8
stycznia 2018 cz 2
23:02
Zapisz
dziecko
Trudno
jest sprostać wyzwaniom. Czas jest tutaj istotną przeszkodą.
Przecież
niejeden z was chciałby się więcej modlić, więcej służyć
innym a ogranicza go czas. Nawet gdy nie marnuje go.
Należy
szczególnie dziękować gdy Bóg daje dobre zdrowie i energię. Lecz
nie za wyniki oceniam, ale za starania.
Swoje
ograniczenia, także w możliwości czynienia dobra ( zwykle poza
waszymi najbliższymi) i ograniczenia w zbliżeniu ze Mną i
spokojnym trwaniu we Mnie ofiarujcie mi, to pragnienie i przykrość.
Pamiętajcie,
że byłem (JESTEM) człowiekiem. Wiedziałem wszystko o każdym
człowieku. Byłem silny i zawsze zdrowy.
Niezmordowany
w trudzie wędrówki, uzdrawiania, nauczania, niesienia Łask Ojca. A
jednak byłem zwykle zmęczony, rzeklibyście: przemęczony, mimo że
płonęła we mnie Miłość, jak w żadnym z was. Pragnienie
pełnienia woli Ojca było motorem mego działania. A jednak byłem
zmęczony. Lecz byłem, jak mówicie: niezmordowany.
Doświadczyłem
wszystkiego czego doświadczacie oprócz ulegnięcia grzechowi, w tym
także pragnienia go. Pociągu do niego.
(Tak,
dziecko, będziemy znów o Tobie:) (surowy uśmiech Pana Jezusa).
I
tego od Ciebie, dziecko, chcę.
Tak
musi się stać. Jeszcze nie dziś, lecz przyśpieszaj tę chwilę.
Pragnij mocno jak spragniony wędrowiec wody ze źródła. Pragnij
tego abyś nie chciał tego co mi się nie podoba. Walczyłeś z
grzechem, a teraz wiesz, że chcę abyś nie pragnął (go). Aby
budził w tobie tylko obojętność lub niechęć, albo odrazę.
Chcę
abyś był jak Jan gdy Judasz opowiadał mu o kobietach chcąc go
znieprawić – czuł odrazę. Ty wiesz, że chcę dla Ciebie pożycia
z niewiastą w świętym związku. Lecz wszystko pozostałe jest
pragnieniem nieczystym i lubieżnością.
Więcej
módl się, dziecko, do Ducha a dostaniesz to. Jeszcze nie dziś,
lecz staraj się.
Amen
opublikuj.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)