UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



„Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


środa, 4 kwietnia 2018

Poniedziałek Wielkanocny, Wtorek Oktawy Wielkanocnej 2018 - Jeszcze jedna, krótka rozmowa o Prześwietleniu Sumień

Poniedziałek Wielkanocny

Potem się pomodlisz. Potem umieścisz przekazy.
- Chwała Tobie Chryste.
- Nie, nie będzie tak jak myślisz. Nie obawiaj się.
- Chwała Tobie Chryste.


…............................................................

Wtorek Oktawy Wielkanocnej.

Po północy.

Pisz dziecko
- Cóż pisać Panie.
- Nie lękaj się.
Nie dość się boisz, brzydzisz zła. Boisz w znaczeniu iż nie boisz się ubrudzić.. Tak jak teraz. Szatan Ci podsuwa wulgarną parodię Mego zwrotu do Ciebie. Ja na to mówię: Nie lękaj się. Ty jednak uśmiechasz się wobec tej wulgarności choć cię ona razi.
Po Ostrzeżeniu będziesz unikał zła i nim się brzydził bardziej znacznie, lecz Ojciec chce byś był doskonały bez tego a dostajesz ku temu środki.
Z Bogiem moje dziecko
Amen.
- Dziękuję Panie Jezu.
  Przepraszam Panie Jezu.
  Chwalę Cię o Chryste.
  Maranatha – Panie Jezu.


01:08
Zapisz dziecko
Zastanawiasz się czy masz grzech jeśli pojawia się pokusa, która ma zaczepienie w Twoim sercu. A potem żałujesz, przepraszasz. Jest ci bardzo źle. To naprawia choć nie w sposób doskonały.
- Dziękuję Panie Jezu.
- Chwała Tobie Chryste.

Zapisz dziecko
Cóż dziecko. To nieuniknione. Spotkanie Twoje ze Mną. Twoje i innych.
Ja znajduję najlepszy czas.
Czy dla Ciebie lepszy byłby późniejszy? Nie.
Mogłeś być doskonalszy przez te półtora roku? Tak.
Czy jesteś moim sługą? Tak.
Czy jesteś sługą gnuśnym? Nie.
Czy jesteś leniwy? W znacznej mierze.
Czy jesteś krnąbrny? W małej części.
Czy moje Spojrzenie przeszyje Cię z powodu tego, że korzystałeś z mej wyjątkowej Łaski na co Ci pozwalałem chociaż nie chciałem? Zrozumiesz to. Jednak nie będzie tu Twojej winy nie będzie też zasługi jak mówiłem. Zobaczysz Stratę i wyczytasz przebaczenie w Mych Oczach. Strata jest jednak do naprawienia.
- Panie jestem chory. Jakże ze spowiedzią generalną?
- Dasz radę. Poproś bardziej jak będzie trzeba. Ukorz się nawet:).
Będzie ciepło i będziesz mógł poruszać się będąc na mieście. Kup dziecko wiosenną kurtkę bo Ci będzie za gorąco. Nie trać też jednak na to zbyt wiele czasu.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu.

9.30
Zapisz dziecko
- Cóż zapisać Panie?
- Masz dużo do zrobienia. A nadal jesteś chory.
Ufaj.
- Ufam, Panie Jezu.
Błogosławię Ci na ten dzień i na dni następne. W przygotowaniu się na spotkanie ze Mną.
- Dziękuję o Panie.
Chwała Tobie Chryste.
Maranatha Panie Jezu.

Później.

Zapisz dziecko. Gdy idzie o rower kupisz go jak będziesz zupełnie zdrowy. Teraz nie ma to sensu gdyż i tak nie będziesz jeździł. Masz teraz, w tym tygodniu tylko jeden zakup, kurtkę (wiosenną).
Podziękuj za dzisiejszy dzień. Za to co dostałeś, co udało Ci się zrobić i to czego nie udało.

Widzisz dziecko, masz dar postu, choć jesteś chory i będąc kilka godzin na powietrzu w tej dobrej pogodzie, pogorszyło ci się. Potrzeba Ci niewiele. Nie pościsz dziś o chlebie i wodzie gdyż od wirusów i flegmy masz chory dodatkowo żołądek. Lecz i te niewiele suchego wafla z odrobina masła i miodu sprawiły, że czujesz w żołądku jakby nawet był zbyt przepełniony.
Oto ja Pan choć szanuję Święta i zwyczaje to jestem ponad nimi. Jadłeś smacznie w sobotę, niedzielę i poniedziałek <tzn 24,25,26 marca. C. P.> a w Niedzielę Wielkanocną już nie miałeś apetytu z powodu nawrotu choroby. Podobnie jest teraz u Twojej mamy, ale ona tego nie rozumie.
Staraj się dziecko jak się starałeś i jeszcze bardziej.
Błogosławię ci na resztę dnia.
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję ci z serca mój Panie.
Jezu ufam Tobie.
Jezu kocham Cię.
Jezu wielbię Cię.
Panie powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza
moja.

Zapisz dziecko
Co do tej osoby, która się do Ciebie zwraca czy jest zniewolona poprzez złego ducha. Ma pewne odchylenia umysłu i wchodzi w nie zły duch. On wzmacnia chorobę, która już jest. Nie masz (jeszcze) daru uzdrawiania. Nie ma sensu spotkanie z nią. Nie ma sensu to znaczy w bliskim czasie.
Amen.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Niedziela Wielkanocna 2018/ Ostrzeżenie - Vassula Ryden/ Idea fałszywego Miłosierdzia a Ostrzeżenie

Niedziela Wielkanocna, 1 kwiecień
- Zawsze się staraj.
- Tak, Panie.
Chwała Tobie Chryste.

10. 27
Tak dziecko, potwierdzam to co przed chwilą.
- Panie..

12.30

Zapisz

Moje drogie dzieci.

Mówię tak jak mówi moja mama, ale czyż nie mogę?
Tak jak na Ziemi byliśmy zjednoczeni czyż nie będziemy o Niebo bardziej:) w wieczności?

To ostatni miesiąc gdy proszę was o dar dla mego syna.
Dziękuję wam za dużą hojność z tego miesiąca < czyli marca C. P > i wszelką dotychczasową hojność.
Mój syn prosił aby Ci, którzy odpowiedzieli na Moje Słowo, [ byli potraktowani] tak jakby wpłacali nie tylko teraz, czy od początku, lub niemal początku, aby otrzymali Moje Błogosławieństwo tak jakby czynili to jeszcze rok. Zatem wysłucham tej prośby.
Z Bogiem moje dzieci.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu.

Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

…...............................................

Składając Bóg zapłać za wypełnienie życzenia Pana Jezusa względem jego nieużytecznego sługi cieszę się przede wszystkim z widomego znaku iż to Słowo jest żywe dla wielu którzy czytają. Bo poprzeć czynem czy nawet jeszcze bardziej istotnym środkiem materialnym jest najtrudniej.
Wszystkim z serca wielkie Bóg zapłać! Bez was od wiosny tamtego roku te Orędzia byłyby szczątkowe lub prawie by ich nie było.

Jak zwykle czynię, tak tutaj złożę podziękowania tym których nie mam adresu mailowego, lub nie mogę połączyć z imieniem i nazwiskiem.

Szczególnie dziękuję Panu Tomaszowi za dwukrotne, hojne wypełnienie życzenia naszego MISTRZA, także Pani Annie, Pani Ewie, Pani Barbarze, która pamięta od początku gdy pojawiło się to życzenie, oraz Panu Sławomirowi i Panu Januszowi.

//////////////////////////////////////////// 


O Ostrzeżeniu z Orędzi Vassuli Ryden

„- (::) Kiedy podchodzisz do cnotliwych i kiedy się radują, też nie widzą Cię w ciele i w kości..lecz jesteś tam. Kiedy stanąłeś na czele Twego ludu i kiedy szli przez pustynię, nie przyszedłeś w ciele i w kości.. a jednak byłeś tam..
I tak będzie z bliskim powrotem Chrystusa za naszych dni, ogłoszonym przez Niego...
Niebo i Ziemia staną w płomieniach, a On zwróci serca ojców ku ich dzieciom, a serca dzieci ku ich ojcom...Jednak nikt nie ujrzy Cię w Ciele i Kości...Miłość powróci jako miłość...gdyż będziemy wszyscy w Prawdziwym Bogu, w Pochłaniającym Ogniu, Troistym i Świętym...
- Dałaś teraz duchowy testament. To będzie droga Mojego bliskiego powrotu...Mój powrót odnowi was i uwolni wielu z was od grzechu. Kiedy dokona się odnowa, wielu przyoblecze się we Mnie i wszyscy święci i aniołowie podziękują za dar Mojego Świętego Ducha. Co to jest Dzień Pana? Ci, którzy się zbuntowali i buntują się w uporczywy sposób przeciwko Mnie, zakosztują Tego Dnia i wszystkiego, co on zawiera. Przyjdzie on na tych grzeszników tak nagle jak błyskawica i jak groźny ogień i przemienią się w ludzkie pochodnie.
Tak, ziemia – jak powiedziałaś zapłonie, a ich sumienia zostaną im ukazane jak objawienie. W Moim Dniu Mój Boski ogień przemieni nieugięte serca w serca wspaniałomyślne. Ziemia w agonii pozna całkowicie, w sumieniu i w duszy, swe porażki i swe braki, swe zepsucie i bezprawie, i – delikatnie to wyrażając – haniebne odrzucenie mojego Zmartwychwstania oraz Mojej Wszechobecności w waszym życiu codziennym. Niebiosa otworzą się w Moim Dniu i ci, którzy Mnie odrzucali, ogłaszając się bogami, zostaną surowo osądzeni.
Czy może ktoś powiedzieć, że nie pouczałem każdego z was przez te wszystkie lata? Czyt przez te lata nie potwierdzałem cudami Mojej potęgi? Czy kiedykolwiek zmierzyliście wspaniałość Mojej Trynitarnej Świętości i niewyrażalną wielkość Mojego Imienia? Czy kiedykolwiek broniliście Mojej wielkości lub głosiliście Mój straszliwy blask i moc? Powiadam wam: biada tym, którzy w Moim Dniu będą pozbawieni Mojego Światła...tych oczyszczę Moim Ogniem. Co się tyczy tych – którzy zachowali Moje przepisy i Moje Prawo oparte na miłości i którzy są solą ziemi – to nie zostaną doświadczeni ogniem. Ja bowiem jestem ich Bogiem i oni uznali Mnie za przywódcę swego życia. Już zostali doświadczeni i teraz są częścią Mnie. Trwają stale w Mojej Boskiej sprawiedliwości, w jedności z Bóstwem.”
Vassula Ryden, Prawdziwe Życie w Bogu, zeszyty 102-107, s 151- 153, Vox Domini, Katowice 2003.

Gdy ponad 3 tygodnie temu rozmawiałem telefonicznie z czytelniczką, która załatwiała mój pobyt na rekolekcjach w których chciałem uczestniczyć i opłaciła go i nie pojechałem z powodu choroby jak to jest w opublikowanych przekazach – poruszyliśmy temat Ostrzeżenia. Po skończonej rozmowie otwarłem na chybił trafił jeden z trzech posiadanych tomików „Prawdziwego Życia w Bogu” i natrafiłem na cytowany dłuższy fragment. Nie czytałem go wtedy dokładnie, założyłem zakładką. Teraz umieszczam.

Wiem, że najwięcej u mistyków o Ostrzeżeniu ma być u Vassuli Ryden.

Jeśli chcecie mi mówić o znaku, znakach, które miałyby poprzedzać Ostrzeżenie to mówcie mi czy jest o tym w Garabandal i o tym co mówią wizjonerki później do teraz.

To jest dla nas podstawa. Objawienia Matki Bożej – Garabandal. Podstawa gdy idzie o Ostrzeżenie, choć oczywiście nie tylko. Ja nie pamiętam czy w Garabandal coś było mówione o znaku mającym poprzedzać Ostrzeżenie - nawet kilka dni , czy miałby to być krzyż widoczny dla każdego. Wydaje mi się, że nie. Wydaje mi się też, że o czymś takim nie mówiła i później żadna z wizjonerek z Garabandal. Mówię o znaku trwającym kilka dni. Ale też i nie pamiętam o znaku krzyża z Garabandal. Jeśli jest tam wskażcie i poprawcie mnie.

Vassula Ryden. Z przekazywanych przez nią Orędzi i z tego co mówi na spotkaniach czytałem i słuchałem niewiele. Przed otrzymaniem przekazów. Potem dostałem trzy tomiki w prezencie od czytelnika, który czyta dawane przez nią Orędzia już dwadzieścia lat. Jednakże czytałem fragmenty. Jak mówiłem Pan nie chciał abym mając własne rozczytywał się w innych Orędziach. Okazało się, że tak samo robi Vassula Ryden aby nie powiedziano, że inspiruje się innymi. Jednakże gdy otwierałem od czasu  do czasu jeden z jej posiadanych tomików zawsze czułem pokój i Łaskę które spływały z tych zeszytów. Podobnie i teraz gdy przepisywałem ten fragment.

Więc jeśli chcecie mi mówić o znaku, jeśli taki w ogóle ma być, znaku poprzedzającym o kilka dni (wiem, że mowa jest o tygodniu) Ostrzeżenie mówcie mi czy o tym jest u Vassuli Ryden. Szkoda, że nie ma tego czytelnika, który był pierwszy i który mógł być uważany z znawcę Orędzi Vassuli Ryden. Został zmuszony szantażem najbliższej osoby do zerwania kontaktu i ze mną i z innym czytelnikiem i do brania jakiegokolwiek czynnego udziału w związku z tymi Orędziami. On by wiedział o tym czy jest o znaku krzyża u Vassuli Ryden przed Ostrzeżeniem. Jak widać brak i jednej osoby zawsze jest brakiem.

Zatem Garabandal i Vassula Ryden. W tej właśnie kolejności. Więc jeśli chcecie powiedzieć, że nie przyjdzie to nagle, to powiedzcie, czy o tym, że nie przyjdzie to nagle mówi Matka Boża w Garabandal (do dziś) i Pan przez Vassulę Ryden. Bo ja nie wiem czy tam to jest.
C.P. 

///////////////////////////////

No i jeszcze. Nie wiem czy "wszyscy" zwrócili uwagę na istotną rzecz, która się pojawiła w Orędziu z Wielkiego Czwartku  o Prześwietleniu Sumień (Ostrzeżeniu).
 by wam wmówić, że nie było to autentyczne spotkanie z Bogiem Chrystusem, że on jest Miłosierny, a nie tak surowy jak się wam pokazał".


O tym, że będzie to odwracane, że będą próbowali wmówić zbiorową halucynację  to wiemy. Zastanawialiśmy jak to się uda, że zwiedzie się wielu. Teraz dzięki Łasce Pańskiej wiemy. Oto odwołają się do idei fałszywego miłosierdzia, która już jest głoszona. Wierny lud całego świata (katolickiego) już jest nią w przeważającej większości zmiękczony i zmanipulowany. Ale i przecież niechrześcijanom, którzy nie znają Chrystusa uda się to wmówić wobec powszechności idei fałszywego miłosierdzia. Tak, nie wszystkim, niektórzy wytrwają i nie dadzą sobie wydrzeć z serca Chrystusa który ich osądzał.

Przyjdzie Duch Święty i pouczy świat o grzechu.





Wielki Piątek, Wielka Sobota 2018/ Przypomnienie: Niedziela Wielkanocna, Poniedziałek Wielkanocny 2017

Wielki Piątek, 30 marzec

10.45
Zapisz dziecko
Przykro mi, że jesteś chory a spadają na Ciebie dodatkowe obowiązki jak zakupy a do tego sprzątanie. Jeśli prosisz mamę o jedną rzecz w tym zakresie a może to zrobić niechaj to zrobi. I jeszcze inne rzeczy, które się na dziś nawarstwiły. Cieszę się, że teraz modlisz się wynagradzając mi Moje cierpienia. Od ubiczowania poprzez śmierć na krzyżu. Oderwałem Cię do Mego Słowa.
Wejdziesz do kościoła na chwilę, pomodlisz się skoro wyjdziesz z domu.
Podziękuj mi też za ten komfort, który będziesz miał gdy idzie o zakupy, zapłacenie zaległego (przeoczonego) rachunku i inne.
- Dziękuję o Panie.
- Mało kto tak ma jeśli nie posiada samochodu. Zatem uczyń tak dziecko.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję słodki Jezu.

Około 15.46
- Jestem rozdrażniony i podenerwowany.
- Nie szkodzi dziecko.

15 minut później.
Nie szkodzi dziecko. Lecz zawsze się staraj. Jesteś chory a to jest troska o Mnie. Bądź cierpliwy i wyrozumiały.
Mężczyzna w twoim wieku winien być albo sam albo z poślubioną niewiastą. Lecz jesteś tylko Ty, a Twoja mama nie może być sama.
  • Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu jesteś taki słodki i dobry.
Gdybyś był dziecko zdrowy to byś się bardziej mną zajął. Ofiaruj mi tę przykrość, że czas między 15- tą a 16- tą w Wielki Piątek nie mogłeś poświęcić tylko dla Mnie.
      • Tak, Panie Jezu
Chwała Tobie Chryste.

16. 32
Tak, to było za Tobą. Ten głos, który się dobijał.
- To nie była pokusa ze mnie?
- Jak powiedziałem to było poza Tobą, poza Twym sercem nie czerpało z niego.
- Nareszcie... Chwała Tobie Chryste.
- :) Pełen miłości wobec cierpień, które zadaje Mu świat uśmiech Pana Jezusa.

- To jednak miało zaczepienie w Twym sercu.

19.45
Dziecko, wiem, że Twoje serce nie może się jeszcze całkowicie naprawić. Także w Wielki Piątek. A nawet zwłaszcza, bo szatan Cię atakuje.
  • Chwała Tobie Chryste.
(po krótkiej przerwie)
- Dziękuję Panie Jezu.

21.47
Rozważaj moją mękę dziecko.
Tak jak myślisz będzie dobrze.

Wielka Sobota, 31 III

Oddawaj mi się dziecko.
Twoja poraniona dusza odzywa się.
I jest opór przed czynieniem tego co słuszne. Przyłóż swoje rany do Moich ran, Zranionego a teraz umarłego. Niech umrą wraz ze Mną a wstaniesz piękny.
Amen.
      • Chwała Tobie Chryste.
Panie Jezu jesteś taki dobry.

Około 14.30
Uspokój swe serce. To, że jesteś chory i nie możesz iść na mszę nie powinno w Tobie wywoływać wzburzenia. Trudno moje dziecko, zostaniesz w domu.
- I będę bez Komunii, Panie.
- To Twój dopust dziecko. Gdybyś był stale chory i nie wychodził z domu odwiedziłby Cię ksiądz lecz przecież też nie wtedy kiedy Ty chcesz tylko raz w miesiącu. Pójdziesz w czasie Oktawy Wielkanocnej.
- Chwała Tobie Chryste.

/////////////////////////////////////////////////////// 


Wielkanoc 16 IV 2017 - Martwisz się o wiele, a tymczasem potrzeba niewiele, lub bardzo mało aby osiągnąć to co najlepsze/ Wątpliwości wobec JP II cd.



Po 24- tej

Wielkanoc


- Nie martw się dziecko swymi winami.

Choćbyś był jak szkarłat, w Chrystusie możesz wybieleć.

Wracając do Jana Pawła II.

Jak Ci mówiłem o Janie Pawle II strzegł depozytu wiary.

Popełniał błędy, ale nie umniejsza to jego świętości.

- Chcesz pytać synu to pytaj.

- Tak dziecko gdyby Jan Paweł II oszukiwał i „knuł” czy mógłby zostać moim świętym?

Już o tym mówiliśmy. Jest w wizjach mistyczek jako mój wierny wikary.

Nie mówiłem Ci synu bo o to nie pytałeś.

Czyż mogę odrzucić człowieka ze względu na jego pochodzenie?

Jak możesz o tym myśleć.

- Sam jednak mówiłeś Panie, że wielu biskupów w Polsce pochodzi z plemienia żmijowego.

- Bo tak jest. Służą dwóm panom.

- Jeśli mama JP II była żydówką (chazarską), czy semitką z pochodzenia to JP II też mógł służyć dwóm panom.

- Mógł, ale nie służył. Służył Chrystusowi i jego prawdzie.

Te błędy, które popełniał to były w znacznej mierze szkodliwe ukłony w kierunku synagogi szatana.

Jak mówiłem: Nie umniejsza to jego świętości.

- Chodzi nam Panie Jezu o to czy się nas oszukuje. Czy JP II był świadomy swego żydowskiego pochodzenia, skąd taka sympatia do żydów jeśli nie był. To stanie na bramce w obu drużynach żydowskiej i polskiej może pokazywać, że chciał powiedzieć: ja jestem żyd. Czy Ci ludzie (jak Panie Jezu dziś powiedziałeś) jeśli nawet mieli wobec niego zamiary od młodości powiedzieli mu że on ma korzenie żydowskie i co on na to. Wreszcie jego mama. Ludzie to przecież rozpoznawali.

- Mój synu.

Tak, masz rację. Dzisiaj Niedziela Mojego Zmartwychwstania. To nie jest najlepszy dzień na takie tematy. Wrócimy do tego w poniedziałek wieczorem.

Ufaj i czuwaj.

Zawsze się cieszę gdy pragniesz prawdy.

- Jezu, kłaniam się Tobie Przedwieczny Boże.

- Amen

Moje dziecko nie zamykaj zeszytu.

Na Moje Zmartwychwstanie chcę Ci udzielić specjalnego błogosławieństwa.

Niech Moje Zmartwychwstanie sprawi, że będziesz coraz bardziej podobny do Mnie.


Uświęcaj się moje dziecko.

Błogosławię ci moje dziecko.

Niechaj radość z Mego Zmartwychwstania opromieni Ci trudy, doda sił i wytrwałości na trudy, które są i które przyjdą.

Reszta zależy od Ciebie.

Ja daję Ci wszystko.

Zmartwychwstały nie skąpi Ci niczego.

Zwłaszcza serca. Sam widzisz.

  Amen!

- Bogu niech będą dzięki.


11.00


Pisz synu


- Weź Komunię Świętą.

Przepraszaj mnie gorąco <dokończenie zdania, nieczyt. zapis w rkp>.


13.45


Pisz dziecko


- Czytaj o  Moim Zmartwychwstaniu i rozważaj je.

To najlepsze co możesz dziś zrobić.

                            (wrócisz późnym wieczorem)


Pisz dziecko

- Późny wieczór to nie dwudziesta trzecia :)


Pisz zatem


- Martwisz się o wiele, a tymczasem potrzeba niewiele, lub bardzo mało aby osiągnąć to co najlepsze.

Dziś miałeś to co najlepsze : Moje Zmartwychwstanie.

I miej to do końca dnia.

Zostaw dziś przepisywanie przekazów.

Czytaj o Moim Zmartwychwstaniu i przyjmuj je sercem jak przyjmujesz

                   Wrócisz jeszcze krótko dzisiaj.


21. 30


Pisz dziecko


- Musi być w tobie spokój. Spokój gdy zajmujesz się sprawami Bożymi i modlisz się. Wszystko dostaniesz.

I niech nie będzie tak, że jest w Tobie niepokój, bo oto modlisz się a mógłbyś przepisywać w tym czasie przekazy. Przecież nie modlisz się wiele godzin dziennie na kolanach. Przeważnie nie jest to więcej niż półtorej godziny łącznie, dwie. Zatem nie może być w Tobie niepokoju.

Powinieneś dziecko modlić się 3,4 godziny dziennie i przepisywać kilka godzin dziennie przekazy. Pragnij. Proś o wyrównanie zaległości a to otrzymasz.

             Błogosławię Cię w ten dzień szczególnie.


    Bardzo się uniżam wobec Ciebie i daję

    swe Łaski. Pamiętaj o tym

    I pragnij mnie

    A wszystko będzie Ci dodane

                  Amen!

    - Chwała Tobie Chryste

    - Panie i Zbawicielu

    - Królu Zmartwychwstały
...............................................................................

Poniedziałek wielkanocny 17 IV 2017 Kto brał Komunię Świętą, brał ją z miłością i godnie, ten przychodzi obmyty we krwi Baranka/ Wątpliwości wobec JP II kontynuacja i zakończenie



Poniedziałek Wielkanocny


Pisz dziecko


- Jest północ.

Widzisz jest to i symbol waszego zawieszenia na granicy życia i śmierci. W chwili konania. Wydaje się, że tego czasu nie ma. Że samo skonanie trwa chwilę. Jednak ten czas wydłuża się, a naprawdę jesteście już poza czasem ziemskim a wchodzicie w czas wam przeznaczony przez Boga na tamtym świecie. Czas wieczny. Mówię czas: abyście bardziej zrozumieli.

Kto brał Komunię Świętą, brał ją z miłością i godnie, ten przychodzi obmyty we krwi Baranka.

Wtedy ja patrzę na niego jako na obmytego, oczyszczonego w Mojej Krwi i patrzy tak Ojciec.

Wskazówki co do tego czy możesz przyjąć Komunię Świętą, a wahasz  się dawałem Ci nie raz. To był już znamienity dar.

Teraz zrobiłem to wprost.

Jeśli mogłeś dzisiaj, tym bardziej jutro. I tak przez cały tydzień.

Komunia, jak wiesz i powinni wiedzieć wszyscy katolicy gładzi grzech powszedni.

- Czy chciałbyś o coś zapytać moje dziecko?

- Wciąż mi nie ufasz.

Znów ta Twoja reakcja znana mi i Tobie.

Przed sekundą znów Twoje pragnienie czystej ofiary związanej z tym co ukochałeś, a za dwie sekundy.. To nie jest tylko pokusa.

On bardzo nie chce bym zdradzał cokolwiek. Dlatego, że się uniżam i wywyższam stworzenie.

---

- Nie możesz tak myśleć, że nie masz siły walczyć.

Jeśli uznajesz, że zrobiłeś tak jak nie powinieneś to bardzo przepraszaj.

Jeśli przypisujesz sobie winę, której nie ma ja Ci o tym powiem.

- Widzisz, zgasiłeś uśmiech na Mojej Twarzy, który miałby być przy moim pytaniu, zaznaczony znanym Tobie i innym znaczkiem „:)”.

Tak dziecko.

Jak widzisz nadal nie możemy otrąbiać zwycięstwa. Ile czasu zostało?

------

- Uspokój się dziecko.

Już w piersi coś się podnosi.

Tym nic nie osiągniesz.

Tak jak ja przebaczam 77 razy tak ty przepraszaj choć 7 razy.

- Chcesz wiedzieć dlaczego tak się dzieje, moje dziecko.

Zbyt mało jest w Tobie miłości i pokory.

Jeśli mówię: Czy chciałbyś o coś zapytać moje dziecko? – winna być w tym miłość, pokora i wdzięczność. Jeśli nawet wątpiłbyś (już o tym mówiłem) miłość i pokora.

Proś o to: o miłość i pokorę.

Pokora to nie jest podejście w stylu: Ja na to nie zasługuję.

Czy moja Matka tak mówiła? Czy powiedziała : Nie zasługuję na to by być matką Mesjasza? Byłaby to fałszywa pokora, jedna z jej fałszywych odmian, bo znaczy to: Bóg myli się, jestem zbyt niegodna. Moja Mama okazała to skromnością ciała i ducha. Ale zgodziła się.. skoro Najwyższy tak chce.

U Ciebie jest jeszcze coś innego.

Konsternuje Cię to, że możesz zapytać o wszystko.

Nie, nie możesz. To znaczy możesz zadać pytanie, ale nie jest tak, że odpowiadam wedle tego jak chcesz.

To ja chcę byś pytał. Czasami otaczam to subtelnym żartem. Już tyle czasu mnie znasz.

Nie powinny niedobre myśli nurtować Twego serca.

Zaiste zmieni się dopiero (chyba?) po Twojej wizycie u siostry Faustyny i spowiedzi z całego życia o ile obie przeprowadzisz szczerze i gorąco.

   Proś Boga o Łaskę.

   Jutro nie będzie przekazu dla Ciebie dotyczącego stanu Twej duszy, bo już jest jutro.

Wrócimy tylko do JP II zgodnie z tym co powiedziałem jeśli  będziesz chciał (nie ma przymusu).

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

        Amen.



Dzień, 
wieczór wczesny


Pisz synu


- Pytaj  o co chcesz w związku z Janem Pawłem II aby rozwiać Twoje wątpliwości lub miej je nadal.

- Panie.

- Tak?

- Nie chcę Ci sprawić przykrości.

- Sprawisz ją sercem, zatem pytaj.

Czy to prawda, że jego matkę, brata i ojca podstępnie usunięto z tego świata aby sprawić, że sam poszedłby do seminarium?

- Och dziecko. Czy Pan Jezus ma odpowiadać na takie teorie?

Jutro znajdzie się coś innego.

Pojutrze znowu.

Nawet tego nie przemyślałeś.

Rozwiewam Twoje wątpliwości jeśli  rozważasz te sprawy i analizujesz.

Nie możesz przyjść do Jezusa z czymś „zasłyszanym na ulicy” i powiedzieć, czy to prawda Panie Jezu to co powiedziała ta a ta osoba, ten czy ten napisał.

Jeśli zatem poświęcisz czas na te nowe wątpliwości i uznasz, że to naprawdę ważne to Ci odpowiem, choć powtarzam, rozwiałem Twoje wątpliwości wobec Jana Pawła II.


- Jeśli chcesz wiedzieć, czy to prawda, że mama Jana Pawła II była z pochodzenia żydówką, chazarską, albo czy miała w sobie istotną krew żydowską, odpowiem: Tak.

Czy to Cię zadowala mój synu?

- Jest Panie obawa, że JP II „knuł”.

- Dziecko, albo przyjmujesz moje słowa z przekazu o Janie Pawle II, albo.

- Jeśli jest tak Panie, jak mówisz, a nie mogę uważać, że jest inaczej, bo jesteś Bogiem i Twoje słowa Jezusa są najprawdziwsze, dlaczego JP II na biskupów wyświęcił tylu żydów?

- Żydzi są i byli w Kościele od dawna.

Teraz jest ich więcej. Ale nie jest tak, że Jan Paweł II dlatego wyświecał biskupów, że byli z pochodzenia Żydami i chciał takich, którzy pochodzą z Żydów.

- Czy wiedział o ich pochodzeniu?

- Synu, ktoś kto jest święty i słucha Chrystusa nigdy nie patrzy w ten sposób. Owszem w przeszłości byłoby w części inaczej, ale i inni podobnie jak Jan Paweł II powiedziałbyś „przymykali na to oko”, choć nie byli ani Żydami z pochodzenia ani masonami.

- Panie Jezu, Ty wiesz, że szukam prawdy. Ja chcę wiedzieć jak kto myśli i co wie.

A jeśli wie, a nie jest dla niego ważne – dlaczego?

- Ho, ho, chcesz mieć dziecko wiedzę niewiele mniejszą od Boga:).

Nie idź tą drogą.

Sam zauważyłeś, że wizjonerzy, którym można ufać, Ci którzy mieli przekazy za długiego pontyfikatu JP II mówili o nim, a było to od Boga, że to wierny mój wikary.

Mój wierny wikary nie mógł promować biskupów dlatego, że byli Żydami z pochodzenia, nie mógł należeć do masonerii, nie mógł być syjonistycznym agentem (o czym mówiłem w przekazie z 2015), nie mógł promować soboru celem rozbicia Kościoła.


Jak Ci mówiłem, Jan Paweł II popełniał błędy, ale nie umniejsza to jego świętości.


- Widzę, że Ci to nadal nie daje spokoju. Wyjaw zatem swe pytanie.

- Czy jak JP II stał na bramce raz po stronie żydowskiej, raz polskiej to wiedział o swoim pochodzeniu i chciał to w sposób zawoalowany pokazać, czy?..

- Oskarżasz Jana Pawła II, mój synu, o żydowską przebiegłość. Dał wam wiele. Kochał Polskę i polskie tradycje.

Nie szukał Żydów w kulturze polskiej, ani w niej go nie interesowali. Mówimy o kulturze do końca XIX wieku.


- Tak synu, nie mogło być tak, że Jan Paweł II  nie wiedział o swojej żydowskiej krwi. I to prawda, że też mało mówił o swojej mamie, bo obawiał się, że zwracając na to uwagę będzie zauważone jej pochodzenie.

Niestety jest to piętno w waszych oczach. I macie prawo im nie ufać. Jan Paweł II jednak szedł drogą Chrystusa. Jego uległość zaś wobec Żydów była jego błędem. Nie robił tego jednak ze złej woli i nie dlatego, że miał w sobie żydowską krew.


- Czy ty synu nie popełniasz błędów? Czy mógłbym o Tobie powiedzieć, jak o Janie Pawle II gdy mi się oddał: Wierny uczeń Chrystusa?

A jednak daję Ci Łaski jakich i on i inni księża, biskupi i kardynałowie zwykle nie mają. Nie tylko zresztą tobie, ale i innym świeckim (choć nie jest to liczba wielka).

- Jesteś zadowolony synu?

Widzę, że nie do końca.

Jak Ci mówię: jeśli będziesz to analizował i naprawdę uznasz, że jakieś zarzuty mają  podstawy  przyjdziesz z tym jeszcze raz do  mnie.


- Widzisz synu, jestem wierny.

Przyszedłem, jak mówiłem. I mówię, choć, jak sobie chyba zdajesz sprawę, nie bardzo chcę.

Bądź mi wdzięczny.

Pytaj Chrystusa o to co sam w jakiejś mierze zbadałeś. I <jak>problem wraca do Ciebie, ale go badałeś.

Nie przychodź do mnie z zasłyszaną rzeczą, której nie zbadałeś, nie badałeś.


Dobrze dziecko.

              Módl się teraz, a potem jak Ci zostanie

              czas i będziesz się czuł.