23,
24 września 2019
Nie
było przekazu
…...............
Środa,
25 września
10.07
Zapisz
dziecko
-
Tak dziecko, musisz się oczyszczać przed Prześwietleniem Sumień.
-
Tak Panie Jezu. Dziękuję.
-
I dzisiaj, mimo że choroba
wrzodowa nasiliła Ci się jak dawno [ nie było] i aż odczuwasz ból a Twoje
samopoczucie z tego i nie tylko z tego powodu jest bardzo kiepskie i
boli Cię głowa, musisz pościć
o chlebie i wodzie, dodatkowo masz sprawy do załatwienia i
wychodzenie z domu.
-
Tak Panie Jezu, chwała Tobie Chryste.
-
Wiesz ile masz czyśćca. Czy chcesz z tym bagażem wejść w Mały
Sąd?
-
Nie Panie Jezu.
-
Zatem musisz się oczyszczać.
-
Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
-
:)
Ja
jestem z Tobą. Nie lękaj się. Nawet gdyby Cię teraz wychłostano
do krwi zniósłbyś to dla Mnie.
-
Dziękuję Panie Jezu.
-
;), :)
Tak
bardzo wdzięczny nie byłbyś w trakcie tego chłostania, ale potem
byłoby inaczej.
-
Zapewne rozchorowałbym się i gorączkował tygodniami chyba, że
byłaby Twoja interwencja.
-
Ona byłaby taka by podtrzymać w Tobie życie, ale
gorączkowałbyś tygodniami i nie byłbyś zupełnie zdrowy znacznie
dłużej.
-
Tak Panie Jezu, dziękuję:)
-:)
Zapisz
dziecko
-
Na dzisiaj wystarczy:)
-
Tak Panie Jezu?
-
Tak dziecko.
…....................................................................
Czwartek,
26 września
Po
dwudziestej trzeciej
Zapisz
dziecko
-
Stało się to po to abyś słuchał.
-
Ja słuchałem, Panie Jezu, ale chciałem sprostować ich, nie
zdecydowany wprawdzie błąd, ale wchodzący w błąd „Kościoła
grzeszników”.
-
Jednakże wszyscy jesteście grzesznikami i te dwie młode mężatki
i ta trzecia, która nią nie jest. I Ty.
-
Tak Panie Jezu. Ale św. Paweł mówi o Kościele świętych i
zwraca się do świętych.
-
Lepiej aby miały poczucie grzeszności. Tego co Ty mówiłeś nie
rozumieją do końca i źle rozumieją.
Niech
będą utwierdzone w swej misji ewangelizacyjnej. To dla ich
pokrzepienia.
Ty
nie mówiłeś (oczywiście) nic niewłaściwego i one nie mówiły.
Przyznałem im rację bo chodzą i ewangelizują i dają świadectwo,
Ty go dać pełnego im nie mogłeś.
Chciałem
je pokrzepić i utrwalić w tym, że to co robią jest dobre.
-
Ale to wyszło, jakby, przeciw przekazom.
-
Nie wyszło, dziecko, bo to co mówiłeś nie szło z przekazów
tylko opierałeś się na innych rzeczach. Orędzie Matki Bożej,
Murzinski, także św. Paweł za ks. Murzinskim.
Św.
Paweł nie może nie mieć racji, cytowałeś go. Jednakże dałem im
to pokrzepienie.
-
Nie powinienem nic mówić a tylko słuchać.
-
Wiesz swoje. One są utrwalone w tym jak robią i
myślą. Są mi wierne. Przyszły do Ciebie i mogłem przyznać im
rację. A Tobie dobrze to zrobi. Pokazujesz inną wizję Kościoła.
One tego przyjąć nie mogą, więc przyznałem im rację bo nie
popełniły błędu ani herezji a są mi wierne.
-
Dobrze Panie Jezu
….......................
(Prawdopodobnie)
27 września, piątek
01:57
Zapisz
-
Czego chcesz dziecko?
-
Nie wiem właśnie Panie.
….......................................................................
28, 29 września nie było przekazu
…..................................................................
Poniedziałek,
30 września
12.31
Zapisz
(dziecko) („lekki” nawias)
-
Tak, do tego miejsca jest dobrze, od słów o kominku. Tego nie
opuszczaj. Kto ma przeczytać ten przeczyta.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
20.19
Zapisz
-
Co do tej sytuacji, cóż mam mówić. Wiesz, że nie chcę mówić
i jakie Ci w związku z tym dać słowa pokrzepienia?
Powiedziałem,
że ostatni raz tak dużo i tak długo do niej mówiłem. Ostrzegam i
napominam. Ona zaś podobnie jak podstawieni i naciskani przez diabła
komentujący przeinacza to i znowu zaczyna się stara śpiewka jak
mówicie.
Dodatkowo
zatrzymała Cię, że nie mogłeś wyjechać z powrotem do Krakowa
gdy dostałeś pouczenie ode Mnie by tak zrobić. Zatrzymała w ten
sposób, że nie poczekała chwilę tylko uprzedzając Cię wyszła z
domu. Choć prosiłeś by poczekała a Ty już też wychodziłeś.
Zapomniałeś klucza od mieszkania w Rzeszowie i nie mogłeś wyjść,
zostawić drzwi otwarte.
Oto
widzisz przeszkody. Zwyczajne, mówisz, kopiowanie adresów i
wysyłanie. Diabeł wzmacniał w Tobie od rana ociężałość tutaj,
trudności, niechęci, złe samopoczucie. Przezwyciężyłeś to i
założyłeś nowy adres. Potem zaś okazało się, że możesz
wysyłać z niego ograniczoną ilość e-maili dziennie. Potem
założyłeś jeszcze dwie poczty i pojawia się Twoje nazwisko, zaś
chciałeś aby było przy informacji w poczcie tylko: Sługa Chrystusa
Króla. Swego nazwiska nie ukrywasz jest ono przecież w podpisaniu
się pod pseudonimem, ale poczta wyświetla je z danych, które
podałeś gdy należy je wpisać. Nie wiesz też czy można to ominąć
i aby przed nazwą poczty to się nie wyświetlało. Nie szkodzi
dziecko, skoro tak jest niech będzie. Nie jest to tak, że Ty
szermujesz swym nazwiskiem bo nazwa poczty jest taka jaka chciałem
by była. O ile uda Ci się zalogować, bo gdy ponownie próbowałeś
mimo dokładnie wpisanego hasła to się nie udało. Jeśli się nie
uda to założysz kolejną.
Co
do kuracji, którą robisz tu w Rzeszowie. Poradź sobie jak
potrafisz. Jutro zaś pojedź do Krakowa.
-
Tak Panie Jezu?
-
Tak dziecko.
-
Dobrze Panie Jezu.
Chwała
Tobie Chryste.
…...............................................................
Wtorek,
1 października
16.07
Zapisz
dziecko
-
Szatan atakuje przez chorobę i także Twego ducha. Twoja misja w
Krakowie dodatkowo mu nie w smak.
Irytują
go zwłaszcza dodatkowe środki, które są potrzebne. To mu
przeszkadza.
Na
samym początku uciął pomoc pierwszego czytelnika, ale w miejsce
jego jednego pojawiło się wielu innych.
Kraków
jest ważny i on to rozumie.
Zwłaszcza
w Krakowie nie chce żadnego prawdziwego proroka. Teraz zaś
przeszkadza Ci przy wysyłaniu listu przez zakłócenie komputera,
internetowej poczty.
Zachowaj
spokój dziecko i pomódl się o środki.
Nie
podoba Mi się, że wymieniłem kwotę jaka Ci potrzebna w
październiku jako minimalna to czytelników to miast zmobilizować
raczej „zastopowało” jak to mówicie.
Wypoczynek
Ci potrzebny i Ci się należy. Nie miałeś wakacji o czym mówiłem.
A to tylko tygodniowy wyjazd. Mówiłem też o ile mniej wydałeś
od wiosny ze względu na chorobę bo nie było Twoich wyjazdów,
szczególnie całych dwóch miesięcy w Polsce w lecie jak i pisania
scenariusza z zawodowcem co miało być owocem wakacyjnej wyprawy po
Polsce. Przywoływałem jeszcze inne rzeczy.
Zmieńcie
swoje myślenie wy, którym to nie pasuje.
Bycie
ofiarnym nie jest przymusem to raczej przywilej.
Ja
w ogóle zachęcałem was do hojności i ofiarności. W ogóle. Czy
nie pamiętacie tego?
Czy
czytacie Pismo? Nie możecie sięgać do różnych Orędzi i
także jasnowidzów a w ogóle nie czytać Pisma bo już wam nie
starcza czasu.
Zatem
bądźcie hojni, uspołecznieni – mówi Pismo. Hojność nie
dotyczy tylko nieuleczalnie chorych dzieci, czy chorych dorosłych
gdy nie zapewnia im tego państwo. To bardzo chwalebne, ale to nie
wyczerpuje hojności.
Jeśli
postawicie pomnik religijnemu patriocie to na taką hojność nie
będę patrzył mniej łaskawym okiem niż gdy dacie na operację
dziecka, która ma się odbyć za granicą a kosztować więcej niż
kupione mieszkanie. Jeśli dacie hojne środki na to ostatnie a
zrobicie to z takim samym sercem to nie będzie to mniej warte w moich
oczach niż środki na pierwszy cel.
Jednakże Ja powiedziałem, pokazałem jakie są potrzeby mego syna ze względu
na to czego od niego chcę, czego dla niego chcę.
Nie
wymagam od was ani nie przymuszam. Nie robię tego od wiosny
ubiegłego roku. To wasza wola i za to bardzo wam dziękuję, tej
garstce, z których wielu czyniło to i czyni z dużą hojnością.
Co
zaś do Krakowa to jak powiedziałem. Środki na pobyt w Krakowie
mego syna i jego misję prorocką w Krakowie mają pochodzić
wyłącznie od mieszkańców Krakowa i województwa krakowskiego czy
tak jak obecnie jest małopolskiego. Ale przede wszystkim Krakowa.
Zatem
wy, dotychczasowi czytelnicy spoza Krakowa nie jesteście tym
bardziej obciążeni. < Ponieważ jest napisane "bardziej" może tu chodzi nie o wszystkich czytelników, ale o dotychczasowych wspierających. Zapis jest niewyraźny ,ale odczytuję to jako "czytelnicy" C. P.>
I
jak mówiłem. Jeśli do grudnia nie będzie tych środków lub nawet
jeśliby wcześniej tak było, że mój syn nie miałby na opłacenie
kawalerki w Krakowie, wróci do Rzeszowa wcześniej.
Amen.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał
Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)