UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



„Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


wtorek, 20 lutego 2018

18 II 2018 Duch Święty zaprowadził Jezusa na pustynię aby był kuszony przez diabła/ Mówiłem, że moc złego wzrasta/ Mając do wyboru „subtelne” uwodzenie każdej duszy a mordując ludzi (..) woli mordować/

Niedziela, 18 luty

Około 15.40

  • Chcesz dziecko pisać?
  • A mogę Panie?
  • Możesz dziecko
  • To chcę Panie.
  • :) Bolesny uśmiech Pana Jezusa.
  • To była ostatnia szansa.
    Moja Łaska zostanie utrzymana, lecz następnej już nie masz gdy idzie o to na co Ci pozwalam, lecz czego nie chcę.
  • Chwała Tobie Chryste.
  • Zacytuj
    „ Potem Duch Święty zaprowadził Jezusa na pustynię gdzie miał być kuszony przez diabła”.

Duch Święty prowadzi Mnie na pustynię abym był
podległy kuszeniu.
Więc jeśli Mnie, tak samo musi być z moimi uczniami i
naśladowcami.

Mówiłem, że moc złego wzrasta. Tak samo jak
wzrastała przed Golgotą, Moją Męką, tak wzrasta przed
Golgotą Kościoła. Nie ma innej możliwości by modlić
się, by zwalczyć i to na co pozwalam ( w Twoim
przypadku), a czego nie chcę. Wiesz, że to pomaga i
daje skutek. Wiesz to i odczuwasz. Ale cóż, pozwoliłem
Ci dziecko. Gdyby nie, straciłbyś Łaskę przekazów.
Lecz to już przeszłość, którą musisz jednakże opłakać.
Więcej próby w tej sprawie nie masz. Ja Ci nadal będę
pozwalać, lecz jeśli skorzystasz z mego pozwolenia
stracisz tę Łaskę. Nadal będę miał Cię w swoim dużym
staraniu, ale tę Łaskę stracisz bezpowrotnie. Dałem Ci
wolność abyś okazał mi miłość, abyś wybierał Mnie.
Kochaj mnie i uwielbiaj – często powtarzam do Ciebie.
Czyż są wyjątki?
Napisałeś wprawdzie wykorzystując przypadkowe
zlanie się dwóch odrębnych sensów, że cosinus rośnie
wyłącznie w poniedziałki gdy byłeś w pierwszej klasie
średniej szkoły, lecz o wiele bardziej niż w matematyce
w miłości do mnie nie może być wyjątków. Nawet
gdybym Ja na taki wyjątek zezwalał i jak się modlicie
„I nie wódź nas na pokuszenie”. Jak mówiłem: Bóg
nikogo nie wodzi na pokuszenie. Pozwala jednak to
czynić. A nawet jak czytacie: 'Duch Święty zaprowadził
Jezusa na pustynię gdzie miał być kuszony przez
diabła”.
Sens grzechu, w tym zwłaszcza grzechu pierworodnego
i jego skutków zrozumiecie dopiero będąc ze Mną w
Raju, ale przecież nie w takim stopniu i sensie jak Boski
Umysł.

Pochylmy się teraz nad pozorną słodyczą grzechu
(zwłaszcza nieczystego). Jak czytasz u Valtorty
pokazałem jej Lucyfera i tylko w części. I tylko w taki
sposób w jaki ludzki umysł może przyjąć w wizji. Jak
zauważyła był to wielki potwór i bardzo ohydny. Nie
chciała więcej nigdy tego oglądać.
Natomiast on się nie przedstawia jako potwór
wielki i ohydny. Wie o swojej ohydzie i nad ludzkie
rozumienie przerażającej szpetocie. Lecz przedstawia
się tak aby dla ludzkiego pojęcia, ludzkiego umysłu,
odbioru rzeczywistości przez człowieka wydawać się
inny.
Jak wiecie jest ojcem kłamstwa. Zależy zatem [ jemu]
aby kłamać o sobie. Zależy mu też aby kłamać o
grzechu. Jak zwiódł pierwszych ludzi tak zwodzi i was.
Wpaja wam pozorną słodycz grzechu a przynajmniej
niektórych rodzajów grzechu. Nie robi jednak tego na
siłę bo nie może robić.
Jest też mordercą. Chętnie by was wymordował
wszystkich. Mając do wyboru „subtelne” uwodzenie
każdej duszy a mordując ludzi, choćby nawet wielu z
mordowanych miało szansę na Niebo od razu po śmierci
, inni przynajmniej uniknięcie piekła, woli mordować co
pokazał szczególnie w czasie drugiej wojny. Lubi
upadlać ludzi dlatego, że są moimi dziećmi. Nie mogąc
wywrzeć zemsty na Mnie wywiera ją na potomstwie
Niewiasty. Wszyscy zaś są dziećmi Matki Boga – Nowej
Ewy jak ja jestem Nowym Adamem. Szczególnie jednak
dzieci Mojej Matki to Ci, którzy piją Moją Krew i jedzą
Moje Ciało i oddają się Mnie i Jej w szczególny sposób.
Ty się oddałeś i w szczególny sposób należysz do
pokolenia Niewiasty.

Dziwisz się dziecko dlaczego Ci pozwalałem od końca
września do teraz na co nie było pozwolenia wcześniej.
Zaś korzystanie z Mego pozwolenia może grozić
odebraniem Ci Łaski.
Nie w taki jednak sposób jak złamanie przysięgi i ślubów
Jednakże od Ciebie się więcej wymaga a dając Ci
wolność od grzechu w tej sprawie chciałem abyś był
prawdziwie wolny. Wolność to znaczy zawsze wybierać
Mnie.
Porównajmy to do pożycia męża z żoną. Oto mąż chce
czegoś co dla żony w pożyciu jest przykre. Żona nie
chce tego lecz zgadza się. Mąż powinien jednak
zrezygnować z tego w imię miłości do żony.
- Panie Jezu człowiek nie jest wolny id grzechu na tej
ziemi.
  • Słuszna uwaga mój synu, nie jest. Wolny byłem ja a
    spośród ludzi Moja Matka. Tylko ona jedna będąc
    (tylko) człowiekiem. Nie było przed nią, nie będzie po niej.
    Lecz Bóg może wszystko.
    Czy policzyłem Dawidowi za grzech gdy na łożu śmierci
    kazał po swojej śmierci zabić kogoś z ludu Izraela, któremu obiecał ochronę za swego życia? Nie policzyłem. Nie policzyłem też Salomonowi, że wypełnił prośbę ojca i zabił tego człowieka.
    Ślub, który zerwie zakonnik jest wielką winą lecz biskup może z ważnych przyczyn od niego zwolnić. Tak jak zrobił to w przypadku mojej córki (siostra Medarda Zofia Wyskiel) co chciałem żeby wystąpiła z klasztoru i została osobą świecką, a raczej przede wszystkim
    żyjącą w świecie.
    Jeśli zaś może biskup czyż nie tym bardziej mogę ja.
    Lecz nie uczynię niczego co dawałoby dyspensę co jest
    podległe ludzkiemu karaniu na mocy prawa, choćby to było prawo niesprawiedliwe.
    Dopuszczam więc wyjątki, ale czynię to bardzo rzadko, ale nie dla samego pozwolenia, lecz dla innych celów, które mają służyć dobru człowieka i chwale Bożej.
    W Twoim przypadku chciałem uleczyć Twoją ranę. Na
    pewne jednak rzeczy podobne lub związane ci nie pozwalam i gdybyś to uczynił utraciłbyś nie tylko Łaskę przekazów, ale i moją szczególną opiekę.
    Gdybyś przykładowo zgrzeszył z niewiastą współżyjąc z nią choć raz utraciłbyś Łaskę przekazów i moją szczególną opiekę. Gdybyś synu wypił ową kawę prawdziwą, filiżankę, szklankę musiałbyś z tego powodu mocno pokutować i nasza relacja byłaby naruszona. Powie ktoś: cóż filiżanka kawy. A jednak tak chce Bóg. Tak postanowiłem. Pozwoliłem ci wypić lampkę (dobrego:) wina od czasu do czasu. Więc wino tak a kawę nie?. Tak zechciałem. Dotyczy to jednak konkretnie ciebie, Twego przypadku. Przypadek każdego człowieka jest można rzec rozpatrywany cały czas na bieżąco indywidualnie, tak jak będzie indywidualnie i unikalnie każdy przypadek rozpatrywany
    na Sądzie Ostatecznym.
    Gdybyś synu wymienił nawet namiętne pocałunki z niewiastą (czego nie było od czasu przekazów) bardziej bym ci przebaczył niż wypicie „ z premedytacją” tej kawy, czego od Ciebie sobie zażyczyłem, takiej wstrzemięźliwości.
    Nie znaczy to, że w taki sam dokładnie sposób postąpię wobec każdego. Ale zawsze będzie to sprawiedliwe. W innym przypadku mogłoby być odwrotnie. Większą winą byłyby owe namiętne pocałunki niż zadeklarowana a naruszana wstrzemięźliwość od takiego czy innego napoju.
    Jak mówiłem: Bóg nie boi się grzechu i grzech nie może nad nim panować tym samym jakby „dyktować Bogu warunków”. Bóg jednak w swojej pokorze uniża się do grzechu i akceptuje „jego warunki'.
To tyle moje dziecko
i moje dzieci teraz.
- Chwała Tobie Chryste.
Wybacz Panie Jezu.
- Zawsze wybieraj miłość dziecko.
- Tak Panie.
Chwała Tobie Chryste.
- Czy Ty kochasz mnie dziecko?
-
- Kochasz mnie, ale mało, za mało.
Dlaczego tak trudno przeskoczyć Ci na wyższy poziom.
Już czas dziecko.
Amen.
- Chwała Tobie Chryste.

- Jest zmęczenie ducha, jest zmęczenie ciała, są zadry
szczególnie z ostatnich nieco ponad 20 lat, ale
przecież i wcześniejsze od dzieciństwa, lecz gnuśność
jest jeszcze czymś innym.
Musisz uważać aby się u Ciebie nie pojawiła.
Abym nie powiedział do Ciebie: sługo gnuśny.

Cieszę się dziecko, że pisałeś, że byłeś dyspozycyjny,
choć <nieczyt. zapis słowo, w sensie „rosnący w siłę”>
się w siłę szatan wydawałoby się zabierze tę
niedzielę przynajmniej od dłuższego przekazu, jeśli byś
się nawet modlił, czy czytał przede wszystkim Pismo,
oraz rozważał rzeczy święte. Jesteś posłuszny moim
natchnieniom i w tej trudnej sytuacji udało Ci się w tym
pokonać szatana. Lecz pamiętaj: wszystko
zawdzięczasz Mnie a nie sobie. Jest tylko Twoja dobra
wola i Twoja współpraca.
- Chwała Tobie Chryste.
- Musisz, dziecko, zbierać siły we wszystkich sprawach
codziennych w oparciu o Mnie. Szatan chce Cię
wpędzić w marazm. Zgadza się już nawet na te
przekazy na przepisywanie ich i umieszczanie, lecz
chce by moja wola w innych rzeczach nie była
wypełniana i utrudniana. Wiesz jakie rzeczy winieneś
robić. Wszystkiego nie zrobisz, ale trzeba starać się
jak najwięcej.
Nie włożono zbyt wiele na Twoje barki. Twoje barki,
które są teraz chore a nie pamiętasz kiedy Ci się to
zdarzyło.
Ponieważ, choć mieszkanie, jak powiedziałem może
się podobać, to jest duszne, uchyliłeś w nocy
nieznacznie okno (dachowe) i jest stan zapalny Twoich
ramion, choć dziś już mniejszy. Z tego powodu nie
mogłeś iść dzisiaj do kościoła. Wiem, że to dla Ciebie
bardzo bolesne.
Gdybyś mógł iść dzisiaj na Mszę i przyjąć Mnie
uchroniłbyś się od tego co było kolejną próbą.
Zostałeś w ten sposób pozbawiony Mojej Ochrony,
którą byłoby wzmocnienie przez Przyjecie Mego Ciała.
Dlaczego tak z Tobą czynię? Bolejesz nad tym, że
przez choroby przyjmiesz mało Komunii Świętych a tu
kolejny dopust.
Jestem niepojęty w tym co czynię. Lecz gdy mi się
podobasz zawsze masz moje Łaski, a gdy z powodu
choroby nie możesz uczestniczyć we mszy i przyjąć
Mnie i jest ci smutno z tego powodu, bolejesz nad tym,
szczególnie Ci błogosławię.

Bądź zatem wierny i idź.
- Chwała Imieniu Jezus, Miłosierdziu naszego Pana a
także Jego sprawiedliwości, lecz uciekamy się przede
wszystkim do Jego Miłosierdzia jak i  polecamy Miłosierdziu Jego Matki, Matki Miłosierdzia.
- Amen.

19.05
Mama Twoja znów popełnia tę bolesną dla Mnie
przede wszystkim i dla Ciebie – nierzetelność.
Oto mając pretensje do Ciebie iż nie przychodzisz do
stołu do jedzenia rosołu, który przecież szybko nie
wystygnie w garnku, Ty zaś nie lubisz gorących
płynów, robi przy okazji uwagę, że teraz coś robisz a
przedtem zasłaniałeś się czymś innym. Wiedziała zaś,
że otrzymujesz przekaz i że jest długi. Przychodzi do
Ciebie, widzi to, idzie by nie przeszkadzać (choć
chciałaby abyś przerwał...) i uznaje, że to przekaz
ode mnie.
Potem zaś mówi o moich słowach do Ciebie, co ja
zlecam Ci w danym czasie i w danej chwili biorę Cię
do pisania i zostawiasz nawet inne rzeczy, że jest to
coś czym Ty się zasłaniasz..
Niewiasto zastanów się.
I nie nadużywaj mojej cierpliwości.
Pomagam jej w leczeniu, w nieszczęściu, które sama
na siebie sprowadziła, czy chce sprowadzić na siebie
kolejne? Niech się zastanowi nad tym co mówi i nad
tym co myśli.
Niech też wie, że bardziej byłbym skłonny przebaczyć
jej gdyby nie wierzyła w te przekazy niż gdy rano
wierzy, po południu w ramach humorów z
poduszczenia diabła oświadcza Ci, że „nie wie co Ty
tam piszesz” i „ona wątpi” bo Ty nie wychodzisz
naprzeciw jej oczekiwaniom i życzeniom. Gdybyś na
bok odstawił oczekiwanie Boga a jej uczynił zadość
byłoby to w porządku, bo przecież trzeba zachować
„zdrowy rozsądek” i umiar..?




poniedziałek, 19 lutego 2018

12 luty 2017 (1)

+JMJ
Jeden z ostatnich nieprzepisanych i niepublikowanych przekazów z lutego 2017. (podzielony na dwie części). Następnie będzie przekaz z niedzieli, potem druga część przekazu z lutego. C. P.
Oczywiście patrzymy nań w kontekście tamtego etapu, tamtego czasu, choć równocześnie Słowo Pana się nie dezaktualizuje.


12 luty 2017

Pisz moje dziecko

Droga Twoja jest trudna, bo musi być trudna. I powiem to co każdy zna z Pisma Świętego i co Tobie kilka razy przypominałem i innym, bo przekazy Twoje są też do innych, jarzmo moje jest słodkie a brzemię lekkie. Można by rzec przyszły w najtrudniejszym dla ciebie okresie, ale jak się łatwo domyślić przyszły też jako pokrzepienie. Więc z jednej strony są pokrzepieniem, a z drugiej trudniej przyjąć niż w innym czasie, innej sytuacji. Przeważnie miałeś większe łaski duchowe w okresie Wielkiego Postu. A teraz przyszło to do Ciebie gdy jeszcze warunki były mniej trudne, i przez cały ten okres najtrudniejszych warunków w ciągu roku gdy idzie o Twoją egzystencję i psychikę, oczekiwania, myśli, i wszystko inne.
Twoja sytuacja, Twoje podejście, rozumienie, uczucia, będzie też szkołą dla innych, bo tak już było, że zaczęły dla Ciebie wszystkie rzeczy bieżące być mniej ważne oprócz tych, które Ci zalecałem robić. Przestałeś się interesować i sprawami politycznymi, bieżącymi, ulotnymi, zwykle zakłamanymi, a właściwie zawsze zakłamanymi, bo wiedziałeś że jest już czas Apokalipsy a w przyszłym roku (już w tym roku) przyjdą wielkie znaki. Nie wiedziałeś jakie. Potem obejrzałeś film w którym ksiądz Chmielewski mówi o tym iż znak Niewiasta Obleczona w Słońce ukaże się na niebie właśnie we wrześniu tego roku. A jednak, jak ty byś powiedział przychodzi na Ciebie zwykłość, codzienność i chęć życia po dawnemu. Czyli jakby nieprzejmowania się, czy już mniejszym przejmowaniem się tym co ma się stać i swoją własną dyspozycją. A czasu jest mało więc powinieneś z biegiem tego czasu zacieśniać swoją więź ze Mną, bardziej pokutować, w miarę możliwości, ale bardziej, i łączyć się ze Mną. A tymczasem bardziej są tu wahania. Nie wahania gdy idzie o pewność, tylko wahania gdy idzie o stan. I równocześnie myślisz sobie: a może to jednak nie przyjdzie. Wiesz, że przyjdzie, ale „masz taką nadzieję”. Zawsze tego chciałeś.( A może to jednak nie przyjdzie) bo z drugiej strony ja mówię przecież; i będą się żenili i bawili i tu Polska ma dojść do potęgi. Tutaj ks Murziński mówi o krótkim okresie; jak to wszystko połączyć. Nie masz tu też nadzwyczajnej Łaski, a tylko masz moje przekazy. Nie masz nadzwyczajnej Łaski gdy idzie o wiedzę i dar prorocki, wewnętrzny, a tylko to co ja Ci przekazuję. Tak moje dziecko Ja ci daję i dam Ci wszystko co jest potrzebne o ile będziesz otrzymywał te przekazy, bo natchnienie wewnętrzne u Ciebie może być złudne, bo nie jesteś w wielkiej świętości i nie możesz być pewny. A nawet najwięksi święci mieli złudy, które dawał im szatan. Tak jak powiedziałem ci dziecko będzie ci lepiej na wiosnę. Nie myśl jednak, że to jest czas zmarnowany. Żaden czas w łączności ze Mną nie jest zmarnowany gdziekolwiek byś się znajdował w jakichkolwiek byś był warunkach, cokolwiek byś miał, lub czego nie miał, czy byłoby to w pałacu, czy na wygnaniu, czy w lepiance, czy w zamożnym domu czy nawet w więzieniu, jak mówiłem. Jak dziecko łatwo możesz rozumieć najważniejsza jest Moja dobroć i Ja Ci ją stale okazuję, Moją dobroć i łaskawość. Nie powinno Ciebie nic martwić jeśli okazuje ci stale Swoją łaskawość poprzez te przekazy. Czyli Łaska, błogosławieństwo Moje jest nad Tobą. Gdybyś synu grzeszył świadomie to bym Ci nie dał tych przekazów, nie dawał dalej, nie kontynuował tego. Musiałbym je dać komuś innemu. Jednak Twój los wtedy, dziecko, nie byłby też łatwym losem, bo straciłbyś drogę Boga i wcale by Ci się nie układało w życiu, to po pierwsze. Po drugie jako dusza wybrana, naznaczona, byłbyś narażony na ataki szatana, który byłby bardzo zadowolony z tego, że zszedłeś z Mojej wyjątkowej drogi, nawet krocząc dalej moimi ścieżkami, to znaczy będąc praktykującym katolikiem i starając się żyć wiarą, w miarę, jak wy to chcielibyście powiedzieć. Zatem moje dziecko nie ma innej drogi. Oczywiście masz wolną wolę, każdy ma wolną wolę, ale niech każdy wie kto będzie to czytał, niech też nikt takim osobom jak ty nie zazdrości. Też ktoś każdy rozumie kto przeczytałby dokładnie wszystkie przekazy do tej pory, to co opublikujesz nie będzie ci zazdrościł, natomiast mówię to jeszcze raz do wszystkich, którzy będziecie czytać ; nie zazdrośćcie tego, bo jest to droga trudniejsza niż osób, które nie mają takich przekazów choć zarazem jest taka osoba prowadzona w szczególny sposób i ma Łaski. I też wymagania od niej są większe. Wiele osób nie sprostałoby temu bo nie chodzi tu o zaspokojenie swojej dumy, miłości własnej. Jak widać po Tobie wcale nie jest miłość Twoja własna zaspokojona, a raczej rzeczy, które ci się zdarzają a których nie chcesz i w których trwasz jeszcze bardziej cię dotykają niż gdyby nie było tych przekazów. Tak jest w Twoim przypadku. Każdy człowiek jest inny, ale jednak ludzi łączy duże, mimo wszystko, podobieństwo gdy idzie o odczuwanie, sposób działania, myślenia, postępowania, wchodzenie w te same błędy, w te same upadki, trwanie w grzechu, skłonność do pychy, zła, samolubstwa, niechęć do wyrzeczeń, chęć dogadzania sobie, i wiele innych.


niedziela, 18 lutego 2018

17 II 2018

Piątek 16 luty

Około 21.30
Zapisz dziecko

Staraj się... nieustannie gdy idzie o Mnie:)

…...................................................

Sobota, 17 luty
00:07

Cóż dziecko.
Czego Ci brakuje?
Większej miłości.
Staraj się zatem o nią.
Powiększaj swoje serce.
Amen.

Około 14-tej

Zapisz dziecko
Nie podobasz mi się.. Nie wchodź w swoje złości. Twoja mama nie jest bez winy, ale Ty unikaj złości (wewnętrznych).
  • Tak Panie.

Po 16 – tej

Dziecko, koniecznie chcesz wiedzieć czy miałeś talent w tym czego nie robiłeś i jaki? < chodzi o to, że nie było to robione na poziomie sportowym, w ramach bycia zawodnikiem. C.P. >. Myślisz o jeździe na nartach w dyscyplinie: slalom specjalny lub slalom gigant.
Tak dziecko, miałeś tu bardzo duże predyspozycje. Twoje nogi silne a zarazem zwinne zapewniłyby Ci sukcesy gdyby spełnionych było wiele innych warunków. Tak: jechałbyś brawurowo, atakowałbyś bramki. Na tyle w pewnym okresie robiłbyś to znakomicie, że zdarzałyby się i zwycięstwa. Kto wie może i zdobyłbyś olimpijski medal:).
  • Ale dlaczego, Panie, Polacy nie odnoszą tu sukcesów?
  • Ci, którzy startują w tych dyscyplinach nie mają tak dużego talentu. Twoje zaś predyspozycje były na wtedy, na lata 90 -te. Gdyby to było dzisiaj, przy wszystkich spełnionych warunkach < to znaczy gdyby dzisiaj otrzymujący przekaz miał 20 i dwadzieścia parę lat. C. P> odnosiłbyś mniejsze sukcesy.
  • Chwała Tobie Chryste.
Trochę szkoda.
    • No cóż dziecko. Zdajesz sobie sprawę, że gdybyś był takim unikalnym na tle polskich sportowców zawodnikiem, w tych dyscyplinach ( to znaczy w jednej lub drugiej), wbiłbyś się w pychę i byłbyś inny. Grzeszyłbyś też z niewiastami, które ulegałyby ze względu na Twoją popularność.
    • Ach Panie.
    • Wynagrodzone to będziesz miał w Niebie. Jak i inni. Otrę każdą łzę jak wiesz i jak wiecie.
      Amen.
    • Chwała tobie Chryste.


Około 21.10

Cóż Ci dziecko jeszcze potrzeba?
Wiem, że dobrego zdrowia, ale tak musi być. Przy różach są i ciernie. Brakuje Ci jeszcze sił i energii. Po części idzie to ze stanu zdrowia, ale po części z ducha Twego.
Musisz walczyć o wszystko co potrzebne.
O egzystencję dotychczas nie musisz walczyć. Ja ci daję godziwą, a teraz nawet bardzo. Lecz o wszystko inne musisz walczyć - dla Mnie.
  • Chwała Tobie Chryste.



piątek, 16 lutego 2018

15 II (3), 16 II 2018

15 luty (3)

21.04

Zapisz dziecko

  • Cóż zapisać Panie?
  • Musisz się przecież czuć dobrze jak mieszkasz. Nie może Ci być duszno. To mieszkanie może się podobać lecz jest to poddasze. To, że jest duszno ( nie w tym rzecz, że zbyt ciepło, lecz po prostu duszno) odczułeś gdy oglądałeś je.
    Będziesz, dziecko, mieszkał do kiedy będziesz chciał i kiedy będziesz miał siłę aby się znowu przenieść:).
    Nie chcesz tego, przynajmniej przed czerwcem, lecz ja Cię tu w niczym nie ograniczam.
  • Chwała Tobie Chryste.



….........................................
Piątek, 16 luty

06:13

Zapisz dziecko

Widzę, że czujesz się tu dobrze.
Zobaczymy jak będzie w przypadku Twojej mamy.
Możesz i tak uczynić jak pomyślałeś: wziąć tutaj sublokatora a dla mamy wynająć skromne, jednoosobowe mieszkanie.
Na pewno nie zechce aby tak uczynić, ale możesz to zrobić i ja na to pozwalam.
  • Panie Jezu ty jesteś dla mnie tak we wszystkim łaskawy.
  • :)

8.55
Zapisz dziecko

Jesteś w trakcie przeprowadzki. Dziś masz jeszcze sprzątanie pozostawionego mieszkania, zabranie jeszcze kilku rzeczy, potem Droga Krzyżowa. Zatem nie martw się tym, że już teraz nie otrzymujesz i nie publikujesz przekazu dla każdego.
Musisz też się jeszcze rozpakować, zakupić wspomniane garnki, talerze szklanki i sztućce oraz czajnik elektryczny.
Zatem i soboty jeszcze nie będziesz miał swobodnej. Przekazy wrócą (w pełni) w niedzielę.
        • Chwała Tobie Chryste.
        • Dziękuję Panie Jezu.


czwartek, 15 lutego 2018

15 II (2) 2918

19.30

Zapisz dziecko

Jest już spełnione. Zatem opublikuj.

  - Tobie Cześć i Chwała Panie na wieki wieków.

15 II 2018

Czwartek, 15 luty

13. 30

Zapisz dziecko

Dlaczego Ci tak spieszno aby nie otrzymać środków jakie dla Ciebie chciałem:). Niewiele brakuje lecz jeszcze nie zostało wypełnione.
Amen.
- Chwała Tobie Chryste.

środa, 14 lutego 2018

14 II ( 2) 2018

Środa Popielcowa, 14 luty cz. 2

20:00

  • Panie Jezu to już wystarczy co teraz jest.
  • Nie dziecko, tak jak powiedziałem <w  przekazie z poniedziałku, 12 luty. C. P.>.
    Lecz do wypełnienia Mej Woli jest już blisko.
  • Kocham Cię Panie Jezu.
  • :)