piątek, 18 sierpnia 2017

3 VIII 2017 Mało możesz zmieścić w sobie dobra? Poszerz serce/ Orędzie do Adama Człowieka (Rosja, Ameryka, Polska) nadal aktualne



Czwartek, 3 sierpnia



Późno w nocy. Czuwanie nocne.



Pisz dziecko



Cieszę się, że czuwasz. Warunki są nieco niesprzyjające ze względu na upały w ciągu dnia.



Pisz dziecko



Kocham Cię moje dziecko.

- Wszystkich kochasz Panie Jezu.

- To prawda lecz mówię do Ciebie. Ciebie wywyższam i prowadzę. Czyż nie jest to wyraz szczególnej miłości? Chciałbyś jej mniej?

- Panie ty wiesz.

- Wykręcasz się moje dziecko, znowu.

Udziel odpowiedzi na pytanie.

- Chciałbym aby Twoja miłość się we mnie powiększała Panie.

- I tak będzie, musisz się jednak o to starać.

- Jak Panie?

- Musisz uczyć się Mojej Miłości, starać o nią, dawać mi chętnie swoje serce, karmić się często Moim Ciałem. Czerpać z moich słów do Ciebie i wypełniać je.

      - Dziękuję Panie.

- Jak wiesz muszę dużo pouczać aby w was zostało.

Lecz będą pilniejsi od Ciebie, moje dziecko, i dzięki tym Orędziom dojdą do świętości. Będą bardzo kochać swego Chrystusa. Dostaną  Łaski i gdy przyjdzie czas będą czynić Znaki. Będą i tacy, których wzbudzę, którzy nie poznają (do czasu) tych Orędzi a będą mieć również Łaski i czynić znaki będą.



Pisz dziecko



- Cóż jeszcze mam czynić, synu, abyś mnie bardziej kochał.

- Panie, wszystko czynisz dobrze i dobre.

- A jednak stale nie jesteś dla mnie słodki i czuły.

- Tak, tak dziecko, wiem, wolałbyś  umrzeć niż sprawić mi przykrość. A jednak masz się dobrze, a nawet coraz lepiej.

Twoja misja nie przewiduje ofiary życia. Zatem zabierając Ci życie na ofiarę musiałbym ją zmienić.



Tak, dziecko, myślisz o tym, że nie nadajesz się do misji do której Cię powołałem. Pokora jest potrzebna i to najbardziej po miłości. Lecz jedna z drugą jest związana. Najbardziej pokorny z apostołów był Jan  < dokładniej o tym u. m. Valtorty>. I on też najbardziej kochał.

A ty dziecko?

- Ty wiesz Panie (?)

-  Ja wiem, lecz chcę usłyszeć od Ciebie.

- Nie powiesz?

- Ono jest Panie, jak wiesz, jeszcze nienaprawione.

- A ile się starałeś? Ile prosiłeś by mnie mocno pokochać uczuciem stałym?



(pauza)



- Jestem winą, Panie, i nędzą.

- Tak, jesteś winą. Lecz ja gładzę grzechy i winy.

Dziecko ja wiele jeszcze dla Ciebie chcę uczynić, lecz nie od razu. Musisz być też przygotowany na czas krwi i ognia. I aby inni mogli dzięki Twemu świadectwu czerpać siłę. I wiedzieli jak podążać. Nie będziesz sam bo świadków musi być wielu, lecz nie będzie dość, bo zawsze żniwo jest wielkie a robotników mało.

- Dziękuję Panie Jezu.

(pauza)

- O czym zaś Ty dziecko chciałbyś porozmawiać na koniec Twego czuwania.

- Dlaczego tak Cię męczy moja łaskawość?

Moja dobroć nieustannie potrąca w Tobie ukryte struny. Struny wydające fałszywy dźwięk. Mało możesz zmieścić w sobie dobra, moje dziecko,? Mało miłości? Poszerz serce.

- Musisz, dziecko, bardzo prosić. Może Ci przychodzić nawet myśl bluźniercza, gdy ona jest z zewnątrz, nie pochodzi z Ciebie, a tylko jest w Twojej głowie i jest Ci obca, wtedy nie masz winy. Lecz jeśli jest tak jak było teraz to wina Twoja jest.

Synu, szatan się wzmacnia i Twoje serce musi być mocniejsze. Mocniejsze miłością do Mnie i wdzięcznością dla mnie.

Przejdźmy jednakże do Tego o czym chciałbyś porozmawiać na koniec czuwania.

- Panie, nie jestem tego godny, zwłaszcza w tej sytuacji.

- I śpiący też jesteś, mój synu, zwłaszcza gdy piszesz.

Pamiętaj, że wiele jeszcze rzeczy chcę ci powiedzieć. Gdy będziesz też pracować w Rzeszowie będziesz miał mniej czasu.

- Czy mogę, Panie, w tej sytuacji?

- Tak synu.

No dalej dziecko:) (Słaby uśmiech Pana Jezusa).

- Panie Jezu. Za obligatoryjne w kwestii Rosji i USA i relacji tych dwóch krajów w stosunku do Polski uznaję Orędzia Anioła Stróża Polski.

Cytat:
"Polska stała się teraz polem walki, która toczy się pomiędzy Wschodem a Zachodem. Nie bądźcie naiwni i nie wierzcie w to, co chce wam wmówić propaganda przeciwna waszej suwerenności a przede wszystkim wiary. Z jednej strony wasz kraj został wciągnięty w liberalny nurt walczący z prawdziwą wolnością i stawia swoje cele w walce przeciwko Bożym prawom i przykazaniom, a z drugiej strony sami ulegacie coraz bardziej temu wszystkiemu, co pozbawia was godności dzieci Bożych.

Nie spoglądajcie ani na Wschód ani na Zachód. Ameryka chce sprzedać was i oddać pod wpływ Rosji, która dąży do militarnej ekspansji. By wprowadzić jeden światowy rząd słudzy bestii opracowali plan, który został już ściśle dopracowany, by doprowadzić do podziału na dwie strony konfliktu. Zadaniem Ameryki jest doprowadzić do kryzysu światowego, by osłabić ekonomicznie państwa Europy, by w ten sposób Rosja mogła dyktować warunki w sprzedaży surowców naturalnych.

To wszystko zostało zaplanowane, aby powstały tylko dwa obozy wpływów na całym świecie, ponieważ w ten sposób można łatwiej doprowadzić do jednego światowego rządu i wprowadzić kontrolę nad światem. Ten plan realizuje się właśnie teraz. Jedynym krajem, który stoi jeszcze na przeszkodzie tego zaplanowanego podziału, jest wasz kraj. Pomimo tego, że wasi rządzący okazali się zdrajcami ojczyzny i wkrótce sami uznają się oszukanymi, to potężną bronią, i tym, co powstrzymuje jeszcze globalne działanie bestii, jest wasza wiara".
Całe Orędzie na przykład tutaj: https://gloria.tv/article/m1NNwjMU7FAb4bkWxjy6Dgzsv



Teraz jednak patrząc na obecnego prezydenta USA i sankcje wobec Rosji nie wiem co o tym myśleć.

- Nic się nie zmieniło, moje dziecko. Słowa wypowiedziane do Adama Człowieka ( w tej sprawie) i nie tylko są tak samo aktualne jak wtedy.

         - Dziękuję Panie Jezu.

- Kim jest, synu, Donald Trump, a kim nie jest:) darujmy sobie tym razem tego typu wiedzę.

- Dziękuję Panie!

- Tak dziecko.

Wiele rzeczy mogę Ci dać.

Staraj się, proś mnie i błagaj byś był zawsze dla mnie słodki i dobry w swym sercu, bo bez tego nie będzie zwycięstwa , moje dziecko.

                      - Jezu Ufam Tobie.



- A staram się jak mogę, dodaj.

Staram się dla Ciebie Jezu.

Oddaję Ci siebie. Zwalcz wszystko co Cię rani we mnie.

Zniwecz to Panie. Ja jestem nic.

Tam mów, proś i błagaj.



Dziecko nie mamy dużo czasu, a mamy go mało na to abyś się wyzbył tego czego nie możesz mieć postępując za Mną.

                    - Tak chcę Panie

wolę nie mieć nic niż z tym być.

- Wiem dziecko, dlatego staram się o Ciebie, lecz skoro to nie ustępuje to musisz bardzo prosić.

                      Na tym zakończ moje dziecko.

                      Weź to do serca.

Dziękuję ci za czuwanie.

Tę łyżkę (swego) dziegciu w beczce miodu zapamiętasz.

     Zatem z Bogiem moje dziecko

     W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

     - Chwała Tobie Chryste.



Około 20-tej



Zapisz dziecko

- Wszystko będzie dobrze:)

- Dziękuję Panie Jezu.

- Wszystko będzie dobrze, gdy nie zejdziesz z moje drogi i będziesz na niej postępował i starał się, walczył i kochał.

                   - Dziękuję Panie Jezu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz