UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


czwartek, 20 grudnia 2018

18 XII 2018 Czy powinni zostać mieszkający blisko Warszawy/ Mojżesz walczył z Lechitami/ Skutki promieniowania bomby rzuconej na Warszawę


Wtorek, 18 grudnia



OO:20



Pisz dziecko

- Cóż zapisać słodki Jezu, najświętszy nasz Panie, Królu nasz i Zbawco.
- Dużo jest, dziecko, rzeczy do pisania, a czasu coraz mniej.
- Tak na pewno jest Panie Jezu.
- O czym chcesz dzisiaj pisać moje dziecko?
- Cóż, Panie Jezu, o Czasach Ostatnich.
- Wiem, że Cię to, dziecko, aż tak bardzo nie interesuje. Znasz swoją drogę o ile pozostaniesz na Mojej. Pytasz ze względu na innych.
Pytaj zatem.
- Czy Szczecin będzie jednak zniszczony?
- Nie dziecko, nie będzie, tak obiecałem moim wybranym.
- Czy ci którzy mieszkają poza Warszawą, poza granicami miasta, ale blisko niej ucierpią gdy zginie miasto?
- Rozsądek nakazuje unikać mieszkania blisko takiego miasta. Do pięćdziesięciu kilometrów od Warszawy mieszkańcy też winni się wyprowadzić. Nie mówię tego, że zginą, ale powinni się wyprowadzić.
Czy znacie kogoś kto chce w łóżku leżeć koło trupa? Nie chce tego żaden zdrowy psychicznie człowiek.
- Dziękuję, Panie Jezu za to wyjaśnienie. To sprawa jest jasna.
- Czy, Panie Jezu,  ta wizja, że kolorowa ludność będzie nożami szlachtować kobiety w Warszawie a mężczyźni nie będą umieli się temu przeciwstawić jest możliwa? < To nie moja wizja a przeczytana, cytowana przez kogoś w mailu do mnie. C.P.>
- Jest to możliwe dziecko, bowiem nieszczęście może dotykać miasta sodomskie nim przyjdzie ostateczna zagłada.
- A ta władza chce nas rozbroić całkowicie. Nawet zabronić pistoletów czarnoprochowych.
- Chcą was obrócić w niewolników, bez broni, bez obrony, bez wolności i godnych środków do życia i do rozwoju.
Dzielcie się dzieci swymi środkami bo i czasu na to jest co raz mniej. Wszystko się zmieni  i nie będziecie mogli robić tego jak teraz.
Nie żałujcie nawet bardzo dużych kwot jeśli możecie je uzyskać ze swych zasobów. Niech wam nic nie będzie dużo na pożyteczne cele, sto tysięcy ni milion.

- Panie Jezu obawiam się sprawdzenia tego dotyczącego córki <czyjejś córki C.P.> do końca roku. Czy gniewasz się na mnie śliczny Jezu i to Cię zasmuca?
- Nie gniewam się dziecko i to Mnie nie zasmuca.
Jeśli przestał wierzyć w te Orędzia nie mogę mu tego uczynić.
- Jaka szkoda, Panie Jezu.
- Tak dziecko, wielka szkoda.
- A ci wiadomi ludzie? Powiedziałeś, Panie, że nikt z nich nie dożyje końca 2018. O to też się lękam czy się sprawdzi. Czy gniewasz się na mnie słodki Jezu i czy to Cię zasmuca?
- Nie dziecko, nie gniewam się ani to mnie nie zasmuca.
- Czy zależy to od mojej wiary.
- Tak dziecko.
- Och.
Ale dlaczego. Panie Jezu.
- Bo jest to dla Ciebie dodatkowe, ważne potwierdzenie tych Orędzi. Jeśli tu nie będziesz miał wiary nie może się stać.
- Panie Jezu..
Jezu ufam Tobie.
- Co mam czynić Panie abyś zamienił mi tę chorobę na inną?
- Modlić się o to, zanurzać się we Mnie, w tej sprawie.
- Dobrze, Panie Jezu.



Piszmy dziecko.

- Tak, Panie Jezu.
- Pytaj dziecko.
- Czy, Panie Jezu, Mojżesz walczył z Lechitami? Czy to może być prawda?
- Tak dziecko, walczył.
- Ojej, Panie Jezu.
- Niestety, dziecko, tak było.
- Ale wśród wychodzących z Mojżeszem z Egiptu byli Słowianie?
- Tak dziecko.


- Dlaczego, Panie Jezu, kobieta ma większe bogactwo odczuwania seksualnego niż mężczyzna?
- Tak to uczyniłem, lecz pamiętajcie, że to jest po grzechu pierworodnym.
- Tak Panie Jezu.
- :)


- Czy te, Panie Jezu, trujące wyziewy, jeśli byłaby to bomba nuklearna rzucona na Warszawę rozszerzą się daleko, czy skutki odczuje cała Polska, a zwłaszcza przyległe tereny?
- Nie odczuje tego cała Polska. Owszem, wzrośnie poziom promieniowania, ale w tak minimalnym stopniu, że nie będzie to bardziej szkodliwe niż chemtrails nad waszymi głowami jednorazowo. A nawet mniej.
Wrogowie wasi nie chcą wyeliminować życia w Polsce, zniszczyć przyrody (dla siebie) tylko rzucić was na kolana.
W WTC też użyto nowoczesnej bomby nuklearnej (bomb).

Na tym zakończymy dziś moje dziecko.
- Dziękuję słodki Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

17 XII 2018 Synagoga szatana/ Czy zniszczenie Warszawy jest nieuniknione?/


Niedziela, 16 grudnia



Nie było przekazu


………………………………………………………..


Poniedziałek 17 grudnia


9.54

Pisz dziecko

- Dałem Ci to co chciałeś. Jest i śnieg i temperatura – 2 stopnie.- Brzydzisz się tym synu, tymi pokusami, które przychodzą przeciw Mnie. Kontynuujmy dziecko.
- Jesteś, Panie Jezu, tak łaskawy. Co się teraz ze mną dzieje.
- Cóż, są pokusy z jednej strony, a z drugiej strony Twoje serce jeszcze nie zrezygnowało z tego co się Bogu podobać nie może.
Jesteś moim dzieckiem. Ja Cię powołałem do życia i po czasowym, niezbędnym wygnaniu chcę byś miał udział ze Mną, w moim Królestwie.
- Oczyść Mnie Panie.
- Oczyszczam Cię dziecko, lecz muszę być dla Ciebie łagodny, bo jesteś wątłą rośliną a ja jestem dobrym ogrodnikiem. I musi to być jeden krok w tył, dwa kroki do przodu.
- Dziękuję, Panie Jezu, za śnieg i mróz.
- Widziałeś teraz na peronie przedstawiciela synagogi szatana, który dodatkowo założył jarmułkę. Pętla się zacieśnia. Rządzić będą wami Żydzi i to nie przede wszystkim ci, którzy choćby urodzili się w Polsce lecz przyjezdni tak jak ten.
- Dlaczego on, Panie Jezu, nie poszedł do pierwszej klasy tylko do drugiej.
- Może chce mieć większy kontakt z ludźmi mój synu.

- Co, Panie, zrobić aby nie rządzili nami żydzi.
- Nie chcecie Mnie za Pana i Króla to będą wami rządzili przedstawiciele Synagogi Szatana.
- Panie Jezu, ale w Warszawie dużo żydów siedzi i będzie zwłaszcza. I bombę rzucą na Warszawę i zginie tylu żydów?
- Dziecko, podobnie jak w WTC będą wiedzieć o tym. Poza nielicznymi nie będą w tym czasie w Warszawie.
- Czy to zniszczenie Warszawy jest nieuniknione?
- Nie dziecko, nie jest nieuniknione. Lecz jeśli to miasto się nie nawróci, musi zginąć. Dałem wam procesje pokutne wynagradzające za satanizm w Warszawie, w tym zwłaszcza za satanizm wśród biskupów, lecz nie chcieliście.
- Panie Jezu jednak mało osób czyta te Orędzia.
- Bo nie chcecie. Gdyby Polacy pragnęli takich treści to by czytelników było dziesięć i sto razy więcej. A wtedy procesja taka, choć jedna, odbyłaby się i powstrzymałbym swoją Rękę.
- Chwała Tobie Chryste.


10.26

- I jak widzisz. Polacy obojętnie reagują na zagrożenia. Dla większości polskiej inteligencji, a nawet dla 90 procent nie jest problemem to, że Żydzi z Izraela, którzy nie urodzili się w Polsce ani ich przodkowie i nie umieją po polsku dostają paszporty polskie.
- To jest duży problem, Panie Jezu, który mnie męczy, jak z kimś na ten temat porozmawiać, tak jak teraz z tą młodą kobietą w przedziale.
- Dlatego mówię: szkoda Twojego czasu. Dzielisz się tym ze mną.  Teraz jesteś podrażniony. Widzisz, że wiem dlaczego to robię. Nie rozmawiaj o zagrożeniach z przypadkowymi osobami - szkoda Twojego czasu a tylko się zwykle rozdrażniasz.
- Chwała Tobie Chryste.
- Nie jesteś autorytetem dla kogoś z ulicy, czy choćby z przedziału kolejowego.
Nie zmienisz nikogo w jednej chwili.
Jak kto chce pozyskiwać takie treści to robi to zwykle w Internecie.
- Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

środa, 19 grudnia 2018

15 XII 2018 Rozmowa duszy z Panem Jezusem/ Krew, płacz, złorzeczenie, opary szatana/ O demonach z Agarthy kolejny raz/ Łysa Góra w Biblii - o naszą górę chodzi





00:30

Zapisz dziecko

- Widzisz dziecko
Przeczytałeś początek „Do kapłanów umiłowanych synów Matki Bożej". Teraz doszedłeś do fragmentu w którym Moja Matka mówi do ks. Gobbiego, że mu dała „wspaniały, jasny dzień, przejrzysty lazur nieba i świetlisty blask śniegu pieszczonego przez słońce”.

Dzisiaj mówiłeś do siebie, że dałem Ci śnieg i ten uroczysty i tajemniczy nastrój, który daje po zapadnięciu zmroku, a który lubisz i dostałeś to. Dla Ciebie mogę zmienić pogodę i dać to co potrzebujesz. Chcę byś jeździł na nartach całą zimę gdy jesteś w Polsce, w każdym tygodniu, chyba, że masz jakiś inny wyjazd. I nie ograniczaj się do Bieszczad. Jedź tam gdzie masz ochotę: Szczyrk, Zakopane. Wystarczy Ci Polska w tym wypadku, nie musisz jeździć na Słowację. W Alpy też nie na narty. Tylko w Polsce w tym sezonie. Potrzeba Ci więc dobrej pogody. Jeśli Twoje serce będzie tego chciało a będziesz wierzył i kochał dostaniesz odpowiednią pogodę.
- Chwała Tobie Chryste.
- Panie Jezu dlaczego tak kochasz?
- Mówiłem wczoraj.
- No tak, Panie Jezu.
Bo jesteś miłością.
- Jestem Miłością.
- Ale Miłość, Panie Jezu, musi być kochana.
- Tak dziecko.
Nie smuć się jednak.
- Panie Jezu.
Kocham Cię Panie Jezu.
- Staraj się więcej Mnie rozważać, a będziesz bardziej kochał.
- Tak Panie Jezu.
- Daję Ci wiele możliwości by rozważać. Możesz wyjść z domu kiedy chcesz. Daję Ci teraz śnieg i możesz w każdej chwili wejść do baru, kawiarni, rozgrzać się herbatą, czy wreszcie coś zjeść. Nie wracaj zbyt szybko do domu gdy jest dobra aura. Musisz rozważać.
- Tak Panie.
- Przygotowania do Świąt nie mogą być kosztem Twojego rozważania i innych obowiązków.
W piątek powinieneś wyjechać w góry nawet gdybyś nie jeździł na nartach. Wrócisz w niedzielę wieczorem.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
- Przekazy umieść do czwartku. W piątek, sobotę, niedzielę i Wigilię będziesz miał absencję od wchodzenia na pocztę związaną z przekazami. Na ten czas dopuścisz komentarze do automatycznego ukazywania się. Odezwiesz się w Boże Narodzenie.
Co do pobytu w Wigilię i Boże Narodzenie poza domem, poza Rzeszowem. Zezwalam Ci na to.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu.

O czym chcesz pisać.
- Panie Jezu, dlaczego tak duża łaskawość dla kogoś takiego jak ja?
Pisz dziecko (: smutny uśmiech Pana Jezusa.
- I to właśnie Panie Jezu.
Sprawiłem Ci przykrość mym krótkim stanem.
Uczyń, Panie Jezu, wszystko dla Twojej chwały ja Ci jestem do niej niepotrzebny.
- Jeśli tak uważasz synu?
- Tak Panie Jezu jest. Jestem niepotrzebny dla Twej Chwały. Tylko jej przeszkadzam.
- Naprawdę tak uważasz synu?
- Nic nie jestem wart, Panie Jezu, na Twoim polu.
Nic
Nic
Nic
Jestem nicością,
Niczym
Nikim
- Nikim synu?
- Nikim Panie.
- Niczym synu?
- Niczym Panie?
- Czyżbyś chciał być nicością mój synu?
- Nie, nie chciałbym Panie.
- Ale aż tak bardzo nie chcesz być „kimś” dla Boga.
- Widać tak jest Panie. Ale nie mam nic prócz Ciebie Chrystusa. Świat też mnie nie pociąga. Tak naprawdę nie chciałbym też ani młodości ani bogactwa ani sławy. Zresztą jesteśmy w czasie Apokalipsy. Apokalipsy chcę, ale też jakoś tak… po skosie.
- :) (Wyrozumiały uśmiech Pana Jezusa).
Bóg daje prostą ścieżkę a Ty masz ciągoty do chodzenia po skosie. Chcesz tam znaleźć? Co?
- Nie wiem Panie. Chcę się zatrzymać, przeżyć chwilę poza czasem. Robić coś ale by się to nie liczyło.
- Chcesz bym dla Ciebie zmienił prawa, które ustanowiłem?
- Nie wiem Panie.
- To by Ci nic nie dało dziecko. Czułbyś się po tym nawet gorzej. Wierz mi dziecko.
Ufasz mi?
- Ufam Panie.
- A często jest tak jakbyś mało ufał.

(pauza)
- Dlaczego tak spada Twe samopoczucie?
Daję ci wyjazd, łaskawie to i tamto, powinieneś być wzmocniony, potem bardzo łaskawie pozwalam Ci pytać Mnie o co chcesz. Ilu miało tę Łaskę, dziecko? Ilu?!
A Twoje samopoczucie spada.
- Ty Panie wszystko wiesz.
- Ale Ty mi powiedz jak to widzisz.
- To skutek tego, że nie wypełniam starannie Twych zaleceń i rad i mojej chorej duszy?
- A gdybym dziecko stracił do Ciebie cierpliwość?
- To możliwe Panie. Jesteś Miłosierdziem więc  mnie nie odrzucisz o ile się do Ciebie zwrócę, ale cierpliwość możesz stracić?
- Mogę?
- Wszystko możesz Najlepszy Panie.
- Jesteś, dziecko, znużony rozmową ze Mną?
- Ty Panie wiesz.
- Ale Ty mi powiedz?
- To moja zbyt mała miłość?
- Nie zostawię Cię, dziecko, moja nędzo, lecz jak zawsze mówię staraj się.
Musisz uczyć się kochać – mówiłem to. Musisz modlić się tyle ile powinieneś.

(mała pauza)
- Nic nie ma we mnie.
- Nie zasmucaj mnie dziecko.
- Przepraszam Panie Jezu.
- Twój Jezus nie będzie Ci towarzyszył jak człowiek w Twych dekadenckich stanach.
Gotuj się dziecko do czasu, który nadejdzie. Nie będzie tam miejsca na dekadencję <bądź „ dekadencje”, w liczbie mnogiej. C. P.>. Będzie krew, płacz, złorzeczenie, opary szatana,  Walka Boga z Ciemnością.
Rycerz dekadent na polu bitwy, znasz takie zjawisko? Szybko zostałby pozbawiony życia.
- Tak Panie.
- Nie śpij dziecko. < Tu w sensie przenośnym.C.P



Pytaj dziecko

- Panie Jezu mam przecież pytania, ale Ty jesteś Bogiem.
- Chcesz powiedzieć,  że mi mogą uwłaczyć? Nie zadasz ich lub nie odpowiem.
- Co mam, Panie Jezu sądzić o moim śnie w którym było, że Agatha jest wewnątrz Ziemi a my jesteśmy na zewnątrz?
- Sny często zmieniają rzeczywistość lub pokazują jak w lustrze. Zatem jest odwrotnie niż w Twoim śnie. Świat zmaterializowanych demonów jest na zewnątrz Ziemi.
- Kto im, Panie Jezu, dał ciało. Pozwoliłeś Panie na to?
- Pozwoliłem.
- Obejrzałem „przypadkiem” film w telewizji o inteligentnych broniach w czasie II wojny. Naziści ciągle o krok wyprzedzali aliantów. To nie jest możliwe bez demonów z Agarthy, które im pomagały.
- Tak to prawda. Naród niemiecki nie jest aż tak zdolny, aby cały czas mógł być o krok przeciw wielu krajom.
Hitlerowcy nawiązali kontakt z Agarthą. Potem kontrolę przejęli Amerykanie a Agartha postawiła na silniejszego.
- Nie mogę sobie, Panie Jezu za bardzo wyobrazić życia tych zmaterializowanych demonów.  Sytuacje w „Alicji w Krainie Czarów” są dla mnie bardziej zrozumiałe.
- :)
- Gdyby znalazł się w naszym świecie jeden z nich, na przykład o wyglądzie aryjskim jak to było na Antarktydzie i odbyłby stosunek z naszą kobietą to co by było?
- Zostałaby zniewolona przez złego ducha. Niekoniecznie byłyby to wielkie manifestacje, ale byłaby zniewolona.
- A zapłodnienie?
- To zależy. Tak jak w przypadku mężczyzny i kobiety. Jeśli byłaby w okresie płodnym mogłaby zajść w ciążę.
- I co by urodziła?
- Pół demona, pół człowieka.
- To znaczy? A dusza?
- Miałby ludzką duszą i miałby od poczęcia, osobowego, demonicznego ducha. I razem współistniałyby w ciele.
- I zesłałbyś swoje dziecko do takiego ciała?
- Tak moje dziecko.
- I jaki byłby los owego pół demona, pół człowieka.
- Dusza jako niemogąca sobą swobodnie władać poprzez ciało nie byłaby potępiona, demon po śmierci ciała pozostałby demonem.
- Ale to monstrum – jakiś doktor Jekkyl i Myster Hyde.
- Można tak powiedzieć moje dziecko.
- Czyli możliwe jest stworzenia ciała przez naukowców i danie demona do niego?
- Tak dziecko.
- Nie podoba mi się to wszystko Panie Jezu.
- Ale tak jest. Teraz tego nie rozumiesz. Kiedyś pojmiesz.
- Czyli Panie, jak jest tak zwane in vitro, też dajesz duszę?
- Tak dziecko.
- Do każdego zarodka?
- Tak dziecko.
- Ja bym nie dał Panie Jezu tylko jak normalnie chłop z babą.

- O co jeszcze chcesz zapytać dziecko?
- Wielbię wszystkie Twe wyroki Panie.
Nie mam, Panie Jezu, teraz mądrego pytania w głowie?
- Ano nie masz dziecko.
- O Łysą Górę bodaj u Izajasza wedle tłumaczenia Biblii Tysiąclecia. Czy chodzi o naszą Łysą Górę?
- Tak dziecko, o tę Górę chodzi.
- Och Panie.
Chwała Tobie Chryste.
- Ambicje co do ojczyzny ożywiają Cię dziecko. Ożywiały też starożytnych Izraelitów. Zawsze trzeba trzymać rękę na pulsie jak mówicie.
- Tak Panie Jezu.
- Dobrze, na tym zakończymy moje dziecko.
- Bardzo dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.


Przed ósmą

Zapisz dziecko
- Co się z Tobą dzieje moje dziecko?
- Nie wiem do końca Panie Jezu, Ty wiesz lepiej. Zły mnie atakuje pewnie.

Zapisz

- Widzisz dziecko, miłość musi wzrastać inaczej przychodzi szatan. Nie ma próżni.
- Tak Panie Jezu.
- Tak?

(krótka pauza)

- Czego ci potrzeba, dziecko?
- Nie wiem Panie.
- Daję Ci wyjazd na trzy dni, teraz masz na dzień, dwa. Pozwoliłem ci na Święta pojechać, na przykład w góry.
A, że może na to wszystko nie starczyć pieniędzy. Dostajesz dużo. Na wszystko nie musi starczyć. Teraz kupiłeś sprzęt szermierczy za blisko 600 złotych i dokupiłeś za blisko 300. Teraz masz kupić buty, których nie możesz w Rzeszowie dostać. Twój wyjazd piątek – niedziela. Twój wyjazd do Krakowa i Piotrkowa w sprawie obrazu. Ewentualnie zakup plecaka na co dostałeś od jednego z czytelników. Nie na wszystko musi starczyć.
- Tak Panie Jezu, i tak jest dobrze.
- Tylko nie wiesz czego się spodziewać. I nie lubisz tego. Ale tak dostajesz, a ja chcę abyś przeznaczał środki na potrzebne rzeczy.
- Chwała Tobie Chryste.

- Jak chcesz dziecko dam Ci tę reżyserię, ja wszystko mogę!
- Tam, Panie Jezu, prawie nie ma Polaków.
- Pojedziesz jeszcze dziecko do ciepłego kraju, opalisz się mocniej i będziesz bardziej podobny. Włosy masz lekko kręcone, uczeszesz, zrobisz trwałą fryzurę.
- Żartujesz sobie Panie ze mnie i dobrze.
- Żartuję.
Dlaczego nie chcesz reżyserii?
- Nie byłbym, Panie, na Twojej drodze. A cóż mi po niej <reżyserii C. P.> skoro za kilka lat będą 3 dni ciemności. To nie Twój plan na moje życie. Twój jest najlepszy.
- Nie okazujesz tego.
- Nie okazuję Panie, bo zły jestem.
- Zły dziecko?
- Zły Panie.
- Chcę jednak zrobić coś co Cię ukoi.
- Niech, Panie Jezu śnieg nie topnieje i będzie cały czas w dzień -2, 3 stopnie.
- Dobrze dziecko.
- Chwała Tobie Chryste.
- Śpij już teraz.
- Tak Panie.


Okło 19.30

- Zaufaj mi dziecko.
- Ufam Ci, Panie Jezu, najlepszy.
- Mało, za mało.


Około 23.15

- Dobrze, zgadzam się na to.




Otrzymał Krzysztof Michałowski

(Cyprian Polak)


14 XII 2018 cz. 2: 12 plemion Lechitów biblijnego Izraela - odpowiedź/ Dlaczego Pan Jezus kocha ludzi/ Szczypińska - powikłania pooperacyjne były celowe- zadano jej śmierć/ Ksiądz Jankowski nie zgorszył żadnego dziecka/ Ks. Jankowskiemu zadano śmierć z powodu otrzymania przez niego smoleńskich informacji związanych z inscenizacją/ Zginą jeszcze osoby związane ze Smoleńskiem


- Panie Jezu, ale cóż w kontekście Kościoła i naszej wiary chrześcijańskiej: Lechici a biblijny Izrael?

Pisz dziecko

- Tak  Panie.
Cóż pisać Panie?

(Nic).

- Wszystką prawdę, Panie Jezu, tam znacie. To znaczy znasz Panie, oczywiście, jako Bóg.
- :) -:) -:)
-  Ale i ludzie tam ją znają.
- Znają dziecko, znają.
- I nie powiedzą, Panie Jezu.
- Gdy zechcę to mówią: Lecz przede wszystkim Ja jestem Bogiem i Człowiekiem, który do was przychodzi, także w aktualnym Słowie.
- Chwała Tobie Chryste.

- No i cóż dziecko.
- Nie mówisz Panie. Nie zasłużyłem, to prawda, jednak nie mówisz.
- Nie dlatego nie mówię, że nie zasłużyłeś. Chcę Twego umysłu, abyś to przemyślał. Co to może znaczyć. Zwrócisz się jeszcze raz. Pamiętaj jednak by znów o tym nie zapomnieć.
- Tak, Panie Jezu.


Zapisz

- Co do broni palnej nie chcę byś taką miał, bo jak nieraz wspominałem masz więcej skłonności do złego niż przeciętny Polak inteligent. Ja Cię specjalnie chronię więc to niepotrzebne.
- A gdybym nie był, Panie, na Twej Drodze?
- Wtedy możesz mieć taką broń.
- Chwała Tobie Chryste.
- O co jeszcze zapytasz dziecko?
- O niebocentryzmie jeszcze nie doczytałem kwestię zewnętrznej Ziemi w relacjach.

Pisz dziecko
- Ja się nie nadaję Panie.

Pisz

- Cóż pisać najszlachetniejszy Panie?
- 0 co chcesz zapytać?
- Dlaczego Ty, Panie Jezu, tak kochasz ludzi?
- Bo jestem Miłością.
- Nam trudno sobie wyobrazić jak to jest być Miłością, samym jej źródłem.
- Nie martw się tym. Aniołowie nie zgłębili tego do końca:). (Uśmiech Pana Jezusa jakby „kryształowy”).
- Dlaczego ludzie dziś są tacy bezrefleksyjni? W tym w Polsce..
- I wasi uczeni o tym mówią choć zwykle Mnie pomijają i chrześcijańską wiarę. To skutek utraty prawdziwej duchowości
- Atmosfera jest taka,  że człowiek się dusi. A duszno jest od ludzi. Gdybym nie miał Ciebie byłoby strasznie.
- Bądź zatem i świeżym powiewem dla innych
Och dziecko, kończy się zeszyt. Nie zadbałeś o to aby kupić. Zapisany jest tył zeszytu. Ciężko ci pamiętać o różnych sprawach. Lecz dziecko sekretarki, póki co, Ci nie dam, ni szofera z limuzyną.
- Póki co Panie Jezu?
- Tak, póki co.
- Żartujesz sobie Panie. Sekretarka to jeszcze rozumiem gdyby była rzeczywista potrzeba, ale szofer i to z limuzyną?
- Zartuję dziecko.
- Ale dlaczego tak Panie żartowałeś mówiąc także „póki co”.
- Chciałbyś jednak dziecko. Te słowa obudziły w tobie mały niepokój , ale i nadzieję.  Nie dziecko. Nie będzie limuzyny i szofera. Nie mieli tego do dyspozycji pierwsi apostołowie: własnych powozów i stałego człowieka do takiej posługi, nie będą mieli i Apostołowie Czasów Ostatnich.
- To dobrze Panie Jezu.
- Nie może być inaczej.

Zapisz o Szczypińskiej.
- Te powikłania pooperacyjne były celowe. Zadano jej śmierć.
- To znaczy, Panie Jezu, że chciała powiedzieć o Smoleńsku?
- Tak.
Reszty można się domyśleć.
- A ksiądz Jankowski Panie?
- Też otrzymał smoleńskie informacje związane z inscenizacją.
- A te przypisywania mu, nawet nie wiem dokładnie, bo nie rozczytuję się w tym, w każdym razie jakichś działań seksualnych w stosunku do osób nieodpowiednich wiekiem?
- Każde działania kapłana o charakterze seksualnym są nieodpowiednie. A o zgorszeniu powiedziałem: „Jeśli kto zgorszy jednego z tych maluczkich lepiej niech kamień uwiąże sobie u szyi”.
Ksiądz prałat Jankowski nigdy nie zgorszył żadnego dziecka, ni podrostka, ni chłopca, ni dziewczynki.
- Chwała Tobie Chryste.
- To tak jak ja Panie Jezu. Nigdy nie zgorszyłem żadnego dziecka ani podrostka, ni chłopca ni dziewczynki.
- Tak dziecko.
-:) <Nie jestem pewien czy jest to uśmiech Pana Jezusa czy  mój. Wydaje się, że Pana Jezusa, ale nie jestem pewien C.P>.

- O co chcesz jeszcze zapytać dziecko?
- Czy jeszcze zginą osoby w związku ze Smoleńskiem?
- Oczywiście moje dziecko.
- A jeśli intronizujemy Cię na Pana i Króla?
- Potraktuj swoje pytanie jako retoryczne dziecko.


- Ostatnie pytanie moje dziecko.
- Panie Jezu, ale Moskwa (Rosja) powinna rozumieć, że przywódcy nie przyjadą na pogrzeb smoleński aby na nich wszystkich zrobić zamach.
- Pycha zaślepia.
- Hm, Panie Jezu.
- Tak dziecko.
- Wszystko jest kruche.
- U człowieka tak zwłaszcza gdy oddaje się diabłu.
- Chwała Tobie Chryste. Ślicznie dziękuję, Panie Jezu.
- Kocham Cię dziecko, a Ty mnie?
- Ja Ciebie też Panie Jezu.
- :) (Po prostu uśmiech).

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

wtorek, 18 grudnia 2018

14 XII 2018 cz. 1


Piątek, 14 grudnia

17.57

Zapisz
- Mówiłem o cenie szabli dla Ciebie. Taką winieneś się kontentować. Do 2,5 , 3 tysięcy.
- Chwała Tobie Chryste.

22.56

- Mój synu. Dałem Ci i rysowanie i malowanie.
Dzisiaj kupiłeś szkicownik, węgiel rysunkowy, specjalistyczne ołówki, gumki – i nie chcesz tego robić by znaleźć ukojenie.
- Ten stan, Panie Jezu, się utrzymuje.
-  Utrzymuje moje dziecko.

- Czy mam czytać „Do kapłanów umiłowanych synów Matki Bożej”?
- Mówiłem Ci już wcześniej abyś kupił, ale nie jest to dla Ciebie obligatoryjne, ale dobrze byś przeczytał.
- Chwała Tobie Chryste. Co mam Panie Jezu teraz robić w tej chwili o tej godzinie?
- Modlić się dziecko.

23.45

- I jak Ci poszło dziecko?
- Źle Panie.
- Nie było aż tak bardzo źle jak myślisz. Ważne jest Twoje staranie się i serce.
- Tak Panie Jezu.

- O czym chcesz pisać dziecko?
- Nie zasłużyłem Panie Jezu?
- Nie zasłużyłeś.
O czym chcesz więc pisać?
- Ale dlaczego skoro nie zasłużyłem?
- Bo Ja tak chcę:)
- Tak Panie skoro Ty tak chcesz.
- Chcę.
Zatem pisz dziecko i pytaj.
- Panie Jezu mówiłeś, że niewiasta nie powinna być młodsza od mężczyzny, którego ma poślubić więcej niż 10 lat. Ale jeśli mężczyzna ma na przykład 50 a niewiasta 40 trudno liczyć na potomstwo.
- A jednak nie powinno być więcej.
- Chwała Tobie Chryste.
- Chwalę Cię o Panie i uwielbiam.
- :)
- Panie, dałeś mi Twe Słowa bo widzisz, że jestem taką nędzą.
- :)

- Czy byłoby akceptowalne, Panie. jakbym na Święta pojechał i zostawił wiadomą osobę samą.
- To zależy od tego po co byś pojechał ( w jakim celu?)
- Rozumiem Panie.
- Czy na pewno?
- Na pewno nie.
- :)

- Pytaj dalej dziecko
- Panie Jezu, ja ostatnio zapomniałem zapytać o największą może tajemnicę w związku z mieczem Chrobrego. O to co ma być zapisane w kronice (chyba frankońskiej) : że Szczerbiec to jest miecz z Nieba, który anioł w towarzystwie Ottona dał Chrobremu aby ten na powrót zjednoczył 12 plemion Lechitów, biblijnego Izraela.
To jest, Panie Jezu, ta największa chyba bomba.
- Uważasz, że to dziwne dziecko?
- Tak Panie Jezu, to bardzo dziwne. Jeśli uznać to za prawdę to wywraca, może nie wszystko, ale wiele do góry nogami.
- Lękasz się o taką odpowiedź dziecko?
- Trochę się lękam.
- Ale nie ma w Tobie niepokoju?
- Chyba nie, albo jeśli to niewiele.
- A kochasz Mnie dziecko?
- Tak Panie.
- :)
Jakbyś tak odpowiadał ukochanej nie byłaby szczęśliwa.
-  Panie, Ty jesteś Bogiem.
-:)
- Och Panie obszedłbyś się bez tak nieudanego sługi jak ja.
- Gdybym był tylko człowiekiem to bym powiedział: Lubię trudne wyzwania dziecko (: (smutny uśmiech Pana Jezusa).
- Ale ja nie chcę, Panie Jezu, być trudnym wyzwaniem, chcę być Twym słodkim sługą prostym i pokornym.
- Nie można od razu zmienić człowieka.
- To już dwa lata.
- Niektórym trzeba więcej czasu, innym mniej. Jak Ci powiedziałem na początku: Wielu by straciło te przekazy, wielu by utrzymało, ale wielu dać ich nie mogłem. Mogłem niewielu.
- Chwała Tobie Chryste.
- Zapytam, Panie Jezu, czy to ta malarka, czy mogę ją wybierać gdy się zgodzi.
- Ależ tak dziecko.
- Ale wiesz, Panie Jezu, co mi się nie podoba.
- Cóż, to nie jest przeszkoda. Mieszka w Polsce, maluje w Polsce. Maluje dobrze i niedrogo. To będzie dobry obraz.
- Chwała Tobie Chryste.
A te 96 w kodzie pocztowym i dwa razy w jej telefonie.
- To nie jest istotne dziecko.
- Ale ta liczba za mną chodzi.
- Tak jest dziecko, lecz w tym przypadku to nie jest istotne, w przypadku tego obrazu.