UWAGA!!! BARDZO WAŻNE INFORMACJE DLA POLAKÓW!!


https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami. Tam też ukazują się wybrane przekazy i inne materiały. Strona na której ukazują się zbiorczo Orędzia różnych proroków to: Przymierze Miłości https://www.przymierzemilosci.pl


Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.



Ja, Jezus Chrystus, Król Polski i Wszechświata jestem bardzo smutny, że tak niewiele osób wie, że oficjalnie od 20 lutego 2020 roku Jestem Królem Kraju nad Wisłą, Nowego Jeruzalem, narodu wybranego, na zasadach jak nigdy do tej pory.

Gdyby Rząd i Episkopat w sposób należyty przeprowadził Moją Intronizację, zło nigdy nie dotknęłoby Polski.”


Matka Boska Ostrobramska to Patronka dla Polaków na Czasy Ostatnie, to Niewiasta apokaliptyczna obleczona w słońce.

Ofiarujcie się Jej całymi rodzinami, noście Jej poświęcone wizerunki, zawieszajcie obrazy z Matką Boską Ostrobramską w domu.


czwartek, 25 października 2018

Fragment Orędzia z 24 X 2018/ Ksiądz Adam Skwarczyński i te Orędzia oraz oceny i świadectwa innych księży


Fragment przekazu z środy wyjątkowo pod koniec dlatego, że jest kontekście sprawy związanej ze stroną na której zamieszcza swoje teksty ks. Skwarczyński. Zaś Pan Jezus zechciał abym na tym poprzestał w tym umieszczeniu i nie zamieszczał kolejnego przekazu.
C.P.

Ksiądz Adam Skwarczyński i te Orędzia oraz oceny i świadectwa innych księży


Na początku chcę dodać, że to, chociaż ważne, to najważniejsza jest nasza relacja z Chrystusem, potem sytuacja opisana pod poprzednim przekazem (anioł z kadzielnicą) i  na niej powinniśmy się skupić. Otaczać wszystko modlitwą, zwłaszcza nasze bliskie otoczenie, ludzi, domy, miejsca, otaczać miłością w duchu. Nam więcej dano i rozumiemy, choć częściowo i ułomnie, oni nie rozumieją, ale im też mniej dano.

Teraz do rzeczy.

Ksiądz Adam Skwarczyński­­­ był pierwszym księdzem, któremu poddano do oceny te Orędzia. Ocenił je bardzo pozytywnie a nawet więcej. Napisał do mnie ( w końcu lutego 2017), że to „z Nieba i cenne”. Po poddaniu pod ocenę ks. Skwarczyński odpisał bardzo szybko. Było to po niespełna dwóch dniach. Z tego względu zapewne zaznaczył, że to wstępna ocena. Czas wyszedł też symboliczny tej oceny – odpowiedzi - Środa Popielcowa.

Potem był taki przekaz Pana Jezusa:” Cieszę się, że dziękujesz za ocenę księdza doktora teologii. To dla Ciebie bardzo ważne i dla innych. To dusza mnie miła i wielu ludzi tak to ocenia, choć tylko ja znam serce człowieka. To mąż świątobliwy w którym mam upodobanie. Daję mu Łaski (od dawna), których nie mają inni kapłani. Jednak Ja i Maryja mamy pełne ręce Łask (jak o tym mówiłem do Ciebie), a mamy je zwłaszcza dla kapłanów. Jednak nie chcą brać.”

Od czasu oceny ks. doktora wymieniliśmy kilkadziesiąt maili. ( do teraz).  Ks. Skwarczyński nie miał nic przeciwko ujawnieniu jego tożsamości ani oceny, że to jego itd. co mi wyraźnie zaznaczył.  Nie robiłem tego bo pomyślałem, że Ci którzy są za gdy idzie o te Orędzia dodatkowo tym argumentem się podeprą, ale Ci, którzy są sceptyczni powiedzą: Popierają tylko takie oszołomy w rodzaju ks. Skwarczyńskiego itd., także tak powiedzą jego współbracia kapłani. Uznałem także, że jak będzie potrzeba to ujawnię to nazwisko, na przykład gdyby ktoś próbował mi zarzucać, że tego księdza a potem drugiego wyssałem na przykład z palca. Ale od 20 miesięcy taki zarzut nie padł ani razu.

We wrześniu 2017 ks. Skwarczyński zażyczył sobie nagle abym zapytał Pana Jezusa o iskrę z Polski i napisał, że gdy ja odpowiem to i on się odezwie. Jak wiedzą czytelnicy Pan Jezus nie odpowiada na pytania czytelników, a dlaczego, było to tłumaczone, tutaj jednak mógł być ze zrozumiałych względów wyjątek. Napisałem, że nie wiem czy tak będzie. Pan Jezus jednak powiedział o tym. Ks. Skwarczyński był bardzo zadowolony, powiedział, że to go przekonuje, że tak to właśnie widzi jak przekazał Pan Jezus.

Nim jednak przyszły słowa od Pana Jezusa dopytywałem o tę Iskrę z Polski bo nie bardzo wiedziałem o co mam pytać i co też ks. Skwarczyński chce wiedzieć. Nie znałem też prawie jego materiałów na ten temat, które mi podesłał.

(W międzyczasie pisałem też o swoich wątpliwościach i prosiłem o ich rozwianie bądź potwierdzenie).

Ksiądz uzależnił swoje swoje kolejne wypowiedzi na temat mojego charyzmatu (jak określił) gdy Pan Jezus powie o Iskrze z Polski a nawet zaznaczył, że może wyśle jakieś teksty na stronę WOWiT. Szczególnie miały one dotyczyć Warszawy.
Jak wiemy te słowa dotyczące Iskry z Polski otrzymał ( oczywiście w przekazie dostępnym dla wszystkich, opublikowanym przeze mnie).
Potem był szereg różnych maili (trudno przytaczać sens). Ks. Skwarczyński poruszał też w jakimś zakresie sprawę marszów pokutnych przez Warszawę co życzył sobie Pan Jezus w tych Orędziach. Poruszał, jak zrozumiałem nie na zasadzie ex katedra, tylko rozmawiał o tym z członkami krucjaty różańcowej na przyklad. Teksty jednak zamieszczone nie były a ja się nie dopytywałem ani nie naciskałem. Choćby dlatego, że sam wiem jak wiele z moich planów i zamierzeń odwleka się gdzieś mocno.
Być może przyczyną było to, że trzeba było te Orędzia oddzielać od wątków osobistych, dokonywać dodatkowej pracy a na to ks. Skwarczyński nie miał czasu ani ochoty. Napisał mi raz. Tu zacytuję  dokładnie jego - email:
Panie Krzysztofie,
Ta myśl nie daje mi spokoju: byłby Pan inaczej czytany, odbierany, ceniony, gdyby Pan w swoim pisaniu zachował dla siebie to, co tylko Pana dotyczy, a co mnie i innym czytelnikom wydaje się błahe, nieistotne, A PRZEKAZYWAŁ TYLKO TO, CO ODNOSI SIĘ DO INNYCH – POLSKI, ŚWIATA ITP. Gdy trzeba przeczytać tyle rzeczy Pana osobistych, a dla nas błahych, to aż się nie chce do tego zaglądać! Proszę o tym pomyśleć. Nie każdy ma ochotę i cierpliwość, żeby grzebać w... i na dnie szukać skarbu!”
Napisałem księdzu, że to nie jest mój wybór. Z początku nie zapisywałem wszystkiego, ale Pan Jezus chciał inaczej (choć nie byłem do tego przymuszony). Ponadto są świadectwa czytelników, że to właśnie im pomaga i wiele daje jak Jezus jest blisko człowieka. Że mam wiele świadectw w listach głównie, a dla tych osób może nie ważniejsze, ale szczególnie bliskie są sprawy osobiste, osobista relacja Jezusa z duszą, wyrażająca się w tych sprawach osobistych i to bardziej przekonuje ich do tych Orędzi niż sprawy Czasów Ostatnich, Apokalipsy. I że ludzie odnajdują się w tych moich sprawach czym byłem zaskoczony. Niejedna osoba pisała mi, że w 90 procentach to co mi się zdarza ona też odczuwa, czym się zresztą zadziwiałem, bo w połowie, a nawet większości były to kobiety.
Potem ks. Skwarczyński pisał też, że o procesjach pokutnych za Warszawę ( których Pan Jezus życzył sobie w moich Orędziach) pisał gdzie mógł, ale nie wie czy do kogo to dotrze.
Pojawiała się też wcześniej kwestia tego że pytano go po co takie procesje, bo przecież się odbywają pokutne różańcowe także w Warszawie.  Wtedy wyjaśniałem, że przecież Pan Jezus nie życzył sobie w Warszawie procesji pokutnych za ojczyznę tylko wynagradzającą za satanizm w Warszawie a szczególnie wśród pasterzy…
Potem ksiądz Skwarczyński napisał czy mogę zapytać się Pana Jezusa czy Ziemia jest okrągła czy płaska bo rozgorzała dyskusja a on nie potrafi znaleźć pewnej odpowiedzi.
Potem ks. Skwarczyńskiemu nie podobało się, że kwestia niebocentryzmu nie jest dana łopatologicznie, konkretnie przez Pana Jezusa wyjaśniona itd. że są wątpliwości.
Było to wyjaśniane. Pan Jezus chce naszej współpracy także pracy naszego umysłu i sięgania do tego co jest dostępne. Wtedy Pan Jezus potwierdzi lub zaprzeczy. Czyż Pan Jezus miał powtarzać i cytować to co zostało opracowane?
Ks Skwarczyńskiemu to się jednak nie podobało.
(Potem między innymi tłumaczyłem księdzu o co chodzi w niebocentryzmie i wysłałem kilka grafik. Napisał, że dopiero zrozumiał i zadziwił się tym nie odrzucając oczywiście niebocentryzmu tylko jakby go uznając).
Jednakże do końca naszej korespondencji ( wrzesień 2018) nie stwierdził iż znajduje jakikolwiek błąd teologiczny w przekazach, niezgodność z tradycyjną nauką Kościoła itd.
Mimo swego tutaj nieusatysfakcjonowania w niektórych sprawach potem jakby rozumiał pewne rzeczy a ostatnio chciał publikować znów te przekazy (interesujące go fragmenty) na WOWiT.
Najpierw chciał osobno, potem pytał mnie czy może wraz z innymi wizjami. Potem też czy może tylko pod pseudonimem czy bez pseudonimu już nie pamiętam. Dałem mu wolną rękę. Jednak zaglądałem od czasu do czasu na stronę WOWiT no i tam nic nie było. Postanowiłem więc napisać do niego czy nadal podtrzymuje akceptację dla tych przekazów, czy nadal uważa, że są z „Nieba i cenne”.
Wcześniej nie raz pisałem księdzu, że jeśli będzie uważał, że nie powinienem ich publikować i uzasadni mi powód i potwierdzi ten drugi ksiądz to tak uczynię. Nie było jednak nic takiego.
I odpowiedź, którą otrzymałem ( w połowie września).
Wielokrotnie zaznaczałem czytelnikom, że jeśli jeden z dwóch kapłanów oceniających te Orędzia cofnie swoje poparcie dla nich czy wręcz stwierdzi, że są nieprawdziwe powiadomię o tym.  Nie zrobiłem tego zaraz tylko z tego powodu, że chciałem napisać o wyjaśnienia jego niezrozumiałego dla mnie stanowiska. Ostatecznie odwlekało to się, nie zrobiłem tego, dlatego z pewnym, niedużym przecież opóźnieniem publikuję. A także dlatego pewne opóźnienie, że chciałem upewnić się co do stanowiska drugiego kapłana, doktora teologii, jak pisałem. Upewniłem się – nadal podtrzymuje akceptację dla tych Orędzi, mam jego poparcie jak powiedział. (O tym jeszcze poniżej).
Dlatego teraz publikuję.
A oto ostatni e-mail ks. Skwarczyńskiego;
‘Szczęść Boże.
Panie Krzysztofie, nie wiem, czy ktokolwiek na tej stronie wypowiadał się negatywne, atakował, podważał.[ Oczywiście chodzi o Orędzia otrzymywane przeze mnie C.P] Ja tego nie robiłem. Rzadko tam zaglądam, tylko w zasadzie dla sprawdzenia, czy moje teksty zostały zamieszczone.
A co do mojej osobistej opinii odnośnie do Pana Orędzi – jakoś stało mi się to obojętne... Jakby nie istniało. Taka jest prawda. Jestem szczery.
Niech Bóg, przez Niepokalaną, Panu błogosławi na dobre rozpoznanie i wypełnienie Jego woli.”
Nim napisałem ten tekst mówiłem (e-mail) jednej czytelniczce o stanowisku ks. Skwarczyńskiego ( czy raczej o braku stanowiska:)
Napisała tak: To przykre, że Ks. Skwarczyńskiego przestały interesować. Moim zdaniem właśnie taka forma przekazu Pana Jezusa jest wyjątkowa i niepowtarzalna - Pan Jezus pokazuje, że nawet w drobnostkach nam pomaga i ciągle jest przy nas - właśnie to jest takie wspaniałe w tych Orędziach. Może Ks. Skwarczyński nie potrzebuje ich aż tak jak my, ale jako Ksiądz powinien być naszym wsparciem, takim ojcem. I niezależnie jakie ma poglądy, powinien wspierać swoje owieczki - czyli nas :) „
Aby być ścisłym dodam, że pisząc z pamięci powiedziałem, że ks. Skwarczyńskiego przestały interesować bo tak zapamiętałem, dlatego czytelniczka odniosła się do tego słowa. Jednak myślę, że „stały się obojętne” - sens jest bardzo podobny i nie zmieniłoby to treści jej listu.
I jeszcze dlaczego (bo przypomniałem sobie) nie zwróciłem się do ks. Skwarczyńskiego o wyjaśnienia ( oprócz tego, że nie lubię być nachalny) w tym czasie, jak niektórzy z czytelników może pamiętają, co natrafili na ten komentarz, pojawił się ksiądz na blogu i dał świadectwo dotyczące tych przekazów (ale o tym później).  Więc słowa ks. Skwarczyńskiego nie były tak przykre i dolegliwe. W tym też czasie pojawiły się nowe świadectwa czytelników, w tym jedno czytelnika, że dając linki przez dwa tygodnie  do tych przekazów doznał Łaski, wyleczył się z silnej depresji. Oczywiście jest to kwestia przyszłości czy to jest wyleczenie trwałe, czy nietrwałe, ale ja z tym nic osobiście nie miałem wspólnego ani wie wiedziałem o tym dopóki mi nie napisał. Nie jestem szamanem na stadionie rzekomo uzdrawiającym. No i nawet jak ktoś jest trwale uzdrowiony a popadnie w dawne grzechy to łaska uzdrowienia może być przecież cofnięta, co mówi Pan Jezus w Ewangelii. W każdym razie czytelnicy tych przekazów mają różnego rodzaju Łaski, przede wszystkim duchowe, choć nie tylko. (Oczywiście nie wszyscy, niektórzy mają dalej swoje krzyże i nie odczuwają poprawy, ale przekazy, słowa Pana Jezusa są dla nich pokrzepieniem).
W ponad miesiąc po ocenie ks. Skwarczyńskiego ze Środy Popielcowej 2017 pojawiła się ocena drugiego księdza, również doktora teologii, która była podobnie bardzo pozytywna. Jak mi powiedział ostatnio, był zbudowany wręcz tymi Orędziami, które wtedy czytał. (Trzeba zauważyć, że w początkowych przekazach było dużo Orędzi o Czasach Ostatnich bardzo „mocnych" ,  zwłaszcza w listopadzie 2016 i mało wątków osobistych).
Ksiądz ten podtrzymuje swoją akceptację tych Orędzi, powiedział abym publikował i nie rezygnował z tego i że mam jego poparcie.
Ksiądz ten swego czasu poprosił aby zachować dla siebie kim on jest.  Z jednego tylko powodu i bynajmniej nie jest to obawa przed opinią, przed przełożonymi. Ksiądz ten dostaje mocno po głowie i będąc posłuszny w tym co musi, posłuszny jest przede wszystkim Chrystusowi, ale gdybym wymienił ten powód byłoby wiadomo za dużo:).
Jeśli będzie chciał, czy zmieni swoje zdanie, to podam oczywiście, ale myślę, że to nie jest takie istotne. Mogliśmy się bez tego obejść niemal dwa lata  i raczej więcej dobrego z tego wyszło niż złego.
Tuż przed, nim napisałem do ks. Skwarczyńskiego pojawiło się w komentarzu świadectwo innego  kapłana.
Wcześniej zaś jeszcze był ksiądz Stanisław Małkowski. Tak, ten ksiądz Stanisław Małkowski, któremu przekazano Orędzie o tym iż Pan Jezus życzy sobie powołania Centrum Smoleńskiego, zadeklarował swoje poparcie dla tego Centrum. I zgodził się być jego twarzą. Jak piszę po przeczytaniu tego jednego Orędzia. ( Nie wiem czy czytał potem inne. Wtedy to jedno.)
Dobiegały już do mnie głosy, że księża, różni księża czytają te przekazy. Nie bardzo temu dowierzałem, ale po komentarzu księdza pod przekazem przekonałem się, że to prawda. Nie dobiegł mnie też żaden glos ze strony jakiegokolwiek księdza, że jest coś niezgodnego z dogmatami, nauką Kościoła, Pismem Świętym, ani jakikolwiek negatywny glos innego księdza, który by pisał o tym do mnie albo wypowiadał się gdzieś publicznie.
A oto ten cytat, komentarz:
Bóg zapłać za odpowiedź i modlitewne pozdrowienie. 3 kwietnia otrzymałem polecenie od Jezusa by modlić się za Pana, "by umacniała go Łaska Moja..., by ufał Mi bezgranicznie, by wierzył w Mą nieustanną obecność. Ja dam mu siły i środki, by wszystko wypełnił według Nauki Mojej." Z modlitewnym pozdrowieniem... Anonimowy ksiądz”
Pod tym przekazem
( W poprzednim przekazie ksiądz ten wpisał się w pierwszy raz podając modlitwę, którą można egzorcyzmować m. innymi jedzenie.)
Jak widać Pan Jezus jest bardzo łaskawy. Czytelnicy to widzą. Ale muszę tu zaświadczyć o Jego Miłosierdziu. Nie pozwolił abym się gnębił czy stresował odpowiedzią ks. Skwarczyńskiego tylko zadziałał uprzedzająco. Jak wielkie jest Jego Miłosierdzie. Maryja jest pośredniczką wszelkich Łask, tak uczy Kościół, więc także i tej.  Dodatkowo w moim przypadku jest to przez Matkę Bożą Ostrobramską, Niewiastę obleczoną w słońce, której wizerunek w niezwykły sposób do mnie trafił kilka lat temu I to Ona mnie doprowadziła tutaj gdzie jestem. I doprowadziła do Chrystusa. Zatem niech wychwalone będzie Jej Imię.
Pan Jezus nazywa ks. Skwarczyńskiego swym wiernym sługą. Podobnie nazywał Jana Pawła II choć przyznał Pan Jezus w przekazie, że JP II popełniał błędy, ale strzegł depozytu wiary, no i był otoczony wilkami w owczych skórach. Pan Jezus na pewno nie chciał tych umizgów do żydów. Owszem okazanie miłości tak, ale kwestia formy myślę. Winno to zapewne wyglądać inaczej. Jak jednak powiedział Pan Jezus; bierze ludzi z takim bagażem jaki mają (cytuję z pamięci) a JP II przyjaźnił się z żydami i to mu zostało.
Ja zaś nie mogę porównać się ani z jednym ani drugim. Do świętości mi bardzo daleko i pozostając na Drodze Pańskiej będę ją mógł osiągnąć dopiero w późnej starości przelewając krew za Chrystusa, w ten sposób zgładzając swoje winy, przede wszystkim od początku otrzymywania tych przekazów, które Pan Jezus niweluje swoją nadzwyczajną Łaską, jaką w ostatnim paroksyzmie wysiłku z krzyża może dać w tych ostatnich czasach.
Ksiądz Skwarczyński zapewne spełnił swoją rolę, którą wyznaczył mu Pan w tej sprawie. Był pierwszy, więc zawsze jestem mu wdzięczny.
A Pan Jezus uprzedzająco dał w jego miejsce dwóch innych księży.
Jest jednak rzecz związana pośrednio z księdzem Skwarczyńskim i do tego Pan Jezus odniósł się wczoraj i będzie słuszne teraz przytoczyć z wczorajszego przekazu:

„ Środa, 24 X

22.09
Zapisz
- To dobrze, że ofiarujesz mi tę przykrość. Dotyka to Ciebie, zostałeś personalnie obrażony przez  zarządzającą popularnym portalem katolickim, przede wszystkim to jednak dotyczy Mnie, ponieważ piszesz to co Ci dyktuję a nie od siebie.
Miałaby takie prawo gdyby były głosy godnych kapłanów, poparte argumentacją, że w przekazach otrzymywanych przez Ciebie, przez Ciebie upublicznianych, są błędy doktrynalne, bądź inne rzeczy niezgodne z nauką Kościoła. Nikt takich rzeczy, ani jednej nie wykazał i nie wskazał.
Może ich nie czytać, może nie polecać, ale nie może Ciebie nazywać fałszywym prorokiem.
Gdy nie ma w moich przekazach kierowanych zwłaszcza do katolików nic niezgodnego z nauką Kościoła nikt nie ma prawa, kto się mieni katolikiem czy katoliczką, ich publicznie krytykować.
Ja chcę rozprzestrzeniania tych Orędzi, nie mogę więc obojętnym okiem patrzeć na to gdy ktoś, kto administruje (jak to określacie) popularnym katolickim portalem, oczernia je, choćby w komentarzu.
To tyle o tej sprawie.”

To oczernianie (wedle słów Pana Jezusa), które zauważyłem, miało miejsce teraz przy okazji dania przez czytelnika tych przekazów dłuższego komentarza na WOWiT. Nim go zacytuję, opiszmy jeszcze krótko kontekst sprawy. Czytelnik (Stefan Batory) pojawił się tam przy okazji zamieszczenia wystąpienia pana Bodasińskiego, A chodziło o Sokółkę co chciał wyjaśnić. Zamieścił wcześniej moje oświadczenie. Administratorka strony podtrzymywała niejako stwierdzenie p. Bodasińskiego iż Hostia zanika mimo iż cytowana była moja rozmowa z ks. kustoszem, który temu zaprzeczał, oraz świadectwo innej pani, która dzwoniła do parafii - sanktuarium i też zaprzeczono.
Potem czytelnik zamieścił długi komentarz dotyczący starożytnej Polski i pana Jezusa w kontekście genetycznym, wyglądu i rzeczy związanych. A wzięło się to iż przy okazji Hostii w Sokółce wspominał o badaniach, których dalej nie ma, badań DNA Pana Jezusa. Wydawało się, że dobrze jest to rozwinąć wobec zaskoczenia niektórych czytelników itd.
Dostał informację (komentarz) od adminki, że jego bytność tutaj wobec takich komentarzy kończy się, a takie wywody to niech daje u Cypriana Polaka – fałszywego proroka.
CP (KM)

///////////////////////////////////////////////////////////////////////



Nie jest to bardzo istotne, ale załączam wspomniany „wywód”, który rozjuszył adminkę i w konsekwencji spowodował nazwanie fałszywym prorokiem. Choć jak jest wspomniane nie dawałem tam żadnych komentarzy. Trochę i nie jestem od tego a i nie dawałbym żadnych komentarzy skoro wiem, że stosunek miałby być niechętny do tych przekazów bo takie głosy mnie dobiegały o co zapytałem ks. Skwarczyńskiego (przytoczone wyżej): Materiał zaś warto przeczytać - myślę. Taki niezobowiązujący i niewyczerpujący skrót dotyczący Pana Jezusa pod kątem starożytnej Lechii i jej samej.

Nie zajmowałem się szczegółowo genetyką i haplogrupami ale z tego co wiem to jest haplogrupa polska R1A1a1.

Owszem w Indiach są miejsca, że genu R1A1a mają więcej niż przeciętnie na terenach Polski. Bierze się to jednak z pochodzenia aryjskiego z naszych ziem. Naszych to znaczy z ogólnie z ziemi nazwanych potem imperium Lechitów ( vide mapa rzymska 5 wiek naszej ery. Z okresu najwi ększego rozkwitu imperium).Starożytny język sanskryt wykazuje największe podobieństwo nie z językiem niemieckim, francuskim, angielskim czy dla przykładu rdzennym irlandzkim (celtyckim) tylko z polskim.
Taki przykład z życia. Pojechał Polak do Indii. Nie pamiętam kto to był, być może inżynier na kontrakcie.  Rozmawia z kimś odpowiednim do swego statusu, z wyższym wykształceniem i gimnastykuje się tłumaczy skąd on jest i gdzie jest Polska. Hindus tak patrzy na niego i wreszcie mówi: Ja wiem kto ty jesteś: ty jesteś Aria.
Badania genetyczne pokazały ciągłość genetyczną na naszych ziemiach 10700 lat. Nigdzie w Europie ani na świecie nie ma takiej genetycznej ciągłości. (Oczywiście jeśli odczytamy czas stworzenia człowieka jako biblijny na 6 tysięcy lat to okres ten trzeba znacznie skrócić. Ale i tak będzie to najdłuższa znaleziona ciągłość genetyczna narodu)
Na naszych (dzisiejszych) ziemiach odkryto w latach siedemdziesiątych na wazie wizerunek wozu kołowego z kołem zapasowym i końmi (Waza z Bronocic). Jest to najstarszy wizerunek wozu kołowego na świecie, około 600 lat starszy od sumeryjskiego.
W Polsce znaleziono też najstarszy wizerunek na świecie swastyki, która nie była żadnym niemieckim (germańskim) symbolem ale starożytnym symbolem Słowian. Uważa się, że swastyka przyszła z Indii gdzie do dzisiaj jest bardzo popularna. Ale najstarszy wizerunek pochodzi z dzisiejszych ziem polskich
Niedawno na górze Żary (Żywiec) odkryto hutę szkła sprzed 2 tysięcy lat.
Niedawno odkryto warownię Zyndrama w Maszkowicach gdzie bramę datuje się na 6 tysięcy lat.
Są w tej osadzie okrągłe okienka (jak u Tolkiena:).
Co do szkła to Maria Valtorta w Poemacie Boga Człowieka zauważa, że za Pana Jezusa Żydzi nie używali szkła.
Tłumaczy się, że słowo Wedy pochodzi od naszego słowa wiedza. I nie znalazł się żaden lingwista, który temu próbował zaprzeczyć. Raczej jest na ten temat milczenie.
Podobnie słowo :”wiedźma” oznacza: ma wiedzę. To były starożytne kapłanki. Oczywiście jak każda wiedza pogańska były w niej elementy demoniczne, ale taki jest źródłosłów, nie żadne śmieszne czarownice z brodą.
Za wspominanie starożytnej historii Polski zniszczono nawet  wszystkie egzemplarze kroniki Długosza bodaj za Zygmunta III Wazy mimo, że Długosz był członkiem hierarchii kościelnej i wychowawcą synów królewskich. Odtworzone zostały dopiero dzięki temu, że były wydrukowane za granicą.
Jeśli chodzi o Pana Jezusa to zawsze tradycja przedstawiała Go jako mężczyznę o jasnej cerze. Długich włosach, złotorudych, bardzo wysokiego, proporcjonalnie zbudowanego, o jasnych oczach.
Pamiętajmy, że król Dawid był rudy. Typowy Semita? Zresztą jego pochodzenie jest przecież w Biblii opisane, kto był jego matką.
Tradycję podtrzymują tu mistycy, na przykład szczególnie dobrze opisane jest to u Marii Valtorty.
Ks. Skwarczyński twierdzi, że Poemat Boga – Człowieka (jedyne takie tak wyjątkowe i szczegółowe opisanie  życie Pana Jezus na pięciu tysiącach stron!) będzie najważniejszą Księgą w Odnowionej Ziemi.
I w Poemacie mamy opis Pana Jezusa zgodnie z tradycją. Jasna cera, niebieskie oczy ( tu chyba zielono niebieskie) złotorude włosy.
Podobnie św. Jan Ewangelista jest blondynem o jasnej cerze, Matka Boska jest ciemną blondynką o niebieskich oczach. Również św. Maria Magdalena zgodnie z tradycją ma złotorude włosy ( jest zresztą po ojcu Egipcjanką czy ściśle Syryjką).
Są przekazy z USA mające imprimatur kardynalskie w których Pan Jezus mówi, że jest w 3/4 czy 2/3 Słowianinem. I że będzie wielkie zdziwienie jak zostaną przeprowadzone badania Jego haplogrupy.
Wiadomo dzisiaj, że w epoce brązu było na dzisiejszych ziemiach polskich i nie tylko przeludnienie. Zaludnienie miało być takie jakby dzisiaj  dla porównania zostawiać wszystkie wioski, ale bez miast.
I nie z innych powodów, ale z powodu tego przeludnienia Słowianie z naszych ziem i nie tylko z naszych, także z terenu dzisiejszych Niemiec (dawne NRD, ale tam mieszkali nasi przodkowie, którzy wtedy niczym się nie różnili od kogoś z Małopolski na przykład), emigrowali: na Bliski Wschód i na inne tereny, także późniejszego imperium rzymskiego. Takim ludem słowiańskim który wyemigrował byli na przykład Etruskowie.
Bardzo prawdopodobne, że do Mojżesza wychodząc z Egiptu przyłączyli się Słowianie, którzy wcześniej podbili część Egiptu potem przegrali i byli warstwą również uciskaną.
Popatrzmy na wizerunek Pana Jezusa dany poprzez brata Elię. Czyż jest to typ semicki? Brat Elia jest o wiele bardziej południowy niż Pan Jezus i o wiele mniej wydaje się należeć do rasy białych ludzi:).
Tak musieli wyglądać dawni królowie słowiańscy nie mając oczywiście takiego piękna, słodyczy i dostojeństwa w sobie.
Rzecz jasna słowiański przodek to przodek Matki Bożej. Zatem  i Matka Boża miała geny z przewagą słowiańskich ze wschodnią domieszką. Czy wschodnia to była semicka to też nie jest pewne, ale w każdym razie domieszka niearyjska.
Zatem jeśli i Maria Magdalena takie miała jak na to wygląda i św. Jan to na krzyżu i pod krzyżem u wiernie trwających była przewaga genów aryjskich (słowiańskich).
Oczywiście jeśli Pan Jezus mówi czy sugeruje, że miał przewagę genów słowiańskich to jest to umowne. Bóg się uniża do naszych pojęć i uproszczeń. Umowne dlatego, że Słowianie, to słowo powstało prawdopodobnie od piątego wieku naszej ery  dlatego, że Słowianie sami siebie tak nazwali od słowa „Sława” gdy podbili Rzym i był czas największego rozkwitu imperium Lechitów".






























38 komentarzy:

  1. PROSZĘ, PRZEKAŻ APEL O CZUWANIE RÓŻAŃCOWE - KAPŁANOM, WSPÓLNOTOM ZAKONNYM, SWOJEJ RODZINIE I ZNAJOMYM.
    Z soboty na niedzielę, tj. z 28/29. 10. 2018r.
    o północy, kolejny raz łączymy się duchowo odmawiając wszystkie 4 części Różańca Św. Oprócz stałych intencji - o ochronę Misji Zbawienia, ratowanie dusz od potępienia oraz zjednoczenie i umocnienie Armii Reszty - będziemy modlić się też w intencji podanej przez Pana Jezusa: o nawrócenie całego świata podczas Ostrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za wstawiennictwo. Przykre jest, że osoba bez wiedzy teologicznej wypowiada się na temat orędzi, które odrzuca bez głębszego wglądu a osąd wydaje ad hoc. Charakter kościelnej aprobaty prywatnych wizji czy objawień określił dokładnie w połowie XVIII w. papież Benedykt XIV: uznanie takie, udzielane po dokładnym zbadaniu, oznacza jedynie tyle, że można, choć niekoniecznie trzeba, uznawać je za wiarygodne. Potwierdzenie lub zaprzeczenie objawień wyraża nie czyjakolwiek deklaracja, lecz kierunek przemian życia chrześcijańskiego tych, którzy przyjmują przesłanie zawarte w prywatnym objawieniu.
    Paweł VI zniósł kanony 1399 i 2318, zezwalając tym samym na publikację informacji o nowych wizjach, stygmatach, objawieniach prywatnych, uzdrowieniach paranormalnych i cudownych. Dekret papieski na ten temat opublikowała Kongregacja Nauki Wiary w "Acta Apostolicae Sedis" z 29 grudnia 1970 r., s. 1186.

    OdpowiedzUsuń
  3. adminka WOWiT wszystkie nie uznane przez kościół orędzia wrzuca do kosza.Swego czasu ks.Skwarczyński tłumaczył tam piękne orędzia Boga do Enocha(mensajes recientes)z hiszpańskiego,co nie spodobało się admince i ks.Adam przestał tłumaczyć.Teraz muszę tłumaczyć translatorem,a wiadomo co to za tłumaczenie.Proszę się nie przejmować,dołączam do tych,dla których te przekazy są wyjątkowe i formacyjne.Trzeba zwracać uwagę na drobiazgi,z nich składa się nasze życie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pytanie do pana Stefana. Czy mogę ten tekst porozsyłać po ludziach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, prawda musi być dostępna dla wszystkich. Z panem Bogiem.

      Usuń
  5. Homopropaganda wchodzi do polskich szkół. 26 października ma się odbyć tzw. Tęczowy piątek

    https://gloria.tv/video/a1s3kPaWtsTg3xACdo9gQgbgi

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie stwierdzenie, że objawienia "stały się obojętne", jest chyba bardziej raniące niż jasne określenie swojego stanowiska. W moim odczuciu przypomina to wbitą "szpilę". Przecież było wiadomo, że panu Krzysztofowi zależy na opinii Bożego kapłana. Ale słusznie, że napłynęło pokrzepienie od innych księży, bo chyba każdy by się podłamał. Ja na pewno.
    I ten wcześniejszy zarzut, by darować sobie pisanie o tym, co dotyczy samego otrzymującego przekazy i tekst "Nie każdy ma ochotę i cierpliwość, żeby grzebać w ..."
    Kolejna szpila. To, że ksiądz Skwarczyński nie ma ochoty, nie znaczy, że inni tego nie potrzebują. A i potrzebują i chcą. To jest właśnie coś, czym wyróżniają się te orędzia, tak jak inni czytelnicy wskazywali, można odczuć, że Pan Jezus jest blisko człowieka.
    W kwestii admina WOWiT, to większej ignorancji nie widziałem. Widziałem wpis pana Stefana Batorego, ale póki pani Admin jest jaka jest, będzie ciężko się przebić. Takie jest moje odczucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwo jest niesprawiedliwie krytycznie oceniać ks. Adama Skwarczyńskiego.

      Zachęcam do przeczytania wszystkich materiałów opracowanych przez ks. A.S., obejrzenia filmów przez niego nagranych oraz ofiarowania swojego życia Panu Bogu tak, jak od wielu lat realizuje to ten ksiądz i dopiero wtedy oceniać jego słowa.

      Również proponuję poprowadzenie własnego portalu o tematyce religijnej przez dłuższy czas, minimum przez rok i dopiero wtedy oceniać administratora WOWiT.

      Usuń
    2. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, odniosłem się do wypowiedźi ks. Skwarczyńskiego na podstawie przytoczonej treści listu. Jako czytelnik, mogę wyrazić subiektywne odczucia na temat treści tych wiadomosci, gdyż bardzo mnie one poruszyły. Nie wypowiadam się na temat życia i twórczości owego księdza, ponieważ go nie znam i nie śledzę. Być može jest to prawdziwie Boży kapłan. Niemniej przytoczony przeze mnie fragment treści listu wydaje się (świadomie czy też nie) ranić osobę, ktorej on dotyczy, co poniekąd współodczuwam.

      Usuń
    3. Ma Pan więc doskonały przykład, jak łatwo możemy mylić się w naszych ocenach. Czy zauważył Pan informacje, że ksiądz A.S. z panem Cyprianem wymienili kilkadziesiąt e'maili? Świadczy to, że nie zlekceważył osoby otrzymującej orędzia.

      Ksiądz Adam Skwarczyński wizje otrzymuje od około 68 lat. Na podstawie tych wizji opisał świat po "oczyszczeniu" i wiele lat później. Książki napisał pod pseudonimem w formie powieści, aby jego wizje nie były łączone z oficjalną nauką kościoła.

      Mnie osobiście zainteresowała technologia EM wykorzystywana w rolnictwie i w medycynie w przyszłym świecie. Okazało się, że jest ona już znana, chociaż niewiele o niej wiemy. Ciekawa będzie forma przemieszczania się ludzi. Opisany świat bezpośrednio po "oczyszczeniu" wydał mi się zbyt idealistyczny. Niestety po 25 latach też się zmieni.

      Opublikowanych przez księdza materiałów jest znacznie więcej. Ksiądz Adam Skwarczyński autoryzuje wyłącznie wypowiedzi na portalu WOWiT.

      W ostatnich latach ksiądz A.S. skupia wokół siebie ludzi, którzy świadomie zgodzili się przyjąć na siebie cierpienie w intencji zbawienia jak największej ilości Polaków. Takich naszych rodaków jest spora grupa.

      Osoba, która praktycznie całe swoje życie poświęciła sprawom związanych z Apokalipsą, dzisiaj żyje już w innym świecie duchowym. Dla niego wszystko, co my dzisiaj przeżywamy, jest już nieważne.

      Czy rozmawiał Pan z ludźmi, którzy wiedzą, że zbliża się ich śmierć. Ludzie ci często mówią, że aktualne dla nas sprawy ich już nie interesują.

      Zaniepokoiła mnie jeszcze inna wypowiedź pod tym blogiem. Jak można krytykować, że starszy, schorowany kapłan, przywódca duchowy mnóstwa osób nie przetłumaczył jej jakiegoś hiszpańskiego tekstu.

      Proszę przyjrzeć się tematyce portalu WOWiT, jak ona jest bogata oraz bardzo dobrze udokumentowana. W czasach ostatecznych, w których my żyjemy, objawień prywatnych jest bardzo dużo. Zakładam, że wszystkie one są prawdziwie, możemy więc tworzyć wiele nowych portali, na których one będą publikowane. Czas zweryfikuje je. Ale nie atakujmy administratorki WOWiT, że ona dokonuje własnego wyboru publikowanych tekstów oraz nie przyjmuje tekstów związanych z prywatnymi objawieniami.

      Usuń
    4. +JMJ
      Bardzo przepraszam, ale administratorkę WOWiT w tej konkretnej sprawie skrytykował Pan Jezus. Przecież jest powyżej czarno na białym.

      Usuń
  7. Podaję pełny przekaz Pana Jezusa z dnia 3 kwietnia 2018, gdy skierowałem prośbę o potwierdzenie autentyczności przekazów, gdyż nie chciałem trwać w niepewności. Wewnątrz miałem pewność, ale potrzebowałem potwierdzenia. Oto odpowiedź Pana Jezusa:

    "Cyprian Polak to syn Mój umiłowany, co wiernie trwa w Miłości Mojej. W życiu swym codziennym ma wiele trudności, lecz dusza jego jest Mi oddana.
    Dałem mu polecenie pisać bloga w internecie, by dać wielu ludziom poznanie Słów Moich.
    Tak, módlcie się (polecenie do mnie i do osoby przez, którą Jezus daje Przekazy) za Cypriana Polaka, by umacniała go Łaska Moja, by dobrze się wyspowiadał, i o światłego kapłana; by ufał Mi bezgranicznie, by wierzył w Mą nieustanną obecność.
    Ja dam mu siły i środki, by wszystko wypełnił według Nauki Mojej."

    I na koniec były te słowa: "Wiedzcie, że wasze drogi zostaną połączone".

    PS. Mam nadal pozostawać "anonimowym księdzem".
    x.n.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +JMJ
      Wielki Bóg zapłać!
      To też pocieszenie ( pełne słowa Pana Jezusa) po tej świeżej przykrości, choć przecież nie chodzi tu o mnie a przekazywane słowa Pana Jezusa i najistotniejsze jest, że Panu Jezusowi się nie spodobało.

      Jeszcze raz dziękuję za modlitwy a także owej osobie przez którą był przekaz dziękuję, bo wcześniej o niej nie wiedziałem i tego iż ma się modlić w intencji Drogi, której chce dla mnie Pan Jezus.

      Sądziłem, że to Ksiądz sam otrzymał te słowa od Pana Jezusa.

      "Wiedzcie, że wasze drogi zostaną połączone".
      Czy chodzi o to, że połączone Księdza i moja?

      Bardzo łaskawe dla mnie te słowa Pana Jezusa przekazane przez kogoś innego. Obym na nie zasłużył.

      Wszystkiego dobrego życzę Księdzu i tej osobie. Wszelkich Łask Bożych przez ręce Jezusa i Maryi, szczególnie opieki Matki Bożej w Jej ostrobramskim wizerunku, Niewiasty obleczonej w słońce, Matki Miłosierdzia.

      Usuń
    2. +L.J.Ch.et M.I.
      Bóg Zapłać Panie Krzysztofie. Tak, chodzi o Pana i o mnie.
      Wszystko stanie się w Bożym Czasie. Do niedawna przekazy były przez osobę, którą się opiekuję duchowo, ale teraz Jezus ma już inne "pomysły"... Tymczasem trwajmy w Sercu Jezusa i Maryi wpatrzeni w Oblicze Boże.
      Z modlitewnym pozdrowieniem...
      x.n.

      Usuń
    3. To poproszę o kapłańskie błogosławieństwo dla mnie i czytelników tego bloga

      In Christo

      Krzysztof

      Usuń
  8. Cóż tu dodać...pętla się zaciska. Ci którzy są blisko Jezusa doświadczają ucisku. Ty drogi proroku nie jesteś wyjątkiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. 13 październik, Starożytne zatyczki na dnie morza, Valentina Papagna

    Podczas moich porannych modlitw odwiedził mnie pięciu aniołów, z których jednym był Święty Michał.
    Powiedzieli: "Zostaliśmy posłani przez naszego Pana, aby wam coś objawić, o czym nie wiecie. Widziałeś naszego Pana i jak smutny jest On dla świata i całej ludzkości, z ich sercami tak zimnymi i niechętnymi do zmiany. "
    " Dziś przybywamy pokazać ci najgłębszą część świata, w najgłębszym morzu . Podejdź bliżej, a pokażemy ci. "
    Podszedłem bliżej i przede mną pojawił się duży szklany ekran, przez który widziałem dno morza. To było takie prawdziwe. Wizja była krystalicznie czysta. Potem jeden z aniołów przytrzymał mniejszy przezroczysty ekran na dużym i kazał mi prze niego patrzeć. Kiedy to zrobiłem, mogłem zobaczyć, że powiększył każdy szczegół znajdujący się na dnie morza. Widziałem, jak ruch fal wody miesza osady na dnie morskim, tworząc podwodny obłok pyłu.

    Anioł powiedział: "Żadne ludzkie oko nigdy nie widziało tego, co zamierzam wam pokazać".
    Gdy chmura pyłu opadła na dno morza, wyraźnie widziałem coś, co wyglądało jak okrągłe płyty cementowe o średnicy mniejszej niż pół metra. Im więcej obserwowałem, widziałem wiele okrągłych płyt na dnie morza. Wszystkie były identyczne.

    Anioł powiedział: "Widzicie, te zatyczki, które wam pokazujemy, są bardzo stare. Są tu od początku stworzenia. Jest ich wiele na całym świecie. Wkrótce będziemy mieli pozwolenie na otwarcie ich, ponieważ Bóg da nam zezwolenie, aby to zrobić. Kiedy je otworzymy, świat doświadczy wielu erupcji wulkanów, pożarów, trzęsień ziemi i tsunami. Wkrótce na świecie będzie ogromne cierpienie, jeśli ludzie nie będą pokutować i nawracać się. "

    Anioł był ze mną bardzo stanowczy i powiedział: "Musisz mówić Prawdę ludziom, nie żałuj ich. Jeśli taka jest wola Boga, stanie się to. Bóg ostrzegał ludzi, a oni nie słuchają ".
    Zachowanie anioła było surowe, gdy powiedział: "Przyjdź i spójrz na to jeszcze raz! To jest poważne i to jest prawdziwe! "
    Ponownie spojrzałem i bardzo mnie to zasmuciło, ponieważ wiedziałem, co kryje się pod tymi wtyczkami. Czułem się bardzo nieswojo w obecności aniołów, gdy napominali mnie i mówili: "Musisz mówić ludziom prawdę, a nie tylko mówić do nich o pięknych rzeczach i ukrywać rzeczywistość".
    Drogi Panie, niech świat słucha Twojego świętego Słowa i niech słuchają twoich ostrzeżeń i żałują za grzechy, niech cię nie obrażają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe rozumienia słowa "herezja" się pojawiają. Nie , nie tutaj.

    Okazuje się, że dla aktywnych katolików ( ale czy wiemy kto i po co pisze) herezją mogą być takie a nie inne geny ludzkie Pana Jezusa. ( Tylko po matce oczywiście). Mnie się wydawało, że herezją będzie jeśli ktoś powie, że Pan Jezus miał geny ludzkie po ojcu. Ale, że jeśliby się okazało, że będąc synem Izraela ma na przykład geny syryjskie w sobie to nie będzie to herezja.

    Tymczasem są katolicy dla których to herezja.
    A szczególną herezją miałoby być jeśli przodek Pana Jezusa, Matki Bożej miałby pochodzić z polskich ziem.
    Mnie się wydaje, że to nie zmienia przynależności Pana Jezusa do Izraela, ani tego, że jest Odkupicielem ani tego, że wychował się w prawie mojżeszowym, ani że został obrzezany ósmego dnia jak mówi Pismo.
    ale dla katoliczki to gorsza herezja niż inne.

    Czy to, że Polska jest narodem wybranym, także, zapewne.
    Nie w każdym kościele, nie w każdym miejscu Polski, ale wielu gdyby kapłan zaczął im mówić, że Polska jest narodem wybranym szemrałoby, tak jak szemraliby gdyby im mówić o Apokalipsie.

    Inna katoliczka pisze, że takie badania powinny zostać zakazane! Badania DNA Pana Jezusa. Chodzi przecież nie tylko o badanie haplogrupy bo jakoś dziwnym trafem nikt z mogących to robić nie wpadł na ten pomysł, ale badania chromosomów, które pokażą, że Pan Jezus ludzkie geny, czyli w ogóle geny ma tylko po matce. Zresztą takie badania były zrobione, ale jest o nich cisza i dowiedzą się tylko Ci co szukają.
    Zawsze jest pytanie czy takie osoby są niezależne czy też zadaniowane. Vide niedawny pseudoartykuł, marce krótkie wypociny mające rozprawiać się ze starożytną Lechią, przez Polonia Christiana. Z osób publicznych, prawicowych milczą na ten temat takie osoby jak Cejrowski, Braun, a Michalkiewicz nazwał nawet preppersa Kudlińskiego "ścierwem"
    za promowanie starożytnej Lechii. Wszyscy trzej są pochodzenia żydoiwskiego.
    Starożytną Lechię ignorują bądź atakują zgodnie zarówno żydoateiści jak portale katolickie i pisma katolickie i inne media.
    Ktoś jednak kto szuka prawdy zastanowi się i powie: dobrze, dobrze, ale dlaczego ja nie wiem do tej pory a mam lat na przykład 40, że jest w Polsce takie coś jak waza z Bronocic z najstarszym w Polsce wizerunkiem wozu kołowego na świecie. I o innych odkryciach tak powie.
    albo powie, jeśli w innych rzeczach nas okłamują to trzeba się upewnić czy nie w tej,
    Pan Jezus mówił, że ceni sobie szukających prawdy choćby stali z boku kościoła.

    Nawet aktywni katolicy mówią dziś Pan Jezusowi: to Panie Jezu tak, a to już nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam panią admin, która na pewno śledzi te oredzia i wypowiedzi "pokłosia Cypriana Polaka" - z panem Bogiem! :)

      Usuń
  11. Ja do wczoraj nie miałem pojęcia o wazie z Bronocic a mam 37 lat. Jak o wielu fascynujących tematach poruszanych na tym blogu .
    Pan Jezus podaje takie tematy że głowa mała.
    Chwała Tobie Chryste.
    Dziennie czekam na nowy wpis i komentarze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Na mnie większe wrażenie zrobiła inna informacja historyczna. Dotyczyła ona, tego że słynny miecz (autentyk) św. Piotra, którym odciął on ucho Rzymianinowi znajduje się w muzeum w Warszawie, na Zamku Królewskim. A trafił on do Polski za sprawą króla Chrobrego, który go z Rzymu sprowadził czy wykradł.

      Usuń
    3. +JMJ
      A propos. Waza z Bronocic znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Krakowie. Jak jednak byłem w lipcu to jej nie było. Musiała zostać schowana. Nie wiem na jak długo .

      Usuń
    4. Została schowana , w tym znaczeniu. Oczywiście konserwacje etc. Może to przypadek, ale węch mi mówi, że nie. Zbyt wiele osób o niej ostatnimi czasy słyszało i się nią zainteresowało.

      Usuń
    5. Efekt Motyla

      Co kto woli:)
      To ma inny charakter i to. Miecz św. Piotra dotyczy innej wersji historii Polski chrześcijańskiej niż nam przedstawiają. Waza z Bronocic Polski przedchrześcijańskiej. Choć to wszystko się ze sobą łączy.

      Usuń
  12. +Laudetur Jesus Christus et Maria Immaculata+

    Poniżej cztery ciekawostki:

    1. To najstarsze znane mi odkrycie na terenie Polski.

    Biorąc pod uwagę fakt, że Ziemia ma zaledwie trochę ponad 6 tys. lat, to to naukowe datowanie jest oczywiście błędne. Nie zmienia to jednak faktu, że najstarszy bumerang świata odnaleziony został właśnie w Polsce. Bumerang, przez wielu ściśle kojarzony jest z kulturą rdzennych mieszkańców Australii – Aborygenów. Ten drewniany, charakterystycznie zakrzywiony przedmiot, kiedyś wykorzystywany był jako broń ręcznie miotana oraz przy polowaniach. Obecnie jest używany głównie w do rozrywki sportowej. Zdziwi Was pewnie fakt, że najstarszy bumerang na świecie został odnaleziony przez archeologów… w Polsce.

    Wielkie odkrycie
    Przełomowego odkrycia, dokonano w 1985 roku, podczas ekspedycji prowadzonej przez Polską Akademię Nauk. Badania archeologiczne prowadzono w Jaskini Obłazowej na pograniczu Spiszu i Podhala, w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej w Karpatach. Wiadomość o przełomowym odkryciu obiegła świat w 1987 roku, dzięki publikacji artykułu ten temat, na łamach magazynu „Nature”.

    Charakterystyka
    Znaleziony w Polsce bumerang datowany jest na ok. 23 000 lat p.n.e., podczas gdy wiek najstarszego, zachowanego bumerangu z Australii to 10 tys. lat p.n.e. Oznacza to, że polskie znalezisko jest obecnie najstarszym bumerangiem na świecie. Większość bumerangów jest drewniana, jednak ten wykonany został z ciosu mamuta. Mierzy dokładnie 71 cm długości, jego średnica wynosi 5 cm , a grubość 1,5 cm. Jego całkowita waga to ok. 800 g. Razem z bumerangiem, podczas wykopalisk znaleziono także inne cenne przedmioty obrzędowe, a także kości palców, narzędzia górnicze, poddane obróbce muszle oraz przewiercone zęby lisa.

    Najstarszy bumerang

    Tło kulturowe
    Naukowcy przypuszczają, że ludzie, którzy dawno temu wykonali bumerang, związani byli z kulturą pawlowską, jedną z kultur horyzontu graweckiego. Rozwój tej kultury datuje się na ok. 30 tys. lat temu do ok. 23 tys. lat temu. Jest to czas trwania okresu paleolitu na obszarze dzisiejszych Moraw, północnej Austrii oraz południowej Polski.

    Grota Obłazowa

    Właściwość bumerangu
    Większość bumerangów cechuje jedna, wyjątkowa właściwość – wracają do rzucającego po rzuceniu. Co ciekawe, po wykonaniu repliki najstarszego znalezionego na Ziemi bumerangu i przetestowaniu jej zasięgu, okazało się, że odnaleziony bumerang należy do wąskiej grupy bumerangów, które nie wracają po rzuceniu. Zasięg odnalezionej broni to 66 metrów.

    Znalezienie najstarszego bumerangu

    Przełomowe odkrycie pozwoliło na przesuniecie ram czasowych osadnictwa w tym rejonie o kilkadziesiąt tysięcy lat wstecz. Wcześniej naukowcy nie mieli dowodów na obecność ludności na południowych krańcach Polski, jednak wszystko zmienił fakt odkrycia najstarszego bumerangu.

    https://biurorekordow.pl/najstarszy-bumerang/

    2. Taka informacja:

    "spełnił się Akt Wcielenia. To wszystko stało się w piątek, 25 marca o świcie, w tej samej porze, w której został stworzony praojciec Adam, w roku 5199 liczonym od stworzenia świata. Tak ten czas oblicza Kościół rzymski, będący pod opieką Ducha Świętego".

    Tutaj jest ulotka i objawienia A.K. Emmerich, ponadto mówi się o tym, że "4" jest symbolem, liczbą Chrystusa (od 4 ramion Krzyża Św., 4 strony świata) , zatem data to Rok Świata ok. 4 tys., łatwo zapamiętać☺

    3. Zasłyszana informacja:
    koniec świata będzie w miejscu jego początku.

    4. Polska w Biblii opisana jest na 1000 lat przed Chrystusem w Starym Testamencie…

    Poznaj starą nazwę Polski – To Lechia !!! Są mocne dowody, naukowcy potwierdzają.

    Polska (Lechia – przedkatolicka nazwa Polski) ma dość dobrze udokumentowaną historię przez średniowiecznych kronikarzy. Polska – Lechia występuje także w Biblii.
    Lechia – Polska ma już min. 3000 lat...cd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. STARY TESTAMENT
      Księga Sędziów
      Rozdział 15
      Ośla szczęka

      9 Wybrali się następnie Filistyni, aby rozbić obóz w Judzie, najazdy zaś swoje rozciągnęli aż do Lechi. 10 Rzekli wtenczas do nich mieszkańcy Judy: «Dlaczego wystąpiliście przeciwko nam?» – «Przyszliśmy pojmać Samsona – odpowiedzieli – aby mu odpłacić za to, co nam uczynił». 11 Trzy tysiące mieszkańców Judy udało się wówczas do Samsona na szczyt góry skalnej w Etam ze słowami: «Czy nie wiesz, że Filistyni zawładnęli nami? Cóżeś nam uczynił?» Odpowiedział im: «Uczyniłem im to samo, co oni mnie uczynili».12 «Przyszliśmy cię związać – rzekli do niego – i oddać w ręce Filistynów». Odparł na to Samson: «Przyrzeknijcie mi, że sami nie targniecie się na mnie». 13 «Nie! – odrzekli – zwiążemy cię tylko i oddamy w ich ręce, ale cię nie zabijemy». Związali go więc dwoma nowymi powrozami i sprowadzili ze skały. 14 Gdy tak znalazł się w Lechi, Filistyni krzycząc w triumfie wyszli naprzeciw niego, ale jego opanował duch Pana, i powrozy, którymi był związany w ramionach, stały się tak słabe jak lniane włókna spalone ogniem, a więzy poczęły pękać na jego rękach. 15 Znalazłszy więc szczękę oślą jeszcze świeżą, wyciągnął po nią rękę, uchwycił i zabił nią tysiąc mężów.
      16 Rzekł wówczas Samson:
      «Szczęką oślą ich rozgromiłem3.
      Szczęką oślą zabiłem ich tysiąc».
      17 Gdy przestał mówić, odrzucił szczękę i nazwał to miejsce Ramat-Lechi4. 18 Następnie odczuł wielkie pragnienie i zwrócił się do Pana modląc się: «To Ty dokonałeś wielkiego ocalenia ręką swego sługi, a oto teraz albo przyjdzie mi umrzeć z pragnienia, albo wpaść w ręce nieobrzezanych». 19 Wtenczas Bóg rozwarł szczelinę, która jest w Lechi, tak że wyszła z niej woda. [Samson] napił się jej i wróciły mu siły i ożył. Oto dlaczego nazwano to źródło En-Hakkore5. Istnieje ono w Lechi do dnia dzisiejszego. 20 I przez dwadzieścia lat sprawował sądy nad Izraelem za czasów Filistynów.
      Weź Stary Testament i sprawdź sam.
      ( Sdz 15, 9-20)
      Wszystkie antyczne mapy zachodnie pokazują Europe podzieloną między dwa mocarstwa.

      Cesarstwo Rzymskie i (białą plamę) Imperium Lechitów w którego skład wchodziły słowiańskie plemiona: Wandali, Wenetów, Gotów, Polan, Alanów Sarmatów i Scytów . Thietmar-X wiek, Prokosz-X w, Gall – XII w, Helmold – XII w, Cholewa – XIII w, Kadłubek-XIII w, Boguchwał-XIII w, Dzierżwa-XIV w, Jan Długosz-XV w, Kromer-XVI w, Naruszewicz-XVIII w
      i wielu innych zagranicznych kronikarzy antycznych jednoznacznie twierdzi, ze LECHIA to antyczna nazwa Polski z przed chrztu w 966 r. Nazwy Polski (Lechia) używane przez obcych kronikarzy to: perskie-Lachestan, litewskie-Lenkija, tureckie-Lehistan, ormiańskie-Lehastan, węgierskie-Lengyelország. Polaków nzywano wszędzie Lechitami: tureckie Lehce, ruskie Lachy, węgierskie Lengyel, rumunskie Leah, Ledianin u Serbów. Podobnie jak słowo Laszka (obecnie znane jako laska) oznaczało nic innego jak Polka.

      Sami Polacy od najdawniejszych czasów nazywali siebie Lechitami. Słowo „Polacy” użyto dopiero po raz pierwszy w XV wieku, wcześniej używano „Polanie” w łacińskiej formie Polani, Poleni, Poloni, które pojawiło się po raz pierwszy na przełomie X i XI wieku w żywocie starszym św. Wojciecha, prawdopodobnie spisanym w Rzymie między 999 a 1001 rokiem... cd...

      Usuń
    2. Polonia (Polska) to katolicka/łacińska nazwa naszego kraju. Co ciekawe, że w innych ościennych językach np. czeskie lech znaczy pan, wielmoża czyli Polacy (Lechici) zwani byli przez swoich sasiadów Panami, wolnymi ludźmi, szlahetnie urodzonymi (podobnie jak szlachetnie urodzeni). Starożytna nazwa grecka naszego Państwa to Lachia (kraj Panów/Wybranych). W Sanskrycie Lech oznacza tyle, co pan, władca, król, pasterz czy bóg. Lechistan to państwo panów lub państwo bogów lub państwo pasterzy. Po persku do dzisiaj słowo Lah oznacza pana, boga i pasterza.
      Nazwa Lechia jest dobrze udokumentowana przez historyków i mapy. A fakt, że opisywali nas historycy z innych krajów i tworzyli mapy jest nie do podważenia i jasno wskazuje, że Lechia to dawna nazwa Polski , która trwała od ponad 2000 lat lub więcej przed Chrztem 996r. Z tego wynika , że Polacy to najstarszy lud Europy.

      Szczegóły i mapy tu:

      http://www.eioba.pl/a/57dg/polska-w-biblii-opisana-jest-na-1000-lat-przed-chrystusem-w-starym-testamencie

      Ulotka tutaj:

      https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2018/06/5-vi-2018-ulotka-o-starozytnej-polsce.html?m=1

      +In Christo+

      Usuń
    3. O pochodzeniu bumeranga z polskich ziem czytałam już kiedyś. A jeśli chodzi o nazwę Polacy, to taki jest jej rodowód:Lachy - Polachy (dosłownie potomkowie Lachow) - Polacy. Po czeski i po słowacku słowo łaska znaczy miłość :) Kolejna ciekawostka (ta z niemieckiej Wikipedii): Polska jest krajem w UE z największą i najbogatsza ilością gatunków roślin i zwierząt. I sporo chronionych w PL gatunków zwierząt już na zachodzie nie występuje (typu ryś, żbik, wilk, żubr...).

      Usuń
    4. Ach ten słownik w telefonie! Automatycznie poprawił mi słowo laska na łaska.... 😉

      Usuń
  13. ORĘDZIE ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA DLA POLSKI 29.09.2011r.
    „Oto moce piekielne będą drżały na tę modlitwę”;.

    „Oto Ja Święty Michał Archanioł jestem i błogosławię ciebie, przychodzę do ciebie ze szczególnym orędziem, które przekazuję ci, aby ukazać drogę do zwycięstwa w całym Polskim Narodzie. Pokonanie sil ciemności to jest najważniejsza rzecz jaka się musi dokonać za Moją przyczyną. Oto Ja zostałem posłany na ziemię, aby bronić ludzi przed złymi mocami, w sposób szczególny mam bronić teraz cały Polski Naród, który- jest szczególnie zagrożony przez siły zła, które czynią wszystko, aby zawładnąć waszym Narodem. Oto w tym szczególnym dniu, przekazuję szczególna łaskę dla całego Polskiego Narodu, ta laska jest modlitwa, którą teraz podyktuję. Każdorazowe odmówienie tej modlitwy spowoduje stracenie do czeluści piekielnych 50 tysięcy złych duchów. To wielka łaska, pamiętajcie o tym, aby odmawiać te modlitwę jak najczęściej. Za każdym razem, taka liczba złych duchów będzie stracona do czeluści piekielnych.
    Oto Ja Święty Michał Archanioł w tym szczególnym dniu, kiedy Kościół wspomina Mnie, Ja wam przekazuję tę modlitwę, abyście ją odmawiali, aby ratować Polski Naród i cały świat.”
    „Oto wielki dar od Boga przekazany przeze Mnie, Świętego Michała Archanioła w tym szczególnym dniu. Oto moce piekielne będą drżały na te modlitwę, albowiem wielka rzesza złych duchów będzie musiała być stracona do czeluści piekielnych. To spowoduje wielkie uwolnienie w całym Polskim Narodzie i w wielu miejscach na całym świecie.
    Oto Ja Święty Michał Archanioł błogosławię wszystkich, którzy będą odmawiać tę modlitwę, abym Ja mógł działać z wielką mocą, abym mógł wam pomóc w tej walce z mocami piekielnymi. Trwajcie w pokoju, oto Ja błogosławię was: Błogosławieństwem Boga Ojca, Boga Syna i Boga Ducha Świętego, niech to Błogosławieństwo spocznie na was i pozostanie na wieki. Amen.
    Oto treść tej modlitwy:

    EGZORCYZM NAD POLSKĄ I ŚWIATEM

    Boże w Trójcy Świętej Jedyny, błagam Cię i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi, Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych o tę wielką łaskę pokonania sil ciemności na polskiej ziemi i w całym świecie. Odwołujemy się do zasług Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran, Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki i przez całe Zycie Pana Naszego i Zbawcy. Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów, aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych, aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało Boże Królestwo; Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce, aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć Bożego pokoju. Nasza Pani i Królowo, błagamy Cię gorąco poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych, wszystkie te złe duchy, które mają być strącone. A Ty Wodni Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła, aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć. Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie, aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych. Użyj całej Swej mocy, aby pokonać lucyfera i jego aniołów, którzy się sprzeniewierzyli Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie. Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę, a nam wyproś łaskę pokoju i Bożej Miłości, abyśmy podążali za Chrystusem do Królestwa Niebieskiego. Amen.

    PS. Codzienna modlitwa do wszystkich kochających Polskę
    x.n.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg zapłać za modlitwę! W tekście jest literówka w słowie "Wodni" rozumiem że powinno być "Wodzu"?

      Usuń
  14. +JMJ

    O najstarszym bumerangu znalezionym ziemiach polskich informację w swoim czasie pozyskałem, ale teraz nawet o tym nie pamiętałem.
    Ciekawe czy znalazł się choć jeden nauczyciel historii, który podał to uczniom poza programem choć jako ciekawostki, trzy czy więcej najstarszych rzeczy na świecie znalezionych w Polsce.
    Ja na przykład wiem tylko o jednym, który mówił dzieciom w szkole (gimnazjum) prawdę o Smoleńsku o inscenizacji na Siewierny. A to dlatego, że był równocześnie blogeremn i siedział w tym mocno. No i pracował już tylko na pół etatu, był na emeryturze, więc nie bał się zapewne bardzo, że jakby coś to go pozbawią pracy bo i łatwo dorabiał i mógł więcej tłumaczeniami czy korepetycjami z języka obcego.
    A młodzież tak patrzyła jak on mi to mówi, patrzyła swoim i młodymi szczeni iackimi jeszcze oczyma:) I nic nie mówiła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Panie Krzysztofie czy mógłby Pan napisac w jakim jest wieku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +JMJ
      Ta informacja pojawia się nie raz w kontekście. Nie co do roku może, ale bardzo przybliżona. Wiadomo z nich na przykład, że studiowałem w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych.

      Usuń
  16. Dlaczego piszesz takie bzdury i oszukujesz ludzi? poprzekręcałeś troche vasule ryden albo piszesz na jej modłe i dodajesz rzeczy z różnych dzieł taki misz masz a na dodatek piszesz te dialogi tak prosto ze swojego rozumu, jednym stylem jakby jedna osoba to pisała. Nie dowierzam już teraz, wcześniej miałem troche przypuszczeń że może to prawdziwe. objawienie. Najbardziej utwierdziło mnie w tym że to fałszywe objawienia że propagujesz jakiś niebocentryzm co jest kompletną głupotą wymysił tą teorie amerykanin w XXw.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.