UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



„Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


niedziela, 4 czerwca 2017

31 V 2017 - Tak, to dziecko jest zniewolone przez złego ducha/Przyjmij napomnienie, dziecko, otwartym sercem, przepraszaj i ciesz się moją wybaczająca miłością



31 V

Środa

Około 7.30



Pisz dziecko



- Natura uaktywnia się i domaga się cielesnego spełnienia. Staje się tak bardziej podczas wyjazdu i zwłaszcza o tej porze. Musisz panować nad myślami i pragnieniami i tak skutecznie odrzucać pokusy jak robisz to w domu.

Zaś szatan też czuwa. Są sytuacje ( a nawet miejsca) w których czuje się wzmocniony. Ty wiesz.

Dobrze, że wspomniałeś na swój ślub czystości. On jest dodatkowym wsparciem.

O tym, że wczoraj byłeś zmęczony i zasnąłeś (nie będąc też całkiem zdrowy) dlatego też nie odmówiłeś dodatkowego różańca, z tych, które mi ofiarowałeś na wynagrodzenie Memu Sercu, wiem przecież i nie czynię Ci zarzutu.

Zostały Ci trzy do końca maja i winieneś je dzisiaj odmówić.

           Wrócisz w pociągu, moje dziecko



Pisz dziecko



- Musisz sam rozeznawać.

Jechałeś przez Częstochowę przenocować. Wybrałeś jednak to miejsce z oczywistych powodów.

Byłeś na apelu jasnogórskim.

Na pewno przed wyjazdem wychodząc z Domu Pielgrzyma winieneś pójść do kaplicy. A czy to uczynisz razem z bagażem podróżnym (plecakiem), czy wrócisz, sam zdecyduj.



Pisz dziecko



- Nie lękaj się.

Zapisujesz w mojej kaplicy, Mego Najświętszego Serca na Jasnej Górze, gdzie zabrałem Cię od wizerunku mej Mamy abyś tu odmawiał różaniec wynagradzający memu sercu.

- Chwała Tobie Chryste.

- Widzisz dziecko, znaleźliśmy do tego najlepsze miejsce.

- Panie Jezu, jestem taką grzeszną nędzą.

- Są chwile słabości synu.

Opanowałeś już pewne rzeczy, które trzeba pokonać, ale są i takie, które na co dzień Ci nie doskwierają na Mojej Drodze. I te trzeba opanować. Na to przyjdzie czas. Taki wyjazd jest i po to. Dlatego jest też dla Ciebie lepszy niż jazda samochodem prosto do celu jak ofiarował się Czytelnik, który już ci wielce pomógł.

Nie będzie pozbawiony swojej nagrody.

Jego córka będzie uzdrowiona. Jak i kiedy czy jakim sposobem niech nie docieka.

Niech trwa w spokojnej ufności.

                  Wróć dziecko do modlitwy



- Chwała Tobie Jezu z sercem miłującym, z sercem doskonałym i cierpiącym, okolonym cierniami.



Pisz dziecko



- Tak, to dziecko jest zniewolone przez złego ducha.

Podejdź, powiedz to im.



Zapisz dziecko



- Chciałem abyś powiedział.

Cóż zatem z tym biednym dzieckiem uczynić.

Poleć jej księdza doktora Murzinskiego.

Parafia NMP Fatimskiej, Białystok.



- Bogu niech będą dzięki.



Około 13.25



W pociągu.



Zapisz dziecko



- Nie lękaj się.

Tę dolegliwość, którą odczuwasz to nie jest od złego, od bliskiego kontaktu z tym dzieckiem i stąd, że interweniowałeś na moje polecenie. Jesteś chroniony, moje dziecko, i nie obawiaj się. Natomiast gdybyś próbował wprost wyrzucać złego ducha to byś teraz poniósł szkodę, choćby taką, że zostałbyś sponiewierany a skutku nie byłoby. Wiem jednak, że tego byś nie czynił nawet gdybym Ci polecił:) A wiesz, że tego bym nie polecił teraz.

- A od czego jest ta dolegliwość, Panie?

- To ma podłoże neurologiczne, moje dziecko. Dołączyły się do tego Twoja zła kondycja, trochę Twoje celowe ograniczanie się z jedzeniem w tej podróży i jeszcze inne, pomniejsze rzeczy.

               Zjedz dziecko teraz:)

               Będziemy jeszcze dziś rozmawiać.

- Dziękuję, Panie Jezu, za Twą łaskawość.

Jezu kocham Cię.



19.45



Pisz dziecko



- Nie martw się noclegiem.

Postaram się o niego.

- Jestem, Panie Jezu, tego niegodny.

- Zaufaj mi.



Około 22. 30



Pisz dziecko



- Tak, sformułowanie to było niewłaściwe.

Nie było złej woli, była pewna nieuważność spowodowana dodatkowo złym stanem Twojej mamy.

Jednak pamiętaj dziecko, gdy mówisz o mnie z kimś bliskim rób to bardzo uważnie.

Tak synu, chodzi tylko o to sformułowanie.

I dlatego telefon został zablokowany i rozmowa przerwana abyś zwrócił uwagę i zrozumiał.

Tak dziecko, nie o tym mieliśmy dziś pisać.

Lecz musiałem Ci udzielić napomnienia.

- Panie Jezu, wszystko psuję.

Nie psujesz dziecko, lecz zdarzają Ci się potknięcia, które muszę Ci pokazać aby się nie powtórzyły.

- Jak tak mogłem powiedzieć.

- Na pozór w tym sformułowaniu nie było nic co by mogło obrazić Boga, a jednak było niewłaściwe.

- Przepraszam Panie Jezu.

- Tak dziecko. Nie trzeba  nic dodawać. Chciałeś dodać przykład, że wolałbyś nocować po gołym niebem niż mi sprawić tę przykrość:).

Wystarczy jednak: Przepraszam, Panie Jezu, a co Ty w sercu masz to wiem.

Intencje nie były złe, ale sformułowanie ujmujące mnie, Jezusa, niewłaściwe.

To już drugi raz w tej podróży, kiedy w kontakcie z mamą postąpiłeś nieodpowiednio względem mnie.

Pilnuj się tu mój synu na przyszłość:)

- Dobrze Panie. Ty w swojej łaskawości i wybaczającej miłości zakończyłeś uśmiechem, ale wiem, że słowa „Pilnuj się” były wypowiedziane surowo.

- Musisz dziecko pamiętać.

- Jak Ci, Panie Jezu, wynagrodzić.

- Nie zjesz jutro śniadania jak tylko chleb i woda. Pierwszy posiłek zjesz o szesnastej.

- Chwała tobie Chryste.

I Panie jeszcze..

- To dziecko wystarczy.

Oczywiście jeśli ze szczerym sercem i z chęcią wynagrodzenia mi.

Co do tego czy masz zostać dłużej i czy Moją Wolą tu winieneś się kierować, czy zostaje to do Twojej dyspozycji.

Wcześnie rano wyjechać stąd nie powinieneś, to oczywiste, a czy pojedziesz po południu, czy zostaniesz na noc. Poprosisz Faustynę o natchnienie.

Nie, Twoje Łaski nie będą zmniejszone w związku z tą sytuacją o której mówiliśmy. Musisz tylko dotrzymać tego postu. Pamiętaj.

- Chwała Tobie Chryste.

- Przyjmij napomnienie, dziecko, otwartym sercem, przepraszaj i ciesz się moją wybaczająca miłością.

- Dziękuję, Panie Jezu.

- Błogosławię Ci na tę noc.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

Amen.



Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

30 V 2017 Kocham człowieka i chcę z nim rozmawiać. Moja miłość i w tym się spełnia. Pragnę obcować z duszami



30 V 2-17



4.20



Pisz dziecko



- Widzisz dziecko. Kocham człowieka i chcę z nim rozmawiać.

Moja miłość i w tym się spełnia.

Pragnę obcować z duszami.

Oto obudziłeś się, posłuchałeś natchnienia by wstać i się modlić i przychodzę do Ciebie, w moich słowach nie zwlekając.

Tak, czekałem aż się obudzisz. Wczoraj musiałeś odmówić więcej modlitw późno, nie mogliśmy rozmawiać.

- Zawstydza mnie, Panie, Twoja dobroć i Twoje pragnienie. Kimże ja jestem, że Ty Panie po trzykroć Święty chcesz ze mną rozmawiać.

- A jednak pragnę tego.

Chcę jeszcze wzbudzić kilka dusz z Łaskami. Będą wśród tych, które czytają te przekazy. Nie bądźcie oporni, a bądźcie ulegli Panu.

Polska potrzebuje Światła i Proroków, bo lud ten jest bardzo oporny.

                      wrócisz później dziecko

- Chwała Tobie Chryste.

Nasz Największy Królu.

Pozwól abyśmy mogli Ci służyć.



9.25



Pisz dziecko



- Następny przekaz będzie, gdy będziesz już w podróży lub na noclegu, a teraz zapisz.

Niech Twoja mama cieszy się tym co ma. W jej dolegliwości, której się wczoraj nabawiła jestem z nią.

Co zaś do Twego wyjazdu dzisiaj, który jej nie pasuje, bo chciałaby aby to było za kilka może dni, niech pamięta, że jeśli Bóg czegoś wymaga nie można zwlekać i jeśli Bóg pomaga nie można tego lekceważyć i martwić się, że nie będzie przywieziony darowany sprzęt gospodarstwa domowego bo Ty, dziecko, wyjeżdżasz i nie ma komu zrobić, a i przed swoim wyjazdem nie możesz zrobić bo nie udało się pożyczyć wózka.

Zaś obawa, że się ten sprzęt zepsuje na słońcu. Nie zepsuje się, a jeśli nawet to Moja rzecz dla Ciebie jest pierwsza. Na to zaś było kilka dni.

               Na tym dziecko zakończ

                Wrócisz w podróży (lub poza)



- Kocham Cię Panie Jezu.

Chwała Tobie Chryste Królu.



Około 18-tej.

               W autobusie



Przeszkoda, telefon.



- Będziemy pisać później, dziecko.



Około 18.30



Pisz dziecko



- Zapomniałeś dziecko, lecz na drugi raz pamiętaj.

Jeśli ze mną rozmawiasz i zapisujesz przekaz nie odbierasz, dziecko, żadnych telefonów.

Tak, to było oczekiwanie na przekaz już po usłyszeniu wewnętrznego nakazu pisania. Dlatego też zwlekałem, bo wiedziałem, że zadzwoni telefon, a nie chciałem abyś odebrał w trakcie przekazu.

To dziecko i roztargnienie, ale także i nieuważność.

Będziesz o tym pamiętał.

                 (przerwa spowodowana wysiadaniem)

- Panie Jezu, bardzo przepraszam, źle mi, Ty wiesz. Nie wiem jak to się mogło stać.

- Nie martw się tym dziecko, ale na drugi raz pamiętaj.

Widziałem jak Ci jest przykro, dlatego do Ciebie przyszedłem po krótkim czasie.

- Jezu kocham Cię.

Bardzo Cię przepraszam, Panie Jezu.

- Odmów dziś ten osobny różaniec wynagradzający mi, Memu sercu okolonemu cierniami, co widziałeś oczyma ducha. Bardzo było ściśnięte przez te ciernie i mocno przesłonięte.

- Dobrze, Panie Jezu.

- To będzie wynagrodzenie.

Wrócisz jeszcze dziecko dziś, krótko po rozlokowaniu się na noclegu.

- Chwała Tobie Chryste.


Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

29 V 2017 cz. 4 Pouczenie - problemy rodzinne.



Pisz dziecko



- Nie martw się tą sytuacją.

Jest przykra, lecz nie martw się tym.

Zawierz to mi, jak wszystko.

Nieprzyjaciel czuwa.

Tak, jak wyczułeś, poczuł się mocniejszy, bo wydawało się, że nie spełnię swej obietnicy.

Mówiłem iż Twoja mama nie jest jednego ducha z Tobą. Mimo iż wierzy, że te przekazy są ode Mnie. Mimo iż zbliżyła się do Mnie.

Mówiłem abyś nic nie mówił:).

Nie powiedziałem abyś nic nie mówił, ale jak zobaczysz w jej spojrzeniu wyrzut, to wtedy możesz coś powiedzieć:)

Nie uchybiłeś mi w niczym.

Mówiłem już i to na początku, że nie jesteś na każde skinienie  Twej mamy choć do jej próśb masz odnosić się z wyrozumiałością i szacunkiem.

Są sytuacje wyjątkowe. Taką sytuacją wyjątkową nie jest wyniesienie kwiatka doniczkowego na deszcz.

Można to zrobić za piętnaście minut, za pół godziny. A Twoja mama przecież spodziewała się, że deszcz będzie padał dłużej i może jeszcze nad ranem, lub rano. Zatem jej zachowanie nie było właściwe.

Pierwszy jest Bóg. Mój przekaz musi być otoczony szacunkiem, tym bardziej w takim dniu jak ten gdy przyszła opłacić rachunki w banku i środków było o wiele więcej niż się spodziewała.

Nie było to wszystko potrzebne.

Były też i jej rozdrażnienia niedługo po tym jak się ucieszyła.

Niech nie myśli, że bez odmówienia całego różańca zachowa spokój ducha. Czytanie tutaj nie wystarczy. Jest narażona na większy atak. Musi to zrozumieć.

Chcę abyś pomodlił się w jej intencji.

Tak, modlisz się codziennie, ale dodatkowo.

Niech też nie będzie tak, że Jej Pan musi poświęcić czas na te sprawy. Ten czas mogłeś poświęcić na modlitwę.

A Ty synu mnie słuchaj. Jak mówię Ci w duchu: Nic nie mów, to tak czyń:).

Nie podziękowała mi w sposób szczególny dlatego tak się stało.

Niech nie uważa też, że tyle modlić się, ile Ty masz, to jest, waszym językiem mówiąc – „przesada”. Skoro Ja tego chcę i daję możliwości abyś tak  mógł czynić.

Ten placek andrutowy zrobisz, synu, rano, Nie może być on dzisiaj robiony kosztem modlitwy. Jeśli zaś nie zdążysz to trudno. Obejdziesz się bez niego gdyż masz wystarczające środki.

Z tym Cię synu zostawiam:)

Z Bogiem moje dziecko.

- Dziękuję Panie Jezu.

Nie spodziewałem się, że takie coś wyjdzie i zepsuje piękno tego dnia.

Dziękuję, Panie Jezu, za Twoje słowa dotyczące tego i przepraszam, że „musiałeś” dać je na to, a mogły być na inne rzeczy.

- Nie smuć się dziecko.

- Dziękuję Panie Jezu za dar, który dajesz każdemu, że dajesz Siebie i szczególnie za miłosierdzie okazane mnie grzesznemu.

           - Amen

                    Moje dziecko.



 Otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)