UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania nie chcesz jej, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania nie chcesz jej, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 czerwca 2018

20 VI 2018 Wolna wola

Środa, 20 czerwca

8.20
Zapisz
Masz wybór dziecko. Lecz tak jak Ci powiedziałem, to przecież się nie zmienia.

11.40
Zapisz dziecko

- Jeśli chcesz zrezygnuj z mojej drogi jaką Ci daję. Ja to przyjmę.
- Tak Panie, a Ty powiedziałeś, że sprawi Ci to wielką przykrość.
- I tak jest synu, tak będzie, lecz wybieram to co najlepsze dla Twojej duszy.
- A jeśli tak Panie Jezu jak teraz myślę?
- Ale musisz tego chcieć.
- A co by było najlepsze dla Twojej chwały Panie?
- Moja chwała jest związana z dobrem duszy. Nie może być jej kosztem, niezależnie od tego jakie bym jej Łaski dawał.
- Czy muszę teraz, Panie, podjąć decyzję?
- Nie chcesz zmienić swego serca dziecko. Na razie nie chcesz.
- Jaka jest moja ostateczna przyszłość Panie?
- Jest ona uzależniona od Twego postępowania względem praw Bożych i Twej relacji z Bogiem.
- A to wczoraj, to pierwsze, było dla Mnie?
- Tak dziecko, to było dla Ciebie. Do tego się uniżyłem. I sprawiłem oprócz tego, że wczorajszy dzień był dla Ciebie bardzo udany. I jeszcze teraz. Tobie zaś nie wystarczyło.
Przyjaciel zastawił Ci stół. Tobie zaś nie wystarczyło zjeść ładnie i kulturalnie podziękować. Położyłeś nogi na stół, w butach. A przyjaciel to wszystko widzi i patrzy na to. Zastawił Ci stół starannie i ze smakiem. Dostałeś nawet to czego się nie spodziewałeś bo zna Twoją słabość.
Lecz Ty położyłeś nogi w butach na stół.
- Przepraszam Panie Jezu. Wybacz. Ja się poprawię, ale coś musi się stać.
- W Tobie musi się stać dziecko.
- Panie Jezu to musi się stać!
- Twój wewnętrzny okrzyk był silny i prawdziwy. Oby taki był gdy przyjdzie chwila próby – jeśli jej teraz nie przejdziesz poproś o to abym Ci odebrał mój dar.
- Dobrze Panie.
- To zwiększy Twoją zasługę. <Te słowa Pana Jezusa dotyczą najprawdopodobniej innej kwestii, która była związana, ale nie wprost powyższego zdania. C. P.>

Dobrze dziecko, poczekamy jak przejdziesz kolejną próbę. Wtedy będziemy pisać dalej.
- Tego rodzaju próba nie może zdarzyć się na co dzień.
- Zatem nie ją mam na myśli, ale ta też przed Tobą. Za kilka tygodni najprawdopodobniej. Jeśli przejdziesz pomyślnie „bieżącą” będziemy pisać dalej. Jeśli nie, poprosisz o odebranie Mego daru.
- Dobrze Panie.
A Ty sam, Panie, nie zabierzesz?
- Mówiłem w jakich warunkach sam odebrałbym ci swój dar. I to się nie zmienia. O takim rozwoju wydarzeń mówiłem Ci wcześniej. Że nie odebrałbym Ci sam mego daru nawet gdybyś brnął w rzeczy niedobre. Kilka dni temu pokazałem Ci wyjątki. I one są przede wszystkim dlatego, że w więzieniu nie mógłbyś utrzymać Mego daru. Nie znaczy to, że nikt by nie mógł utrzymać. Ty byś jednak nie mógł.
- Pozwoliłeś mi, Panie, ostro powiedzieć jeśli się dodzwonię na antenę Radia Maryja ostro o tych co zniszczyli Oławę < objawienia w Oławie. C. P.>, ale to o mnie można tak powiedzieć.
- ?

To ci dziecko wybaczam. Wiesz, że nie ganię cię z tego powodu. To wielka moja łaskawość. Jednak zawsze musisz się pilnować i starać się.
- Zło narasta we mnie Panie?
- Zły atakuje, dziecko. Lecz mówiłem o tym nieraz, że Twoja skłonność do zła jest większa niż przeciętnego człowieka, Polaka, inteligenta.

(pauza, toaleta, spacer po pokładzie)

- Panie Jezu i co z tego, że ta młoda, najładniejsza kobieta na pokładzie siedzi koło mnie a właściwie jedno siedzenie dalej bo obok niej jest pusto. Gdyby były dwa puste jak to mają trzy chyba osoby na pokładzie to mógłbym się położyć i wyspać.
- Dziecko, jesteś mocno niewyspany ze swojej przede wszystkim winy. A dlaczego Ci to dałem. Abyś ucieszył oko w sposób czysty. I działało to uspokajająco na Twoje zmysły.
- Nie jest dziewicą i denerwuje Mnie.
- Tak synu, nie jest też mężatką. Tak to wygląda dzisiaj, wiesz jaki jest grzech, a to co wiesz to o wiele za mało w stosunku do tego co jest. Jest ładna i zgrabna. I jest w istotnej części taka jak określiłeś kiedyś w swoim opowiadaniu. Ale ja na nią patrzę (przecież) jak na swoją córkę. Ja ją zrodziłem. Dałem jej powab i urodę. A jej charakter i jej wnętrze. Cóż dziecko. Nie ma takich cech co Ty i wiele czytelniczek tych przekazów. Lecz od niej mniej wymagam. Ale ze wszystkiego będzie musiała zdać rachunek. Ze swej urody i wykorzystania swego ciała.
- Chwała Tobie Chryste.

(pauza)
- A gdy Panie nie przejdę próby w najbliższym czasie, czy tej za kilka tygodni a nie poproszę o zabranie twego daru Panie?

16.42
Kontynuujmy dziecko.
Potem będziemy rozmawiać jeśli przejdziesz pomyślnie próbę.

Zatem odnosząc się do Twego pytania. To nie będzie dobre dziecko. Bo możesz to powtórzyć i powtarzać i w ten sposób służyć dwóm panom choć owszem nie będziesz należał do żadnej mi wrogiej organizacji.
Te już pięć lat czyśćca może w takim wypadku łatwo zamienić się na 50 albo i więcej a droga do przepaści będzie coraz szybsza. Będziesz miał wyrzuty sumienia i chcąc mnie wypróbować będziesz postępował coraz gorzej a ja nadal nie będę Ci odbierał przekazów.
Więc lepiej dla Ciebie będzie, jeśli nie przejdziesz próby, abyś poprosił Mnie z głębi swego ja bo trudno w tym przypadku mówić o sercu jeśli się Bogu zwraca jego dar, o odebranie tego szczególnego daru.
- Tak czy tak to nie będzie dobre.
- Ale lepsze wyjście z tej sytuacji.
- Jeśli tak się stanie zawsze będę czuł ten brak, Panie. Zawsze.
- Także w niebie, gdy się w końcu do niego dostaniesz.
Lecz będę pamiętał na to co mi dałeś, jak stałeś się otwarty na Łaskę, ile przez Ciebie mówiłem innym ludziom i będę Ci pomagał, choć nie tak jak teraz.
- Ale chodzi o to Panie aby moja wola nie była dla korzyści.
- Tak nie będzie dziecko. Gdybyś był taki nie dostałbyś mojego daru.
- Ja zawsze pomagam – odpowiadając na Twoją myśl. Więc pośpieszę z pomocą i mymi Łaskami lecz musisz chcieć.
- Zawiodłem Cię Panie?
- Ja wszystko, dziecko, wiem o Tobie. Zaś Ty sam jesteś sobą zawiedziony. Usiłujesz sam siebie zrozumieć? Zbyt mało stosowałeś się do moich zaleceń. A one są tak samo aktualne na początku jak i teraz jak i wczoraj.

Wszystko trzeba, dziecko, zostawić dla Boga, wszystko co Cię trzyma i nie pozwala stać się nowym człowiekiem.
Ja zaś nic nie zabieram i wszystko oddaję. Moja droga wobec Ciebie była (i jest) słodka. Niewiele Ci zabraniam i jestem wobec Ciebie bardzo wyrozumiały. Ale cóż, jesteś, jak to mówiłem, nieodrodnym dzieckiem Adama i Ewy i chcesz zerwać owoc choć wiesz, że jest zły, bo kochasz swe pragnienie.

Przeklinanie w duchu na sytuację nic nie da. To nie sytuacja jest winna.
- W niczym nie byłem stały Panie.
- Nie jest tak do końca lecz owszem jest w tym dużo prawdy. Byłbyś dość stały gdybyś dostał to co chciałeś.
- A teraz niczego bardzo nie chcę.
- W tym właśnie sęk moje dziecko, że niczego bardzo nie chcesz.
Obraziłeś się na życie, straciłeś na nie „apetyt”, wedle waszego powiedzenia. Z apetytem na „życie” wiązał się u Ciebie pociąg do Boga, szczególnie kiedyś do Ducha Świętego. I to było właściwe połączenie.
I pozostała Ci tylko jedna osobliwa namiętność. Której nie mogę przecież zaakceptować.
- Panie Jezu dlaczego tam mam Łaskę a tu nie. Zrezygnowałem z picia kawy bo tak chciałeś i nie ma tu problemu choć czasem może być chęć czy po prostu przyzwyczajenie. Zrezygnowałem z picia piwa, choć przecież zdarzy się ochota od czasu do czasu. Zrezygnowałem z mocniejszych alkoholi i kontentuję się winem na co mi pozwoliłeś ( w niedużych ilościach). I też nie ma tu problemu. Owszem odezwie się ochota, ale jest normalnie.
- Nie oddałeś swego serca piwu, wódce, likierom, kawie. Dlatego „jest normalnie”.
- Jak zabrać swoje serce Panie?
- Nie wystarczy, dziecko, to zrobić pstryknięciem palców. Lecz gdyby nie było takiej mojej drogi, tak wyjątkowej dla Ciebie to gdybyś mi się oddał poszłoby Ci łatwiej.
Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą. Zawsze starałeś się dziecko rąbać drewno w odpowiednich rękawicach. A teraz robisz to bez rękawic, jeszcze trzymasz palce blisko ostrza.
Moje kochane dziecko. Postarasz się dla Mnie? Dla swego Jezusa, który dla Ciebie oddał życie. Dla siebie nie umiesz się starać. Jesteś nadal dekadentem. Więc staraj się dla Mnie. Przecież jestem żywą, realną osobą, która jest tak blisko Ciebie.
Moje kochane dziecko postaraj się dla swego Jezusa. Nie dokładaj mu cierpień na krzyżu i teraz w Niebie, a daj ulgę jak od Ciebie chcę i chciałem.

Moja droga jest dla Ciebie najlepsza. Zrób to dla Mnie. Nie rób dla siebie ni dla nikogo bo na to nie masz energii ni chęci. Zrób to dla Mnie. Poświęcałeś się przecież dla ojczyzny. Czyż nie chcesz coś zrobić dla Mnie? O wiele bardziej dla Mnie? Rozumiesz przecież marność tego życia. Dałem ci ten dar. A równocześnie robisz tak jakbyś nie rozumiał.
Dobry sługa jest posłuszny swemu Panu we wszystkich rzeczach. Cóż będzie jeśli : „Panie, Panie, zrobię dla Ciebie wszystko tylko tej jednej rzeczy ode mnie nie wymagaj bo chcę ją zachować dla siebie”. Czyż może tak być? Pan powie: „Nie mogę mieć takiego sługi. Nie chcę a moja i tylko moja wola się liczy„. Bo sługa jest by spełniać wolę Pana a nie na odwrót.
A ja jestem Twoim królem. Zawsze podkreślałeś moją królewskość. „Podobał” ci się Chrystus Król. Nie było to głębokie, ale było. Taka Twoja natura.
- Czy chcesz Mnie za króla?
- Chcę Panie.
- Chcesz dziecko.
A nie chcesz dziecko sobie czegoś zostawić co by raniło Twego króla?
- Nie chcę Panie.
- Zatem nie zostawisz dziecko jeśli prawdziwie nie chcesz. Na tym zakończ moje dziecko
i przekazy wrócą wtedy kiedy o tym powiedzieliśmy. Powinno to być niedługo. Ta próba i utrzymanie przekazów bądź Twoja prośba o odjęcie Mego daru.
Lecz dziecko jesteś wybrany a czyż wybrany nie powinien kroczyć Jemu właściwą drogą?
Czyż chcesz dziecko przesiąść się z mercedesa do wartburga?:).
- Nie Panie:).
- Staraj się dziecko dla mnie, dla nikogo innego. Przecież kochasz Mnie bardziej niż siebie (w głębi ducha). A nikogo nie kochasz bardziej niż Mnie. I choć mało kochasz to nie masz nic co byś bardziej kochał sercem.
Zatem czyń wszystko dla Mnie i dla Mojej Chwały.
Amen.

Dodam jeszcze dziecko, że będę cierpiał jeśli nie przejdziesz pomyślnie próby, teraz w bliskim czasie i za kilka tygodni (najprawdopodobniej). Ale tak będziemy musieli zrobić. Wtedy będziesz musiał ( powinieneś i bardzo) <w zapisie słów Pana Jezusa w nawiasie brakuje prawdopodobnie „to”. C. P.> poprosić o odebranie daru.
Amen.
Błogosławię ci na to <nieczyt. zapisane słowo. C. P> dziecko i daję wszystkie Łaski. Weź je a tylko się staraj i wznieś swe serce i swego ducha na wysokość ducha dziecka Bożego. Aby Bogu i Twemu Przyjacielowi była oddana cześć i chwała.
Pamiętaj dziecko.
Jeszcze raz. Jeśli jej nie przejdziesz pomyślnie poprosisz o odebranie daru. Jestem z Tobą. Pamiętaj o codziennej Komunii Świętej. Codziennej. Chyba, że będziesz w miejscu gdzie nie ma codziennej mszy. Ale i wtedy się postaraj. Są autobusy a daję Ci środki na każdy transport. Za granicę na razie nie jedziesz:) (mały uśmiech).
Środki na Guadelupe (jeśli będziesz na mojej drodze) dam Ci jak mówiłem do końca lipca w cudowny sposób.
Jaki nie pytaj.
- Panie Jezu oddaje ci cześć i chwałę królowi dla którego
nie potrafiłem się dość starać. A to dość to było niewiele,
to było niezbędne minimum.
Jezu ufam Tobie i kocham Cię bezgranicznie.
Chciałeś Panie bym tak napisał skoro miałem takie
natchnienie. Kto z ludzi kocha bezgranicznie.
- Chciałem dziecko.
Zatem dziecko do ponownego spotkania. I nie powiem: lub
do pożegnania, ale wszystko zostało powiedziane.
Kocham Cię moja mała ptaszyno.
- Kocham Cię Panie Jezu słodki.
- Za moją łaskawość względem Ciebie Moja chwała
wzrasta choć niczego ona nie potrzebuje bo ani
człowiek ani aniołowie niczego nie mogą jej dodać.
Polecam Cię Mojej Matce. Ona będzie o ciebie walczyć jak
lwica o swoje młode abyś był na mojej Drodze, którą Ci
dałem. Musisz tylko chcieć.
A wola jest wolna.
- Bogu niech będą dzięki.
- Amen, moje dziecko.

Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

3,4, 5 VIII 2019 W kwestii obrony Matki Bożej/ Matka Boska [ Ostrobramska] jest Panią Polaków na Czasy Ostatnie, to przypominam/ Nie nakazuję wam wam wykonywać działań czasochłonnych nie mówiąc o kosztochłonnych, ale jakieś działania publiczne podejmować musicie jako Polacy. Nie możecie być bierni. Bierność i chowanie głowy w piasek nie pomoże a bardzo zaszkodzi.


Jak zawsze gdy przekazy były publikowane przed kolejnością publikuje je ponownie.
Przekazy z 3 i 4 sierpnia nie były publikowane

Sobota, 3 sierpnia

Zapisz dziecko
- Smucę się tym bardzo. Wiem, że jeszcze nie czytała upomnień, ale czy jak przeczyta, to wiele pomoże?
Jak mówiłem, nikt kto jest blisko Ciebie nie może Cię denerwować, obrażać, poniewierać i stresować.
Mieszkanie dałem dla Ciebie i Twój pobyt w Rzeszowie jest tylko dla Ciebie.
Mama jest z Tobą bo nie może być sama. Nie potrafi tego docenić.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Przepraszam Panie Jezu za to wszystko.

Po pierwszej
Zapisz
- To nic nie da dziecko.
Co do obrony Matki Bożej. Ty nie jesteś od zorganizowania pokuty. Podjąłeś się jednej rzeczy. Nic nie poradzisz, że katolicy stojący przy wierze są bierni. Nie przyjdzie im do głowy pikieta przed Kuriami biskupimi, przed Kuriami w Polsce i wręczenie żądań co do stanowiska Episkopatu.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

....................................
Niedziela, 4 sierpnia

Zapisz dziecko
- Postawa Twojej mamy jest nie do zaakceptowania. Jej głupia zatwardziałość zasmuca Mnie bardzo. Jak tak będzie dalej odbiorę jej dar Łaski wiary w to iż mówię przez Ciebie. A wtedy będzie musiała odejść z tego mieszkania, czy innego w którym mieszkasz. Wynajmiesz jej mieszkanie, kawalerkę w Rzeszowie, sam zaś też będziesz musiał przenieść się do kawalerki.
Jeśli zaś nie będzie chciała czy wzgardzi tym, wróci do waszego mieszkania.
- Tak powiedziałem.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

...............................................


Poniedziałek, 5 sierpnia

00:12
- Nie chcesz pisać dziecko?
Chce Panie tylko jakoś.
- Jakoś?
Przepraszam Panie Jezu.
Sam niedawno mówiłeś, że nie masz nic lepszego. Skąd dziecko te opory. I tak nie chciałeś iść jeszcze spać. Wolałbyś przeznaczyć na inne rzeczy?
- Nie, Panie Jezu.

Piszmy zatem


- Przypominam wam dzieci o nabożeństwie do Matki Bożej Ostrobramskiej.

Czy wykonaliście Moje zalecenie i macie w domu na ścianie Jej Ostrobramski wizerunek? I czy macie medalik z wizerunkiem Ostrobramskiej Pani?
Dawajcie takie medaliki w rodzinie i także bliskim znajomym.
Odwiedzajcie domy dziecka i dawajcie je dzieciom.
Musi się zwiększać cześć dla tego obrazu jeśli mam ratować Polskę . Wielu księży o nim zapomniało.
Matka Boska [ Ostrobramska] jest Panią Polaków na Czasy Ostatnie, to przypominam. Tego określenia będzie się bało wielu księży, ale obraz niech będzie rozpowszechniany i otaczany czcią.

Jesteście mało aktywni, także wy, czytelnicy tych przekazów.
Czy wysłaliście kartkę temu chłopcu, który ma przybrane mię Maciek?
Czy chcecie się włączać, choć w mały sposób, w sprawy kraju? Czy mój syn spośród was znajdzie choć kilka osób, które złożą pozew zbiorowy?
Jeśli wy, którzy jesteście solą tej polskiej/ lehickiej, prastarej ziemi będziecie bierni to cóż inni Polacy?
Widzicie moje dzieci. Macie świeży przykład. Oto internetowy portal na popularnym ( najpopularniejszym na świecie) kanale służącym do umieszczania materiałów filmowych asekurował się gdy idzie o prawdę o Adamowiczu. I cóż to dało. I tak masoneria kanał zlikwidowała.
Tylko prawda, moje dzieci, prawda bez ogródek.
Mój syn zawsze by mówił prawdę o świecie nawet gdyby nie był na Mojej Drodze o ile by miał ku temu warunki:). Teraz może to robić, ale robiłby to gdyby nie miał przekazów, nawet może więcej o ile by miał wsparcie.

Mój syn żartobliwie napisał w komentarzu o kobietach w Anglii w czasach królowej Wiktorii, którym radzono by w tak ważnej, zwłaszcza dla niewiasty, chwili, zamykały oczy i myślały o Anglii.
Trzeba myśleć o swoim kraju a przede wszystkim zań się modlić. Lecz trzeba wykonywać też małe działania, które wiele nie kosztują jak ta kartka do chłopca z Torunia, list do tej znanej wam z adresu szkoły w którym bez ubliżania, ale bardzo ostro napiszecie co o tym myślicie, czy wreszcie własne pismo do prokuratury. Nie podawajcie prywatnych osób do sądu ni prokuratury, ale w sprawach publicznych można i należy to czynić.

Nie nakazuję wam wam wykonywać działań czasochłonnych nie mówiąc o kosztochłonnych, ale jakieś działania publiczne podejmować musicie jako Polacy. Nie możecie być bierni. Bierność i chowanie głowy w piasek nie pomoże a bardzo zaszkodzi.
Czyż nie możecie w tej sprawie wykonać choć telefonu czy pójść do biura poselskiego gdy jest tam gdzie mieszkacie, lub zrobić jeszcze coś innego?
Nie śpijcie dzieci.
Czy mówię do was byście spali.

Amen moje dzieci.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. Dziękuję.

10.20

Zapisz dziecko
- Zrób po prostu plan. Musisz mieć też ważne rzeczy, których nie zrobisz w jedne dzień napisane osobno.

Tak dałem ci próbę. Dotychczas gdy czułeś się obciążony miałeś wyjazd i to ostatnio dwa razy w egzotyczne miejsce. Teraz nie możesz pojechać a aktualnie nadal jesteś przeziębiony a podróż wiąże się z klimatyzacją i to Ci szkodzi.
W tamtym roku byłeś przeziębiony niemal cały sierpień, bardziej niż teraz. Teraz jednak masz zmaganie się z chorobą i leczenie (pierwotne <lub „pierwotnej” C.P.> dlatego też i przeziębienie jest lżejsze.
Uruchom dziecko ten aparat za który zapłaciłeś, co do którego nie jesteś pewny działania i jego sprawności, ale nie potrafisz powiedzieć czy nie jest sprawny. On ci pomoże.
- Ale tak radykalnie?
- Pomoże Ci:)
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.


10.40

- Niepotrzebne te obawy, zawracanie Tobie głowy, a ja Bóg muszę ingerować i dopowiadać do Orędzia.
Przecież wiecie < to znaczy ja i ta niewiasta C.P>. Powiedziałem, że będziesz zafascynowany jej fizycznością zwłaszcza w intymnych chwilach.
Nie masz obowiązku kochać niewiasty na odległość, którą znasz tylko ze zdjęcia.
Nie dojdzie do ślubu jeśli nie będziesz jej kochał. A jeśli dojdzie do ślubu to będziesz kochał i nie będą Cię interesowały młode kobiety, ani w jej wieku.
Skoro powiedziałem wcześniej, że będziesz zafascynowany to znaczy, że bardziej niż z młodą kobietą. Poza tym to, że Ci się podobają to nie znaczy, że ich pragniesz. Nawet gdybyś nie był na Mojej Drodze, miał dobrą sytuację finansową raczej nie zdecydowałbyś się na małżeństwo z młodą kobietą. Czujesz już różnicę i to, że przekroczyłeś pewną granicę. Nie chcesz się ośmieszać jak to sam mówisz, nawet gdybyś spotkał się z wzajemnością
W ogóle przecież dawno temu stwierdziłeś, że najlepiej dogadujesz się z rówieśnicami, co do roku urodzenia. „Te same wspomnienia z przedszkola”. Ten sam czas, ta sama pamięć. Solidarność i stan wojenny. Wcześniej mało rozumiane to, że Jan Paweł II został papieżem i mało rozumiana radość rodziców tutaj.
Bardzo prawdopodobne, że gdybyś miał dorosłe dzieci a mógł wziąć ślub kościelny to ożeniłbyś się z rówieśnicą, nie młodszą nawet dziesięć lat.
A zresztą cóż z tego, że Ci się podobają młode kobiety. Nie pożądasz ich, nie chcesz z nimi grzeszyć.
Lubisz młodzież i zawsze lubiłeś, w wieku studenckim, studentów. Przy odpowiedniej sytuacji i pewnej ciągłości byłbyś dobrym ich przyjacielem, trochę jak Karol Wojtyła tylko w pomniejszeniu:).
Podobają Ci się też pary, jak jest para która ci się spodoba to lubisz je i cieszysz się nimi. I niełatwo poznać czym się kierujesz bo podobała ci się jedna para na dziesięć a tu w Rzeszowie mniej...

Zresztą będziesz miał przybraną córkę i cieszył się jej młodością i uczestniczył w niej.
Mocno Ci zawraca głowę ta Twoja jeszcze niedoszła narzeczona.
I jak powiedziałem niedawno ( jeszcze nie opublikowane) nie od razu ślub po poznaniu się. Musi być ten okres narzeczeństwa, nie krótki, także w waszym przypadku.
Po co takie lamenty skoro się jeszcze nie zobaczyliście.
Jeśli zaś, moja córko, podobają mu się młode kobiety a wybiera Ciebie powinnaś się poczuć tym bardziej dowartościowana. Gdyby było wiadomo, że dokładnie w Twoim wieku też byłabyś zaniepokojona.
A gdybyś wiedziała, że rówieśnice to byłoby jeszcze gorzej..?:)
Postarzałabyś się dziecko?:) Śmiech Pana Jezusa.

Mojemu synowi od dziecka, niemal od przedszkola podobały się tylko luksusowe samochody, ale nie te najdroższe. Nie wiedział nic o cenach, tylko patrzył na linię. Inne go nie interesowały. Ale nigdy nie pragnął mieć takiego samochodu i nie starał się o to.
Pamiętaj też o swojej córce. I nie zasmucaj jej też swoimi smutkami.

Lepiej aby tak nie było, ale mój syn wie jak smakują młode kobiety ( przed przekazami oczywiście!).
I zapewniam Cię, że pod względem erotycznym będziesz mu bardziej odpowiadać a Twoją fizycznością w intymnych chwilach, Twoją cielesną powłoką:) będzie bardziej zafascynowany niż nimi.

Nie wpadaj córko w ciągłe doły, jak mówicie i frustracje. Nie masz prawa do tego by od mego syna wymagać cokolwiek.
Takie wymagania możesz mieć dopiero gdy będziecie się spotykać a już w pełni (prawie) gdy będziecie zaręczeni.
Wszystko to wpływa ( z Twojej strony) negatywnie. Nie rób krzywdy sobie i Twojej córce.
Ja jestem mocen dać memu synowi nawet popularną aktorkę, która jest religijna albo taka się stanie i byłaby dobrą żoną. Czyż nie ma on kręcić filmu:)
Zatem trzymaj co masz i szukaj Moich pragnień a nie tego co chce diabeł aby popsuć to co Ja chcę dać.
Amen moja córko.
Dziękuję : Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Och przepraszam, Panie Jezu, że ci jest zawracana Twoja kochana Święta Głowa, Ja jestem zadowolony z tego co mam chociaż sam dopuszczasz diabła do mojej choroby i niemocy leczenia, ale nic mi nie brakuje i nie mam żadnych frustracji, a jeśli nawet są to wiem, że od diabła i nie mam do nich powodu.
-:)
Pan Jezus pogłaskał mnie po głowie.

12.54
- Co do tego wizjonera.
Nie, nie jest to ode Mnie.
A kto to, zostawisz dla siebie.
Dziękuję Panie Jezu.
- Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał  Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

//////////////////////////////////////////////////////////

Zasady dotyczące komentowania:
1. W przypadku komentowania z konta anonimowy zawsze nick lub imię przed lub po wpisanym tekście. ( Dla chcących może być oczywiście imię i nazwisko).
2. Przynajmniej jeden, pierwszy komentarz musi dotyczyć Orędzia aby okazać szacunek Słowu Pana Jezusa, dopiero potem mogą być komentarze na inne tematy niezależnie od tego co by było (ewentualnie) wpisane przeze mnie pod Orędziem.
3. Niedopuszczalne są komentarze negujące dogmaty katolickiej wiary, siejące celowo zamęt a także negujące objawienia maryjne. ( Medjugorje, Garabandal, Oława, inne). To nie jest forum wymiany myśli dla wolnomyślicieli albo reprezentujących faryzejską linię w ramach katolickiego kościoła.
Większość ukazujących się na bieżąco Orędzi nie ma możliwości bieżącego komentowania i nie jest to żadna krzywda. Tutaj jest to inaczej ale jest to po to aby budować się wzajemnie i budować wspólnotę a nie by wygadzać trolom i innym internetowym dywersantom.

4. Jeśli chodzi o krytykę otrzymującego przekazy to jest ona w samych przekazach. Pan Jezus wielokrotnie powtarzał iż jest on bardziej skłonny do złego niż przeciętny Polak inteligent. A ostatnio powiedział ( jeszcze nie publikowane): Oby otrzymujący przekaz był taki jak ( czy podobny) Michalina od Apokalipsy.
Zatem zarzuty o unikanie krytyki ze strony otrzymującego przekaz są na samym starcie absurdalne ponieważ krytyka jest w samych Orędziach. Natomiast krytyka która manipuluje Orędziami,przeinacza je, czy daje choćby cytaty wyrwane z kontekstu zmienia sens i przekłamuje Orędzia i jako taka występuje w sposób podstępny przeciw tym Orędziom rzecz jasna nie może być umieszczana.
W komentarzach takich zresztą chodzi o to by smrodzić pod nimi a nie by oceniać Orędzia bo gdyby tak było to by to robiono w osobnych i spektakularnych miejscach. Ale tego nie chcą bo wiedzą, że mogłoby to sprawić, że Orędzia stałyby się popularniejsze. Pozostaje więc smrodzenie pod Orędziem gdy jest taka możliwość.
Więc mówię, że jej nie ma. Komentarze takie będą albo niedopuszczane z moderacji albo usuwane.
W przypadku usuwania przepraszam za niedogodność osoby, które odniosą się w komentarzu gdyż blogger jest tak skonstruowany, że ich odpowiedź może być usunięta razem z kwestią dla której nie ma tu miejsca, choćbym chciał inaczej.

KM




niedziela, 2 kwietnia 2017

Orędzie Pana Jezusa 1 XII 2016. Czas sprawiedliwości szybko przyjdzie



1 grudnia 2016

9.10

(Pisz synu, pisz moje dziecko)
     
- Nie jestem godny nazywać się ani Twoim synem, ani Twoim dzieckiem?

- Dlaczego? Że nie wychodzi Ci, tak jak chcesz, choć starasz się, służenie Mi? Za swój grzech ( i inne) przeprosiłeś i nadal to czynisz. Widzę Twoje wysiłki i one są się dla mnie liczą.  

Zawierzaj wszystko Bogu (tak jak wiesz, że masz to czynić). Mówiłem Ci przecież, że Moje przekazy muszą być otoczone pewnym trudem i choć minimalnym cierpieniem. 

I musi być trudniej niż gdybyś pisał, przepisywał coś własnego. Dziwisz się temu. Ale tak jest i tak to daję. Nie będzie „poweru”, że przepisujesz to i jesteś „happy”. Tak, daję i te słowa zapożyczone w waszym języku i zaśmiecające go, przecież dla tych, którzy tym i podobnym językiem się posługują.  

To jest i dla nich. A nawet dla nich bardziej niż dla letnich „utwierdzonych w sobie”, zadowolonych z siebie katolików. To co najlepsze jest na obrzeżach mówiło się u was o obwarzanku.

I tak będzie. Przyjdą do mnie Ci, którzy są na obrzeżach. Nie chcesz pisać mój synu?  

- Chcę Panie, ale wiesz, że się gryzę tym, że powstają nowe przekazy, a ja tamtych nie mogę przepisać (a czasu jest mało).  

- Przepisujesz przecież. Gdybyś siedział z założonymi rękami i nic nie robił byłbyś winny, a tak nie jesteś winny. Poza tym one są najpierw dla Ciebie. Nie wiesz czy nie dam Ci jakiegoś ważnego pouczenia, właśnie dla Ciebie, potrzebnego Ci na dziś, jutro, więc nie możesz wstrzymywać się z zapisywaniem moich Słów jeśli chcę przyjść do Ciebie, dlatego, że wszystko nie jest jeszcze przepisane i opublikowane. (Przede wszystkim przepisane).

Zatem pisz synu, kiedy czujesz, że może to nastąpić. Korzystaj też z okazji kiedy wiesz, że nikt nam nie przeszkodzi. Dlatego poranek jest na to najlepszy. Pragnij tych przekazów skoro tak wyraża się Moja miłość do Ciebie. Odpowiadam na wiele Twoich pytań synu, rozwiewam wiele Twoich wątpliwości. Czy pomyślałbyś kiedyś, że to jest możliwe w tym życiu? Wiedziałeś, że wyjaśni Ci się wszystko co będziesz chciał wiedzieć, ale po śmierci i to dopiero w niebie, jeślibyś od razu do niego nie trafił, co zakładałeś ze zbyt dużym spokojem, mój synu.

Powinieneś cieszyć się więc z tego. Zawsze chciałeś darów duchowych, rozumienia. Chcesz rozumieć świat, jego mechanizmy, ludzi. A ja Ci tu daję więcej niż możesz przyjąć, to znaczy zapisać, rozważyć. Wyzwól w swym sercu radość i podziękowanie z tych przekazów.  

Jest mi przykro i smutno jeśli zaczynasz je traktować jak obowiązek i jest ci ciężko je przyjmować. Bierz ten i inne Moje dary pełnymi rękoma i raduj się.

To naprawdę wielka moja Łaska. Sam widzisz, rozważałeś ilu ją ma. Nie słychać o żadnym nowym proroku katolickiego wyznania, aby miał przekazy od Boga. Niedawno zmarli Zofia Grochowska, Alicja Lenczewska, Adam – Człowiek. Więc jak sam zauważyłeś nie ma dziesiątków, nie mówić o setkach ludzi, nie ma nawet jednostek, które twierdzą, że mają przekazy od Boga. Więc nie musisz się bać, że oto wielu jest, a Ty i do nich należysz. Wielu czyli jest to nieprawdziwe i ty pomagasz temu.  

Jak widzisz Ja na to nie pozwalam. Może się nawet wydawać dziwne, że „takie czasy są”, że wielu tych, którzy czytają Pismo Święte i obserwują co się dzieje, często należący do sekt nie twierdzą że mają przekazy od Boga. A jednak tak jest. Ja na to nie pozwalam.


 (pisz synu później)

Około 19- tej, nadal 1 grudnia.

- Twoje serce jest zbolałe. Starasz się przejść mimo to i skupić na Mnie, to chwalebne i tak czyń. Pragniesz sprawiedliwości. Zawsze jej pragnąłeś odkąd stałeś się dorosły i Twoja mama. Tym samym jesteście  ludźmi prawymi mimo Twoich słabości, a nawet niebezpiecznym pociągu do złego i jej przywar.
Sam wiesz co się stanie, na ile dane jest to w tej chwili, czyli około 19- tej waszego czasu, 1 grudnia, dane poznać Tobie i nielicznym innym.

Więc czas sprawiedliwości szybko przyjdzie, a przecież już nadszedł, gdy skończył się rok Mojego Miłosierdzia.

Wiem, że Twoim drugim problemem jest jak postąpić. Nie chcesz się angażować, nie chcesz  „wchodzić w życie”, być ze świata, a równocześnie chcesz załatwiać swoje sprawy i wykonywać obowiązki.

Tylko, że ja przekazywałem i w Piśmie Świętym, a do Ciebie w przekazie, który opublikowałeś, że należy wykonywać swoje obowiązki.

To obowiązkiem nie jest. I tu trzeba roztropności, aby nie wejść w zaciętość, nie tracić energii i czasu, nie być rozżalonym. Ponadto jest dużo rzeczy, które powinieneś robić.

Bez względu na to co się stać ma staraj się doprowadzić mieszkanie do porządku, aby było godne i czyste. Rób to nawet gdy będą znaki, a nie będzie wcześniej gotowe, chyba, że Ci dam poznać gdybyście mieli opuścić dom. Wtedy zostawicie wszystko.

Lecz nie zaraz to się stanie.

O spowiedzi z całego życia też trzeba pamiętać. Nie zwlekaj z tym, choć nie jest to sprawa na najbliższe  dni. Przygotowuj się spokojnie, lecz pamiętaj  o tym.

Dziecko moje, wiem, że cierpisz z powodu tego, ze odbiór opublikowanych przekazów jest znikomy (a potocznym waszym językiem) zerowy.
Pamiętasz przecież, że mówiłem: To nie Twoje dzieło, to należy do Mnie.

Fałszywy przekaz znalazłby popularność – wystarczyłoby tylko, że jest fałszywy. Diabeł by zadbał o jego popularność.

Czy masz coś czynić więcej oprócz publikowania? Możesz podawać informacje, ale czyń to godnie. Nie oczekuję wysyłania od Ciebie „linków” w setki miejsc.

Nie, nie rób tego.

Tak jak czujesz, najpierw umieść wszystko, a potem jeśli „nic się nie wydarzy” Twoim zdaniem zwrócisz się z tym do Mnie. Oczywiście modlić się w tej intencji aby jak najwięcej ludzi skorzystało, jak najbardziej możesz i powinieneś.

- Dziękuję Panie za czystość, jest coraz łatwiej.
- Jak to sam czujesz uważaj przede wszystkim na stres. On jest bardziej niebezpieczny w różnych pokusach i dogadzaniu sobie niż pokusa z pragnienia ciała, czy od diabła.