UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami.


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


poniedziałek, 21 stycznia 2019

18- 21 ( po północy) I 2019 Tak dziecko, to był mord satanistyczny [ śmierć dziewczynek w Koszalinie], który niewinną krwią miał podlać operację fałszywej flagi, fikcyjny zamach na prezydenta Gdańska – Adamowicza


Piątek, 18 stycznia



Około 22- giej.

- Przyjrzysz się jeszcze dziecko, sprawie, informacjom o tych dziewczynkach i o tej szóstej.
- Dobrze Panie Jezu:).
- :)


23.09

Zapisz dziecko

- Twoje modlitwy oprócz podziękowań za ten dzień uważam za odmówione.
- Tak Panie, dlaczego?
- Bo tak chcę:)
- Panie Jezu.



////////////////////////////////////////////////////////////////////



Sobota, 19 stycznia

Przed 16- tą
- To dopust dziecko.


////////////////////////////////////////////////////////////

Niedziela, 20 stycznia


- Nie popisałeś się wczoraj dziecko. Mówiłem, że nie możesz liczyć na mamę, więc nie możesz mieć z tego powodu rozdrażnień. Stara się zadbać o obiad. Myje też naczynia. To robi stale.
Zakupy i sprzątanie musisz brać na siebie.
- Nie popisałem się Panie Jezu.
- Niech się to nie powtórzy, takie Twoje zachowanie.
- Tak Panie Jezu.
Przepraszam Panie Jezu.


Wrócimy dziecko


//////////////////////////////////////////////////////////


Poniedziałek 21 stycznia 2019

24:00


Zapisz dziecko

- Podtrzymujesz swoje zdanie w sprawie dziewczynek z Koszalina?
(: smutny uśmiech Pana Jezusa).
- Tak Panie Jezu. Podtrzymuję.
- Tak dziecko, to był mord satanistyczny, który niewinną krwią miał podlać operację fałszywej flagi, fikcyjny zamach na prezydenta Gdańska – Adamowicza.
- Dziękuję, Panie Jezu.
Myśmy nie zasłużyli na Twoje Słowa.
- Nie obrażaj się na społeczeństwo, dziecko.
- Tak Panie.
- To kolejni polscy męczennicy. Wstawiają się za wami a ich modlitwa ma szczególną rangę.
Biada zabójcom.
Po trzykroć biada.


Opublikuj, dziecko, to co jest do tej pory.

- Tak, Panie Jezu dziękuję.
Chwała Tobie Chryste.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

czwartek, 17 stycznia 2019

16 I dokończenie - Zmyłka złego, 17 I 2019 Jeszcze o inscenizacji śmierci Adamowicza i rzeczach związanych. Chandra.


Środa, 16  stycznia

c.d.


13.35

- Czy to było od Ciebie Panie Jezu? „Nie oglądaj tego”.
-  Nie dziecko, to nie było ode Mnie.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

[ Chodzi o to, że gdy chciałem obejrzeć całość materiału, materiałów dostępnych „ z zabójstwa” to wewnętrznie miałem jak wyżej. Jednak póki nie jest zapisane w jakikolwiek sposób to  nie jest potwierdzone iż od Jezusa. Jednak sądziłem iż Pan Jezus może nie chce abym oglądał czyjąś śmierć bo jeszcze się tego w niedalekiej przyszłości naoglądam. Może też aby nie ujawniały się jakieś niedobre elementy natury ludzkiej bo przecież rzekomy zamordowany był wrogiem Polaków i Polski a obejrzę jak go dźga nożem etc. No i w ten sposób nie widziałem i „reanimacji” dźgniętego w serce człowieka poprzez uciskanie klatki piersiowej. Dlatego nie zauważyłem tego chociaż można powiedzieć w jakiś sposób zająłem się sprawą poprzez linkowanie materiałów, wypowiedzi. C. P].



////////////////////////////////////////////////////



Czwartek, 17 stycznia



Po pierwszej w nocy.

- Dziękuję za wszystko Panie Jezu.
- Niepokoisz się, dziecko, Oławą.
Cóż na Medjugorje jest też dużo „dowodów”, że jest nieprawdziwe. I na Garabandal. I na Oławę też. Jak powiedziałem Oława została zniszczona przez pasterzy służących dwóm panom i także kapłanów im służącym.
- Byłoby dziwne gdyby Rwanda dostała prawdziwe objawienia Maryjne na początku lat 80- tych, Jugosławia Medjugorje, <nieczyt. zapis. sł.. C. P > i inne. A Polska naród wybrany fałszywe.
- :)
Źle się, dziecko, czujesz. Nie do spania jesteś, do pisania też nie bardzo.
- Tak Panie, jakoś przez tę godzinę gorzej.
- Skupiaj się, dziecko, na tym co do Ciebie należy.
- Tak Panie, a co teraz robić?
- No cóż, jest noc, zasadniczo czas snu:).
- Nie mam koncepcji na życie duchowe i dzień jutro.
- Bo nie jesteś zdrowy. Zrobisz rano plan i ofiaruj też swą niemoc.
- A jakbym pojechał do Gdańska i otworzył tę trumnę?
- Przede wszystkim byś jej, dziecko, nie otworzył bo to jest tak zrobione by jej nie otworzyć, bo i przecież wieko mogłoby spaść nawet przypadkiem, lub też zupełnym zdarzeniem losu trumna przewrócić się na ziemię. Musi więc być dobrze zabezpieczona aby uniknąć takiej niespodzianki. A potem, jak wiesz dziecko, kremacja. Siłą i wywoływaniem zgorszenia publicznego nie wygra. <Być może niedokładny zapis i miało być „nie wygrasz” lub „nikt nie wygra”. C. P.> Bo faktu śmierci nie ma, jest satanistyczny cyrk, lecz fakt jest dla ludzi, zatem jest zgorszenie.
Wiem dziecko, że żartujesz. Cóż, poczucie bezsilności. Ja też byłem na Ziemi bezsilny, chociaż byłem Bogiem, lecz miałem ograniczenia człowieka.
- Tak, nie trzeba otwierania trumny. Wystarczy to co zarejestrowały kamery. Zresztą mogliby i dać szklane wieko i dać woskową kukłę, jaki problem.
- Lecz tego nie robią. Trumna ma być zamknięta aby społeczeństwo przyzwyczaiło się do kłamstwa i wiele nie żądało. Lecz czas jest krótki. Krótki dla tych, którzy walczą z Bogiem. A Adamowicz walczył z Bogiem.
Ja każdemu chcę podać rękę. Lecz musi uznać swe winy i przyjąć pokutę.
- To wygląda jednak, Panie Jezu, na walkę agentur. Oto tzw. stronnictwo pruskie uruchomiło swoją agenturę, aby wracać do władzy kontra PiS.
- Obie formacje szkodzą Polsce, chociaż w inny sposób, z czego bardziej wroga jest ta z której wywodził się niedoszły nieboszczyk. Ale każdy chce władzy, choćby iluzorycznej. Jest to też to co nazywacie korytem i słusznie bo wielu ludzi jest jak świnie.
- Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.
- Błogosławię Ci dziecko na dzisiejszy już dzień.
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen.
- Dziękuję Panie Jezu.


8.45

- Panie Jezu, nie mam koncepcji na dzień.
- :).

Moje drogie dziecko.
Czy to potrzebne? Tobie, po co?
Nie jest to dla Mnie.
Jeśli będzie potrzebne to Ci powiem.


13.30
- Cóż Ci, moje dziecko?
- A.. Panie.
- Cóż Ci.
Masz wszystko co potrzeba. Są krzyże i tak to musi być na Mojej Drodze. Rozbiła Cię w znacznej części ta nowa inscenizacja. Przekazałem Ci prawdę, Ty ją innym. Możesz to nagłaśniać i nie brakuje Ci na chleb.
- W Internecie? Zresztą mi go zakłócili póki co.
- Mało się tu starasz. Musisz być na to przygotowany. Stać Cię na to aby mieć płynne dwa, trzy, niezależne przesyły, przynajmniej na kilka dni bez ograniczeń.
- Ale nie jestem jeszcze zdrowy. Żołądek.
- I nie tylko żołądek.
Nie ulegaj złu.
I nie obrażaj się na społeczeństwo. Nie trać też energii na rozmawianie o tym co się stało. Twój czas jest cenny aby tracić go na przypadkowych ludzi. Bądź ze Mną i adoruj Mnie. Jak ludzie o tym rozmawiają to możesz się wtrącić, ale też nie za każdym razem.
Tutaj, w Rzeszowie, przecież nie są miłośnikami tej opcji. Nie natrafisz tu na drażniące Cię poparcie.
- Nie mam apetytu Panie Jezu. Nie mogę się modlić.
- Jest tak od północy. Dlatego rozmawiamy.
- Dziękuję Panie Jezu.

- O czym chcesz porozmawiać dziecko?
- O czyśćcu.
- Na pewno chcesz teraz o tym temacie?
- Nie Panie Jezu.
- O Niebie?
- Nie bardzo Panie Jezu.
- O piekle?
- Tak.
- No widzisz dziecko. Twoja ciągota do zła.
Co chcesz wiedzieć dziecko?
- Czytałem w wizjach, pewnych, jak kobiety, które tam są, między innymi za nieczystość wykrzykują to co robiły, a w ich miejscach intymnych panoszy się robactwo, czy zjada je też.
- Cierpienia są różne i takie też.
- I wieczne.
- I wieczne.
- A mężczyźni?
-  Przecież analogiczne cierpienia będą również ulokowane w ich częściach intymnych.
Czy fascynuje Cię piekło mój synu?
- Wiesz Panie, że nie.
- Ale poczułeś uderzenie zła.
- Powinienem być wdzięczny, Panie Jezu. Ta sprawa stanie się papierkiem lakmusowym Braunów i innych.
- Ja wszystko łączę, dziecko. Ten fikcyjny zamach jest, można powiedzieć i dla Ciebie. Widzisz, oto jacyś czytelnicy skłonni są bardziej opowiedzieć się za prawicowym gawędziarzem niż za tymi Orędziami, przychodzi inscenizacja śmierci prezydenta Gdańska i Moje Słowa znajdują potwierdzenie i to zaraz na drugi dzień niemal.
Czytelnicy też powinni to zauważyć.
- Tak Panie, to wyjątkowy zbieg okoliczności.  Teraz będzie oczyszczenie.
Ale co mam, Panie, teraz zrobić. Dokuczają mi dwie choroby i nie mam energii.
- Czytaj książkę o Smoleńsku, którą dzisiaj dostałeś.
- Dobrze, Panie Jezu.
Dziękuję Panie Jezu
Już mi trochę lepiej.

- To Ty, dziecko, masz być terapeutą innych:).
- Ja, do tego się nie nadaję. Wiem do czego się nadaję.
- Trudno dziecko. Ale to też Twoje pole. Każdy kto reprezentuje Chrystusa musi być w jakiś sposób terapeutą.
- Tak Panie.
Chwała Tobie Chryste

Wrócimy dziecko
- Dobrze, Panie Jezu.


Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)






środa, 16 stycznia 2019

15 i 16 I (po północy) 2018 Pewne upomnienie dla S. i M. Krajskich i innych/ - Tak dziecko, to kolejna inscenizacja. Prezydent Adamowicz nie został zabity.


Wtorek, 15 stycznia


Około 16.30

Zapisz dziecko

- Cóż zapisać Panie?
- Tak dziecko, daję Ci możliwości lecz muszą być i  krzyże. Miałeś lecieć samolotem i wybrać się do miejsca, które zechcesz, a nie pojedziesz nawet pociągiem :) i będziesz w domu.
- Tak Panie.
- :)

Około 18- tej.

Zapisz

- Tak dziecko, denerwuje Cię to. Jak Cię coś denerwuje to nie słuchaj, choć teraz leżysz bo Cię nadal boli brzuch.
Można się zapytać dziecko, jak to jest. Mego Słowa aktualnego słuchają ludzie kochający Boga, Kościół  i Ojczyznę, ale nie słuchają lub w ogóle o nim nie wspominają osoby publiczne. To nie jest dobre.
Ten błąd Ty też popełniałeś, ale naprawiłeś to jeszcze nim skierowałem swe Słowa poprzez Ciebie.
Ty jednak byłeś osobą prywatną.
Niechaj katolik jak M. Krajski pochyli się nad Moim Słowem, niech pochyli się jego ojciec. Niech pochylą się prowadzący prawicowe portale, nazywane często telewizjami.
I niech tak czynią inni uważający się za katolików.
Daję Moje Słowo do wszystkich.
Zresztą nawet w prawicowych, patriotycznych, odwołujących się do katolicyzmu portalach nie powołują się na Pismo Święte, nie ma tam też okienka dla księży.
Zastanówcie się zatem nad waszym katolicyzmem.
Zaś ludzie, którzy dysponują pewną ilością wolnego czasu i ich finanse  bardzo ich nie ograniczają powinni docierać osobiście z Orędziami, tymi i innymi do ludzi, którzy występują publicznie a określają się jako ortodoksyjni katolicy.

- Chwała Tobie Chryste.

///////////////////////////////////////////////////////

Środa, 16 stycznia

Około 1.00


- Tak dziecko, to kolejna inscenizacja.

Prezydent Adamowicz nie został zabity.



Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)




wtorek, 15 stycznia 2019

13, 14 I 2019

Sobota 12 I, nie było przekazu

///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////



Niedziela, 13 stycznia

- Ne martw się dziecko. Jest uraz, ale nic Ci się nie stanie.

Powiedziałem, że nie ulegniesz nigdy poważnemu wypadkowi jeśli będziesz na Mojej Drodze. Ten nie jest poważny. To był „zwykły” upadek na nartach na śniegu. Na nartach biegowych. Jak powiedziałem: są dla Ciebie za krótkie. Upadłeś na plecy i odczuwasz to jeszcze u podstawy potylicy. Śnieg złagodził upadek i podniosłeś też głowę. Mówiłem, dziecko, byś dbał o kondycję poprzez gimnastykę i pływanie. Łatwo jednak odczuwasz tego rodzaju bóle jak i minimalne nawet uderzenie w głowę. Jest Ci trochę niedobrze lecz staraj się uspokoić i nie przejmować. To nie jest poważny wypadek. Ja dotrzymuję słowa.  Nie będzie potrzebna wizyta w szpitalu ani badania kontrolne. Zaufaj mi.
- Dobrze, Panie Jezu.
- No, dziecko, głowa do góry, jak mówicie. Módl się teraz. Odmawiaj to co miałeś.
- Chwała Tobie Chryste.


//////////////////////////////////////////////

Poniedziałek. 14 styczeń.

10.00

- Nie bój się dziecko. Kark Ci sztywnieje i masz poważną niedyspozycję wrzodową, ale nic Ci nie będzie.
- Dziękuję Panie Jezu.
Pierwszy raz od czasu przekazów tak to się na mnie zwaliło. Miałem iść po bilet lotniczy. A tak muszę się dobrze czuć aby wyjść z domu.
Dajesz Panie, chcesz bym jechał, a potem..
- A potem utrudniam:)?
Czasami tak musi być dziecko.
- Ale, Panie Jezu, wszystko jakby zaczęło się od tego upadku. Mówisz, Panie Jezu, abym dbał o sprawność, ale z tym upadkiem to było też inaczej. Czy to było Twoje napomnienie czy od diabła?
Miałem głupie myśli nieczyste, to znaczy nie będące pociągiem, ale głupie, trywialne i nawet wulgarne.
- Tak dziecko tak było.
- I zostałem napomniany?
- Szatan się w to wmieszał lecz niestety dałeś mu pretekst.
- A to, że mi niedobrze to nie z tego?
- Zatrucie żołądka nie jest z tego.
- Ale i mnie zbiera na wymioty. To nie jest z tego?
-  Nie, to z żołądka.
- To, Panie, nie pojadę na urodziny.
- To prawdopodobne, lecz zobaczymy.
- Miałem się modlić o Łaski. Jak się tak czuję i tak mnie mdli, gdzie modlitwa.
- Ofiaruj to na prośbę o Łaski.
- Tak zrobię Panie Jezu.

- Dlaczego ludzie nie chcą myśleć i gotowi są bardziej poprzeć człowieka, którego nie widzieli nawet na oczy, jak tylko przez media,  niż wybrać Twoje Słowo.
- Tak było, moje dziecko, jest i będzie.


20.02

- Dziękuję Ci, Panie Jezu, że gdy miałem wymioty, które mnie bardzo zmęczyły i zwracałem jedzenie, a raczej przede wszystkim płyn i szarpało mnie, a niewiele tego wychodziło, poprosiłem Cię, Panie, abyś zamienił to na pozbycie się tego za pomocą kału, też ostrego rozwolnienia, które było do czasu wymiotów. Równocześnie powiedziałem, Panie: Jeśli możesz i aby była wola Twoja. W jednej sekundzie ustały wymioty a przyszło rozwolnienie jak przedtem i to tak szybko, że nie zdążyłem zdjąć slipek.
- Tak dziecko, tak mi się podobało uczynić.
- To ja, Panie Jezu, przypomnę jeszcze jedną rzecz, już blisko końca 2017 roku gdy byliśmy tu, w Rzeszowie, na pierwszym mieszkaniu. Mama miała wtedy świeży problem z obojczykiem i działy się z nią inne dziwne rzeczy a ja miałem przeziębienie i musiałem wstawać. Pamiętam poleciłem się wtedy szczególnie św. Siostrze Faustynie, jakoś wtedy szczególniej i bardziej nawet niż zwykle w okresach żywszego nabożeństwa do niej. I przy obieraniu warzyw urżnąłem się, wydawało się, mocno w palec tak jak do kości czy prawie do kości. Ból był taki. Myślę: no to ładnie to jeszcze i to. Zawinąłem czymś szybko od razu i nawet nie popatrzyłem nań żeby zobaczyć krew, możliwe, że to był papier kuchenny. Szarpie, boli.  Odsuwam wreszcie, patrzę i oczom nie wierzę, żadnego śladu, była tylko biała kreska, tak jakby przejechał paznokciem, czy coś podobnego. Mrugam i oczom nie wierzę bo ból szarpiący cały czas jest tak jak przy zacięciu się mocno w palec. A przecież jak i chyba każdemu zdarzyło się to nie raz i wiem z jaką siła ten nożyk pojechał. I ból ten trwał około 15 minut, pulsujący w mięśniach palca, jak przy głębokim rozcięciu i po tym czasie ustał.
- Tak dziecko i tak się zdarza. Zwróciłeś się do niej i uczyniła mały cud. Cieszyła się, że może to zrobić i Ja się cieszyłem. Jak widać o wszystkim nie mówimy co Ci się wydarza. Okazja się znalazła teraz, po ponad roku i Ja to chciałem abyś teraz o tym wspomniał.
- Chwała Tobie Chryste.
- Odczuwasz, dziecko, jeszcze sztywność w karku, ale to przejdzie.
- Dziękuję Panie Jezu.
- Na nic, dziecko, nie zasłużyłeś? To prawda, ale Ojciec nadaje prawa swym dzieciom, mają też je z mocy synostwa Bożego o ile tymi synami chcą być.
- Kocham Cię, Panie Jezu.
- Ale źle się czujesz. Ani do modlitwy, jak tylko myślnej, ani do spania. Ciągle  o Mnie pamiętasz.
- To marne na pewno, Panie.
- Robisz postępy dziecko. Inaczej być nie może.
- Dziękuję Panie Jezu.

sobota, 12 stycznia 2019

Dokończenie 9 I , 10, 11 I 2019 Smoleńsk - rozjaśnienie wątpliwości w sprawie G. Brauna i M. Dakowskiego / Gdyby nawet udało się wybrać na prezydenta niezależnego człowieka to o ile będzie tak chciał postępować - zostanie zabity/ Nie będzie Intronizacji dopóki na Polaków nie spadnie ucisk


Dokończenie 9  stycznia


16.12

Zapisz dziecko

- Szatan Cię atakuje lecz zawsze jestem z Tobą.


Około 22.30

- Zaplanowałeś na dziś jeszcze kilka rzeczy.
Jeśli będziemy pisać, dziecko, będziesz miał dyskomfort.
Może będziemy pisać o dwudziestej czwartej.
- Dziękuję, Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

23.58

Zapisz

- Możesz dużo prosić, dziecko. Do 16 stycznia zwłaszcza i w ten dzień.
To jest najważniejsze.
Proś więc.
- Tak, Panie.
- W domu, lecz przede wszystkim w kościele, poza dniem Twoich urodzin, bo wtedy możesz być w podróży, lub gdzieś gdzie nie będziesz miał dostępu do katolickiego kościoła.


///////////////////////////////////////////////////////////

Czwartek,­­­­­­­­ 10 stycznia


16.(?)

Zapisz

- Chcę dziecko abyś miał więcej energii i tego co nazwali u was, w swoim czasie: elan vital – pędem życia. Nie wszystko czego Ty chcesz tej energii Ci doda.
- Tak Panie Jezu.


17.15

Dziecko

- Powstrzymuj swe dziwactwa tego typu. Ja Ci daję wiele. I możesz się bez tego obejść.
- Tak, Panie Jezu, przepraszam.
-:)


21.00

- Cóż dziecko chcesz pisać.
Mówiłem Ci żebyś czytał, skoro jesteś taki do niczego…-:) (Nieco smutny uśmiech Pana Jezusa).


21.50

Zapisz

- Cóż Ci mam mówić dziecko.


////////////////////////////////////////


Piątek. 11 stycznia


00:10

- Dobrze dziecko, zgadzam się.

//////////////////////////////////////////////////////////////////


Sobota, 12 stycznia

00:50

Pisz dziecko
- O czym pisać Panie?
- Nadal jest wiele rzeczy do pisania.
Pisaliśmy mało z kilku powodów. Lecz teraz pisz skoro nie możesz zasnąć. Jak mówiłem. W urodziny poleć samolotem. Mówiłem o jednym noclegu, ale gdy lot będzie tani, a nocleg niedrogi, mogą to być trzy noclegi.
- Nie mam pojęcia, Panie Jezu, gdzie polecieć.
- Musisz wybrać sam, dziecko.
- Dobrze, Panie Jezu.

- Cieszę się, dziecko, że kupiłeś telefon. (Mogłeś kupić go już w jesieni. O tym mówiliśmy. Twój dotychczas używany już trochę szwankował) <nawias ode mnie C. P.> . Kupiłeś go za czterysta złotych, w cenie o jakiej mówiliśmy, do sześciuset złotych. Kupiłeś nieużywany a dwa lata temu kosztował tysiąc dwieście.
Jak mówiłem, chciałem abyś w mieszkaniu czuł się dobrze. Nie jest doposażone i przez to nie jest przytulne. Masz tylko lampkę nocną o ostrym świetle i stojącą taką <Nieczytelny zapis lub „także” C.P>. Kup lampkę nocną stojącą, łagodnie oświetlającą pomieszczenie i taką na biurko. Musisz mieć też w pokoju dodatkowy stoliczek bo masz tylko biurko. Potrzebny Ci regał i w pokoju Twojej mamy. Nie winieneś na to wydawać zbyt dużo, ale do ośmiuset złotych możesz.
Nie kupiłeś też jeszcze fotela. Nie masz też w tym mieszkaniu normalnych krzeseł.
- Tak, Panie Jezu, dziękuję, ale jak się przeprowadzimy z tym ambarasem to może się okazać, że się nie zmieścimy.
- Musisz wybrać mieszkanie z piwnicą lub strychem, gdzie będziesz mógł ewentualnie zostawić niektóre rzeczy, lub w domu dać swoje, a wynieść niektóre zastane.
Póki co kup to. Fotel jeśli znajdziesz używany w dobrym stanie, a jeśli nie to nowy. I też dwa krzesła. To może być tysiąc złotych, dziecko. Razem tysiąc osiemset. W tej kwocie musisz się zmieścić.
- Tak, Panie Jezu, bardzo dziękuję.
- O czym chcesz rozmawiać, dziecko.
- O niewiastach.
- Cóż chcesz wiedzieć dziecko?
- Właściwie nic konkretnego, tak, Panie, porozmawiać.
- Rozmowa, dziecko, z Bogiem jest produktywna.
- Tak, Panie Jezu.

- O Smoleńsku Panie Jezu?
- Dobrze, o Smoleńsku.
- Dlaczego, Panie Jezu, tylko jeden publicznie mówi o Smoleńsku?
- Cały czas nie mówi, dziecko. Ty cały czas mówisz. Są na ten temat Moje Słowa i Twoje własne uwagi poza przekazem.
G. Braun nie proponuje tu nic konkretnego, jak jest przez Ciebie przekazana Moja Wola utworzenia Stowarzyszenia i Centrum Smoleńskiego.

Nie, dziecko, nie został przeze Mnie namaszczony ni na Króla Polski ( jest przecież monarchistą) ni na prezydenta. Powiedziałem: niechaj robi to co robi. Co nie znaczy, że jest człowiekiem szczerym. Niezależnie od tego będzie mu policzone, że mówi prawdę tam gdzie ją mówi, w tym o Smoleńsku. Jednakże gdyby to robił Polak, zostałby zniszczony. Powiedziałem, że nikogo nie zabiją za wygłoszenie pogadanki smoleńskiej i to prawda. Jednak gdyby zyskał popularność jak G. Braun i takich spotkań byłoby wiele, zostałby zniszczony.
To tyle, dziecko, o nim.
- Chwała Tobie Chryste.
- A czy profesor Dakowski jest człowiekiem, któremu można ufać?
- Nie dziecko, nie można. To, że ktoś mówi prawdę w jakiejś sytuacji, czy na jakiś temat, a nawet na wiele tematów, nie znaczy jeszcze, że można mu ufać.
- Dlatego też, Panie, chciałeś, proponowałeś by niezależni ludzie wygłaszali pogadanki o inscenizacji smoleńskiej?
- Po części dlatego lecz nie tylko.
- A czy ten człowiek, Panie Jezu, który chciał kandydować na prezydenta lecz wycofał się, nie zebrał podpisów i miał I część nazwiska „Korab” byłby odpowiedni jak mi odpowiadał?
-  Jezus nie wybiera kandydata na prezydenta, ale tak, to jest człowiek, któremu można zaufać. Jest niepozorny, ale byłby skuteczny. Jest czysty.
- Wiem, Panie Jezu, że bez Intronizacji to wszystko nie ma znaczenia.
- Tak dziecko. Gdyby nawet udało się wybrać na prezydenta niezależnego człowieka to o ile będzie tak chciał postępować - zostanie zabity. I to tak jak Kennedy.
- Nie będzie, Panie Jezu Intronizacji dopóki na Polaków nie spadnie ucisk.
- Nie będzie, dziecko.
- A grupa ludzi oddających wszystko na sprawę Ojczyzny, wynagrodzenia za grzechy itd.?
- To się jedno z drugim łączy. Ci ludzi musieliby wyprosić u Boga przemianę serc Polaków.
Lecz Polacy chcą przyjść do Mnie w ucisku.
Wróćmy do Smoleńska, dziecko.
- Dobrze, Panie Jezu.

(pauza)

- Nie masz pytań dziecko?
- Mam, Panie Jezu, ale głowa mi nie pracuje teraz, o tej porze.
- A jednak pytaj teraz:)
- Tyle już powiedziałeś Panie Jezu.
- :)

- Zastanowisz się dziecko, w najbliższym czasie jakie masz pytania na ten temat i wrócimy.
- Dobrze, Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.


8.30

Zapisz dziecko

- Jednak brakuje ci snu. Nie mogłeś też od razu zasnąć.
- Tak Panie i co zrobimy?
- :)


(pauza)

Około pół godziny później.

- Ty i tak, Panie Jezu chciałeś żebym nastawił zegarek pół godziny później.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)






środa, 9 stycznia 2019

3 - 9 I 2019


Czwartek, 3 stycznia

- Dziwisz się, dziecko, dopustowi z kolanem. Wygląda na to, że nie pojedziesz na narty. Ofiaruj tę podwójną przykrość Mi i dziś na szermierkę < Sens, że nie będę mógł pójść dziś także na szermierkę. C.P>.
- O tak, Panie, ofiaruję!
A nie uzdrowisz mnie?
- Nie uzdrowię w cudowny sposób Twego kolana.



22.10

Zapisz moje dziecko
- To są pierwsze dni.
Diabeł w nie zawsze mocno Ci się sprzeciwia.

Nie masz powodu dostawać takich złości. Nic się złego nie dzieje. Nie możesz się wyrobić w potrzebnych działaniach – trudno. Twoja organizacja jest zła. Dalej nie wykonujesz, jak należy sprawy codziennego planu. Porzuć złości, bo nie masz do nich powodu.
Kocham Cię dziecko.
Masz być na podobieństwo Moje.
- Przepraszam Panie Jezu.


//////////////////////////////////////////////////////


Piątek 4 stycznia

9.30

- Nie przejmuj się tym dziecko.
Wiesz czego od Ciebie chcę.
Lecz w tym wypadku nie musisz się przejmować.
Potraktuj to w sposób spokojny. Kochaj Mnie i staraj się dla Mnie.
Błogosławię Ci w tym dniu.
W Imię Ojca I Syna i Ducha Świętego
      Amen.
- Dziękuję Panie Jezu nieskończonej miłości.
-:)


/////////////////////////////////////////////////


Sobota, 5 stycznia


Około 11- tej
- Dziecko widzisz co dla Ciebie robię.
Zawsze o tym pamiętaj.


18.50

- Cóż dziecko. Tak się zdarza.
- Panie Jezu..
- Wiesz, dlaczego byłeś zmęczony.
- Tak, wiem Panie.


20.15

- Modlitwa dziecko po przyjściu i w drodze.



////////////////////////////////////////////////////////////


Niedziela, 6 stycznia. Trzech Króli.

O0:31

- Najpierw wypełń to polecenie. Potem pojedziesz do niego.
- Mam pojechać do niego?
- Tak dziecko.
- Chwała Tobie Chryste.


23.48

- Pytasz o swój czyścieć?
Zmniejsza się. Czy wiele? Ważne, że nie rośnie.
- Dziękuję słodki Jezu. Ja na to nie zasłużyłem.
- Nie zasłużyłeś, to pewne. Lecz dostajesz dzięki Memu Miłosierdziu.
- A Twoje Miłosierdzie jest większe niż się śniło teologom.
- Ty już to poznałeś, dziecko.
Ufaj i kochaj Mnie.


//////////////////////////////////////////////////////////////


Poniedziałek, 7 stycznia

Zapisz dziecko

- Ten mróz, przy niesprzyjającym powietrzu jakie jest dla Ciebie w Rzeszowie okazał się za ostry. Oddychałeś pełną piersią. I nie mogłeś pójść już na mszę wieczorną.  W najbliższe dni wieczorem nie wychodź, chyba, że spadnie temperatura.
- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. Coś czuję w piersiach. Mam nadzieję, że nie dostanę zapalenia oskrzeli, ni płuc.
- Ufaj dziecko.
- Dziękuję Panie Jezu.


///////////////////////////////////////////


Wtorek, 8 stycznia

- Tak dziecko, kup tę książkę.


19.34

Zapisz

- Tak dziecko, winieneś już mieć na zapłacenie czynszu.
Ufaj, że dostaniesz jutro bo dziesiątego musisz wpłacić.
Opublikuj.
- Chwała Tobie Chryste.


Około 23- ciej

- Dobrze dziecko, zgadzam się byś napisał powieść smoleńską.  Gdy będziesz ją pisał, zaczniesz, to wyjedziesz na jakiś czas tam gdzie Ci będzie się dobrze pracować.
Wszystkie inne rzeczy będą ograniczone bo taki masz sposób pisania powieści. Będziesz ją kontynuował w Meksyku, nad morzem, jeśli pojedziesz.
- Dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.



23.30

Zapisz dziecko

- Nie zwlekaj jutro i zrób w ciągu dnia to co zrobić chciałeś.
- Tak Panie Jezu.
- W związku z tym nie będziemy pisać, bo zabraknie Ci dnia, bo nie powinieneś wieczorem wychodzić z domu.
Śpij zatem.

- Dobrze, Panie Jezu.


////////////////////////////////////////////////////


Środa, 9 stycznia

Po dziewiątej

- Teraz przeproś mamę.
- Tak Panie?
- Tak.


Około 10- tej

Zapisz

- :)
Czym się, dziecko, denerwujesz?
- Tym żeby się wyrobić bo jestem znużony i zmęczony od rana po obudzeniu. Nie jestem wypoczęty.
- I paroma innymi rzeczami.
To niepotrzebne. Staraj się w sercu i kochaj a sprawność będzie Ci dodana.
Chciałem abyś opublikował wczoraj fragment o tym, że nie masz na czynsz, z miłości, bo chciałem abyś się nie denerwował. Dostałbyś i tak, choć w ostatniej chwili. A jest też zabezpieczenie, które jutro by przyszło. Emerytura Twojej mamy, którą można by założyć. Potem byś jej oddał.
- Tak, Panie Jezu, dziękuję.
Proszę, Panie Jezu, o Łaski abym wszystko co trzeba robił sprawnie i spokojnie.
- Tak, masz dodatkowo wypełniony dziś czas w związku z Twymi dwiema chorobami i trzecią <lub „trzecie” C.P.> to podrażnienie o którym mówiliśmy. Na szczęście, jak dotąd, nie chorujesz na gardło, na przeziębienia. Minął ponad miesiąc. To dobrze dziecko. Lecz jak Ci zdejmuję jakiś krzyż, daję Ci inny. Co Ty dziecko na to?
- Trudno, Panie Jezu, skoro trzeba.
- Moje jarzmo jest słodkie a brzemię lekkie.
Chcę Ci jeszcze na coś pozwolić aby Ci to wynagrodzić.
- Dziękuję Panie Jezu.
- Tak dziecko, to o czym myślisz.
- Tak?
- Tak dziecko.
- W ten sposób, jak teraz myślałem?
- Tak.
- A nie będę miał zasługi jak z tego zrezygnuję? I nie sprawiłbym Ci tym przykrości?
- Nie dziecko:)
- To jeszcze mi zabierze dodatkowy czas.
- Jednakże To Cię pokrzepi.
- Chwała Tobie Chryste.
Dziękuję Panie Jezu.
- :)


Otrzymał Cyprian Polak


wtorek, 8 stycznia 2019

8 I 2019 - fragment

19.34

Zapisz
- Tak dziecko. Winieneś już mieć na zapłacenie czynszu.
ufaj, że dostaniesz jutro bo dziesiątego musisz wpłacić.
    Opublikuj.
- Chwała Tobie Chryste.