim to chwałę Bogu oddawało już dwa razy tyle
jaskółek, ze 40 naraz czy więcej krążąc ciągle dookoła ołtarza. Podlatywały jednak
do murów kościoła Mariackiego i na chwilę zatrzymywały się przy szczelinach
w cegłach. Wyglądało jakby karmiły młode. Niestety, nie mogłem sprawdzić w
następnych dniach czy tak samo o tej porze, w takiej ilości latają. Faktem jest jednak,
że większość ich, jak widziałem przeniosła się znad ołtarza przy kościele św.
Wojciecha nad ołtarz przy Mariackim. Przypadek?
Do tego abp Jędraszewski miał w kazaniu fragmenty o karmiących młode ptaszkach
i wierni a nawet młode zakonnice koło których blisko stałem przy ostatnim ołtarzu
trochę się śmiali i śmiały na ten zbieg okoliczności. Myślę, też, że abp Jędraszewski
nie widział tych jaskółek, bo nie było ich widać spod baldachimu.
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Słówko o wyborach a raczej na temat kandydatów. Nie będę komentował wyniku
wyborczego bo tym nie warto się zajmować. Natomiast odniosę się do kwestii
korzeni ukraińskich kandydatów co odnotowałem wcześniej, ale nie było kiedy o tym
pisać. Brak zainteresowania etymologią nazwisk jest jednym z niewidzianych
problemów Polaków. Gdy był Bierut Polacy z Kresów doskonale rozumieli, że to nie
jest prawdziwe nazwisko. "Bierut" to znaczy "bierze", o ile dobrze rozumiem. To co to za
nazwisko „bierze”?…
Potem wyszło szydło z worka jak okazało się, że miał być Rotenszwanc a upewniać
nas mogą w tym jego przodkowie, którzy są antypolscy i oczywiście oskarżają
Polaków o antysemityzm, Ja nie znam ukraińskiego, to znaczy piąte przez dziesiąte,
ale problemem Polaków jest to, że w ogóle go nie znają. Natomiast Polak, który nie
pamięta „Ogniem i mieczem” to dla mnie jest twór dziwny. Ja czytałem około 10 razy,
ostatni raz może w 2012 roku. Jest tam minimalny zasób zwrotów i słów ukraińskich
i znajdujące się tam skromne info o ich mentalności powinno być w głowie Polaka
dzięki „Ogniem i mieczem” Sienkiewicza. Trochę przesadzając może, ale tylko trochę
, można powiedzieć, że Polaków gnębią i będą bardziej gnębić a nawet mordować bo
nie znają Trylogii Sienkiewicza i Pana Tadeusza. Znać jednak to nie znaczy raz
przeczytać czy przesłuchać w nagraniu audio. Znać to znaczy cytować złote myśli,
z Trylogii, zwłaszcza Zagłobę i nie tylko i z „Pana Tadeusza”. Jeśli inteligent polski
nie zna złotych myśli z tych dzieł i nie potrafi nic zacytować to co z niego za
inteligent. I nie wystarczy przeczytać raz. Chyba, że ktoś ma wybitną pamięć.
Ja takiej nie mam. I żeby coś pamiętać z Pana Tadeusza w sposób sensowny
musiałem go przeczytać i posłuchać 6, 7 razy. Potop czytałem 17 razy, ostatni raz
chyba 10 lat temu, Pana Wołodyjowskiego z osiem razy, Krzyżaków 10 razy,
W Pustyni i w puszczy 10 razy.
Wiemy o żydobanderowskich inklinacjach „naszej noblistki”. W jednej książce w
sposób zakamuflowany pisze, że dobrze, że Ukraińcy mordowali Polaków.
Pisałem też o tym. I dostaje ona Nobla akurat jak kilka milionów Ukraińców jest w
Polsce stanowiących zagrożenie. I dodatkowo zrobiono z niej autorytet i od
„pandemii” to znaczy wygłaszała tu pseudoekologiczne bzdury.
Borys Budka nie jest wprawdzie kandydatem na prezydenta, ale zrobili go główną osobą w
PO w Polsce. Popatrzcie na jego postać, głowę z boku i nie tylko, jak
można znaleźć na zdjęciach. Bardzo podobny typ do Bandery.
I jeszcze to imię ma : Borys. Niestety są i Polacy którzy dają takie imię z głupoty.
Czyż myślisz o tym biedny człowieku aby miał dobrego patrona świętego.
Znasz świętego Borysa?
Jak ważny jest święty patron mogę podać na swoim przykładzie, gdzie Pan Jezus
powiedział, że z ludzi św. Krzysztof modlił się za mnie najbardziej obok św. siostry
Faustyny. I dlaczego robisz krzywdę swemu dziecku dając mu imię Jagoda czy
jakiekolwiek inne bez patrona?
I żydzi i żydoukraińcy mogą to łatwo ukrywać swoje Borysy i Jakuby no bo pełno ich
i u Polaków. Trafia mnie jak słyszę na ulicy jak ojciec woła do swego syna: Kuba.
Powstrzymuję się od tego żeby czegoś nie powiedzieć, ale przecież nie można tak
..:) Było to imię chłopskie albo żydowskie. Jak się czujesz chłopem to wyprowadź
się z Rzeszowa czy Krakowa i zamieszkaj na wsi i rób to co chłop zawsze na wsi
robił, przynajmniej będzie pożytek.
Zatem Borys Budka wybitny typ ukraiński, chazarsko - ukraiński w typie Stefana
Bandery.
Wreszcie kandydat : Szymon Hołownia. Szymon to może też ciągota do
żydowskich chazarskich korzeni bo widać, że to jest mieszaniec, ale o ewidentnych
korzeniach ukraińskich, które są przecież w nazwisku. I cóż Polacy, nic im nie mówi
„Hołownia”. Polskie, czy nie polskie nazwisko nie ma dla nich znaczenia. Tak jak
piszę ukraiński znam pobieżnie ale to jest podstawowa, niezbędna znajomość aby
widzieć, że „Hołownia” kojarzymy ze słowem „głowa” „hołowa” czy też tutaj chyba
„głownia” „ hołownia” co zresztą brzmi symbolicznie złowieszczo.
Do tego główny kandydat, którego dziadek miał być Mychajło Duda, nietuzinkowy
banderowiec. Co do tego ja nie mam i nigdy nie miałem wątpliwości.
Nie patrzę już na innych kandydatów pokazałem to co zobaczyłem, przy tym
wszystkim ukraińcy przepisujący podpisy dla wszystkich kandydatów, którzy
rzekomo zebrali 100 tysięcy, także niejakiego Żółtka jakiejś odmiany chazarskiego
goryla.
....................................................
Dodam jeszcze tutaj aby nie psuć opowieści o Bożym Ciele, że przy ołtarzu na
Wawelu zobaczyłem J. Brauna i Bosaka. Byłem blisko. Wydaje mi się, że też był
Sikorski, nie wiem co on tam robił, ale wyglądał jak on, że jednak był w ciemnych
okularach nie mogłem być pewien. Innych nie rozpoznałem. No więc dwóch głównych
wolnościowców, kryptożydów, ale słówko tylko o Bosaku. Ze swoim uczesaniem,
posturą i przepraszam – tyłkiem jaki był, przypominał Hitlera w jego portkach,
z tyłu. Taka sama kundelska postać i postura.
....................................................................
Drugi
komentarz o wyborach dotyczący tylko jednego ich aspektu.
Młodzi
ludzie w przedziale wieku 18- 29, którzy mieli w wyjątkowej liczbie
z tej grupy wiekowej pójść teraz na wybory. Jeśli to prawda, ale
możliwie, że nie ma tu zafałszowania, bo i ja sam miałem tego
pewien dowód.
Jak
widzicie Polacy wszystko robią odwrotnie. Ma więcej ludzi chodzić
do kościoła o czym Pan Jezus mówił w Orędziach zwłaszcza w 2017
roku a chodzi ich mniej od tego czasu ( do marca tego roku).
Pan
Jezus mówi, że Polacy powinni znać pochodzenie kandydatów ( jest
jeszcze kwestia masońska i agenturalna), Niebo mówi o zagrożeniach
i w różnych przekazach a Pan Jezus u mnie mówił i o wyborach. Nie
zabraniając nikomu głosować Pan Jezus mówił, że branie udziału
w wyborach lub rezygnacja z nich jest dla ludzi świadomych, mądrych.
Tymczasem
jeśli prawdą jest to co podają o ostatnich wyborach i tych
frekwencja zamiast zmniejszać się, zwiększa.
Zatem
to młodsze pokolenie zwłaszcza ( i inne też) w swojej masie jest
głupsze od młodych ludzi z lat 90 -tych i później. Wydawałoby
się, że to pokolenie internetowe i mają odpowiednie informacje,
ale to margines, może duży, ale margines.
Te
poprzednie słowa są tylko wstępem do istotnego wniosku.
Mianowicie, że ci młodzi ludzie są niebezpieczni i będą jeszcze.
Bowiem oni chcą się dostosować do trendu, także pandemii i
czegokolwiek co będzie i nie ma w nich młodzieńczego buntu (to
zresztą nie od dziś, ale to narasta). Sam, widziałem jak młody
człowiek, 16,17 lat niemal zmuszał swoją 40- letnią matkę
do założenia maseczki w tramwaju i inne sytuacje wskazujące na
„karność” młodych ludzi.
W
proroctwach świętych mamy o zdziczałych hordach nastolatków,
które razem z demonami udającymi ludzi włóczą się w dniach
poprzedzających 3 dni ciemności, czy też nawet w tym czasie, rabując
i mordując.
Oni
będą bardzo pomocni w wydawaniu nieszczepionych itd. i tym
wszystkim.
Ten
smród pojawił się w młodych ludziach od początku lat 90- tych, gdzie
nie buntowali się przeciw konsumpcjonizmowi rodziców tylko chcieli
mieć te same dobra materialne i doskonale się tu rodzicami
zgadzali.
To
jednak narasta i połączyło się teraz i połączy jeszcze bardziej
ze znieczuleniem demonicznym.
//////////////////////////////////////////////////
30
Orędzi na tym kanale:
(To
prawda) Chrobry najechał Rzym
Dwa,
jeden w dwóch częściach.
Starożytna
masoneria
Moja
Apokalipsa wypełni się. Cz. 1
..................................................................
Fragmenty
Orędzi do kwietnia 2017 ( wybór
dokonany przez czytelnika
…..............
Strona
: Przymierze Miłości
....................................
Strona:
Objawienia Oławskie