Niedziela, 29
marca cz. 2
14.30
Zapisz
dziecko
-
Tak dziecko, Ja chciałem abyś siedział na peronie a nie w
poczekalni, mimo tego nieprzyjemnego dla Ciebie wiatru.
-
Tak Panie Jezu, to nie rozumiem dlaczego, podziębiłem się, wiesz
jak jestem skłonny, atakuje mnie gardło, boli głowa i ucho. Jadę
po to by modlić się w kościołach m. in. a póki co rozbiera mnie
już.
-
Tak jak, dziecko, chciałem abyś poszedł na tamten stok i zjechał
z niego tak i chciałem byś był na peronie, nie w poczekalni. Na
peronie byli i inni ludzie im to nie szkodzi. Trzeba też dziecko
abyś się hartował. Wiem, dziecko, że jest duże
prawdopodobieństwo, że zachorujesz, ale też trzeba abyś się
hartował od czasu [do czasu] i nie był w cieplarnianych warunkach
nawet jak to nie przyniesie efektu.
Nie
każę ci chodzić w samym podkoszulku o tej porze a tylko to co
robią przeciętni, zdrowi ludzie.
-
Wszystko co Panie chcesz jest dobre i właściwe i kocham to, ale
równocześnie jestem skwaszony, że łapie mnie przeziębienie,
odczuwam ucho a tylko dlatego, że nie siedziałem w pustej przecież
poczekalni, a na peronie.
-:)
-
Chwała Tobie Chryste,
22.37
Zapisz
dziecko
-
Tak, te obostrzenia spowalniają rozwój wirusa w Polsce.
-
To ja już nic nie rozumiem. Mówiłeś [ Panie], że ograniczenia
są i tak daleko idące i nie zgadzasz się na liczbę 5 osób na
mszy i żądasz 50 osób na mszy na co wyraziłeś zgodę i nie
akceptujesz sytuacji w której miałby ktoś zapytany przez
policjanta, strażnika miejskiego, żołnierza tłumaczyć, że idzie
do kościoła.
-
Tak dziecko lecz ludzie sami się ograniczają.
-
Ale to niszczy gospodarkę.
-
Daję pewną wolność władzom, pewnych rzeczy nie dopuszczam.
Oto
w Krakowie co sam widzisz jest ograniczenie w tramwaju do 28 osób i
innych starszego typu jest mniej. < Pan Jezus odnosi się do
tego co aktualnie widzę. Co do tramwajów w Krakowie jest jeszcze
typ, który ma ograniczenie do 38, czy 36 osób i największy który
ma ograniczenie do 48, czy 46 osób, chyba 48 C.P.>.
Nie
ma ograniczenia w supermarketach i innych otwartych sklepach <
nieczytelnie zapisane słowo. Przypominam, że przekaz jest z 29
marca więc odnosi się do aktualnej sytuacji C.P> na przykład
budowlanych.
Do
tego otwarte są w niedzielę supermarkety spożywcze i nie tylko.
Czyż trzeba tu coś dodawać?
Zapisz
dziecko
-
Będzie taka sytuacja.
-
Tak Panie Jezu
-:)
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
…………..........................
Tutaj
miałem dopisać sytuację z życzenia Pana Jezusa w której było pouczenie lecz nie
zapisane.
Otóż odczuwam mocno dym z
papierosów, na 30 metrów. Jest to odległość gdzie jak jestem od
kogoś tyle to aby się czuć komfortowo muszę ją jeszcze
zwiększyć. Tym bardziej teraz, a raczej od lat gdy te papierosy
śmierdzą po prostu. Są bardzo niskiej jakości i wszystkie
śmierdzą podobnie. I to przyznają sami palacze. Nie będę ty
wymieniał marek ale te najpopularniejsze jak pamiętam, najbardziej znane, różniły
się zapachem, „smakiem” to było zupełnie coś innego.
W
każdym razie tak teraz zwłaszcza, od lat odczuwam no i pali mi na
przystanku ktoś. Wcześniej patrzyłem na niego rozmawiał z kolegą
i wyszło z tego, że pracuje. Zaznaczam to bo wyglądał dość jak
kloszard a gdybym sądził, że to bezdomny to dałbym mu spokój i
wyszedł z obrębu przystanku nie mówiąc nic.
Najpierw
nic nie mówiłem, także dlatego, że na oko był starszy ode mnie
te kilka lat, ale dlaczego to ja mam wychodzić a nie ten co pali.
Mówię więc to. On w pierwszej chwili zaczął się tłumaczyć,
ale przerwał, najeżył się i mówi do mnie : Korona nie
przeszkadza a papieros przeszkadza? Co odpowiedziałem to nie jest
istotne, w każdym razie oczywiście nie obraziłem go, ale i to mu
się nie spodobało a potem usłyszałem jeszcze jak wsiadał, rzucił
to cicho, dość cicho, ale nie na tyle cicho aby nie spodziewać
się, że mogę usłyszeć. ( Może ktoś o słabszym słuchu by nie
usłyszał) „D...k”.
Pan
Jezus powiedział potem, że za to zachoruje na coronawirusa, ale nie
umrze.
Tu
by się ktoś mógł zastanowić: To jest inaczej niż u
otrzymujących przekazy i
inaczej niż zna Chrystusa. Wcześniej jakaś kobieta która ma do
otrzymującego przekazy niechętny stosunek bez powodu ( jest coś
troszkę więcej, ale oczywiście pewnych granic przekroczyć nie
może) i ona ma umrzeć na coronawirusa. ( Ale będzie zbawiona). Ten
z kolei mruknął pod nosem pod moim adresem „d...k” i zachoruje
na coronawirusa, ale nie umrze. Kara mniejsza bo wina też mniejsza.
Wreszcie jest i klątwa,
klątwy na premiera Morawieckiego, komendę i komisariat policji (
Sokółka i Dąbrowa Białostocka).
Więc
cóż?
Dla
tych, którzy by się dziwili, czy chcieli negować, bo tak Chrystus
nie robi, powiem, że nie powinni zabierać głosu jak nie znają
Pisma Świętego czy nie chcą się do niego odnieść.
Sama
zresztą Ewangelia – Pan Jezus przeklina krzak, że nie wydaje owoców.
Cóż biedny krzak można by pomyśleć. Idą, są głodni, jest
nieszczepiony dziki krzak, którego owocami można by oszukać głód,
ale jak to bywa z takim krzakiem nie ma ani jednego owocu. Normalna
rzecz można by powiedzieć. Apostołowie, czy też jeszcze uczniowie,
są bardzo zaskoczeni reakcją Pana Jezusa. Patrzą po sobie, potem
dziwią się szybko uschniętemu do rdzenia krzakowi.
Jak
zapoznamy się z „Poematem Boga Człowieka” to widzimy
jeszcze więcej. Jezus Chrystus jest oczywiście taki jak go znamy z
Ewangelii, ale nie tylko taki.
Tutaj
dodam odnośnie „Poematu Boga Człowieka”- ktoś kto odnosi się
do tych przekazów a ma wątpliwości czy to szczere czy też
zadaniowane jeśli nie zna „Poematu Boga Człowieka” to nie mamy
o czym rozmawiać. To znaczy najpierw go odsyłam do tego dzieła.
Nie
odnosi się też ktoś taki, ale i nie odnoszą się zwykle
czytelnicy i w pozytywnym sensie do Pisma Świętego.
Zatem
zgodność każdych przekazów istotna jest z Pismem Świętym,
którego każdą rzecz rozważamy w kontekście całości i teraz dla
nas dodatkowo z „Poematem Boga Człowieka” zwłaszcza gdy idzie o
Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przypominam, że „Poemat Boga
Człowieka” ma być głównym dziełem religijnym w Odnowionej
Ziemi dla całej ludzkości bo nie będzie innej wiary po całej
Ziemi jak tylko katolicka ze szczególną czcią dla
Przenajświętszego Sakramentu.
Ostatnia
księga Pisma Świętego to Apokalipsa gdzie jest połączenie
Starego i Nowego Testamentu na Końcu Czasów, można rzec w
uproszczeniu.
Jaki
jest Chrystus jakiego widzimy? Czy tylko głaskająca Bozia lubująca
się w grzeszniku i doznająca na jego widok wręcz niebiańskich
radości jak nas chce uczyć dzisiaj Kościół w znacznej części?
Jan,
św Jan ewangelista, najmilszy uczeń Chrystus jak reaguje na Jego
widok jak mu się ukazał jako Chrystus Czasów Ostatnich?
Jan,
który leżał na jego piersi i jako jedyny mógł dostąpić takiej
bliskości. Ba, leżał także na piersi Chrystusa i po
Zmartwychwstaniu („Poemat Boga Człowieka”) dostępował i
tego zaszczytu, przyjaźni i bliskości.
A
jak reaguje na widok Pana naszego Jezusa Chrystusa gdy mu się
ukazuje (księga Apokalipsy)?
„Kiedym
Go ujrzał,
do stóp Jego upadłem jak martwy,
a On
położył na mnie prawą rękę, mówiąc:
«Przestań się
lękać! „.
Do
Jego stóp upadł jak martwy!
Pan
położył na nim prawą rękę, nadal jest tu łaskawość Boga.
Łaskawość Jezusa Chrystusa ale na innym poziomie można rzec.
Jak
widzicie po tych przekazach, Pan Jezus nadal zagłębia się w
ludzkie sprawy na moim przykładzie, tak samo i wszystkich, co
niektórych w tych przekazach fascynuje a innych mniej albo wcale,
także i są tacy księża. Te przekazy uznają, ale Ty Panie Jezu
mów konkretnie o Apokalipsie, ale nie jakie niewiasty podobają
otrzymującemu przekazy czy inne takie rzeczy, albo rozmowy częste o
jego przeziębieniach, lub inne:) :)Pan Jezus się śmieje w tym
momencie podczas tego fragmentu, mego zapisu).
Pan
Jezus także nadal okazuje poczucie Boskie humoru, które znamy z
„Poematu Boga Człowieka”. Znaleźć je także możemy w
Ewangeliach choć jest to zakryte, ale można je znaleźć. Szkoda
tylko, że nigdy o nim nie usłyszałem ani na lekcji religii ani na
kazaniu w kościele.
Szkoda,
że czytelnicy nie odnieśli się do tego ostatnio i nie cieszyli się
tym, także dlatego, że przykryła to kilka godzin po, umieszczona klątwa na
komendę i komisariat, ale jednak trzeba było.
Jest
nam smutno a nie dziękujemy za poczucie humoru Pana Jezusa i nie
cieszymy się nim.
„-
Jeśli
Cię zagai strażnik miejski, policjant, bądź uprzejmy dla nich,
uśmiechaj się, nie groź im:).
Nie
krop ich też wodą święconą:) Pan Jezus się śmieje.
Widzisz
dziecko jak Cię muszę pilnować abyś nie zrobił nic głupiego:)
Pan Jezus się śmieje.”
i
„
Orędzia
Anny od Jezusa są wyjątkowe.
Pan
Jezus obiecał duże Łaski tym, którzy je będą przyjmować.
Są
też poręczne do dzielenia się nimi,
także
do przybijania do drzwi kościołów.
(
Tu uśmiech Pana Jezusa :), chyba z powodu tego "przybijania")
.
I
nie przeszkadza Panu Jezusowi, że i i my się pośmiejemy choć
Wielki Post jest a dodatkowo „ Wielka Smuta”.
Syn
Człowieczy jest panem szabatu.
I
wreszcie poczucie humoru Pana Jezusa, Boga przy najbardziej chyba
znanym Orędziu przeze mnie czyli :
„13
III 2020 Słowa Pana o Komunii na rękę w dobie zarazy, Słowa do
hierarchów i kapłanów, prezydenta Dudy, masonów w Polsce”
-
Dziękuję Chryste Królu, doskonały nasz Panie i Zbawco.
-:)
Zawsze
dziecko słabo ci wychodzą komplementy względem mnie;)
-
O Panie Jezu.
-
Poczerwieniałeś trochę dziecko.
-
Tak Panie Jezu.
-
Jesteś tylko narzędziem, lichym drucikiem bynajmniej nie z czystego
srebra, które dzisiaj kupiłeś w liczbie piętnastu monet za 1400
złotych:) Pan Jezus się śmieje.
<Pan
Jezus śmieje się tu także z mego zaskoczenia iż mówi o tym ile
kupiłem srebrnych monet wszem i wobec, tym samym w tym momencie bo
dalej jest to wyjaśnione, mojego pewnego dyskomfortu.C.P.>
Pan
Jezus patrzy na nas jak rodzice na małe dziecko, które boi się
jakiegoś owada, który nie zrobi krzywdy, albo czegoś innego, co go
straszy i rodzic pochyla się z troską nad tym lękiem, a równocześnie
nic nie ujmując ojcowskiej i macierzyńskiej trosce, trochę go to
bawi, tak jak rodziców bawi trochę niepotrzebny strach dziecka choć
go nie lekceważą.
Po
ludzku odnosząc te ograniczenia, stosunek Boga do nas nie jest tylko
stosunkiem przypominającym ojca gdy mamy pięć lat i nie jest tylko
stosunkiem matki. Jest i tym i tym, oczywiście biorąc pod uwagę
nasze ograniczenie rozumienia. Ale rozumieć możemy dość dużo,
wystarczająco dużo na tym świecie. Choć będziemy rozumieli potem
bez końca. Inaczej - pogłębiali rozumienie. ( Oczywiście tylko
wtedy gdy będziemy zbawieni. Dodaję to jakby się ty ktoś zaplątał
i uważał cytując „Alicję w krainie czarów”, że wszyscy
zwyciężyli i wszyscy dostaną nagrody).
Zatem
kończąc i wracając do sprawy karania i odnośnie zwłaszcza kogoś
kogo nazywa Pan swoim prorokiem.
Jest
o tym przecież także i tu
„-
Ponadto skończyłoby się to dla każdego takiego człowieka
śmiercią i to w cierpieniu. Bo takie mam wobec Ciebie plany.
Czytelnicy
zaś tego blogu z Orędziami wiedzą kim masz być.
Jeśli
zaś kto chce Cię rabować czy to wiedząc kim jesteś czy też nie
- umrze i ucierpi także jego rodzina podobnie jak ktoś zechce ci
uczynić inną poważną krzywdę – umrze w cierpieniu. Ucierpią
też jego bliscy.”
Zatem
na ten czas Stary Testament łączy się z Nowym. Bóg pokazuje Swoje
oblicze, oblicze Dobrej Nowiny, ale i Boga Starego Testamentu.
Ja
mam wrażenie, że nawet stali czytelnicy tych przekazów nie za
bardzo to pamiętają. Poniższy fragment Starego Testamentu o którym mówię. Chciałbym się mylić, ale jestem pewien, że
w większości nie.
Pan
Jezus mówił, że należy najpierw czytać Pismo Święte, potem
dopiero te przekazy i jeśliby zabrakło czasu na jedną z tych
rzeczy to należy wybrać Pismo Święte.
Tu
trzeba zaznaczyć, że te uwagi Pana Jezusa, powtarzane zresztą
odnosiły się przede wszystkim do spokojnego czasu, który mieliśmy.
To było do tamtego czasu.
Pan
Jezus chce teraz abym dając ten komentarz zapisał Jego słowa na
bieżąco, Czyli 6 kwietnia godzina 13.12.
Zapisz
dziecko
-
Zawsze należy najpierw czytać Pismo Święte. Teraz przede
wszystkim Apokalipsę. (Lub słuchać w wersji audio). Dopiero jak
przeczytacie lub posłuchacie fragment Pisma Świętego możecie
czytać te przekazy.
-
Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
…..
Zatem
sprawa proroka Elizeusza, jedno zdarzenie z nim, którego większość
czytelników nie pamięta. Mam nadzieję, że nie pamięta a nie, nie
zna, i nie ma takich wśród szukających aktualnego Słowa Bożego
jeszcze przed coronawirusem, którzy nie przeczytali choć raz całego
Pisma Świętego.
Zatem
prorok Elizeusz szedł raz koło jakiejś miejscowości i była tam
grupa nastolatków, podana jest liczba dokładna ( z pamięci ponad
30) i szli za nim i wykrzykiwali: „Łysku, Łysku” ciągle. ( To
„łysku” za Biblią Warszawsko – Praską). Nie wiem czy był
łysy, łysawy, czy wygolony jak starożytny kapłan. W każdym razie
powiedzielibyśmy : no niefajnie, ale nic takiego.
Tymczasem
z lasu wyskoczyły niedźwiedzie i wszystkich, ponad trzydziestu chłopców
pożarły. Nikt się nie uratował. Ponad 30 chłopców pożartych
żywcem przez niedźwiedzie. Straszne prawda? Nie trwało to też jedną
sekundę ni kilka, ale nie mamy nic o tym aby prorok Elizeusz wołał
: Panie, Panie, dość, daruj im, uratuj, zabierz niedźwiedzie, oni
nic aż tak strasznego nie zrobili. Nie nic. Nie wstawił się.
Uff,
co my mamy o tym sądzić:)
-
:) Uśmiech Pana Jezusa.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)