wtorek, 10 kwietnia 2018

Wtorek Oktawy Wielkanocnej, 10 kwietnia 2018. Słowo Pana Jezusa na ósmą "rocznicę" Smoleńska

Wtorek Oktawy wielkanocnej, 10 kwietnia 2018

Zapisz dziecko

Smoleńsk.
Kraj nie może iść ku dobrej przyszłości jeśli nie będzie ukazana Polsce i światu szatańska zbrodnia i krzywda, którą wam uczyniono.
Bez mówienia o Inscenizacji przez wielu Polaków i nacisku „zwykłych” Polaków nie będzie pomyślności dla Polski ni jej bezpieczeństwa.
Ja ci dam,synu, jeszcze pouczenie po południu, lub wieczorem, wtedy zamieścisz inne Moje Orędzia o Smoleńsku. Teraz zaś czyń to co chciałeś w związku z dzisiejszym dniem, czyli ósmą „rocznicą”. Tak, w cudzysłowiu należy pisać to słowo, w tej sytuacji.
Z Bogiem moje dziecko.
Moje dzieci, pamiętajcie.

10 komentarzy:

  1. Co ksiądz Adam Skwarczyński sądzi o "problemie" zmarłego apostoła Garabandal.

    Szanowny księże Adamie.

    Co ksiądz myśli w takim razie o Garabandal. W takim razie ze względu na śmierć niewidomego apostoła z Garabandal, który miał doczekać nie tylko Ostrzeżenia ale i Cudu i wtedy odzyskać wzrok. Ale zmarł nie odzyskawszy zresztą wzroku.

    +JMJ
    Wg mnie to proste: gdyby doczekał, byłby uzdrowiony. Nie doczekał – więc JUŻ JEST UZDROWIONY. Jeśli jest w Niebie, widzi Matkę Bożą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiądz Adam Skwarczyński uzupełnił:

      "To samo można dzisiaj powiedzieć wszystkim chorym: gdy wkrótce doczekacie Paruzji, będziecie uzdrowieni. Jeśli nie doczekacie – TAM będziecie w pełni zdrowi."

      Usuń
    2. Wcześniejsza wypowiedź ks Skwarczyńskiego związana dotycząca Garabandal, którą ktoś poszukał i mi podesłał.
      "Ks. Skwarczyński odpowiedział pewnej osobie na pytanie o śmierć J. Lomangino. Wybrane cytaty Panu podam z tego artykułu: "Zapytała mnie Pani dzisiaj, jakie wrażenie zrobiła na mnie wiadomość o śmierci Joeya Lomangino – czy nie podkopała mojej wiary w prawdziwość objawień Matki Bożej w Garabandal… Otóż we mnie nie uderza ani fakt tej śmierci, ani wnioski, jakie z niej wyciągają wrogowie tych objawień, z księciem ciemności na czele. Zdają się oni tryumfować, ale ich tryumf jest przedwczesny! O ile mi wiadomo, niewidomy Lomangino był przekonany, że odzyska wzrok, gdy znajdzie się na Wzgórzu Pinii w dniu Cudu. Teraz już wiemy, że go tam nie będzie, a cudu uzdrowienia mogą dostąpić inni, którzy tam się wtedy znajdą." Z tego samego artykułu pochodzi informacja o pewnym incydencie: "Jest zrozumiałe, że mieszkańcy tej niewielkiej górskiej wioski nie chcą nawiązywać w rozmowach do objawień Matki Bożej z lat 60-tych, gdyż kilka lat temu doznali wielkiego rozczarowania, a nawet zawstydzenia. Jak Pani pewno pamięta, pewna fałszywa mistyczka zapowiedziała datę „Cudu”, którą rzekomo poznała z objawienia Maryi, jak też swoją podróż do Garabandal (z USA?) na ten właśnie dzień. Spowodowało to napływ tysięcy ludzi, którzy w warunkach bardzo trudnych, nie mając żadnego zaplecza – nikt takiego tłumu się nie spodziewał – czekali i nie doczekali się! Fakt ten wystawił na pośmiewisko nie tylko łatwowierność przybyszów, ale i mieszkańców, którzy byli pod ich wpływem." Dodam, że również pismo VOX DOMINI poruszało sprawę pana Lomangino: "Joey jak wspomniał w swojej książce o. de Pesquera otrzymał z ust Conchity zapewnienie, że w dniu Cudu w Garabandal otrzyma nowe oczy. Słowa Maryi zrozumiała ona jako obietnicę odzyskania przez niego wzroku. Ponieważ jednak 18 czerwca 2014 Joey zmarł, przeciwnicy Garabandal upatrują w tym kolejnego dowodu na nieprawdziwość tych objawień. Tymczasem jak się wydaje problemem pozostają ludzkie fantazje i interpretacje, podobne do tego, co czytamy w Ewangelii J 21,23: Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów (św. Jan) nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę, co tobie do tego?"

      Usuń
  2. To może niech się ksiądz Adam również wypowie odnośnie słów Pana Jezusa z orędzia, w którym Pan Jezus mówi o apostole, który "ma doczekać nie tylko Ostrzeżenia, ale i cudu rok potem i odzyskać podczas niego wzrok".

    OdpowiedzUsuń
  3. W czasie objawień Matka Boża powiedziała Conchicie, że Józef L. zostanie uzdrowiony i otrzyma wzrok w dniu Wielkiego Cudu.
    Skomentuje bo wielu nie rozumie. Obejrzyjcie sobie film mrówka Zet. Cały film trwa półtorej godziny a mrówka przechodzi jeziora, góry . Pod koniec kamera się oddala i widzimy mała kaluze i mały but . My patrzymy z małej perspektywy i nie każdy umie spojrzeć z innej perspektywy. Po co o tym mowa gdyż dobrze wiemy że istnieje czyściec i dusze tam przebywające różnie odpokutowuja za swe czyny. Są różne kary i jak Adam Skwarczyński powiedział że umrze śmiercią męczeńską która widział. Bóg potrzebuje równoważyć zło i potrzebuje cierpienia którego ludzie się strasznie boją. Wspomniany apostoł uzyska wzrok w dniu wielkiego cudu ale z poziomu duszy nie ciała. Dużo jest dusz umiłowanych Bogu dalej cierpiących równoważących zło dokonywane obecnie.wiem że ciężko to zrozumieć bo oczy czyli zmysł ciała jak sama nazwa mówi to materialne rzeczy i widzą to co mamy przed sobą z bliskiej perspektywy. Skoro zawsze Jezus, Maryja mowia prawdę musicie się doszukiwać głębi wypowiedzi a nie powierzchownego znaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "...musicie się doszukiwać głębi wypowiedzi a nie powierzchownego znaczenia"

      Zgadzam się. Ale w związku z bardzo konkretną zapowiedzią Maryi i tą trwającą wiele lat szczerą, bolesną wiarą oślepionego człowieka w odzyskanie wzroku - pytam się: po co jest dane nam słowo? znaczenie słowa? i nasza wiara w tak tak lub nie nie, jeśli to wszystko ma być jedynie wielką przenośnią?

      Usuń
    2. "Joey jak wspomniał w swojej książce o. de Pesquera otrzymał z ust Conchity zapewnienie, że w dniu Cudu w Garabandal otrzyma nowe oczy.

      Według mnie to nie oznacza odzyskania wzroku w sensie ziemskim. Myślę, że gdyby miał doczekać na ziemi cudu to by to było powiedziane inaczej po prostu odzyska wzrok. Maka Boża nie mówi w sposób zawoalowany to co można powiedzieć prosto. chyba, że nie można, jak na przykład dotyczy to rzeczywistości nadziemskiej.
      Myślę, że może to być obietnica wejścia do Raju wtedy. Nie chcę sugerować, że miałby mocno pokutować w czyśćcu, ale jest też okres, rodzaj poczekalni w którym są osoby, które nie cierpią żadnych dolegliwości czyśćowych jak tylko tęsknią. Natuzza Evolo rozmawiała z Dante Aligierim autorem Boskiej Komedii i on jej powiedział, że był 300 lat w czyśću, ale cały czas na zielonej łące.
      Łączność żywych i umarłych to nauka Kościoła.
      zatem może być tak, że to czas wejścia do Raju apostoła Garabandal.
      Albo też jeśli jest w Raju już to przejdzie na wyższy poziom gdzie zobaczy i zrozumie coś co jego duch choć już w blasku i szczęśliwy jeszcze nie pojął.
      Jeśli na skutek Dnia Zadusznego u nas cały czyściec w tym dniu odpoczywa i nie ma kar, i nie ma oczyszczania się, to czyż nie może być coś w jakiś sposób podobnego w zwiazku z cudem w Garabandal? Czyż Bóg jest czymkolwiek ograniczony? Czyż nie może czynić tego co słuszne?

      Usuń
    3. Każdy odzyskuje wzrok wchodząc do nieba, tu nie potrzeba zapowiadać czegoś co jest oczywiste, że niewidomy odzyska wzrok po wyjściu do nieba. Matka Boża zapowiedziała ze odzyska wzrok w dniu Wielkiego Cudu a tak się nie stało. Można rozważać dlaczego tak się nie stało. Można przyjąć że termin ostrzeżenia i wielkiego cudu został przesunięty a Joey z racji swojego wieku został zabrany do nieba.

      Usuń
  4. Ktoś do mnie napisał:

    Szczęść Boże. Jak naucza Biblia, musimy trzymać się prostej linni prawdy. Z ogłoszeniem śmierci pana Lomangino może być tak, jak z Fake News o śmierci Jadwigi Kaczyńskiej.

    Pan Jezus powiedział Vassuli, że "Garabandal nie zostanie pogrzebane.". Odbieram to jako aluzję Pana Jezusa, do planu "pogrzebania" Garabandal poprzez medialne "pogrzebanie" apostołów. Pan Jezus w poniedziałek mówił w czasie teraźniejszym o niewidomym apostole. I według mnie, prosta linia prawdy jest taka, że pan Lomangino zostanie uzdrowiony z fizycznego kalectwa. Odzyska dokładnie to, co stracił. Fizyczne odzyskanie oczu było opisane u M. Valtorty. Duchowego uzdrowienia pan Lomangino może wcale nie potrzebować, skoro jest apostołem.

    Uważam, że trzeba bardziej wierzyć Bogu niż ludziom. Pogłoski o śmierci apostołow Garabandal mogą wynikać z tego, że nie publikują tak często konferencji na Youtube, jak robią to wizjonerzy z Medziugorie. To jest inne pokolenie techniczne. Jak kogoś zbyt długo nie ma w mediach, to ludzie uwierzą, że zmarł.

    Owszem, istnieje element tajemnicy, związany z datą wydarzeń. Pewnych rzeczy nie dowiemy się na 100 procent, ale ta zasłona pochodzi od Boga i nie wcale nie powoduje zamętu. To, co jest zamieszaniem, wynika z kłamstwa, a to już robota ludzi i szatana. VoxDomini, ks. Skwarczyński mogli skopiować informację zbyt rozpowszechnioną, aby coś podejrzewać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Swoją drogą ilu jest odważnych aby odnieść się do FAKE NEWS w związku ze śmiercią Jadwigi Kaczyńskiej. to dla prawie wszystkich jeszcze gorsze niż inscenizacja na Siewierny.
    Media, także te wrogie (oficjalnie) Kaczyńskiemu podtrzymywały tę chorą mistyfikację utrzymując medialnie fikcyjny jej żywot aż do "śmierci" w dzień judaizmu 17 stycznia 2013. Można? można.

    OdpowiedzUsuń